Mam trzy rodzaje bólu dupy

Pierwszy, jakby to nazwać, „historyczny”: mój kraj ma trudną historię, jest raczej chuja wartym popychadłem i wypierdkiem takich molochów jak Rosja, USA czy Chiny na arenie międzynarodowej. Gdybym był obywatelem jakiegoś zachodniego państwa, które jest stawiane za wzór albo członkiem innego narodu czułbym się po prostu lepiej. Po prostu śmieszą mnie te nagłaśniane w mediach społecznościowych inicjatywy narodowców mające na celu zwalczanie ustawy 447 czy „krzewienie dumy narodowej” w szkołach, programach telewizyjnych, książkach albo marszach – Putin pewnie się z tego wszystkiego śmieje, jak takie nadwiślańskie państewko w typowy dla siebie sposób macha szabelką. Fakty są takie, że jeśli jak w przyrodzie Polska nie będzie miała zdolności przystosowawczych znowu zostanie wydymana przez tych, którzy mają większe zasoby. Drugi ból dupy: osobisty, związany z pochodzeniem rodzinnym. Chyba nie muszę tłumaczyć, że ludzie urodzeni w miastach czy mający bardziej wpływowych rodziców spotykali się w życiu z większym szacunkiem, mieli łatwiejszy, lepszy start i nie musieli tak bardzo się starać o osiągnięcie czegokolwiek jak frajerzy i czyjeś przydupasy ani nie wywodzą się od parobów i chłopów pańszczyźnianych. Mając problem ze swoją tożsamością próbuję się zasymilować, nabyć wykształcenie, zdobyć w przyszłości pracę, znajomości, partnerkę, dom czy samochód, ale konsekwencją tego wszystkiego jest tylko fakt, że mam jakoś trudniej. Obserwuję innych i mają z górki. To mnie wkurwia najbardziej i nie dziwię się tym, którzy chcą stąd wyjechać i zaczynają pogardzać tym grajdołem, śmieją się z PIS-owców czy katoli, a wolą być Europejczykami i mieszkać w Niemczech, Anglii, Holandii, USA. W końcu trzeci: powszechny brak kręgosłupa moralnego w społeczeństwie. Upadły wszelkie wartości. Jak nie jesteś kurwą, sprzedawczykiem, kolaborantem, łapówkarzem, cynikiem, aferzystą i złodziejem to nie poradzisz sobie w życiu. Ludzie kultywują makiawelizm, ale kiedy sami zostają wydymani to nagle płacz i już jakoś nie śmieją się z tych postępujących fair, honorowych i empatycznych jednostek. Klasycznym według mnie przykładem jest słynny pakiet startowy Polek pod tytułem „łobuz kocha najbardziej”, które z upływem czasu przeradza się w „facet to świnia” i „szukam miłego, troskliwego, elokwentnego partnera, który zaopiekuje się mną i moją córeczką z nieudanego związku”. Podsumowując: boli mnie, że ludzie to kurwy bez zasad.

101
15
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Mam trzy rodzaje bólu dupy"

  1. Ból 1. Zawsze możesz wyjechać, przyjąć inną wiarę i narodowość. Żaden problem samoloty lataja wszędzie. Ból 2. Myślisz że każdy ma lekko a może ci ludzie ciężko pracują i tyrają nad sobą i swoją osobowością, uczą sie i poświęcają noce. A ty siedzisz przed kompem i tv uważasz sie nad sobą i czekasz na cud że ktoś ci coś da. Bo ci sie należy niby. Ból 3. Kurestwo i lewactwo to teraz standawdowa propaganda. I od każdego zależy czy się temu podda. Większość sie poddaje bo są słabi i myślą że w takich grupach coś znaczą a jest przeciwnie. Cala polska same problemy sztuczne.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Hehehe xD To siedź sobie w tym nadwiślańskim zadupiu aż cię ta mafia urzędniczo-faszystowska ograbi do reszty z wypłaty i bądź dalej „dumnym Polakiem” plującym na „lewaków i UE”.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Chciałbym mieć wyjebane, na ludzi niestety nie mogę bo mnie wkurwiają.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ma już radości w tym wszystkim, jest tylko syf i męka. Radość w umysłach zginęła bezpowrotnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Upierdol sie 0,7 i zesraj pod drzwi lepiej wyksztalconego i bardziej ogarnietego zyciowo sasiada, patrz jak slizga sie na Twoim gownie i radosnie wal konia

    2

    0
    Odpowiedz
  5. A ja Ci kurwa powiem ze raczej po latach emigracji kazdy powoli zaczyna tesknic za tym pierdolnikiem i grajdolem, w tym chlewie obszczanym i obsranym przez zula z pobliskiej bramy jest cos majestatycznego i wbrew pozorom ma wiecej sensu niz pompowana na sile zachodnia uprzejmosc i tolerancja, tutaj wiesz ze ludzie sa popierdoleni, zaczynasz sie przyzwyczajac nic Cie tu nie zdziwi po prostu robisz swoje i dazysz do celu, budujesz chate robisz dzieci rozwijasz firme, a tu na emigracji wydaje Ci sie to wszystko tymczasowe i wiesz ze z czasem zatesknisz za swoim zwierzecym pelnym rozpierdolu krajem.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Może wystąp w BDSM jak tak cię rajcuje patologia, głupota i bieda.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Też mnie to wszystko boli…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybyś nył jankesem i mieszkał w usa to mógłbyś kupić sobie 8 kartonów mleka za 1 w jebanej biednej polsce

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Kiedy gej Roman Cię odwiedzi będziesz miał 4 ból dupy.

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Wszystkie twoje bóle czterech liter można sprowadzić do dwóch aspektów, z którymi masz potężny problem – a więc z poczuciem własnej wartości oraz brakiem wiary w samego siebie, co przekłada się nie tylko na twój sposób myślenia o sobie i kraju, w którym żyjesz, ale i o miejscu w którym się znajdujesz. Jak zbudujesz w sobie silne poczucie wartości oraz sięgniesz po książki z zakresu geopolityki, twoje spojrzenie na rzeczywistość dotyczącą samego siebie, swojego miejsca na świecie jak i kraju w którym żyjesz, radykalnie się zmieni.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Rozumiem, że jak ktoś chce wyłudzić od Ciebie pieniądze, to dajesz mu je bez walki, bo jesteś słaby i biedny. Czyli jak ktoś chce do Polski sobie wziąć pieniądze, ogromne pieniądze, co odczują wszyscy Polacy, to powinniśmy mu je w zębach przynieść, bo przecież Polska to biedny kraj. To jest właśnie „dawanie się dymać”, a Putin, w przeciwieństwie do „naszych polityków” powiedziałby „wypier…ać!”, i tyle by było z podobnej ustawy.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Masz coś do cyników ty wyskrobany zj… nie no mam jak ty ale MASZ COŚ KURWA DO CYNIKÓW ?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To weź gościu wypie*dalaj na ten swój kochany,postępowy zachód skoro „krzewienie dumy narodowej”tak cię śmieszy . A nie się tutaj produkujesz.
    Inne kraje za wzór powinny właśnie stawiać sobie Polskę. Poczytaj trochę o naszej historii to może zmienisz zdanie, sfrustrowany prawiczku.
    Podsumowując:boli mnie,że ludzie to kurwy bez zasad. Kurwy jak Ty,plujące na swój kraj. Kraj za który setki tysięcy przelewały krew,byś mógł teraz czopie po polsku pisać swoje wysrywy na chujni.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Myślę, że odbywając edukację w tym nadwiślańskim zadupiu i kraju kwitnącej cebuli i czosnku z „historią Polski” zaznajomiony jetem raczej dobrze i pozostaje mi tylko współczucie dla tego nędznego kawałka ziemi.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. mam również 3 rodzaje bólu dupy:
    1) AŁA
    2) ojojojoj
    3) a jej ałć

    2

    0
    Odpowiedz
  14. A mnie nie boli bo ludzie to debile i na to zasługują.
    ps. Już dawno temu jakiś typek łaził po mieście w biały dzień ze świeczką i szukał…Człowieka. amen

    0

    0
    Odpowiedz
  15. I właśnie narodowcy chcą to naprawić.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Najlepsze z całego tekstu jest podsumowanie

    0

    0
    Odpowiedz

Dajemy się dymać

Witam Panie i Panowie. Ta chujnia dotyczyć bedzię naszej cechy narodowej, która najbardziej nam szkodzi i mnie denerwuje. Otóż problem jest taki, że na każdym kroku jesteśmy dymani i dajemy się dymać. Przez inne kraje, przez korporacje, przez rządy, przez pracodawców i przez producentów, aż w końcu nawet przez oszustów, naciągaczy i domokrążców. Polaczki pozwalają sobie zawsze wejść na głowę i nigdy poza wiecznym narzekaniem nic z tym nie robią. A wystarczyłoby powiedzieć nie. Wystarczyłoby nauczyć się szacunku do siebie i swojego życia. Masz jedno życie i chcesz być przez całe życie dymany? Owoce tego są takie, że jesteśmy nikim na arenie międzynarodowej, że wszyscy się z nas śmieją, uważając nas za frajerów, lizusów i tanią siłę roboczą. W pracy jesteśmy dymani i wykorzystywani tutaj jak i na zachodzie jako tania siła robocza, płacimy krocie za syfiaste, naszprycowane chemią żarcie i te ceny ciągle rosną i będą rosły, bo Polacy są przetestowani i każdy już wie, że Polaka można doić i dumać, a jego granice wytrzymałości nigdy nie pękną. Wybieramy dzierżawców stołków i koryt tak jak nam TV i propaganda zrobi wodę z mózgu, a potem na nich tyramy. Nie podoba mi się to i chciałbym coś z tym zrobić, ale samopas to tak trochę lipa wyjść na ulicę, a nikt nikt inny nie pójdzie, bo jak robią demonstrację to walczą o jakieś bzdury typu równość płci i prawo do „decydowania o swoim ciele”. Szkoda, bo są ważniejsze sprawy, a jest nimi codzienna udręka w „Polskim batustanie”.

105
6
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Dajemy się dymać"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Największą wada narodową Polaków jest bierność. W czasach zaborów zawsze walczyły jednostki, które wyróżniały się odwagą, przedsiębiorczością i inicjatywą reszta hołoty marzyła jedynie o wegetacji pod pruskim czy rosyjskim butem. Pierwszy typ ludzi to warstwy inteligenckie a drugi chłopi w dodatku leniwi, którzy staną do walki dopiero wtedy gdy nie będą mieli co żreć. Przez lata okupacji wyeksterminowano elity, które prowadziły resztę społeczeństwa a zostali potomkowie chłopstwa więc czego oczekujesz? Poza tym piszesz, że sam na ulicę nie wyjdziesz bo jak sam? ! I to jest właśnie powszechny problem w Polsce dlatego też, tu nigdy nic się nie zmieni. Polska nie będzie miała elit no chyba że z Izraela a wtedy czeka nas los podobny do Palestyńczyków.

    4

    0
    Odpowiedz
  3. To na PIS bo jak na razie tylko k… oni coś próbują zrobić z tą chujnią

    0

    2
    Odpowiedz
  4. Upierdol sie 0,7 i zesraj przed najblizszym biurem poselskim partii propagowanej przez TV, widok posla wdeptujacego w Twoje gowno da Ci poczucie ze zrobiles cos dla swojego kraju zamiast tylko wiecznie narzekac. Po wszystkim mozesz zwalic

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Taka jest prawda, ale nie widzę szans na zmianę. Każdy kto powie głośno, to co napisałeś, uznawany jest za antysemitę, oszołoma albo chorego psychicznie. Przecież Żydzi tyle się wycierpieli, a Zachód dał nam tyle dobra. Jak można się im sprzeciwiać? Przecież od upadku PRL-u ludzie ciągle głosują na partie, które robią laskę Zachodowi, różnica tylko w tym czy to Stany czy Unia. Wcześniej wyboru nie było. Wystarczy, że ktoś powie coś o konieczności poprawy stosunków z Rosją, poprawy polegającej na partnerstwie, a nie uległości i już jest uznawany za ruskiego agenta. Przyjeżdżają Ukry, których rodziny czczą morderców naszych przodków i z miejsca dostają stypendia, mają pierwszeństwo do przyjęcia w szpitalach itd. tylko dlatego, że ich kraj walczy z Rosją. Z Białorusią też jest jest kosa, bo przecież polaczek (normalny Polak tak nie myśli) razem z „kumplami” z Zachodu i Bliskiego Wschodu lepiej wie, co jest dobre dla innego kraju. Dlatego z naszych pieniędzy trzeba wspierać białoruską opozycję. Nie wypowiadam się na tematy polityczne, bo gdy kolejny raz słyszę o konieczności wspierania „walczących o wolność” to krew mnie zalewa.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Jak sie wypniesz to Cie wydymam, pozniej chetnie chlapne do ryja

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Najwyraźniej nasz naród lubi być dymany. A jak napiszesz na fb że pracujesz za dużo za zarabiasz za mało to zaczną cię od leni wyzywać. Oj głupi i naiwny to naród….

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Całkowita racja! Polacy dają się dymać a przy tym udają że wszystko jest w porządku, że dadzą radę, że pomimo gównianej codzienności są w stanie osiągnąć więcej od sąsiada czy znienawidzonego kolegi. Po prostu chora gra która do niczego nie prowadzi.

    4

    0
    Odpowiedz
  9. no bo taka religia. Przez lata władza z kościołem mieli układ i kościół pacyfikował nastoje społeczne głosząc pokorę jako drogę do zbawienia. bo widzisz niczym od zachodniej tolerancji nasza pokora się nie różni. Dlatego zanim skrytykujesz imigrantów pedałów feministki i inne zachodnie syfy to pomyśl na co ty pozwoliłeś bo pokora ci tak kazała

    2

    0
    Odpowiedz
  10. no bida panie bida. Jak tu żyć panie premierze. Dymają i dymają, nawet nie ma czasu pomarudzić w internecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dajemy się dymać bo nie mamy wyboru.Przeciętny Polak,który nie ma znajomości,układów czy pleców jest skazany na zapierdol za gówniane wynagrodzenie.Wybór ma taki:albo zapierdol przez cały miesiąc za 1650 na rękę albo zdychanie pod śmietnikiem.Wszyscy pracodawcy to jebane kurwy krwiopijcy którzy wyssą ostatnie siły z pracownika i zapłacą mu tyle żeby nie zdechł z głodu i miał siły zapierdalać następny miesiąc.Kurwa minęło 30 lat od tzw.transformacji i miało być lepiej.A tu taki chuj.Dalej gówno zarabiamy 1/4 tego co Niemiec czy Francuz a pracujemy tak samo albo i lepiej.Pierdolenie znawców,że wydajność pracy Polaka jest niższa niż Niemca.Chuja w tym prawdy.My Polacy tyramy całe życie aby jako tako wegetować.Mówię o przeciętnym Polaku a nie tych kurwach na górze które nic nie robią tylko co i raz dokręcają nam śrubę a sami pławią się w luksusach.Tak to wygląda.Dlatego zgadzamy się na dymanie bo mamy rodziny,dzieci i trzeba im coś dać do zjedzenia i dach nad głową.Ci co uciekli na Zachód i tam się urządzili za chuja tu nie wrócą.Do czego?Do
    zapierdolu,łez,goryczy i poniżenia?Życie w Polsce to udręka.Nieliczne kurwy spijają sok z efektów pracy milionów.Banda jebanych chujów zamieniła w piekło życie milionów Polaków którzy walczą o godne życie.My pozdychamy a te kurwy zgaszą światło i wyjadą.I nie będzie Polski ani Polaków.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Jeden Polak ma wydajność pracy czterech Niemców. Tak. Jeden Polak zapierdla tak, że pot spływa mu po dupie. Wszyscy to wykorzystują no bo kto by tego nie robił?

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Rosnące ceny, jebansko w dupe, Ukraińcy jebiacy za 10zł brutto zabierający pracę ciężko pracujących Mirków i Jarkow którzy bez jabola mi tej posadzki nie położą. Protestujace feministki, lewacy domagajacy się wyższych podatkow, zapierdziale urzedy pełne ciotek i corek, pełne kochanek naczelnego urzędnika pierdzacego w stolek, obfajdane przychodnie pełne emerytów rencistow, na 10 pacjentow, 9 w kolejce to emeryci, ta jedna osoba to jaki popierdoleniec masochista albo student którego nie stać na prywatną wizyte, ruchane studentki przez profesorów i kolegow, nacpane nastolatki palace pety pod gimnazjum i jak przychodzisz to Cię zużywają od najgorszych a później zaczną spierdalac na kartkowke z matmy, później są bite przez starych alkoholikow, Mirków którzy kładą mi posadzkę po jabolu.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Hahah odezwal sie Piotr chujo polykacz, jebany w dupe przez bezdomnych, sprzedajacy matki dupe cpunom, siostre czarnuchom, a corke za darmo islamistom.

      Ty sie smieciu kurwa naucz ze nastepnym razem dostaniesz taki wpierdol ze kurwa tydzien bedziesz szukal szyby zeby rozkurwic se tetnice o nia !

      0

      0
      Odpowiedz

Ona ma kochanka

Zapytam was o zdanie drodzy chujanie, bo nie ukrywam, że intryguje i szokuje mnie pewna kwestia. Ostatnio coraz częściej słyszę i widzę, że któraś ze znajomych „koleżanek” bądź któraś znajoma znajomej ma kochanka… Niestety ale nie są to jednostkowe przypadki a wręcz staje się to nagminne. Przedział wiekowy rzeczonych pań to lat 28 i w górę, stan cywilny – zaobrączkowana. Owe „kobiety” nie kryją się zbytnio z romansem, często jest to dla nich powód do dumy, ponieważ obnoszą się z tym wszem i wobec, szczególnie w pracy!!! Romans ma być na ustach wszystkich, zapraszanie takiego kochanka do miejsca pracy to dla nich normalka. Kobieta oficjalnie szukająca sobie kochanka przestaje być tabu. Interesuje mnie czy w środowisku waszym również żerują sobie na legalu takie łakome modliszki i skąd to się bierze? To jakaś moda teraz jest czy co?

72
5
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Ona ma kochanka"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Szmaty próbują kurestwo ulegalniac ale my faceci musimy z kurestwem porzadek robic a nie byc obojetni

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Dzisiejsze kobiety to są zwykłe kurwy i śmiecie. Ale to przez to, że im na to pozwalamy. Do wymiotów doprowadzają mnie teksty, że to czyjaś sprawa, kto z kim sypia. Powinno się piętnować i wykluczać z towarzystwa niewierne kurwiszony albo w ryj lać.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. Dla mnie to głupie kurwy(jak większość ludzi) i to co robią mnie nie interesuje.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Samo sedno. Zdrada to kurestwo. Zdrada w narzeczeństwie i małżeństwie to już kurestwo do potęgi. Nigdy nie wiąrzcie sie z laskami co zostawily swojego chlopaka dla was. Bo kiedys albo wam to samo zrobia albo beda walily was w rogi

    8

    0
    Odpowiedz
  6. Z pizdy sie to bierze, ruchaj i nie wybrzydzaj.

    4

    1
    Odpowiedz
  7. To się nazywa kurewstwo i ciągły świąd dupy – znany pod pojęciem kobiecej niezależności. Takie wyzwolone idiotki. Ja bym sobie tym głowy nie zawracał.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. To zdemoralizowane pizdy.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. bo teraz moda na kurestwo

    4

    0
    Odpowiedz
  10. Kurwy jebane!!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. I za takie puste baby wstyd mi jest że jestem kobietą

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Ona jest pedaaałeem

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jeśli mieszkasz w warszawce a obstawiam że tak lub w innym dużym miescie, to tak jest to tam nagminne a tendencja tego typu patologicznych zachowan bedzie wzrostowa, brawo PO-laczki

    0

    2
    Odpowiedz
  14. O tempora! O mores!
    Osobiście nie znam podobnego tym opisanym powyżej kurwiszcza. W moich kręgach, a jest to przeważnie inteligencja, takie zjawisko nie występuje. Ludzie mogą pochwalić się długoletnimi, szczęśliwymi związkami małżeńskimi, lub innymi nieformalnymi. Tę radość z przebywania razem mają wymalowana na twarzach. Ja nie wyobrażam sobie skoku w bok. Stracilabym wtedy zupełnie szacunek do siebie i musiałabym odejść od męża, żeby go nie hańbić swoją sromotą. Wogole jaki jest sens tkwić w związku, który nie zaspokaja naszych potrzeb na tyle, że musimy czegoś szukać na boku? To jest porażka. Należy zakończyć jeden związek i wtedy brać się za drugi, a nie dwie sroki za ogon ciągnąć. Nie mam szacunku do takowych zjawisk biologicznych, które tak postępują. Owszem, widać, że jest to jakiś nowy trend kreowany odgórnie, inżynieria społeczna. Generalnie ” empowering girls and women” to jeden z postulatów marksistowskiej Agendy 2030, która, jako członek zbrodniczego ONZ, jesteśmy zobowiązani realizować. Faceta za to trzeba udupić, „zciotopedalić” i pohańbić. Wg tego nowego „trendu”, rzecz jasna. Świat się na dupę przewrócił, czekam na kolizję z kometa, niech to całe dziadostwo pierdolnie w kosmos.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Pani to chyba artystka, co? Jednak sam tutaj wspomniałem o tej Agendzie 2030. Potem już jeden światowy ład i antychryst na czele, zasiadający w Świątyni Jerozolimskiej, zgodnie z biblijnym proroctwem.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Inżyneria społeczna mająca na celu zniszczenie wartości, w tym struktur rodzinnych. Hołota od wieków daje i będzie dawała sobą miotać. Nie zwracaj na nich uwagi. Twórz własny lepszy świat.

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Po Polska czy zachód to amoralny grunt. U muzułmanów (choć chyba też nie wszystkich) by zaraz z taką krótko pojechali, to by wiedziała gdzie jej miejsce w społeczeństwie. Żeby tam, ona chociaż spróbowała trochę cycka odsłonić. Tutaj jeszcze nie jeden, będzie takiej przyklaskiwał, z jednej strony inne kobiety „bo ona jest taka odważna, silna i niezależna”, z drugiej strony całe stado mężczyzn, co kompletnie nie panują nad swoim pożądaniem, więc będą się do niej łasić, by ją przelecieć, z trzeciej strony, prawo, które ją chroni. Tutaj natomiast, nawet jakbyś dał plaskacza takiej (bo nie bicie mi chodzi), na opamiętanie, to zaraz by się na ciebie rzucili wszyscy naokoło i stwierdzili, że ją bijesz, chociaż dałeś jej jedynie plaskacza, by przestała się szmacić. Głupi ten naród i głupi zachód. Wierzę jednak, że jest to wszystko celowo robione, z elit. Taka nowa forma kontroli i niszczenia społeczeństw. Pozwolić kobietom na szmacenie się, promowanie „silna i niezależna”, samotnych matek itp. a z drugiej strony, facetów zamieniać na ciapy, co dają sobą pomiatać. Cały naród w ten sposób zniszczysz. Niby czemu ci muzułmanie tak nagle zaczęli płynąć do Europy? Jeszcze nie wiem, o czym dokładnie jest niejaka Agenda 2030, ale ponoć jest to tam zawarte lub się o to ociera.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Zdrada współmałżonka to jest zwykła prostytucja a kurwy jak wiadomo są wszędzie. Problem w tym, że te dziwki się obecnie swym kurestwem szczycą nie wiedzieć czemu.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Przestan pan sie obracac wsrod szmelcowatych cichodajek z Filmowki!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. a co ci do tego?

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Poprostu mamy pokolenie szmat i kurewek. Najlepiej zapakować to w skrzynie i wyjebać w pizdu

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Ale jak za darmo dopuszczają do pizdy to o co Ci chodzi?

    2

    2
    Odpowiedz

Wrodzona chujnia

Witam. Wiem, że moja chujnia może się nie spodobać dużej części chujan. Po prostu jest mi wstyd. Wstyd, dlatego, że urodziłem się mężczyzną, a w dodatku białym.
To nie jest normalne, że rodząc się musimy od początku naszego marnego życia indentyfikować się jako mężczyzna ponieważ mamy tę ochydną, dodatkową część ciała. I zanim zareagujecie, że przecież mogę się indetyfikować jako kobieta: nie potrafię.
Chciałbym mieć na tyle silną osobowość, by zmienić sobie płeć i odłączyć się od grupy fanatyków, rasistów, homofobów…
Nie mówię, że kobiety są najlepsze i bez wad, ponieważ również trafiają się rasistki. Ale to zdecydowana mniejszość.

16
98
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Wrodzona chujnia"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Kiepska prowokacja 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Spadaj cioto

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No ale przecież zawsze możesz się poczuć, jak Kobieta, czy wręcz, jak Prawdziwa Dama…
    – jest nas tylu, że na pewno któryś Cię poderwie…

    Zenobiusz (strona czynna)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Troll Trollll alert, az musze skoczyc po 0,7

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Aleksander Kwaśniewski – to Ty?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Upierdol sobie siusiaka i zmień dowód osobisty.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przykro to pisac ale chyba zamiast jabola chwyciles denaturat

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Mam nadzieję że to prowokacja a nie na serio xd

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jestem potomkiem ra, juliusza, juliuszaaa cezaaaraaa

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Idź się lecz na oddziale zamkniętym, o podwyższonym rygorze, wybryku natury. Tfu!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bardzo sluszna chujnia, jak jestes mezczyzna i w dodatku bialy i nie pedal to masz przejebane. Jedyne prawo jakie masz to PLACIC!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Wal chuja – tyle razy ile masz łapek w dół

    2

    0
    Odpowiedz
  13. W Polszy bycie białym nie ma aż takiego znaczenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie obraź się, ale jesteś mocno zaburzony psychicznie. Czy czasem ktoś ciebie nie gwałcił, jak byłeś młody? Mówię serio, bo to nie jest normalne, by czuć obrzydzenie do własnego członka. Do tego czytasz typowo lewackie treści, które są często tworzone, przez innych zaburzonych i zranionych ludzi. Masz też pewnie ze sobą demony (upadłe anioły) odpowiedzialne za choćby homoseksualizm czy odrzucenie i poniżenie, więc jesteś do uwolnienia, a potem do terapii.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Wyskrobany zjeb – taka moja opinia na twój temat.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Masuj drąga

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Spierdalaj na krzew bananowca owoce prostować!

    2

    0
    Odpowiedz
  18. no jak Ci oprócz chuja wyrósł jeszcze mózg to na co narzekasz? Nikt ci nie każe być rasistą, księdzem czy miłośnikiem gier planszowych. A wstydzenie się za innych to strata czasu – wstydź się za siebie samego.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. No, a jakbyś np. zamiast „brać”, to „dawał” ?
    – jest wielu chętnych, którzy wysmarowali by Ci kakauko….

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Doskonale cię rozumiem, zawsze możesz się dopierdolic 0.7 i iść protestować pod nadmorską willę premiera. I się tam zesrac przy okazji, jak cię będzie BOR zgarnial to ich wyzywać i krzycz że to przez narodowców. Wal konia

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jest szansa że w następnym wcieleniu urodzisz się żółtym.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. No nie, kolejny debil, który myśli że jest panem swojego losu, i że nie powinien się urodzić takim, jakim się urodził. Jak urodziłeś się mężczyzną, to znaczy że nim jesteś i zawsze będziesz. Po prostu masz zaburzenia hormonalne i wydaje ci się, że powinieneś się urodzić kobietą. To nieprawda, zostań tym kim jesteś i zaakceptuj to.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie to pasjans, który nigdy nie wychodzi

Parafrazując, przedstawiam historię mojego życia. Śmiać się, czy płakać? „Jeśli jesteś inteligentna, to jesteś brzydka, jeśli jesteś ładna, to jesteś nieinteligentna, jeśli jesteś i ładna i inteligentna, to nie masz czasu, a jeśli masz czas, to znów nie masz pieniędzy. Jeśli zaś jesteś inteligentna i ładna, a także masz czas i pieniądze, to przychodzi depresja, a jak minie, to okazuje się, żeś już stara i na nic nie masz ochoty. Gdy chcesz flirtować, to musisz pracować, gdy przestajesz pracować, okazuje się, że nie ma z kim flirtować, jeśli on ci się podoba, to ty się mu nie podobasz, a ten, któremu ty się podobasz, nie podoba się tobie, jeśli zaś oboje podobacie się sobie, to on wyjedzie, albo umrze. Jeśli masz coś do powiedzenia, to nie chcą cię słuchać (boś za ładna, za młoda, albo jesteś kobietą), a gdy już chcą cię słuchać, okazuje się, żeś zapomniała, coś miała mówić, albo odechciało ci się cokolwiek mówić. Gdy nie możesz jeść słodyczy, wtedy częstują cię nimi dzień po dniu, a gdy pragniesz zjeść coś słodkiego, okazuje się, że nie ma za ani co, ani z kim. Gdy jesteś samotna, pies do ciebie nie przyjdzie, nikt nie zadzwoni, gdy czujesz się zmęczona i chcesz się przespać, dzwonią jeden za drugim. Jeśli w ogóle chcesz coś w życiu robić, to stwierdzasz, że akurat nie ma po temu możliwości, a jeśli możliwości się otworzą, wtedy na pewno zachorujesz; po wyzdrowieniu widzisz, że nie masz już ochoty na zrobienie tego, co zamierzałaś, choć możliwości nadal są, a kiedy po pewnym czasie ochota ci powróci, okaże się, że tymczasem możliwości się ulotniły, gdy zaś z kolei możliwości wrócą – tobie wróci choroba, bo to depresja. Jeśli masz w pokerze cztery trefle z asem oraz asa kier i postanawiasz odrzucić asa kier i kupować do koloru, wtedy na pewno przyjdzie ci as pikowy, jeśli zaś przeciwnie, zdecydujesz się zrezygnować z koloru i kupować do pary asów, okaże się, że szedł piąty trefl. Życie to pasjans, który nigdy nie wychodzi.”

40
13
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Życie to pasjans, który nigdy nie wychodzi"

  1. Wez nie pierdol tylko daj sie przebolcowac milemu ogarnietemu 30sto letniemu grubemu tlustemu informatykowi, bedziesz zadowolona tylko uwazaj zeby nie umarl

    2

    0
    Odpowiedz
  2. Ja jestem tym chujem od minusa. Wiecie czemu? Bo kurwa kontroluje swoje życie: własna firma w trudach stawiana, wysokie zyski, teraz mało pracy bo automatyzacja. Kobity jakie chce, czy z miłośco czy z kasy (wstawilem se piękne zęby hehe). Materialne gówno mam, depresji brak bo sex i hobby. Wpadam tu tylko pośmiać się. Głupie polaczki weźcie ster w ręce a nie zależni od szefa czy głupich cip. Bez władzy gówno w życiu macie

    1

    4
    Odpowiedz
  3. I śmiać, i płakać. Gdy żyjemy obsesjami, które sami karmimy, trudno o trzeźwe spojrzenie na faktyczny stan rzeczy. Jest mi łatwo odpowiedzieć na Twoje pytanie, gdy mogę na nie spojrzeć z tak wielkim dystansem i tylko jeden raz. Jeśli miał bym projektować siebie i moje problemy na Twoje słowa, to napisałbym, że brak Ci stabilności; próbujesz co nie rusz gonić za mrzonkami: zamiast stawić czoła problemom, tworzysz co nie rusz nowe. Ja uciekam przed rzeczywistym sobą w marzenia, co nie rusz tworzę i burzę mój świat. Opisuję tu jednak skrajność i nie odnoszę się bezpośrednio do Ciebie. Wiedz jednak, że nie można ot tak nagle zmienić tego, jak się żyje. Zmienić siebie (czy też kogoś). To prędzej czy później jebnie. Skup się na tym, jak do tej pory spędzałaś swoje życie i nie wybiegaj poza to. Nie wątpię, że zauważysz pewną spójność. Jakkolwiek, im mocniej uciekałaś od siebie, tym mocniej zaboli, gdy sprowadzisz się na ziemię. O nie, życie nie jest pasjansem. Można bawić się swoim życiem, jak w pasjansie, ale wtedy trudną o jakąkolwiek stabilność, a ona jest taka ważna.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dużo w tym prawdy

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Życie, życie jest nowelą…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Depresja i melancholia. To się leczy.

    0

    3
    Odpowiedz
  7. Weź nie pierdol tylko popuść szpady brodatemu grubemu informatykowi, alfie swojego biurka i wśród znajomych z fortnajta.

    0

    2
    Odpowiedz

Ludzie w „związkach”

Myślą, że świat jest ich. Patrzą na ciebie z politowaniem, bo nie masz pary. Faceci którzy chcą się do kogoś przytulić i pobzykac, i myślą że są zakochani, a to hormony. I głupie baby, które nie istnieją bez faceta. Ich celem jest posiadanie chłopaka. Potem, kiedy zaświeci słoneczko, te żałosne pary wyłażą na miasto. Walą innych po mordzie tym swoim trzymaniem się za rączkę i buziaczkami. Żałosne debile. Za pół roku będą się nienawidzić. Ta ich zafajdana „miłość” ulotni się i zostanie smród. Tak jak zawsze. Śrut z nimi.

106
44
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Ludzie w „związkach”"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Jesteś zwykłym looserem

    1

    4
    Odpowiedz
  3. Ja tam z kolei zawsze ze zdumieniem patrze na te wszystkie pary zakochanych naiwnie myślących, że oni to już zawsze zakochani będą. Buahahaha, głupota ludzka nie zna granic, ten się śmieje kto się śmieje ostatni. Mega debilne myślenie że jesteśmy tą / tym do śmierci podczas gdy połowa świata jest lepsza od nas jest tak głupie że aż epickie. Przyjdzie im się rozwodzić, to szybko docenią co znaczy życie swobodnego singla bez widma rozwodu na karku he, he 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolisz, widze ze 0,7 sie skonczylo i trzeba dokupic

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zazdrość na kilometry z ciebie wyłazi.

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Tak sobie to tłumacz… 😀

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Ty w dupe jebany pedale przez bezrobotne pterodaktyle na zapleczu sklepu z papierem toaletowym !

    To że Ci gnoju pedalskie związki nie wychodzą nie znaczy że masz ludzi obrażać, śmierdzący odchodami skurwysynie jebano w trzewio czaszke.

    Ja jestem z moją kobietą 12 lat i dalej jest bardzo dobrze.

    Pedalstwo nie dość że w związkach ma o wiele wyższy poziom przemocy domowej (normalne nienawidzą siebie za bycie czyszczycielem kału i tego niby zjebanego pedalskiego towarzysza, bo jak niby facet z faceta miałby wytrzymać).

    Straight pride motherfucker, fucked by a homeless cows !

    2

    8
    Odpowiedz
    1. Hehe dobre. Akurat nie jestem homo. A Ciebie kobieta pewnie oklamuje i zdradza, albo Ty ją, albo oboje. I tyle wart ten wasz „związek”. Żałosne.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Ty to jesteś 12 lat z kobietą, ale w fantazji, synku. Masz max 15 lat.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Zwal sobie raz ale dobrze, ewentualnie sie napierdol. Twoje rozterki zyciowe przestana miec znaczenie chociaz na chwile. No a potem to denaturat

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No patałachu ameryki to ty nie odkryłeś, co prawda to prawda facet nie ma nic do powiedzenia w obecnych czasach i rządzą kobiety, a efekty są jakie są. Generacja hamburgerów

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Bòldupisz, bo nikt na ciebie nigdy nie spojrzy, pryszczaty, garbaty, rudy, 40-letni stulejarzu?

    Nie pozdrawiam – szczęśliwa i wciaz zakochana, głupia baba w związku małżeńskim z 10-cio letnim stażem.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Hahaha dobre. Jeśli jesteście statystyczni, to pewnie któreś zdradza, albo zdradzilo, albo zdradzi i tylko czekać na rozwód.

      2

      0
      Odpowiedz
  10. Heheh, a na fejsie oczywiście wszyscy im życzą wszystkiego najlepszego a potem mija właśnie te pół roku, patrzysz, i nagle nie ma zdjęć z ukochanym/ukochaną. Potem, mija niedługi czas i znowuż ten sam głupi cyrk, w kółko na nowo. Masz w tym rację, to żadna miłość, tylko zauroczenie z nagłego przypływu hormonów, które „palą” się góra do dwóch lat. Jak zwierzęta. Po co takim prawa wyborcze?

    7

    0
    Odpowiedz
  11. Widzę po znajomych ze związku homoseksualne nie trwają długo więc faktycznie możesz mieć problem.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ale marudzenie stulejarza z morda odstraszająca kogokolwiek. Ale w sumie racja.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Autor posta jest hetero hahaha śmieje się jak czytam wasze komentarze. A do Ciebie „12 lat z kobietą”: pewnie ją zdradzasz, albo zdradziłes, albo ona ciebie. Taki cudowny wasz związek 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Człowiek jest istotą społeczną. W genach mamy życie w grupie. Ale ewolucja robi swoje i nie każdy ma szansę znaleźć sobie w życiu partnera. Jest to bolesne, ale konieczne dla przeżycia stada. Geny nie mogą się pogarszać. Zamiast się złościć czy racjonalizować coś, czego zracjonalizować się nie da warto znaleźć sobie w życiu cele, które dają się realizować, a jak zostaje czasu, to poświęcić swoje życie innym. Po prostu, uczynić swoje życie wartościowym.

    0

    2
    Odpowiedz

Recepta na związek

Z kobieta trzeba postępować w następujący sposób, kochać, przytulać, całować itd, ale od czasu do czasu zjebać, trzymać swój poziom, nie być na każde zawołanie, mieć swoje własne hobby i zainteresowania (jeśli ona ogląda w kółko trudne sprawy bo nie będziesz na siłę na to patrzył tylko dlatego żeby jej broń boże nie urazić), musi czuć się kochana i szanowana ale też musi mieć w głowie taki impulsik że jak zacznie za bardzo fikać to ją pi*rdolniesz, pójdziesz w pi*du i poradzisz sobie bez niej. A pamiętajcie że bić się z kimś o dziewczynę która cię zdradziła to jak bić się o kawałek gówna.

111
8
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Recepta na związek"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Do ostatniego zdania – jak przyłapiesz laske na zdradzie to w pysk zapierdol jej a nie kochankowi. Niech te kurwy zaczną ponosić odpowiedzialność za swoje zachowanie.

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Och moj Ty bad boyu lobuzie, ale bym Cie przeruchal. A jak zaczniesz fikac to Cie pierdolne, ale w kakao

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Ty kurwo pierdolona ! Jebany spedalony smiec, Ty nawet boisz sie fikac do muchy, bo jak Ci zapierdoli w malutkie lapki to sie zesrasz na miejscu.

      Skurwiaj smieciu pedalski !

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Powinny mieć znaczek na czole jak zdradziła, żeby dać innym facetom znać że mają do czynienia z darmową kurwą.

    Może K jak kaczor jebany w dupe przez bezimienne potwory na dworcu centralnym w samo południe.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Najlepiej nie miec baby, baba to taki worek na sperme, kup se spankadoo

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Kobietę trzeba trzymać krótko, a krótko to nie znaczy długo. One to nawet dosyć lubią, a jeśli nie to jakiś cud to! Poza tym jestem przekonany, że wszystkie znane dotąd damy, są tak jak kwiaty cięte w maju – szalenie krótko się trzymają!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale bym Cię chętnie wyruchal butowniku Ty mrrr. A jak skończę to chlapne do ryja.

    1

    1
    Odpowiedz

Szukam introwertyka na przyjaciela

Szukam kogoś do rozmów i przyjaźni, kogoś kto rozumie jaki ten świat współczesny jest gówniany i mimo to stara się zachować jakieś wartości typu lojalność, empatia etc. Wiem że narzekanie nic nie daje ale czasem krew człowieka zalewa jak widzi wokół pustotę i tandetę i nie moze się wpasować .jestem wiecznie outsiderką i może dlatego tak trudno w moim życiu o jednego porządnego przyjaciela. Jestem bardzo uczuciową kobietądziewczyną . boję się tego świata czasami

71
3
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Szukam introwertyka na przyjaciela"

  1. Doskonale to rozumiem. Też nie nadążam za tym światem i szukam tylko spokoju. Jeśli chcesz się wygadać i porozmawiać o czymś ciekawszym niż beztresciowe dialogi to możesz napisać na maila: mistrz.szef@o2.pl
    Zapewne się nie spotkamy, bo pewnie jesteśmy z drugiego końca polski, ale pokorespondowac zawsze można.

    0

    0
    Odpowiedz
  2. To nie jest miejsce na takie poszukiwania. Spróbuj portali randkowych tylko nie jakiejś zjebanej sympatii czy innego tinderopodobnego główna. Dobre portale to są te płatne bo opłata początkowa odstrasza wiele zjebanych osób ewentualnie portale chrześcijańskie.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Ja bardzo chętnie, od dawna szukałem kogoś podobnego intelektualnie do mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Daj maila może..no nie wiem

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Nie wiem czy druga taka ameba się znajdzie…

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Pisz na priv

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wyczekujmy aż pierdolnie asteroida.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No ale jak cię znaleźć? Bo może i bym pogadał

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak jestes ladna to daj sie przebolcowac spoconemu 30sto letniemu grubemu informatykowi, wszystkie inne problemy odejda. Tylko musisz uwazac zeby nie umarl w trakcie

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To podaj numer

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jestem tutaj. Dokładnie tak jak opisałaś. Tylko jak się skontaktować… Szanowni moderatorzy: kiedy dacie opcję pisania prywatnych wiadomości do autorów tematów?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Daj do siebie maila 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Praca resocjalizacja i dobre dymanie, daj znac czy pomoglo. No a jak nie to jabol

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Również poszukuje takiej osoby, ale trudno znaleźć takich ludzi w tych czasach, a może to tylko ja mam pecha że ciągle trafiam na ekstrawertycznych debili

    1

    0
    Odpowiedz
    1. A i dodam jeszcze że jestem baba a nie jakimś napalencem jakich wielu na tej stronie

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Szukasz geja przyjaciela ? Proponuje 3 stówki w łape i zgłosić się do łódzkiego wydziału fabrycznego, mariusz czeka przy wejsciu i lubi młode mięsko patałachu płci żeńskiej a jak tyrka będzie za bardzo dawać się we znaki to nasz prezes mesio z lubością przyjmie ci do gabinetu swego na parzenia kawy i inne parzenia jeśli wiesz co mamy na myśli. Pała prezesa twego stoi prężnie i niewzruszenie czeka na polerowanie.

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Jestem facetem i mam tak samo xD
    Dziesiejszy świat przypomina mi jakiś chory film z robotami w roli głównej

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Roboty to dopiero będą.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. 21430068 – to mój numer GG
    Napisz jeśli też masz szerokie horyzonty i otwarte oczy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Siemanko jak chcesz to możesz podbić

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Hej. No to już znalazłaś. Napisz do mnie kilka słów. Z chęcią pogadam. Będzie mi miło jak się odezwiesz.
    Mój numer: 505 687 651
    lub mail: meeen1983@wp.pl

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Życzę powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A ja rok mieszkałem w towarzystwie, gdzie byli dynamiczniacy oraz dziewczyny no i ja (xp) oraz przez pół roku jeden freak. Formalnie dało się porozmawiać „o świecie”, towarzystwo było dość pruderyjne, ale niestety dwa dynaminy blokowały moją możliwość przemowy. Nie dość, że mieli dziewczyny, to jeszcze łazili po innych. Do tego one mnie olewały.

    Teraz, znalazłem nowe towarzystwo: brak dziewczyn, gejmerzy, żarty o ruchaniu, gejostwie, patriotyzm. Jako ktoś, kto był wychowany na filmikach z ivoną, nigdy nie byłem taki szczęśliwy. :))))))))))

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tylko czy outsider może mieć przyjaciela outsidera? Bo sobie tak myślę, że takie osoby mają raczej problem z tworzeniem silnych relacji takich jak przyjaźń i żyją w świecie fantazji i izolacji. Jest to oczywiście poniekąd wynik toksycznego środowiska i nie potępiam tego. Sam tak mam, chociaż wiem, że to demoniczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Pewnie padasz na strzała z palca w czoło ?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Pamiętaj! W równowadze z emocjami a będzie dobrze… zajmij się sobą, otwieraj się powoli, powtarzam PO-WO-LI do ludzi, z dystansem, rozwagą, na luzie, nie musi nikt wszystkiego wiedzieć o tobie, rozwijaj znajomości stopniowo, zagadaj do kogoś zwyczajnie, potem zaproś do domu na frytki… hehe, LUZIK 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  22. mam to samo…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Rozumiem co czujesz.
    Napisz do mnie alekstoja(małpa)post.com

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Przeceniasz introwertyków, próby zrozumienia o co wszystkim chodzi kosztują tak dużo wysiłku że niewiele zostaje już na robienie sensownych rzeczy. Dobra rada – olej. Olej to. Nie przejmuj się myśleniem o tym jaki świat jest gówniany, rób swoje i staraj się ignorować brak natychmiastowych sukcesów.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Xenomorph Twoim przyjacielem jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ale desperatów sie rzuci xD

    2

    0
    Odpowiedz
  27. ile masz lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Przynajmniej jesteś szczera i bez ogródek wrzucasz potencjalnego mężczyznę w friendzone. Gdybyś jednak dodała, że jesteś otwarta na różne scenariusze, to pewnie bym się – na twoje szczęście – zgłosił. A tak, to nici.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Ale po co Ci przyjaciel jak masz 0.7 ? No niepowazne, szybko leć po flaszke a później popuscic szpary Tobiaszowi z olx, no ewentualnie 1.0l jak będzie bardzo brzydki.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Ja też szukam, ale bardziej niż introwertyków, osób o otwartym umyśle i szerokich horyzontach, takich, które nie boją się udać we wspólną podróż, tylko dlatego, że obawiają się drugiej osobie zaufać. To tylko przykład oczywiście. Jestem hipisem i lubię klimat jak z piosenki Manchesteru, to jak, umówimy się;-)

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Fajnie 🙂 może dasz namiary do siebie, e-maila np.

      0

      0
      Odpowiedz
  31. Jestem into i nienawidzę tych wszystkich ekstawertycznych wydmyszek. Pozdro, siostro!

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Jestem introwertykiem, ale szczęśliwym. Skup się na pozytywach i własnym szczęściu.

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Podasz jakiś kontakt do siebie ? 😉 Chętnie pogadam

    0

    0
    Odpowiedz
  34. gg: 68570932, wbijaj, jestem chętna do pogadania.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Że też ludzie jeszcze używają GG… tak, wiem, nie lubicie fejsa, ja też nie przepadam, chociaż czasem muszę używać, ale GG nie używam i tak.

    1

    0
    Odpowiedz

Wszędzie te autyzmy, ADHD…

Wkurwiająca jest ta moda na te Aspergery i ADHD. Gdy tylko ktoś zauważy, że dziecko jest zbyt spokojne, lękliwe, nieśmiałe, nie ma dużo znajomych albo że woli robić co innego niż imprezować z kolegami to od razu psycholog mówi, że może ma Aspergera. Ludzie! Do chuja pana, co Wam odbija z tymi diagnozami? Jak będziecie wszyscy tak swoje dzieci upośledzać, wmawiać im choroby albo dawać jakieś „specjalne” traktowanie to nie wyrośnie na samodzielnego, zaradnego człowieka, bo będzie myślało, że jest gorsze, inne, niepasujące do społeczeństwa… niby takie zdolne te dzieci, bo dużo się uczą, są grzeczne, spokojne, w domku siedzą, a co będzie za 10 lat jak zaczną żyć same? Też wszyscy będą ich po głowie głaskać? Żal dupę ściska od tego wszystkiego… pozderki chujowicze

51
9
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Wszędzie te autyzmy, ADHD…"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. A co ty kurwa możesz o tym wiedzieć pajacu, zjebany internetowy znafco ludzkich umysłów. Wymaluj sobie dronga zamiast się wypowiadać o sprawach których nie ogarniasz.

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Upierdol sie 0,7, Twoje problemy znikna, no moze 1,0l wtedy to juz na 40%

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jak zostaną same, to je będziemy utrzymywać z naszej pracy/podatków.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie wkurwia to że tylko się o tym autyzmie, adhd i aspargerze mówi a jest masa innych chorób, na które również dziecko może zachorować. Depresja, dystymia, zaburzenia osobowości, fobie ale najlepiej wszystko do jednego wora dawać

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Korporacjonizm musi kasę trzepać na naiwnych, no nie? Psycholodzy, psychiatrzy, różnego rodzaju terapeuci, konowały i kompanie farmaceutyczne chyba z czegoś muszą żyć?

    2

    1
    Odpowiedz
  7. No ja mam stwierdzonego Aspergera i na prawdę koledzy mówią mi, żebym nie brał niektórych rzeczy dosłownie. Czy naprawdę sądzisz, że psychologowie/psychiatrzy zazwyczaj nie znają się na tym, co robią?

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Nie wiem jak to jest dokładnie z tymi dziećmi, ale prawda jest taka, że wielu, jeśli nie większość, ma jakieś zaburzenia emocjonalne i psychiczne. Po-interesuj się psychologią, psychiatrią itp. a sam to zaczniesz zauważać.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Miales kiedys chore dziecko…to nie kracz..bo nie wiesz co to znaczy…
    A jak bedzie chore i nikt nie rozpozna i nie pomoze..!!!
    Za pozno …wiesz co to znaczy rozpoznac autyzm za pozno…
    Nie masz chorych dzieci to nos do gory nosisz i kraczesz gdzie nie powinnes.
    Powodzenia

    0

    1
    Odpowiedz

Komputer do gier

Dotychczas grałem na lapku, a teraz jestem na wstępnym etapie składania komputera. Sprawdzam sobie co w moim budżecie się opyla, jaki procesor, karta graficzna itd. Niestety, jest jedna rzecz której nie potrafię pojąć. Otóż okazuje się, że każdy, dosłownie każdy element mojego wymarzonego komputera jest dosłownie najeżony LEDami. Kurwa no! Mój komp ma uciągnąć Wieśka 3 w FULL HD 60 FPS, a nie świecić się jak pieprzona choinka!!! Wchodzę w płyty główne – w rubryce „specyfikacja” w pierwszym rzędzie stoi jak byk wielkimi literami „WIELOKOLOROWE PODŚWIETLENIE LED 16 MLN KOLORÓW 100 EFEKTÓW ŚWIETLNYCH”. Jpd, serio dla ludzi to jest ważniejsze niż dane techniczne?! Karty graficzne, pamięci RAM, wszystko migocze agresywnymi kolorami na pół kilometra niczym neony Las Vegas. Oczywiście w każdym „polecanym zestawie” (przez różne strony czy poradniki) na dokładkę mamy obudowę z oknem, bo inaczej nie będziemy przecież mogli podziwiać naszego widoku nocnej metropolii.

Całe szczęście, że można to po prostu zamknąć w obudowie bez okna, tylko ja się pytam PO JAKI CHUJ ludziom te świecidełka? Więc grzebię i grzebię w necie, aż w końcu natknąłem się na wyjaśnienie, że to „specyficzne wymogi subkultury graczy”. Nosz do kurwy nędzy! Ja się nie zapisywałem do żadnej subkultury!!! Lubię pykać w gry w wolnym czasie i tyle. Nie jestem żadnym nołlajfem z dupą przyspawaną do fotela za 2000 PLN wyciągniętego z rajdówki WRC. Gry są tylko dodatkiem do mojego życia. Jak pogoda jest ładna to wolę iść na rower a jak jest ciekawy mecz albo inny sport w TV, to oglądam sport.

Mi już wystarczy że myszka się świeci, na szczęście nie denerwuje to tak bardzo. Ale wiecie, co mnie rozwala najbardziej? Słuchawki w których kryterium wyboru jest oświetlony na kolorowo, oczojebny pałąk. Nieważne że Pink Floyd brzmi na nich jak pierdzenie słonia w studni, nieważne że po pół roku pierdoli się potencjometr, pałąk pęka, a mikrofon przestaje działać. Ważne są te kretyńskie lampki choinkowe.

Chuj w dupę tym którzy to wymyślają a 3 chuje tym którzy to kupują i generują popyt. Oby wam się od tych świecidełek mózg zlasował!

58
6
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Komputer do gier"

  1. gimbaza nie pamięta konsoli
  2. Ostatnio też składałem komputer. Pierwszym i podstawowym kryterium było właśnie „żadnych jebanych światełek”. Specjalnie nawet temat na jednym forum założyłem, żeby mi znaleźli części bez tego odpustowego oświetlenia. Do obudowy specjalnie dopłaciłem, żeby nie mieć tego badziewnego okna i designu robionego chyba przez niedorozwiniętego 15-latka, tylko prostą, poważnie i schludnie wyglądającą maszynę. Ja naprawdę nie wiem – ludziom poważnie podoba się ten kicz w postaci odpustowych, święcących wszystkimi kolorami lampeczek? Przecież to trzeba chyba krzty gustu nie mieć.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. I Tobie tez Chuj w dupe, nie pozdrawiam – producent led

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja je generalnie wyłączam, bo przeszkadzają.
    Chcą niech dają, kogo to obchodzi.

    Lepsze to niż dostawać w pakiecie jebanie w dupe jak Kaczor, kupił myszke bez RGB i tak Corsair się wkurwił że od wtedy codziennie jebią go bezrobotne i bezzębne potwory z planety Uhujgra na dworcu centralnym w każde południe.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Racja. Jebać tych wszystkich debili ledowych.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Cóż… pozosraje chyba kupić konsolke a najlepiej ps4 polecam a i niedlugo ps5

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tak, to prawda, taka moda. Wszystko teraz ma LED RGB, ale przecież możesz kupić sprzęt, w którym to się da wyłączyć (choć pewnie też nie zawsze). Co do „gejmingowych” słuchawek, to tak, nieraz to jest przereklamowane gówno. Zwykłe porządne słuchawki stereo nieraz potrafią lepiej zagrać i mieć lepsze pozycjonowanie dźwięku w grach.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jełopie. Jeżeli masz regulowane chłodzenie lub chłodzenie cieczą to przez okno w obudowie możesz zerknąć czy chłodzenie działa prawidłowo czy pompa wodna pracuje lub czy wiatraki chodzą z ustaloną prędkością. A jak już zerkniesz to led ma to oświetlać żebyś cokolwiek widział. Jeżeli już masz naprawdę dobry sprzęt to prawdopodobnie masz nawet jebany termometr w środku żeby zerknąć od czasu do czasu na temperaturę bez wchodzenia w task menager.
    Podświetlenie klawiszy klawiatury żeby w nocy przy zgaszonym świetle wiedzieć co klikasz.
    W 95% przypadków okna w obudowie i podświetlenia kupują piździejki które myślą że jak ich komputer świeci się jak pierdolona choinka to będzie przynajmniej wyglądał na lepszy/droższy a mają tam stare AMD na grafikach zintegrowanych.
    Co do W3 na FHD 60 fps rly?
    G4600 (200zł?nowy)+ GTX1050ti(700zł? nowy) 8GB byle gówna RAMU i najtańszy SSD

    0

    0
    Odpowiedz
    1. A kurwo skurwiala, nie pomyslales ze mozna uzyc do tego czujniki przeplywu cieczy ?

      Kurwa nie uczyli na uniwerku dla zjebanych na umysli smieci ? Bezdomnych skurwiel wykladajacy tam po 17 dniach na centralnym, nie uswiadomil Was ?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Dobra co ty pierdolisz za głupoty pajacu zajebany, jaki termometr ? Oczywiście, że wolę sprawdzić przez task managera niż się schylać do kompa… no to faktycznie kurwa innowacja, że termometr zamontowany ja pierdole. Ty chłopie ja mam termometr w lodowce weź mi daj pierdyliard światełek we wszystkich kolorach tęczy żeby lepiej mi bylo przeczytac temperature … co ty pierdolisz za farmazony kutasie niedojebany
      Na koniec chuj Ci w ryj czyli to co lubisz i na imię
      Sceptyk ledowy

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Zawsze jest opcja żeby wyłączyć światełka.

    0

    0
    Odpowiedz