Wolna przemiana materii

Nawet nie wiecie jak zazdroszczę osobom które mają szybką przemianę materii.
Można powiedzieć że jem normalne rzeczy jak takie osoby ale co? Jesteś niski i gruby jak pączek a do tego pryszczaty na ryju.
A taki osobnik jeden żre więcej dziennie niż ja przez całe życie, siedzi cały czas na dupie i co? Normalnie chudy pod wygląd anorektyków podchodzi.
To jest takie chujowe.

Pozdrawia was osiemdziesięcio kilowy i stosześćdziesięcio wzrostowy pączek, który niedługo będzie sobie wstrzykiwał insulinę w wieku piętnastu lat 🙂

23
6
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Wolna przemiana materii"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. jeżeli potrzebujesz pomocy (dieta, trening) napisz, pomogę 🙂

    yaka123@o2.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę – od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. A na siłownię chodzisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wal dużo konia

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Jestem ekto pryszczaty na ryju chudy ale nie widać 6 paka to dobrze bo mam trochę tej masy.
    Mam taką przemianę materii, że mógłbym się zesrać 30min po pączku.
    No i ten no tobie nie zazdroszczę bo z opisu jesteś zjebany ale każdy kto ma mase niech od razu zapierdala kurwa na siłke kurwaaaa ONE MORE ONE MORE ONE MORE REPPP GAAAINS GAAINS PUSH IT MANEEE
    3 miechy i z 20 kg co 3 razy podnosiłem 58kg 10 razy. Ty będziesz miał lepiej bo masz mase zapierdalaj na silownieeeeeee kurwaa!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zmień dietę i zacznij ćwiczyć. Tak tak wiem, nic odkrywczego. Mój znajomy też kiedyś pierdolił o swojej przemianie materii, grubych kościach i innych takich podczas gdy siedział przed kompem i wpierdalał pączki. Ogarnij lekko dietę, wyeliminuj słodyczy i inne niepotrzebne pierdoły (albo przynajmniej mocno ogranicz) i zacznij ćwiczyć- REGULARNIE. Tak jak mówię, kumpel też miał chyba wieku 17 lat ponad 100 kilo, przy około 180cm. I okej też ma wolną przemianę materii więc jakimś kulturystą nie będzie ale waży teraz 85 kilo i wygląda już porządnie. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zapierdalam na budowie. Nie ma tam kibla. Jest tylko toitoi. Nie będę srał w toitoiu. Wstrzymuje się cały dzień. W szkole tak samo nigdy nie srałem chociaż był tam kibel. Była to moja pierwsza zasada – Nigdy nie sraj w szkole. Nie wyobrażam sobie srać w toitoiu. Jebie tam. Czasami jest tak zajebany szczynami innych roboli ,że jakbyś próbował srać to szczyny roboli mogłyby ci chlusnąć prosto w dupe. Niektórzy tego nie wytrzymują i sraja w dziwny sposób – obok dechy są ślady butów czasami też gówno.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Jeszcze urośniesz grubasie, pompki brzuszki skłony a nie internet

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Naucz sie kultury

    0

    1
    Odpowiedz

Wstręt do samego siebie

Kiedyś wmówiłem dziewczynie (i sobie trochę też), że ją kocham, tylko dlatego, że byłem niezbyt atrakcyjnym prawikiem i chciałem w końcu z kimś to zrobić.

Miałem 20 lat, hormony buzowały, ona była we mnie zakochana, a ja upoiłem się fizycznością. Podobały mi się pocałunki, obmacywanki i seks, ale tak naprawdę to jej nie kochałem.

Po pewnym czasie zacząłem rozglądać się za innymi, ale moja dziewczyna była szybsza. Puściła się na boku.

Rozeszliśmy się. Później ona próbowała popełnić samobójstwo, ale na szczęście ją odratowali. Od tamtej pory pisała do mnie ze dwa razy, ale zawsze ucinałem kontakt, bo zbyt bolało.

Ale wiecie co? Dostałem za swoje. Karma is a bitch.

A wiecie, co jest najgorsze? Że gdybym cofnął się w czasie, to chyba zrobiłbym znów to samo. Dla faceta prawictwo w wieku 20+ to wyrok, a stracić z dziwką też głupio.

W każdym razie, chcę wierzyć, że można żyć bez kłamstwa, oszustwa i zgniłych kompromisów. Ale do tego trzeba mieć siłę i odwagę. Nie można być tchórzem.

Elo, mordy. Bądźcie dobrymi ludźmi, czyńcie ten świat choć trochę lepszym.

22
78
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Wstręt do samego siebie"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. A ja kiedyś wmówiłem Jakubowi – mojemu służącemu, że ma mi służyć. I służy.
    Chwała Lodolandii 😀

    4

    2
    Odpowiedz
  3. obciągnij kutangę gejowi Romanowi

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Pić, pierdolić nie żałować bieda musi pofolgować…..

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dziewczyny nie są idiotkami, ale mają też wiele kompleksów. Myślę, że wzajemnie się oszukiwaliście.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    3
    Odpowiedz
  7. Ziomek w tych czasach jest wchuj roznych stron towarzyskich gdzie znajdziesz kogos tylko do seksu i to wedlug swoich upodoban itd.
    Tylko najlepiej zrob drugi numer i drugi telefon bo ja na poczatku dalem swoj prywatny a to potem bylo meczace czasem bo prawie po roku gdy usunalem ogloszenie dostawalem jakies smsy z ogloszenia xd.
    Ja akurat mialem tez problem bo podobaja mi sie mamuski glownie taki fetysz po prostu .
    Tez mam ziomka z biednej rodziny itd ktory na tym punkcie mial bzika wiem bo mu telefon pozyczalem po kilka tyg .zrob zdjecie chuja wrzuc ogloszenie napisz cos i to tyle czekaj godzine na pierwszy telefon xd
    Potem juz bedziesz mial dylematy gdzie tanszy hotel znajdziesz xD i pamietaj milosc to bzdura istnieje w filmach i tanich lekturach .iome

    1

    7
    Odpowiedz
  8. Mam członka 15 cm

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Do tego kolesia od kradnięcia krokodyli i solidnego gumowania na milicji – zmieńcie płytę, bo jesteście nudni.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Nie czuj sie z tym zle, bo niby czemu? Poruchales, tego chciales i tyle. Jesli ona chciala milosci zanim da Ci dupy to z nia jest cos nie tak i ma nierealistyczne oczekiwania. Ja mialem juz ponad 20 lasek i nie jest to nie wiadomo ile, ale dokladnie tak jest. Mlode niedoswiadczone dziewczyny nie maja doswiadczenia i czesto po omacku/sluchajac znajomych i rodziny szukaja partera w nieodpowiedni sposob. A zanim bedzie milosc to moim zdaniem zawsze powinienes widziec na co sie piszesz. A bez bzykniecia danej laski to nawet nie rozwazaj zwiazkow, to tak nie dziala.

    3

    4
    Odpowiedz
  11. Sprzedam Kantankę Amoanimaa 1.5 102 KM przebieg 23 tys km. Do poprawek lakierniczych.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wypij karnister metanolu

    5

    1
    Odpowiedz
  13. nader wszystko -wal nadal konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale!

    3

    1
    Odpowiedz
  15. Zapraszam na forum Bracia Samcy

    2

    2
    Odpowiedz
  16. Masturbuj się dużo

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Zna ktoś alternatywę dla chujni.pl, ale taką stronę która działa? Propozycje?

    3

    1
    Odpowiedz
    1. megawkurw.pl ale tam wpisy muszą prezentować pewien poziom, ruchaj krokodyle, szczaj do zlewu i dobra guma jest poniżej poziomu

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Rżnij kapucyna aż pocieknie ci… ślina.

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Oj maluczki człowieku.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To nie jest wyrok, a stracić z dziwką nie jest głupio.

    2

    2
    Odpowiedz
  21. Ten świat do samounicestwienia zmierza i to jest nieuniknione. Nie ma sensu czynić go lepszym, a pewnie i nie warto.

    9

    0
    Odpowiedz
  22. Naucz sie kultury

    0

    0
    Odpowiedz
  23. „Dla faceta prawictwo w wieku 20+ to wyrok”. A co ja mam powiedzieć? Mam 35 lat, jestem prawiczkiem i prawdopodobnie zostanę nim do śmierci. To dopiero chujnia. Gdy niebawem opiszę swoją chujnię życiową, wszyscy się zesracie. Jedni z żalu, inni ze śmiechu. Tych drugich będzie chyba więcej.

    7

    0
    Odpowiedz

Moja matka zniszczyła mi życie

Witam
Opowiem wam moją historię. Moja matka odkąd pamiętam piła alkohol, ale jeszcze za małolata było tego mniej. Potem wiadomo coraz więcej i więcej. Skończyłem studia, trochę pracowałem. Mieszkam z matką i na ten moment przez jej alkoholizm (praktycznie już nie trzeźwieje) nie jestem w stanie podjąć żadnej pracy, jestem zmęczony tym psychicznie już. Ciągły bełkot, ciągła niepewność co znowu odwali, brak możliwości zaproszenia do domu kogokolwiek, ciągły fetor moczu wydobywający się z jej pokoju. Po prostu koszmar. Powie ktoś: ratuj się, wyprowadź się i ułóż sobie życie, zostaw ją.
Ale myślicie że to takie proste?
To ja mam mieszkać na jakiejś stancji jak student, zarabiać marne grosze i wegetować, a w tym czasie w domu będzie melina i wszystko co wartościowe zostanie wyniesione i rozkradzione? Skąd mam wziąć mieszkanie? Sami wiecie że w Polsce to jest duży problem bo mieszkania nie da się praktycznie dorobić, a kredytu w życiu bym nie wziął bo nie wiadomo co może człowieka w życiu spotkać.
Wiem że jej się już nie uratuje, ale chociaż chcę uratować mieszkanie. Niestety wszystko się odbywa moim kosztem.
Nie widzę żadnego rozwiązania na tą sytuację.
Prawdopodobnie dopóki się nie zapije na śmierć to nie będę w stanie sobie życia ułożyć, a lata lecą.
I nie piszcie o jakimś leczeniu jej bo w Polsce to jest fikcja. Alkoholizm to jest biznes, wszyscy dzięki takim ludziom mają pracę, począwszy od kuratora, a skończywszy na sędzi czy jakiejś pseudo komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, nie wspominając o producentach alko.

65
8
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Moja matka zniszczyła mi życie"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Mojego ojca posłaliśmy na 3letnią terapię, pomogła. W twoim przypadku zgłoś to gdzie trzeba, jeśli 3 razy nie przyjdzie na terapię to biorą ją na oddział zamknięty.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Niech twoja mama przyjdzie do mojego lodowego pałacu, już ja jej oduczę alkoholizmu.
    Chwała Lodolandii 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jedyne co mogę ci poradzić z perspektywy moich doświadczeń (matka pijąca wiele, wiele lat), to odciąć się od matki maksymalnie, tylko to może ją jeszcze odratować. Wyprowadzić się jak najdalej i nie utrzymywać żadnego kontaktu, nawet telefonicznego. Nie pomagać w tym czasie, nawet jakby przymierała głodem i musiała jeść ze śmietnika.Wtedy gdy osiągnie dno, to być może się otrząśnie i pójdzie z własnej woli na leczenie. Jeśli się nie otrząśnie, to przynajmniej ty już będziesz „do przodu” z własnym życiem.

    6

    2
    Odpowiedz
  5. obciągnij kutange gejowi Romanowi

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Zacznij chlać ze starą skoro ten świat jest dla Ciebie nie do przyjęcia. Za 10 lat będziesz walił jabcoki i miał nasrane w spodniach, najszczane też, wtedy zrozumiesz że matka ma zawsze rację

    9

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Mam członka 15 cm

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Współczuję marności…

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Ale z ciebie egoista. Sprobuj do niej dotrzec, kobeta ma problemy. pomysl co ja popchnelo w ten stan??

    2

    5
    Odpowiedz
  10. Matka DAŁA ci życie, a co ty z nim zrobisz, to już twój problem.

    1

    2
    Odpowiedz
  11. Ja to bym wolal juz siedziec w pokoju z Ukraincami. Moze i mieszkalbys jak szczur, ale przynajmniej troche spokojniejszy szczur. Masz poza matka rodzine? Jesli tak to jak oni widza ta sytuacje? Jaki maja pomysl na przyszlosc

    5

    1
    Odpowiedz
  12. to zrob z niej użytek jak Daniel Magical, zacznij strimować a kase zarobisz i nawet na dom a nie mieszkanie

    10

    1
    Odpowiedz
  13. Kup kilka flaszek, wstaw do lodówki i zachęcaj… W końcu się zapije ..

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Kupię przekaźnik wentylatora chłodnicy do daewoo tico.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. iks de iks de dwukropek de

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Poczochraj jej bobra

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Wymasuj jej cipę

    2

    2
    Odpowiedz
    1. A żesz ty świnio! Przecie to MADKA!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Nie jesteś sam w takiej chorej sytuacji. I też szczerze Ci wspólczuję.

    0

    2
    Odpowiedz
  19. Są jakieś alternatywne strony dla chujnia.pl. Byle by były aktywne. Propozycje?

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Alkohol jest legalny bo skutki jego działania są na rękę twórcom systemu, ale ziolko już nie. Gdyby ziolko było legalne bez ograniczeń cały system by pierdolnął. Wkurwia mnie, że ludzie się mnie czepiają ,że nie piję. Są w szoku jak chuj. I wkurwia mnie że próbują mnie namawiać na chlanie kiedy mówię, że nie chcę. Ziolka tez nie jaram.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Popieram i szanuję. Stefan N.

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Szczerze współczuję. Moim zdaniem powinieneś szczerze i twardo porozmawiać z matką (najlepiej jak będzie trzeźwa, o ile jest to możliwe), że jeśli nie zmieni swojego postępowania, to wystąpisz do sądu z wnioskiem o jej ubezwłasnowolnienie. Jak sąd ją ubezwłasnowolni, to nie będzie mogła sprzedać mieszkania, zaciągnąć dużej pożyczki itd. Ktoś będzie musiał zajmować się jej majątkiem i opiekować ją, jako syn będziesz miał spore szanse. Jak mieszkanie jest duże, to sprzedaj je i kup dwa albo jedno (dla matki albo dla siebie, wtedy drugie wynajmiesz). Raz na jakiś czas odwiedzisz matkę, kupisz jej żywność i inne rzeczy niezbędne do życia (tylko nie dawaj kasy, którą będzie mogła przepić). Jak wtedy nie zmieni postępowania, to po jakimś czasie zapije się na śmierć, ale to jej życie i nie ma powodu żebyś Ty przez nią miał przejebane. Nie rezygnuj z pracy, idź chociaż do dorywczej na część etatu, żeby zajmować się matką musisz wyglądać przed sądem na odpowiedzialnego i twardego. Wiem, że to trudne, ale powinieneś spróbować. Kasa przyda Ci się również jeśli nie jesteś prawnikiem, ktoś będzie musiał napisać ten wniosek o ubezwłasnowolnienie i złożyć go do sądu. Możesz próbować sam (tak mi się wydaje, nie jestem specjalistą), ale jeśli nie znasz przepisów, prawnik zrobi to szybciej i skuteczniej. To może kosztować, ale lepsze to niż zszargane nerwy i zdrowie psychiczne, które czekają cię, jeśli nie zaczniesz działać. Sądy nie raz ubezwłasnowolniają alkoholików, narkomanów itd., nie trzeba być upośledzonym. Udowodnienie, że
    ktoś powinien zostać ubezwłasnowolniony jest trudne, ale nie niemożliwe i dużo tu zależy od Ciebie. Porozmawiaj z sąsiadami, rodziną czy jakimikolwiek znajomymi, którzy potwierdzą, że matka regularnie się upija, nie dba o czystość porządek w mieszkaniu i w okolicy czy ogólnie nie kontroluje swojego postępowania. Spróbuj namówić ich żeby zeznali w ten sposób w sądzie, to będzie na Twoją korzyść. Zbieraj dokumenty potwierdzające, że matka się upija, zaświadczenia z izby wytrzeźwień, nawet kwity z lombardu jeśli były, wszystko co może stanowić dowód na alkoholizm matki. Jeśli były jakieś interwencje Policji, to zapamiętaj kiedy były, to Sąd zwróci się do Policji o odpowiednie dokumenty. Walcz, póki masz siłę. Jesteś silny, widzisz pijaństwo matki, a sam się nie staczasz, to już coś! Jak zadziałasz, będziesz silniejszy psychicznie, na pewno w przyszłości Ci to pomoże. Najpierw porozmawiaj z matką i uprzedź co zamierzasz zrobić, a jak jej zachowanie się nie zmieni, to złóż ten wniosek, nie zwlekaj, szkoda Twojego zdrowia i życia (Twojej matki też). Żeby dowiedzieć się jak to wszystko zrobić idź do prawnika, ja napisałem tylko ogólniki. Wejdź na forum prawne albo idź do punktu darmowej pomocy prawnej (jest w prawie każdym mieście, dowiedz się w Urzędzie Miasta czy Gminy albo w necie), to dowiesz się szczegółów. Życzę powodzenia. Najlepiej żeby matka się zmieniła, ale znasz ją i sam musisz ocenić czy zrobi to dobrowolnie, czy będziesz musiał iść do sądu.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ja pierdoleee… na własne madke..nosz kurrrwa

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Duża poduszka w dwie ręce i lecisz. Tacy jak Twoja matka są już martwi za życia

    0

    0
    Odpowiedz

Droga na rozstaju

Witam, chciałem na samym początku zaznaczyć, że moja chujnia nie ma na celu wyżalania się jaki to świat jest zły tylko bardziej zdobycia opinii bardziej doświadczonych użytkowników tego portalu. A zacznę od tego, że jestem dość młoda osoba (student) pochodząca z domu, z którego wyniosłem takie rzeczy jak pracowitość, zdrowy kręgosłup moralny, szacunek do kobiet itd, w każdym razie rzeczy, które podobno w obecnych realiach są nieprzydatne, a wręcz przeszkadzają o czym mogłem się przekonać na własnej skórze. Idąc na pierwszy rok studiów poznałem moja pierwsza dziewczynę, w której zakochałem się po uszy. Pasowalismy do siebie i wyglądem i charakterem oraz poczuciem humoru. To co nas różniło to ambicje ponieważ ja wybrałem ambitny oraz przyszłościowych kierunek na politechnice (branża energetyczna), a ona z kolei mało przyszłościow na uniwerku (głównie z powodu bycie mało zdolna w nauce). Los tak chciał, że pomimo tego ze na początku między nami iskrzylo jak w hucie stali, dbałem o nią jak tylko potrafiłem to po roku czasu zrezygnowała ze mnie podając powód, że się jej znudziłem i ze musi teraz pobyć sama (niedługo potem miała nowego chłopaka). Wtedy też nadszedł dla mnie okres największego zapieprzu na uczelni, gdzie między nauka i zaliczeniem kolejnych przedmiotów człowiek tylko chodził spać i jeść. Pomogło mi to przetrwać okres rozstania ponieważ absorbowalo mnie to na tyle że nie miałem czasu na depresję i myślenie o rozstaniu. Wtedy też obraziłem się na wszystkie kobiety i też poraz pierwszy w życiu zrozumiałem że wszystko to co pokazują w filmach czy książkach o relacjach damsko męskich jest fikcja. Będąc dobrym, czułym, szanującym zarówno ciało jak i psychikę swojej oblubienicy prędzej czy później stajesz się dla niej nudnym frajerem, którego zostawia się dla następnego, który dostarczy nowych doświadczeń emocjonalnych. Jak sobie to uświadomiłem to stwierdziłem że mam w dupie kobiety, polskie księżniczki, a czas studiów poświęciłem na ostra naukę, wyrabianie znajomości i integrację że znajomymi z kierunku. I w tym momencie dochodzę do meritum mojej chujni, będąc już niebawem mgr inż z bardzo dobrymi perspektywami kariery oraz zarobków zdałem sovie sprawę, że całkowicie wypadlem z grona potencjalnych obiektów wzdychan kobiet. Ciało które kiedyś smukłe i umiesnione za sprawą treningu silowego pokrylo się warstewką tłuszczu, włosy niegdyś bujne i błyszczące zaczęły się przezedzac, ogólnie rzecz biorąc się zaniedbalem. Z drugiej strony zaczyna mi coraz bardziej doskwierac brak dotyku kobiecego ciała, a potrzeby zarówno psychicznego wsparcia u płci żeńskiej czy seksualności wzrosły. I tu pojawia się problem bo ze względu na brak bycia przystojnym, łysienia oraz zaniedbania się na rzecz robienia rozwoju, kobiety są całkowicie mną nie zainteresowane. Ogólnie rzecz biorąc boli mnie to i nie wiem co robić. Uganiac za dziewczynami mi się nie chce bowiem wiem, że mam małe szanse na powodzenie, a wizja odrzucenia też nie jest za ciekawa. Natomiast z drugiej strony czuje coraz większą potrzebę rozładowania seksualnego. Powiem szczerze, że już wiele razy rozwazalem pójście na prostytutki. Co jest lepsze, uganianie się w wieku 24 lat za polskimi ksieznoczkami czy dalsze robienie kariery, korzystanie z usług prostytutek ze świadomością że za 10lat same będa się ustawiać do mnie w kolejce? Sam już nie wiem…

21
38
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Droga na rozstaju"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Byłem w podobnej sytuacji, z tym ze konczylem informatyke na polibudzie. Teraz majac ok. 30 lat, dobra prace, wlasna chate i niezle auto laski same sie ustawiaja, mozna sobie przebierac we wszystkich ksiezniczkach bez ograniczen, takze glowa do gory – nic, tylko korzystac z zycia. Wystarczy Tinder i zaproszenie laski do porzadnej knajpki, nawet nie trzeba sie jakos wysilac z flirtowaniem. Gorzej, ze nie mozna spotkac nikogo wartosciowego, zeby sie ustatkowac, ale chyba po prostu takie mamy czasy…

    3

    1
    Odpowiedz
    1. To faktycznie korzystasz z życia jak tylko tinder ci został :D, praca. 5 k brutto ( czytaj 3500 netto) i własna chata we frankach na 30 lat.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Sam już nie wiem czy ten głupi Tabaluga kiedyś upadnie…
    Chwała Lodolandii 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ruchaj krokodyle

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Pierwszy błąd jaki popełniłeś to ocenianie całej populacji dziewczyn na podstawie jednej przedstawicielki. Ja kiedyś spotkałem człowieka, któremu musiałem przypierdolić w ryja, co nie oznacza że od tamtej pory każdemu na dzień dobry wypłacam gonga. Młodość nie jest wbrew pozorom dobrym okresem w życiu. Trzeba napić się z niejednego źródełka, by mieć porównanie i wybrać to najlepsze dla siebie. I dotyczy to obu płci. Młodość jest właśnie takim okresem, kiedy się testuje różne opcje. Nie powinieneś mieć o to pretensji do tamtej dziewczyny.

    Drugi błąd to rozważanie wyboru między karierą, a uganianiem się za dziewczynami. Ty buduj to co swoje. Inaczej możesz stać się w wieku 30 lat pracownikiem magazynowym z pensją 2500, wyhodowanym brzuchem piwno – spożywczym i ogólnie zapuszczonym. Wtedy w ogóle nie będziesz atrakcyjny dla płci przeciwnej.

    Trzeci błąd to zapuszczenie się. Dbaj o swoje ciało. Ono ma ci służyć jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

    Jeśli nie masz bujnej fryzury, to miał jej już nie będziesz. Zarób pieniądze, kup motor, wejdź w styl militarno – motocyklowy. Dziewczyny to kręci. W tym wizerunku pomogą ci wyniesione z domu zasady i kręgosłup moralny. Jednocześnie nie będziesz nudziarzem. Popracuj nad sylwetką. Ja mam 42 lata, chodzę na siłownię, basen i sauna razy w tygodniu. Nie jestem „karkiem” z łapami jak łyżka od koparki, mam po prostu wyrzeźbione mięśnie i dobrą cerę. Dobra praca, w której będziesz zarabiał przyzwoite pieniądze też będzie atutem. Szacunek dla dziewczyn też. I nie bój się korzystać z usług prostytutek. Nie ty jeden to robisz. Każdy facet musi raz na jakiś czas zamoczyć, bo narząd nieużywany zanika. I jak coś robisz, rób to przede wszystkim dla siebie.

    3

    2
    Odpowiedz
  6. Nikt sie nie bedzie do ciebie w kolejce ustawial bo bedziesz mial troche wiecej niz srednia krajowa gosciu

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Ty popierdolona, spocona pało śmierdząca gównem i starym swetrem. Kupując szary papier do dupy wspierasz fundację stare pizdy

    3

    2
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Rób karierę a ruchac możesz milfy iak ja. Serio. Pierdol młode tępe dzidy z wielkimi oczekiwaniami. Pamiętaj ,ze te suki niejednego dobrego chłopaka posłały na zmarnowanie czy wręcz do grobu wpedzily

    4

    1
    Odpowiedz
  10. O jak się wzruszyłam. Taki inteligent o dobrym sercu puszczony kantem;) prawda jest taka ze widocznie taki nie jesteś oszuście

    3

    2
    Odpowiedz
  11. Witam w gronie tych energetyków, którym polibuda zniszczyła związek i wyjęła z życia parę miesięcy… Chory polski system uczelniany.., ale lepiej, że to się stało teraz niżeli po ślubie . Dam Ci radę , pierdol te dupy i to bliskim i dalszym tego słowa znaczeniu. Skup się na sobie, własnych marzeniach i pragnieniach. Kobiet jest tyle, że nawet najwięksi brzydale potrafią coś wyrwać. Nie warto się głowic i zastanawiać nad tym aspektem. Lata mijają i o tym pamiętaj, po prostu działaj i tak doszczętnie o tym nie myśl bo dostaniesz do głowy. Dobra gadka to jest tak naprawdę więcej niż połowa sukcesu!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Właśnie przez takie posty coraz rzadziej zaglądam na chujnie. Tak jak kiedyś można było tu znaleźć ciekawe opinie, spotkać się z innymi światopoglądami, tak teraz to zbieranina stulejarzy, frustratów którzy kipią roszczeniowością. Jak te kobiety są takie złe dla Ciebie autorze, to je pierdol a nie się użalaj nad losem.

    5

    1
    Odpowiedz
  13. Nie wiem dlaczego masz tyle minusów. Sam mam identyczną sytuacje. Domyślam się, że studiowałeś elektrotechnikę. Mam identyczne rozterki. Skończyłem studia rok temu. Pierwszą pracę dostałem jako automatyk w większym zakładzie w Polsce. Na sam start dostałem 4500 netto. Zakład na zadupiu więc możliwość poznania kogoś jest grubo ograniczona. Odkładam ile się da, uczę się francuskiego a za maksymalnie rok zaczynam nowe życie na Karaibach. Oto mój plan. Ty znajdź swój i nie opieraj szczęścia na kobietach. Na ludziach jeszcze nie raz się przejedziesz. Pzdr.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Z tym netto to klamczuszysz dzieciaku. Sam jestem po automatyce na poli i na start nasze mgr niż ( ja z reszta tez taki byłem)to się nadają tylko do tego żeby im zresetować pamięć i zacząć uczyć od nowa. Tym samym 4500 brutto w Warszawie owszem ale na zadupiu – jak masz 3 k netto to masz układy.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Mam członka 15 cm

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Jeżeli dziewczyna wytrzymała przy tobie rok, to musiała być bardzo zainteresowana. Spierdoliłeś sprawę, bo byłeś nudnym frajerem. Nadal nie wyciągnąłeś wniosków, ale jesteś młody, więc nic dziwnego. Nie księżniczki są tutaj winne, ani twój wygląd. Sam sobie musisz coś w mózgu poukładać, aby widziały w tobie mężczyznę i będzie dobrze.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Jesli sadzisz, ze jak zrobisz kariere to beda sie do Ciebie laski ustawialy to Cie musze rozczarowac.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Posłuchaj rad starego prawika po 30. 24 lata to młody wiek, co Ci się przerzedza, włosy na głowie? To pewnie od testosteronu, kup se specjalny szampon i po problemie. Weź magnez, zdrowo się odżywiaj. Co do ciała, jest młode – ćwicz i będzie nieźle. W tym wieku jeszcze łatwo zrzucić nadprogramowe kilogramy i wyrzezbic sylwetkę. Myślę że problem tkwi w Twojej osobowości i charakterze. Jesteś dla tych 20-letnich siks za poważny. One potrzebują emocji, zabawy, bad boya, a kandydata na męża będą szukać jak się wyszumią, po studiach. Masz rację że jak zaczniesz zarabiać to będą się ustawiały do Ciebie w kolejce. Ale nie studentki, tylko takie koło 30, szukające stabilizacji. Będziesz miał to czego szukać będą u mężczyzny. Tylko uważaj żebyś nie został betabankomatem. Poczytaj se trochę Kotonskiego, nie daj się żadnej spantoflić. A tymczasem chodź na kurwy ile wlezie i bez krępacji korzystaj. Tez miej cos z życia zanim po 30 usidli Cię locha która wyszalała się za młodu na różnych chujach (cock carousel) a teraz szuka męża.

    3

    3
    Odpowiedz
  18. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Wal chuja
    Duś gada
    Macaj zadziora

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Kupię skrzynię biegów do Karenjy Mazana 2.

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Alfa szmaci, Beta płaci, stulejarzu.

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Strugaj drąga

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Ogarnij sie wizualnie i znajdz panne. A potem następną i następną… Bedzie to stalo w opozycji do twoich wartosci zaszczepionych ci w domu rodzinnym..ale uwierz mi….tak jest lepiej. Lepiej jak poznasz X lasek i nabierzesz pewności siebie w relacjach z płcią piękną, niz holdujac swoim wartosciom zostaniesz niehybnie frustratem i dziwakiem . będziesz moze moralnym zwycięzcą, ale niestety życiowym przegranym… zanim sie obejrzysz bedziesz 40 letnią pierdołą z kasą , karierą ale z poczatkiem alkoholizmu, depresji czy co tam jeszcze hujowego ci sie przyklei.. Poznawaj -czYtaj zaliczaj- ale badz uczciwy wobec tych sarenek….nie obiecuj niczego czego nie masz zamiaru spełnić…nie staraj sie ustatkowac przed 30ką, to nie sa czasy naszych rodzicow. To jest dżungla, w ktorej pewne wartosci sie zdewaluowaly, i chocbys nie wiem jak oponowal tak niestety jest.
    Pytanie tylko, jak boleśnie sie o tym przekonasz….

    3

    0
    Odpowiedz
  24. Możesz robić jedno i drugie ,a do tego jeszcze walić konia i zapodać sobie w kakao.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Elo stuleju, weź red pill, czyli czytaj swiadomosc-zwiazkow.pl i Kotońskiego.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Może i za 10 lat jak się dorobisz będziesz miał branie, ale u cwaniar, które chcą capnąć majątek. Pamiętaj, jesteś betą. To cholernie trudno zmienić. Jeśli nie chcesz zostać betabankomatem, idź drogą MGTOW. I ruchaj, dymaj, rżnij. Ale na każdej akcji guma i solidne gumowanie, chyba, że do ryja.

    2

    1
    Odpowiedz
  27. Wiesz na czym polega twój problem? Nie na wątłym ciele czy przerzedzonych kudłach, tylko na sposobie myślenia-„wszystkie kobiety to księżniczki, z żadną i tak nie byłoby szans i tak każda prędzej czy później cię zostawi” i tym podobne bzdety-trafiłeś na takie kobiety, ale litości, to nie wyznacznik całej populacji-każdy jest inny, część jest taka, druga czesc siała a trzecia i dalsze jeszcze inne. Pokrzepiającym jest fakt, że nikt nie ma monopolu na miłość- na miłość, nie na związek oparty na milionie innych rzeczy jak ich wiele, tylko ten oparty o ten fundament. Trzeba mężnie patrzeć w uczuciową przyszłość a bolesne braki seksu zastępować aktywnością fizyczną. Odrzuć spaczone, zgorzkniałe myślenie-masz dopiero 24 lata. Zapisz się np. na kółko zainteresowań, gdzie będziesz mógł kogoś poznać. Powodzenia

    2

    1
    Odpowiedz
  28. Załóż konto na Tinderze. Potraktuj to jako narzędzie, umawiaj się cały czas, aż trafisz na taką z którą będziecie pasować do siebie 🙂 po krótkim czasie będziesz miał spotkanie za spotkaniem (o ile dużo osób korzysta z apki w Twoim mieście). Proces jest żmudny i po dwóch miesiącach zaczyna irytować, ponadto trochę kosztuje jeśli stawiasz przysłowiową kawę kilka razy w tygodniu, ale z autopsji skuteczny. Pozdrawia szczęśliwy grubas 😀

    2

    2
    Odpowiedz
  29. A ty wybieraj tylko te z wygolonymi

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Podczas gdy stoisz na rozstaju dróg, cichodajki z Filmówki czekają na ciebie każdego jasnego dnia!

    0

    0
    Odpowiedz

Życie faceta w kraju kwitnącej cebuli

W kraju kwitnącej cebuli wiekszosc ludzi nie ma lekko, jednak (wybaczcie mi drogie Panie) ten wpis poświęcony będzie życiu statystycznego faceta w naszej pięknej, malowniczej krainie obfitości. Z góry mówię, że wyłączam z niniejszej swobodnej analizy przypadki synków milionerów, przedsiębiorców nuworyszy, dorobkiewiczów uczciwych czy nieuczciwych. Nic nie mam do ludzi bogatych, ale nie ocenia się ogółu po jednostkach, które są wyjątkami. Przejdę więc do meritum. Wraz z wchodzeniem w okres dorosłości w przeciętnym polskim młodym mężczyźnie zaczyna rodzić się powoli świadomość, że już ma po całości przejebane i przerąbal całe życie. Dlaczego? Bo mieszka w Polsce, kraju absurdu, krętactwa, biedoty, nepotyzmu i niewolnictwa. Gdy przeciętny osiemnastoletni chłopak w Europie wozi się samochodem za minimum 50 tysięcy polskich cebul z kumplami na imprezę do hotelu albo Tropical Island to biedny Polaczek zapierdala w kurtce przeciwdeszczowej z kapturem na MZK, albo PKS, żeby dojechać na uczelnię do miasta oddalonego o 67 km od jego rodzinnej wiochy, po dziurawej drodze. Jedzie marnować kolejny rok swojego życia, ale lepsze to niż pojsc do roboty, gdzie zapierdalałby za 2387 złotych, czasem najebie się z kumplami. Na uczelni chodzi o ogląda dumne, zadufane w sobie gęby studentek z wydętymi ustami, w płaszczach z Zary, które nigdy nawet na niego nie spojrzą bo po zajęciach przyjeżdża po nie ich sponsor, albo „narzeczony” czyli trzydziestoletni malwersant finansowy po metabolu, kryminalista, albo żonaty biznesmen. Dla każdego z nich jest dupą na 8 miesięcy. Nasz młody szary Polak dobiega do końca studiów, nadal ma gówno. Ma zatrute życie, bo zaraz do zapierdolu za 550 euro miesięcznie, czyli dochód bezdomnego żebraka w Niemczech. Oczywiscie jak się rekrutował to wmawiali mu, że zarobki od 2000 do 10.000 i awans jak się wykaże. Po okresie próbnym dostaje 2100, bo się NIE WYKAZAŁ, a przecież powinien na najniższym stanowisku, bez dostępu do niczego wymyślić pomysł, który podwoiłby zyski firmie. Teraz będzie jeździł do tyry, oczywiście nie skończył informatyki, więc będzie to jakieś gówno w lokacji, do której jedzie się 45 minut zakorkowanym, zasmogowanymi ulicami, bo oczywiście do swojej zabitej dechami dziury nie chce wracać. W końcu do niej wróci, ale o tym później. Więc nastawia budzik na 5:25 rano, bo w Polsce nie istnieje elastyczny czas pracy, tzn. istnieje ale na zasadach pracodawcy, czyli zapieprzasz w najlepszym razie 8 h a najgorszym od 7:30 rano do 19 od poniedziałku do soboty, płacone masz i tak za 8 h dziennie. Rano MZK przyjeżdża o 6 minut za późno,bo stoi w korkach a biednemu Polaczkowi pizga w ryj na przystanku. Na następny dzień stwierdza, że nie ma się co spieszyć bo i tak te MZKi się zawsze spóźniają, więc przychodzi dokładnie o czasie, albo minutę później i patrzy jak mu ta MZK spierdala, bo chuj, że jeszcze nie był to czas, ale „nikt nie wsiadał” a kierowca miał źle ustawiony zegarek. Sterany po robocie Polaczek wraca do nory 40 M2, którą wynajmuje za 2/3 wypłaty nie ma już siły, albo nie stać go na żadne rozrywki, więc wchodzi na neta ze słabym łączem i czyta na forach, społecznosciowkach i tinderach darcie ryja polskich księżniczek po pedagogikach, ochronach środowiska i filologiach romańskich jacy to polscy faceci są beznadziejni, bo nie zarabiają po 6000, nie chodzą na siłkę, do spa i w ciuchach od Armaniego, z fryzurą do sufitu i nie mają własnego mieszkania i fur, a ci którzy mają to oblechy z brzuchem piwnym po trzydziestce, leżący przed TV. Polaczek ciągnie ten wózek i po roku ciężkiej harówy za grosze kupuje używane auto z silnikiem 1.4, bo benzyna jest u nas tańsza o złotówkę niż w Niemczech (do czasu, niedługo będzie po tyle samo u nas) przy czterokrotnie nizszych zarobkach. Albo w rozpaczy kupuje BMW na kredyt za 50 koła, i potem co miesiąc bierze chwilówki na naprawe tego gówna. W każdym razie jeden atrybut męskości już osiągnął. Teraz przyszedł czas na szukanie laski. Polaczek ma pod górke, bo przez lata nie było go stać na jakieś wypady, wyjazdy i zatracił umiejętności interakcji społecznych, ale wreszcie znajduje absolwentke wyższej szkoly gotowania na gazie, od której będzie słuchał przez lata, że ona mogła mieć szejka arabskiego i milionera, i która wyrwał tylko dlatego, że oboje trochę wypili na imprezie, bo na trzeźwo ani on by do niej nie zagadał, ani ona by na niego nawet nie splunęła, bo za wysokie progi. No i kiedy już Polaczek ma ledwie, rzutem na taśmie wyzebrane te podstawowe rzeczy to wkracza w trzydziestkę i myśli o własnym lokum z żoną. Kończy się tak, że wyprowadzają się rzeczywiście…na piętro do jego, albo jej starych, które remontują i musi się składać na to pół rodziny. Polaczek dobity tym życiem zaczyna przekraczać trzydziestkę i mieć problemy ze zdrowiem, zapisuje się więc do lekarza, a wizytę ma za pół roku. Gdy do niej dochodzi lekarz mówi „dlaczego pan wcześniej nie przyszedł, doprowadził się pan do nieodwracalnej niewydolności żylnej, nadciśnienia i cukrzycy” lekarz umawia go na następne wizyty, ale terminy nie pasują, bo Polaczek zapierdala na czterobrygadowym z dodatkiem ustawowym 250 złotych brutto. Jego przełożony ma niższe kompetencje niż on i zawodówkę, ale ma kumpla w zarządzie firmy. W końcu dostaje leki na nadciśnienie i cukrzycę i bierze je dopóki nie skończy się opakowanie, a potem nie idzie po kolejne, bo „nie ma czasu”. Wiedzie dalej swoje życie i zapierdala, bo nigdzie lepszej kasy nie dostanie, nie poprawi kompetencji, bo nie ma czasu i siły na kursy i szkolenia, a zakład mu nie zasponsoruje niczego, bo nie ma pieniędzy na to, idą na służbowe auta dla prezesów i menedżerów. Ale po 10 latach ma wypracowane 80 złotych miesięcznie dodatku stażowego. Na wakacje do 40 jeździ nad polskie morze, do Zakopanego, albo w ogóle, bo ma robotę koło domu, bo rynna przecieka i tynk pęka. W międzyczasie wciąż słucha narzekań od swojej żony, że tylko siedzi, że ona mogła mieć milionera, że powinien się wziąć za siebie. I tak mu leci to życie. Do starosci. A winne wszystkiemu ceny w tym kraju, zarobki, mentalność niewolnicza pracowników i roszczeniową pracodawców. Nie ma tu przyszłości.

232
11
Pokaż komentarze (68)

Komentarze do "Życie faceta w kraju kwitnącej cebuli"

  1. Która to już chujnia z cyklu „Polska to [tu wstaw jakiś negatywne określenie]”?
    Wkurwia nas to.

    3

    21
    Odpowiedz
  2. Drobna rada odnośnie tej piździawy na przystanku PKS: następnym razem po prostu cieplej się ubierz.

    9

    0
    Odpowiedz
  3. 2019 sie zaczal , a juz zaorany… mistrzostwo swiata, jakbym czytal o sobie, 25 lat gowno warty mgr inz i tyranie za granica bo tu jedynie garba idzie zdobyc…

    18

    1
    Odpowiedz
  4. Sama prawda. Żyjemy w zaścianku europy i jesteśmy białymi murzynami europy którzy robią dla Niemców, Amerykanów, a nawet dla Ruskich (mamy zimę i przypomniało mi się, że 90% polskich stoków narciarskich należy do ruskich, a kto tam pracuje jak nie my polacy cebulacy)

    11

    1
    Odpowiedz
  5. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    3

    0
    Odpowiedz
  6. wpis mi sie bardzo podobał, bo mam dużo lepiej i nie pytajcie się w jaki sposób, bo wam nie powiem, pozdrawiam.

    0

    9
    Odpowiedz
  7. Ile w tym prawdy,dla takich chujni warto odwiedzać stronę.

    10

    1
    Odpowiedz
  8. Sama prawda.. niestety.. mam 25 lat i do połowy jakbyś skserowal moje życie

    10

    1
    Odpowiedz
  9. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    5

    8
    Odpowiedz
  10. Mam 23 lata. I jestem już zmęczony. Nie życiem, ale wizją życia w tym kraju. Nigdy nikomu nie narzekałem, o nic nie prosiłem, starałem się myśleć „pozytywnie” ale to już minęło. Czar prysł, dotarło do mnie że tak na dobrą sprawę na starcie już jest pozamiatane, finito. I nie będzie lepiej za rok, dwa czy dziesięć. Jestem w środku gówna z którego wyjście granicz z cudem. Nie spadnie mi bańka z nieba, nie dostane spadku po wujku z ameryki i nie zrobię tego czego zawsze chciałem bo kurwa za co ? Za to splunięcie w pysk (czyt. wypłata) z łaską ? Jaką mam mieć motywację do działania jeśli za tygodnie pracy dostaje tyle co bananowy chłopaczyna wydaje w jedną noc na panienki. Z laskami dałem sobie spokój, zresztą dzisiaj większość jest jednorazowa, tak samo jak i związki na kilka miesięcy. Jedyną radość sprawia mi dobre jedzenie, lampka wina i myśl że w każdej chwili mogę się teleportować do innego świata, ale wiem że tego nie zrobię z ciekawości przed przyszłością. Wszystkie oznaki „szczęścia” są chwilowe. Kupujesz nowe auto, zdobywasz kobietę, osiągasz „coś” ważnego dla ciebie, coś co nadawało jakikolwiek sens twojemu istnieniu i pchało cie każdego dnia do przodu i kiedy już to masz, czujesz pustkę. Zmusza cię ona do obrania następnego celu. I tak w kółko, „i tak aż do zajebania”.

    39

    1
    Odpowiedz
    1. Slaby jestes

      0

      0
      Odpowiedz
  11. jakbym czytał o sobie, testo wróciłeś Panie?

    7

    0
    Odpowiedz
  12. Śmiech przez łzy +

    8

    0
    Odpowiedz
  13. Lepiej chodzic do roboty ibmieszkac ze starymi

    4

    2
    Odpowiedz
  14. Bardzo dobrze opisany obraz polskiego, zakładowego pariasa Europy. Gdybyś domknął tą chujnie o przyszłą wizję emerytury a raczej wegetacji ów wyrobnika to byłoby kompletne streszczenie „daru życia” jaki rzekomo otrzymuje polski robol rodząc się na tym ugorze pod zagraniczny przemysł.
    Ah zapomniałem, przecież świat stoi otworem, do odważnych świat należy i dzięki ciężkiej pracy i uwierzeniu w siebie można być milionerem, w zasadzie jest to pewne tylko zależy od determinacji i mocy swej wiary. Miejsce urodzenia, status społeczny, majętność rodzicieli, predyspozycje fizyczne i psychiczne nabyte od urodzenia które determinują znaczną część jak nie całość przyszłego życia nie są aż tak istotne. Karmienie się banialukami i naiwnymi pseudo motywacyjnymi frazesami nic nie kosztuje, ku uciesze i zyskom tych na górze.

    21

    0
    Odpowiedz
    1. Owego, kurwa. Zaimek „ów” odmienia się przez przypadki.

      #grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Pierdolisz, aż niemiło czytać. Ty i wszyscy ci, którzy myślą w podobny sposób, są skazani na bycie szczebelkami drabiny, po której każda zaradna, pozytywnie nastawiona do tego ile jest warta i ile może osiągnąć jednostka wspina się na sam szczyt. Ty natomiast, smutasie, nadal załamuj ręce nad tym, jak to jesteś predestynowany do bycia nikim. Pozdrawiam Cię serdecznie środkowym palcem 🙂

    7

    24
    Odpowiedz
    1. no powiem Ci ze masz rację, u mnie wokoło ludzie pierdolą jak to smutnie i chujowo ale cos zrobić kreatywnego to ni chuja. Ja nie umiem, nie wiem, nie potrafie a wogóle to po co…i takie teksty naokoło i chuj a potem biadolenie, że tu to cebula. proszę tu url//:http://www.sadyogrody.pl/warzywa/102/w_europie_brakuje_cebuli_jej_ceny_bija_rekordy,16170.html://url ,
      cebula w chuj droga a jak jest u nas jej az tyle to widocznie cebulaki nawet na nie nie potrafia, zarobić

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wyobraź sobie, że na przebieg swojego dzieciństwa (a to wtedy kształtuje się nasza psychika) nie mamy wpływu. A ma to niebagatelny wpływ na dalszy przebieg reszty zycia. Ale co ja będę tłumaczył…

      1

      0
      Odpowiedz
  16. Hehe, świetne!!!!! Jestem kobietą przed 40 i tak właśnie moje życie wygląda.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Jeśli masz wygoloną, to życie stoi przed tobą otworem. Zrewanżuj mu się, wystaw swój wygolony otwór.

      3

      1
      Odpowiedz
  17. Jestem laska a jak to czytam to mam wrażenie to w dużej mierze też o mnie bo nie chce dawać dupy. Tylko nieliczni w tym kraju mają dobrze

    13

    1
    Odpowiedz
  18. piękna chujnia brawo

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Płaszcze z zary to tani, tandetny szajs. Nie wszystkie laski maja taki kiepski gust, innie wszystkie to puszczalskie. U mnie na roku tylko jedna miała dziada sponsora, reszta była normalna. Znam dużo dziewic co maja 20 ponad lat. Nie popadaj w obłęd. Polska to chujnia ale gdzie indziej ten sam syf, no może mentalność inna, lepsza.

    5

    7
    Odpowiedz
  20. w samo sedno

    7

    0
    Odpowiedz
  21. zgadzam się z Panem….tak mi przykro…życie w tym kraju to piekło…wiem coś o tym….od świtu do nocy pracuję, jestem po studiach…i 2 tys… na rękę 1500 …ceny żywności wykańczają…do domu nie chcę wracać na wiochę…interesuje się mną tylko jeden facet- brudas…choć mam urodę, wykształcenie…nikogo nie obchodzę…brudas mieszka w domu u moich rodziców, który nie jest wykończony, nie ma łazienki…weszłam z nim w układ, bo mi nie starcza do pierwszego…więc ustaliłam, że będzie mi pomagał finansowo, w zamian może tam mieszkać…ale doprowadził nowy dom do ruiny…wymusza ode mnie seks…manipuluje moim rodzicami, którzy odwrócili się przeciwko mnie…żyją w brudzie, syfie…bez łazienki, pralki…bo dom jest niewykończony…jak przyjeżdżam do rodziców to nogi mu śmierdzą, z gęby jedzie…i ten brudas czeka na mnie…od dwóch lat byłam tylko dwa razy w domu i to na chwilę…od dwóch lat nie byłam na święta, bo nie dobrze mi się robi…gdy muszę tam jechać więc nie jeżdżę…jestem zrozpaczona…brudas dokucza mi na każdym kroku…że studia mam, że gram na skrzypcach, że maluję akwarele, że to wszystko do dupy…żebym to rzuciła i mu rodziłą dzieci…mówię rodzicom a oni go bronią, że mam się żenić, bo nikt nie nie zechce już, bo jestem po 30stce…jeszcze trochę i psychicznie tego nie wytrzymam…jeśli nie uda mi się znaleźć dobrego człowieka, który nie musi Bóg wie ile zarabiać, razem się jakoś dorobimy…byle by obiecał mi, że będzie przy mnie w biedzie i bogactwie i że razem przez to przejdziemy i będziemy się wspierać zawsze! i nigdy w awanturze nie wykorzysta moich słabości czy jakiś wad, przeciwko mnie….dostałam się na doktorat, bo już głupieję co zrobić ze swoim życiem, by godnie żyć…a brudasowi jak się pochwaliam, zwyzywał mnie..od wiecznych studentów…od różnych…że dzieci powinnam rodzić, a nie za doktorat się brać…to jest piekło, które trwa już bardzo długo…i chcę zrobić wszystko, żeby finansowo uwolnić się od tego brudasa i powiedzieć mu żeby wynosił sie z domu moich rodziców…jestem załamana…totalnie…i nie wiem co zrobić aby to zmienić…bo prostytucja nie wchodzi w grę…bo szanuję swoje ciało dla przyszłego męża…tylko kur…po co..jak może nigdy mieć go nie będę….chcę wyjść z tego piekła…bo dłużej już tego nie jestem w stanie znieść….

    10

    6
    Odpowiedz
    1. U gosteczku śmierdziela wyjeb z chaty

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Ja może byn Cię przygarnał, ale nie mam czasu ani ochoty na laski. Nie ma to jak strzepac sobie. Dlaczego prostytucja nie wchodzi w gre? Przeciez chyba na tym polega twój ukladzik z grubasem popuszczasz mu a on ci pomaga finansowo.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. No przynajmniej jako kobieta zawsze mozesz dawaca dupy i zalatwione. Faceci tak fajnie nie maja.

      2

      0
      Odpowiedz
    4. Przykre to jest , chętnie bym Cię poznał

      0

      0
      Odpowiedz
    5. Dawaj dupy. Nic w tym zlego nie ma. Zyj po swojemu.

      0

      0
      Odpowiedz
  22. W punkt, dobrze zaczyna się ten nowy rok na chujni. Miejmy nadzieję że więcej takich perełek się tutaj trafi.

    9

    1
    Odpowiedz
  23. Chuj nas to obchodzi.

    2

    9
    Odpowiedz
  24. Przykra prawda.

    7

    0
    Odpowiedz
  25. Kolejny z dupy post, jak to źle w tym kraju, i jak to nie ma perspektyw :).

    W skrócie:

    Miałem Ojca alkoholika, brak samochodu, prawko zrobione w późnych moich latach 20 tych. Brak telefonu komórkowego, kiedy wszyscy wokół mieli. Postawiłem na naukę, skończyłem informatykę. W międzyczasie (pierwsze lata studiów) roznosilem ulotki, dźwigałem ciężkie rzeczy, stałem na promocjach za grosze.

    Obecnie grubo ponad 30tke, śliczna Zona, super dzieciaki, parę mieszkań w stolicy bez kredytu, samochód za tylko 120k chociaż mógłbym kupić za 300k i być czosnkiem takim jak wspominasz, tj. gość ledwo zipie finansowo, a kupuje BMW za 50 k …..

    Są możliwości, nie trzeba być po informatyce. Znam wielu świetnych gości, z różnych branż, którzy za młodu rowniez mieli nieciekawie w domu. Każdy z nich miał cel i jest teraz człowiekiem sukcesu.

    Więc…koleżko przestań pierdolić jak baba :), i weź się w garść.

    4

    27
    Odpowiedz
    1. Tia, obudź się bo nalejesz w łóżko.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Nareszcie kurwa jakiś optymizm w tym morzu narzekania, pieprzenia i miernoty.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. To po chuj tu piszesz skoro masz takie zajebiste życie? P o chuj w ogóle głos zabierasz, na stronie dla ludzi którym z różnych powodów nie wychodzi?

      4

      0
      Odpowiedz
  26. Święta kurwa prawda. Mam niecałe 21 lat a już czuję że kurwa jestem skończony na starcie i czeka mnie tylko gówno, życiowe gówno i z miejsca się odechciewa. Człowiek w takich momentach zastanawia się po chuj w ogóle to wszystko, tyramy żeby żyć a żyjemy żeby tyrać, i tylko po to jesteśmy potrzebni światu. Nikt nie widzi w zwykłych szarych ludziach ludzi, każdy tylko patrzy jakby cię wyjebać żeby na tobie zarobić. O relacjach damsko-męskich nie zamierzam się wypowiadać bo to jeszcze większa chujnia i żenada. Tak kurwa, jedyne co mi przychodzi na myśl gdy myślę o związkach to jebana kurwa żenada, morze żenady, aż dupa i kukle kurwa swędzą z żenady jak się o tym pomyśli, no kurwa. Jak tak obserwuję i słucham co ludzie (głównie faceci) muszą odpierdalać żeby utrzymać się w związku to mnie żenada zalewa. Każdy facet ma dokładnie te same problemy z dupami, jakby kurwa je wszystkie kserokopiarka wysrała, niczym typowi Janusze, większość ma tak samo nasrane w głowie i mają ból pizdy o to samo mimo że tam gdzie widzą problem to go kurwa tak na prawdę nie ma! …i nigdy nie było. To po prostu ich wrodzone grupowe spierdolenie jak u większości posiadaczy cipy, no kurwa. Wiem że jestem wulgarny ale mnie chuj i uczucie żenady zalewa jednocześnie za każdym jebanym razem jak sobie o tym pomyśle. Dobra wypierdalam bo się znowu rozgadałem i smuty pierdolę.

    20

    1
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz jeszcze gorzej niż autor tej chujni. Sam się skazujesz na bycie przegrywem, a banda Tobie podobnych lajkuje te wypierdoliny i wierzy w to, że to nie ich wina, że mają chujowo. Śmieję się z Was do rozpuku, bando leniwych, sfrustrowanych półgłówków. Tak, tak – wszyscy inni są winni Waszej chujowatości, tylko nie Wy sami 😉 Cytując klasyka: „nic, tylko Was ruchać i na was zarabiać.” Pozdro, mentalny plebsie!

      1

      4
      Odpowiedz
  27. Jest jeden pozytyw w tym wszystkim: baba sie jeszcze z Toba nie rozwiodla i komornik Ci nie usiadl na pensje na wniosek bylej.

    14

    0
    Odpowiedz
  28. Długie, ale dotrwałem. 4/5

    2

    1
    Odpowiedz
  29. To gdzie widzisz swoją przyszłość Autorze? Po tym obszernym wywodzie należy się wszystkim informacja – co zamierzasz?

    9

    1
    Odpowiedz
  30. Trzeba było iść na studia zaoczne. Polaczek zapierdalałby za 2100 na poczatku studiów(pozniej wiecej, jesli zmieni robote i bedzie zapierdalał 12h dziennie i 8h w soboty), ale po 4 latach byłby inżynierem z 4 letnim doświadczeniem. Wtedy jest właśnie pora na wypierdolenie za granicę.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. CHYBA kurwa na jakimś prywatnym pseudo gównie albo niewymagającym syfie. Idź na polibude albo uniwerek na jakiś wymagający kierunek dziennie to zobaczymy jaki będziesz cwaniak ☺☺

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Przecież pisalem idioto o zaocznych wiecbpo chuh wyjezdzasz z dziennymi.

        0

        0
        Odpowiedz
  31. No stary… Nic dodac, nic ujac. Powinienes felietony pisac. Pozdro.

    9

    0
    Odpowiedz
  32. Dodałbym jeszcze

    W międzyczasie zrobi jednego lub co gorsze kilka bachorów bo rodzice czy teściowie naciskają że „rok po ślubie a wy dalej bez potomstwa, a my bardzo chcemy zostać dziadkami” (ta chęć szybko im mija w momencie gdy polaczek chce gdzieś wyjść i ktoś musi z dziećmi zostać słyszy wtedy „ja z dziećmi zostawać nie będę, wiedzieliście na co się decydujecie”) tudzież żona (niedoszła partnerka szejka naftowego) czuje potrzebę macierzyństwa (która kończy się po kilku nieprzespanych nocach). Jeśli ma potomka płci męskiej to najczęściej zostaje on takim samym niewolnikiem jak jego ojciec krótko mówiąc będzie miał równie przejebane. Jeśli urodzi się mu córka to będzie mieć szanse na lepsze życie pod warunkiem, że zostanie youtuberką, instagramowiczką (czy jak tam się mówi) ewentualnie narzeczoną 30-to letniego typa spod ciemnej gwiazdy, jak skończy ochronę środowiska, politologię, europeistykę, pedagogikę na uczelni typu PWSZ to zostanie (w najlepszym wypadku) kasjerką w biedronce czy innej żabce i wiedzie życie podobne do jej ojca. Jedźmy dalej. Polaczek ma już tą swoją „rodzinę” i słyszy nieustanne gderanie żony, jego gówniane zarobki skutecznie pochłaniają niewdzięczne bachory, teściowie wpierdalają mordę we wszystko począwszy od pory srania a skończywszy na poglądach politycznych, rodzice pierdolą mu że jego brat jest taki obrotny bo zarabia tyle a tyle, kuzynka miała pomysł na życie (bo wskoczyła na chuja pierwszego bogacza z brzegu), syn znajomych jest lekarzem ma Mercedesa, jacht, buduje willę i przypala sobie cygara Montecristo stuzłotówkami – a ty nieudaczniku dalej składasz amortyzatory/zapierdalasz w hucie za 2300 brutto/mies. a jak mówiliśmy żebyś się uczył to….. i wypominki wszystkiego od 3 roku życia – że jak mały byłeś to nawet klocków po sobie nie posprzątałeś a zażarłeś tyle i tyle zupy za nasze pieniądze. „Koledzy” w robocie mają pretensje, że nie widział bramki strzelonej ostatnio przez Lewandowskiego albo innego aktualnego gwiazdora, że nie interesuje się piłką nożną, i że nie chce pierdolić o dupie Maryny.
    Mija kilkanaście lat, syn jest niewolnikiem w jakimś kołchozie i kontynuuje nieszczęście zapoczątkowane przez swojego ojca, a wcześniej przez jego ojca. Córka jest youtuberką/instagramowiczką lub kasjerką w lidlu ewentualnie była tak sprytna że złapała na dziecko jakiegoś łysego sebixa bez szyi, o umysłowości ameby. Nasz polaczek po wszystkich przeżyciach jest podstarzałym wyłysiałym facetem, żywiącym się na początku miesiąca mielonymi odpadami wieprzowymi nazwanymi ładnie „szynką kogoś tam” i rozważającym pod koniec miesiąca czy kupić sobie paczkę fajek czy kiepską wędlinę. I wzdychającym przy butelce pomyj zwanych piwem do dni chwały które nigdy nie nadeszły i nie nadejdą. Po jakimś czasie przechodzi na emeryturę, ale dalej nie ma spokoju – wysokość świadczenia jest tak żałosna, że każdego poranka musi robić rajd po okolicznych kontenerach w poszukiwaniu puszek które pozwolą mu dorobić i przetrwać kolejny miesiąc. W końcu umiera. Jeśli ma szczęście to trzaśnie go samochód/pociąg, spadnie z dachu i złamie sobie kark lub dostanie zawału. Częściej jednak ma pecha i dostaje raka miesiącami bierze chemię, naświetlania w końcu poddaje się lekarze bezradnie załamują ręce mówią żonie „nic sie nie dało zrobić”. Nasz polaczek ląduje na umieralni zwanej ładnie „oddziałem paliatywnym” gdzie nikt się nim nie zainteresuje bo jest tutaj niechciany. Zdycha tydzień czy dwa bo ciało jest na tyle mocne, że usilnie trzyma się życia. Na stypie wszyscy po nim płaczą chociaż za życia mieli go w dupie, a kilka dni/tygodni później „rodzina” kłóci się jak ma podzielić to co zostało po naszym bohaterze…
    Takie to życie…..

    56

    0
    Odpowiedz
    1. Boli mnie to że nie umiem pierdolic z innymi o dupie maryny. Przydało by mi się to, bo za chuja nie wiem co mam mówić.Pierwsza sytuacja ktoś coś do mnie mówi – chuj mnie to obchodzi. Druga sytuacja kiedy ja miałbym cos do kogos powiedzieć to nie widzę w tym sensu no bo chuj to obchodzi osobe do ktorej mówię.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Zajebista kontynuacja. Szanuję.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Jestem spełniony, po tylu latach śledzenia tej strony cała chujnia i komentarz top 1.

      4

      0
      Odpowiedz
  33. ruchaj krokodyle

    1

    5
    Odpowiedz
  34. Prawdziwe w jakimś stopniu i banalnie proste do uniknięcia.

    1

    2
    Odpowiedz
  35. Jak się nie podoba, to wypierdalaj.

    1

    8
    Odpowiedz
  36. Gościu napisałeś epopeje młodego mężczyzny przegrywa już na starcie, chwała Ci za to, bo też tak odbieram to moje cale życie, świadomość że trzeba zapierdalać na rodzine i ją utrzymać mnie przeraża,chyba zostane gejem ale oni też nie mają łatwo.
    Mam 26 lat i jestem skołowany, brak planow, brak chęci coś poszło kurwa nie tak.

    26

    1
    Odpowiedz
  37. Pozamiatałeś jak chuj…. Tylko właściwie po co piszesz to oczywiste hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Z paliwem się nie zgadzam, wczoraj tankowalem w Berlinie za 4,70 litr diesla na zwykłej stacji, a w polszy 5.07 za. Złodziejski kraj i dobra zmiana….

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Mam członka 15 cm

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Myślałam , że tylko ja mam tak zjebane. Dużo wiary i zdrówka dla ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Opisałeś dokładnie życie mojego step starego jak i matki bo przecież poznali sie w zakładzie gdzie ich ruchano w dupe od poniedziałku do czasem niedzieli ale soboty to już zawsze. Jest chujowo w chuj i chuj kurwa ale co zrobić. Niby żyjesz w wolnym kraju ale jak nie zepniesz dupy i nie zaczniesz zapierdalać na jebany papierek to stąd nie wypierdolisz. Za to jak zaczniesz zapierdalać to okaże sie, że też zjebałeś bo minęły ci najlepsze lata życia na wpierdalaniu parówy i najtańszych jajek z biedrony.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Drap potwora

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Zachciało się Polaczkom kapitalizmu, to macie za swoje.

    1

    0
    Odpowiedz
  44. Zrobię Ci, głupku, przusługę i całkowicie za darmo powiem Ci, CO poszło „nie tak”. Otóż, właśnie to, że w pewnym, pięknym momencie zapomniałeś o tym, że to Ty jesteś kowalem swojego losu. I teraz zaczyna się słodkie pierdolenie o tym, jak to masz z góry przejebane.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Każdy jest kowadłem swojego losu.

      0

      0
      Odpowiedz
  45. Ja mam 25, dobiegam końca magisterki inżynier. Robota za 3k w polszy. Brak samicy. I też miliony pytań co dalej. Czy sie wiazać i szukac jakiegoś ruchania czy się powstrzymać, bo zajebie caly twój majatek po rodzicach i spierdoli życie. Jeszcze chowac te bachory to przejebane. W liceum kilka sie mna interesowalo ale bylem jeszcze tchorzliwy i nie zagadałem.

    1

    0
    Odpowiedz

Płaca minimalna i „oszczędzanie”

Dlaczego tępe POlactwo nie potrafi zczaić że podnoszenie płacy minimalnej powoduje inflację i podnosi jedynie ceny kosztów życia, czy to rachunki czy żarcia. Banda nieudaczników i dno umysłowe. Teraz 150 zeta brutto wzroście minimalna, a reszta proporcjonalnie zdrożeje, będziemy na zero lub nawet na minusie. Po chuj tego ciem,nogród wymaga? TU trza kwotę wolną od podatku jedynie zwiększyć i bedzie cacy, i nic wiecej nie trzeba. Druga sprawa to oszczędzanie, ciemne pały zakręcają kaloryfery na dwójkę i marzną i chodzą naubierani po domach, a ceny ogrzewania i gazu rosną dalej mimo że ci oszczędzają, rosną przez tych tępaków co wielce oszczędzają, za chwilę to psie odchodzy będą żreć by zaoszczędzić na chlebie. Banda idiotów. Że niby to wszystko wina żydów? Tak, to wina żydów i niedojebanych POlaczków, te dwie grupy odpowiadają za stan życia w kraju.

52
26
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Płaca minimalna i „oszczędzanie”"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Rzad podnosi minimalna ze wzlgedu na inflacje nie , ze podnosi i robi się inflacja

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Prawda jest taka że w górę pójdzie ZUS, VAT i inflacja w dodatku wszystko drożeje..Polak ma niestety pod górke. Dymani jesteśmy i tyle.

    5

    1
    Odpowiedz
  4. Co drożeje ? Rozumiem że jak rośnie płacą minimalna to od razu rynek czeka i z automatu podwyżki robi produktów? W jaki sposób chcesz polskiego Janusza zmusić do podwyżek? Skoro wymaga się od pracownika wydajniejszej pracy to ja mam prawo wymagać godnej płacy a mimo rozwoju gospodarczego dalej mamy 10zl na godzinę (najczęściej). Płacą minimalna to jedyne narzędzie nacisku. Równie dobrze mogę powiedzieć że pracodawca by zaoszczędzić przy zwiększeniu kwoty wolnej od podatku zrówna pensje do tego co było … Nie ma to znaczenia dla ludzi co zarabiają na rękę pensje miesięczna.

    2

    2
    Odpowiedz
  5. Z tego co widzę to ty jesteś niedojebany.
    PS. Tylko ameby wplatają w słowa nazwy partii politycznych. Siebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. jakiś ty mądry, prawdziwy ekonomiczny geniusz, pewnie wzwodzik automatyczny po usłyszeniu nazwiska swojego guru milronka friedmana

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Dno umysłowe wszędzie, jest też taki pajac co promuje samochody elektryczne w kraju w którym 80% energii bierze się z węgla. Ale śmiać się z ciemnoty wierzącej w Chucka Norrisa też potrafi.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Żyjemy w systemie politycznym, który wie lepiej co jest dla ciebie /dla nas/ najlepsze. Aspiruje on do regulowania wszystkiego co się da, także krzywizny banana. Państwo socjalistyczne aby mogło komuś coś dać, musi najpierw zabrać. Do tego trzeba utrzymywać osobne instytucje do zabierania i osobne do dawania. Generuje to olbrzymie koszty, dlatego tak biedne państwo nie może sobie pozwolić na wysoką kwotę wolną od podatku. Politycznie, bardziej opłaca się dawać np. 500+. Jedni się cieszą, inni zazdroszczą, więc wszyscy są zajęci i nie interesują się, co w rzeczywistości robią politycy i o to właśnie chodzi. Wbrew pozorom ludzie – także młodzi – nie chcą wolności, nie chcą brać odpowiedzialność za siebie czy innych, nie chcą o sobie decydować. Za PRL wyglądało to znacznie lepiej, nie byli tak ogłupieni. Obecnie sami do wszystkiego potrzebują „odpowiednich służb”, oraz „odpowiednich procedur”. Dobrowolne ubezwłasnowolnienie się. Dlatego jest tak jak jest i lepiej na pewno nie będzie.

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Idź possij z korwinowskiej pały imbecylu

    5

    2
    Odpowiedz
  11. Następny kretyn odchowany na mleku z korwińskiej pały. Utop się głąbie.

    1

    4
    Odpowiedz
  12. Podwyższanie płacy minimalnej podnosi przede wszystkim ZUS i koszty pracodawcy oraz osób samozatrudnionych…

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Za obrażanie Polaków zgłosiłem sprawę do prokuratury

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Nie chciało się uczyć to masz. Ja płace moim programistom min. od 7 tyś do 14tyś.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. No i chuj z tym !

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kolejny siostrojebczy debil odrealniony od wszystkiego wokół niego.Skończ ssać z pały korwina i zacznij myśleć za siebie,jebany polacki śmieciu.

    0

    0
    Odpowiedz

Frajer bo za bardzo się starał?

Może ktoś z was miał podobnie, że staracie się o dziewczynę bądź chłopaka, wypruwacie się z kasy, wozicie tu i tam, jesteście na zawołanie, odkładacie spotkania z przyjaciółmi na rzecz tej jednej osoby, czasem nawet swoja pasję na inny dzień, zawalacie zajęcia na uczelni żeby na chwile być razem, a i tak na końcu do chuja zostajecie z niczym bo za mało się jednak staraliście i nie wspieraliście drugiej połówki, która ostatecznie zrywa przez messengera (może takie czasy ale bez kurwa jaj) i blokuje na insta ? Czuje się jak skończony kretyn, na cholere takie starania żeby później zostać skreślonym z dnia na dzień ? Kurwa ludzie co jest z wami ?! tfu.

67
10
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Frajer bo za bardzo się starał?"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Trzeba mieć wyjebane, dopiero wtedy zaczyna się cała magia 🙂

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Nu, jesteś frajerem po chuju.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ten kto się bardziej stara – temu bardziej zależy i ten ostatecznie przegrywa. Zapamiętaj. Idealnie proporcje wkładanego wysiłku powinny wynosić 50/50, a jak ty wkładasz 90 a druga osoba 10 to po prostu na Tobie pasożytuje i jesteś frajerem. I jak potem ten ktoś ma czuć do ciebie szacunek?

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Bo jeśli zatracasz całego siebie dla, szczególnie zepsutej i niedojrzałej, drugiej połówki, to przestajesz być dla niej interesujący jako „nie jesteś sobą”. Najważniejsze z drugą połówką to nie być na każde jej skinienie, bo tracisz wtej szacunek.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Haha bo jesteś frajerem i tak cię potraktowala. Latales koło niej jak pies bez godności żeby nadrobić tym uslugiwaniem swoje braki w męskości, pewności siebie i kilku innych aspektach, ale to się szybko nudzi. I jej się znudziło. Kolejnego też tak potraktuje chyba że trafi jej się gość który będzie miał jaja. Ty nie masz.

    13

    0
    Odpowiedz
  8. Najgorsze jest zachowanie jak ktoś z kim się kochasz, spędzasz tyle czasu momentalnie skreslil wszystko jednym kurwa bezczelnym usunięciem z
    jebanego fejsa, zablokokuje i żyje tak jakby nic się nie stało. A druga osoba chce się zesrac bo o chuj chodzi? Nigdy nie zapomnę jak mój były zrobił tak samo. Chuj jeden, zero szacunku do drugiej osoby i szczerość. Ludzie w dzisiejszym świeci są fałszywi,ala nie przejmuj się tym.
    KARMA WRACA.

    2

    3
    Odpowiedz
  9. Staranie się o kogokolwiek uważam za głupie i bezcelowe. Albo – będąc sobą – w naturalny sposób kogoś przyciągamy, wzbudzamy zainteresowanie, albo nic z tego nie będzie. Chyba, że ktoś lubi robić za niewolnika, czy ofiarę losu, to chuj z nim!

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Mądrze piszesz,chcę być twoja-Stefan N.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Nigdy tak nie miałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Starać się można dla dziewczyny, która coś od siebie daje, myśli poważnie o związku i myśli realnie, tzn. nie czeka na księcia z bajki sama będąc księżniczką. Od razu spuszczaj takie co myślą że posiadanie śmierdzącej, niedomytej dziury między nogami daje im jakieś specjalne przywileje. Myśli taka sucz jedna z drugą że wystarczy że pokaże kolesiowi kawałek cycka albo da powąchać pizdy a on będzie latał jak Reksio za szynką. Gonić to ścierwo. Jak będziesz miał te 30 lat i więcej i trochę przerobisz tematów damsko – męskich, to będziesz umiał błyskawicznie rozpoznawać takie flądry. Chcesz poruchać – korzystaj z usług dziewczyn, które się tym fachem trudnią. Taniej wyjdzie, seks lepszy, dziewczyna weźmie kasę i nie będzie ci ryła bani swoimi problemami życiowymi.

    14

    0
    Odpowiedz
  12. Nie bądź kurwa frajerem za nikim nie ganiaj, nie płaszcz się kurwa i miej do siebie szacunek

    14

    0
    Odpowiedz
  13. no bo to nie tak działa, będąc na każde zawołanie pokazałeś że nie masz zdania, znudziła się tobą i tyle, w związku musi być trochę jak na huśtawce, tej takiej na 2 osoby

    5

    0
    Odpowiedz
  14. bo to zła kobieta była…

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Ten trik powiększa chuja o 6 cm w 9 minut.

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Jesteś omegą. Nawet nie betą, ale gdybyś był alfą to …

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja tak rzucilem ostatnio laske przez smsa no i co z tego? Nie mam ochoty z nia byc to bez znaczenia jak to zakomunikuje. Jak bym chcial byc mily i bym się z nia spotkal w 4 oczy i jej powiedzial to by to cos zmienilo? Jedynie tyle, ze bym sie nasluchal blagan o daniu szansy, a jak to nie podziala to pewnie zaczalby sie szantaz emocjonalny… Rzadko ktora rzucana osoba bedzie to w stanie taj po prostu zaakceptowac. Sms/ rozmowa tel. to powinno wystarczac.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. SMS? jesteś pizda nie facet. Prawdziwy gość mówi w oczy, wali w ryj. Bierze na klatę. Już cię widzę jak siedzisz na kiblu i dusisz kurwa te guziczki w komórze i sruuu, poszło. Bo być facetem to trzeba umić.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. bla bla bla, ale ruchalem pewnie kilka razy tyle, co ty….

        0

        0
        Odpowiedz
  18. Jeszcze pare takich akcji i w koncu moze urosna Ci jaja.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Nie wiem, nigdy nie miałem, zresztą i tak mam to w dupie

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Jesteś jebany toksyk bo myślisz, że uległością osiągniesz cel. Cel osiąga się siłą.

    1

    0
    Odpowiedz

Kredyt w Polsce to świętość

Kilka lat temu kupiłem mieszkanie. Oczywiście jak to w Cebulandii – na kredyt. Co prawda pracowałem kilka lat w UK, ale wszytko co zarobiłem ostatecznie się rozeszło. Część przetańczyłem, część nieudane inwestycje, część na różne wyjazdy do dalekich krajów, no i część na wkład własny na mieszkanie. Ale do rzeczy – kupiłem mieszkanie bo się ożeniłem i pojawiło się dziecko, więc myślę sobie, kupię. Szybko się okazało, że mieszkanie to błąd. Sąsiedzi to same pijaczki, drący japę po nocach, słuchający muzy 24h, mający w dupie wszystko! Przez jakiś czas próbowałem się przyzwyczaić (nie da się), potem próbowałem rozmawiać (obrażeni), potem walczyć (policja nic nie może). No i tak jakoś minęło 5 lat. Spostrzegłem w końcu, że przez moje zjebane sąsiedztwo, jestem wyczerpany nerwowo, moja żona również. Poświęciłem jedną noc na przemyślenia (zresztą i tak się spać nie dało bo akurat pode mną libacja), i stwierdziłem że pierdolę to mieszkanie. Sprzedaję je w pizdu, wolę mieszkać w wynajętym niż w tym gównie. Najpierw załatwiłem sobie nowe lokum. Co prawda też mieszkanie ale w kamienicy gdzie ściany mają po prawie pół metra grubości, poza tym to mieszkanie po moim przyjacielu, więc wiem że sąsiedztwo na poziomie. Następnie sprzedałem swoją norę, poszła o dziwo w 2 dni i nawet gość się nie targował. I tu zaczyna się to co mnie wkurwia: niemal wszyscy, rodzina, znajomi itd. potępiają mnie jaki to pojebany ruch zrobiłem. Że jak to! Przecież już 5 lat kredyt spłacałem, że już tylko 20 lat i byłoby MOJE. A tak to na wynajętym, u kogoś tak?! Że co ja najlepszego narobiłem!

Czyli logika jest taka, że masz w patologii siedzieć 20 lat jeszcze, zniszczyć sobie zdrowie i nerwy, żeby nora była za jakiś czas MOJA. Moja córka ma oglądać dalej sąsiada biegającego w majtkach po klatce w pijackim delirium, albo drugiego śpiącego na wycieraczce bo żona go nie wpuściła. Ja i żona mamy dalej nie przesypiać połowy nocy w roku (przez te 5 lat postarzeliśmy się od niewyspania o jakieś 15 lat), bo jaśnie państwo się bawią! Ale chuuuuuuuj. Najważniejsze że mieszkanie w 2038 roku będzie moje. Pomijam fakt, że mieszkanie kosztowało 300 tyś a kredytu spłacilibyśmy 550 tyś.

Z takim myśleniem spotkałem się tylko w Polsce. W UK 3/4 ludzi mieszka w wynajętych mieszkaniach czy domkach i nikomu to nie przeszkadza, ani nie czuje się gorszy. Ponadto masz możliwość szybkiej przeprowadzki jak ci się nie podoba, albo jak zmieniasz pracę. Ja wam powiem, że już nigdy nie kupię mieszkania. Albo będzie mnie stać na budowę małego domu, albo do śmierci w wynajętym. Jebać to. Dziękuję za uwagę.

91
2
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Kredyt w Polsce to świętość"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Szanuję. Większość ludzi nie ma odwagi nawet na rozmowę z sąsiadem, co dopiero zadzwonić na policję. Dobrą decyzję podjąłeś, zdrowie i spokój rodziny najważniejsze.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Temat znam z autopsji i byłem w takim samym stanie. Z tym że u mnie był jeden idiota niereformowalny. Facet 40 lat a normalnie idiota że szkoda gadać. Postanowiliśmy z żoną, że idziemy z nim na całego na wojnę, a jak to nic nie poskutkuje to się wyprowadzamy, nawet na wynajęte tak jak ty. Dzwoniłem na policję za każdym razem, nawet 3x na noc. Porozmawiałem z dzielnicową, zgłosiłem do spółdzielni i do centrum pomocy rodzinie. Sprawa trafiła do sądu bo odmawiał przyjęcia mandatów, albo nie otwierał drzwi. W sądzie dostał 3 tysie grzywny. Zaczął się odgrażać co to mi nie zrobi. Zgłosiłem groźby karalne. W końcu się uspokoił, czasem coś tam dla pokazania jaki ważny puści muzę na full ale na 5 minut. Także mam spokój ale ile mnie to zdrowia i nerwów kosztowało? Masakra. I powiem ci że w takim skonfliktowanym sąsiedztwie nie mieszka się fajnie.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Polskie mongolskie myślenie. Nieważne, że kredyt na 30 lat, ważne, że KURŁA na SWOIM!!11 Zamieniają swój czas (i swoje życie) za klitkę w bloku, śmiech na sali.

    6

    0
    Odpowiedz
  6. Mały domek możesz zbudować własnymi rękami dosłownie za grosze. Za 40 tysięcy zbudujesz drewniany dom z własną studnią i panelami słonecznymi, pełna niezależność. Powodzenia.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Piękna chujnia

    3

    0
    Odpowiedz
  8. To jak juz sprzedales, to chyba dalo by sie ta rudere podpalic razem z mieszkancami?

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Ale czym się przejmujesz? Kto nie miał do czynienia z patusami w sąsiedztwie, ten nie zrozumie. Niech sobie gadają. Dobrze zrobiłeś i była to zresztą jedyna słuszna decyzja w tej sytuacji. Będziesz miał na dom, to kupisz/postawisz, a może kupisz jeszcze mieszkanie, tylko w normalnym otoczeniu, nie ma sensu się zarzekać, że nie. Niestety wynajem w Polsce to masakra i ceny wzięte prosto z dupy. Często z opłatami wychodzi tyle co za kredyt plus czynsz. Myślę też, że są psychologiczne powody dla których lepiej mieć coś swojego, a nie żyć w przestrzeni, której nie warto zmieniać, ani się do niej przyzwyczajać. I nie oszukujmy się, w Anglii, czy w USA, Niemczech, czy gdzie tam, ten kogo stać też kupuje, a wynajmuje tylko w przejściowym okresie życia. Ludzi coraz rzadziej (szczególnie w Polsce) stać na kupno, a praca jest coraz mniej stabilna, więc pierdoli im się jakieś farmazony o mobilności i cudowności życia na walizkach, a to nie do końca tak.

    6

    1
    Odpowiedz
  10. Nie zgadzam się bo jakbyś miał swoje mieszkanie w normalnym bloku wokół normalnych ludzi to inaczej byś to widział.

    W UK ludzie wynajmują mieszkania i płaca wysokie czynsze ciapatym za nory co podostawali mieszkania za darmo na każda z żon i inne machlojki. Wiem co mowie. Potem te mieszkania wykupili za bezcen i płać czlowieku takim cwanym chacharom. Fajne apartament (tzw) tez należą do ciapatych ( z reszta co za różnica do kogo ) ważne ze płacisz krocie za wynajem. Ze nie wspomnę o kosztach agencji.

    W uk tez ludzie spłacają kredyty masakrycznie wysokie, bo Anglicy ni potrafią oszczędzać ani cwaniakować. Wola przepić kase i bawić się na Ibizie dlatego większość wynajmuje bo ich nie stać na wkład własny. Fakt!

    W Polsce tez, lepiej na swoim ( w normalnym sąsiedztwie) niż spłacać komuś kredyt, albo użerać się ze zjebem właścicielem w końcu to tez Janusze byznesu.

    Ale fortuna kołem się toczy, dziś wynajmujesz jutro może kupisz własne – czego ci i wszyskim tu doświadczonym przez los z całego serca życzę.

    I najważniejsze po jakiego **WÓJA zwierzasz się ludziom (nawet rodzinie) o swoich planach i zamiarach. Wiadomo ze zawsze będą się czepiać i pierdolic swoje. Nigdy, przenigdy nie można ludziom opowiadać o swoich planach, marzeniach itd. Choćby nie wiem co!

    Ch ** im wszystkim w d***

    10

    1
    Odpowiedz
  11. A Ty kurwa nie widziałeś gdzie zamierzasz kupić mieszkanie? Ja kiedyś omal nie wynajalem mieszkania na Gibalskiego na Woli (Wawa jakby ktoś coś, nie wiedziałem co to za okolica będąc nowym słojem) i jak poczułem z daleka unoszący się odór szczyn oraz alkoholu to wyjebałem stamtąd bez oglądania mieszkania.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Dokładnie też tak uważam.

    1

    0
    Odpowiedz

Debile i fajerwerki

Debile, bo jak mam nazwać ludzi, którzy już o 19-tej strzelają na powitanie nowego roku. Kiedyś było tak, a było to całkiem niedawno, ze wystrzały oznaczały początek nowego roku a teraz napierdalają cały wieczór. Aż mi się już rzygać chce. Debile i tyle.

59
14
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Debile i fajerwerki"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Od godziny 19? Ja tam widzę ze strzelają juz od 19stego grudnia i będą do końca stycznia jak co roku…

    4

    0
    Odpowiedz
  3. No i chuj. Cały rok ktoś nie strzelał to niech se postrzela. Ić pić kompoć.

    1

    4
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. A ja napierdalam cały 31 grudnia i 1 stycznia i chuj ci w oko polaczku

    3

    6
    Odpowiedz
    1. To życzę Ci abyś obudził się i słyszał wokoło wystrzały i huki, tyle że nie będą to jakieś fajerwerki a prawdziwe bomby. W sklepach zaś nie kupisz fajerwerków, nawet jedzenia będzie brakowało. Pracy oczywiście nie będzie więc tylko nieliczni kupią pokarm, niestety Ty nie kupisz bo pieniążki straciłeś na fajerwerki.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Kurwa co za oszołom :D. Gadasz jak te dziwaki z tych lewicowo- wegańsko- lgbto’wskich portali.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. To jesteś tepa bo napierdalanie jest bez sensu

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ja po prostu wychodzę, pytam się kto strzelił na Nowy Rok przed 24, jak odważny się znajdzie, to podchodzę i strzelam w ryja taki strzał że będzie widział gwiazdki do nowego roku.

    Tobie też tak radzę.

    3

    4
    Odpowiedz
  7. Oni po prostu świętują, że w innych krajach jest już nowy rok 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  8. O 19? Ale którego 28 grudnia ?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Postrzelali 5 minut i wyszedłem na dwór z psem o 00:05. Przez cały spacer ani jednej fajerwerki nie usłyszałem.

    0

    1
    Odpowiedz

Chcę pasywa

Myślicie, że tylko facetom hetero ciężko jest znaleźć partnerkę? Jestem normalnym facetem, gejem, 32 lata, atrakcyjny, zarabiam nienajgorzej (6,5 tys. na rękę), ciało więcej niż fajne, zwłaszcza w kluczowym miejscu. I nie mogę nikogo znaleźć dłuższy czas. Mam taką teorię, że wszystko to jest spowodowane przez technologię. Zupełnie inaczej porozumiewamy się via sieć niż w rzeczywistości. W „realu” brakuje nam słów i zwyczajnie nie potrafimy skupić się na kimś dłuższą chwilę. Internet tak bardzo bombarduje nas niepotrzebną informacją, że nie potrafimy już skupić się np. na książce, nie mówiąc już o drugim człowieku. System edukacji równa w dół, ponieważ widzą to pedagogowie i psycholodzy. Jesteśmy ostatnim normalnym pokoleniem, po nas zostaną już tylko ameby. Chujnia i śrut.

46
53
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Chcę pasywa"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Coś bym ci napisał elemencie od roweru,ale cenzura nie puści.

    8

    5
    Odpowiedz
  3. Każde pokolenie tak o sobie mówi. Żyj dalej w kłamstwie.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Kolejny cebulas ktory urodzil sie na tym padole tylko po to zeby jesc i srac

    5

    1
    Odpowiedz
  5. Ej to ustawmy się na spotkanie mam podobne obserwacje i wyględny jestem!

    0

    9
    Odpowiedz
  6. Jasne, technologia…
    Po tym poście widać, co jest dla Ciebie ważne: uroda, kasa i fujara. I jak widać głównie tym próbujesz zaimponować.
    Zamiast szukać faceta, to szukaj kobiety – duża część z nich ma podobne priorytety.

    16

    0
    Odpowiedz
  7. Może masz za dużego albo słabo smarujesz?

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Wstąp do seminarium duchownego. Twoje szanse gwałtownie wzrosną…

    13

    3
    Odpowiedz
  9. Masz rację. Mnie już chuj strzela jak widzę, że moi znajomi szukają, sprawdzają kogoś, siedzą na tym zasranym fb. Koleżanka ostantio do mnie, że mi założy fb to sobie znajdę kobietę-podziękowałem.
    Ludzie!, co z wami! Z nostalgią wspominam relacje międzyludzkie jakie mieliśmy te 20, 15 czy nawet 10 lat wstecz. Było tyle spontaniczności, szczerości bez zbędnego gwiazdorzenia i nikt nie potrzebował mieć konta nigdzie. Ok, potem weszło gg ale w porównaniu do fb nie było to taką patolą komunikacyjną (zresztą było praktyczniejsze) i nie potrzebowałeś tego, żeby zamówić pizze przez telefon. Teraz jest próba wepchania what’s up’a, ale niestety nie stać mnie na neta w smartfonie, zresztą ile można w to gówno się wpatrywać -chuj wie po co to komu…
    Ludzie co jest z wami! 🙁

    9

    1
    Odpowiedz
  10. oczywiście miałem na myśli WhatsApp’a – na prawdę znam to badziewie tylko ze słuchu.

    2

    2
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    6

    2
    Odpowiedz
  12. Były wcześniej takie chujnie o cebulowych ksiezniczkach i o ich wysokich wymaganiach, ale nikt nie zwrócił uwagi na taki problem, że w cebulandi mężczyzn jest więcej niż kobiet (i to znacznie wiecej(szczególnie w wieku produkcyjnym)). Więc jest to „normalne” że nie można znaleźć dupeczki, bo nie ma wystarczającej ilości dupeczek dla wszystkich. Sporo ludzi stąd spierdolilo, ale sporo też przybyło z Ukrainy i Indii i w 85 procentach to są mężczyźni. Więc współczynnik dupeczek do mężczyzn ,w ogóle się mocno pierdoli. Sprawy nie polepsza fakt, że dupeczki lubią się puszczać z obcokrahowcami.
    Wśród kolesi samobóje są 8 razy częstsze niż u kobiet. W samobojstwach ginie wiecej osób niz w wypadkach samochodowych, ale o tym się nie mówi.

    10

    4
    Odpowiedz
    1. Lesbijki. Nie zapominaj o chujowych lesbijkach.

      2

      1
      Odpowiedz
  13. Jesteś zwykłym pedałem. Won kakaowcu z Polski!!!

    9

    6
    Odpowiedz
  14. Chujnia spada na psy. Zwolniłbym moderatora. W tej konfiguracji wcale się nie narodził.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. zgadzam się z Panem…

    0

    3
    Odpowiedz
  16. A ja chcę mieć chuja w dupie.

    4

    8
    Odpowiedz
  17. Pasywa? Przecież od chuja jest tego w necie i nikt nie kupuje. Co za problem. Ja to szukam aktywa od dłuższego czasu, bo tylko takiego mogę podpiąć do zwykłej wieży, która ma dwużyłowe wejście na subwoofer. Musi być używany i niedrogi. Niby pierdolą, że 5k trzeba wydać na dobry subwoofer. Ja mogę dać max 200 zł i chuj. Słuchałem już na takim i dla mnie jest ok. Teraz się od chuja naszukałem po aukcjach. Większość odpada, bo nie ma opisów, albo jakieś januszowe pierdolenie, że stan nieznany. Znalazłem w końcu odpowiedni. Czekałem 10 dni na koniec aukcji i minutę przed końcem – przyjebałem „licytuj”. Czas leci, ja się cieszę, koniec aukcji. Myślałem , że wygrałem, a tu taki chuj. Ktoś 4s przed końcem mnie przelicytował, jakiś skurwysyn. A nawet mi się to w czasie rzeczywistym nie pokazało. No i tak zjebane. Chujnia.

    9

    2
    Odpowiedz
  18. Miau.Tu gej lvl 24.Właśnie 2 tyg temu poznałem swojego partnera na grindr.I jesteśmy razem szczęśliwi i snujemy razem plany na przyszłość 🙂

    0

    9
    Odpowiedz
    1. Zgiń śmieciu.

      4

      2
      Odpowiedz
  19. Co za zadufany w sobie koleś. Idź do klubu dla gejów-tam Ci pokażą mokre pały. Będziesz bierny.

    10

    2
    Odpowiedz
  20. Weź mnie;o)

    2

    1
    Odpowiedz
  21. Weź mnie;o)

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Nie przepadam za homo ale tym razem muszę się w pełni zgodzić z tą diagnozą.

    Ps. Ameby minusuja

    5

    8
    Odpowiedz
    1. Ja się zgadzam z tezą, jednak… GEJE PRECZ!

      1

      2
      Odpowiedz
  23. Jak można wkładać komuś penisa w dupę? Przecież tam jest gówno. Dupa służy do srania a nie do seksu.

    7

    3
    Odpowiedz
  24. Dziwne, bo ja za chuja nie umiem rozmawiać przez internet, za to w rzeczywistości jadaczka mi się nie zamyka; choć dla wielu sprawiam wrażenie aspołecznego.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Gościu, nie pisz że „jesteś normalnym facetem” i gejem, bo to oxymoron. Normalnemu facetowi staje pytong na widok ślicznej kobiecej dupci/ buzi / cycuszkow a nie na myśl że twój wacek będzie się pławił w męskich odchodach.Że o dużej, naprawdę dużej szansie na roznoszenie HIVa nie wspomnę. Swoją drogą – Twoi rodzice, szczególnie ojciec- muszą być z ciebie bardzo dumni …

    5

    2
    Odpowiedz
  26. Wypadaj stąd

    1

    2
    Odpowiedz
  27. Wal chuja pedale

    2

    3
    Odpowiedz
  28. Tak naprawdę to sam jesteś pasyw a szukasz pasywa żeby oszukać swoją świadomość że jest odwrotnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. „System edukacji równa w dół ” Udowadniasz. Jak można równać w górę albo w dół? „Większa połowa” mnie nie ogarnia tego co napisałeś.

    0

    0
    Odpowiedz