Zrobiłem dziecko pannie z trójką dzieci

Wiem, że posypią się tutaj lawiny zjebanych komentarzy i minusów, ale nie zależy już mi na tym. Otóż ostatnio się dowiedziałem, że zrobiłem dziecko kobiecie, która ma już trójkę potomstwa. Byłbym szczęśliwy jak pieron, gdyby nie fakt, że ma jeszcze 3 poprzednich dzieci i już z nimi mieszkam pod jednym dachem.
Nie wiem co mam kurwa teraz robić…
Ratujcie ludzie dobrej woli!
P.S. Tak, robiliśmy to w gumce jeśli się ktoś tym interesuje

13
31
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Zrobiłem dziecko pannie z trójką dzieci"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Spierdalaj i zmień dane

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Gratulacje.

    Ps Ciesz się, że ruchałeś bo nie każdemu będzie to dane.

    13

    3
    Odpowiedz
  4. Nie pozostaje ci nic innego, jak zaciekle walić chuja w nadziei na lepszą przyszłość.

    11

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Jebana suka dupczy sie po dworcach, a tu bum, frajer tata….

    23

    0
    Odpowiedz
  7. zastrzel kurwe a bachory do adopcji

    11

    3
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Było walić chuja z jękiem i chodzeniem łóżka, teraz zamknij ryja. I tak masz 500 plus.

    13

    1
    Odpowiedz
  10. Zróbcie test genetyczny, może popuściła innemu.

    24

    0
    Odpowiedz
  11. Tylko Łódzki Wydział Fabryczny, patałachu.

    10

    0
    Odpowiedz
  12. Najmilsza Siostro/Bracie/Androgynie, Twój pomysł na egzaminowanie ze spółkowania i certyfikację robienia dzieci jest grzeszny i zalatuje nam totalitaryzmem, któremu Religia Pokoju zawsze się sprzeciwiała. Niezależnie od wiedzy i przytomności stosunkujących, każde poczęcie jest planowane – jak nie przez nich, to przez miłosiernego Allaha (subhanahu wa ta’ala)
    Anus ibn Malik przekazuje w niezwykle wiarygodnym hadisie, te oto słowa Proroka (Pokój z Nim):
    „Allah wyznaczył anioła, który zamieszkuje w niewieścim łonie i anioł ów informuje Go na bieżąco: „O Panie, oto kropla nasienia”, „O Panie, oto grudka jakichś smarków”, „O Panie, oto kawałek mięsa”. A gdy Allah życzy sobie zakończyć formowanie grzdyla, anioł zapytuje Go: „Panie, czy to mężczyzna czy kobieta? Nędznik czy błogosławiony? Z czego będzie żył? I jak długo?” Anioł zapisuje to wszystko, gdy dzieciątko przebywa jeszcze w łonie matki.”*
    Ciąża nie jest więc rezultatem nierozumnego trykania czy oszczędzania na lateksie, ale Bożego Planu oraz poświęcenia anioła, który znosi w macicy wilgoć i przykre zapachy pilnując, żeby to co wyleci miało ręce i nogi. Każde poczęcie to prezent dla Ummy, ponieważ zarówno dżihad jak i ZUS wymagają zastępowalności pokoleń, a sztuka jest sztuka, nieważne czy po dyrygencie czy druciarzu.
    Widzisz zatem, że nie musisz się turbować tym, na kogo wyrośnie cudze dziecko, ponieważ pomyślał nad tym za Ciebie Allah (niech bedzie pochwalona Jego Chwała). Z Jego projektu dziecina otrzyma prawilny dżender, charakter i socjal, a w wyznaczonym dniu wyciągnie kopyta i wyląduje w stosownych zaświatach.
    Koran mówi bowiem: „Allah stworzył Was z pyłu i kropli nasienia, potem dobrał was w pary. I niewiasta nie pocznie ani nie złoży swojego brzemienia bez Jego wiedzy. Starcowi nie będą dodane ani zabrane dni żywota, jak tylko z Jego rozkazu. Wszystko to jest łatwe dla Allaha” (Al Fatir 35.11)
    Stosunek przerywany jest jednak wymieniony w tradycji jako dozwolony.
    Dżabir ibn Abdullah przekazuje, że kolega jego kolegi zapytał Apostoła Allaha: „Mam niewolnicę, bo potrzebujemy służacej i pomocy w ogrodzie. Sypiam z nią, ale boję się, że wpadniemy. Cóż mam czynić?”. Prorok odpowiedział mu: „Jeśli chcesz, to wychodź z niej przed zakończeniem stosunku. Otrzyma ona to, co jest jej przeznaczone.” Po pół roku kolega Dżabira ponownie przyszedł do Proroka i wyznał półgębkiem, że dziewczyna jest brzemienna. „No gratuluję” – odpowiedział Dżabirowi Prorok. Zaprawdę, Allah jest Wszechmocny i Łaskawy! ”
    Na nic nie zda się nawet zakładanie extrasejfów zamoczonych w pharmatexie, jeżeli wolą Boga jest poczęcie!
    Obyś dochował/a/o się potomstwa licznego jak podwórkowe koty, albowiem w dużej liczbie tkwi siła i powód do dumy! Pozdrawia emir Abu Janusz Al-Sieradzi.

    * Sahih Al-Buchari, 4:55:550, tłum. imam Czesław Al-Zayob (rahimahullah), 2022r., nakład Wydawnictwa Krytyki Politycznej.

    12

    2
    Odpowiedz
    1. 10/10. Al-Zayob w formie. 🙂

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Abu jesteś wielki. Będzie Ci dane zakosztować raju jak i owocnego dżihadu razem z dziewicami płci obojga. Trwaj w wierze i na chujni.pl

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Jeżeli Jesteś pewien zabezpieczenia- to poczęte dziecko na bank nie jest Twoje. Jak panna ma już trójkę to i czwarte sobie machnęła, a Ciebie może chcieć wrobić w ojcostwo.

    12

    0
    Odpowiedz
  14. chciales ruchac starą szmule z 3 gowniakami to masz

    11

    0
    Odpowiedz
  15. Pobieraj 500+ i głosuj na Pis

    10

    2
    Odpowiedz
  16. Jasiek nie rozpaczaj kurwa. Wychowasz jak swoje. Bedzie fanjnie. Pobiegnij se ranmagedon i zapomnisza w jakiej zajebistej znalazles sie sytuacji 🙂 Jebac komornikow

    6

    0
    Odpowiedz
  17. Jest takie pytanko : czy każde z tej trójki dzieci ma innego tatusia, a ty jesteś czwarty? No bo wiesz, to stanowi pewną różnicę…

    7

    0
    Odpowiedz
  18. Hahaha co za przegryw XD

    5

    0
    Odpowiedz
  19. tak to jest jak ma sie jedyna beznadziejna opcje do ruchania

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Puknij jeszcze 2 to wyjdzie Ci jakieś 3 tysi, dodatkowo z pomocy społecznej coś użebraj, potem zakręć się programie „Nasz nowy dom” Dowborówna postawi Ci chatę i jakoś to będzie.
    Nagorzej jak ta pańcia puści Cię kantem i pójdzie w tango a Ty zostaniesz z przedszkolem.

    7

    0
    Odpowiedz
  21. W sumie wychodzi na to, że trzeba zwracać uwagę gdzie fiuta zamoczyć.
    Niestety na dobre rady czas minął, bo zawsze istnieje ryzyko dziurawej opony.
    wszystko zależy co to za babka i jaka konfiguracja tatusiów.
    Jeśli jesteś drugi to może miała pecha do pierwszego – ale jeśli jesteś czwarty to wygląda na seryjne odjazdy.

    6

    0
    Odpowiedz
  22. Nie przyznawaj się tylko do ojcostwa bez zrobienia testów genetycznych. Znajomego chciała tak wkręcić jakaś madka z 3. Oparło się o sąd i wyszło, że nie jego.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Jebana dziwka w dupe jebana przez bezdomnych za przedszkolem ! Pierdol suke w dupe i spuszczaj na ryja.

      0

      0
      Odpowiedz
  23. Zrób jej jeszcze 2-kę, to będziesz mieć ilościową przewagę, to raz, a dwa, robić już chyba nie musisz…
    – 3000 tysiaki/ miesiąc z nieba nie spadają…

    3

    0
    Odpowiedz
  24. Ludzie co się z wami dzieje. Jak ma troje dzieci tzn. że puszcza się na lewo i prawo i to czwarte to nie Jego dziecko? Dziwna logika chorych ludzi.
    A do Ciebie. Jak nie przeszkadzało Ci troje tylko Jej, tym bardziej nie powinno przeszkadzać Ci Twoje własne.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Czyli… SZAŁ CHUJA!!!

    0

    0
    Odpowiedz

Niepopularna opinia o służbie zdrowia

Mało kto o tym mówi, ale za chu*owy stan polskiej służby zdrowia w dużej mierze odpowiadają sami pacjenci. Ledwo taki dostanie kataru, albo zaczyna go boleć gardło to już leci do lekarza, zamiast próbować samemu wyleczyć się w domu. I tak jeśli lekarz przyjmuje dziennie 30 osób, z czego 15 ma taką właśnie gównochorobę, to zakładając, że średnio spędza w gabinecie 12 min, to już jest 3 godziny dziennie roboty dla lekarza, do tego poważnie chorzy pacjenci muszą czekać. Kolejna sprawa to stare baby, które nie mają co robić w domu i sobie przychodzą do lekarza pogadać, albo od 10 lat biorą te same leki i liczą na cudowne uzdrowienie. Weźcie ludzie sami zadbajcie o swoje zdrowie. Naprawdę nie trzeba na to wywalać wielkich pieniędzy. Wiedza jest dostępna za darmo. Liczcie na siebie, bo państwowe instytucje zbyt często zawodzą.

33
16
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Niepopularna opinia o służbie zdrowia"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jebnij się w głowę żałosny smieciu

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Nie zgadzam się z pierwszą częścią. Jak przeziębienie się zbagatelizuje to można zejść przez grypę, gruźlicę lub przedłużyć niepotrzebnie nieobecność w pracy.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Wszystkie badania i wizyty w poz powinny być płatne. Ubezpieczenie powinno obejmować bardziej skomplikowane problemy zdrowotne.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Wystarczy wprowadzić opłatę rejestracyjną w wysokości 5 szekli i od razu się przerzedzi…

    1

    1
    Odpowiedz

Praca w Korporacji

Wkurza mnie praca a bardziej fałszywe towarzystwo z którym muszę pracować. Ostatnio doniesiono na mnie do szefa, że klnę mimo że taki panuje standard w tej firmie i część kierowników także rzuca mięsem i nawet twierdzi, że za przeklinanie i tak nie można zostać zwolnionym z pracy. Denerwuje mnie że sam byłem upominany 3 razy a inni pracownicy nawet w zespole szefa mogą rzucać wiązanki i nikt im nic nie mówi. Mam dobre wyniki w pracy i chciałem się dowiedzieć co to za bladź na mnie donosi ale oczywiście nikt nic nie wiedział nawet jak zaoferowałem nagrodę pieniężną za imię i nazwisko konfitury. Padło klika niepotrzebnych słów i postawiono mi ultimatum że albo odpuszczę albo wywalą mnie z pracy co moim zadaniem jest już przegięciem pały. Zamiast jasno się określić to padają sprzeczne przekazy ze strony kierownictwa i człowiek już sam nie wie jakie tam zasady panują bo jedyne co widzi to brak zasad i Afrykańską dzicz. Mam dość tej roboty i wnerwia mnie fakt, że za coś trzeba żyć w tym kraju a Bóg jeśli istnieje to albo jest ślepy albo ma wszystko w dupie.

23
5
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Praca w Korporacji"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Hehehe. To ty masz w dupie Boga. Wystarczyło szczerze zawołać do Jezusa coś w stylu „hej Jezusie, nie wiem kim jesteś, ale chce cię poznać” i byś miał odpowiedź, czy Bóg jest i czy ma wszystko w dupie. A tak, żyjesz w tym bagnie, nie narodzony na nowo. Bóg z kolei nie ingeruje na chama, bo Ziemię dał nam w posiadanie i władanie. Proste.

    1

    4
    Odpowiedz
  5. Prosta piłka chcą cie ujebać na siłę bo ktoś cię nie lubi lub komuś podpadłeś i szukają na siłę powodu bo muszą mieć podkładkę. Na twoim miejscu już bym szukał innej roboty i zmieniał jak najszybciej tak żeby było za porozumieniem stron na twoją korzyść, a nie dyscyplinarka.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Zasada jest prosta: nie być chamem, żłobem i prostakiem, a przekleństw używać z umiarem, albo wcale…

    1

    2
    Odpowiedz
  7. Ja polecam nagrywać wszystkie rozmowy, które mogą mieć jakies znaczenie. Ja nagrywam i już mam tyle kwiatków, że ja pier***. Mogą mi naskoczyć. Polecam

    2

    0
    Odpowiedz

Za głośno chodzimy

Wkurzają mnie sąsiady mieszkający dookoła, którym przeszkadza to, że chodzę po swoim mieszkaniu! Wystarczy, że pospaceruję sobie pod rytm muzyki, a już zaczyna się napierdalanie grubym dębowym kijem po ścianach! Mało tego, sąsiady zagrozili mi, że podadzą mnie do sądu za głośne chodzenie od pięty! Będą starać się o sądowy zakaz tupania dla mnie!

Jeśli dojdzie do sprawy sądowej, to ja chyba zażądam sądowego zakazu zapraszania gości i rozmów w swoich mieszkaniach, bo też je słyszę! Nie może być kurwa tak, że jeden ma cały dzień siedzieć nieruchomo w fotelu a drugi curva będzie darł ryja ile wlezie!

17
7
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Za głośno chodzimy"

  1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  2. Jebany, niemyty kurwiszonie. W rytm muzyki pochodzisz ??? Nie pierdol, bo tanczysz biedaku. Wypierdalaj na pole.

    6

    4
    Odpowiedz
    1. dokładnie zajebusie pierdolony – na błonia i jak krowa sobie tup – mieszkanie jest żeby tam mieszkać pajacu i nie zakłócać miru domowego!!!!!!!!! PAJACU

      4

      1
      Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Zacznij walić chuja – zapiekle, zajadle, z głośnym jękiem i chodzeniem łóżka, którym obijaj o kaloryfer. Wsadzaj też chuja między rurki c.o i piłuj. Jak się zmęczysz i ci opadnie, puszczaj pornole na kolumnach do podłogi. Policji powiedz, że masz duże potrzeby i intensywnie przeżywasz doznania. Sąsiedzi od razu zmiękną.

    5

    2
    Odpowiedz
  5. naucz się chodzić jełopie. Chodząc na piętach odbijesz sobie nery. Poczujesz to po latach. A poza tym – połóż sobie jakąś wykładzinę, chodnik, dywan – skoro nie potrafisz inaczej chodzić – bo mamusia nie ODUCZYŁA

    6

    2
    Odpowiedz
    1. dokładnie – co za pajac – nie nauczyli chodzić gnoja, szczyla jednego

      3

      2
      Odpowiedz

Praca w obsłudze klienta

Pewnie wielu z Was szuka pierwszej pracy, więc chętnie podzielę się swoim doświadczeniem. Pracuję w sklepie oferujacym szeroko pojęte artykuły złączne i różne akcesoria, takie jak taśmy, nożyce itp. Nie jest to market, gdzie siedzisz sobie na kasie i tylko wklepujesz pozycje do komputera (nie twierdzę wcale, że te panie mają łatwo). Samo nauczenie się asortymentu zajmuje około pół roku, jeśli jesteś kompletnym laikiem. No ale do rzeczy. Najgorsi są klienci. Pierwszą sytuacja: przychodzi taki i mówi, że chce np. śrubę M4x80. No to mówię mu, że ze średnicy 4 najdłuższa jest na 70. No ale i tak się musi zapytać: „ale na 80 nie ma”? No jak mówię, że na 70 to nie na 80 do ch*ja. Inna sprawa, że tych wszystkich rodzajów i rozmiarów wkrętów, śrubek, nakrętek i innych jest od zaje*ania, a klienci sami nie wiedzą czego chcą. Mówi gościu, że chce wkręty sześćdziesiątki. No to się pytam, a jaka średnica, to się dziwią, że wkręt może mieć różną grubość. A jeśli ktoś potrafi precyzyjnie określić czego chce, to się okazuje, że tego towaru nie ma i wtedy trzeba zaczynać negocjacje: „a może być dłuższa, a może krótsza, a może na imbus, może stożkowa… w ten sposób czasem na jednego klienta trzeba czasem po 10 razy zapier*alać na magazyn i z powrotem. Jeszcze mają pretensje, jak trzeba poczekać kilka dni na dostawę towaru, jakby zapomnieli, że za komuny czekało się po parę miesięcy. Kolejna strasznie wkur*iająca sprawa, to że musisz tłumaczyć się z cen, że czemu tak drogo i że to nie zależy od Ciebie, powtarzanie w kółko tych samych formułek, idiotyczne przepisy fiskalne, np. że jak nie wydasz paragonu to jesteś machlojem. Długo by to jeszcze opisywać. Oczywiście są też normalni klienci żeby nie było. Podsumowując, trzeba mieć stalowe jaja, żeby pracować w obsłudze klienta, wbrew pozorom jest to wyniszczająca psychicznie praca. Jeśli już zdecydujecie się na pracę w obsłudze klienta, to szanujcie się i nie dajcie sobie wmówić zasady, że klient nasz pan i może się zachowywać jak burak. Powodzenia życzę.

42
4
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Praca w obsłudze klienta"

  1. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Sam kilka lat w takiej branży siedzę i dwie takie prace jebłem bo kierownictwo miało podejście ‚klient nasz pan’. Nawet jeśli klient jest wobec ciebie po prostu chamski i wulgarny to mieli do mnie pretensje, że wobec takich ludzi też byłem chamski i wulgarny. Jako, że wyniki miałem dobre to nagle jak rzuciłem papier to wielkie zdziwienie ale jak to, ale zostań.
    Na szczęście są też ludzie ze zdrowym podejściem, kiedyś taki totalny chamski podchmielony janusz przyszedł na zakupy i jak to janusz myśli, że jest panem świata bo przyszedł wydać 2 tysie na lapka więc może być chamskim chujem dla sprzedawcy bo przecież on jest panem. No i ten chłop tam ciśnie po moim kumplu, który próbował mu cośtam doradzić, aż ten mój znajomy zwrócił mu uwagę, żeby się grzeczniej wyrażał. Janusz na to mówi, że chce rozmawiać z kierownikiem. A kierownik (koleś 190cm+, dobrze zbudowany) akurat widział tę sytuację, podszedł do Janusza i powiedział mu, że ma stąd wypierdalać. Janusz zrobił oczy jak 5 złoty, bo chyba całkiem inaczej sobie wyobrażał zakończenie sprawy i grzecznie wyszedł. Niestety w większości firm to sprzedawca dostałby zjebe na oczach takiego dziada a taka menda jeszcze by jakąś zniżkę dostała.

    12

    0
    Odpowiedz

Dokuczanie innym

Ten wpis (link: http://www.chujnia.pl/loza-szydercow/) zainspirował mnie do stworzenia wpisu o podobnej chujni, czyli o dokuczaniu i szydzeniu z jednej osoby przez całą grupę oraz o izolowaniu takich.

W jakiejkolwiek szkole da się zauważyć takie zjawisko, że jedna grupa dokucza pojedynczym osobom, które odstają od grupy – najczęściej tak, że np.: nie pali e-papierosa, nie wagaruje.
I tak dokuczają przez pewien czas zupełnie niewinnej osobie, najczęściej poprzez wyśmiewanie, rzucanie śmieciami w jej stronę lub umyślne nie informują o zadaniu domowym (bo jej np.: nie było w szkole) albo o zajęciach w innej sali.
Ale żaden z takiego stada nie pomyśli, że to się odbije na psychice ich ofiary. Potem taka osoba staje się nieufna wobec ludzi, zamartwia się tym, co mu wyrządzono i męczy się z depresją.

I to wszystko dlatego, że banda złamasów musi się dowartościować, bo są świadomi faktu, że są żałosnymi gównami, którzy tylko teraz są tacy wyszczekani, ale jak życie da im w kość, to te uśmieszki momentalnie znikną z ich mord.

52
1
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Dokuczanie innym"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Te gnoje muszą poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Wstyd się przyznać ale w gimnazjum sam byłem takim chujkiem. Ale jak się w późniejszych latach dostanie po dupie od życia to szybko się pokornieje.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Smutniejsze jest to, że na szkole się nie kończy, to samo jest potem w zakładach pracy.

    9

    0
    Odpowiedz

Rankingi w grze online

Na wstępie zaznaczam, że nie uważam się za najlepszego gracza świata i mam świadomość, że do mistrza w jakiejkolwiek grze to mi w chuj daleko. Jednak czasami można pierdolca dostać.

Opiszę to na podstawie sytuacji z gry GTA V: Jeśli jestem w trybie online, to tylko na torach wyścigowych. Niejednokrotnie zajmuję pierwsze miejsce w wyścigach.
Ostatnio grałem na jednym z trudniejszych torów. Bez ani jednego potknięcia, poślizgnięcia czy zahaczenia o barierkę kończę wyścig w 2 minuty i 33 sekundy korzystając z samochodu Overflod Autarch (jednego z najszybszych w grze). Z ciekawości zajrzałem na ranking. I tutaj patrzę, że najlepszy czas globalnie to…13 sekund. CO KURWA?! Nigdy nie oskarżam bez dowodów, ale to jawne cziterstwo i powinno się takich wypierdalać z gry na zbity ryj. Albo jeśli faktycznie uczciwie zdobył taki wynik to niech pokaże (albo chociaż opowie), jak on tego dokonał (i tak by tego nie zrobił, bo „hehe -magik nie ujawnia swoich sztuczek” – a tą sztuczką są wspomagacze…)

I to NIE jest chujnia na zasadzie: *płaku*każdy lepszy ode mnie to cziter i nołlajf*płaku*.

Chujnia

13
9
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Rankingi w grze online"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. No ja zagrałem w gta v pierwszy raz rok temu i jak ogrywałem singla i robiłem szkołę latania, z ciekawości chcę zobaczyć wyniki lotów, a tam goscie w kilka setnych sekundy oblecieli miasto (sic!) XD

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Graj w World War 3 polskiego studia. Rewelacyjny FPS, albo w Chernobylite. Klimatyczny horror survival osadzony w Czarnobylu, trochę jeszcze nie dopracowany technicznie , ale klimat rewelacyjny i fabuła też.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Masz 13 lat? Jeśli jesteś starszy, to znaczy, że jesteś największym przegrywem EVER

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Też kiedyś grałem w Gta Online i również na wyścigach samochodowych, skokach spadochronowych, powietrznych czy też wodnych i tak przez 4 lata.Za każdym razem kiedy patrzyłem jak tu opisujesz na „najlepszy czas globalny” miałem taką samą reakcje. Ogólnie to nie radze obecnie w to grać, ta gra teraz rucha wszystkich graczy ma kasę. Polecam ci klasyka jakim jest MTA do GTA San Andreas będziesz mniej poirytowany. Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz

Podejście do biznesu w PL

Może to takie przyziemne co napiszę ale w naszym kraju większość tych pseudo przedsiębiorców to jakaś żenada.
Idę na kebaba bo blisko domu, oczywiście kartka wisi że dziś nieczynne bo grubej właścicielce się robić pewnie nie chciało. Na olx ciągle poszukują mistrza kebabów, ale jak co do czego gdy właścicielce nie chce się robić to lepiej zamknąć niż dać jakiegoś pracownika żeby na tygodniu lokal był otwarty.
Drugi biznesmen. Kupiłem sobie telefon, chciałem kupić do niego szkło. Zawsze wolę wziąć od razu 2 na zapas bo wiadomo jak to teraz bywa. Oczywiście typ ma tylko jedno, następne dopiero zamówi i będzie za 3 dni. Specjalnie muszę jechać na drugi koniec miasta bo gość który handluje akcesoriami do telefonów nie pomyślał żeby mieć więcej rzeczy na stanie.
Nie wiem czy ci ludzie mają wywalone na to wszystko czy im się nie chce. Gdyby tępak miał 2 szkła to by podwójnie zarobił, nie rozumiem takiego podejścia do biznesu.
Telefon to nie jakiś no name tylko rozchwytywany model.

3
24
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Podejście do biznesu w PL"

  1. Nigdy sie nie spotkalem z żadną z ty h sytuacji, jestes popierdilony

    5

    0
    Odpowiedz
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. M I S T R Z K E B A B Ó W

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Zapierdalaj grzecznie w swojej tyrze, bo o biznesie nie masz zielonego pojęcia, patałachu. Jedynie co masz zrobić szabes goju, to ofiarnie JEBAĆ na swojego Janusza, a w domu meczyk w telewizji, zachlać ryja wódą z biedry, wejść na lochę, strzelić za 500 plus i spłacać norę na obrzeżach w kredycie na 40 lat!
    Filozofowanie o biznesie zostaw Mnie i innym Ludziom Biznesu, zrozumiano? /Byczywąs

    10

    1
    Odpowiedz
  6. Piękna perspektywa

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ale z ciebie głupi, bezwartościowy kawałek gówna.

    0

    1
    Odpowiedz

Matki 2019

Nie mam nic do matek z dziećmi i generalnie do dzieci, żeby mi tu jakaś szuja zaraz nie zarzuciła, że robię nagonkę na biedne bezbronne matki. Mam problem z tym, że dla co poniektórych matek, dziecko to biznes… Wystarczy wejść na głupiego Instagrama. Już nawet nie ma tam normalnych profili, które można by z zaciekawieniem obserwować. O nie. Wylęgły się tam jak robale z padliny, madki biznesmeni promujące się na swoich dzieciakach. I żeby to jeszcze miało jakiś content ciekawy, ale po co? Wszytko takie samo. Na insta story klasycznie: moje dziecko sra, moje dziecko beka, moje dziecko wali cegłę, moje dziecko je, śpi, beczy i jeszcze raz sra. W postach oczywiście linki partnerskie do gówno firm z chińskimi gówno akcesoriami dla dzieci, na których matka zarabia bo naiwna swołocz w to klika i nabija hajs takiej idiotce jednej i drugiej, co to siedzą z pizdą i nie robią nic poza wrzucaniem kolejnego syfu do internetu. To jest czysta piramida finansowa. Jest na czele osoba A, która czerpie zyski dzięki wpłatom osób BCD, które z kolei dzięki zaproszeniom osób EFG tworzą siatkę poleconych i napędzają koło fortuny. Potem się dziwią Polacy Rodacy, czemu jakiś nierób, który nawet nie wie co to praca na etacie, wozi się nowiutkim mustangiem z ajfonem w ręku i zegarkiem za 10koła. Wy to napędzacie debile. Szkoda tylko, że główną dźwignią handlu jest w tym wszystkim biedne dziecko. I pewnie mnie tu zaraz zjecie, że przecież pokazują te biedne matki codzienność macierzyństwa. Okej kurwa, rozumiem jak ktoś wstawia 2-3 posty na tydzień o dziecku poprzeplatane z podróżami, edukacją, pracą etc – co jest zwyczajnie ciekawe, ale nie ogarniam jak można dziennie nawalić 100 postów przedstawiających praktycznie to samo. Przykład, dziecko je – matka z telefonem nagrywa. Dziecko sra- to samo.
Dziecko śpi – też.
Dziecko się bawi – noooo baaa
Dziecko się kąpie- ojojojoj no jak nie jak tak?
No matko boska… I gdzie tu jest przyjemność z wychowania potomstwa, skoro Ty jako matka siedzisz cały Boży dzień w social mediach, dobierając tylko filtry i płytkie opisy do miliarda zdjęć swojego dziecka? Sorry ale ja tego nie ogarniam. Według mnie dziecko wymaga ogromu uwagi i skupienia. A jak można to osiągnąć skoro ciągle siedzisz z ryjem w telefonie jak ameba? Ciekawe na czym jeszcze będziemy zarabiać w przyszłości… Na udostępnianiu swojego męża do seksu jak największej liczbie znajomych? Będziemy odsprzedawać dzieci za lajki? Nie ogarniam dokąd ten świat zmierza.

43
4
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Matki 2019"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. To nie są matki, tylko maDki…

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jesteśmy w erze zarabiania na głupocie ludzi. Streamerzy, influencerzy, modelki na Instagramie. W tym jednym przypadku przynajmniej dobre jest to, że to miecz obosieczny. Leworęczna mamusia, która nie nadaje się do żadnej roboty kroi kasę na debilach, ale to dziecko kiedyś podrośnie i nie będzie bombelka, a profil na Insta runie w posadach i mamusia znajdzie się w wieku 38 lat na rynku pracy i będzie przeklinać siebie. A uwierz mi, że większość kobiet nie gromadzi kapitału i żadnych oszczędności z tych kroci na bank nie mają. Wszystko poszło w szmaty, błyskotki i inne syfy. Przykładowo ja mając kilka tysięcy i pojęcie o dywersyfikacji portfela mogę zrobić z tego setki tysięcy. Jak dasz stu kobietom po milionie to po miesiącu może jednej coś z tego zostanie.

    7

    0
    Odpowiedz
  6. Zacznijmy od tego, że kto wchodzi na „Insta” ten jest frajerem XXI w. Czekam na łapki w dół, wy tępe dzidy z Facegówna i innych sranych chatów.

    11

    0
    Odpowiedz
  7. Napisz jak tego dokonać.

    0

    0
    Odpowiedz

Loża szyderców

Od zawsze denerwowały mnie złośliwe cwaniaczki, które myślały, że komentowanie jakichś rzekomych wad u innych, podśmiewanie się z mijanych ludzi, grupowa stygmatyzacja kogoś kto ich zdaniem w czymś odstaje od reszty jest „trendy i cool”. Największe zera to ludzie, którym tak zależy na aprobacie grupy, że w rozmowie twarzą w twarz są w porządku, ale jak pojawia się towarzystwo to rogi im rosną, ktoś z ciebie kpi to się podłączają, jak leming i człowiek całkowicie pozbawiony charakteru, własnego rozumu. Zawsze wpieniali mnie popularni kolesie w czapkach z daszkiem, markowych ciuchach, którzy mieli setki znajomych i płytkie zainteresowania, ale na czasie, musieli mieć najnowsze gadżety, a w szkole brali udział we wszystkich możliwych rozgrywkach sportowych. Zawsze wkurzały mnie tępe laski, które chodziły stadami i głośno głupio się śmiały jedna przez drugą. Wpieniali mnie już od czasów szkolnych ludzie, którzy nie przeżyliby, gdyby coś zepsuło im opinię u innych, którzy nie mogli w czymś chodzić, czegoś słuchać i się z kimś zadawać, bo to „obciach”. Hahaha. Kretyni, ci ludzie mają was w dupie i nikogo nie obchodzicie. Jak będziecie mieć stu znajomych więcej to będziecie znać sto osób więcej mających was w tyle. W takim cwaniaczku, który potrafi wyśmiać kogoś z kolegami, rzucić cięty komentarz, czy nawet dać w ryj kryje się zawsze pizda, której świat się zawali, gdy zostanie wykluczony przez swoich kumpli. Musi cały czas trzęść dupą i wymyślać nowe komentarze, tracić energię żeby obrabiać doopę innym ze swoim squadem, podkreślać swoją wyższość nad kimś, komentując go, bo inaczej straci swoją gównianą chwiejną pozycję. Pamiętam jak znałem typka, który był takim najbardziej popularnym ziomkiem w grupie, zawsze rzucił jakąś ciętą ripostą, skrytykował mijaną dziewczynę, że jest gruba, mijanego kolesia, że jest biedny i ma tanie ciuchy, czy kogoś kto na boisku szkolnym spierdolił jakąś akcję. Oczywiście stado ochoczo się dzieliło jego manifestacją wyższości, rechocząc razem z nim, ale pewnego razu otrzymywał srogi wpierdol od dwóch karków to jego stado stało z założonymi rękami i palcem nie ruszyło. Ja już rzygam takimi cwaniakami. Imponuje mi kiedy ktoś opowiada coś ciekawego, na przykład o swoich zainteresowaniach, ekonomii, historii, medycynie, sztuce, czy cokolwiek, mogę normalnie z kimś porozmawiać nawet o pogodzie, ale irytuje mnie, gdy ktoś stroszy swój grzebień w stadzie zaczyna się szpan i manifestacja swojej wyższości, a wszystko w celach utrzymania swojej marnej pozycji, wszystko ze strachu, że jest się tak małym, że nikt cię nie będzie szanował jeśli czegoś takiego nie zrobisz. Jeśli jakieś stado funkcjonowałby w ten sposób to olałbym takich ludzi, bo mam głęboko w piździe ludzi, u których uzyskuje się „rispekt” w ten sposób. Jeśli znajdzie się członek takiej eugenicznej elyty to wiedzcie, że w waszej świetności świat ma was w dupie. Giniecie w szarej masie, a ona ginie w przestrzeni kosmicznej. Zestarzejecie się i wszyscy was oleją. Nawet milion znajomych na fejsach i 18 godzin na dobę ubliżania grubym, niskim, biednym, brzydkim, krzywym, wyautowanym, chorym, czy w jakiś sposób niedoskonałym ludziom wam nie pomoże, a przy pierwszych kłopotach wasze stado na was naszcza i pójdzie w cholerę.

114
6
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Loża szyderców"

  1. „Życie ludzkie wypełnia samotność, bieda, podłość, cierpienie i przemijanie. Wszyscy żyjemy krótko, ale jeszcze krócej ci, którzy okradają swoich przyjaciół.” – Lamentacje Mesia, Pana waszego, Rozdział 17, wersy 1-2.

    2

    0
    Odpowiedz
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wlezie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Da się to zrobić.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Rób rzeźbę

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Podałeś definicję człowieka fałszywego. Takich ludzi się omija lub ignoruje. Innego wyjścia nie ma.

    8

    0
    Odpowiedz
  6. Nie przejmuj się ziomek, to tylko zakompleksieni frajerzy. Kilka razy takim typom wypłaciłem w ryj.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Na co te sapy? Zajmij się sobą. Tracisz życie na przejmowanie się innymi. Źle skończą to ich problem, a Ty zdziadziejesz użalając się nad ich losem.

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Z analiz wrocławskiej milicji wynika, że beton jest równie skuteczny, jak paralizator. /Ląduj, dziadu.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Masz rację, w nagrode możesz zrobić mi lodzika z osuszeniem, ruchał Cię będę w pośladki aż się spuszcze i nasienie spłynie rowem w stronę nóg, Kocham Cię.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. słuchaj z perspektywy 35 lat na karku (rocznik ’84) powiem Ci że jdnymi z moich największych pomyłek, błędów życiowych było przejmowanie się czymkolwiek że tak to nazwę… żyj dla siebie a reszte pierdol, znajomi są znajomymi tylko na takzwanym papierze, tzw. papierowi znajomi, solipsyzm, solipsyzm i jeszcze raz solipsyzm, nie przejmuj się matriksem ani żadnymi konwenansami, niech się śmieją – PIERDOL ICH, kiedyś z twórcy parasola się śmiali a teraz każdy zapierdala z parasolem jak pada, pionierzy często nie mają lekko, 90% ludzi to kurwy, debile jednym słowem bydło, trzoda chlewna rządzona przez pozostałe 10%, pytanie w którym chcesz być procencie… pzdr

    10

    0
    Odpowiedz
  12. Gdybyś zarabiał 90 tysi euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA patałachu, nie musiałbyś manifestować swojej pozycji. Otoczenie czułoby, że jesteś Prawdziwym Testosteronowym Mężczyzną. Mógłbyś ciekawie opowiadać o zaliczaniu kolejnych loszek, które opierdalają kiełbachę i polerują kule na skinienie palcem. Nawet nie musiałbyś hańbić się rozpinaniem spodni – to robota dla lochy. Żadne jebane karki nie śmiały by cię tknąć – to oni kornie słuchaliby twoich poleceń i nadstawiali odbytów. W twojej komórce miałbyś numery do polityków, sędziów, prokuratorów i biskupów. Kipiał by z ciebie testosteron i nie pierdol mi tu o jakichś rurkowcach z pedalską grzywką, co mają ojca z passatem, srajfona i jakieś nędzne najki za 500 plus.

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Witaj w gronie 1% normalnych, szczerych i niezakłamanych ludzi. Posłuchaj sobie „Kantyczkę z lotu ptaka” trio Gintrowski-Kaczmarski-Łapiński, koniecznie live z 1992 r., jest na YouTube. Tam znajdziesz potwierdzenie swojej słuszności.

    5

    0
    Odpowiedz
  14. Tak właśnie wygląda sytuacja w polskich szkołach oraz wielu miejscach pracy. Ogólnie w tym chorym ograniczonym umysłowo społeczeństwie, gdzie wszędzie propagowana jest socjalizacja oraz przyjmowanie na ślepo określonego wzorca zachowań czy poglądów. Tak funkcjonuje wielu, wielu ludzi. Robią wszystko, aby tylko świecić jak gwiazdy. Do tego dochodzi alkohol czy inne używki zniekształcające rzeczywistość. Jednak taka osoba nie ma w sobie charyzmy. Nie potrafi w inny sposób funkcjonować. Na zewnątrz silna, w środku mały bojaźliwy człowieczek. Taki człowiek, gdy zostaje wykluczony ze swojej grupy, na trzeźwo nie jest w stanie ogarnąć sytuacji w której się znalazł. Jako jednostka, nie jest kompletna. Gdyż jest (był) to tylko element danej zbiorowości. Na takich też przychodzi czas… Szkolni prześladowcy natomiast potem prześladowani przez życie. Bo jak wiadomo, życie bywa przewrotne. Znajomi się wykruszają, lata lecą, zdrowie ucieka, pieniądze też. Wtedy taka jednostka zostaje sama i dowiaduje się, że funkcjonowała tylko w grupie swoich popleczników, robiąc wszystko na pokaz. Ale ich już nie ma. Został tylko mały, nieukształtowany i nieodporny na samotność szaraczek.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. trochę myślenie życzeniowe z tym że Ci oprawcy będą mieć później w życiu gorzej… gówno prawda, bo niby czemu tak miało być, nie ma sprawiedliwośći, obudź się, w karmę wierzą słabi ludzie i debile, tak jak kurwa w to że po śmierci Ci niby źli trafią do piekła, a kurwa skąd wiesz, może Pan Bóg to kurwa a woógle rządzi szatan skoro tyle zła na tym padole… życie to piekło a nie sielanka i gówno prawda że jesteś kowalem własnego losu…

      2

      3
      Odpowiedz
  15. Bardzo dobrze napisane. Widzę, że na szczęście Ty nie masz z tym problemu, tj. nie próbujesz szukać akceptacji grupy i nie uzależniasz szczęścia od drugiego człowieka, bo to chwiejny grunt.
    Twą postawę powinni wziąć sobie do serca wszyscy ci tutaj co narzekają, że są przegrywami, singlami, prawiczkami. „A moi KOLEDZY to już nie”. Tylko że nie wie taki jeden, drugi co się dzieje u tych ludzi za zamkniętymi drzwiami, czego nie pokazuje fejsBóg. Albo, że kumple zaliczyli, ale panienkę za kasę – co za osiągnięcie ! Inni np. przeżyli swoje inicjacje w wieku 16 lat, ale całość trwała mniej jak 2 minuty.
    Ktoś inny nie mieszka już z rodzicami, ale jebie jak automat, bo jest uwalony w kredyt.
    No ale grupa – jej opinia się liczy ! Grupa broni, grupa radzi, grupa NIGDY cię nie zdradzi !
    Gdybyście mieli taką postawę jak autor, to chodzilibyście zawsze z podniesionym czołem i nawet mając na sobie ogrodniczki i słomkowy kapelusz, mogli patrzeć z godnością na samego króla.

    5

    1
    Odpowiedz
  16. Ręce do góry (!!!), moje pulchniutkie ciasteczko – łagodnie rozkazał Antoni trzymając Miśka za kulki. – Misiek pochlipując przekręcił się na brzuch – pulchniutkie ciasteczko się boi, pocałuj plecki… – Pocałujemy ciasteczko w plecki… – Antoni zdjął podkoszulek z Miśkowych ramion i zaczął pokrywać je powolnymi pocałunkami. Misiek stękał do poduszki. Antoni pocałował go namiętnie między łopatki, przywarł ustami do ucha i wyszeptał: – Czego się boi moje pulchniutkie ciasteczko? – Grubego robaka… – pochlipywał Misiek – Gdzie mieszka gruby robak? – U Druha Drużynowego w spodenkach. – Czego chce robak? – Wtargnąć. – Gdzie? – Do dziurki ciasteczka.– Antoni zamarł, po czym splunął w dłonie i natarłszy swojego boa, na którym wytatuowany był symbol GRU oraz ostre jak brzytwy zęby rekina, oznajmiając swoim emfatycznym głosem – Zatem poczynajmy (!!!) – i brutalnie wszedł w otwór w spodniej części Miśkowych pleców. Misiek jęknął „łojezu”, po czym wycisnął był mokrego krwawo brunatnego kleksa…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Stanisław Piotrowicz – ofiara systemu komunistycznego – w latach 80-tych wielokrotnie brutalnie awansowany … siłą wcielony do egzekutywy PZPR … w 1984 roku oskarżony o dyscyplinę , wydajność w pracy i zaangażowanie … w efekcie bestialsko odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi…

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Kładę chuja na Przemysława z Rzeszowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jam jest Prezes, więc uklęknij, patałachu, czytając ten post. Jak pewnie „ciemny lud” słyszał, nasz Misio chce zostać aktorem… Dlatego My, Jarosław, z woli Sutener… khem, znaczy… tego… Suwerena, wasz Pan i władca waszego robaczywego życia i śmierci, w ramach nowo utworzonego programu „Misiewicz na swoim”, niniejszym postanawiamy zakupić Hollywood – całe, kurwa – dla naszego Misia, bo to mu się przecież „po prostu należy”. Dlatego też wy, „ciemny ludzie” doświadczający Naszej – Jarosława – łaski, macie bezzwłocznie zebrać na to kasę. Do końca tygodnia. A teraz tryknij, „ciemny ludzie”, czółkiem w posadzkę, i do piątku chcę kasę w zębach przyniesioną widzieć. /Prezes i Sutenerzy

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Wow, podziwiam za odwagę

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Nie wiem czy wiecie, ale przed chrztem Polski było imperium Lehji. Prawdziwi Słowianie zakończyli się wraz ze chrztem Polski, gdy nastała władza Watykanu. Cofnijmy się do pogańskich wierzeń, bo to są nasze narodowe wierzenia, a nie jakieś tam chrześcijaństwo.

    4

    0
    Odpowiedz
  21. Jakbym mogła dałabym ci tysiąc łapek w górę za ten tekst…

    1

    0
    Odpowiedz