Polak to, Polak tamto

Wkurwia mnie, że gdzie nie wejdę na jakiś portal informacyjny, to wszędzie pełno artykułów informujących o tym, że jakiś Polak coś tam zrobił z bardzo wyraźnym akcentem na to, że to właśnie Polak, a nie kto inny. Obserwuję, że z czasem te artykuły są coraz bardziej absurdalne. Przykłady: „Polak zagrał dobre 10 minut w NBA”, „Polak wystąpił w amerykańskim Mam Talent”, „Polska firma doceniona w rankingu firm”, „Otwarto najnowocześniejszą hutę miedzi – w Polsce!”, „Trwają zdjęcia do filmu X, wśród scenografów… Polak!”, „Restauracja prowadzona przez Polaka we Francji pochwalona przez smakoszy”. No jakaś masakra. Czy polscy dziennikarze zakładają, że Polacy są takimi nieudacznikami, że to, że któryś z nich zagrał dobry mecz w dobrej lidze to musi być zawsze sensacja? Te artykuły przypominają mi chwalenie małego dziecka za to, że zrobiło siusiu, albo powiedziało mama. Uważam, że to ciągłe chwalenie i spuszczanie się nad polskimi sukcesami tak jakby utrzymuje ludzi w odwrotnym przekonaniu, że Polacy są ogólnie tak słabi, że jak któremuś się coś uda, to trzeba o tym trąbić. Jeśli ktoś wie, że jest w czymś dobry, to nie musi o tym pierdolić non-stop i co chwila szukać na to dowodów. Kiedy te szmatławce zrozumieją, że Polska jest 40-milionową częścią nowoczesnego świata i to, że np. polscy piłkarze grają w dobrych klubach, jest oczywistością. Robienie z takich rzeczy sensacji, to sugerowanie, że to oczywistością nie jest. Gdybym zaczął chwalić się dookoła tym, że mam łazienkę w domu, ludzie uznaliby mnie za brudasa (mimo że przecież mam łazienkę). Pozdro

71
13
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Polak to, Polak tamto"

  1. Nasza jest Polska tylko! Tylko my Polacy! Są tylko wspaniali Polacy, i to my ich mamy!

    2
    1
    Odpowiedz
  2. Media o tym piszą bo ludzie się tym jarają. Przykładowo Lewandowski teraz strzelił 2 bramki w meczu Bundesligi i na fanpagu na FB Bayernu wszędzie komentarze ”Polska górą!”, „polish power” i tak dalej pisane oczywiście przez Polaków. To tylko przykład ale chyba wiadomo o co chodzi. Też zauważyłem to o czym piszesz w swojej chujni ale właśnie bardziej ze strony rzeszy ludzi na fejbuku czy w internecie w ogole, a mniej mediów, co oczywiście też jest prawdą ale mniej na to zwróciłem uwagę. Nie wiem czy to kwestia histrii, w której byliśmy waleni w dupe czy też tego jaki często mamy stereotyp za granicą ale tak jak piszesz, wygląda to tak jakby każdy w podświadomości czuł, że każdy Polak to debil i nieudacznik i jak coś mu wyjdzie to trzeba pokać, że jest całkowicie inaczej.

    1
    1
    Odpowiedz
  3. No bo trzeba was wpędzać w kompleksy, żeby przypadkiem wasze poczucie własnej wartości nie wzrosło i nie daj Jahwe się zbuntowali przeciwko przeciwko takiemu a nie innemu traktowaniu przez nasze marionetki w polsce i obcokrajowców za granicą.Musicie mieć poczucie, że jesteście gównem, zerem i bezwartościową kupą gówna przeznaczoną tylko do dymania w najgorszych warunkach za wszy pieniądz a wtedy będzie z was posłuszny niewolnik który się nie sprzeciwi i będzie zadowolony z każdego ochłapu jaki mu się rzuci no i się nie zbuntuje

    3
    3
    Odpowiedz
  4. Czuję dokładnie to samo, masz plusa, trzymaj się!

    2
    0
    Odpowiedz
  5. Bo to niemieckie media.

    1
    0
    Odpowiedz
  6. To prawda, jednak zawsze to lepiej niż tak jak kiedyś znana była z tego Wyborcza (nie wiem jak teraz od dawna nie czytam), która razem z takimi Newsweekami itd. pisała tylko jacy Polacy są beznadziejni i chujowi pod każdym względem, za to na zachodzie to sami zajebiści ludzie żyją. Jak trzeba było pokazać że Polacy to zacofani debile to dmuchali byle gówno które zdarza się wszędzie na świecie, a jak trzeba było pochwalić albo napisać o czymś korzystnym to woleli to przemilczeć. Np. to że wyszło jakiemuś zagranicznemu profesorkowi, że Polacy mają po Niemcach i Austriakach najwyższe IQ w Europie, a tacy np przemądrzali Francuzi są blisko dna, nikt Wam tam kurwa jakoś nie napisał, ale że mordowaliśmy wg Grossa Żydów to trącili jak trąba jerychońska…

    3
    1
    Odpowiedz
  7. Aż mi się przypomniało jak TVP swego czasu z Ligi Mistrzów transmitowała tylko mecze Celticu (aż nie odpadł) bo grał tam jebany w dupę Boruc. Szmeltik grał wtedy piach na poziomie Ekstraklapy ale co tam, trzeba transmitować to gówno a nie np Real czy MU bo gra kurwa polski bramkarzyk średniego sortu. Ja pierdolę…

    4
    0
    Odpowiedz
    1. Boruc akurat nie był średniego sortu.

      1
      1
      Odpowiedz
    2. Celtic w tych czasach wygrał w lidze mistrzów z Barceloną. Boruc był dobry wtyedy. Był w czołówce najlepszych bramkarzy świata. Ale o tym się nie mówi.

      0
      1
      Odpowiedz
  8. Dobrze wiedzieć że nie tylko ja tak na to patrzę… Jak rozmawiałem czasem na ten temat ze znajomymi to od razu byłem antypolakiem. Bo jak to tak!? Jak można nie osrać gaci z radości na informacje o sukcesie naszych?! Żenada…

    5
    0
    Odpowiedz
  9. Właśnie kiedy pojechałem do Chorwacji, to tam w ichniejszym dzienniku w telewizji słyszałem tylko raz o Polakach (jakaś polsko-węgierska inicjatywa dla tego kraju).

    0
    1
    Odpowiedz
  10. Albo rozmowa dwóch gimbusów:Ty,Maciek wczoraj wypił dwa litra i 10 VIPów i stał dalej na nogach!

    0
    0
    Odpowiedz
  11. OK, racja niby, ale pamietaj o jednym – zaden kraj nie sklada sie w 100% z ludzi sukcesu. Nie wszyscy moga lub potrafia zarabiac miliony. Sa tez tacy, co zarabiaja sporo mniej ale zyja i sie ciesza z tego, co maja. To normalne wszedzie, ze ludzie ciesza sie z sukcesow i wkurwiaja na porazki. Jasne, sa tacy, co mysla, ze Polakowi nic sie nie udaje bo moze sami tkwili przez lata w gownie i przywykli do takiego stanu rzeczy – KAZDY czlowiek wiele potrafi i narodowosc nie ma tu nic do rzeczy. Liczy sie to, co sie umie.
    Dobrze jest zobaczyc czasem polskie nazwisko w napisach koncowych dobrego filmu 🙂

    3
    0
    Odpowiedz
  12. The Times donosi , że wczoraj o 22.23 czasu brytyjskiego Polak wyszedł na balkon i wypierdział hymn angielski bez zająkneinia, jeśli można tak powiedzieć.

    0
    0
    Odpowiedz
    1. Dobre, hahaha, pewnie przejal sie Brexitem i ze strachu wypierdzial hymn by pokazac, ze jest patriota 😉

      0
      0
      Odpowiedz

Kradzież pomysłu

Mój kolega (już były kolega) ma jednoosobową działalność gospodarczą. Robi różne gówniane rzeczy, ale suma summarum mówi że zależnie ile wychodzi mu w miesiącu to między 1,5-2 tyś złotych. A że mieszka z rodzicami to mówi że więcej nie potrzebuje i żyje jak król. OK. Ostatnio przy piwku powiedziałem mu że mam pewien moim zdaniem fajny pomysł i złożyłem do PUP o dofinansowanie, i postaram się z tym wystartować. A ten mi mówi że pomysł chujowy, że nie wypali, żebym dał sobie spokój, że tylko kasę utopię. Jakież moje zdziwienie było, kiedy wczoraj wpisuję w google to co chcę otworzyć, i w moim mieście wyskakuje strona internetowa która się tym od niedawna zajmuje. Patrzę w podany numer telefonu, i się okazuje że to ten pseudokolega wprowadził taką działalność jak ja planowałem. Ale się wkurwiłem, masakra, decyzję o dofinansowaniu będę miał dopiero za jakiś czas, a ten już wówczas sobie klientów narucha i mi rynek zjebie bo miasto niewielkie, niecałe 100 tyś mieszkańców. Jaką trzeba być mendą bez honoru, udawać kolegę, potem jeszcze przekonywać że to pomysł chujowy, a następnie za plecami samemu z tym wystartować! Nie wiem teraz czy mam mu zajebać w zęby, czy jak to rozwiązać, ale jestem mega wkurwiony!

105
14
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Kradzież pomysłu"

  1. wszyscy koledzy są jednakowi już ja dobrze wiem co mówię

    12
    0
    Odpowiedz
  2. Rozumiem Cię. Mam takiego chuja w rodzinie. Przez półtora roku jego żona nie wiedziała że otworzył firmę taką jak ja i zrzyna ze mnie wszystkie pomysły. Za ścianą biznes kręcił, a ona w pokoju obok nie widziała że mi świństwo robi. Ja też nie wiedziałam i zwierzałam mu się z moich pomysłów. Chuj mu w dupę.

    16
    0
    Odpowiedz
  3. ludzie to tylko problemy, ja nigdy bym nie powiedział nikomu przed realizacją pomysłu.

    5
    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wspierałbyś młodych, rokujących przedsiębiorców z pomysłami. Opisz tu, na chujni, swój pomysł Drogi Przyjacielu i może razem zaczniemy coś w Łodzi albo Wawce. Prezes już przysyła po Ciebie limuzynę. Obok podłokietnika masz barek, gdzie chłodzi się niebieski Johny Walker – żeby podróż przyjemną Ci była. Najpierw szofer zawiezie Cię do The Eve, byś zaznał dobrego życia i poruchał najlepsze towary. Prosto stamtąd zostaniesz zabrany do willi za 2 bańki w Wawce, gdzie Prezes otworzy sejf i podaruje Ci okrągłą sumę na start. Ale najpierw opisz swój pomysł Drogi Przyjacielu.

    5
    10
    Odpowiedz
    1. No, Mesiu rozczarowałeś mnie. Taki wieczór, szampan, ostrygi, jaccuzi a ty w końcu mówisz mi ż mam za dużego… Dziewica się znalazła… Zapomnij o pomyśle, ty chuju jeden ty..

      5
      0
      Odpowiedz
    2. Ty jeszcze żyjesz? Czy to jakiś podszyw?
      Pamiętam to pierdolenie o mesiu chyba jeszcze na gronie, boże kiedy to było, 2007?

      0
      0
      Odpowiedz
  5. On z tym wystartował zanim ty na to wpadłeś więc o chuj ten ból?

    1
    12
    Odpowiedz
    1. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

      0
      0
      Odpowiedz
  6. Zastosuj damping. Choć jest to zakazane to ponosząc przez pewien czas same koszty (działasz poniżej BEP) szybko odbijesz mu klientów:)

    7
    1
    Odpowiedz
    1. Pytanie, czy Ty wiesz co to dumping cenowy ?

      Za dużo czytasz pierdół bo nie masz zielonego pojęcia o prowadzeniu firmy.

      Dumping cenowy w przypadku nie-monopolistów, nie jest zakazny. To nie PRL.

      0
      0
      Odpowiedz
  7. Chuj a nie kolega. Nie powinieneś się kierować opinią tego zjeba tylko robić swoje. Na twoim miejscu pare lat temu wyjbałbym temu gościowi bez zastanowienia jedank przez takie impulsywne zachowania mialem problemy i przez to zmieniłem się w pizde która dawno nikomu nie wyjebała bo nie chciała mieć problemów. Zdałem sobie też sprawę, że ograniczają nas rożne normy o ktorych nie chce mi się poisać.Mogę ci polecić żebyś dał jakiemuś typowi 20-50 zlotych i powiedział mu , że ma dać wpierdol tamtemu chujowi z pozdrowieniami od ciebie lub wpierdol anonimowy bez pozdrowień od ciebie( przy 2 wariancie chuj może nie wiedzieć dlaczego dostał wpierdol).

    14
    4
    Odpowiedz
  8. Może charytatywnie postanowił ci zbadać rynek tak z dobroci serca?

    2
    2
    Odpowiedz
  9. Pewnego dnia, Narodzi sie Najsilniejsza Partia na Świecie. Partia nazywać będzie sie „Jedna Polska”. Partia będzie liczyć 10 000 ludzi i jeszcze więcej sojuszników. Żydowskie i antypolskie partie PO PIS SLD RAZEM NOWOCZESNA SLD i rządy zostaną USUNIĘTE, Szwadron Śmierci, Armia Krajowa i Narodowe Siły Zbrojne powstaną na nowo. Zamach stanu będzie 10 razy silniejszy niż ten co Piłsudski. Tyle że zamach będzie przez kilka Państw finansowany które będą ładować w najsilniejszy Kraj w Europie. Odrodzi sie WIELKIE KRÓLESTWO POLSKIE.

    7
    10
    Odpowiedz
    1. Skończ bredzić popaprańcu

      2
      3
      Odpowiedz
    2. I znów wrócisz do czworaków.

      1
      2
      Odpowiedz
  10. jak dostaniesz dofinansowanie to naslij za to ludzi xD albo patalachu co nie wie ze dobrych pomyslow sie glosno nie gada – ja bym nawet rodzinie nie zaufal – rozjeb go swoja nowa dzialalnoscia. rozwal mu tym sluzowke

    5
    0
    Odpowiedz
  11. Kolego, nic nowego. Zawsze znajdą się jakieś takie tereszczuki próżniowe które tylko kombinują, jak tu za darmochę wycyckać wiedzę fachową albo, jak w twoim przypadku, podpieprzyć komuś pomysł. Śrut im wszystkim w podlaskie dupy.

    1
    0
    Odpowiedz
  12. Wyjeb mu w morde niech sie uczy szacunku.A tak nawiasem.Tak gdzie jest kasa tam nie ma kolegow…

    4
    0
    Odpowiedz
  13. Patrz czy łajza jeszcze ci kobiety nie przeleciała.
    Niewielu jest ludzi o szczerych i dobrych intencjach.

    5
    0
    Odpowiedz
  14. Przecież to norma, też znam takiego chujka, który tylko słucha, a później próbował sam to robić na własną ręke. Pomijam że cwel jebany chuja potrafi i chuja zrobił HAHAH. Ot to takie zero jakich wiele. Gruby śmieć, który ciągle jara, w dupie ma wszystko i wszystkich, myśli że manna z nieba mu spadnie, ale jestem jebanym 40 letnim zerem, z którego wszyscy się śmieją.

    4
    1
    Odpowiedz
  15. Napisz co to za biznes, może w moim mieście takie coś wypali!

    3
    1
    Odpowiedz
  16. Kopnij go ode mnie w jaja. Tak by mu w dupę weszły z bólu.

    4
    0
    Odpowiedz
  17. W młodości byłem wielokrotnie dymany tak jak ty. I wiesz co z tym zrobiłem? Nic.

    20
    1
    Odpowiedz
  18. witaj w dorosłym życiu

    3
    0
    Odpowiedz
  19. Nauczka na przyszłość… Nie ma co się chwalić do kolegów. Wazna lekcja tez dla mnie. Bo najlepiej uczyć się na cudzych bledach. A tobie życzę powodzenia… To ze ściągnął z ciebie nie znaczy ze się mu powiedzie.

    9
    0
    Odpowiedz
  20. Ludzie to chuje!!!!! Dlatego nie angażuje sie za bardzo…

    3
    0
    Odpowiedz
  21. Kradzież pomysłu w apokaliptycznym świecie będzie czymś rzadko spotykanym bo rasa panów w przeciwieństwie do gojów nie rucha się wzajemnie ponieważ występuje u niej coś takiego jak solidarność rasowa ale i nadejdzie w końcu dzień że rasa panów zepsuje się od tego jadu i nienawiści które w niej siedzą i przepalą ciało.

    3
    1
    Odpowiedz
  22. Typ cie troche wydymal , utnij kontakt z ta menda I tyle , pamietaj , z glodu jeszcze nikt sie nie zesral

    4
    0
    Odpowiedz
  23. Trust no one.

    0
    0
    Odpowiedz
  24. Co to za pomysł ?

    1
    0
    Odpowiedz
  25. Z moich doświadczeń wynika ze prawdziwi kumple najlepsi przyjaciele itp są w twoim otoczeniu jak masz naście lat. Po 20-tce zostaje ich kilku i więzi przyjaźni zaczynają się rozluźniać. Po 30-tce zostaje dwóch – trzech i kontakt jest coraz rzadszy. Swoją drogą tęsknię za czasami kiedy było się gnojem młodym i miało się dużą ekipę na codzień:/ wystawanie pod klatkami w blokowisku, latem ławeczka jakies wyjścia imprezki domówki wyjazdy. To była kwintesencja młodości beztroski i luzu. Im wiecej lat tym gorzej. Pozdro

    3
    0
    Odpowiedz
    1. Niestety to prawda, należy też pamiętać o niby nowych przyjaciołach, które de facto są skurwysynami liczącymi na kase z Twoje ciężkej pracy i nauki. Takie ćpające kurwy są najgorsze. Siedzi taki gruby chuj, nic nie potrafi, ma brzydką, grubą i głupią żone, bachora jeszcze głupszego i bez przyszłości, ale będzie skurwysyn szukał, aż znajdzie naiwnego.

      Na takich zjebanych skurwili należy uważać, są wszędzie ! Jebać pierdolony szmaciarzy !

      1
      0
      Odpowiedz
  26. Dlatego lepiej nie mieć przyjaciół. Nie zawiedziesz się wtedy.
    Można jedynie poudawać przyjaźń i wykorzystać frajerów tak jak to zrobiono w twojej opowieści.

    0
    0
    Odpowiedz

Przekomarzanki, czepialstwo

Strasznie mnie wkurwiają ludzie, którzy lubią się przekomarzać, łapać innych za słówka. Z jakiejś mało istotnej wypowiedzi wyłuszczą sobie coś, i będą kurwa drążyć, wiercić dziurę w brzuchu, tworzyć nagle jakiś wyimaginowany problem. Przykład: mówię że kupiłem sobie nowy telefon. A tu taka pizda wyskoczy z tekstem: to nie jest telefon tylko smartfon. Ja mówię że ok, wiadomo o co chodzi, każdy przecież mówi na smartfona telefon. Nie kurwa, jestem w błedzie i koniec, trzeba to rozkminić! Przekomarzająca się pizda będzie mi tłumaczyć, robić wykład, że mowa potoczna jest błędna i potem jeszcze wygoogluje temat w swoim SMARTFONIE i będzie mi czytać zjebaną wikipedię. Czy to jest kurwa w ogóle istotne w tej wypowiedzi?! Ja jebie. Oczywiście nie chodzi o tę pojedynczą sytuację, przykłady można mnożyć, ale tu nie czas i miejsce na to. Pewnie znacie ten typ człowieka. Ja znam parę takich osób, że jak im się włączy to masz ochotę zajebać w łeb. I siedzi taki potem cały dumny i szczęśliwy, jak to cię nie pozaginał swoją mądrością, kurwa jego mać. Bo ja przeważnie odpuszczam taką gadkę, bo szkoda mi cennych minut życia, więc delikwent myśli że zagiął. Wkręcanie się w taką gadkę z takim idiotą nie ma sensu, bo nawet jak po godzinie pierdolenia taką przekomarzankę „wygrasz”, to tak naprawdę po chuj? Co z tego masz? Ano nic, dlatego lepiej odpuścić i nie marnować czasu. Niemniej takie zachowanie mnie niemożebnie wkurwia, i nie jestem w stanie zrozumieć motywów kierujących takimi osobami. Sory za chujnie z dupy, ale musiałem to gdzieś napisać. Z chujowym pozdrowieniem – nara.

137
6
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Przekomarzanki, czepialstwo"

  1. Najlepiej nie utrzymywać kontaktów z ludźmi.

    16
    1
    Odpowiedz
    1. Zgadzam się jednak często jest to niemożliwe bo jesteśmy narażeni na kontakt z nikczemnymi ludźmi w szkole albo w pracy.Kiedy nie odzywasz się do innych to mają cię za dziwaka albo debila (trzeba mieć na to wyjebane(czasami to jest trudne)) pomimo, że ich przerastasz intelektualnie. Najbardziej wkurwia kiedy pytają się dlaczego nic nie mówisz. Mam wtedy ochotę zajebać takiemu delikwentowi w ryj.Nie chce mi się po prostu z kimś gadać kiedy wiem, że to nie ma sensu.

      7
      1
      Odpowiedz
  2. Haha, wyjaśnię. To typ debili którzy w znacznej większości ukończyli szkoły średnie, bądź studenci to są, lub też ci z tytułem mgr, wyższe wykształcenie posiadają. Takie typy mają jakiś kompleks ukryty i chcą udawać „mądrych” w takich gównianych sprawach. To tak samo dotyczy tych idiotów co jak im powiesz jakieś fakty co sie dowiesz „spoza systemu” to nazwią ci to „teorią spiskową” zamiast taki baran sprawdzić temat. Zabetonowane mózgi i kompleks. Powiesz im to samo co ja prosto w oczy to będą sie głupio śmiać. POzdro Rafał S

    15
    3
    Odpowiedz
  3. Pełno w necie takich śmieci, piszesz z nim o czymś poważnie z argumentami, a on jak już nie ma jak obronić swojego zadania się przypieprza do błędu ortograficznego, a potem z dumą zbiera lajki.

    10
    1
    Odpowiedz
  4. Żeby te bubki wiedziały choćby na czym polega działanie takiego cuda. 99% nie ma pojęcia na czym opiera sie działanie „taczskrina” ani żadnej aplikacji czy funkcji a mądrują sie tak jakby rozumy pozjadali.

    5
    0
    Odpowiedz
    1. A ty wiesz na czym się opiera? I o czym ten twój komentarz, kolejny ból dupy elektronika, inżynierka od siedmiu boleści? Ja się pytam, kiedy będę miał zegarek z niebieskim podświetleniem. Nie za pięć stów tylko za normalne pieniądze, jak w sklepie. Sam się mądrujesz a jednego głupiego zegarka byś nie zrobił, hahahaha.

      0
      3
      Odpowiedz
      1. Co to jest „ból dupy” mendo? Nasłuchałeś sie czerstwych sucharów zwanych żartami tych tzw. celebrytów z TV i powtarzasz jak debil bo nic innego nie potrafisz cebulowy chłoptasiu.

        2
        0
        Odpowiedz
  5. Tak kurwa też znałem takiego jednego! Najśmieszniej było jak był w błędzie co się oczywiście zdarzało często. Wyciągał wtedy po cicho telefon włączał neta i sprawdzał oczywiście nikomu o tym nie mówiąc ale było wiadome co ten pojeb robi. Potem mina kota srajacego na pustyni telefon do kieszeni i morda na kłódkę hahaah:D

    5
    0
    Odpowiedz
  6. Dzieję się tak dlatego ponieważ pierdolisz głupoty. Tak jak już wcześniej napisałeś twoje wypowiedzi są mało istotne wiec po chuj się w ogóle odzywasz skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia a twoje przemyślenia nie mają żadnej wartości merytorycznej. Chuj to kogo obchodzi ,że kupiłeś sobie jakiś telefon czy tam kurwa smartfon. Po co o tym mówisz skoro każdy ma na to wyjebane.

    11
    4
    Odpowiedz
  7. No to musisz być zwolennikiem nowej i postapokaliptycznej rzeczywistości.Tam nie będzie czegoś takiego jak przekomarzanie czy łapanie kogoś za słówka, bo to zaszkodzi prawidłowemu i bezproblemowu wprawadzaniu w życie planów 5,10,20,40,50-cio letnich i w konsekwencji spowoduje ich krach.Takie właśnie przekomarzanki i złośliwości zdemoralizują niewolnika, wytrącą go z rytmu pracy i doprowadzą do zawrzenia i wybuchu wulkanu emocjonalnego, spowodują też spadek morali,obowiązkowości, dyscypliny i posłuszeńśtwa i tego każdy chciałby uniknąć, więc każda tego typu rozbijacka akcja zostanie stłamszona w zarodku.

    2
    1
    Odpowiedz
  8. A najgorsze w tym wszystkim jest to że wiele takich osób ma łeb tak głęboko w dupie i tak mocno są przekonani, że ich inteligencja jest wielokrotnie wyższa od twojej, że nie ma nawet możliwości jakiejkolwiek dyskusji na ten temat z daną osobą, która się w ten sposób zachowuje.

    Znam kilka takich osób. Podam przykład tej której nie znam osobiście. Jest taki jeden koleś, którego poznałem na pewnej grze na xboxie… mamy taką swoją małą grupkę dość ogarniętych ludzi…

    Tak… gram w gry. A co? wolno mi. Oglądasz swoje komedie romantyczne? Czytasz swoje poematy filozoficzne? Masz jakąkolwiek inną formę rozrywki która sprawia ci przyjemność? Jak tak to się tym zajmij a ode mnie się łaskawie odpieprz… tak tylko z góry piszę jakby kogoś podkusiło żeby napisać tu, że gry są dla dzieci.

    Tak czy inaczej, no typ niemiłosiernie irytujący. Ciągle łapie za słówka, praktycznie każdy błahy temat potrafi rozwinąć do rozmiarów jakiejś międzynarodowej afery. Fakt faktem, że typ wypowiada się dość inteligentnie ale brzmi to troche tak jakby znalazł parę tekstów gdzieś w internecie i codziennie trenował i powtarzał je przed lustrem. Gdy siedzimy sobie w 5-7 osób na grupowym czacie głosowym on zazwyczaj też tam jest. Jako jedyny śmieje się ze swoich własnych żartów, których nikt nie rozumie. Podczas każdej jednej dyskusji na dany temat dogryza każdemu kto jego zdaniem się myli i tak jak piszesz potrafi wyciągać cytaty bądź definicje różnych pojęć prosto z Wikipedii. A jaki zaciesz po tym wszystkim… „o muj borze!”… jakby milion w lotto wygrał co najmniej, uradowany, że w jego mniemaniu intelektualnie nas zdeptał. Naprawdę jak się go słucha to często człowiek ma ochotę przyjebać w ten monitor tak aby ręka przeszła na drugą stronę i pierdolnęła w ten pusty baniak.

    Ale cóż, jedyne co możemy zrobić to zignorować i żyć dalej. Tacy kretyni stoczyli się ciut za daleko i nie ma opcji żeby ich wytoczyć, korzenie w dno już zapuszczone.

    7
    1
    Odpowiedz
  9. Jestem typem człowieka, który opisujesz i powiem Ci, że nie masz racji. Osoba taka jak ja zwraca uwagę i kłóci się tylko jeśli wie, że ma w 95% rację, więc dyskusji nie wygrasz. Pozdrawiam

    2
    7
    Odpowiedz
    1. No i co w związku z tym? Co z tego że ty jako jedyna osoba z przykładowo 5 osobowej grupy masz tą swoją jebaną rację w jakiejś mało istotnej kwestii? Co tak naprawdę osiągniesz jeśli pierdolniesz mi wykład o tym dlaczego urządzenie, którym się w danym momencie posługuję nosi nazwę „Smartfon” a nie telefon?!

      Być może tego nie zauważasz i jestem bardziej niż pewien że temu zaprzeczysz (tacy jak ty mają tendencję do zaprzeczania wszystkiemu co mówią inni, nawet jeśli ma to co mówią ma sens i teoretycznie jest potwierdzonym faktem) ale mówiąc krótko i zwięźle będziesz miał przejebane życie. Oczywiście jeśli pewien aspekt życia taki jaki jak przyjaźń ma dla ciebie jakąkolwiek wartość. W przeciwnym razie cudowne życie samotnika stoi przed tobą otworem, rób dalej to co robisz, pchaj łeb w swoją własną dupę jeszcze głębiej a sam się o tym pewnego dnia przekonasz.

      Czemu tak uważam? A choćby dlatego, że osobiście znam kilka takich osób, których życie dosłownie kręci się wokół takich przekomarzanek. Zero przyjaciół, zero znajomych… oprócz mnie, naiwnego patałacha, który nie potrafi odwrócić się na pięcie i odejść. Szkoda mi ich, dlatego zaciskam zęby i gdy dochodzi do takich przekomarzanek staram się je jak najszybciej i najłagodniej zakończyć, często przyznając im rację i wychodząc przy tym na niezłego debila.

      I proszę Cię, nie pierdol mi, że masz przyjaciół bo nawet jeśli Ci się wydaje że ich masz to zapewne są to osoby podobne do mnie, które utrzymują z tobą kontakt bo im Ciebie szkoda.

      Śrut w dupe takim jak ty. (nie)Pozdrawiam.

      3
      0
      Odpowiedz
  10. To że odpuszczasz takie gadki świadczy tylko o twojej inteligencji. Ale z drugiej strony pozwalasz się rozbestwiać takiemu chujkowi. Zakończ gadkę ale jakimś tekstem w stylu że jest czepialski jak baba, albo coś ten deseń. Tacy ludzie nie grzeszą inteligencją, i jak mu tak pozwalasz pierdolić bez jakiejkolwiek kontry, to tak jak piszesz siedzi potem cały w skowronkach bo myśli że coś udowodnił.

    13
    0
    Odpowiedz
  11. Chodzi o precyzję języka.Zrozumiesz to dopiero jak powiesz swojemu zapinaczowi „zerżnij mnie w otwora” a on zamiast standardowej cipki wjedzie Ci nagle w anala !

    2
    4
    Odpowiedz
  12. Osobiście uważam, że przekomarzanki i czepialstwo to jest wina opozycji. Niestety niska kultura tej frakcji politycznej zmusza rząd do zniżania się do tego poziomu. Na tym tle muszę przyznać, że Para Prezydencka trzyma klasę. Brawo Panie Andrzeju! Wreszcie reprezentuje nas ktoś, z kogo możemy być dumni, kto wie, jak się pokazywać na salonach. Osobiście zarabiam niewiele, mam małe mieszkanie na kredyt. Micha pełna. Żyję uczciwie, przestrzegam wszystkich przepisów. Ostatnio zepsuły się światła na przejściu dla pieszych po drodze do sklepu spożywczego i paliło się cały czas czerwone. Mimo że był środek nocy i nic nie jeździło, to nie przeszedłem, tylko wróciłem do domu i powiadomiłem odpowiednie służby. Z góry oświadczam, że nie zamierzam sprawiać żadnych problemów. Co złego, to nie ja.

    3
    7
    Odpowiedz
  13. Kup sobie smartwon i mow ze to smartwon…

    3
    0
    Odpowiedz
    1. Mam już smartfon i zainstalowałem aplikację „Bezpieczny Obywatel”. Wszystkie moje operacje na telefonie oraz moja bieżąca lokalizacja są zapisywane w taki sposób, że nie mogę ich usunąć, zmodyfikować, ani do nich zajrzeć. Raporty automatycznie wysyłane są do lokalnego komisariatu policji, gdzie mądrzejsi ode mnie mogą ocenić, czy jestem prawym obywatelem, a także udzielić mi pomocy, gdybym znalazł się w tarapatach. Mogą również łatwo namierzyć ludzi, którzy wchodzą ze mną w interakcję i łamią prawo – na przykład jeśli ktoś napisze przekleństwo w smsie albo zaproponowałby mi jakąś nielegalną transakcję lub inną czynność sprzeczną z prawem. W niedalekiej przyszłości, gdy zlikwidują gotówkę, to wyeliminowana zostanie dzięki takim aplikacjom szara strefa. Jeśli zapłacę telefonem za warzywa na targu osobie niezarejestrowanej, i jeśli w tym samym miejscu, w podobnym czasie odbędą się też inne transakcje od innych klientów, to policja po godzinie będzie wiedziała, że ma do czynienia z cwaniakiem unikającym ZUS i podatków, a nie z kimś, kto na przykład sprzedał jednorazowo swoje stare krzesło. W nieco dalszej przyszłości aplikacja będzie udoskonalona i będzie można wykrywać samą intencję złamania prawa. Będziemy jeszcze bezpieczniejsi! Inteligentna aplikacja po sposobie chodu, mimice twarzy będzie w stanie ocenić zamiary złoczyńcy! Oceniając w ułamku sekundy profil człowieka – na podstawie dochodów, wykonywanego zawodu, zakupów (np. czy często kupuje alkohol) będzie można zawinąć i srogo ukarać takiego barbarzyńcę zanim cokolwiek zrobi! Prawda jest taka, że jak ktoś działa legalnie, to nie ma nic do ukrycia, a bezpieczeństwo jest najważniejsze. I to wreszcie zapewnia nam obecny rząd. Brawo Panie Andrzeju! Ja pracuję ciężko i niewiele zarabiam, ale micha pełna. Co złego to nie ja!

      2
      3
      Odpowiedz
      1. Opanuj się człeku z taką TFUrczością, albowiem jeśli jakiś nawiedzony ziobromaciorewicz podpieprzy (bo sam na nie nie wpadnie, zgodnie z zasadą opisaną w chujni powyżej) pomysły o których piszesz… Brrr!

        0
        0
        Odpowiedz
      2. Marne wypociny, Mesiu. To już lepiej pisz jako otaku.

        0
        0
        Odpowiedz
  14. Na szczęście jestem już dorosły, „na swoim” i mogę wybierać z kim rozmawiam. Unikam takich ludzi jak ognia. Ja takich nazywam „pierdolone filozify”. Gość potrafi się wymadrzac w temacie, o którym nie ma pojecia. A najlepiej jeszcze jak wyjdzie na twoje, to nie powie, że MASZ RACJE, tylko coś w stylu „A TO JUZ SAM NIE WIEM” albo „MOZE TAK, NIE JESTEM PEWIEN”. Powybijalbym takich skurwysynów młotkiem. Najczęściej debile i nieudacznicy. Bo tylko debil może myśleć że zawsze ma rację. Człowiek inteligentny zdaje sobie sprawę z tego, że uczy się całe życie, a ktos kto mówi, że zawsze ma racje, albo wymadrza się w temacie o którym nie ma zielonego pojęcia.

    4
    0
    Odpowiedz
  15. A to ten patałach od „niemożebnie” śmierdzącej cipy. I pewnie od…
    Włanczam…
    Poszłem…
    Bynajmniej jako niby przynajmniej itp. itd.
    Wiesz to nie zawsze chodzi o to, ze ktos chce Ci dojebac i siebie afirmowac. Tylko chce Cie czegos nauczyc. Jak pierdolisz jak polamany, to moze zamiast „nie tracic czasu” popracuj nad komunikacja, zeby nie zabierac go innym. Bo jak widzisz – to Ty masz problem. Ciebie poprawiaja. Wiec zawijaj dupe i zobacz czym sie rozni telefon od smartfona. Zauwaz tez komu pierdolisz o tej niezwykle ciekawym wydarzeniu jak kupno tel. Dziadkom mow telefon. Mlodym smartfon. Dostosowuj sie, badz dynamiczny i elastyczny. I nie badz pierdolonym ignorantem.

    4
    5
    Odpowiedz
    1. Chyba Cię pojechało. Mam 22 lata nie znam nikogo kto mówi smartfon.

      1
      0
      Odpowiedz
      1. a ja mowie po staremu, mam 23 lata, i mówię tak jak kiedyś „kupiłem fona, chce fona, poka fona, też se kupie takiego fona ale nie mam hajsu” itd rocznik 94 i niżej rules

        0
        0
        Odpowiedz
  16. To ma być chujnia? Chujnia to coś zupełnie innego!

    4
    3
    Odpowiedz
  17. O ile w przypadku głupiej pindy można ją zaciągnąć do kibla (że niby zasięg tam lepszy w smartfonie) i zdupcyć tak, że aż iskry pójdą – zmeczona pinda nie pierdoli nad łbem tylko jest senna – o tyle w przypadku głupiego chłoptasia sprawa jest trudniejsza, chyba, że ma się wazelinę i załatwi sprawę „na Mesia”.

    3
    2
    Odpowiedz
  18. Godzinkę? Słuchaj ja się kiedyś w taką gadkę wkręciłem z jednym koleżką niepotrzebnie to przegadaliśmy całą letnią noc, po drodze prawie się nie pobiliśmy. Wszystko przez alkohol, bo na trzeźwo bym po paru minutach machnął ręką. W trakcie tej dyskusji dołączały inne znajome osoby i tłumaczyły temu koleżce że się zachowuje nienormalnie. W sumie ja też się zachowałem nienormalnie (jak o tym pomyślę) bo po chuj tak długo z nim gadałem, ale nerwy mi poszły i próbowałem mu wytłumaczyć że takie właśnie zachowanie jak w opisanym przykładzie jest jebnięte. Nigdy więcej. Z takimi ludźmi nie ma co dyskutować, oni mają jakiś kompleks i nierówno pod czaszką.

    5
    1
    Odpowiedz
  19. Ja nie jestem w stanie zrozumieć w ogóle debili co się popisują, szukają zaczepki, lubiących się kłócić. Szczególnie po alkoholu w gronie męskim zdarza się że jak już napity jeden z drugim to zaczyna być zaczepny, agreswyny w rozmowie, szukający konfrontacji.

    5
    0
    Odpowiedz
  20. Sorry, ale jestes w bledzie. Twoja chujnia nie jest z dupy, ale powstala dzieki klawiaturze, komputerowi i serverze. Ogarnij sie chlopie. Z dupy wychodza inne rzeczy – sprawdz na wikipedii jakie.
    Tak na serio, to masz racje. Ja tez znam takich ludzi. Nie da sie normalnie gadac. Trzymaj sie!

    7
    0
    Odpowiedz
    1. Dżizaskrajst, co za przychlast. Klawiatura ci się zepsuła, klawisz Alt nie działa? A serwer pisze się przez „w”. Nie da się normalnie czytać.

      0
      0
      Odpowiedz
  21. serio kupiłeś smartfona… niewiarygodne

    0
    0
    Odpowiedz
  22. „Przykład: mówię że kupiłem sobie nowy telefon.” No właśnie .Gdybyś się nie pochwalił swoim nowym gadżetem,to nie miałbyś później tej ,z dupy wziętej chujni…

    0
    0
    Odpowiedz
  23. Prosta reguła: „Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem…”.

    1
    0
    Odpowiedz
    1. Ciesz się że to tylko znajomi. Ja miałam chłopa co miał takie jazdy. Spierał się ze mną że TRYTKI (tak mówi się u mnie) to nazwa niepoprawna i są TRYTYTKI (nazwa używana u niego)- aż zaczął goglać żeby mi pokazać że ma rację…..i się okazało że obie nazwy są poprawne 😀

      0
      0
      Odpowiedz
  24. Kazdy chce uchodzic za kogos, kto ma racje – niewazne czy faktycznie racje ma, czy nie. Stad masz takich idiotow.

    1
    0
    Odpowiedz

Mały biust, duży problem cz. 2

Otóż zainspirowany wiadrem pomyj w komentarzach w poprzedniej chujni, postanowiłem napisać część drugą. Te komentarze (oraz dyskusja pod chujnią o 25-letnim prawiczku) pokazały, jak zjebana jest społeczność chujni. Każdy facet ma jakiś typ ulubionej kobiety: jeden chce żeby była słodka, inny żeby była taka, sraka czy owaka. Mój wymarzony typ musi posiadać duży biust, bo tak już mam, i takie kobiety mnie podniecają. Może być nawet tzw. średnia z twarzy, albo lekko przy kości (u niektórych moich kumpli taka byłaby skreślona). Ale tamta dziewczyna, chociaż miała mały biust (w ogóle go nie miała tak naprawdę), zauroczyła mnie I byliśmy w związku przez ponad dwa lata. Ktoś spyta, to po chuj się z nią związałeś? Ano kurwa dlatego, że tak jak większość zjebów piszących tamte komentarze i osoby je lajkujące, myślałem, że cycki to nie wszystko i nie mogę być takim pustakiem. Tylko że po czasie, jak zauroczenie minęło, nie mogłem przestać o tym myśleć. Dziewczyna doskonała, świetny materiał na żonę, ale to wciąż nie ten typ, który ja chciałbym mieć, i prędzej czy później, to przestałoby działać. Przyjemności z seksu nie miałem już żadnej, a seks też jest ważnym elementem związku (kto myśli inaczej, jest popierdolony, albo nie był nigdy w poważnym związku). Do tego jak widziałem dookoła niej kobiety z obfitym biustem, miałem ochotę przypierdolić łbem o ścianę, ale tak z całej pizdy. Co więc postanowiłem zrobić? Rozstałem się z nią, oczywiście nie mówiąc prawdziwego powodu, żeby nie wpędzić ją w kompleksy, mówiąc jej, że się odkochałem (co poniekąd jest prawdą). Złamałem jej serce, bo była gotowa zrobić dla mnie wszystko, ale po wielu godzinach tłumaczenia, wyjaśniania, i po dosyć notabene krótkim czasie, wróciła do siebie, i wygląda na szczęśliwą jak nigdy (nikt nie zna jej tak dobrze jak ja, więc wiem co mówię). Zostaliśmy przyjaciółmi, dalej utrzymujemy kontakt, rozmawiamy ze sobą. Dziękowała mi za to że byłem szczery, bo stwierdziła, że trwając w takim związku, szkodzę nie tylko jej, ale i sobie. Dodam tylko, że dla mnie to rozstanie też było cholernie trudne, i pierwszy raz się od wielu lat się rozpłakałem. Ona za to, jak się ogarnęła po paru dniach, jeszcze nie skasowała naszych wspólnych zdjęć z fejsa, a już dodawała fotki z jakimś fagasem z Erasmusa, i pierdoliła mi, że jakiś leszcz z Tindera chce ją zabrać do USA. Ja za to próbuję zaorać jakąś nastolatkę też z Tindera (wygląda na głupią cipę, ale ma ogromne piersi), ale średnio mi to idzie, coś nie odpisuje… w każdym razie chuj z tym. Wszyscy są szczęśliwi, sprawa została rozwiązana jak najbardziej pokojowo się dało, to po chuj wyzywać kogoś od pustaków i debili? Przemyślcie sprawę, zanim następnym razem weźmiecie się za komentowanie.

50
66
Pokaż komentarze (60)

Komentarze do "Mały biust, duży problem cz. 2"

  1. ‚zaorać jakąś nastolatkę’- weź ty kurwa człowieku dorośnij. nie dość, że skrzywdziłeś swoją ex, to teraz jeszcze jakiejś małolacie chcesz psyche zniszczyć. co ty sobie wyobrażasz, że jak ma duże cycki to się bzyka z każdym jak leci i nie przywiązuje się? niech ta twoja była sobie życie układa, ta cycata ci nie odpisuje i obyś kurwa żałował tego wszystkiego w przyszłości. pozdrawiam, prawie płaska jak deska, ale w szczęśliwym związku, kobieta.

    37
    7
    Odpowiedz
    1. „to teraz jeszcze jakiejś małolacie chcesz psyche zniszczyć.”

      Dobra, dobra, same się po disco prują. Żadna strata, nie ma co takich żałować, bo to już od dawna jest psychicznie zjebane.

      4
      7
      Odpowiedz
    2. Ej ty chyba nie wiesz co to jest Tinder. Tam sie nie umawia na spotkania w teatrze ani omawianie literatury kazachskiej. Tam sie szuka seksu a nie milosci.

      0
      0
      Odpowiedz
  2. „Ja za to próbuję zaorać jakąś nastolatkę też z Tindera (wygląda na głupią cipę, ale ma ogromne piersi), ale średnio mi to idzie, coś nie odpisuje… ”
    I wszystko jasne. Widocznie urodą nie grzeszysz skoro Ci nawet ta głupia cipa ( jak sam nazwałeś ) nie odpisze. Mogłeś tak od razu.

    28
    2
    Odpowiedz
  3. Jesteś płytki i choćbyś nie wiem jak się tu teraz ciskał, faktu nie zmienisz.

    29
    1
    Odpowiedz
  4. A mnie od lat nurtuje problem taki,dlaczego w niektórych deskach sedesowych(zwłaszcza na filmach z USA) jest takie wycięcie?Czy to po to by tam pyta wchodziła?

    21
    0
    Odpowiedz
    1. Bo, choć to tajemnica poliszynela, faceci oddają mocz również na siedząco i jak wacuś duży i pobudzony to bryzga moczem na deskę od spodu, mocz przelatuje po łuku spodnim deski i po opuszczeniu zakrzywienia bryzga, tudzież spływa po zewnętrznej stronie muszli na podłogę, tak, że masz całą muszlę w szczynach. W sedesach z dziurką problem odchodzi. Możesz najwyżej oszczać drzwi, wannę lub pralkę – nie wiem, co tam masz w łazience przed kiblem, ale widzisz, że coś jest nie tak, bo deska Ci nie zasłania interesu.

      2
      0
      Odpowiedz
  5. „Ona za to, jak się ogarnęła po paru dniach, jeszcze nie skasowała naszych wspólnych zdjęć z fejsa, a już dodawała fotki z jakimś fagasem z Erasmusa, i pierdoliła mi, że jakiś leszcz z Tindera chce ją zabrać do USA. Ja za to próbuję zaorać jakąś nastolatkę też z Tindera (wygląda na głupią cipę, ale ma ogromne piersi), ale średnio mi to idzie, coś nie odpisuje… w każdym razie chuj z tym.”

    „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie…”

    18
    1
    Odpowiedz
  6. Najmilszy bracie, ten wpis ma w sobie tak dramatyczny ciężar powagi i prób wytłumaczenia sytuacji dyskutantom, że aż również napiszę na serio. Pomyliły Ci się portale na takie wpisy. Tutaj grasuje głównie banda trolli, którzy zacierają ręce, aby komuś dojebać pod każdym kolejnym tematem i żeby dojebywać samemu sobie. Cieszy każda prowokacja. Sam jestem jednym z nich. Występuję pod postacią 2 różnych mesiów, Kalego, Rafała Super-Otaku, przyszłego programisty, patałacha, który ma pełną michę, robi wszystko legalnie i wychwala Andrzeja Dudę. Brawo Panie Andrzeju! Oprócz tego dokładam wpisy krytykujące lub wychwalające powyższe postacie. Dopierdalam również regularnie ludziom ze wsi i małych miejscowości. Czasem wysram zupełnie inną jakość wpisu jak o brązowej kredce albo o Panie Spuszczalskim. Tobie też próbowałem dojebać, ale moderator ostatnio nie puszcza zbyt prymitywnych i wulgarnych wpisów. Powiem krótko, idź szukać rozwiązania gdzieś indziej. A uczucia nie zależą od Twojej woli, nie dostosują się do społecznych oczekiwań i dobrze, że ich nie wypierasz, bo od tego robią się frustracje. Duże cycki są dla Ciebie ważne? Okej, to szukaj kobiety z dużymi cyckami. A że kochasz tamtą z małymi i czujesz się mimo tego rozdarty? No, tak bywa. Musisz ten dylemat rozwiązać w sobie. Zresztą już chyba sobie odpowiedziałeś. Nie oczekuj, że jakiś robak, patałach na chujni Cię rozgrzeszy, osądzi.

    13
    5
    Odpowiedz
    1. Rafala Otaku pamietam jeszcze ze starszych wpisow, a tego goscia od pochwalania placenia podatkow itp., tez zaczalem kojarzyc. Pozdrawiam kolege trolla, bo ja sam rowniez przybieram czasami inne tozsamosci, i rzeczywiscie admin zrobil sie ostatnio jakis powsciagliwy

      4
      0
      Odpowiedz
      1. No i dobrze. Może wreszcie liczba trolli na tej stronie będzie możliwa do przetrawienia i zacznie coś znaczyć ten napis drobnym drukiem pod nazwą Chujnia.pl

        0
        0
        Odpowiedz
    2. Mesiu, nareszcie szczerze! Szkoda tylko że mimochodem przyznałeś że odpowiadasz za połowę komentarzy na chujni. Mimo to nadal chcę się z Tobą skontaktować, wypić trochę Dżonnego, pogadać o życiu… Hm?

      4
      0
      Odpowiedz
      1. „Mesiu, nareszcie szczerze!”

        Kiedy to nie był Pan twój, patałachu. 🙂 Jak tam w tekście stoi m. in. napisane: „występuję pod postacią 2 różnych mesiów…”.

        Tak więc Pana twojego, Mesia, w to nie mieszaj. I tradycyjnie już zapraszamy pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (3 stówki… pamiętaj). /Mesio

        PS. A tak przy okazji gościu musi nie wiedzieć, co z czasem robić, skoro tyle postaci i komentarzy obskoczy. Ale za to przy niektórych tekstach Abu Janusza to się Pan wasz często pośmieje…

        0
        0
        Odpowiedz
        1. Do Mesia Panwasza bez wazeliny nie podchodź…

          0
          0
          Odpowiedz
        2. A! Rozumiem! Mesio to zwykły schizol! To ilu was tam mieszka w tym zrytym łbie? Nie ciasno wam? Nie duszno? W takim razie zapomnij o zaproszeniu. Po gorzale takie schizy lubią dostać jakiegoś ataku, po chuj mi tam karetka?

          1
          0
          Odpowiedz
          1. „To ilu was tam mieszka w tym zrytym łbie? Nie ciasno wam? Nie duszno?”

            He, he… Niezłe, patałachu. Ale chyba dalej nie łapiesz, że patałach, który w komentarzu przyznał się do różnych postaci, to nie jest Pan twój.

            Pana twojego poddasze generalnie zamieszkuje tylko jedna osoba -znaczy się Pan twój.
            Generalnie… 😉

            Bo czasem robi się tłoczno, gdy to poddasze ktoś nawiedza.
            Nawiedza, posiedzi chwilę i robi się fajnie.. coraz fajniej… A potem przestaje być fajnie (Pan twój czasem nawet żałuje, że przestaje…) i Pan twój jest zmuszony za fraki złapać i wywalić tego kogoś w cholerę. Po czym jakiś czas jest spokój, a potem pojawiają się kolejne odwiedziny tego kogoś i za jakiś czas znów robi się „ciasno i duszno”.

            Póki co, Pan twój robi to, obchodząc się bez lekarzy z kolorowymi pastylkami i wdziankiem z zawiązanymi rękawami… /Mesio

            PS. A schiz po gorzale Pan twój nie ma. zaproszenie zresztą ma w dupie, bo pic z tobą, patałachu, nie zamierza. Od tego ma prezesów, ministrów, dyrektorów itp. A jak przypadkiem by ich zabrakło, to i lustro będzie lepsze.

            0
            0
            Odpowiedz
      2. A skąd wiesz że to mesiu? Na tym forum każdy się podszywa pod każdego.

        0
        0
        Odpowiedz
      3. Idzie Mesiu do Renaty,
        niesie Źywca i granaty,
        najpierw będzie trochę piwka,
        a potem rozrywka…

        2
        0
        Odpowiedz
    3. To ty jesteś tym gościem, który uwielbia puszyste mamcie po czterdziestce?

      0
      0
      Odpowiedz
      1. Ja jestem. Jeżeli nazwisko Helen Baldwin nic ci nie mówi, to nie będziemy mieli o czym pogadać przy niebieskim Dżonnym i sushi.

        0
        0
        Odpowiedz
    4. „Najmilszy bracie”
      Mesio???? Nie wierzę. Ta wypowiedź jest zbyt ludzka. To nie może być Mesio. Chociaż… Czasem zdarzały mu się ludzkie przebłyski, jak by nie był sobą.
      Nie. Nie wierzę. Mesia nie cierpię, a ten facet wzbudza we mnie szacunek.
      Ps. Osądzi nie jeden. I to chętnie. Gorzej ze zrozumieniem.

      0
      0
      Odpowiedz
  7. Długie dyskusje no… Ale teraz bardziej cie moge zrozumiec bo wyjaśniłeś. Dalej można cie zwyzywać ale po co? Każdy kieruje sie czymś innym no. A jak ona juz ma ciapaka na fejsie to tym bardziej nie żal.. Nie wyzwię cie alw powiem ze oboje warci siebie jestescie

    3
    2
    Odpowiedz
  8. Minie parę lat i jeszcze zapłaczesz za tymi małymi cycuszkami. A radość twojej byłej na FB z erazmusami to powierzchowność. Nic się nie skończyło. Ona tylko chce ci pokazać, że ma cię w dupie i może ułożyć sobie życie na nowo, może trochę wzbudzić twoją zazdrość. Tak naprawdę jest zagubiona i nie wie co ma zrobić. Wiem, bo byłem w takiej samej sytuacji jak ty.

    13
    5
    Odpowiedz
    1. Moze bede tesknil za byla ale za jej cyckami nigdy w zyciu – autor

      0
      0
      Odpowiedz
      1. Jak będziesz „głodny” to wszystko zjesz

        0
        0
        Odpowiedz
  9. Twoja chujnia była oczywista – nie wiem po co te tłumaczenia. Każdy normalny facet zrozumie o co Ci chodzi. Masz swoje potrzeby, których nie przeskoczysz i kropka. Hejt zwykle pochodzi od frustratów, stulejarzy, białorycerzy i idealizujących kobiety onanistów, więc nie ma się co nim przejmować. Dla mnie ważne jest to, że do całej tej sytuacji podszedłeś z pełną świadomością konsekwencji, z empatią i troską o drugą połówkę i wybrnąłeś z tego najlepiej jak się da, nie raniąc przy tym nikogo. Sam lubię solidne biusty i też nie wyobrażam sobie życia z płaską kobietą, co nie znaczy, że jedyne na co patrzę to piersi. Podobnie jest u kobiet. Niektóre sobie po prostu nie wyobrażają bycia z facetem, który ma 150 cm wzrostu czy z facetem o innym kolorze skóry. I tyle, nic nie zrobisz. Można tego nie akceptować, ale trzeba się z tym pogodzić.

    14
    3
    Odpowiedz
    1. Jaka jest definicja stulejarza? Często to określenie pojawia się na chujni a pwn milczy na ten temat. Prof. Miodek też nie odpisał na mejla. Intuicyjnie rozumiem, że to metafora takiego młodego, niedoświadczonego chłopaka ze stulejką. Chłopak nigdy nie zamoczył, ma wstydliwy problem, z którym obawia się pójść do lekarza. Jest na etapie stulejki, a nie ruchania, a jednocześnie w sposób kategoryczny wypowiada się na tematy damsko-męskie. Bazuje tu na swoich fałszywych i niedojrzałych wyobrażeniach miast na doświadczeniu i wiedzy.

      5
      0
      Odpowiedz
      1. „Jaka jest definicja stulejarza?”

        Np.
        www. miejski. pl/slowo-Stulejarz

        BTW, nic dziwnego, że znaczeń słów nie znasz, stulejarzu, skoro nawet z wyszukiwarki skorzystać nie umiesz.

        0
        0
        Odpowiedz
      2. Stulejarz – osobnik plci meskiej, w wieku pomiedzy okresem dojrzewania a dorosloscia – badz tez zupelnie dojrzaly, prawiczek, nie posiadajacy zadnych kontaktow z plcia piekna. Brak obycia z kobietami powoduje u niego wstydliwe i godne zalu postepowanie wobec nich, atrakcyjna kobieta jest w stanie owinac sobie wokol palca stulejarza np. wyludzajac doladowania do telefonu przez internet (nierzadko uzywajac do tego nieprawdziwego konta na fb)

        1
        0
        Odpowiedz
  10. Doskonale Cie rozumiem. Ja zerwałam z chlopakiem bo jego mały członek nie dawał mi satysfakcji. Przedewszystkim trzeba sie dopasować. Teraz mam faceta z duzym ( przynajmniej wiekszym)

    21
    4
    Odpowiedz
    1. Pojebana. Fiut w seksie liczy siebjakos a nie rozmiar. A cycki u kobiety obojetne moga byc. Co innego jak jest gruba i plaska to problem. Oby twoj nowy walił cje po mordzie

      0
      15
      Odpowiedz
      1. Ojej jak facet ma wymagania, to dostaje poklask, a jak ma je kobieta to jest pojebana? Dlaczego jesteście takimi hipokrytami?!

        12
        0
        Odpowiedz
  11. I bardzo dobrze dziewczyna zrobiła. Szkoda tylko, że straciła 2 lata z takim czymś jak Ty.

    19
    2
    Odpowiedz
  12. Jesteś pustakiem i debilem.

    13
    1
    Odpowiedz
  13. Nawet trudno to skomentować. . szkoda mi ciebie. . „Ja za to próbuję zaorać jakąś nastolatkę też z Tindera (wygląda na głupią cipę, ale ma ogromne piersi)” . Nie chcę Cię obrażać czy coś, ale koleś serio?

    14
    1
    Odpowiedz
  14. W pierwszym poście zrobiłeś z siebie idiote i płytkiego gnojka.W drugim utwierdziłeś niektórych w tych przekonaniach.Brawo.

    27
    2
    Odpowiedz
    1. W trzecim rozjebie nas na atomy…

      0
      0
      Odpowiedz
  15. Sam nazywasz kogoś głupią cipą albo popierdoleńcem a masz pretensje, że ktoś ciebie od pustaka i debila wyzywa. Brawa za hipokryzję. Rzeczywiście i ja odnoszę wrażenie, że coś z tobą nie tak.

    28
    1
    Odpowiedz
  16. Ja ci pojechalem w pierwszym komentarzu, ale teraz cię zrozumiałem. Każdy ma przecież jakiś „ideał” Ja np jestem prawiczkiem i nie wyobrazam sobie, żeby moja przyszła kobieta nie była dziewica. Po prostu nie douszczam tego do myśli. Więc jeśli myślisz ze masz chujnie, bo ciężko ci poznać kobietę z dużymi piersiami, to pomysl gdzie ja znajdę swoją.. Duży biust przynajmniej widać od razu, a zapytaj kobietę czy się juz bzykala, to weźmie cie za dziwaka, przecież takie rzeczy obecnie robi się juz w gimnazjum. .

    7
    9
    Odpowiedz
    1. obyś nie znalazł tej dziewicy zakompleksiony prawiczku 🙂 lecz sie

      4
      2
      Odpowiedz
      1. Ty się lecz bo on przynajmniej prezentuje jakieś wartości moralne, dupodajo.

        2
        3
        Odpowiedz
    2. Prawictwo za dziewictwo. I tak ma być. Ale niewiem co z taką co miała lesbijski związek i stracila dziewictwo poprzez palcowe?

      4
      3
      Odpowiedz
      1. Zapytaj Mesia. On zna odpowiedź na każde pytanie.

        1
        0
        Odpowiedz
    3. A ja chce niepłodnego i też nie wiem jak od razu to wyczaić :/ Prosto z mostu nie spytam.

      3
      0
      Odpowiedz
  17. Weź już się więcej nie kompromituj. Zaorałeś się tym, że nie jesteś z dziewczyną przez mały biust, tyle. Żadne usprawiedliwianie się nic nie zmieni.

    12
    2
    Odpowiedz
  18. Mały fiut, duży problem

    22
    1
    Odpowiedz
  19. ,,Ona za to, jak się ogarnęła PO PARU DNIACH, jeszcze nie skasowała naszych wspólnych zdjęć z fejsa, a już dodawała fotki z jakimś fagasem z Erasmusa, i pierdoliła mi, że jakiś leszcz z Tindera chce ją zabrać do USA” mowisz dobry material na zone? Daje sie uwiesc ciemnym jak typowa polka ze wsi… Przejebane i tutaj zacytuje slynne slowa wszechmogacego Mesia 18 tys ,2 banki dom, Mercedes (pare cyferek znaczkow ) na bogejto ,,Patalachu”..

    1
    0
    Odpowiedz
  20. Nie wiem po co się tej tłuszczy tłumaczysz, popatrz na ich żałosne komentarze. Hejtujcie mnie, a wszyscy i tak będą latać za kim chcą i to nie będą płaskie cyce i przegrywy.

    6
    4
    Odpowiedz
    1. …to bedą płaskie przegrywy i cyce. Ech patałachu, uklęknij bowiem Panwasz Meś powie ci co następuje: Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeżdżał mesiem tak, jak, ja, wyhodowasłbyś sobie własne cyce tak duże, że robiłbyś sobie dobrze sam, poznając uroki hiszpańskiego samogwałtu, tryskając sobie w paszczę. Smrodzie, patałachu a także przegrywie z płaskiemi cycyma.

      2
      1
      Odpowiedz
  21. Znam lalkę która bierze na serio tylko gości plus 180cm innych nie choćby byli geniuszem i jest ok. Za to jak facet ma wymagania i upodobania jest źle, żałosne.

    1
    1
    Odpowiedz
  22. Dostałbyś łapkę w górę, ale że się rozpłakałeś jak jakaś pizda, to łapka w dół.

    0
    1
    Odpowiedz
  23. No to baaaardzo była zakochana i ideeeaaalnyy z niej materiał na żonę, skoro ogarnęła się po kilku dniach i od razu chwali się nowymi podbojami miłosnymi. Jak ja się naprawdę wkręciłem (raz w życiu) to mi otrzepanie się z tego zajęło 2-3 lata, taki to dla mnie był koszmar i tragedia, i nie nadawałem się w tym czasie do żadnego związku. Ale pewnie jestem z innego świata…

    4
    0
    Odpowiedz
    1. Intuicja mi mówi, że po prostu dziewczyna chce za wszelką cenę pokazać autorowi, że potrafi być szczęśliwa bez niego. Myślę, że jak już wróciła z tej randki z „fagasem z Erasmusa”, to płakała w poduszkę, czując, że jednak żadna murzyńska pała nie da jej tyle szczęścia, ile dawała miłość i czułość jej byłego.

      Nie wiem, też przeżyłem bardzo mocno rozstanie ze swoją byłą dziewczyną (zwłaszcza, że związek rozleciał się głównie przez moją zazdrość i zaborczość) i również wybrałem ryczenie w poduszkę i wsparcie kumpli, zamiast spotykania się z kolejnymi kobietami. Przeszło dość szybko…

      Mam znajomą, którą po 6 latach związku rzucił facet – odbiło jej wtedy zupełnie; teraz jej głównym zajęciem jest motanie się z bad-boyami i zgrywanie słodkiej idiotki. I wiecie – nigdy chyba nie widziałem osoby tak cierpiącej po stracie drugiej połówki; strasznie to wygląda, mimo, że chodzi uśmiechnięta i dużo bardziej prowokuje facetów, niż wcześniej – może innych to kręci, ale znałem ją jeszcze wtedy jak była ze swoim mężczyzną -> była wtedy fajną, ciepłą dziewczyną, z którą można było pogadać o wszystkim. Teraz się już nie da – mam wrażenie jakbym rozmawiał z żywym trupem.

      5
      0
      Odpowiedz
    2. Tobie to mogło zająć 2-3 lata, bo możesz choćby i w wieku 60 lat spłodzić zdrowe dziecko, a kobieta już po 30 roku życia ma mniejsze szanse na zdrowe dziecko, to chyba nic dziwnego, że nie będzie się rozczulać tyle czasu? I po co tak marudzić?

      0
      1
      Odpowiedz
      1. Teraz to rozumiem, kiedyś po prostu myślałem, że świat wygląda inaczej i kobiety są inaczej skonstruowane psychicznie. Po tamtym epizodzie mocno się dokształciłem w biologii i psychologii człowieka, przeanalizowałem i lepiej poobserwowałem sobie związki osób w moim otoczeniu (w tym rodziny). Sprawdziłem przez rok w praktyce te triki „podrywaczy” które były bardzo modne i z przerażeniem zauważyłem, że to naprawdę działa, zupełnie jakby kobiety to były jakieś roboty z tym samym programem komputerowym. To wszystko spowodowało, że cały ich ten czar zupełnie dla mnie zniknął. Przewartościowało mi się przez to życie i dzisiaj to dla mnie kobieta czy związek to nic nadzwyczajnego. Przestało mi kompletnie na nich zależeć, nie mam wobec nich instynktu opiekuńczego ani nie odczuwam wobec nich żadnych intensywnych uczuć. Tylko interesy – co mi się opłaca a co nie, czy dzięki temu życie mam wygodniejsze i to tyle. Patrzę na każdą tak jak na domowe zwierzątko, które poza głaskaniem jeszcze się bzyka. Albo jak na współlokatora który się do czynszu dorzuci i mam dzięki temu więcej kasy. Nie jest to dla mnie tak jak kiedyś coś ważnego ani nie uważam tego za jakiegoś powiernika życiowego który w razie czego się mną zajmie i ogarnie moje interesy kiedy będę tego potrzebował. Myślę, że wielu z Was, po przetrawieniu tego rozczarowania, że to zupełnie nie jest tak jak w bajkach i na filmach (w każdym razie na pewno nie jest tak fajnie) i dojściu do fazy zobojętnienia też tak ma.
        PS. Kiedyś uważałem, że taki Hugh Hefner to ostatnia kanalia, a dzisiaj wcale mu się nie dziwię.

        2
        1
        Odpowiedz
  24. Z dziewczyną jest jak z samochodem niektorzy jezdza na byle czym na co nawet patrzec nie idzie ale im to jest obojętne byle by jezdzic. A ty masz swój gust i byle co cie nie zadowala. Wolisz dłuzej szukac ale mieć cos fajnego niż wybrac jakieś badziewie a potem sie z nim męczyc przez lata 🙂 Pozdro i łapa w góre

    4
    0
    Odpowiedz
  25. Pierdol małe biusty, patałachu smrodliwy. Prawdziwą rozkosz daje mizianie wygolonej, umięśnionej męskiej klaty… Mesio.

    0
    1
    Odpowiedz
  26. Autorze, nie przejmuj się wpisami. Zrobiłeś co uznałeś za słuszne, idziesz swoją drogą i bardzo dobrze. Nie tłumacz się patałachom. Tutaj sami wierni, uczciwi, hojni, prawdomówni siedzą i chętnie skrytykują tego, który nie żyje tak, jak oni chcą.
    Żyj swoim życiem, znajdź swój ideał. Powodzenia.

    3
    0
    Odpowiedz
  27. Po jakimś czasie każda się nudzi seksualnie, bo hormony zakochania opadają. Poważny związek nie na tym polega. Uroda kobiet przemija, ale do tego trzeba dorosnąć.

    1
    0
    Odpowiedz

Wpływ na innych przez WOŚP

Wkurwia mnie pierdolenie ludzi na temat WOŚP. Nigdy nie zamierzałem i nie zamierzam dawać żadnych pieniędzy tym puszkownikom, ponieważ nie mam dla nich zaufania i jeśli mam pomóc – to w innych fundacjach. Natomiast nigdy, nikomu nie odradzałem dawania im hajsu, czy wspierania ich w inny sposób, bo generalnie mam w dupie to co robią inni, ważne że ja mam wyrobione zdanie na ten temat. Niestety, to nie działa w drugą stronę. Zaraz ktoś mówi (nie tylko do mnie) hurr ,,Nic by się nie stało, jakbyś dał te parę złotych, masz w dupie dzieci” ,,zobaczymy jak będziesz stary, nie używaj sprzętu zakupionego przez wośp, bezuczuciowcu !!111″ durr. a może kurwa nie będę chciał używać? A może jestem egoistą i mam wyjebane? A może Jurij Owsienko sprzedaje uran Czeczenom? Naprawdę, chuj mnie to obchodzi, tak samo jak to, kto ile da do puchy, niech lepiej żyję i da żyć innym. Czy to takie trudne, nie wpierdalać się ze swoją „resocjalizacją” w życie innych?

80
18
Pokaż komentarze (58)

Komentarze do "Wpływ na innych przez WOŚP"

  1. Zapomnij. Ludzie się będą zawsze ścierać, zawsze będą gadać. Naucz się to ignorować.

    2
    1
    Odpowiedz
  2. Część pieniędzy co prawda trafia dla potrzebujących, ale reszta zebranych datków trafia to owsiaka i jego kolegów.

    11
    8
    Odpowiedz
  3. Tylko na geriatrię na łóżko wośp się nie kładź, jak już twoje dzieci cię wyjebią z domu dla mieszkania. Albo na święta cię do szpitala oddadzą, żeby stary dziad nie psuł świątecznej atmosfery.

    10
    8
    Odpowiedz
  4. Masz absolutna racje, mnie tez ta cala WOSP pierdoli, ale swoja droga Ciebie tez to dotyczy, bo WOSP korzysta z publicznych pieniedzy. Poza tym bylem w Groznym w 99′ jak wybuchla druga wojna w Czeczenii i gdyby nie Owsiak, ktory sprzedawal wtedy Uran Kadyrowowi, moglbym nie zyc. Mozdzierz pierdolnal prosto obok naszej Lady, pamietam ze Jurek Owsiak i swiec panie nad jego dusza Krzysztof Miller niesli mnie w ramie w ramie do budynku parlamentu. Poczulem, jak krew pod wyplywem huku splynela mi z uszu – to dobrze – znaczy, ze zyje. Jurek zrobil mi opatrunek z serduszek z WOSP a nim sie obejrzalem odbierali nas zolnierze Federacji Rosyjskiej helikopterem z dachu parlamentu za porozumieniem obu stron. Tak, skurwysyny – Jurek to taki gosc ze przez chwile Putin z Basajewem wstrzymali ogien, zebysmy mogli sie z tamtad wydostac.

    12
    14
    Odpowiedz
    1. A to jest bardzo ciekawe, co tu opowiadasz, najmilszy bracie, ponieważ Krzysio Miller (niech Allah się nad nim zmiłuje) akurat był wtedy z nami w Serżen-Jurcie właśnie z transportem uranu – pamiętamy ten dzień dobrze ponieważ na skutek niedoszacowania zabrakło nam dolarów i musieliśmy dobierać ze złotych zębów pojmanych Rosjan. Czas naglił, na trzydziestu mudżahedinów dwie pary kombinerek, w tym jedne w multitoolu, a tu półtora kilograma koronek do ekstrakcji, bo Krzysio nie miał upoważnienia aby sprolongować nam część płatności. A zadzwonić do Pana Jerzego też nie można bo GRU trianguluje na potęgę.
      Na Allaha, to były czasy…

      8
      1
      Odpowiedz
      1. Ale jaja! Hahaha.

        0
        0
        Odpowiedz
      2. „Czas naglił, na trzydziestu mudżahedinów dwie pary kombinerek, w tym jedne w multitoolu, a tu półtora kilograma koronek do ekstrakcji,”

        LOL 😀

        0
        0
        Odpowiedz
    2. Co Ty chrzanisz?

      4
      0
      Odpowiedz
  5. Przez takie „osobistości” jak ty, szczerze nienawidzę tego kraju wraz z jego społeczeństwem twojego pokroju. To smutne. Owsiaka posądzać o jakieś pierdoły, bo co?! Bo nie udało się znaleźć przekrętów na kasie? Chłop robi coś dobrego. A ty idź być egoistą gdzie indziej.

    19
    16
    Odpowiedz
    1. Wyguglaj sobie „Złoty Melon”. I wszystko w temacie.

      3
      2
      Odpowiedz
    2. Zgadzam się z Tobą niczego Panu Owsiakowi nie udowodnili,nawet jeżeli jakaś część pieniędzy idzie do niego to mu się to należy jak mało komu,bo robi dużo dobrego.Ludziom,którzy potępiają WOŚP po prostu gul skacze że ktoś jest mądrzejszy od nich i tyle w temacie…

      5
      2
      Odpowiedz
    3. Ludzie każdy człowiek otrzymuje wynagrodzenie za swoją pracę więc dlaczego jakaś część pieniążków nie ma trafiać do P.Jurka no kurwa wezcie mi to wytłumaczcie

      6
      1
      Odpowiedz
  6. Nie mam również zaufania do WOŚP.Wiele osób „wolontariuszy” podkrada kasę z puszek.Gdy byłem nastolatkiem to na „puszkarzy” mógł iść każdy chętny.Oczywiście poszły największe elementy.Potem się przechwalali kto ile kasy wyjął i jaki ma sposób aby zrobić to bez zrywania plomby.Więc już na tym etapie dużo pieniędzy ginie.A pomyśleć potem przy liczeniu tego ktoś też weźmie i tak dalej.Ludzie z reguły są skłonni do kradzieży.Natomiast zapewnienie sprzętu dla szpitali to zasrany obowiązek państwa które nota bene hajs ma.Pomóc wolę osobiście komuś kto wiem że ma trudną sytuację.Ja np wczoraj pomogłem starszemu gościowi żyjącemu za 14zł miesięcznie(tyle mu zostaje po opłaceniu czynszu).Wiem że jemu to pomoże a nie zginie w jakiejś organizacji.A ostatnia rzecz,prywatnie nie popieram pana Jerzego,nie podoba mi się organizowanie przez niego tej dzikiej,zwierzęcej imprezy zwanej Woodstock.

    9
    5
    Odpowiedz
    1. Co wy macie ostatnio z tym „notabene”. Od jakiegoś czasu nie ma chujni, żeby w komentarzu nie było tego słowa. Że niby co, mądrzej dzięki temu brzmicie?

      4
      0
      Odpowiedz
      1. Notabene tak

        1
        0
        Odpowiedz
  7. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nigdy nie dałbyś ani grosza na żadną fundację. Bogaty jest ten, który ma, a nie ten, który daje. Jak dajesz, to masz mniej. A wyznacznikiem prawdziwego bogactwa jest to, ile możesz wyjebać na zmarnowanie bez zadrżenia powieki. To budzi respekt. Respekt daje wsparcie bogactwu. Dawanie to słabość. To koliduje z bogactwem. Właśnie i w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym była akcja zbierania na sprzęt. Oczywiście zasialiśmy wśród roboli przekonanie, że kto nie da albo kto da mało, ten chuj. Jeden na drugiego podejrzliwie patrzył i prześcigali się w ostentacyjnych datkach. Był sam Jurek i rozdał samego tylko poranka ponad 400 serduszek. Teraz siedzimy z Jurkiem w moim podwyższonym i klimatyzowanym biurze na głównej hali, za lustrem weneckim. Patrzymy na roboli jak się puszą przy serduszkach i właśnie otwieramy niebieskiego Johny Walkera, którego sługus przywiózł prosto z Almy za uzbierane datki. 400 papierowych serduszek za luksusowe Whisky. Pomyślałby kto. Piątka – Jurek! Zdejmij te okulary, bo znów ci wpadną do mojego kibla po ostrej libacji.

    10
    4
    Odpowiedz
    1. I o to chodzi! Zamów jeszcze na zagrychę Złotego Melona.

      2
      0
      Odpowiedz
  8. Dobrze prawisz, ludzie zachowują się jak nie było na świecie żadnej innej fundacji czy sposobu żeby wesprzeć chorych i ubogich jak zasilenie owsik corporations. A myślałem, że to tylko w polityce tak jest, albo jesteś z ju-ju-jurkiem ogórkiem, albo sieeeeeema. Jak do puchy nie rzucisz albo nie chodzisz z wypiętą klatą na której widniej serduszko wośp to jeszcze krzywo na ciebie patrzą.

    3
    8
    Odpowiedz
    1. To źle, że robi coś dobrego?? Zapewne w przeciwieństwie do ciebie.

      6
      2
      Odpowiedz
  9. WOŚP zasila milionami zł placówki pożytku publicznego, głównie szpitale i to się ogromnie chwali. Natomiast druga strona medalu to ukrywanie rozliczeń, faktur fundacji, a każde pytanie o nie wprawia Owsiaka w białą gorączkę, tak samo jak pytania o finansowanie Przystanku Woodstok. Sporo na ten temat pisał i mówił chociażby na yt Piotr Wielgucki, który wygrał sprawę sądową z Owsiakiem dzięki dokumentom, które udało mu się zdobyć, na temat funkcjonowania finansowego orkiestry. Myślisz drogi darczyńco, że cała wrzucona przez ciebie przysłowiowa złotóweczka trafia charytatywnie do potrzebujących? Przykre jest to, że zawsze gdzieś ktoś ma jakiś swój osobisty interes cokolwiek by nie robił. Chciałbym wierzyć, że jednak nie każdy.

    10
    6
    Odpowiedz
    1. A dziwisz się, że go wkurwiają pytania o kasę?! Od 25 lat ciągle jest posądzany o kradzieże. Wolę dać na jego fundację niż klechom na tacę, bo oni to przeżrą, a Pan Owsiak zakupi za to kolejny niezbędny sprzęt medyczny.

      8
      5
      Odpowiedz
      1. Dokładnie. Dobrze mówisz,ale żyjemy w takim kraju że jeden drugiego by w łyżce wody utopił więc co się dziwisz że glupcy szukaja ,,haka na Owsiaka,, co byś nie zrobił to i tak jest zle.Kradniesz-jesteś złodziej,kupujesz sprzęt do ratowania zdrowia i życia dzieci-jesteś złodziej…

        6
        1
        Odpowiedz
      2. Opierdala od 25 lat, więc pytają.

        0
        1
        Odpowiedz
    2. „Myślisz drogi darczyńco, że cała wrzucona przez ciebie przysłowiowa złotóweczka trafia charytatywnie do potrzebujących?”

      Co to za przysłowie, słucham.

      6
      1
      Odpowiedz
      1. Grosz do grosza zbierze się kokosza. I tyle mam panu do powiedzenia!

        1
        0
        Odpowiedz
      2. Przysłowie to brzmi:
        „Nie strasz, nie strasz
        bo się zesrasz…”

        0
        1
        Odpowiedz
  10. Lepiej wrzucajcie hajs do puszki bo pewna część tego hajsu idzie do owsika ale za to inna część hajsu idzie do szpitali. Wydaje mi się że wrzucenie hajsu może wam sie opłacić ponieważ kiedyś prawdopodobnie wykitujecie w tych szpitalach.

    9
    4
    Odpowiedz
    1. Co idzie do owsiaka? Gdzie wg ciebie on chowa te miliony?

      6
      3
      Odpowiedz
      1. W piździe !

        1
        3
        Odpowiedz
      2. MILIONY to idą do cyrku…inteligentny zrozumie

        4
        0
        Odpowiedz
      3. W skarpetach, pod poduszkom i w szwajcarskim banku

        0
        2
        Odpowiedz
      4. On je chowa do skarpety w prawej nodze. Przyleciał tym złotym helikopterem, śmigła były ze szczerego złota a zamki wysadzane rubinami. I ta noga była grubsza – stąd wiem, że te miliony są właśnie tam. Nie dziękujcie, drobiazg.

        3
        0
        Odpowiedz
  11. Nie dajesz na WOŚP to nie dawaj nikt cie nie zmusza,wolny kraj. Mam tylko nadzieję,że naprawdę nie będziesz korzystał z tego sprzętu będąc stary i mając dziurę w ciele w postaci odleżyn.I dla ciebie SZANOWNY PAN JERZY OWSIAK tego wymaga kultura osobista chociażby w odniesieniu do osób starszych od ciebie.

    12
    11
    Odpowiedz
    1. Tak? To ciekawe czy tobie przejdzie przez gardło „szanowny pan prezydent” albo „szanowny pan Antoni Macierewicz”? Już ja znam kulturę osobistą takich szczekaczy jak ty.

      4
      10
      Odpowiedz
      1. Na zwrot „Szanowny Pan” TO TRZEBA SOBIE ZASŁUŻYĆ!!!! Szanowny Pan Jerzy Owsiak zasłużył. A „szanowny pan” macierewicz jakoś nie bardzo xD No chyba, że faktycznie araby sprzedały ruskim te stateczki za kwotę 1 $ jak twierdzi ten „sz. p.” antoni.

        5
        0
        Odpowiedz
      2. A dlaczego miało by nie przejść przez gardło w odróżnieniu od ciebie ja potrafię zachować się z kulturą…Z resztą uważam,że rozmowa z osobami twojego pokroju nie ma sensu więc żegnam.

        4
        0
        Odpowiedz
    2. Jeśli palisz, żresz jak świnia, pijesz alkohol, to ciekawe czy zrezygnujesz z leczenia, jak zaliczysz nowotwór, chorobę wieńcową, miażdżyce itp itd.
      Dbam o siebie, płacę w chuj wysokie składki i też sobie mogę nie życzyć by ktoś kto prowadzi „luźny” styl życia korzystał z moich pieniędzy.
      Lekarze i pielęgniarki nie są finansowani z WOŚP, więc niech drący gębę darczyńca leży na tym łóżku antyodleżynowym, ale niech dupy lekarzom nie zawraca.
      Nie daję na WOŚP, mam co robić z kasą (wierz mi rocznie wydaję kilkaset złotych na pomoc chorym, ale anonimowo! Tutaj też jestem anonimowo i za chuja Pana nie wiadomo kto to pisał: k/m – to tak w formie wyjaśnienia, gdyby jakiś Janusz zaczął się dopierdalać, że oto właśnie już nie „anonimowo” bo się tu chwalę) i nie potrzebuję czerwonego serduszka na klapie, by publicznie podbić sobie ego.

      2
      3
      Odpowiedz
    3. A tak oólnie to rozpierdolcie tą orkiestrę w chuj, polaczki jebane. Lepiej żebyście mieli gówno niż żeby taki Owsiak se wziął i schował… Jak to ktoś mądry napisał tu – państwo niech daje! Zajebać Owsiaka!

      4
      3
      Odpowiedz
  12. „Wpływ na innych przez WOŚP” – ty jebany analfabeto.

    3
    3
    Odpowiedz
  13. Drogi Bracie, uraczymy Cię teraz niezwykle wiarygodnym hadisem, który, inszallah, zachęci do udzielania jałmużny i oduczy niepotrzebnie kłapać dziobem w internecie na temat kwest charytatywnych. *
    Opowiada kot przeważnie należący do Abu Hurairy:
    „Tego wieczoru poszedłem za Prorokiem do pomieszczeń Hafsy bint Umar, która przyjaźnie pozdrowiła męża, stawiając przed nim naczynie z błękitkiem w galarecie. Na mnie jednak nie zwróciła uwagi i zajęła się zamiataniem klepiska.
    Widząc to zamiauczałem: „O Matko Wiernych , daj mi także kawałek ryby, abym mógł posilić żołądek! A jeszcze lepiej będzie, jak mi dasz dwa kawałki, albowiem mam duże potrzeby!” Na co Hafsa kazała mi iść precz i zamierzyła się miotłą, nazywając leniwym lewackim sierściuchem. „Oto spasł żebrząc u Twoich żon – rzekła Prorokowi- a po meczecie biegają szczury, liczniejsze od Kurajszytów!”
    Wtedy Posłaniec Boga powstrzymał jej rękę, napominając:
    „Zaprawdę, Allah nie stworzył go do roboty, jak wołu lub niewiastę, lecz przeznaczył mu jako utrzymanie dżihad oraz jałmużnę. Jedno i drugie zachowa wartość aż do Dnia Sądu!”
    Po czym pobłogosławił mnie wycierając dłonie o moje futro, a potem rzucił nieco własnej strawy, która jednakowoż nie umywała się do świeżego gryzonia.
    A gdy Hafsa nadal się dąsała, Apostoł Boży sprzedał jej liścia na rozchmurzenie. I reszta wieczoru upłynęła w dobrym nastroju, a dla mnie nigdy już nie zbrakło resztek z wieczerzy. Zaprawdę, Prorok był najlepszym z ludzi!”
    Pozdrawia emir Abu Janusz z Sieradza

    * Środki na zakup uranu niezbędnego do skutecznego prowadzenia pokojowej debaty ekumenicznej zebrano już podczas ubiegłorocznej edycji. Koordynatorem terenowym był współbrat Zelimchan Dupodajew (obecnie znany jako Abu Qacap al-Sziszani), do którego odsyłamy po szczegółowe informacje.

    11
    4
    Odpowiedz
  14. Rozumiem o co Ci chodzi. Ja co roku wrzucam coś do puszki, czasem wylicytuję jakiś gadżet w aukcji. Popieram WOŚP, ale niektórym działaczom i wolontariuszom się pod kopułą popierdoliło. Wydaje im się że każdy ma obowiązek wspierania WOŚP, a kto nie chce, tego się piętnuje. Zresztą teraz było że jakaś wojewoda czy starosta odmówiła przekazania jakichś tam przedmiotów na WOŚP a zjebana wolontariuszka zamiast szukać innych darczyńców, to poleciała do prasy na skargę. Pewnie była święcie przekonana że wolontariuszom WOŚP się nie odmawia. Tobie natomiast radzę unikania tematu Orkiestry i Jurka Owsiaka. Od debili zapatrzonych w Jurka jak w bożka usłyszysz te same oklepane slogany że jak trafisz do szpitala, to masz odmawiać leczenia sprzętem kupionym przez WOŚP. Nie ma co z kimś takim dyskutować. Szkoda czasu na kopanie się z koniem.

    2
    6
    Odpowiedz
  15. Cóż…

    Raczywszy przejrzeć tę chujnię i komentarze pod nią (na te chwilę 12, z czego raptem ze cztery za WOŚP, podczas gdy reszta, to stek kłamstw, pomówień oraz typowo cebulackiej zawiści (w najgorszym wydaniu) wobec lepszych -a w przypadku Owsiaka nieskończenie lepszych- od siebie) Pan wasz, Mesio zaprawdę powiada wam, patałachy smrodem ścierwa śmierdzące na kilometr, że ponownie okazuje się, że jak zwykle miał racje co do przynajmniej 90% ludu Cebulandii w postaci takiej jak wy, szczury, które śmiecie pluć na Owsiaka, twierdząc żeście bydłem totalnym nie wartym niczego poza zrzuceniem was na pryzmy celem kompostowania (i dorzuceniem przy tym paru setek premii za szkodliwe warunki pracy robolom, które w niej z waszym ścierwem musiałyby się zetknąć).

    Panu wasz, mógłby zjebać was z góry na dół, tłuki śmierdzące, aż by gwizdało, pokrótce punktując wasze wypociny… wróć… rzygowiny. Ale doszedł do wniosku, że się Mu nie chce marnować czasu i zdrowia na tak skończone bydło, dlatego tego nie zrobi.

    Jedyne co, macie pamiętać, wy smrody, na które jak to mawiał kapitan Wagner w „C.K Dezerterach” nie ma w słowniku słów dostatecznie obelżywych, to dokładnie to, że jesteście, byliście i zdechniecie tępym bydłem. /Mesio
    PS. PS-a też nie będzie.
    Albo nie… Będzie.

    Że kaczor i jego jebane przydupasy to banda skończonych chujów, to wiadomo. Ale wy, swołoczo praklataja, bijecie ich na głowę, a kozojebcy-analfabeci z Talibanu wegetujący gdzieś w pizdu na zadupiu w górach Afganu, musieliby się jeszcze długo starać, żeby wam w tym dorównać.

    9
    8
    Odpowiedz
    1. Mesiu nie myślałeś o samobójstwie?

      1
      3
      Odpowiedz
      1. „Mesiu nie myślałeś o samobójstwie?”

        Pan twój wyznaje zasadę mówiącą: „Nie masz po co żyć. Żyj na złość innym.”. 😛 /Mesio
        PS. Na PS-a Pan twój czasu ni ma.

        1
        0
        Odpowiedz
    2. Tylko jak trafisz na leczenie pod wspaniałymi owsikowymi aparatami, to nie daj się dotknąć żadnemu lekarzowi, nawet temu czarnemu. Bo oni mają płacone z budżetu, a przecież ten pisowski budżet jest nielegalny!

      1
      1
      Odpowiedz
      1. Tylko jak trafisz na leczenie (…), a przecież ten pisowski budżet jest nielegalny!

        Budżet został uchwalony nielegalnie, ale co taki prosty kmieć może o tym wiedzieć… /Mesio

        PS. Reszta tego bełkotu też jest gówno warta.

        1
        0
        Odpowiedz
  16. Wszystkie organizacje ngo w jakimś stopniu pożerają kasę na swoją działalność. To normalne, bo przecież ktoś tam musi pracować i generuje to koszty. Patologiczne jest jednak to, że część z tych organizacji „pomocowych” pożera całkiem sporo z zebranych publicznie funduszy. Mam spory wgląd w takie fundacje z krajów zachodu organizujące pomoc poszkodowanym krajom 3-go świata, ponieważ pracowałem kiedyś w Afryce dla dużej korporacji (komercyjnej) i znałem tych ludzi, spotykaliśmy się na rautach. Szacowaliśmy wówczas, że około 3-4% zebranych przez te ngo-sy pieniędzy trafiało do celu. Rezydentami byli młodzi goście zakwaterowani w najlepszych hotelach, mający do dyspozycji nowe terenowe wozy i pensje około 20tys dolarów na miesiąc (pomyślcie ile brali ci w centrali). Zamiast wybudować studnie, pojawia się taki gość raz na początku przywożąc parę paczek z jedzeniem i raz po roku pod koniec projektu. Tak to działa. A nas czepiali się, że skubiemy biedną Afrykę. Ale przecież nikt nie oczekuje od komercyjnej korporacji, że będzie świadczyła usługi pomocy! Pod lupę powinny trafić te wszystkie pasożyty działające rzekomo non profit, które zlatują się jak moskity tam gdzie coś się zaczyna dziać, by „nieść pomoc”. To jest właśnie najbardziej niemoralne, co może się zdarzyć w biznesie.

    9
    2
    Odpowiedz
  17. Ja nie daję, bo wy frajerzy sponsorujecie, viva la cwaniactwo. 🙂

    4
    3
    Odpowiedz
  18. Autorze – niech Ci owsi(a)k wyjdzie z dupy.

    2
    1
    Odpowiedz
  19. Zjebany argument pod tytułem nie dałeś do puchy to „nie korzystaj ze sprzętu” pada bo: miesięcznie z z zysku jaki wypracowałem dla firmy 460 zł idzie w moim imieniu na służbę zdrowia tj. rocznie 5520 zł. Te zwykłe 10-20 zł (-udział p. Owsiaka) do puszki przy 5 tyś odprowadzonych rocznie to sobie w d..pe mogą wsadzić dobroczyńcy.

    2
    3
    Odpowiedz
    1. Zgoda ale jeśli kolega z postu powyżej pokazał zasadę działania korporacji pomocowych to rząd łupi jeszcze bardziej. Z tych pieniędzy które płacisz na składki zdrowotne pewnie cześć idzie na łatanie dziury budżetowej, spłatę długów, ZUS, administrację NFZ itd. Nawet jeśli przyjmie ze połowa z tego trafia do szpitala czy przychodni to potem masz jeszcze koszty administracji szpitalnych, utrzymywanie starych budynków na końcu zbójeckie pensje lekarzy wiec na sprzęt i leki dla pacjentów zostają grosze które i tak pewnie ktoś ukradnie.
      W szpitalach nikt nie inwestuje. Wydawanie na składki zdrowotne to jeszcze gorzej zainwestowane pieniądze niż Amber gold. A taki Owsiak to przynajmniej tego sprzętu faktycznie kupi. Wiem bo widziałem 😉

      1
      0
      Odpowiedz
  20. Trochę z innej beczki ale ja osobiście mam już dość wszelkiego żebractwa.Nieważne czy to organizacja,pijak czy bezdomny.Idę koło sklepu-pod sklepem żebrze młody Cygan,dalej przy ulicy jakiś facet zbiera na zwierzęta czy coś.Jeszcze dalej żul nagabuje o 2zł.W galerii atakuje GreenPeace i namawia do podania numeru konta by ściągać kasę.Dobra,wsiadam do autobusu a tu stara Cyganka z trojgiem dzieci i akordeonem łazi i nachalnie macha kubkiem na kasę przed nosami pasażerów.Niedługo będzie u mnie w domu też klecha.Wszędzie tylko DAJ DAJ DAJ.Kurwa!Do roboty!Mnie nikt za darmo nie daje.

    6
    1
    Odpowiedz
    1. Ja jestem za likwidacją żebractwa i socjalu dla bezrobotnych z wyboru, ale organizacje charytarywne powinny istnieć.

      1
      0
      Odpowiedz
      1. Zamiast orgaznizacji lepiej byłoby osobiście pomagać osobom które naprawdę są biedne.Mało takich?Jakichś schorowany sąsiad w bloku lub bezdomny(nie alkoholik) buszujący po smietniku,dziecko głodne bo rodzina 500+ przepiła…
        Dając na organizację wspierasz armię urzędników i właścicieli.Czemu do cholery tyle jest bezdomnych,samotnych i biednych?Czemu te organizacje nic nie robią?A byle pijoczyna pójdzie do MOPSu i dostanie żarcia i na leki których i tak nie wykupi.

        0
        0
        Odpowiedz
  21. Widzę, że na forum obowiązuje demokracja, taka sama jak w przypadku rządów PiS i PO (ciekawe, czy będzie wkurwienie ze strony pisiorów i z drugiej strony propagandowe pouczenia pracownika KOD-u, Mesia). Czyli WOŚP to święta krowa. Szkoda, kiedyś była to ciekawa strona, a teraz dno pełne „wartościowych” młodych ludzi, którym wszyscy powinni paść do stóp i dziękować za taką możliwość, pseudointeligentów (i jednocześnie półanalfabetów) po „przyszłościowych kierunkach na renomowanych uczelniach”, kolesi narzekających na małe cycki partnerek i na to, że w sklepach nie sprzedają ich ulubionych bagietek. Śrut.

    5
    0
    Odpowiedz
  22. Jak widać większość lubi świat postapokaliptyczny sądzać po większości wpisów i ma dość obecnego, dlatego też zostaną spełnione ich pragnienia i błagania za jakieś paredziesiąt lat,z tym, że większość tego nie dożyje bo po prostu prostu nie przeżyją pożogi i zawieruchy jakie czeka ludzkość przed powstaniem nowej rzeczywistości.

    0
    0
    Odpowiedz
  23. Ja wrzucam do puchy pare groszu ale z tym gadaniem masz racje. Ale ktoś kto dużo pierdoli zwykle nic nie robi. Mam kumpla który na fejsie sto razy na dzień wjebywał takie rzeczy. A jak przyszedł dzień wośp to nie wrzucił bo „dzieciaka mam chorego, wyjść z domu nie mogłem”. Pomaganie mam swoj głębszy wymiar, jak odbywa sie w ciszy. A nie w splendorze, tak żeby wszyscy wydzieli. Bo wtedy nie chodzi o żadne pomaganie.

    1
    0
    Odpowiedz
  24. Wygodnie tak pisać jak jesteś zdrowy, ale zachorujesz to będziesz dziękował za szpital i jego wyposażenie, które z dużym prawdopodobieństwem będzie od WOŚP.

    2
    0
    Odpowiedz

Prace grupowe na studiach

Cześć chujanie. Kto studiował, ten wie, że największe gówno na uczelni to prace grupowe. Studiuję już trzeci rok i non stop od pierwszego roku mamy jakieś prace w grupach. Prezentacje, projekty, laboratoria. Ja pierdole, jak ja tego nienawidzę. Człowiek chce być kurwa porządny, oddać wszystko w terminie i się z tym nie pieprzyć, ale nie… chuj z tym, że ty zrobisz swoją część, jak inni mają na to wylane. Dzisiaj też był termin oddania projektu. Kurwa, nie dość, że zrobiłam większość roboty, to inni mieli problem, żeby się rozpisać na jedną stronę, albo przeprowadzić jakąś krótką analizę. Wrzucam swój plik jako pierwsza, wszystko pięknie przygotowane, strona tytułowa itd i kurwa wystarczyło, żeby ktoś dokleił swoje części… ale nie. to by ich przerosło. każdy kurwa z osobna wrzuca swoje pliki. to ja mam teraz siedzieć i to kurwa kleić?! mówię im: wrzućcie to wszystko do mojego pliku! to ci debile wrzucą to wszystko tak, że nic nie pasuje. W różne miejsca, jak im wygodnie. Chuj z tym, że wstęp się znalazł gdzieś w środku pracy. cały tekst ma różną wielkość, różna czcionka, nawet kurwa kolor czcionki się różnił! dwie osoby w ogóle sobie olały temat i swojej części nie zrobili, bo nie potrafią, albo czasu nie mają. dzisiaj minął termin oddania projektu, ja wkurwiona, że nie zrobiliśmy tego na czas, no ale dobra, wykładowca spoko facet, coś by się z nim ugadało. siedzę na zajęciach, czekam i czekam, a moja grupa nawet nie raczyła się pojawić! czaicie? 4 osoby olały temat i postanowiły po prostu nie przyjsc. i to są dorośli ludzie ja się pytam?! czemu studenci to tacy idioci i niechluje? dlaczego nie potrafią nic zrobić porządnie? Jeszcze bym kurwa zrozumiała, gdyby to było tylko na moich studiach, ale znajomi mi opowiadają, że u nich na uczelniach jest to samo. chujnia i śrut, ogarnijcie się w końcu!

102
5
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Prace grupowe na studiach"

  1. 1. Praca w grupach nie jest sprawiedliwa, jeśli poszczególne jej ogniwa są na innym poziomie.
    2. Jesteś zbyt ambitna.
    3. Powiedz nauczycielom, że jak masz pracować w grupie z baranami, to wolisz zrobić to sama.

    15
    1
    Odpowiedz
  2. Przekaz temu profesorowi informacje o braku pracy innych badz napisz na gorze dokumentu, ze dana osoba nie wywiazala sie z obowiazku. Albo napisz w abstrakcie badz spisie tresci kto jest autorem ktorej sekcji. Ci podludzie, ktorzy nie wywiazuja sie ze swych obowiazkow w pracach grupowych powinni zostac rozstrzelani. A jesli praca grupowa jest bezuzyteczna w kobtekscie danego kursu (co wydaje sie czestym przypadkiem) to profedir powinien zodtac rozstrzelany. U mnie na uczelni w stanach jest to nie do pomyslenia, gdyz studenci szanuja siebie nawzajem. Gdybym raz nie wykonal swojej pracy to bym byl przegrany jesli chodzi o reputacje wsrod wszystkich, a co za tym idzie mialbym zerowe szanse w przyszlych projektach, pracach, w zalozeniu firmy z kimkolwiek z uczelni itp. Swoja droga czy ty nie znasz google docs albo sharelatex itp.? Jak wy wogole chcecie cos stworzyc spojnego skoro nawet nie wiecie co jest w czesciach innych czlonkow? Chcecie sklejac jakies osobne wypociny w jedna jakosciowa calosc? Kurwa mac.

    13
    0
    Odpowiedz
  3. U nas bylo jeszcze gorzej, studiowalem architekture i zdarzylo mi sie robic projekt na pojare z takimi leniwymi kurwami, ja sam nie bylem prymusem i mialem najebane warunkow pol indeksu, ale szanowalem prace i czas innych ludzi. Dlatego jak sie umawialismy na cos, to dotrzymywalem slowa. A tu kurwa, jeden polecial w chuja i nic nie przyslal, drugi zrobil do polowy, trzeci narysowal cala analize miasta na jednej warstwie (sic!) i chwali sie, ze z laska udostepnil plik DWG, a idz pan w chuj… jak studiowalem na erasmusie, to bylem w grupie z niemcami, oni to wszystko robilii starannie i sumiennie.

    9
    0
    Odpowiedz
  4. Dobrze, że edukacja na wyższej uczelni już się kończy bo wiem o czym mówisz. Przez 3,5 roku wiecznie kurwa jego mać na takich spotkaniach to tylko % się liczyły. W końcu człowiek dojrzał, przestał się wzniecać żeby wszystko było piękne, ładne, wychuchane, nadmuchane itp. itd. Prawdopodobnie i tak wylądujesz na tym samym wózku. Pierdol, że tak powiem spuszczanie się nad jakimiś projektami i sprawkami, które i tak po jakimś określonym czasie wylądują w koszu. W ujęciu wyższym-studia są po to żeby jebać studentów. Póki jesteś młoda wybaw się bo od tego są właśnie studia. Zaraz wyleje się fala hejtu pod moim komentarzem, ale to tylko moje zdanie. Baw się, szalej byle z głową autorko! 🙂

    5
    6
    Odpowiedz
    1. dzięki. po prostu chodzi o to, że facet i tak nam poszedł na rękę z tym projektem, bo to praca zaliczeniowa z ciężkiego przedmiotu. chciałam to zaliczyć, żeby później problemów nie było, no i najzwyczajniej w świecie wszystko ogarnąć i mieć z głowy

      2
      0
      Odpowiedz
  5. To nie rób w grupach – proste. Ja zawsze dogaduję się z wykładowcami że robię sam i mam spokój.

    2
    0
    Odpowiedz
  6. Oj miałem to samo.Praca w grupach to dla mnie męka,ja musiałem robić za innych a laury zbierali wszyscy.Nie chwaląc się byłem ambitnym bardzo studentem.Dodam jeszcze jak praca zespołowa może być ciężka dla introwertyka…

    1
    1
    Odpowiedz
  7. Thug life na chujni

    1
    0
    Odpowiedz
  8. no kurwa to jest po to zeby pracy w zespole sie nauczyc i chuj.
    Co zrobic jak czasy takie ze kazdy na swjego kutasa patrzy czy pizde i dalej nie widzi. Wszystkie jebane fakebuki to indywidualizacja to jak gimbaza nawet na studiasz ma pojac ze czasem trzeba kurwa cos w zespole opierdolic.
    chujowe czasy i tyle

    6
    2
    Odpowiedz
    1. Racja a to tez dobra nauka ze najbardziej można liczyć na siebie.

      0
      0
      Odpowiedz
  9. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że praca grupowa i specjalizacja, to najlepszy wynalazek kapitalizmu. Jeśli masz kapitał, charyzmę, Rządzisz, jesteś Prawdziwym Mężczyzną, to spijasz tylko śmietankę, a czarną robotę wykonują inni w zamian za ochłapy. Masz pod sobą roboli, którzy za głodową stawkę odpierdolą monotonną robotę przy produkcji taniej niż najtańsze maszyny z Chin. Nad robolami masz Kapo, którzy za przywilej najedzenia się do syta i namiastkę władzy, z pasją będą tych roboli kontrolować, poganiać, okładać biczem. A w innym pionie masz różnych specjalistów i menedżerów – zaczipujesz takiego najnowszym iPhonem, zniewolisz autem służbowym i mieszkaniem na kredyt. Dasz mu karnet na basen i siłownię, żeby kontrolować, co robi w czasie wolnym, zajmiesz go szkoleniami, które mogą przydać się tylko w ŁWF i masz kolejną klasę niewolnika. Z mglistą wizją awansu, zwodzony, będzie jebał jeszcze wydajniej niż ten na samym dole, co musi gonić za chlebem. Będzie jebał do końca swych dni, goniony przez kredyty, przez strach utraty „pozycji”, którą osiągnął. Wykona każdy rozkaz o każdej porze dnia i nocy. A Prezes siedzi w swoim klimatyzowanym, podwyższonym luksusowym biurze na głównej hali. Pod biurkiem ma robioną gałę przez młodziutką stażystkę, która ma „obiecany” etat. A na biurku popija niebieskiego Johny Walkera, składa podpisy pod owocami cudzej pracy, zgarnia hajs i uznanie.

    12
    6
    Odpowiedz
    1. nawet już nie czytam tych twoich komentarzy, bo to nie jest śmiesznr

      2
      0
      Odpowiedz
    2. Brawo! Z tym że JA daję się wykazać również starszym kobietom.

      0
      0
      Odpowiedz
    3. Dam ci lapke bo opis wspolczesnych kajdan zwanych przywilejami, profitami i bonusami oraz sukcesem i pozycja spoleczna to prawda. Spojrzcie jakie gowno nam sie wtyka mowiac ze to zloto. Takie nowe szaty cesarza kurwa ich mac. Niby sa, a w rzeczywistosci ich niema bo co jak korpo wyjebie pracownika ? (czyt. automat) To taki zostake bez pracy, telefonu, samochodu i z kredytem. No i bez znajomych bo nikt sie nie bedzie zadawal z przegrywem. No i tyle. Hej.

      2
      0
      Odpowiedz
  10. Projektu grupowego? Zmień kierunek, bo zakładam, że „studiujesz” coś, co w ogóle nie jest/będzie pożyteczne.

    1
    2
    Odpowiedz
    1. logistyka inżynierska. nie wiem czy takie całkiem bezużyteczne 🙂

      1
      0
      Odpowiedz
  11. U mnie tak w technikum było.Siedziałem z takim olewusem co miał zagrożeń po uszy i gdy na lekcji dostaliśmy jakieś prace w grupach co łatwo było nawet telefon wyjąć i po prostu tylko wpisać w google i spisać to nie,on wolał siedzieć na messengerze i mówić,że ma wyjebane.Mam nadzieje,że takich skurwysyńskich olewusów dopadnie selekcja naturalna.

    8
    0
    Odpowiedz
  12. Bo studia są po to, żeby się hehe bawić…
    Współczuję autorko, u mnie nie ma prac grupowych, a prace w parach.

    4
    2
    Odpowiedz
  13. dobrze prawisz dziewczyno 😀 szacun, będziesz miała dużo lajków.

    0
    0
    Odpowiedz
    1. dzięki, ale w dupie mam te lajki 😀 wiesz jak jest, człowiek chce się po prostu wyżalić 🙂 pozdrawiam!

      3
      0
      Odpowiedz
  14. No to dobierz się w grupę z osobami, które są terminowe. Przecież niemożliwe, że jesteś jedyną porządną na tych studiach. (chociaż pewnie tak myślisz)

    2
    3
    Odpowiedz
    1. nie, nie myślę tak. problem polega na tym, że te grupki utworzyły się już na samym początku. po 3 latach raczej ciężko coś zmienić, nikt nie chce nowych u siebie

      1
      0
      Odpowiedz
  15. Robi się to tak: Najpierw orientujesz się z kim masz pracować. Jak współpraca kuleje to robisz całość sama, ale informujesz kogo trzeba że wszystko sama zrobiłaś, ponieważ koledzy i koleżanki…. (i tu wymieniasz z nazwiska) nie podjęli współpracy. I miej wyjebane na tych olewusów bo pewnie będą oburzeni i obrobią Ci tyłek jaka to jesteś niekoleżeńska. Nie daj się w to wmanewrować. Koleżeństwo nie polega na odwalaniu roboty za leserów po to żeby potem mogli wypinać pierś do orderu. Takie miernoty powinny być wyeliminowane z dalszej edukacji już na etapie szkoły średniej. Tak się nauczą i tak będą się wozić na czyichś plecach. A jak już zostaniesz wredną chamską suką, samolubem, kujonką itp. to wreszcie będziesz wolna od pasożytów, bo zobaczą że na Tobie się nie pożywią.

    4
    0
    Odpowiedz
  16. Jak dorosniesz to bedziesz chciala prace i projekty grupowe. Takie inne.

    1
    3
    Odpowiedz
  17. Nieważne czy jesteś po studiach czy nie, czy jesteś mądry czy nie, czy jesteś uczciwy czy nie.Ważne jest tylko to czy jesteś dobrą dziwką systemu i rasy panów.Ty masz być wierny i pusłuszny, oddany i zawsze z wypiętą dupą.Najbardziej wierni to są ci mierni, więc mile widziane są jakieś najgorsze męty które ledwo ukończyły chujowe studia, matoły bez szkoły i różnego rodzaju cfaniaczki i filozofowie za 5 groszy, natomiast inteligentni ludzie tylko by się buntowali i sprzeciwiali woli rasy panów, więc tego typu osobnicy, dostaną jakąś najgorszą robotę, żeby taki im dała wycisk, że na no dobre wybito by im z głów jakiekolwiek bunty, ewentualnie zostaną dziwką systemu mniejszego kalibru za mniejsze pieniądze(żeby przypadkiem im nie odbiło od tego dobrobytu), po to np.żeby namierzyć i zlokalizować jakąś rozbijacką inicjatywę, działalność, partie, organizacje, antysystemowców(tych prawdziwych), podsłuchiwać ludzi, niszczyć w zarodku partie i organizacje zagrażające systemowi.

    0
    0
    Odpowiedz

Śmieć udający przyjaciela przez kilka lat…

Cóż mogę powiedzieć… Uważajcie ludzie bo śmiecie, które udają Waszych przyjaciół, są wszędzie!
Nikt kurwa nie zna dnia ani jebanej godziny, kiedy to taki śmieć pojawi sie na horyzoncie…

Chujnia ? A no chujnia taka, że poznałem typa kilka lat temu, który był spoko typem do gadki szmatki. Tak lata mijały i czasami z nim gadałem czasami nie, ot latał mi typ koło chuja.

Moja kobieta ostrzegała mnie że ćpunek próbuje udawać dobrego kolege żeby się dojebać do kasy (mam własną firmę i kiedyś mu powiedziałem że kto wie, może mi sie przydać jeśli się podszkoli).

Ja mówię jej, niemożliwe żeby tyle czasu klepał biede, aby tylko mną manipulować i dojebać się do kasy…

Co się okazało ? A była rozmowa, typ powiedział co o mnie myśli i okazało się że moja kobieta miała rację co do skurwysyńskiego ćpuna !

Jebany skurwiel faktycznie udawał dobrego kolege (według niego przyjaciela, ale on chyba nie wie jak wyglądają przyjaciele, oczywiście jebał gadki na ten temat, ale że ja generalnie jestem powściągliwy to nie chciałem go jebać jak psa i niech sobie myśli że jestem jego przyjaciele, koło chuja mi to latało) żeby tylko coś mu skapło z Pańskiego stołu.

Więc uważajcie moi drodzy Chujowicze, bo z każdego biedackiego kąta, taka jebana oferma może wyskoczyć.

Nie chce się chujowi szkoły skończyć, nie mówiąc o studiach, ale pederasta myśli że jak poudaje kolege to się doczepi…

Skurwysyn nic się nie rozwinął przez tyle lat, został w tyle, jarając zielsko i wymyślając pierdoły.

Skąd takie kurwy się biorą…

52
19
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Śmieć udający przyjaciela przez kilka lat…"

  1. Takich masz przyjaciół na jakich zasługujesz. Widać po kilku zdaniach, że jesteś czerstwym chamem, więc nie wiem czego się spodziewasz, bo na przyjaźń niebędącą relacją dwójki troglodytów nie masz szans.

    9
    6
    Odpowiedz
    1. Byznesmen za dyche psia mać. Udzielny „heeerabja”.Takie „som” najważniejsze i takie „prolami” dziś gardzą najbardziej a zapomnieli jak tatuś w czynszowej kamienicy wyngiel na 4 piętro tachał i jak chodzili do kibla na klatce schodowej razem ze Zdzichem spod 5. Kafelki, duperelki, ę i ą……..a siano w butach do dziś.

      7
      3
      Odpowiedz
      1. Akurat Romuś nie trafiłeś. Pochodzę z rodziny, która od zawsze miała pieniądze i to nie był akurat nigdy problem. Jednakże własny biznes zbudowałem sam, bez pomocy, bez pieniędzy. Od wieku 20 lat sam na siebie pracowałem, studiowałem i rozwijałem.

        Jedyny plus zamożnej rodziny jest taki, że wiesz że można wszystko zrobić jak się chce. (wiekszość rodziny ma własne biznesy, które kompletnie nie są związane ze „starym” biznesem).

        4
        1
        Odpowiedz
    2. Ja mam kilku przyjaciół, głównie z dzieciństwa. Nie widze tego jak może nagle szmaciarz stać się Twoim przyjacielem. Ja go nigdy nie uważałem za przyjaciela. Ot kolejny typ z którym można pogadać, on tylko pierdolił o „przyjaźni” i jebał suchary, które miały mnie zmanipulować w wiare w tą przyjaźń. Na koniec okazało się że to jebany szmaciarz.

      3
      0
      Odpowiedz
  2. Z plebsem nie można sie spoufalać. Muszą wiedzieć gdzie jest bariera i znać miejsce w szeregu. Ja popełniłem kiedyś ten błąd. Pomagałem, kolegowałem sie, przyjmowałem do domu a nawet zwierzałem ze swoich problemów. I to był błąd! Ja te mendy wyczują twoją słabość to po tobie. Zaczęli mnie traktować jak jednego z nich czyli buraczano-przennego, cwaniakować udając mądrzejszych ode mnie, panoszyć sie, obgadywać mnie po kątach i wyśmiewać oraz okradać. Pare lat to trwało do czasu aż powiedziałem……koniec, won, wynocha, poszli won. Do PUP po robote za 1100 zł.

    13
    3
    Odpowiedz
  3. Może nie na temat ale właśnie dlatego ja też przestrzegam przed jaraniem zioła nie mówiąc o twardszych rzeczach.Dawniej miałem też przyjaciół.Teraz oni nic nie robią,stale ućpani i toną w długach.Ludzie pod 30stkę a nic nie zmądrzeli.Odizolowałem się od nich bo im nie ufam.

    11
    0
    Odpowiedz
    1. To niestety prawda. Pomijam fakt że palenie zielska jest ponad 30x bardziej rakotwórcze niż tytoniu według wielu badań. Faktem jest że IQ spada o nawet 10%, do tego upośledza w wielu innych ważnych funkcjach mózgu, które maja wpływ na to czy odnosimy sukces. Ten „przyjaciel” po nie wiadomo ilu latach jarania, w kilka lat stał się kreaturą, która za chuj nie może się skupić na czymś poważniejszym.

      4
      0
      Odpowiedz
      1. Moi dawni przyjaciele wiele lat jarali powołując się na badania że to nieszkodliwe.Niestety oni sami nie byli w stanie obiektywnie tego stwierdzić co się z nimi działo.Z bystrych,pracowitych,pełnych werwy i pomysłów gości stali się zamulaczami bez hobby,spędzającymi całe dnie i noce na ławce pod blokiem.Z czasem część potraciła pracę.Owszem,nie zrobili nikomu krzywdy oprócz sobie,nie jak alkohol że agresje u niektórych wzbudza ale po prostu stracili duszę.

        2
        0
        Odpowiedz
  4. Nigdy nie ufaj w 100% alkoholikowi, narkomanowi czy hazardziście. To ludzie, którzy stracili już kiedyś wpływ na swoje życie i nawet po wielu latach trzeźwości, mogą popłynąć, a innych wpierdolić w kłopoty.

    8
    1
    Odpowiedz
    1. Niestety to prawda. Urwałem kontakt m.in. z racji tego że już Policja o nim usłyszała (jakoby sprzedawał trawke), więc nie chciałem ze śmieciem mieć nic wspólnego.

      3
      1
      Odpowiedz
      1. przecież to najlepszy biznes, trzeba było hurtowwnię otworzyć…

        0
        2
        Odpowiedz
  5. No nie wiem. Ja tam bym sprawdził czy ta twoja pani nie zdążyła już wcześniej przetestować z twoim byłym kolegą siły waszej przyjaźni. Coś za bardzo jej zależy. Ale z drugiej strony masz firmę i kasę to chyba byś wiedział…

    3
    2
    Odpowiedz
  6. I znowu przydaje się stare przysłowie -BOŻE CHROŃ NAS OD PRZYJACIÓŁ BO Z WROGAMI SOBIE PORADZIMY.Poza tym najbardziej może nam zaszkodzić tzw przyjaciel,bo przecież wie o nas wszystko…przyjaciel to wróg tylko że z opuznionym zapłonem…

    11
    2
    Odpowiedz
  7. Następny przedsiębiorca z dupy,który ma biedaków za podludzi.Jeszcze się szczurze obudzisz z ręką w kiblu.Tego ci życzę z całego serca.

    7
    7
    Odpowiedz
    1. Z dupy to pewnie Ty jesteś, co takiego osiągnąłeś ? Nic ? Nie masz domu ? Nie stać Ciebie nawet na samochód ? Zarabiasz coś ? A może tylko pierdolisz wiele przez neta, jesteś grubym śmieciem, zarabiającym mniej niż minimum i wyżywającym w necie ?

      Takich jak Ty śmieci jest pełno, a jak już ćpają i mają dostęp do kompa to koniec. Ty już jesteś z ręką w kiblu z tego co widze po Twoim żałosnym komentarzu.

      3
      2
      Odpowiedz
    2. O matko…

      Ale nienawiści w stosunku do ludzi lepszych od Ciebie…

      Niech zgadne…

      – Bez pracy lub z pracą kijową (utylizacja śmieci ? A może usuwanie gryzonii 🙂 ? Może sprzątanie ?) ?
      – Bez wykształcenia ?
      – Bez pieniędzy ?
      – Bez pomysłu na przyszłość ?
      – Po 30 ?
      – Bez żony ? (albo grubym paszczurem, którego nikt kijem by nie dotknął)
      – Bez chęci do zmiany własnego życia ?
      – Z gigantyczną zazdrością widząc innych ludzi, którzy jeżdżą nowym Mercedesem czy BMW ?
      – Mieszkający w jakiejś norze (kontenerek 5km od centrum, bez dojazdów w prezencie od Urzędu Miasta ?) ?
      – Nie dbający o siebie ?

      Powiedz mi w ilu punktach trafiłem, bo bazując na moim doświadczeniu jestem pewien że w wielu. Widać że jesteś nieudacznikiem, bo Twój komentarz powiedział wszystko o Tobie, Twoich „osiągnięciach”, Twojej przyszłości i teraźniejszości.

      Następnym razem pomyśl co piszesz, bo troszeczke zbyt dużo nam o sobie powiedziałeś i swoich niepowodzeniach.

      2
      1
      Odpowiedz
  8. Pierdolisz w całym tekście w kółko to samo,a o co chodziło dalej nie wiadomo…

    9
    2
    Odpowiedz
    1. O to że ćpunek pierdolił o przyjaźni (mimo że mi koło chuja latał, ja nigdy nie mówiłem czy nie zachowywałem się jakby był moim przyjacielem. To że gadam i spotykam się z ludźmi to nie znaczy że kurwa ktoś od razu wielkim przyjacielem.), a później ćpuniarska natura wyszła z butów.

      3
      2
      Odpowiedz
  9. Ehehehe. Ile agresji masz w swoim języku 😀 Ale sam bym mógł napisać chujnię o tym moim „przyjacielu” (bo on tak ciągle pierdoli o tej przyjaźni), który kurwa od lat nie oddaje mojej kasy.

    3
    1
    Odpowiedz
    1. Hahaha, skąd ja to kurwa znam. Też ćpunek wisi mi kurwa kase i zapomniał o tym wiele lat temu. Chuj w dupe ćpunom. W USA siedziałby od 5-99 lat i kurwa by się nauczył (w Californi za 3x razem z zielskiem poszedłby na dożywocie). Tam szmaciarzy miejsce !

      3
      2
      Odpowiedz
      1. W Kalifornii światowy biznesmenie marihuana jest legalna

        0
        1
        Odpowiedz
  10. No, znam takich, każdy kto dał minusa tu to pewnie taki typ. Popatrz jak dużo.

    4
    3
    Odpowiedz
  11. A co z ciebie za przyjaciel, skoro on „latał ci koło chuja”? Powściągliwy, hahah, to dobre. Właśnie pokazujesz swoją powściągliwość tą chujnią. Spójrz się zresztą na siebie robaczku. Ty dla niego to przyjaciel, a on dla ciebie „koleś, który latał mi koło chuja”. Pomyśl zanim coś napiszesz, bo ta chujnia to raczej powinna być o twojej ślepocie w stosunku do oceniana siebie, a nie przyjacielu.

    5
    1
    Odpowiedz
    1. Ale dlaczego niby moja wina że on mnie widział przyjacielem ? Taki kurwa jestem, mimo że uważam się za kogoś naturalnie wyżej postawionego od innych z racji historii mojej rodziny i obecnie tego co sam zarabiam, to mimo to nawet z biedną babuszką czy ćpunkiem pogadam. Nie powiem, spierdalaj jebany podludziu, mimo tego co pisze to podchodze do ludzi z dużą ufnością i każdy może ze mną o wszystkim porozmawiać.

      To nie moja wina że ludzie lgną do samców Alfa, którzy potrafią ludzi porywać. Przecież to nie ja mu mówiłem że jest moim przyjacielem. Dla mnie to był ot taki dobry znajomy, ja przyjaciół kilku już mam i nie ważne co się stanie na zawsze nimi pozostaną. Nowych mogę mieć tylko znajomych.

      3
      5
      Odpowiedz
      1. O! „Pan” szlachcic? KOlejny „hrabia”.To jest nasza wspaniała bolanda gdzie jakieś dorobkiewiczowskie szuszwendoki uważają sie za lepszych a innych mają za podludzi. Kolejna nuworyszowska spierdolina rojąca we łbie jakąś „lepszość”. Jesteś zerem jako człowiek tyle ci powiem ale do twego łba i tak nie dotrze. PS. Popierajcie bogatych prawaków będziecie głodnymi dziadami proszalnymi klęczącymi przed takimi jak ten tutaj……(tu nie chce przeklinać).

        1
        0
        Odpowiedz
      2. Dlaczego gardzisz ludźmi? NIe powiesz „spierdalaj jebany podludziu”……o łaskawy o wielki….klocu parujący! Jesteś marnym gównem i niczym więcej.

        1
        0
        Odpowiedz
  12. sam jestes oferma…ale na szczescie masz madra zone…

    3
    2
    Odpowiedz
    1. Odezwał się pewnie ćpunek co to nie umie zarobić nawet na samochód żeby kupić coś porządnego za gotówke, tylko telepie się jebanym Tico.

      3
      3
      Odpowiedz
  13. ty beznadziejna szara maso, zostaniesz sam na starość i beesz robić pod siebie

    3
    2
    Odpowiedz
  14. uu patrzcie jaki jestem bogaty słyszycie B O G A T Y a nie z jakiegoś biedackiego kąta hehe ;-DD
    Z tobą do deratyzacji szczurze

    2
    4
    Odpowiedz
    1. Ocho, kolejny któremu kole w oko czyjś sukces… Znam takich, jesteście największym syfem w cywilizowanym świecie i Was powinno się wysyłac poza Europe i USA. Jesteście gorsi od nas, bez ambicji, nie pracujecie (albo odpierdalacie cokolwiek), ale ostro przeszkadza Wam sukces innych ludzi. Ot sam nie potrafi KOMPLETNIE NIC ZROBIĆ, ale chciałby żeby ludzie lepsi od niego byli deratyzowani.

      Jebane lachociągi, dające dupy na każdym rogu ulicy, debile bez przyszłości, którzy dużo szczekają, ale nic nie maja żeby pokazać. Brzydze się takich jak Ty.

      Pluje Ci w ryj szmato.

      2
      1
      Odpowiedz
    2. Kolejny czyściciel miasta z gryzonii ?

      Ależ agresji w Twoim komentarzu, powiedz dlaczego autor miałby niby być przeznaczony do deratyzacji ? Dlatego że prowadzi własną firmę ? Myślałem że jak już chcemy deratyzować, to zaczniemy od nieudaczników takich jak Ty (czyszczenie miasta z gryzonii to niestety w większości oznaka nieudacznictwa. Bycia zerem. Chyba że jesteś artystą lub dorabiasz do swojego biznesu, ale wątpie w to).

      To niestety częsty problem, nieudacznicy którzy z zawiści zrobią wszystko, znam takich i już wiem co potrafią zrobić tylko dlatego że alufelgi w moim aucie są więcej warte niż oni zarabiają w 2mc.

      Ale nikt Wam nie przyłożył pistoletu do głowy i nie kazał nie uczyć się. Zazwyczaj to takie osobniki które na chłopski rozum wszystko tłumaczą, nie zdając sobie sprawy że cały świat jest szalenie skomplikowany i wypowiedzi osób, które w danym temacie nie są wykształcone, pokazują gigantyczną ignorancję i uwypuklają często bycie nieudacznikiem.

      2
      1
      Odpowiedz

Awizo w skrzynce

Wczoraj szykując się do wyjścia na uczelnię usłyszałem, że za drzwiami, z sąsiadem z naprzeciwka rozmawia listonoszka, daje mu emeryturę albo jakąś paczkę za pobraniem (słychać było pieniądze). 10 minut później schodzę do skrzynki i patrzę awizo. Nikt nie pukał, nie dzwonił, to bierze mnie lekki wkurw.
Po południu wróciłem do domu, wziąłem awizo i wyruszyłem na pocztę. Nawyżalałem się pani w okienku jakich to mają niekompetentnych i leniwych listonoszy, że listonosz była na tym samym piętrze, a i tak zostawiła awizo. Pani w okienku z pożałowaniem spojrzała na mnie i powiedziała „ale to jest awizo z wczoraj”. Uzcucie = chujnia.

60
8
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Awizo w skrzynce"

  1. Masz farta,że to wczorajsze awizo,bo z dzisiejszym musiałbyś zapierdalać na pocztę jutro jeszcze raz.Nie wydaje się przesyłek w dniu wystawienia awiza.

    10
    0
    Odpowiedz
    1. Wydaje się, ale trochę później jak listonosz wróci.

      2
      0
      Odpowiedz
    2. Wydaje się, ale dopiero po określonej godzinie

      1
      0
      Odpowiedz
  2. wracam i widze awizo awizo awizo

    8
    0
    Odpowiedz
    1. Wracam i widzę nowe awizo
      Ja znowu nie mam kwitu, kupiłem drogie chorizo

      5
      1
      Odpowiedz
      1. stare mandaty wezwania do zapłaty i pisma przedsądowe chyba trafie za kraty

        0
        0
        Odpowiedz
        1. Hahahaha Taco cytuja, fajnie 😀

          0
          0
          Odpowiedz
  3. Ano tak to jest gdy panuje tobą wkurwienie

    6
    0
    Odpowiedz
  4. Zatrudnij się gościu na poczcie jako listonosz i zobacz jakie są zarobki. Ciesz się, że wogóle chce się im cokolwiek roznosić z poczty.

    14
    3
    Odpowiedz
    1. Dobrze gadasz. Ja pracuję jako kurier i przy tak chujowych zarobkach nie chce się wysilać i się kombinuje. Połowę paczek dla niepoznaki rozwożę, a drugiej połowie odbiorców wysyłam smsowe awizo, że nie zastaliśmy adresata i paczka czeka do odbioru na bazie. Mniej jeżdżenia, pod koniec dnia można zlać parę litrów zaoszczędzonego paliwa i podkręcić licznik przebiegu, a w czasie zaoszczędzonym na rozwożeniu paczek można poroznosić ulotki (czytaj – wyjebać 3/4 do śmietnika). W czasie zaoszczędzonym na roznoszeniu ulotek można zająć się akwizycją door-to-door. I już pensyjka robi się znośna 🙂

      5
      2
      Odpowiedz
      1. Potem przez dwa tygodnie paczka dochodzi i dojść nie może. A miał być n.p. prezent dla dziecka na święta. Ty kurwiu kurierski, giń, przepadnij.

        4
        3
        Odpowiedz
      2. Zgniłem z trolla, ale sporo śmieci w polsce tak pracuje
        A potem wielkie zdziwienie kuriera jak dostał lepa na pizdę

        0
        0
        Odpowiedz
  5. wiesz co mnie to też wkurwia ale z drugiej strony to jak to się mówi,,nie przejmuj się swoją pracą bo i tak ci chuja płacą,, wez zapierdalaj w mrozie,śniegu deszczu itd a i tak zawsze sie ktos dojebie,że coś nie tak…

    17
    1
    Odpowiedz
  6. W apokaliptycznym świecie nie będzie żadnych awizo ani tego typu pierdół bo niewolnikowi tyrającemu 18 godzin dziennie nie będzie to przydatne a rasa wyższa będzie korzystać z dobroci cywilizacyjnych stworzonych specjanie dla niej.

    1
    0
    Odpowiedz
    1. Zapomniałeś dodać, niewolnikowi, ale tyrającemu u Mesia, który będzie dziwką tych elit, hahaha

      0
      0
      Odpowiedz
  7. Pan wasz, Mesio, dziś w kwestii formalnej, nie związanej z tematem, bo go pierdolą problemy jakiegoś gimbusa z niedorozwojem, więc nie ma co komentować.

    Owsiak dziś zbiera. Macie, patałachy, karnie a przykładnie wrzucać do puszek. Kto nie wrzuci, ten pizda i zaprawdę nahajką się go prześwięci już w kolejce pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, a potem na kopach prosto do przetwórni naszych wkładów do konserw poleci. Zysk z konserw z takiego wszarza odpalimy Orkiestrze. Howgh. /Mesio

    PS. I żeby żoliborskiego karakana szlag trafił. Jak najszybciej.

    2
    6
    Odpowiedz
  8. Widzisz patałachu płci odmiennej, kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem Panwaszem Kozojebcą, of koz, też latałem z awizyma na pocztę. Też stałem w kolejce, też wymyślałem paniom w okienku od patałaszych kurew, też zbierałem potem wpierdol od listonoszy i ochroniarzy, chociaż po ochroniarzach raczej bolała mnie dupa niż ryj, nieważne. Aż w końcu odkryłem sposób na bogactwo. To gra Monopoly. Wy patałachy pewnie nawet nie słyszeliście o tej wspaniałej planszówce ale cóż, wasze patałasze życie. jestem właścicielem nieruchomości, fabryk a także mam swoją prywatną POCZTĘ! teraz każdy listonosz w zębach przynosi mi BWK – Bardzo Ważną Korespondencję i jeszcze grzecznie przeprasza, że musiałem się fatygować do drzwi. Skończone patałachy.. PS:/ PSa nie będzie bo się Panwaszowi Kozojebc.. Kozojebce..Koziojobcy.. kurwa, nie chce!

    3
    5
    Odpowiedz
    1. Monopoly? Mogłeś nam w PS-ie napisać, że ci się nie chce, bo właśnie wsadzasz sobie w dupę plastikowego Marriotta.

      0
      0
      Odpowiedz
      1. Mariott jest dla amatorów, patałachu smrodliwy. Do tego celu najlepszy jest Big Ben…

        0
        0
        Odpowiedz
  9. Z naszym listonoszem mamy to samo. Synek chuchany przez mamusię (pewnie synek jednej z grażyn na poczcie, więc nie do ruszenia) nie przywykł do uczciwej pracy, tylko do odpierdolenia pańszczyzny (chociaż, to nawet nie mieści się w ramach owej pańszczyzny). Za ciężką pracę ma. Pewnie wyobraża sobie, że powinien być pitbulem z teledysku, bo jest księciem, a inni powinni pracować na niego. Tacy są teraz ludzie. W dupach się przewraca i to z winy spierdolin czyli ich rodziców.

    0
    0
    Odpowiedz
    1. Ludziom brakuje pieprzonej skromnosci i co za tym idzie, godnosci. Taki chujek mysli sobie, ze jest krolem jebanego zycia, cwaniak jeden. Smutne jest to, ze taki zjeb nie szanuje swojej pracy a moglby ja wykonywac ktos, kto pracy tej roboty naprawde potrzebuje (np ma dzieci na utrzymaniu).

      0
      0
      Odpowiedz
  10. We większości polskich miast, standardowa godzina seksu kosztuje od 100 do 200 zł. Nie więcej. Niektóre z pań wprawdzie żądają i 400, ale zazwyczaj wtedy, w ogłoszeniu widzimy jakiś film z jej udziałem, bądź szczegółowe fotki. Nie mówiąc już o opisie. Nie pozwól jednak, by kobieta o przeciętnych zdolnościach wyrolowała cię, biorąc 400 zł za godzinę tylko dlatego, że napisała „sama sobie dobieram partnerów” i ty akurat podołałeś jej wymaganiom! To tylko zręczny zabieg marketingowy, nie daj się w ciągnąć w przysłowiowe bambuko!

    Niemniej jednak rzeczywiście wiele jest profesjonalistek, bardzo rozmiłowanych w sztuce kochania, które dadzą ci przeżycia, o jakich ci się nie śniło. Jeśli na to cię stać – spróbuj. W końcu jesteś facetem z klasą.

    2
    0
    Odpowiedz
    1. Co do diaska… 400 zl to w sumie nie jest tak duzo jesli taka biznesmenka jest tego warta. W taka cene domyslam sie, ze wchodzi jej wysoki poziom i zakres swiadczonych uslug, ladny lokal a nie jakas melina, przyjemna atmosfera, w ktorej az sie chce spuscic z kija. Niemniej jednak… Za 100 lub 200 zl to mozna z powodzeniem kupic sobie cos fajnego i samemu zrobic sobie dobrze.

      0
      0
      Odpowiedz

Pseudowykładowcy

Witam was chujowicze. Zacznę od tego, że moje doświadczenie ze studiami w tym kraju jest już dwukierunkowe. Na dwóch kierunkach to samo, otóż część wykładowców to ameby umysłowe. Oni nie są nawet nauczycielami, bo nauczaniem tego co oni robią to nazwać nie można. System edukacji w Polsce leży i kwiczy od najniższego szczebla, aż po najwyższy. Znosiłem to jakoś, ale to co ostatnio się stało skłoniło mnie do napisania tego wpisu. Chodziłem na wszystkie wykłady do tej pory z tego przedmiotu. Ostatnio pierwszy raz się nie zjawiłem. Okazało się, że była zrobiona lista i jeśli nie jestem na niej wpisany, to nie mogę przystąpić do terminu tzw. „zerowego”, czyli takiego, w którym ma się łatwiej o zaliczenie, niż w sesji oraz jeśli się go zda, to nie trzeba prawdopodobnie w ogóle podchodzić do sesji. Wychodzi na to, że pani wykładowczyni woli ułatwić życie osobie, która akurat przyszła sobie na jeden wykład od niechcenia, niż komuś kto chodził zawsze i słuchał, ale raz zdarzyło mu się nie przyjść. Kurwa mać. Najgorsze, że to chyba nie tylko mój przypadek, a takie praktyki zdarzają się wśród wykładowców częściej, z tego co czytałem w internecie. Chuj mnie strzela przez takie praktyki stosowane w edukacji. Pozdrawiam wszystkich zmagających się z trudnościami wynikającymi z ludzkiej głupoty na studiach.

54
13
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Pseudowykładowcy"

  1. Nie bądź takim malkontentem, twój problem to kompletna pierdoła. Nie widzę nic nagannego w zachowaniu tej wykładowczyni. Gdyby oceniała niesprawiedliwie, dawała pytania, których nie można było się spodziewać z treści wykładów, to pretensje byłyby uzasadnione. A tak po prostu chciała nagrodzić jakoś tych co chodzą na wykłady.

    Statystycznie rzecz biorąc puszczając listę w losowym terminie w większości nagrodzi tych, którzy chodzą regularnie. Ale ja to w rozkładzie normalnym, zawsze są skrajne przypadki, czyli na liście znajdzie się ktoś to z reguły nie chodzi, ale wtedy akurat przyszedł, jak i nie będzie na niej kogoś kto zwykle chodzi.
    Pretensje możesz mieć do samego siebie.
    Równie dobrze w ogóle mogło nie być tego terminu zerowego, łatwiejszych pytań itd., tylko standardowy egzamin w sesji. Ty masz pretensje o to, że ktoś ułatwia życie studentom, ale nie ma ciebie wśród nich. Sam jesteś przykładem wspomnianej głupoty.
    [prawicowiec]

    10
    9
    Odpowiedz
    1. kurde jak to jest, że można studiować tak jak ja to robiłem i jeszcze skończyć te studia a od gimnazjum i przez całe liceum do końca nie potrafić pojąć tych dziwnych równań 2xc(4xy+xy) i rysowania układu współrzędnych ze strzałkami i wektorami przemieszczenia na wykresie. Chciałbym jeszcze w życiu pojąć o co w tym chodziło normalnie kosmos.

      7
      0
      Odpowiedz
    2. Twoje wyliczenia są godne pożałowania wg mnie. Ciekaw jestem czy miałbyś takie samo zdanie gdybyś sam znalazł się w takiej sytuacji jak ja. Nie wyolbrzymiam problemu, pisze o nim, taki jaki jest. A problemem tym jest wprowadzanie jakichś spierdolonych metod na uczelni. Tak, na uczelni, która jednak nie powinna dopuszczać takich zjebanych praktyk. Właściwie to sugerujesz, że fajne jest promowanie samej obecności na wykładach. Nawet nie żadnej nauki. Wiesz, że wielu z tych studentów na tych wykładach siedzi tylko dlatego, że ma jakieś poczucie obowiązku wpojone z wcześniejszych etapów szkolnictwa i nawet nie przywiązuje uwagi do samego przedmiotu, tak jak to robili w liceum czy gimnazjum? Pretensje mogę mieć do samego siebie? Jaką widzisz w tym logikę? Bo zdarzyło mi się raz nie pójść z różnych przyczyn, a ktoś z przypadku sobie przyszedł i był na liście, a na przedmiot ma wywalone, to jest to twoim zdaniem normalne? Oczywiście, że jestem za tym aby wszyscy mieli taką samą sytuację bez względu na to czy chodzili na wszystkie wykłady, czy nie chodzili na żaden. A wiesz dlaczego? Bo wykłady są nieobowiązkowe (niestety tylko w teorii). Chcę aby wszyscy mieli równe szanse. Przez nagradzanie obecności promuje się bylejakość i obniża poziom nauczania jeszcze bardziej. Takie jest moje zdanie.

      6
      4
      Odpowiedz
    3. było nie iść na studia proste

      5
      4
      Odpowiedz
      1. Zacna rada wójku Dobra Rado. Leci plusik

        0
        1
        Odpowiedz
    4. Jezeli chciala nagrodzic jak piszesz to mogla sprawdzic osoby z najwyzsza frekwencja i je nagrodzic. A tak raz cos ci wypadnie i wszystko ma isc w pizdu. Co ro kurwa za zasady?

      1
      1
      Odpowiedz
    5. Nie gościu, nie masz racji, prawicowiec.Kolega wskazał na głupotę i niesprawiedliwość systemu a ty mu dopierdalasz. Wyjeżdzasz z jakąś statystyką z dupy wziętą, poczytałeś parę książek i twierdzisz, że tak ma być bo tam tak „pisze”. Chuja prawda twoja, przykładem głupoty jesteś ty bo kurwa nie myślisz tylko powtarzasz co ci do łba najebali. jak jest przypadek skrajny to go trzeba eliminować a nie pierdolić farmazony i błyszczeć wiedzą… Wkurwiłem się, kolejny jebany polaczek co drugiemu doyebać musi…

      1
      2
      Odpowiedz
  2. Jakbyś nie studiował na wyższej szkole wąchania kleju, to nie miałbyś takich problemów.

    4
    3
    Odpowiedz
  3. Za każdym razem powinna być puszczana lista do podpisu + na koniec czytana obecność – nikt na uczelni na to nie wpadł?

    5
    3
    Odpowiedz
  4. Lol, nieszczęśliwie nie znalazłeś się na tych zajęciach i od razu esej jaka to polska edukacja jest chujowa. Serio gościu?

    5
    1
    Odpowiedz
  5. O co bóldupiz, skoro tyle chodziles, to nie będziesz mial problemów ze zdaniem.

    6
    1
    Odpowiedz
  6. Gdybyś nie był przegrywem i miał kolegów to któryś by cie wpisał, pozdro.

    8
    4
    Odpowiedz
    1. Co to znaczy „mieć kolegów”? Jesteś w „pseckolu” czy tanim powiatowym szpanerkiem co uważa że jak na „fejsuniu” 100 „przyjaciół” to jest gość:)

      1
      2
      Odpowiedz
    2. Już nie wspomnę co by było gdybyś mieszkał w japonii tak jak ja. // rafał super otaku

      1
      0
      Odpowiedz
  7. Jeżeli były to ćwiczenia, to ma prawo nie dopóścić, chyba że pokażesz zaświadczenie od lekarza. Jeżeli nie były to ćwiczenia, to nie może cie nie dopóścić bo to jest wbrew regulaminowi. Wykłady teraz w stystemie bolońskim są nieobowiązkowe;..

    1
    0
    Odpowiedz
    1. Nieprawda. Zależy to od uczelni n.p. na PWr na 1-szym roku wykłady są obowiązkowe. Poza tym dopuszczania do egzaminu zależą od regulaminu danej uczelni.

      0
      0
      Odpowiedz
  8. Idź na poważny kierunek to nawet nie będziesz słyszała o czymś takim jak termin zerowy.

    1
    1
    Odpowiedz
  9. Święta racja. Mnie zawsze koledzy wpisali. Jesteś złamasem i przegrywem oraz niedojebem witaminowym a twój stary co wieczór gwałci cie z kolegami w dupe.
    Poza tym trzeba było idąc do uczciwej pracy a nie studiować.

    No dobra. Chciałbym mieć takie problemy jak ty. Buziaczki

    1
    2
    Odpowiedz
  10. Pech człowieku, ja teraz mam ostatni rok na podwójnych studiach w UK i powiem Ci że masakra. Za 13 dni mam do oddania prace, a musze opanować jeszcze 200 stron i napisać ją 🙂

    Do tego za 8 dni zaczynam moduł pracy dyplomowej, a jestem nigdzie.

    1
    0
    Odpowiedz
  11. Praca może być nieuczciwa? Każdy orze jak może.

    0
    0
    Odpowiedz

Zazdrosna chujnia

Mam taki problem, że jestem chorobliwie zazdrosny o moją dziewczynę. Kurwa, jesteśmy razem 2 lata i ona mi nigdy nie dała powodów do zazdrości. Coś jest ze mną jednak nie tak, bo cały czas myślę, że kogoś ma i mnie zostawi. Jak wychodzi z koleżankami, jak dłużej nie odbiera telefonu czy później wraca to już mi w głowie się przewraca. Nie mówię jej tego oczywiście, widzę, że mnie naprawdę kocha. Ale ciągle w głowie jest ta pojebana myśl, że jak rozmawia z jakimkolwiek facetem, że do niego odejdzie. Śledziłem ją nawet i nic takiego w ogóle nie robi, ale mi to stale ryje psychę.

25
36
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Zazdrosna chujnia"

  1. To znak że jesteś zakompeksiony i dobrze wiesz że istnieją lepsi samcy od Ciebie. Ja nie miałabym skrupułów zostawić obecnego faceta dla dużo lepszego. Prawo natury, co zrobisz

    15
    36
    Odpowiedz
    1. Hehehe. No proszę jak wy kobietki potraficie się uczyć od nas mężczyzn. Piszą o tej naturze to wy też. Dość często się spotykam z taką zasadą u kobietek, że jak mężczyzna jej tak ona jemu, tak jakby była uległa całkowicie jemu tak bardzo, że aż staje się jak on ;-))) No ale cóż… prawo natury, co zrobisz. Eh hehehe

      4
      4
      Odpowiedz
    2. Ale bredzisz. I to kobieta. Nic dziwnego, że potem takie brednie o nas faceci wypisują. Jeśli należysz do tych wyrachowanych bab co to przyjmą każdego na zasadzie – z braku laku… albo liczy się kawałek marynarki, póki nie znajdzie się lepszy – to nie zwalaj na naturę ogólnie. Jeśli już to raczej na swoją naturę (nawet nie będę jej nazywała).
      Szanowny autorze – jeśli dziewczyna kocha Cię i czuje się kochana to (o ile nie należy do grupy bezmózgich, pustych panienek), żeby nie wiem jaki alfa stanął przed nią, powie „Sorki, mój mężczyzna na mnie czeka”. Jeśli jednak źle wybrałeś to zdradzi Cię, albo pójdzie sobie niezależnie od tego czy zadręczasz się (bo mam nadzieję nie ją) czy nie. To tylko kwestia czasu. Tak, że – luzik. Ciesz się tym co jest. Nie wymyślaj bo zatruwasz życie sobie, a jeśli robisz jej sceny to i jej i też może mieć w końcu dosyć.

      15
      1
      Odpowiedz
    3. Ha ha, skąd tyle minusów koleżanka zebrala? Znak, że chujnia jest głównie męska.

      2
      0
      Odpowiedz
    4. Pamiętaj suko że za kilka lat celulit się pojawi, pierwsze zmarszczki i nie myśl że Ciebie jakiś facet nie zostawi dla młodszej. Takie prawo natury, takie szmaty jak Ty często nadają się tylko do jebania do 28 roku życia, a później spierdalaj cipko.

      Chcesz porządnego faceta ? To też musisz coś sobą reprezentować, a nie tylko dawać dupy na prawo i na lewo pod sklepem z workami na śmieci. Nawet bym Ci kija w rozjebane cipsko nie włożył bo bym się brzydził.

      8
      3
      Odpowiedz
      1. „tylko do jebania do 28 roku życia”

        A kto posuwa takie stare… 25 lat to maks i to jeszcze musiałaby być wyjątkowa dupa.

        1
        1
        Odpowiedz
        1. haha, sama prawda !

          0
          0
          Odpowiedz
    5. No i kobieta, która się tym kieruje w życiu da dziecku zdrowsze geny, czyli wyrachowanie = dobre zachowanie.

      1
      1
      Odpowiedz
    6. No i po co go jeszcze nakręcasz trollu!

      0
      0
      Odpowiedz
  2. Znam to. Musisz to przezwyciężyć bo jak się dowie to ucieknie.

    9
    1
    Odpowiedz
    1. Sedno sprawy. Zazdrość zniszczy każdy związek, nawet najlepszy. Tak więc pracuj nad sobą, chłopie.

      1
      0
      Odpowiedz
  3. Facet – podstawowa sprawa – masz zerową samoocenę i pewność siebie – na stówę jestem przekonany, więc podświadomie sądzisz, że nie jesteś jej wart. Faceci pewni siebie, którzy sami siebie oceniają wysoko nie mają problemów z zazdrością.

    24
    2
    Odpowiedz
    1. No ci powiem że może i masz rację. Mam podobny problem Do autora tematu. Chociaż nie jest to całkiem bezpodstawne gdyż poprzednią dziewczynę długo podejrzewałem że coś na boku odpierdala i sie nie myliłem, po 1,5 roku pobytu z nią własnoręcznie ją nakryłem z innym. Oczywiście momentalnie wyrzucona została. I tak teraz nie wiem czy mam już psychozę zbyt przesadną jeśli sądzę że dziewczyna spotyka się z kimś innym czy faktycznie tak jest (w końcu raz już to wyczułem).

      5
      0
      Odpowiedz
      1. Po prostu uraz.

        3
        0
        Odpowiedz
    2. Nie mają tez pojęcia jakie rogi mogą mieć..

      0
      0
      Odpowiedz
  4. Jak już masz wątpliwości co do tego czy cie zostawi,to cie zostawi

    2
    1
    Odpowiedz
  5. Nie jesteś jej wart

    1
    3
    Odpowiedz
  6. I dlatego w końcu cię zostawi na 100%. Pamiętaj wtedy, że to twja wina, a nie jej. Ucieknie z patologicznego związku, bo nikt nie lubi bycia zaszczutym przez psychola.

    7
    3
    Odpowiedz
  7. A co to kurwa znaczy być pewnym siebie? Życie jest nieprzewidywalne, wystarczy jedna sekunda żeby np. wylecieć z zakrętu, rozpierdolić się o drzewo i chuj z waszej pewności.

    17
    1
    Odpowiedz
    1. Wtedy tak.Ale dożywotnio była

      0
      0
      Odpowiedz
    2. Hahahahaaa dokladnie!! Banda zjebów…

      0
      0
      Odpowiedz
    3. Masz rację, ale „nie umierać przed śmiercią” – znaczy żyć zanim się wyleci z zakrętu czy rąbnie w drzewo. Nie wymyślać tragedii, kiedy nic złego się nie dzieje. Być pewnym siebie to uwierzyć, że jest się czegoś wartym (np. związku). Tu też sztuka polega na tym, żeby nie przeginać w drugą stronę i nie zrobić z siebie nadmuchanej purchawy (patrz wypowiedzi tzw. Mesia), karykatury faceta, ale uwierzyć w swoją wartość i wartość osoby z którą jesteś. Bo przecież nie wiązałbyś się z byle kim. Zaufanie to trudna sprawa, ale niestety jest konieczne w związku. Jeśli któreś ma pomysł na zdradę to nie upilnujesz, nie ma siły. Jeśli Cię zawiedzie to będzie bolało. Ale to jest życie. Poboli i „mówi się trudno i płynie się dalej”. Masz do wyboru – odciąć się od czego się da w życiu i zamknąć się np z kompem, (nikt Cię nie zrani, ale chyba radości też niezbyt wiele) albo żyć, cieszyć się tym co dobre i fajne i pozwalać przeminąć temu co niefajne. Poskromić trochę własną wyobraźnię, zająć myśli czymś ciekawszym i fajniejszym, dla własnego dobrego samopoczucia i dla dobra związku (jeśli go chcesz). Postaw się na miejscu tej drugiej osoby – wracasz do domu i jak wolisz być witany – z uśmiechem i buziakiem (cześć, kochanie. Dobrze, że już jesteś) czy – burczeniem: gdzie byłeś, z kim, a czemu tak długo, a na pewno? Brrr.
      Taka ciężka atmosfera chyba nie działa dobrze na nikogo.
      Szacunek za to, że potrafisz pisać o swojej fobii i przyznać, że to wymysły.
      Nie każdy tak potrafi.

      5
      0
      Odpowiedz
      1. Bardzo fajnie napisane. 🙂

        1
        0
        Odpowiedz
    4. Jak tak patrzysz na życie to równie dobrze już teraz się zabij bo po co to przedłużać? I tak umrzesz i chuj z twojego życia.

      0
      0
      Odpowiedz
  8. Przewiduje się, że zazdrość w 2115 roku spadnie o 95% a stanie się tak dlatego, że człowiek po wycieńczającej pracy w kamieniołach,przy budowie ,mostu, zapory, potężnej kolei międzykontynentalnej o długości 10000km,gigantycznej piramidy, kopaniu potężnego kanału(a to wszystko bez żadnego osprzętowania i maszyn)nie będzie miał siły żeby komukolwiek i cokolwiek zazdrościć.

    0
    1
    Odpowiedz
  9. kompleksy masz i tyle

    1
    0
    Odpowiedz
  10. Moj facet jest również o mnie strasznie zazdrosny, ale powiem wam szczerze ze mnie to podnieca… nie wiem czemu ale tak jest xd lecz juz zaczal mi sie nudzic :/ co robic! Pomóżcie

    0
    0
    Odpowiedz
  11. Podstawowy błąd, masz pewnie nie więcej niż 17-19 lat i wciąż wierzysz że kobiety to ideały które nie robią kup nie smierdzą i bez nich życie nie ma sensu. Być może przeżyjesz ciężki szok albo nie przyjmiesz do wiadomości ale bez kobiety nie jesteś gorszy, nie każdy musi brać ślub i związek nie jest sensem życia. Skąd wiem? Miałem tak jak Ty ale zrozumiałem że to tylko dodatek, np lubisz jeździć skuterem wodnym ale po jego stracie powiesz „fajnie było ale żyję dalej” i tak robisz. Im mocniej czegoś pragniesz tym bardziej boisz straty oraz reakcji ludzi typu rzuciła go albo miał auto bogacz jebany a teraz starym gratem jeździ. Związek to dodatek i przyjemność nigdy na odwrót. Jeżeli dzieje się inaczej to źle się kończy, a jak Twoja panna zdradza to chuj z nią – 0 powrotów bo wybaczyć można ale TYLKO dla siebie, żeby nie dręczyć swej psychiki.

    4
    0
    Odpowiedz
  12. Hmmm, musisz wyluzować, tak się nie da żyć. Ja też mam kobiete, ale myśle sobie że jakby nie było mam IQ ponad 140, jestem w miare przystojny, nie tak źle z posturą, więc jak chce odejść, cóż droga wolna.

    2
    0
    Odpowiedz