Dawanie rad

Mnie wkurwia nieustanne dawanie rad przez innych ludzi, a najbardziej to, jak ktoś pierdoli o czymś, na czym w ogóle się nie zna. Zobaczcie, że najczęściej jakieś porady typu : „jak dobrze żyć”, czy gówniane „świat jest piękny a ludzie dobrzy” dają piękni, młodzi i bogaci. Normalni, szarzy ludzie żyją sobie bez waszych zjebanych rad.
Czasem chce się podpalić świat.

81
5
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Dawanie rad"

  1. Najlepsze rady dają tacy co mają życie ustawione przez tatusiów. „Szpecjalysty” od pisania si-wi, od zaradności, wszelkich mądrości no i te rady „weź sie w garść”, zacznij działać, „samo nic nie przyjdzie” a jakby sami mieli sie do tych „rad” dostosować to by ze o.faj,dali na rzadko. Najlepsi są tacy co dają „rady” w stylu”Każdy teraz chce studiować i do biura do pracy a brak murarzy, kafelkarzy, mechaników….”Tam zarabia sie po 4000. Tylko sami mają załatwione posadki za biurkiem(za dobrą kase) i ani myślą żeby iść do superpracy na budowe.

    10
    2
    Odpowiedz
    1. Znam takiego. Koleś ma całkiem niezłą pracę, ale tego co on to nawet ludzie 2 razy dłużej pracujący z podobnymi zarobkami nie osiągnęli. Gdzie jest haczyk? Otóż ma niezły samochód… dostał od rodziców. Ma dwa mieszkania, które wynajmuje… pierwsze spłacali mu rodzice jak jeszcze studiował. Ostatnio się chwalił, że dostał od rodziców 100 tysięcy zł… Jego odpowiednik z podobnymi zarobkami, ale bez pomocy rodziców: ledwo spłaca kredyt na 50m2 mieszkanie, stary 20-letni samochód, jak mu się samochód popsuł to musiał wziąć kredyt na naprawę… Jak masz biedną rodzinę to wiele nie osiągniesz, a na pewno nie tak szybko i łatwo. Bogactwo się dziedziczy.

      4
      0
      Odpowiedz
      1. 100% racji, a jeszcze do tego wszystkiego jak się mieszka w mniejszym miasteczku powiedzmy powiatowym to już w ogóle przejebane jest. W takich mieścinach szczytem marzeń jest praca na kasie w biedronce. Wystarczy przejechać się po ścianie wschodniej, tam naprawdę trudno zobaczyć przyrost gospodarczy.

        3
        0
        Odpowiedz
    1. Oto wypowiedź, fragment pochodzący z przedstawionego linku do „wolskiego forum”:
      „chowanie po cichu wypowiedzi jest dla cieniasów, prawdziwi mistrzowie kasują całe wątki banując wszystkich wypowiadających się:)”
      Adminie, jesteś? Hahahhahahaha.

      0
      0
      Odpowiedz
  2. Jakbyś był niewolnikiem w nowej apokalipsie tak jak to nie miałbyś z tym problemów, bo tam byś tylko zapierdalał, śrubował normy i został przodownikiem pracy, który w nagrodę dostałby cały słoik przeterminowanego miodu z biedronki i byłbyś zwycięzcą, panem życia i królem wśród niewolników, ale tylko do czasu gdy plecy twe poczułyby miły dotyk bata strażnika.

    1
    2
    Odpowiedz
  3. Świat jest piękny gdy sie ma pieniądz synu.

    4
    0
    Odpowiedz
    1. Jeden przecinek ma wielką moc. Zaprawdę, powiadam Ci. Nie wpierdalaj ich za dużo lecz z umiarem. Są miejsca gdzie powinien być, na przykład u ciebie przed słowem „synu”.
      #grammarnazi

      2
      4
      Odpowiedz
  4. Myślę, że spojrzenie na ludzi, świat i ogólnie – życie, niekoniecznie zależy od wieku. Jest to raczej związane z cechami osobowości człowieka. Jedni mają usposobienie pogodne, inni bardziej destrukcyjne. Ci pogodniejsi mają lepsze kontakty z ludźmi, lepiej znoszą trudności i porażki. Potrafią znaleźć dobre strony w różnych sytuacjach dlatego mogą mieć lepsze zdanie o życiu, ludziach i świecie.
    Masz rację, kiedy ktoś nie chce rad, a inni radzą to jest denerwujące. Tylko, że jeśli ktoś nie chce rad i komentarzy to się nie wychyla (np. na Chujnia.pl).
    Ja Ci radzę – trochę dystansu bo wypalisz szybko sam siebie.
    Każdy może być piękny, młody, bogaty i mądry.

    1
    1
    Odpowiedz
  5. Rady ogólne są do dupy, ale przecież zobacz jakie życie jest łatwiejsze dzięki YT i guglom. „Jak zamknąć konto w ….banku” – oszczędziło mi ostatnio wizyty w dołującym oddziale, załatwiłem online. „Jak ugotować kalmary ala flaczki” – odkryłem jedno z moich ulubionych dań. „Jak zregenerować toner” – jest tego w chuj, a to, że nie umiesz oddzielać informacji istotnych od bełkotu, to już twój problem. Zacznij od adblocka.

    5
    0
    Odpowiedz
  6. Uklęknij, patałachu, pokłoń się nisko, a Pan twój, Mesio, da ci radę jak dobrze -w twoim przypadku- żyć…

    Otóż bierzesz trzy stówki w łapę (Pana twojego nie interesuje źródło ich pochodzenia) CV w zęby i stawiasz się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego… /Mesio

    PS. A świat rzeczywiście jest piękny… 😛
    (Jak chcesz docenić to piękno, to, po choćby kilkutygodniowym zapierdolu na naszych taśmach oraz mieszkaniu w przyzakładowych barakach, zapraszamy do złożenia (odpłatnego) wniosku o udział w najbliższej pieszej postnej pielgrzymce ekspresowej, lub o przeniesienie do naszego gospodarstwa agroturystycznego w Byczkach pod Skierniewicami albo do naszej gabońskiej filii (no tam -podobnie jak w przypadku stołowania się w zakładowej stołówce- to na ogół za karę, ale kawałek świata zwiedzisz…))
    …Tylko ludzie -w jakichś 95%- są chuje, bydło, mendy i tępe cebulaki…

    4
    3
    Odpowiedz
    1. Naucz się oddzielać myślniki spacjami, analfabeto. Na początek polecam Wikipedię, potem zaopatrz się w słownik.
      PS. Ponieważ słyniesz z respektowania zasady „uderz w stół, a nożyce się odezwą”, uprzedzam od razu – twojej wypierdzianej odpowiedzi nie czytam, nie wysilaj się. Znaj moje dobre serce.

      3
      3
      Odpowiedz
      1. I co, patałachu od pajacowania grammarnazi? Zwaliłeś sobie do kolejnego posta o gramatyce, czy już nie staje?

        Przyjdź do nas, do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, pokłoń się nisko, cmoknij w pałkę odźwiernego, to nie będziesz musiał walić pod obraz i z pamięci. To ciebie będą walić. /Mesio

        PS. „uprzedzam od razu – twojej wypierdzianej odpowiedzi nie czytam” Dobra dobra, Pan twój, Mesio, wie, że aż się doczekać nie możesz chwili, gdy z wypiekami na zapryszczonej mordzie będziesz mógł se w gaciach pogrzebać, czytając ten post. 😛
        Tylko potem łapy wydezynfekuj po grzybie.

        0
        2
        Odpowiedz
        1. A ty, Mesiu? Naszykowałeś już te śliczne różowe stópki na wieczór? Byk Andrzej

          0
          1
          Odpowiedz
  7. Jedz pomidorówkę.

    3
    0
    Odpowiedz
  8. Stare, spierdziałe dziady
    Te stare gnuśne pierdolce
    W łóżku nie dadzą rady
    Nie dadzą grubej Mariolce
    Um cyk cyk, um cyk cyk!

    Bo piękni i młodzi dadzą radę, zwłaszcza że Mariolka ma tonę tapety na swoim krzywym ryju – patrz chujnia poniżej.

    2
    0
    Odpowiedz
  9. Nic dodać, nic ująć, w samo sedno! Niestety ci wszyscy najarani optymiści na każdym kroku tego nie kumają

    1
    0
    Odpowiedz
  10. Szary człowieczku. Świat jest piękny ale nie dla ciebie. Ty jesteś stworzony do taśmy ale to już ci wyjaśni Mesio a podpalić to sobie możesz własny wychodek na podwórku. Poza tym mylisz stwierdzenia obrazujące czyjeś pojmowanie świata i stosunek do rzeczywistości z dawaniem rad. Kto ci daje rady? Piękni, młodzi i bogaci ludzie którzy tak cię irytują a na których pracują takie jak ty szaraki wyrażają po prostu swoje zadowolenie z własnego statusu ale nie widzę w tym żadnego dawania rad. Bo i cóż mieli by ci poradzić i po co? Przestań być frustratem? Przecież zawsze nim będziesz a zresztą kogo to interesuje. Weź się w garść i pokieruj własnym życiem aby odnieść jakikolwiek sukces? Nonsens. Zawiść z jaką odnosisz się do ludzi, którzy widzą świat inaczej niż sfrustrowany leszcz powoduje, że zawsze będziesz tkwił w swoim cebulackim zacietrzewieniu pisząc o podpalaniu świata nie mając nawet na zapałki.

    3
    4
    Odpowiedz
    1. Otóż to. MY piękni młodzi i bogaci mamy prawo do wszystkiego do zabawy, pieniędzy, zaszczytów a wy szary marny plebs macie pracować i tyle. Czyż to złe że nasi bogaci rodzice nam dali pieniądze, stanowiska czy dobry start? Macie do nas pretensje? Kogo obchodzi wasze zadanie? Do roboty plebs. Cham ma zginać kark.

      1
      2
      Odpowiedz
      1. Brawo chamow duuuuzo z tzw. dobrych domow a tak naprawde to banda dorobkiewiczow z prostacka natura i kompleksami nizszosci 😀

        2
        0
        Odpowiedz
    2. Właśnie do roboty a nie narzekać. Macie takie życie bo macie i tyle. Macie pecha albo jesteście nieudacznikami. Macie pretensje nie wiadomo do kogo i po co jak losu nie zmienicie.Zawsze są bogaci i biedaki co tyrają na lepszych.

      0
      1
      Odpowiedz
    3. „Buk” tak umiłował świat!

      1
      2
      Odpowiedz
  11. Zbieraj złom!

    2
    0
    Odpowiedz
    1. Każdy ziom zbiera złom.

      0
      0
      Odpowiedz
  12. Zapamiętaj: Prawdziwy maczo nie przejmuje się głupimi radami innych. Prawdziwy maczo działa.

    2
    0
    Odpowiedz
    1. I się poczuł jak maczo i dał lajka

      1
      0
      Odpowiedz
  13. Dobra chujnia, jest takich wiele w życiu. Pierdolić ludków dobra rada. Tylko pierdolą farmazony, a sami się do tego nie stosują. Chuj tym wszystkim w oko, kurwa ścierwa jebane. Wystarczy prześledzić swoje życie od przedszkola do …. Zawsze kłamstwa i rady nic nie dające w życiu, które tylko rozpierdolić o ich ryje, jebane. Co się kurwa sprawdziło:
    1. Idź do szkoły – na chuj się przydaje, tylko czas zabiera i marnotrawi potencjał ludzki.
    2. Płać podatki i jebany zus – chuja z tego masz.
    I wiele innych rad o kand dupy rozbić, które mają z ciebie zrobić jebaną marionetkę w rękach manipulatorów, a oni sami z niej nie skorzystają. Jebać takich cweli i kurwy.

    4
    1
    Odpowiedz
    1. Po „kurwa” powinien być przecinek. Przed „jebane” nie powinno go być. Nie ma czegoś takiego jak „kand”. Jebać takich analfabetów.
      #grammarnazi

      6
      0
      Odpowiedz
      1. ale przekaz byl dobry

        0
        0
        Odpowiedz
      2. Pisać i odpisywać samemu sobie toż to schizofrenia…

        1
        0
        Odpowiedz
      3. Pierdolić jakieś przecinki i poprawność „polityczną”. Jak masz problem ze zrozumieniem/przeczytaniem, to spierdalaj. Tutaj nie ma żadnych obowiązkowych wytycznych. Panuje wolna amerykanka. A tak na marginesie, napisałem to na zjebanym tablecie/dotykowcu. Nie ma kurwa jak fizyczna klawiatura dla fizola.
        Jeb się zdrowo, a będzie kolorowo. 😀

        0
        0
        Odpowiedz
  14. W prawdzie normalna nie jestem, ale my pojeby też żyjemy z dala od tych rad. One są… ślepe i głupie.

    1
    1
    Odpowiedz

Z cyklu „Mitologie Polskie – Polki są Najpiekniejsze”.

Istnieje wiele rzeczy, które wkurwiają jak chuj w Polsce i w polskiej mentalności. Mnie osobiście krew zalewa jak slysze jakie to Polki są piękne, seksowne i w ogóle kurwa jakie są wow. Jezdzile i jeżdżę dużo po świece, zresztą żyje poza Polska już wiele lat, więc porównanie mam, znam tez opinie innych nacji o naszych polish girls. Nosz ja pierdolę. Rozumiem, że znajdzie się parę Brytyjczyków, którzy ze ślinotokiem będą pierdolić jakie są one beautiful i w ogóle pociągające. Ale kurwa nie budujcie się tak w tym Polsce, ludziska – tam naprawdę samice to poważne pasztety i można nie przesadzając stwierdzić, że najbrzydsze kobiety w Europie. Coś tak podobnie, kiedy Angole chwala
nasze jedzenie, że niby takie smaczne – trzeba brać pod uwagę, że oni tam żrą frytki i ohydna rybę zawartość tłuszczu 70% owinięta w gazetę. To ich narodowy przysmak, ich trademark, z którego są dumni. To jak kurwa oni maja
mówić, że polskie pierogi im nie smakują, do chuja? Z kobitami identycznie. Zanim, kurwa, następnym raz coś napiszecie coś pojebanego na forum albo pierdolniecie taką gadkę w towarzystwie, przejedzcie się do Danii, Norwegii, Szwecji, i tak – o zgrozo – do Niemiec, proponuje przejść się tak z godzinkę ulicami Frankfurtu albo Stutgartu. Nie chodzi mi oczywiście o Auslanders,ale o rodowite Niemki, Dunki, Szwedki, Francuzki, Włoszki, Hiszpanki, Norweżki. Porównujcie nie tylko urodę , ale też stopień zadbania, fryzurę, styl ubrania, no i najczęściej brak tej sławnej polskiej tapety na cudnym słowiańskim licu. I nie pierdolcie mi tutaj o pieniądzach i jacy so oni bogaci a wy w ogóle nie zarabiacie tyle i nie macie szans tak wyglądać, bo fryzjer,mydło i jakąś przyzwoita prezentacja nie zależy od portfela , a od stanu umysłu i minimalnego poziomu klasy. Jak macie zawsze na wodę żeby się najebać, to nie powinnysce mieć problemu z zadbaniem o siebie. Z urodą, naturalną taka w Polsce to jest też porażka. Nie wiem, czy to jakieś pozostałości DNA po armiach mongolskich z 13go wieku, ale ciekawie nie jest. Zdarzają się ładne kobiety, dziewczyny, ale zobaczyć jakąś z ” Wow factor”, graniczy z cudem. Praktycznie niespotykane. Gdy tylko się przejść ulicami Kopenhagi, Oslo, czy Monachium, aż szyja boli i wtedy zaczynasz rozumieć jak mitologizujemy nasze Półki-„witaminki”. Większość naszych „piękności” na ulicach przeciętnego miasta to paszczury , mordy zawistne, kartoflane nosy,jakieś sfilcowane ciuchy z lumpeksu, zero uśmiechu, urodą poniżej przeciętnej tak około osiemdziesiąt procent z nich.Oczywiście są wyjątki, ale też dupy nie urywa.Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że te narody które naprawdę mają fantastyczne i piękne dziewczyny, nie mają tej tak „polskiej”potrzeby szczycenia się i po prostu pierdolenia jak to w ogóle nam wszyscy zazdroszczą tych naszych bóstw. Jeszcze jedno na koniec dodam..nie zaszkodziłoby się wam ,polskie boginie, od czasu do czasu uśmiechnąć na ulicy ,tak po prostu, nie mówię tu o wracaniu z dyski najebana o 4 nad ranem. Tylko tak czasami się po prostu uśmiechnąć na ulicy, a nie pierdolić tylko o tym jak kto zarabia i że w ogóle Mariolka to zdzira, a tamta se znalazła nadzianego frajera. Kurwa, jakie to wspaniałe nie żyć w skansenie zwanym Polska.

104
55
Pokaż komentarze (108)

Komentarze do "Z cyklu „Mitologie Polskie – Polki są Najpiekniejsze”."

  1. Już widzę minusowiczów, a raczej minusowiczynie, natomiast ja się z tym spostrzeżeniem zgadzam 😀 Gdy idzie się miastem to w zasadzie nie widać nic innego jak takie zachłyśnięte miastem dziewoje, o mysich włosach barwionych co miesiąc na blond, kurteczka pikowana z miśkiem, kozaczek, torebunia, selfik, i miastowa pełną gębą 😀

    11
    7
    Odpowiedz
  2. Hehe 100% racji. Tez jak widze te polskie kurwy to sie noz otwiera. Kazda naburmuszona bez usmiechu z podejrzliwym spojrźeniem. Do tego pasztetowe.

    11
    5
    Odpowiedz
  3. Generalnie sie zgadzam z tobą autorze… Ale troche kurwa przesadzasz. Tzn nie przesadzasz z tym że polki maja o sobie tak wysokie mniemanie że o ja pierdole, bo to jest akurat czysta prawda. Nasze rodaczki mają tak kurewsko duże wymagania i zawyżoną samoocenę że głowa mała. Ale z tym gadaniem że są szpetne to akurat trochę nie tak. Każdemu podoba sie co innego, i całe szczęście, bo inaczej wszyscy bysmy ganiali za 1% kobiet. Ja na ten przykład pokochałem dziewczynę z „kartoflanym” noskiem i wcale nie idealną figurą. Ale co z tego, jeśli ona miała tak wielkie mniemanie o sobie że masakra. I zostawiła mnie.

    2
    1
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Oczywscie, zgadzam się że każdy lubi to co lubi. Jeden rude, drugi blondynki, trzeci jest gejem. Piszesz o tym 1 procencie. To był właśnie mój punkt – w wiwelu wielu krajach procent jest o wiele wyższy tych „pięknych”, zadbanych i sympatycznych niż w Polsce. Wiesz..kraje skandynawskie (szczególnie Norwegia) to już w ogóle nie ma siły żeby szyja nie zaboloal Cię od patrzenia na boki jak koło Ciebie przechodzą. Palce lizać, nic dodać nic ująć. Jesteśmy na szarym końcu pod tym względem.Mogę mówić tylko za siebie i tylko z własnego doświadczenia.

      3
      1
      Odpowiedz
  4. Natomiast najprawdziwszą prawdą jest fakt że polscy mężczyźni są najbrzydszymi facetami świata. Wszędzie na świecie poznam polaka. Morda jak burak skrzyżowany z kartoflem. Łysi, a jak mają włosy to z zakolami po samą tłustą bądź suchą dupę(nic pomiędzy) i oczywiscie fryz na jeża bo dłuższe to oczywiście pedał. Suche klaty. Garby , wielkie nochale, świńskie oczy. Zęby brzydkie, żółte z ubytkami. A mentalność chłopów feudalnych.

    24
    11
    Odpowiedz
    1. Zabolało , widzę. To dobrze, trochę pokory się przyda.Może zaczniesz dbać wreszcie o siebie.

      6
      7
      Odpowiedz
      1. Na pewno nie dla ciebie.

        4
        3
        Odpowiedz
    2. Zapytałbym w jakim towarzystwie się obracasz, ale w sumie nie chcę wiedzieć 🙂 pomiędzy wieśniakiem a gównoseksualnym jest cała masa normalnych ludzi

      2
      1
      Odpowiedz
      1. sie normalny znalazl , daj namiar cudenku :-*

        1
        0
        Odpowiedz
  5. Do kogo ma sie uśmiechać? Do jakiegoś zakapiora w dresie z kartoflaną gębą i nosem po 3 złamaniach? Do jakiegoś sebusia z twarzą tęskniącą za rozumem, który jedynie co potrafi wyartykuować to „Eeeeej maniura jak chcesz być prze.rżnięa „wztłósz czy Fszesz”.

    21
    6
    Odpowiedz
  6. Z cyklu „Mitologie Polskie – Zachód jest zajebisty i cudowny”-cz.1.Antykultura i antycywilizacja europejska.

    9
    4
    Odpowiedz
    1. Jaka jest ta cywilizacja europejska? Bieda, nędza, stosy, rządy bogatych klech oraz żydowskiej sekty z watykanu i mociumpanów?

      5
      1
      Odpowiedz
      1. Zaprawdę tak

        0
        0
        Odpowiedz
  7. To w końcu jakie kobiety Wam się podobają?

    2
    1
    Odpowiedz
    1. Te które dają i nie marudzą.

      9
      3
      Odpowiedz
      1. „Te które dają i nie marudzą.” – polecam szukać ssaków leśnych w przydrożnych lasach.

        5
        1
        Odpowiedz
  8. Jak czytam niektóre wiadomości i komentarze typu:
    „Bardzo dobrze zarabiam, mam swoją firmę i pod sobą 200 osób.”
    lub
    „Jeżdżę po świecie i gdzie ja kurwa nie byłem…”
    to mam wrażenie, że osoba pisząca to, chce w ten sposób dodać sobie powagi, lat, by być postrzeganym za bardziej doświadczoną i wtedy osoby czytające go „będą” miały wrażenie, że mają do czynienia z kimś, kogo wiadomość warto przeczytać.
    Nie mówię, że takie osoby nie istnieją, ale jakoś nie wyobrażam sobie biznesmena piszącego na takim portalu typu chujnia czy inne chuje-muje.

    A co do Ciebie. Prawdopodobnie chciałeś „zarwać” do dziewczyny na ulicy, a ta zamiast uśmiechnąć się do Ciebie i dziękować bogu, że takie ciacho się do niej odezwało, ona po prostu Cię olała.

    Może się mylę, ale to tylko moje przemyślenia.

    Pozdro

    21
    3
    Odpowiedz
    1. „Nie mówię, że takie osoby nie istnieją, ale jakoś nie wyobrażam sobie biznesmena piszącego na takim portalu typu chujnia czy inne chuje-muje.”

      I tu się mylisz, patałachu… 😛 /Mesio

      PS. To, że masz wypaczone postrzeganie w temacie nie oznacza, że ktoś parający się biznesem (niekoniecznie nawet w wersji „januszowatej”) nie może mieć np. kaprysu zaglądania tutaj. Nie przyszło ci do głowy, że to normalni ludzie, nawet jeśli srający do złotego kibla i jeśli ich słowo jest prawem (i kwestią życia i śmierci) dla jakiegoś robaka tyrającego na ich łasce? To masz sposób myślenia tych leszczy co to stawiają laskę na piedestał jakby fiołkami srała.

      5
      2
      Odpowiedz
    2. Po co nawpierdalałeś tyle przecinków? Po co słowo „będą” jest w cudzysłowiu? Twój styl jest tragiczny, prawie tak samo denny jak u mesia.
      #grammarnazi

      0
      4
      Odpowiedz
      1. W cudzysłowiu?W cudzysłowie,nieuku.

        4
        0
        Odpowiedz
      2. A to dlatego, że „będą” ma być odczytane jako sarkazm.
        A poza tym nie zauważyłem, bym wstawił zbyt dużo przecinków. Jeśli się mylę, możesz zawsze mi napisać gdzie popełniłem błąd.

        1
        0
        Odpowiedz
        1. Jesteś ciachem ? Mmmm

          0
          0
          Odpowiedz
  9. Nie masz ochoty tu żyć to żyj sobie gdzie chcesz, ale nie musisz ubliżać ludziom, którzy z różnych przyczyn żyją w Polsce i nie potrzebują krytyki i oceniania jakiegoś gimbały co się dorobił przy zmywaku, a teraz rżnie wielkiego pana. Nie podoba się to spieprzaj, nikt nie będzie zmuszał, ani do życia tu, ani do polskich dziewczyn.

    6
    3
    Odpowiedz
  10. Widać, że jesteś zakompleksiony. Tekst powstał pewnie z kilku powodów. 1. Po pierwsze jesteś zakompleksiony i się wyżywasz, na siłę starasz się innych przekonać do swojej racji – po co? Każdy ma inne gusta. .2. Prawdopodobnie nie masz dziewczyny na stałe, albo miałeś i waliła Cię w rogi być może z „kolegami nawet”? ewentualnie jakaś Cię olała – stąd frustracja i jad fałszywie zamieniona na pokaz w wywyższanie się. 3. To samo co w 2 z tym że, pewnie zarywałeś do jakieś/jakiś lasek i też bez skutku to się wyżywasz na swoją niemoc hehe:) 4. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej, więc już przestań tak cudze chwalić, a swojego nie doceniać – wszyscy ludzie pod pewnymi względami – są tacy sami. 5. Skoro Polki są takie „ble” to po co apelujesz o uśmiech codzienny na ich twarzach skoro to i tak „nic nieznaczące dla Ciebie pasztety”? 6. Pokaż swoją fotkę ocenimy, pokrytykujemy i pośmiejemy się ofc 🙂

    20
    8
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Za Adonisa nigdy sie nie uwazalem , a ze smiech to zdrowie (ofc) to zobaczyc mnie mozesz na profilu tutaj http://fineartminiaturepainting.blogspot.com. POza tym nie napisalem ze kobiety w PL to pasztety, z tym akurat wg mnie nie jest tak zle, przyjedz do Pragi, zaprosze Cie na pivko i sama zobaczysz o co mi chodzi..wystarczy jak przejdziemy sie ulica:) Troche pokory nigdy nie zaszkodzi.

      4
      2
      Odpowiedz
      1. Patrząc na zdjęcie to nie Adonis tylko Adidos! 😀

        2
        1
        Odpowiedz
        1. No dobra niech będzie Adidos..(brzmi po góralsku troche, ale uj z tym) 🙂

          1
          0
          Odpowiedz
      2. Nie do wiary, że ktoś, kto zajmuje się tworzeniem takich pięknych rzeczy może wymyślać tak bzdurne problemy. Strona – super, figurki – cudeńka,
        ale …
        Nie prosiłam się o ocenianie. Jestem jedną z polskich kobiet i piszesz też o mnie. Nie zależy mi na tym, żeby Ci się podobać. Wystarczy mi grono bliskich. Oni mnie akceptują, Ty nie musisz. Nie masz też prawa do obrażania. Podziwiaj sobie kobiety jakie chcesz nic mi do tego, ale i Tobie nic do tego jak wyglądam, czy i kiedy się uśmiecham. Uśmiecham się kiedy chcę i do kogo chcę. A Ty spadaj i ciesz się swoim życiem. I w niczym ode mnie lepszy nie jesteś.

        5
        1
        Odpowiedz
        1. Dziękuję, że podoba Ci się mój blog, doceniam to. Ale z całym szacunkiem , ta strona nazywa się Chujnia i na głównej jest napis „Napisz co Cię boli”. No to napisałem, bo mitów i półprawd w PL kiedy ja odwiedzam mam czasem serdecznie dość. Oczywscie obraz nie jest czarno biały i z urodą Polek jest różnie, rozumiem to. Ale ta arogancja i dogmatyczne przeświadczenie że u nas z pewnymi rzeczami jest tak Naj, kiedy jest to tak dalekie od prawdy, skłoniło mnie do napisania mej chujni. Poza tym dużo się tu najeżdża na polskich mężczyzn , co 3ci-4ty post jest o tym, pomyślałem sobie , że dyskryminacja jest zła rzeczą, i napiszę coś teraz o polskich najpiękniejszych na świecie kobietach. Tak dla wyrównania choć troszkę wyniku i szans.Ale nie przejmuj się tak bardzo mojim postem, za parę dni zapomnisz, za parę dni wszyscy o nim zapomną. Będą nowe chujnie , nowy śrut i nowe żale. Koniec końców, tu jest Chujnia.pl..

          3
          2
          Odpowiedz
          1. Hhaha, no akurat utaj, jak i w większej części polskiego netu jeździ się znaaacznie częściej po kobietach, co drugi post na chujni to krytyka, zazwyczaj bezpodstawna. A kwestie urody można łatwo sprawdzić: ilu Polaków dostaje się na beautifulpeople.com, a ile Polek. Wpisz proszę ten adres w wyszukiwarce z dopiskiem polish i jako piąty wynik wyświetli ci ciekawy raport 😀
            ps. to polscy mężczyźni nazywają polki „najpiękniejsze na świecie” bo w sumie nie macie się czym chwalić i czym innym kraju promować, w życiu nie słyszałam, aby to stwierdzenie padło z ust kobiety.
            pps. w przeciwieństwie do Polaków akurat Polki są zawsze wysoko na listach w kwestii urody (i nie tylko zresztą, bo i intelekt i ogólne ogarnięcie), jak nie wierzysz to polecam sprawdzić co na ten temat mówią zagraniczne blogi, moi znajomi z zagranicy też to zauważyli zresztą
            ppps. Polki mają duuuże wzięcie za granicą, w związku z czym z roku na rok rośnie liczba Polek biorących śluby z mężczyznami zza granicy, podczas gdy Polacy wzięcia nie mają, ponownie: sprawdź rankingi i badania, to nie są puste słowa, także sad but true 😀

            5
            2
            Odpowiedz
          2. Dobra, dobra. Badania badaniami, ale czy polskie kobiety mają coś więcej do zaoferowania niż tylko uroda? Myśli dlaczego mężczyźni z zagranicy wybierają akurat polki? Ponieważ są (może) ładne, ale za to głupie. Spójrzmy chociaż na zainteresowania: facet – motoryzacja, polityka już nawet wędkarstwo. A kobiety? Filmy, jakieś ploty, make up`y. I w twoim komentarzu widać właśnie duże mniemanie o sobie, bo przecież kobiety są po to aby pachnieć i leżeć. A i w ogóle to nie my się malujemy tylko wy ;).
            Nie pozdrawiam.

            3
            1
            Odpowiedz
  11. Jeszcze dodam, że coś ci chyba w tym zagranicznym raju nie zbyt dobrze się wiedzie skoro takie błahostki jak uroda Polek albo czy ktoś lubi pierogi tak cię poruszają? To przecież oczywiste, że wszędzie są kobiety piękne i niepiękne, mężczyźni przystojni i nie. I jedzenie różne. Wiadomo też, że przedstawiciele różnych krajów jak mają okazję to chwalą co uważają, że u nich najlepsze. Taki z ciebie Polak, tak nienawidzisz Polski, że jak inni chwalą czy my tu między sobą sobie dyskutujemy to tak cię to mierzi? Spieprzaj dziadu. Nie będziesz tu nikomu dyktował o czym i jak ma pisać. Zajmij się swoim rajskim życiem i znajdź sobie coś co cię zadowoli (czy kogoś) bo rzucasz się jak gówno w przeręblu.

    13
    2
    Odpowiedz
  12. Ja też się cieszę, że tu nie mieszkasz, buraku opasowy. Bo widzisz, oprócz wyglądu liczy się jeszcze tzw. zaplecze kulturowe. Jakby nie patrzeć, odsetek rozwodów jest u nas poniżej średniej europejskiej. Polki zawsze wspierały swoich mężczyzn i to też się liczy. A taka wymalowana lalka zostawi cię po roku czy dwóch, nie chce ślubu, tymbardziej dzieci (lepiej po czterdziestce adoptować murzynka), nie urządzi ci domu, nasrane ma we łbie przez feminazistki… Nie wiem, gdzieś ty się chował (obstawiam Legnicę), ale spadek po Mongołach to widać na rosyjskich gębach, trochę na ukraińskich. Może po prostu za dużo na kurwy chodzisz?

    10
    8
    Odpowiedz
    1. Akurat odsetek rozwodów nie ma nic do rzeczy – rozwody, jak śluby, są dla ludzi i lepiej takowy wziąć niż tkwić w małżeństwie, które się wypaliło. Polki zawsze wspierały swoich mężczyzn? Jasne, Polki zbierają też po ryju od swoich mężczyzn, a potem mówią, że się w szafkę uderzyły, ale przecież odejść nie wolno, bo mąż to świętość.

      0
      1
      Odpowiedz
  13. Zgadzam się. Głównym czynnikiem blokującym rozwój samoświadomości Polaków jest właśnie mentalność i jak długo nie będą stwarzać sobie okazji do poznania spraw „z innej strony”, tak ciągle dominować będzie spuścizna komuny która wmówiła narodowi że jest gorszy od innych. Niestety jest to ciągle powielane, dlatego w efekcie nie szczycimy się sukcesami firm, znanymi markami, rozwiązaniami społecznymi tylko dziewczynami, co ma podtekst seksualny, niskimi cenami, tanimi produktami, jakoby były gorszej jakości czy słynną gościnnością, która ma aspekt tylko indywidualny, a do tego wzięła się stąd że ludzie chcieli zrobić jak najlepsze wrażenie by ukryć inne mankamenty, czyli znowu poczucie niższości… Chcąc, nie chcąc, żeby do czegoś dojść potrzebna jest praca, często długa i wytrwała.

    7
    2
    Odpowiedz
  14. U nas uśmiech zwykle odbierany jest jako zachęta na flirt albo sex, tylko w innych cywilizowanych krajach jest to znak przyjaźni i serdeczności,także nie oczekuj że Polki będą suszyć zęby na ulicy do każdego.

    15
    1
    Odpowiedz
    1. Wiesz co..tu masz chyba rację…Inna mentalność.

      2
      0
      Odpowiedz
  15. Dodalbym Czechy – Czeszki też są super

    7
    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Zgadzam się w całej rozciągłości. Mieszkam w Czechach już bardzo długo i Czeszki są że palce lizać „kriv a mliko”..bardzo duży procent. Wszyscy którzy mnie tu mój post krytykują, zapraszam do Czech, zprosze Was na fajne pivo i pooglądamy sobie te kobitki tutaj i porównamy:). No i podejście do seksu mają zupełnie inne, zadbanie , w ogóle dużo by pisać..temat rzeka. Tak dopisuje mój komentarz żeby nie było że „West is Best”. Bo to nie o to chodzi. No i mamy Rosjanki..ale polskie rusofoby chyba by kilerów za mną wysłali jakbym dotknął ten wątek..:)

      4
      3
      Odpowiedz
      1. Czeszki są bardzo okej (choć fragment o ich podejściu do seksu przypomniał mi, jak wiele Czeszek jest w pornobiznesie), natomiast Rosjanki – podobnie jak Polki – często niestety się puszczają. Seks-turystyka nie bez powodu przebiega z zachodu na wschód. Ładne i łatwe.

        0
        1
        Odpowiedz
  16. Żeby była jasność-Polki są naprawdę ładne. Nie wiem, gdzie trafiałeś, ale mieszkam w niewielkim miasteczku, wiele lat mieszkałem w prawie milionowym, dużym mieście, stolicy województwa. Polki są naprawdę piękne, oj jest na co patrzeć. Tylko problem w tym, że na wyglądzie ich zalety się kończą. Dzisiejsze dziewczyny kompletnie nie nadają się ani na partnerki, żony, ani broń Panie Boże na matki. Generalnie obcokrajowcy nasze dziewczyny uważają za tanie wywłoki (i mają rację). Goście zza granicy mają z nich niezły ubaw, bo te sie z nimi prują na prawo i lewo tylko dlatego, że mówią w obcym języku. Jak można szanować takie szmaty jebane? Z kolei większość moich kolegów z coraz większym obrzydzeniem spogląde na te szlaufy, bo nie nadają się one do życia. Leniwe, pyskate, roszczeniowe, puszczalskie, dojebią ci rogi, jak tylko powinie ci się noga i okażesz słabość. W dodatku sfochowane paniusie wyżej srają niż dupe mają. Przeswiadczone o swojej wyjątkowości, a gdyby nie ładna dupa to co najwyżej jedna z drugą nadawałaby się do rozrzutki gnoju. Tak to niestety wygląda, dlatego proszę was Panowie-przestańcie im włazić w tyłek, zacznijcie od nich wymagać coś poza urodą, nie tolerujcie zdrad ani puszczalstwa, stawiajcie na swoim i nie dawajcie sobie wejść na głowę. Pozdro

    25
    5
    Odpowiedz
    1. Mądrego to i miło posłuchać. Masz plusa. Nie znam się na zagranicznych kobietach, ale myślę że ciężko byłoby znaleźć takie które miałyby większe wymagania od polek.

      5
      1
      Odpowiedz
    2. Eee.. ale w takim razie ci obcokrajowcy rzekomi raczej smiac sie nie maja z czego, bo jak mozesz cisnac po lasce, ze jest latwa czy puszczalska skoro to TY z nia spisz? Wtedy jestes taki sam jak ona, jestes tym samym czym ja nazywasz 🙂 Ta hipokryzja zawsze mnie dziwiła.

      5
      0
      Odpowiedz
      1. Bo taką mamy kulturę, że laska się puszcza, a facet zalicza – puszczająca się laska jest k*rwą i tą złą, natomiast facet, który taką zaliczy, robi to i idzie dalej, chwaląc się kolegom, jaką „whore” zaliczył.

        0
        0
        Odpowiedz
  17. Znowu jęki jakie to Polki są brzydkie, lepiej spójrzcie wy POLACY na swój krzywy stary ryj z dwoma podbródkami w lustrze.Biedactwa muszą sie męczyć z tymi tapeciarami brzydkimi w Polsce hahah

    8
    5
    Odpowiedz
  18. Nie ma kraju z „najpiekniejszymi”. Ktos kto wychowal sie w kraju gdzie 95% populacji ma brazowe oczy i ciemne wlosy dostaje szajby na widok bladolicej blodynki z rozowa skora, pal licho czy ma ladne rysy czy nie, po prostu jest inna niz wiekszosc lasek, ktore do tej pory widzial.

    Tak samo Ty, pojedziesz do takiego kraju to powiesz: „: Boze jakie piekne, ciemna oliwkowa skora, ostre rysy (nie potrzebuja makijazu) nie to co w Polsce, kazda wyglada jak nijaka mysz z tymi wlosami w kolorze ciemnego blondu”.

    ciesz sie, ze masz wybor. Bo na ulicy spotykasz i rude, i blond, i szatynke i brunetke. I niebiskie oczy i szare, zielone, brazowe i niebieskie. Sa kraje i narody gdzie kazdy wyglada tak samo, patrz: polowa Azji, Ameryka poludniowa, Afryka, Meksyk. Slowianska uroda to ewenement, ktory powinien byc chrioniony ustawowo (same wlosy czyli ten mysi blond jest znany tylko u nas i najdrozszy do kupienia). Za 100 lat wwzyscy bedziemy mieli brazowe oczy i ciemne wlosy.

    7
    1
    Odpowiedz
    1. No jak się nasze „panie” dalej będą tak kurwić z ciapatymi to jeszcze szybciej. Ale przecież nie zniechęcisz takiej do związku z ciemnoskórym, bo to rasizm. Ale jak on ci okazuje, że jesteś gorszy, to już tylko historyczna sprawiedliwość.

      2
      2
      Odpowiedz
  19. co racja to racja-dodam jeszcze że w innych krajach kobiety są weselsze i się uśmiechają,łatwiej wejść w interakcję-w Polsce nawet jak jesteś mega przystojny,to równie dobrze mógłbyś nie istnieć dla Polek,bo są bardzo „dumne”i opieszałe.

    4
    4
    Odpowiedz
    1. Może nawet w innych krajach ludziska znają zasady ortografii i interpunkcji. Wiedzą, że zdanie zaczynamy dużą literą. Zapewne klawisz spacji im się nie zacina notorycznie.
      #grammarnazi

      1
      2
      Odpowiedz
  20. W ostatnich 10-15 latach młode Polki zaliczyły straszny regres jeśli chodzi o wygląd. Tak, jestem kurwa dinozaurem bo mam 35 lat, ale zapewniam was, że nie piszę tego dlatego, żeby gloryfikować czasy mojej młodości.

    Po prostu jak teraz widzę grupę młodych dziewczyn, to odsetek pulchnych i po prostu grubych jest zatrważający! Albo też jest dużo młodych dziewczyn/kobiet, niby szczupłych a dupsko wielkie i spasione jak u lochy w ciąży. I nie, kurwa, nie chodzi o fajną dużą dupę a’la Brazylijka! Nie wiem czy to wynika z tego że młode laski o siebie nie dbają, czy że teraz takie żarcie zjebane, ale naprawdę kiedyś takich grubasków było 10x mniej. Coraz mnie jest ładnych, szczupłych dziewczyn.

    Po drugie coraz więcej dziewczyn zachowuje się jak patologia. Przekleństwa, męski sposób poruszania, ubrane w jakieś porozciągane chujowe dresy. Dramat.

    Oczywiście wciąż jest jakiś procent ładnych kobiet i dziewczyn, ale rzeczwiście jest w tej materii regres i poniekąd zgadzam się z chujnią, że pierdolenie że Polki najpiękniejsze jest teraz gruuuuubo nieaktualne.

    10
    4
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Zgadzam się. Jestem w podobnym wieku jak Ty, i widzę ogromną różnice na niekorzyść. Może te ładne i piękne już dawno powyjeżdżały?..oczywiście jakość jedzenia ma też z tym wszystkim coś wspólnego, ale i lifestyle jest niezdrowy w PL..Polska to kraj palaczek (to wciąż „modne”w PL) i często też, z przykrością stwierdzam ,- alkoholiczek. To też ma duży wpływ na urodę.

      3
      4
      Odpowiedz
      1. Ostatnio wybrałem się na imprezkę do jednego klubu. Większość dziewczyn to były studentki w wieku do 25 lat, oczywiście oceniając wizualnie. Co z lekkim niesmakiem w sumie stwierdziłem, to większość moich koleżanek z pracy w wieku 33-40 lat ma lepszą figurę niż te młode laski. Co prawda te moje koleżanki na to dość mocno pracują w pocie czoła (fitnessy, cross fity, diety, itd.) but still… Żal mi dzisiejszych młodych chłopaków że mają takie słabe jakościowo laski do wyrywania. I powiem ci autorze, że skoro te dupinki po 30-stce są w stanie o siebie zadbać, to nikt mi nie wciśnie że to wina żarcia. Jak się chce to można, a przecież młoda laseczka znacznie mniej potrzebuje wysiłku żeby dobrze wyglądać.

        2
        2
        Odpowiedz
        1. Tu autor. Zgadzam się, że nie można wszystkiego zwalać na żarcie. Albo na lifestyle, albo na genetykę. Oczywiście, że obraz nie jest czarno biały i nie istnieje jeden jedyny powód. Odnośnie „trzydziestek”i „czterdziestek”..nie bywam już w PL tak często jak kiedyś, ale kiedy tak jestem (Pomorze, Dolny Śląsk) to mam trochę odmienne odczucia..po 40tce to nie pamiętam żebym widział zadbaną, atrakcyjan kobietę, nie wspominając o tych pięknych. Z mojego doświadczenia i z tego co widziałem, wraz z wiekiem Polki przestają dbać o siebie już totalnie.Ale faktem jest, że nie bywam wszędzie i mogę tylko formować opinię z własnego doświadczenia.Może tam gdzie mieszkasz nie jest tak źle z tym. Ktoś tu napisał, że z urodą kobiet w PL ogólnie nastąpił regres w ostatnich 15-20 latach. Niestety, ja z tym się zgodzę. Temat rzeka..ale zgadzam się z Tobą – nie zazdroszczę młodym chłopakom takim 20latkom wyboru. Po prostu nieciekawy narybek.

          1
          4
          Odpowiedz
          1. AHAHAHA, tak jakby te „biedne, młode chłopaki takie 20 letnie” były kimś na wyższym poziomie, piękni i przystojni młodzianie o szlachetnych rysach, a nie typowe ziemniakotwarze Seby z blokowiska odziane w brudny, znoszony dres jakimi są naprawdę XD Śmieję się z was, malkontenci, szczególnie z ciebie, drogi Autorze, gdyż sam (delikatnie ujmując) nie wyglądasz porywająco. Taki właśnie typowy Mirek w dresie z piwskiem w ręku i w trakcie cięży piwnej, wybacz, ale skoro już komentujemy wygląd to warto to zaznaczyć.
            Obudźcie się, faceci Słowiańscy są w tyle za Germanami czy Latynosami, każdy ranking to pokaże. Słowiańskie kobiety zajmują zaś góry rankingów, no sory, takie życie.

            2
            3
            Odpowiedz
          2. Nawet jeśli masz trochę racji, to niestety, ale w naszym kręgu kuturowym to kobieta ma być atrakcyjna. U mężczyzny wygląd zewnętrzny plasuje się daleko jeśli chodzi o cechy którymi ma się wykazać.

            3
            3
            Odpowiedz
          3. Bywasz na Dolnym Śląsku, czyli też we Wro i nie widzisz fajnych dziuń po 30-stce? Człowieku! Co ty z klapkami na oczach chodzisz? Idź do jakiegoś klubu, ale nie do takiego dla małolatów, to ci oko zbieleje. A biurwy z korpo? Fuck! Cud miód! Śmiem twierdzić, że Wrocek jest kopalnią fajnych lachonów po 30-stce. No a babki po 40-stce? No coż myślę, że w pewnym momencie czasu już kobiety nie zatrzymają nawet cross fitami, siłowniami itd. po 40-stce kobieta zbliża się do 50-tki ciężko wyglądać „pięknie”. Na zachodzie też czterdziestki nie są jakieś powalające, choć w bogatszych krajach dużo kobiet idzie w chirurgię plastyczną i wstrzykują sobie litry botoksu, i czasem jakoś wyglądają jeszcze w miarę. Naturalnie pięknych kobiet po 40-stce, ale mam na myśli takich co się spodoba facetowi powiedzmy w wieku 20-40 lat, a nie jakiemuś 50-60 latkowi, to jest wszędzie bardzo mało. Niby dlaczego faceci w pewnym wieku zaczynają szukać młodszych? Zwala się to na tak zwany kryzys wieku średniego, ale prawda jest taka, że kobiety brzydną i tracą ochote na seks, a facet dalej ma popęd i chce ładnej, chętnej, a więc młodej kobiety. Nie ma co przypisywać ideologii.

            2
            2
            Odpowiedz
  21. te piękne kobiety na ulicach kopenhagi czy oslo to właśnie są polki.

    7
    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Zapewniam Cię że to nie Polki. Ale..nice try.

      3
      3
      Odpowiedz
  22. Wal konia typie a nie się dopierdalasz

    5
    1
    Odpowiedz
  23. Ale pierdolisz stary. Idz leczyc swoje kompleksy gdzie indziej:)

    5
    2
    Odpowiedz
  24. Fajna chujnia:). Zgadzam się całkowicie. To chyba jest leczenie kompleksów Polek że niby to takie piękności na skalę światowa, ale w głębi duszy one znają prawdę, że są najwyżej przeciętne, tak 90% z nich. Nieciekawe mordy , wysokie mniemanie o sobie, i te wieczne ohydne papierochy w gębach nawet kiedy idą na ulicy. Kto nigdy nie był na Zachodzie, nie zrozumie..ja całkowicie rozumiem Twój punkt widzenia, bo mam podobne odczucia..kiedy tylko zobaczę byle jak ubraną niezadbaną kobietę czy dziewczynę w Austrii, to po tym i mordzie (wiecznie niezadowolonej i nieszczęśliwej) od razu widzę że to Rodaczka. A z tymi po 40tce to już totalny Armageddon..nie pamiętam żebym widział kiedyś Polkę (tu czy w PL) zadbaną, urzekająco piękna, atrakcyjna..no, kurwa że świecą szukać..w sumie nie wiem jak to jest że te starsze już w ogóle się poddają, ale zawsze tu na Chujni czytam że to „się nie da”..no, kurwa innym się udaje..aha , no i dziewczynę z pokaźnymi ,naturalnymi piersiami w naszym kraju znaleźć graniczy z cudem..może dlatego Doda zrobiła tak zawrotną karierę?::)

    3
    6
    Odpowiedz
    1. Szkoda, ze tekst, ze Polki sa najpiekniejsze pada zazwyczaj nie od kobiety, acz z ust Polaka, samca, ktory nie ma sie czym chwalic 🙂 „Przyjedz do Polski, naklepsze dziewczyny i jedzenie” etc.

      2
      1
      Odpowiedz
  25. Zgadzam się w 100%. A i zapomniałeś dodać, że nasze polskie księżniczki mają wysokie mniemanie o sobie oraz uważają, że wszytko im się należy.

    6
    4
    Odpowiedz
  26. Płacę za wodę regularnie, ale jeszcze nigdy się nią nie najebałem. Natomiast co do meritum to się nie wypowiem, bo miejsce baby jest w kuchni.

    4
    4
    Odpowiedz
  27. Polki są piękne i niestety tylko tyle.Poza tym są puste, głupie, naiwne ,roszczeniowe,niestabilne w uczuciach, perfidne, pazerne , rozrzutne ,zazdrosne ,zadufane w sobie.Więc latajcie sobie dalej za nimi dla paru minut przyjemności.

    4
    4
    Odpowiedz
    1. Mało tego, większość z nich nie potrafi normalnie oddzielić w zdaniu przecinka spacjami. Podobnie jak ty, analfabeto.
      #grammarnazi

      1
      1
      Odpowiedz
    2. Polki nie są piękne.Zgadzam się z autorem i zapraszam do Oslo.

      3
      2
      Odpowiedz
  28. Coś w tym jest i Polki mają jeszcze ten taki skurwiały charakterek z kategorii-Ty to mnie nie rusz, bo ja mam kapelusz, który doprowadza mnie do szewskiej pasji. Mieszkam w małej mieścinie i w weekendy strach wyjść z domu po 21-wstawiona lampucera, rzucająca mięsem na prawo i lewo, która to się ma za hooy wie co, najczęściej łażą takie szmiry w grupach z koleżankami i swoimi miejszowymi alfonsami. Ileż to razy latem siedzę sobie przy otwartym oknie a tu jak nie wydrze japy jakaś meliniara, nic tylko wyjść i najebać. Tak, najebać, bo kobiet się nie tyka, ale to nie są kobiety, to oślice, a nawet gorzej, nie obraził bym nigdy pożytecznych oślic czy kozic i taki właśnie obraz prezentuje teraz większość dorastających matek Polek-tfu!

    8
    3
    Odpowiedz
    1. Te lampucery są nieraz agresywniejsze od swoich pacanów. Są takie,które prowokują facetów żeby ich sebix zareagował albo napuszają sebixów żeby dawali „oklep” frajerom. Bolanda to patologia. Faktycznie strach już wyjść na ulice wieczorem żeby nie zostać zaczepionym przez jakiegoś debila.

      2
      0
      Odpowiedz
  29. No to jest chujnia wyssana z kutasa. Od 5 lat jeżdżę po świecie zawodowo, rocznie jestem w 35 krajach i większej bzdury to nie słyszałem.

    Europejki to tylko Słowianki ze wschodu no są jeszcze Chinki ale to chyba tylko dlatego ze ich dużo.

    Cytując klasyka: tępy chuj.

    5
    6
    Odpowiedz
    1. Chłopie… ty tylko kurwy hotelowe widzisz, stewardessy i całą resztę podstawianą ci w wiadomym celu. Zejdź na ziemię, melepeto.

      1
      3
      Odpowiedz
    2. Napisz „w 135 krajach”. Jak szaleć to szaleć.

      1
      3
      Odpowiedz
  30. Szkoda, że typowa kobieca polska uroda to pucołowata, okrągła twarz. Wolę ostrzejsze rysy twarzy (ale nie tak, że twarz okrągła a nos zadarty i kwadratowy co się niestety często zdarza ;f)

    0
    2
    Odpowiedz
  31. Zgadzalem sie z trescia tej chujnii az do belkotu o usmiechaniu sie. Z jakiej racji ktos mialby sie do jakiegos przypadkowego pajaca usmiechac na ulicy? Jesli dana osoba ma powody do usmiechania sie – to niech tak robi – a jesli nie – to niech tak nie robi. I tyle. Nie bedziesz nikomu dyktowal, jaki ma miec wyraz mordy. Jezeli chesz, aby sie ona usmiechnela, to jak bedzie przechodzila obok, wloz sobie palec w odbyt. Albo zacznij jesc psie odchody z chodnika. Wtedy sa duze szanse, ze sie usmiechnie. Kto wie, moze nawet sie zasmieje?

    6
    5
    Odpowiedz
    1. Takich jak ty powinno się utylizować. Nie masz za grosz pojęcia, co to jest uśmiech, czyli skoordynowany ruch sporej grupy mięśni na twarzy Homo Sapiens.
      „Odbyt”, „odchody”… to ciebie rajcuje, głąbie? Zabij się.

      3
      5
      Odpowiedz
      1. Autor komentarza. Mysle, ze to ty nie rozumiesz, co to jest usmiech ani jak z niego wyciagnac cos pozytywnego. Mieszkam za granica. Tu ludzie bardzo czesto sie do siebie usmiechaja. Bez powodu. Kiedy po raz dzisiaty w przeciagu minuty ktos sie do mnie usmiechnie, przestaje reagowac i odbierac ten usmiech jako pozytywny sygnal. Staje sie on wtedy domyslnym wyrazem twarzy. Traci na wartosci, zanika jego znaczenie. W efekcie nikt sie do ciebie nie usmiecha ani nie ma mozliwosci wydac pozytywnego sygnalu, poniewaz usmiech jej/jego zostanie zinterpretowany jako domyslny wyraz mordy. Gdy wracam do Polski, wiem, ze gdy dana osoba sie do mnie usmiechnie, to chciala wydac w moim kierunku pozytywny sygnal. Nie dzieje sie to czesto, ale gdy sie zdarzy, to przynosi troche radosci. Usmiech ma w tym kraju znaczenie, jest prawdziwego zdarzenia narzedziem komunikacyjnym. I tak powinno zostac. Czy teraz rozumiesz, dlaczego nie powinno sie wymuszac na ludziach, by sie usmiechali bez powodu na ulicy jak jakies marionetki, czy nadal jestes glupi?

        3
        3
        Odpowiedz
        1. To najbardziej kretyńska próba usprawiedliwiania braku uśmiechu na polskich ulicach, jakie kiedykolwiek w życiu słyszałem.Nie wiem, czy śmiać się czy płakać.

          2
          3
          Odpowiedz
    2. Typową polska odpowiedź. Uśmiech nie może być naturalny i pogodny. Jak się uśmiechasz w Polsce, jesteś pierdolnięty. Pojebany kraj.

      7
      3
      Odpowiedz
  32. Polki są piękne. A ty chyba mieszkasz na rogu piwnej a zaszczanej i nie wytykasz nosa poza własną bramę. Poza tym uśmiechają się ale widać nie do ciebie, co mnie w zasadzie nie dziwi.

    8
    4
    Odpowiedz
    1. Sranie w banie. Jedź na Ukrainę, jedź do Rumunii. Tam są piękne kobiety. Kto nie doświadczył ten nie wie i niech spierdala ze swoimi zaściankowymi opiniami.

      2
      2
      Odpowiedz
    2. Tu autor.Wiem że boli. I na pewno jesteś kobietą ,jedna z tych których opisałem. Spróbuj odrzucić te ohydne papierochy (albo chociaż nie wyrzucaj kiepow na ulicy), zedrzyj tapetę z mordy (delikatne muśnięcie naprawdę starczy), wykąp się częściej, a zobaczysz poczujesz się atrakcyjniejsza.Efekt murowany.

      2
      2
      Odpowiedz
  33. To zależy.Jeśli dziewczyna prezentuje typowe germańskie,lub anglosaskie cechy wyglądu (np.szczęka jak u kobyły) to ja cierpię na jej widok.Mnie bardziej wkurwia mitologizowmanie urody wschodnich Słowianek.Osobiście uważam,że Rosjanki,Ukrainki i Białorusinki są w większości brzydkie.Mam jakieś uprzedzenie do tych rusińskich nacji.U nich nawet modelki i ich narodowe królowe piękności nie podobają mi się.Z kilometra poznam,że diewaczka pochodzi z tamtych krajów.Polki są o.k.Odrobina mniej makijażu i będzie rewelacja.

    2
    2
    Odpowiedz
    1. Co masz na myśli „odrobina mniej makijażu” ?

      1
      0
      Odpowiedz
    2. Ja zaś cierpię gdy czytam wypociny melepety nieumiejącego oddzielać przecinków i kropek spacjami. Naucz się, głąbie, jak powinno to wyglądać. Chuja można dostać na widok twojego tekstu. Zabij się.
      #grammarnazi

      1
      2
      Odpowiedz
      1. Chuja można dostać na widok przecinków w twoim tekscie.To się tumanie kurzu popisałe(a)ś na cacy.Jeszcze wiele pryszczy z japy wyciśniesz zanim nabierzesz rozumku.

        0
        0
        Odpowiedz
    3. Mam to samo, zarówno faceci, jak i kobiety zza wschodniej granicy sa dla mnie jakos szczegolnie odpychajace/y.

      1
      0
      Odpowiedz
  34. Zapamiętaj: Prawdziwy maczo nie interesuje się mujeres, które nie interesują jego. Nigdy.

    1
    2
    Odpowiedz
  35. Trochę oczywiście przesadzasz, ale ziarenko prawdy w tym jest.
    Otóż tym ziarenkiem jest to, że Polacy przesadzają z tym pieprzenie, że Polki są najpiękniejsze. Faktycznie nie odstajemy z tym w żadną stronę względem Europy. Ale żadna nacja, może poza Niemkami i brytyjkami nie odstaje. W tych zestawach faktycznie ciężko o ładne dziewczyny. Reszta jest mniej więcej rowna

    2
    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. I znowu te mitologie…Chłopie, Niemki są fantastyczne! Proszę, nie wstawiajcie tu ludziska bredni w stylu „Helgi są brzydkie”bo to nonsens! Z Brytyjkami pełną zgoda. Dodam jeszcze że jeżeli mówimy o brzydkicj Europejkach , Holandia też nie ma za ciekawie. Coś tak jak w Polsce.

      5
      3
      Odpowiedz
  36. Najlepsze do tej pory dupy widziałem w Holandii- wysokie, szczupłe blondyny, nawet w zimie popierdalające w spódniczce na rowerku, a już nie mówię o ciapatkach i azjatkach przez które aż ślinka ciekła. W UK to faktycznie polki wybijają się w kategorii „białe samice”, ale ciapatki są dużo ładniejsze.

    1
    6
    Odpowiedz
  37. Brawo, ktoś to w końcu napisał. Masz 100% racji.

    4
    5
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Dziękuję ! 🙂 Wiesz co..? to mój pierwszy post online jaki napisałem..ale człowiek ma dość tych mitów, i „patriotycznych”półprawd ,krążących w polskim necie..Najeżdża się tu tyle na polskich mężczyzn, że nie wstrzymałem..po komentrzach obrażonych bogiń widzę że..zabolało. Prawda boli.

      4
      3
      Odpowiedz
      1. Gusta nie podlegają dyskusji dlatego ta twoja „Prawda” to gówno prawda.
        A boli to, w jaki sposób wyrażasz swoje opinie. Mówisz o SWOIM guście jakby był jedyny słuszny. Obrażasz, poniżasz. Słowem – rzucasz gównem, a jak trafiasz na wiatrak to mówisz, że „prawda boli”. Dla mnie ta twoja Chujnia to żenada. Wymyślony problem. Na całym świecie są różne kobiety.
        I różni mężczyźni. A że na zachodzie jest więcej pogodnych, otwartych ludzi – owszem, ale nie ubliżaj nam bo może żyjąc tutaj i np. słysząc w okolicy piły od rana do wieczora też nie byli by tacy skłonni do radości. I nie udawaj, że nie widzisz, że nasi faceci też się nie uśmiechają na ulicy. Jesteś strasznie powierzchowny.

        4
        2
        Odpowiedz
  38. Zmieniam zdanie.Zobaczyłem w tv jakąś stękającą psycholożkę-feministkę i stwierdzam,że baba to jednak debil.

    2
    2
    Odpowiedz
  39. Autor zbytnio demonizuje niewiasty.Ja natomiast jestem zdecydowanym przeciwnikiem przemocy wobec pań i uważam,że nie powinno się ich tłuc częściej niż raz w miesiącu.Mogę się jednak mylić.

    4
    2
    Odpowiedz
    1. Przychlastów którzy zapominają o spacji po przecinku czy kropce należy tłuc przynajmniej raz dziennie. Po mordzie, aż do krwi.
      #grammarnazi

      1
      2
      Odpowiedz
      1. A kto by ci witki rozchuśtał ciotko?

        0
        0
        Odpowiedz
  40. Są ładne, średnie i brzydkie, jak w różnych innych krajach. Pierdolenie, że są najpiękniejsze to kurwa kłamstwo.

    1
    0
    Odpowiedz
  41. Nic nie poradzę na to, że lico moje wygląda jak skrzyżowanie Romana Giertycha z multiplą. Mogłabym nałożyć szpachlą tubę pudru w kremie i lajberką wyrównać, tylko i takie „upiększanie „nie dość, że odstrasza , to i ryzyko,że jak mocniej stąpnę to pewnie zleci razem z brwiami , realne.A i tak po zmyciu tegoż ten sam brzydki fejs w lustrze się odbija. Staram się za to być miła i dowcipna, co z różnym skutkiem mi wychodzi, ale co z tego jak wszyscy patrzą na mnie przez pryzmat braku urody. Mogę nad tym boleć, szlochac w wełnianą poduchę, ewentualnie kupić sznur i się zastrzelić, albo mieć opinię o mnie tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Wybieram to drugie 🙂

    5
    0
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Dziękuję Ci za ten fajny i humorystyczny komentarz. Uśmiechałem się jak czytałem, zajebiście to napisałaś. Masz świetne poczucie humoru i podobnie jak ja, podchodzisz do życia z przymrużeniem oka. Jedną pytanko… Giertycha znam,ale co to znaczy „multipla”? aha, i „lajberka”? wybacz, ale rzadko bywam ostatnio w kraju i nie jestem na bieżąco z polska nowomoda.. w każdym razie pozdrawiam Cię serdecznie I życzę dużo w życiu uśmiechu i humoru:).

      1
      1
      Odpowiedz
  42. Dzisiejsze Polki; farbowane włosy, sztuczne rzęsy, tona tapety, solarium, paznokcie na pół metra, kolczyki, tatuaże itd .
    Znaleźć kobietę naturalną bez tego wszystkiego graniczy z cudem.

    2
    1
    Odpowiedz
    1. „Dzisiejsze Polki”, „Znaleźć kobietę naturalną bez tego wszystkiego graniczy z cudem.”
      To może zmień rejon poszukiwań albo porę dnia?

      1
      1
      Odpowiedz
  43. Ja bym powiedział że – Jak patrze na te mordy to widać że przez ten kraj w 45 przeszła Armia Czerwona

    6
    0
    Odpowiedz
    1. Chyba masz za dużo luster w domu.

      0
      1
      Odpowiedz
  44. Sama prawda, jeszcze zapomniałes dodać że się puszczać lubią

    1
    1
    Odpowiedz
  45. Polki nie są najpiękniejsze, tylko najłatwiejsze. Dlatego obcokrajowcy tak je chwalą – trudno obrażać kobiety, które zdejmą dla ciebie majtki przez głowę tylko dlatego, że masz ciemną karnację i fikuśny akcent.

    1
    1
    Odpowiedz

Jestem chora

Cześć Wszystkim. Chciałabym powiedzieć krótko, ale na temat. Jestem chora (nie bede pisać co to za choroba) ale powiem wam, że z dnia na dzień nie mam siły z nią walczyć. Nie chce mi się rano wstawać, nie mogę jesć, nie mam siły itp. Ta jebana suka kończy mnie małymi krokami. Z dnia na dzień myślę o najgorszym. (To nie rak)
Jak byłam młoda wcale nie myślałam o zdrowiu i wszystko inne było ważniejsze. Teraz cierpię i wiem, że wszystko inne jest nieważne bo do tego wszystkiego „innego” potrzebuje tylko zdrowia. Szanujcie je, bo Bóg dał nam jedno życie i zdrowie…

90
9
Pokaż komentarze (84)

Komentarze do "Jestem chora"

  1. Depresja? Dziewczyno walcz, z tego da się wyjść! Mam to samo i szczerze – jest mi razniej, ze walczymy we dwoje! Trzymaj sie!!

    9
    2
    Odpowiedz
  2. Może w końcu zastosuj się do własnych porad? Napisałaś, że wcześniej nie myślałaś o własnym zdrowiu – ok, problem w tym, że teraz też nie myślisz, bo wizja śmierci przysłania ci wszystko inne. Przestań umartwiać się nad chorobą i zacznij doceniać to, że jeszcze możesz walczyć o swoje życie, ponieważ nie wszyscy dostają tego typu szansę.

    5
    2
    Odpowiedz
  3. Znam to, pamiętam jak pierwszy raz trafiłem do szpitala… Człowiek nabiera zupełnie innych priorytetów zupełnie inaczej myśli. Bądz silna, życie jest chujowe, kopie po dupie mocniej niż nie jeden człowiek, ale trzeba żyć, wstać, nie pozwól siebie pokonać.

    14
    0
    Odpowiedz
    1. Kocham „racjonalność” tej konstrukcji: „życie jest chujowe – trzeba żyć”

      3
      2
      Odpowiedz
      1. W punkt, ale racjonalne wyjście „sznur i taboret” z kolei nie jest zbyt atrakcyjne

        1
        0
        Odpowiedz
        1. No nie wiem, mi wydaje się coraz atrakcyjniejsze:)

          1
          0
          Odpowiedz
          1. „No nie wiem, mi wydaje się coraz atrakcyjniejsze:)”

            Przeca zawsze z tym zdążysz, patałachu…
            Pan wasz was nie pojmuje, patałachy… Możecie robić tyle fajnych rzeczy, a stękacie jak dymana na poboczu drogi Bułgarka. /Mesio

            PS. Staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (3 stówki…), to jak dostąpisz zaszczytu zapierdolu na naszej taśmie i uda ci się dociągnąć do końca kontraktu, zobaczysz jak ci się, po wyjściu od nas, żyć zachce…

            0
            0
            Odpowiedz
          2. Odezwał się, prawdziwy mistrz stęknięć. Byk Andrzej to aż musiał kupić stopery do uszu.

            1
            0
            Odpowiedz
          3. „Odezwał się, prawdziwy mistrz stęknięć. Byk Andrzej to aż musiał kupić stopery do uszu.”

            A co? Aż tak się darłeś? /Mesio
            PS. Nie ma PS-a. 😛

            0
            0
            Odpowiedz
      2. Życie jest chujowe więc co? Nie mam żyć bo wg ciebie to nie racjonalne żyć w chujowym świecie?

        0
        0
        Odpowiedz
        1. A żyj sobie, chuj mnie to.

          0
          0
          Odpowiedz
  4. I to jest prawdziwa chujnia.
    ,, Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym” ks. Twardowski.
    Psychika ludzka jest tak skonstruowana, że doceniamy coś dopiero jak stracimy.
    Nie poddawaj się. Pomyśl o prawidłowym odżywianiu. To co jemy ma kluczowe znaczenie w każdej chorobie. Poszukaj lekarza, który Ci w tym pomoże.
    Pozdrawiam.

    4
    0
    Odpowiedz
  5. Boga nie ma. Czy serio czujesz się winna śmierci Żyda zabitego 2000 lat temu gdzieś w Azji tysiące km stąd przez innych żydów???

    18
    8
    Odpowiedz
    1. Twierdzenie, że Boga nie ma, ma taki sam sens, jak twierdzenie, że jest i jest nie do udowodnienia naukowo. Możesz próbować udowodnić tezę, że chrześcijaństwo zostało zmyślone i nie ma sensu, ale nie udowdnisz nigdy istnienia, lub nieistnienia Boga. Musiał być jakiś początek istnienia, planet i kosmosu, a skoro był, to znaczy, że musiał być jakiś pierwiastek pierwotny. Mógł być on uświadomiony, a mógł nie być. Nie wiemy tego, bo nasze możliwości poznawcze są ograniczone. Opowieść o Jezusie jest opowieścią o zwycięstwie miłości nad śmiercią i nawet jeśli jest nieprawdziwa, to jest piękna i warto się z niej uczyć moralności.

      9
      0
      Odpowiedz
      1. PIerwsza lepsza historyjka z waszej księgi jest takim dowodem i „nawracanie „ogniem i mieczem” „pogan”, gdyż w wasz guru Jezus mawiał „miłuj nieprzyjaciół swoich”. W mojżeszowych „przykazaniach” stoi wyraźnie „NIE ZABIJAJ”.Takich opowieści są tysiące na całym świecie i w całej Europie tyle że np. Grecy nie wpadli na pomysł na to żeby zniewolić całą Europe bajką o Zeusie lub Prometeuszu o zabijaniu w imie „wiary” nie wspominając.

        1
        0
        Odpowiedz
        1. Ludzie sa tylko ludźmi i nawet najpiękniejszą ideę są w stanie zmienić w piekło. Jednak, jeśli odseparujesz sobie biblijny nowy testament od starego i od organizacji kościelnych, krucjat, stosów i innych absurdów i zestawisz go sobie z np mitami greckimi, albo germańskimi, dojdziesz do wniosku, że chrześcijaństwo nie jest takie złe, a monoteizm i moralność chrześcijańska była dużym krokiem naprzód, pomimo patologii w funkcjonowaniu Kościoła. Kultura Ateńska dlatego nie była tak ekspansywna, bo nie miała takich możliwości do mordowania, jeśli jednak spojrzysz na Rzym, czy Egipt, gdzie Cesarza, czy Faraona ogłaszano bogiem, Inków i Majów którzy wyrywali składanym w ofierze serca, to chrześcijaństwo nawet z tymi momentami funkcjonowania stosów i krucjat, naprawdę było lajtowe. Jeśli weźmiesz też pod uwagę momenty, kiedy odrzucono całkowicie religię, takie, jak rewolucja we Francji, czy Rosji, policzysz ofiary tychże, dojdziesz do wniosku, że nie jest ona(religia) taka zła. Osobiście uważam też, że dopatrywanie się w religii przyczyn konfliktów jest często naciągane, a chodzi przeważnie o pieniądze i władzę, zaś sama religia jest tylko pretekstem, który znalazłby się inny. Stary Testament i Prawo Mojżeszowe nawiasem mówiąc wcale nie jest takie pacyfistyczne, jak mówisz, a to „Nie zabijaj” tyczyło się raczej zakazu mordowania, ale nie np wojen i karania śmiercią, bo te były w czasach Mojżesza akceptowane i znajduje to potwierdzenie w tekstach. To właśnie nauki Jezusa były dosyć rewolucyjne, zważywszy na to, że bronił on ladacznicy przed ukamienowaniem i nakazywał płacić podatki zaborcy i kochać nieprzyjaciół. Raczej nie znajdziesz takiej nauki w innych religiach, a nawet w dzisiejszych czasach jest ona trudna do zaakceptowania przez ludzi uważających się za „chrześcijan”. Ta dziwna etyka umożliwiła stworzenie potężnej cywilizacji, która podbiła prawie cały świat, (często brukając przy tym swoje własne ideały, ale jednak). Gdyby nie etyka chrześcijańska, chrześcijaństwo nie stałoby się tak popularne i nie przetrwałoby do czasów dzisiejszych, a my dalej byśmy czcili Swarożyca, czy Peruna.

          0
          0
          Odpowiedz
  6. Żeby nie PiS ,na pewno bylabyś zdrowa

    11
    7
    Odpowiedz
    1. Zawsze znajdzie się jakiś niedojeb, co nawet pod tematem prania skarpetek wyżyga coś o polityce…

      11
      0
      Odpowiedz
      1. „Wyrzyga” a nie „wyżyga”, porzal siem borze niełuku.
        #grammarnazi

        3
        2
        Odpowiedz
        1. „„Wyrzyga” a nie „wyżyga”, porzal siem borze niełuku.”

          „Wyżyga” a nie „wyrzyga”, pożal się boże nieuku.
          #jebaćgrammarnazi

          1
          0
          Odpowiedz
        2. „pożal się, Boże nieuku” a nie „porzal siem borze nieuku” – co za patolnia…

          1
          0
          Odpowiedz
  7. Ale tajemnice na chujni…

    8
    0
    Odpowiedz
  8. Ale ci twój Pan Bóg pisany koniecznie z dużej litery tą „suke” dał w prezencie czyż nie? Im bardziej kogoś kocha tym bardziej „doświadcza” kochany tatuś. To tak jakby ojciec podtruwał swą córke i mówił że kocha a córka kochała swego tatusia wiedząc że on działa na jej zgube.

    14
    0
    Odpowiedz
    1. Bóg to nie jest stary dziad, który siedzi na chmurce i mówi: ” Ty stulejarzu, nie podoba mi się Twoja gęba, zdechniesz na raka”. Bóg dał naturę, a natura jest okrutna, ale nigdy zła.

      2
      1
      Odpowiedz
      1. Ale to że wbrew własnej woli jesteśmy zmuszani do życia i cierpimy z powodu tejże Bogowej natury już jest złe. Także suma sumarum wychodzi na jedno – Bóg przyczyną naszego bólu

        2
        0
        Odpowiedz
        1. Nikt cię do życia nie zmusza przecież. Proszę, zrób to spektakularnie, ale tak, aby nikogo postronnego nie skrzywdzić…

          1
          2
          Odpowiedz
          1. Jesteś zerem i dnem katomatole. To wy powinniście zrobić to „spektakularnie” i iść na spotkanie z ellohimem do raju. Przecież tam lepiej:)

            2
            1
            Odpowiedz
          2. Akurat tak się składa, że jestem rodzimowiercą.

            0
            0
            Odpowiedz
      2. Czy ty wiesz co to wogóle stulejka?……. Rozumiem Taka moda wśród matołów ubliżania „ty stulejarzu”. Po co katole modlą sie np. o zdrowie, pomyślność w życiu, dobrobyt? Jak to ma sie do „wolnej woli” chorowanie na raka? Skąd sie wzięły powiedzenia „bóg tak chciał”, „bóg dał bóg zabrał”? Nie jest jakiś dziad…….na pewno nie dziad ale ale starszy pan o potężnych barach jak widnieje na obrazach.

        1
        1
        Odpowiedz
        1. Bo taka jest ludzka natura. Jezus tez modlił się tak w Ogrójcu, „Boże oddal ode mnie ten kielich jeśli możesz, ALE niech się dzieje wola TWOJA”.
          I tak właśnie katole się modlą, „Boże daj szczęście i pomyślność, ale jeśli jest inna Twoja wola to się na nią godzę”.

          Dlaczego Bóg sprawia, ze ludzie cierpia? Ludzie cierpią w większości z własnej głupoty, lenistwa i zawiści (to jest 90% przypadków).

          Jednak Ty pewnie mówisz o tych 10%, którzy chorują chociaż dbali o zdrowie. No właśnie w świetle wiary katolickiej tacy ludzie przechodzą już czyściec za życia. Bóg nie potrzebuje Twojego cierpienia, jest one mu całkowcie zbędne, to Ty go potrzebujesz, żeby się rozwinąc wewnętrznie. A On biorąc pod uwagę fakt, że jesteś niedorozwinięty daje Ci klapsa w dupsko, żebyś się nauczył „niw wkładać palucha do konatktu” tak jak Twoja stara jak byłeś młody. Z tą małą różnicą, że Twoja stara dała ci w to dupsko, bo ją wkurwiałeś i nie miała już siły, Bóg natomiast robi to jedynie po to by w piekle nikt nie raził cię za karę tym własnie prądem.

          Liczy się intencja. Jak idziesz do kościoła tylko po to, by nie zmienić chorej matce pampersa to masz grzech, jak nie idziesz bo chcesz jej pomóc to nie masz. Ot, co.

          3
          0
          Odpowiedz
          1. O jezu Maryja! Ble ble ble ble ble 🙂

            0
            0
            Odpowiedz
      3. Stary chudy „dziad”nie byłby wiarygodny. Musi być piękny i dostojny jak przeciętny ksiądz.Do brzydoty nikt oczu nie wznosi, brzydotą i biedą sie gardzi a najbardziej gardzą ci najgorliwiej rozmodleni. Dlatego na obrazach w kościołach jest piękny młodzieniec Cezary Borgia syn Rodrigo Borgii, papieża Aleksandra VI.”Bóg stworzył człowieka na swe podobieństwo”…….więc powinni być wszyscy piękni jak bóg. „Bóg dał naturę, a natura jest okrutna, ale nigdy zła”……..okrucieństwo to zło samo w sobie. Jeśli bóg stworzył taką nature to znaczy że nie jest nieomylny albo jest zły i stworzył ją taką z premedytacją wiedząc jednocześnie do czego zdolna jest ta natura.

        2
        0
        Odpowiedz
      4. Kto to jest „stulejarz”? Pisz wiejski mundrku po wolsku chociaż bo łatwiej to rozszyfrować a nie swym ziomalskim slangiem. Miłosierny bozia nigdy nie użyłby takich słów on po prostu pstryknie palcami i tysiączek umiera. Phi!

        0
        0
        Odpowiedz
  9. Po co ten wasz „bóg” daje życie? Po to żeby je odbierać wg swojego widzi misia patrząc jednocześnie na męczarnie, nędze,upodlenie ludzkie, itp. Jedni mają wszystko a drudzy nic. Kanalie żyją w zdrowiu i luksusie a dobry człowiek dowiaduje sie że ma raka. Miłosierny „bóg” ma plan…….taaaaaa. I nie pisz że masz wolną wole bo to bzdura. Jak widzisz jej nie masz bo wątpie że z własnej woli chorujesz. Nawet w tym waszym pacierzu sie modlicie słowami:”Ojcze nasz któryś jest w niebie…………bądź wola twoja jako w niebie tak i na Ziemii”.

    20
    4
    Odpowiedz
    1. ah ten ,,bóg,, jak wy to mówicie jak się wam coś uda hmmm a już wiem CHWALMY PANA,jak się nie uda NIEZBADANE SĄ WYROKI BOSKIE…to teraz podziękuj za to,że chorujesz bo widocznie ,,bóg,, tak chce…

      3
      0
      Odpowiedz
      1. No ja pierdaczę… jeden stawia cudzysłów normalnie, drugi wszędzie górny. Ten melepeta analfabeta wybrał trzecią wersję, która nie istnieje w żadnym języku. Zdanie zaczynamy dużą literą.
        #grammarnazi

        1
        3
        Odpowiedz
        1. Kocham cię. Pisz więcej.

          1
          1
          Odpowiedz
          1. Nie, to ja Cię kocham.

            0
            0
            Odpowiedz
        2. Jak sie nie ma do czego przyczepić to trzeba do cudzysłowu, kropki czy przecinka choć taki debil sam nie wie gdzie ten przecinek ma być prawidłowo ale liczy sie fakt że komuś dopiekł i tyle. Miernota jak nie potrafi nic wymyślić to wymyśla innym.

          4
          0
          Odpowiedz
    2. Nie wiem, co tak się uczepiliście jej wiary i Boga. A może właśnie Bóg istnieje i chciałby być lepszym Bogiem, ale nie potrafi. Może nie jest tak wszechmogący, jak myśleliśmy i ma na tym świecie ograniczone możliwości. Może był samotny i kogoś potrzebował, ale nie wiedział, jak go stworzyć. Może stworzył niedoskonałą symulację świata i nie może, albo nie chce jej za bardzo zmieniać w trakcie, żebyśmy się nauczyli działać sami. A może sami się od niego odcieliśmy, kiedy zeszliśmy z drzewa, i coś zepsuliśmy, co uniemożliwia nam kontakt(coś jak w Biblii z wężem i owocem). Może być wiele koncepcji. Ja w każdym razie czuję, że mam wolną wolę, mimo, że wiele rzeczy mnie ogranicza. Myślę też, że Bóg nie chce żebyśmy byli tępymi robotami i realizowali jakiś jego plan konkretny, ale sami kombinowali na miarę swoich możliwości, jak sprawić, żeby byłowięcej miłości, a świat był lepszy i piękniejszy. Pomyśl sobie też, że ten świat to może piaskownica, w której się uczymy przed czymś, co jest po śmierci. Że cierpienie to trening, a śmierć to tylko śmieszne wyjście z placu zabaw, którego się bez sensu boimy i wrzeszczymy na Boga, że ktośtam wcześniej poszedł do domu. Może teraz trzeba się bawić, uczyć i dzielić zabawkami, z tymi, którzy ich mają mniej, albo nie mają, aż nasz czas na placu się skończy, a wtedy spotkamy się z naszym Ojcem i zrozumiemy, że życie to było tylko przedszkole, albo gra komputerowa, albo długi sen. Pozdrawiam.

      8
      2
      Odpowiedz
      1. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA:
        Nowy dekalog dla stada baranów co się od 2 tysi lat za nos wodzić daje.

        1. Wierz w coś, czego nie ma, bo w coś trzeba.
        2. Bój się tego, w kogo wierzysz – on ma nad tobą władzę absolutną.
        3. Strasz dzieci mękami piekielnymi – to takie cnotliwe.
        4. Dawaj kasę – twój bóg jest biedny i potrzebuje twojego szmalu.
        5. Oddawaj ziemię, posiadłości i wszelkie inne dobra dla pedofilów w czarnych sukienkach, bo tak.
        6. Pozwól im gwałcić swoje dzieci, bo własnych nie mają (przynajmniej oficjalnie).
        7. Popieraj zakaz aborcji. Bo kogo klechy będą rżnąć, jak się dzieci przestaną rodzić?
        8. Popieraj zakaz prezerwatyw – niech te czarnuchy w Afryce wymrą na AIDS.
        9. Uprawiaj prostytucję i bierz narkotyki, bo Banco Vaticano musi mieć z czego prać pieniądze…
        10. …i nadal ślepo wierz, czytaj Biblię, klep paciorki, ściskaj różaniec… Bo bóg patrzy…

        TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA:

        „Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu.” -Bertrand Russell

        „Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci.” -Albert Einstein

        „We must question the story logic of having an all-knowing all-powerful God, who creates faulty Humans, and then blames them for his own mistakes.” („Musimy zakwestionować logikę stojącą za historią o wszechwiedzącym, wszechmocnym Bogu, który stworzył ułomnych ludzi, a potem obwinił ich za swoje własne błędy.”)-Gene Roddenberry

        8
        2
        Odpowiedz
      2. No tak. Chce lecz nie może albo może ale nie chce jak nasz Bolek „nie kcem alem muszem” „lewa noga”, itp. Jeśli tak to wygląda to po co wam ten bóg?

        2
        0
        Odpowiedz
  10. Problem nie polega na tym, że są różne chujnie w życiu ale fakt, że ludzie nie potrafią akceptować tego, co życie przynosi, a na co nie mają wpływu. Dopóki nie pogodzisz się z nieuniknionym, będziesz cierpiała.

    4
    0
    Odpowiedz
  11. Mam to samo. Choruje na boreliozę.mam zjedzone stawy i kregoslup – co za tym idzie problemy z chodzeniem. Wszystko to w wieku 26 lat. Ale mam nadzieję ze kiedyś z tego wyjdę, choc zycie nie będzie jak do tej pory to bede mial energię do zycia.

    8
    0
    Odpowiedz
  12. witaj w gronie bez rakowcow ale szukających urny

    2
    0
    Odpowiedz
    1. Do grona analfabetów trafiłeś z własnej woli? Zdanie zaczynami dużą literą, na końcu stawiamy kropkę, nieuku.
      #grammarnazi

      2
      2
      Odpowiedz
  13. Czy my sie nie znamy ? JO ?

    1
    1
    Odpowiedz
    1. Niestety tak.

      1
      0
      Odpowiedz
  14. Też mam depresje od kilku lat. Nie chce mi się jeść. Nie mam apetytu i nie chce mi się rano wstawać i iść do szkoły, ale muszę iść bo będę miał przejebane.Dostane wpierdol albo wyjebią mnie z domu. Znajdź sobie cos co cie motywuje.

    4
    2
    Odpowiedz
    1. A może jesteś poprostu leniwy? A jeśli naprawde masz depresje to znajdź sobie robote/zajęcie cokolwiek tak abyś był po całym dniu tak wyjebany że nie będziesz miał siły myśleć o głupotach( o problemach egzystencjonalnych) – tak- za dużo myślisz Żyj a nie zastanawiaj się jak jest chujowo, że inni mają a Ty nie masz… Kurwa kiedyś ludzie nie mieli depresji bo zapierdalali od świtu do zmierzchu! Zrozumcie to w końcu im prędzej tym lepiej!

      1
      4
      Odpowiedz
      1. O! W końcu ktoś na poziomie. Wy po prostu musicie przyjąć do wiadomości……….jakby to delikatnie wytłumaczyć……wszelkie przyjemości, radość, kultura, zabawa jest dla osób powiedzmy z wyższych sfer, elit, klasy panującej a wy jesteście tylko prolami, robolami, macie pracować, ciężko jak woły. Tak że na zachcianki nie będzie siły. Pogódźcie sie z losem. Cham ma zginać kark. Bóg wam wyznaczył takie życie i nie wam je zmieniać.

        4
        1
        Odpowiedz
      2. Albo troll albo debil. Summa summarum.Takich jak ty trzeba naszym właścicielom, posiadaczom, naszej władzuni czyli zapierdalaczy, roboli, niewolników, którzy całe życie będą tyrać po to „by żyło sie lepiej” elytom,klerowi i celebrytom.A wy zawsze nocą gdy państwo sie bawi możecie sobie iść na nasyp kolejowy uzbierać troche szczawiu i mirabelek co spadną z przydrożnych drzew samosiejek to zaoszczędzicie na pokarmie z Biedronki.

        3
        0
        Odpowiedz
      3. Tacy jak ty to mówią ludziom z depresją „weź się ogarnij”. To tak jakbyś powiedział komuś bez nóg, żeby ten zaczął biegać. Jak nie chorowałeś na choroby psychiczne to się nie wypowiadaj a nie piszesz w myśl zasady „nie znam się, ale się wypowiem”. Żaden zapierdol nie pomoże, bo nie będziesz miał nawet sił i chęci do działania a do zapierdolu musisz mieć i to i to. Ja miałem co robić, byłem szczęśliwym człowiekiem w gimnazjum. Lubiłem tam chodzić, miałem chęci do życia i miło wspominam tamte lata. A potem poszedłem do technikum i o ile w pierwszej klasie było jeszcze w miarę ok ze mną o tyle w drugiej już było ze mną gorzej. Od tak, pierdolnęło mi coś na psychikę i sam do końca nie wiem z całą pewnością od czego to się stało. A później do tego pojawiły mi się jeszcze inne choróbska. P.S. I co ma lenistwo do braku apetytu? No weź pomyśl.

        5
        0
        Odpowiedz
    2. To nie depresja tylko lenistwo tępego chuja, który dostaje wszystko pod nos. Pierdolnij się w ten swój pojebany łeb!

      3
      6
      Odpowiedz
      1. Tak, bo brak apetytu to wynik lenistwa. Sam się pierdolnij w łeb.

        0
        0
        Odpowiedz
  15. Kiedyś będziecie musieli mieć żelażne zdrowie, zaś siłę i wytrzymałość na poziomie terminatora, bo inaczej wasz odwłok zwinie się w kłębek i odpłyniecie do krainy wiatrów i nikt nie będzie się wami przejmował ani tym bardziej leczył i hospitalizował, bo i tak nic z was już nie będzie i nie będziecie się naddawać do ostrego jebania.

    4
    1
    Odpowiedz
    1. Nikogo nie bedzie obchodziło czy ktos jest chory czy nie. Wszyscy bedą zapierdalać w podskokach.

      0
      0
      Odpowiedz
      1. „Take Polske” wam szykuje prawica. Macie popierać kościół i prawice a wtedy będziecie niewolnikami bez żadnych praw. Łyse seby was będą pilnować.

        3
        0
        Odpowiedz
    2. Ale w imie Boże!!!!!! Precz z komuno! Raz sierpę ras młotę czerwono hołotem to muwie ja Kszychu!

      3
      2
      Odpowiedz
  16. Nikt nam niczego nie dał. Jedni mają zdrowie, bo dbają. Inni nieszczególnie dbają, a i tak mają. Jeszcze inni dbają, a nie mają. Są i tacy, którzy już od urodzenia mają pozamiatane. Loteria. Zawsze czegoś brakuje do szczęścia: zdrowia, rozumu, miłości, pieniędzy, przyjaźni, sensu. Życzę ci dużo zdrowia, tylko już mi nie pierdol jakim wartościowym darem jest życie, bo to nawet śmieszne nie jest.

    11
    2
    Odpowiedz
  17. Oj skąd wiesz, że jedno. Może nam czyści pamięć z poprzednich.

    1
    0
    Odpowiedz
  18. Jak czytam tę chujnię i komentarze to mam wrażenie żeście wszyscy powinni kurwa w masę iść. Endorfiny z wysiłku fizycznego są zdrowsze niż takie pierdolenie jak powyżej.

    3
    0
    Odpowiedz
  19. Depresja przeszkadza, ale gorsza jest fobia spoleczna i trema jaka towarzyszy w kontaktach interpersonalnych. Mozesz byc calkowicie normalna, ale twoje zycie bedzie uprzykrzać ta dolegliwosc i nie da sie tego wytrenowac. Ludzie nie beda chcieli z toba rozmawiac i beda cie unikac, a problem bedzie sam sie potegowal…Ludzie to bezmozgi i tego nie zrozumieja. Przynajmniej wiekszosc.

    6
    0
    Odpowiedz
  20. Niestety dziecko, ale szkodliwe jedzenie jak cola i inne bomby cukrowe, konserwanty, pestycydy z roślinach, sterydy, hormony i antybiotyki w mięsie, do tego STRES, niedostatecznie przegryzione posiłki, brak snu, używki, zanieczyszczenia metalami ciężkimi i szkodliwymi związkami robią swoje. Do tego spaliny z samolotów, statków, fabryk w Chinach nie mają żadnych ale to żadnych limitów trujących związków, auta mają chociaż euro 6. Pracujemy za 1400 gowno jemy i zdrowie siada. Żydzi jedzą w koszernych sklepach i nie chorują.

    2
    0
    Odpowiedz
  21. Witam, też mam stany poddepresyjne tzn. Częsty płacz, niechcenie zjedzenia czegoś, brak sił na cokolwiek, ale powoli wychodzę z tych złych rzeczy dzięki ograniczeniu różnych rzeczy np. Cola i cukier

    1
    1
    Odpowiedz
  22. Kobieto ! Ubierz się ładnie , podmaluj się , wyjdź z domu , idź na długi spacer , potem gdzieś na kawę z bitą śmietaną . Zobaczysz , poczujesz się lepiej . Zacznij myśleć pozytywnie ! Głowa do góry !

    2
    3
    Odpowiedz
    1. Na ból egzystencjalny nie pomagają przyjemności fizyczne

      6
      0
      Odpowiedz
    2. #wyleczona xd

      0
      0
      Odpowiedz
  23. Szkoda tylko, że jak ludzie wyzdrowieją, tak samo szybko o tym zapominają…

    2
    0
    Odpowiedz
  24. Pamiętam początki mojej schizofrenii też nie był łatwo ale z czasem biorąc leki da się wyjść na prostą i człowiek znów może cieszyć się życiem. Pozdrawiam

    0
    0
    Odpowiedz
    1. Ale głosy już tak zupełnie ucichły? Czy raczej zamieniły się w szepty?

      0
      0
      Odpowiedz
  25. Wez sie w garsc .Wierze w Ciebie Jestes Wyjadkowa dasz rade…Niech dobry Bog zawsze Cie za reke trzyma…

    1
    2
    Odpowiedz
    1. Naucz sie pisać lepiej. Wasz buk nas nie kocha bo to Żyd.

      4
      0
      Odpowiedz
    2. Tutaj już tylko płacz i zgrzytanie zębów. Ty analfabeto!
      #grammarnazi

      0
      0
      Odpowiedz
  26. Tak to już jest ze nikt młody nie dba o zdrowie. Każdemu się wydaje że jest niezniszczalny. Wszystko dopiero na starość wychodzi. A jeśli to depresja to jest ciężko….coś o tym wiem. A takie rady rodziny i znajomych jak weź się w garść, znajdź sobie jakieś zajęcie itp itd są gówno warte. To tak jakby powiedzieć kalece bez nóg wstań i idź.

    2
    0
    Odpowiedz
  27. Latwo wyleczyc . Najwazniejsza.Ksiazka.Jaka.Kiedykolwiek.Przeczytasz.Zdrowie & The.Luciferian.Doctrine.pdf/ #3.1+

    1
    0
    Odpowiedz
  28. Właśnie trafiłaś do grona analfabetów. Jesteś aktualnie na samym szczycie.
    Zdania nie rozpoczynamy dużą litery nieuku, tylko wielką!
    Po kropce i przecinku stawiamy klocka. To skutecznie oddzieli je od kolejnego zdania.

    #grammarnazi-sobie-swoje-rady-wsadzi

    1
    0
    Odpowiedz
  29. Trzy stówy w łapę, CV w zęby i zamelduj się, patałachu płci odmiennej, pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Twój Pan Mesio zadba o to żebyś po 12 godzinach dymania przy taśmie była tak rozjebana, że przejdzie ci ochota na rozmyślenie o bólu istnienia.

    1
    4
    Odpowiedz
  30. chcesz tylko zwrócić na siebie uwagę

    1
    1
    Odpowiedz
  31. Szkoda tylko, ze Boga nie ma… Twoje zycie i smierc nie maja zadnego znaczenia.

    2
    0
    Odpowiedz
  32. Masz jedną pierdoloną schizofrenię, zaburzenia emocjonalne.

    1
    0
    Odpowiedz
  33. Współczuje Ci i życzę powrotu do zdrowia… tez choruje na chorobę, ktora zabrała mi siłę i energię, a do tego 3/4 wlosów, chyba nie musze pisać jaki to dramat dla kobiety. Mgła mózgowa przeszkadza mi w rozwoju zawodowym a wszechogarniający sen w normalnym funkcjonowaniu. Wszystko razem znacznie obniżyło moje poczucie wartości, bo dzieci tez nie mogę mieć. Każdego miesiaca wydaje 1000-1500 zł na leczenie wiec moge zapomnieć o oszczędnościach na przyjemności, a do tego dieta ktora wychodzi mi juz uszami i zupełnie pustoszy portfel. Pisanie o tym problemie na takim portalu to szkoda Twojego czasu, odezwij sie na forum osób chorych na to samo co Ty. Tutaj siedzi i odpisuje bezmózga patologia, ktora nie ma w życiu nic do roboty i wylewa żale pomstując na innych..

    0
    0
    Odpowiedz

One Night Stand – żenada

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi biegających za seksem jak muchy za gównem, a już szczególnie żenujący jest ONS. Niestety spotkałem wielu takich osobników w moim życiu. Najbardziej żałosne jest to ich poczucie wyższości i pogarda do innych „maluczkich” bo oni robią coś „niezwykłego”. Tak jakby 99,9% ludzkości nie uprawiało seksu czy zadowalało się masturbacją. Myślałem, że jak coś jest łatwo dostępne, pod ręką, wszyscy to robią, czy jest powszechne jak ryż/ziemniaki/gówno na chodniku/woda w kranie/seks/ręka (do masturbacji) to jest niewiele warte. Chodzą tacy i rzucają się jak wszy na kołnierzu, często wybuchając agresją do reszty ludzi. Wyobraźcie sobie, że siedzę w pracy przy komputerze i taki pajac podchodzi do mnie i drze agresywnie ryja: „co ty jesteś frajer? p**ał? autystyczny? introwertyk?”. To była jego reakcja na to, że ktoś mu powiedział, że spędzam weekendy w domu. To tak jakby spotkać na swojej drodze towarzystwo lubujące się piciem wody, ale tylko z aluminiowego naczynia. Wszyscy piją wodę, ale oni robią to w najwłaściwszy sposób. Śrut.

148
8
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "One Night Stand – żenada"

  1. Człowieku gdzie ty pracujesz? Ja chyba nie miałem nigdy styczności z kimś takim.

    16
    1
    Odpowiedz
    1. zdziwilbys sie, ze w nawet najbardziej prestizowych instytucjach, urzedach, wszedzie, tacy ludzie sie zdarzaja.

      6
      0
      Odpowiedz
      1. Na chujni zaś zdarza się pewien analfabeta, który nie wie że zdanie rozpoczynamy dużą literą i nie umie/nie chce mu się używać znaków diakrytycznych. O tobie mowa, nieuku.
        #grammarnazi

        2
        6
        Odpowiedz
  2. Według mnie trzeba rozgraniczyć dwie rzeczy – ludzików, którzy leczą swoje kompleksy nabijaniem licznika zaliczonych (i tu Autorze zgadzam się z Tobą, zazwyczaj to są jakieś niewyżyte stuleje, które pół życia spędziły trzepiąc kapucyna) i tych, którzy po prostu chcą tej fizycznej przyjemności, a nie planują żadnych związków. Osobiście ONS bardzo mi odpowiada właśnie z tego powodu – uważam, że nie nadaję się by być czyimkolwiek partnerem ale potrzebę bliskości mam jak każdy człowiek. Jeśli mogę być z kobietą bez wzajemnych dalszych oczekiwań względem siebie, przy czym oboje o tym wiemy, świadomie to wybieramy i oboje traktujemy siebie wzajemnie z szacunkiem – to czemu nie? To nie musi być przecież zwierzęcy seks i zaliczanie pijanych dup ale po prostu okazanie sobie trochę uczucia, namiętności i fizycznej przyjemności. Aczkolwiek jeśli dla kogoś to też jest zwierzęce i prymitywne to ok, ma prawo tak myśleć.

    17
    9
    Odpowiedz
  3. „Wyobraźcie sobie, że siedzę w pracy przy komputerze i taki pajac podchodzi do mnie i drze agresywnie ryja: „co ty jesteś frajer? p**ał? autystyczny? introwertyk?”. Kurwa, gdzie Ty pracujesz? Szczerze współczuję. To już nie można być introwertykiem? To denerwuje innych ludzi? Mogłeś przynajmniej próbować spuścić mu wpierdol. Ja z pewnością bym nie wytrzymał, bez względu na konsekwencje. Są jakieś granice i on je przekroczył. Świat idzie na dno. Po takich wpisach zaczynam się poważnie zastanawiać czy wojna byłaby tylko negatywnym zjawiskiem.

    26
    1
    Odpowiedz
    1. Skończyło się tak, że mnie zwolnili za znęcanie się nad nim. Zabawne było to, że był taki mocny w gębie, a jak zrobiłem kontrę to siedział jak cipka i przeżywał jakby był babą… Jak na to nie patrzeć to zrobiłem z niego kobietę.

      4
      6
      Odpowiedz
      1. Uuuu, ale z ciebie samiec alfa. Ale to chyba tylko w swoich oczach i kolegów z Chujni bo kobiety to ty raczej jeszcze nie miałeś okazji poznać. Mścić się w taki sposób, żeby stracić pracę… Ofiara losu. I jeszcze się chwali.

        0
        3
        Odpowiedz
        1. Ty za to jesteś samcem beta na pewno. „bo kobiety to ty raczej jeszcze nie miałeś okazji poznać” – wartościujesz siebie kobietą? Cecha samców beta.

          1
          0
          Odpowiedz
          1. ” wartościujesz siebie kobietą?”
            To ty wartościujesz siebie poniżając kobiety. ” Jak na to nie patrzeć to zrobiłem z niego kobietę.” Co to ma być???
            I nie muszę być alfą, betą czy innym popieprzonym samcem.
            Jestem kobietą. A ty mnie obrażasz.
            „Gimbusów, niestety nie brakuje… Dobrze, że są też ludzie tacy jak Ty…” – To był mój wpis. Po przeczytaniu Chujni dałam ci plusa. ODWOŁUJĘ! Nie jesteś więcej wart niż ci co tak cię denerwują. Jesteś nawet gorszy bo pod płaszczykiem sensownego człowieka kryje się toksyczna, szowinistyczna męska świnia.
            Gdybyś miał choć trochę oleju w głowie to nie mścił byś się w tak durny sposób, żeby tracić pracę, a tak on jest górą. Miałeś swoją minutkę, ale to on ma pracę i to on wygrał bo ciebie ukarali.
            Ale w swojej samczej pysze nie jesteś w stanie tego zauważyć.
            Spierdalaj na bambusa. Tacy jak ty nie powinni nigdy z niego schodzić.

            1
            2
            Odpowiedz
          2. „To ty wartościujesz siebie poniżając kobiety” – wydaje mi się, że jemu chodziło o coś odwrotnego, że nie posiadanie kobiety nie jest niczym negatywnym. Inna sprawa, że komentarz „Skończyło się tak” pewnie nie jest autora wpisu, nie pasuje kompletnie do głównego wątku – patrz słownictwo.

            1
            0
            Odpowiedz
          3. Oczywiście, że nie posiadanie kobiety nie jest niczym negatywnym, ale tekst „siedział jak cipka i przeżywał jakby był babą… Jak na to nie patrzeć to zrobiłem z niego kobietę”- jest durny i świadczy o tym, że gimbus nie miał do czynienia z kobietami (najwyżej z jakimiś małoletnimi niuńkami) bo nie robiłby takich chorych porównań. Myślę, że to jednak autor Chujni. Jeśli nie – to oczywiście bardzo przepraszam autora.

            0
            1
            Odpowiedz
  4. jak mu nie jebłeś za to, to będziesz miał tylko gorzej, brak kary za zdisowanie cię zemści się na tobie

    13
    1
    Odpowiedz
  5. Ja okazyjnie wyjdę z kumplem na browara a na tygodniu i w pozostałym czasie w trakcie weekendu granie w lola,podciąganie,pompeczki ewentualnie do rodzinki się pójdzie na trochę i taki mój plan.Też mnie mają za pedała pomimo tego,że nie staje mi wacek na widok chłopaków a jestem introwertykiem i jakbym miał się przejmować każdym z tych niedorozwiniętych popierdoleńców to bym był w psychiatryku :).

    19
    0
    Odpowiedz
    1. I znowu ten baran. Baran nie wie że zarówno po kropce, jak i po przecinku trzeba wstawić spację.
      #grammarnazi

      0
      4
      Odpowiedz
      1. A ty nie wiesz, że sam popełniasz błędy. Przed „że” stawiamy przecinek… zwłaszcza w tym kontekście.

        2
        1
        Odpowiedz
  6. Meżczyźni mają jakiś przymus uprawiania seksu? Zawsze mnie śmieszyli facety oceniający swoją wartość kobietami i podbojami, czy to seksualnymi, czy alkocholowymi. A ten co się wydarł to jakiś łysy seba? Alimenciarz czy jaki chuj?

    12
    5
    Odpowiedz
    1. Alkocholowymi? No masakra.

      1
      4
      Odpowiedz
    2. Jeśli już piszesz „facety” to „śmieszyły”. Ktoś kto pisze „śmieszyli facety” to spierdolina, choć może nie aż tak znowu straszna, bo przynajmniej „chuj” bezbłędnie napisany.
      #grammarnazi

      0
      1
      Odpowiedz
  7. Ja też spędzam weekendy w domu i też mnie wkurwia jak wszyscy zachowują się jak nastolatki kurwa zajebiście wykorzystany czas najebać się w jakieś melinie. Rozumiem cie anonie doskonale.

    15
    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa tu nic nie jest czarno białe też kłade lache w takich zjebów ale nic nie ruchać jest niezdrowo w koncu odjebie ci w strone jakiś dzieci albo kolegów. Wiadomo patrząc na poziom dzisiejszych kobiet odechciewa sie zyc na mysl chocby konwersacji z tym pustostanem umysłowym a co dopiero ponizania sie za względy dlatego ja obralem droge dziwkarza. Realizuje sie,zdrowe odzywianie, pracuje, sport, nauka języków obcych, udział w wydarzeniach kulturalnych, zglebianie wiedzy o geografii i polityce ktore zawsze mnie interesowały. Ale na dziwki 2 razy w miesiacu pojsc wypada wytargac porzadnie za sylikon, zruchać w kilku pozycjach (lubie jak mi robi lache i patrzy w oczy) a po wszystkim powrót do swojego ulozonego spokojnego zycia bez histerycznego męczącego pustaka z jakimi uzeraja sie moi kumple. Niestety ale tak nas natura stworzyla, sex jest wazny. Pozdrawiam stary dziwkarz młodej daty.

    16
    10
    Odpowiedz
    1. ekspert, szacunek. powaznie mowie, dwa razy czytalem. masz zdrowe podejscie do zycia. tak trzymaj!

      3
      3
      Odpowiedz
    2. Piszesz serio czy jaja sobie robisz?

      6
      0
      Odpowiedz
    3. Jest to jakiś sposób

      0
      1
      Odpowiedz
  9. Mają racje bo w nowej apokalipsie seks będzie tylko dla wybrańców, pozostałym zaś pozostanie rypanie dzień i noc w kamieniołomach, budowach kanałów typu białomorskiego i spanie w ciasnych i przepełnionych klitach bez grama świeżego powietrza, za to z dużą dawką smrodu i fekaliów.

    10
    1
    Odpowiedz
  10. „Pedał? Autystyczny? Introwertyk?”
    O kurwa, już sobie wyobrażam jaki to przychlast musi być. Ha mu w De. Jak mu alimenty przyjdzie płacić albo AIDS leczyć to pogadamy. 😉

    20
    0
    Odpowiedz
    1. Też mam nadzieję, że umrze na raka w męczarniach.

      3
      1
      Odpowiedz
  11. A daj spokój nawet człowieku…

    0
    3
    Odpowiedz
  12. Gimbusów, niestety nie brakuje. Niektórzy z tego nie wyrastają. Dobrze, że są też ludzie tacy jak Ty. Twoje życie, nikomu krzywdy nie robisz. Masz prawo żyć po swojemu. Szanuję. Pozdrawiam.

    13
    0
    Odpowiedz
  13. Kolejne prowo mające za zadanie wzbudzić ferment wśród nałogowych onanistów, stanowiących 90% czytelników i autorów chujni. Wszak większość tematów dotyczy problemów z seksem, z jego dostępnością, jakością, z relacjami z płcią przeciwną… Jeżeli płatne (niekoniecznie finansowo) rżnięcie i masturbację autor porównuje do prawdziwego seksu z tzw. miłości, to znaczy że nigdy nie zaznał tego ostatniego. Taki seks jest faktycznie bardzo rzadko spotykany. A teraz burzcie się, trzęście się, onaniści.

    8
    3
    Odpowiedz
    1. Odezwał się samiec beta. Jak miałem 12 lat to też myślałem, że się zakochałem, ale się spuściłem i mi przeszło. Jeśli jesteś osobą dorosłą to dalej żyjesz w Narnii.

      4
      3
      Odpowiedz
      1. A Ty gdzie żyjesz? Jesteś taki pewny, że tylko Twój świat jest prawdziwy? Jakie Ty masz prawo do mówienia człowiekowi, że żyje w urojonym świecie bo w JEGO życiu jest coś czego nie ma w TWOIM? Dla mnie jego świat jest prawdziwszy niż Twój bo Ty nie umiesz zobaczyć i poczuć tego co dobre.
        W Twoim chorym, psychodelicznym świecie rodem z mrocznego fantasy snują się jakieś dziwne karykatury ludzi, których życie kręci się wokół żarcia, srania i spuszczania się. Chcesz, to w nim siedź, ale daleko Ci do eksperta od prawdziwego świata i prawdziwego życia. W prawdziwym świecie jest wszystko. Kwestia tylko tego co chcesz widzieć i czemu dajesz swoją uwagę.

        2
        2
        Odpowiedz
  14. Spoko też intro jestem

    4
    0
    Odpowiedz
  15. Ja jestem introwertykiem i uwielbiam każdy wolny czas spędzać w domu.Całymi dniami mam pracę i niestety kontakt z ludźmi pokroju o których piszesz,słuchanie głupot i za dużo tego.Jestem wyczerpany,zmęczony innymi homo sapiens więc chcę się zając swoimi pasjami lub obejrzeć/poczytać coś.Naprawdę nie rozumiem dorosłych osób które mają potrzebę każdy wolny czas spędzać na imprezowaniu i co najgorsze osoby które tego nie robią uważane są za zjebów.A odnosnie seksu to mnie osobiście się znudził dawno.Jak miałem 15 lat to co chwilę się chciało ale nie było z kim.Teraz też nie ma ale mam 30 i naprawdę nie czuję już tej potrzeby,żeby latać za jakąś babą,łasić się.Jest w życiu tyle innych ciekawszych rzeczy niż kobieta.

    24
    2
    Odpowiedz
    1. Na przykład: ciekawe jest, że po przecinku i po kropce powinieneś postawić spację, nieuku.
      #grammarnazi

      1
      1
      Odpowiedz
      1. Przypierdalasz się do braku spacji po kropce i przecinku, a na brak przecinków w niektórych miejscach, nie zwróciłeś nawet uwagi. Jak się czepiasz to wytykaj wszystko.

        0
        0
        Odpowiedz
        1. Ale on pewnie jeszcze nie doszedł do tej lekcji. Na razie przerobił spacje po przecinku i kropce. Pewnie czytał jedną z wcześniejszych Chujni, gdzie była o tym mowa. Niech się chłopczyna cieszy, że taki mądry 🙂

          0
          0
          Odpowiedz
        2. przed „a” nie stawia się przecinka.Zapamiętajcie matoły.Tak samo przed „ale”.

          0
          0
          Odpowiedz
          1. Gdzieś ty się, gamoniu gramatyki uczył, że takie pierdolety gadasz?

            0
            0
            Odpowiedz
  16. Tez takich spotykam. Zupelnie jakby caly swiat byl zobowiazany robic to co oni. Bo tylko to jest cool, a wszystko inne to zajecia dla plebsu. To jak z tymi pajacami na imprezach mowiacymi: co? Zemna sie nie
    napijesz? Znalazly sie osobistosci. Wzory do nasladowania kurwa. Obsraj ich. Ludzie preferujacy wylacznie zainteresowania typu impreza,clubbing,remiza to osoby bez zainteresowan wlasnych. Musza miec to podane bo same nie sa w stanie zorganizowac sobie czasu wolnego. Jebac ten plebs.

    13
    0
    Odpowiedz
    1. Jebać ludzi którzy nie wiedzą, że po przecinku stawiamy spację. Nie wspominając o wiejskim zwyczaju braku znaków diakrytycznych.
      #grammarnazi

      10
      4
      Odpowiedz
      1. „Jebać ludzi którzy nie wiedzą, że po przecinku stawiamy spację. Nie wspominając o wiejskim zwyczaju braku znaków diakrytycznych.
        #grammarnazi ”

        niebedzieszmnie,chuju,gramatykiuczyl. 😛
        #jebaćgrammarnazi

        3
        9
        Odpowiedz
        1. Uuuu, nerwusik. Całkowicie niereformowalny czyli najzwyczajniej tępy, aż mesia przypomina. O, przepraszam: „tempy”.
          #grammarnazi

          0
          0
          Odpowiedz
  17. Przy ONS masz fajne przezycie i potwierdzenie swojej atrakcyjnosci, przy zwiazku po 2 miesiacach seks i tak sie robi nijaki i lepiej ci bedzie z wlasna reka, a roszczenia coraz wieksze i masa straconych zasobow, wiec kto tu lata za cipka jak muchy za gownem?
    Rozumiem, ze ktos ma swoje lata, pobzykal pare lasek, nie bawi go to juz albo nie bawi aktualnie i zyje sam, ale nikt mi nie wmowi, ze dymanie tej samej piz.. dziesiaty rok jest lepsze niz ONS.

    4
    11
    Odpowiedz
  18. Naprawdę trzeba być smutnym człowiekiem, żeby podnosić swoje ego seksem. Przykre.

    17
    2
    Odpowiedz
    1. nieprawda. dobrze jest sobie czasami zaruchac przyjacielu.

      5
      3
      Odpowiedz
      1. to się nie wyklucza, ego =/= samopoczucie 🙂

        1
        0
        Odpowiedz
      2. Dobrze jest stawiać na początku zdania dużą literę.
        #grammarnazi

        1
        3
        Odpowiedz
        1. Jeszcze lepiej wielką.

          0
          0
          Odpowiedz
  19. Nie ma co się denerwować głupcami. Trzeba im współczuć. Jak złapie wreszcie jakąś chorobę, to będzie płacz.

    1
    1
    Odpowiedz
  20. Mieszkając na zachodzie mogę powiedzieć że tutaj możesz za bardzo niską cenę (jak na tutejsze zarobki) pójść sobie na panienki o jakich ci się w życiu nie śniło, i spełnić każdą swoją fantazję. Niestety prawda jest taka, że jak się w tym zasmakuje to czuje się że to nie to, że to prawie to samo co zwalić sobie konia. Poprostu seks bez uczuć. Warto jest miec kogos bliskiego.

    4
    4
    Odpowiedz

Cebula Boss

Pochorowało mi się dziecko na grypę, wziąłem więc tydzień wolnego L4 bo nie było wyjścia. Żona wcześniej sama 2 tygodnie chorowała, pewnie ona zaraziła syna, więc już nie chciała więcej wkurwiać swojego szefa. L4 na dziecko to tak zwane opiekuńcze, płaci ZUS, szef nic nie dokłada. No ale oczywiście już pierwszego dnia mi dzwoni że coś tam trzeba zrobić, i czy nie mógłbym zerkać w maile i jak coś to ogarniać bieżące sprawy. No to mówię mu że ok, myślę, pójdę mu na rękę. Także choć nie powinienem to odpisywałem na maile, dzwoniłem do kontrahentów itd. Po tygodniu syn zdrowy a ja się zaraziłem. Szef wkurwiony jak nie wiem co, jakby to była moja wina że leżę z 39 stopni gorączki (nadmienię że choruję niezwykle rzadko, raz na kilka lat). Mówię mu że jestem dętka i muszę parę dni się ogarnać. No to znowu mnie pyta czy coś z domu popracuję jak lepiej się poczuję. I ja głupi znowu się zgodziłem i jak mi gorączka schodziła po lekach to coś tam robiłem.

Wszystko co robiłem zapisywałem, w końcu podliczyłem i wyszło że pracowałem na tych L4 łącznie 40 godzin. No więc mu to wysłałem i mu mówię, żeby mi albo za to zapłacił jakoś, albo jakiś urlop dorzucił albo co. No bo przecież wcale tego nie musiałem robić, więc byłem pewien że to oczywiste że za free tego nie robiłem. A ten kurwa do mnie z pretensjami, że jestem bezczelny, nie dość że mnie 2 tygodnie nie było to jeszcze chcę dodatkową kasę czy urlop. A w ogóle to skoro dawałem radę pracować to wcale taki chory nie byłem! I w ogóle żebym wziął dupę w troki bo są i tak plecy z robotą, a nie wymyślam JAK GO OSZUKAĆ! Kurwa zamurowało mnie. Mam dość tych polskich Januszy Biznesu. Jestem oburzony tym elementarnym brakiem przyzwoitości i złodziejstwem najzwyklejszym. Polska to dziki kraj.

163
8
Pokaż komentarze (67)

Komentarze do "Cebula Boss"

  1. Uklęknij patałachu a Pan twój, Mesio, powie ci jako następuje: szanuj szefa swego, możesz mieć gorszego.

    Skoro dawałeś radę zapierdalać, to szef twój, w oburzeniu świętym swoim, ma rację. Zresztą, i tak stracił przez ciebie, bo miał pracownika na pół gwizdka, a ty jeszcze kasę od niego chciałeś. A do ZUS-u to, co żeś na chorobowym zarobił, zwróciłeś, cebulaku parszywy? I ty będziesz tu Panu twojemu śmiał narzekać, że to „dziki kraj i szef niedobry”… Jesteście siebie warci. Wygrał ten, który miał lepszą pozycję i tak zresztą powinno być, nie ma kogo żałować. Spierdalaj więc w podskokach sprzed Pańskiego wzroku (Gdzie… Pokłoń się najpierw.), bo jakbyś u nas, w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, taki numer odstawił, to zapierdalałbyś, nosząc na akord wory na obolałych od byczywąsowej nahajki plecach, spał byś na brzuchu przez tydzień (albo i dwa) i żarł w stołówce na stojąco, bo na obitej dupie nie byłoby jak usiąść… /Mesio

    PS. Masz dożywotniego bana na stawianie się pod bramą naszego zakładu. Chyba, że od razu chcesz trafić w konserwy lub do kompostownika. W takim razie zapraszamy. I pewnie zobaczymy się, gdy tylko szef twój zredukuje zatrudnienie, lub znajdzie kogoś na twoje miejsce. Więc pooddawaj długi, ubezpiecz się wysoko, żeby rodzina miała co do gara włożyć, i czekaj na nieuniknione, w zaskórniaku odkładając na bilet do Łodzi.

    14
    47
    Odpowiedz
    1. Mesio jak zwykle w formie. Zachowaj trochę tej energii na wieczór. Pozdrawia Byk Andrzej.

      6
      0
      Odpowiedz
    2. Ban? A kogo to interesuje? Toż to jakieś chore bzdety na miarę gimbusa.
      Wysil się trochę, boś nudny, melepeto.

      1
      0
      Odpowiedz
    3. Mesio wpis 6:16 w piątek 😀 Puszczę maila Grubemu, że ledwo się na portierni rozsiądziesz a już na neta wchodzisz i jak zwykle fantazjujesz, zamiast na obchód zapierdalać. 5 zł/h płacą Ci za cieciówę a nie za pisanie tych pierdół :D:D:D

      13
      1
      Odpowiedz
      1. Grubego (fi przynajmniej 6 cm) to w(puścisz) w kichę stolcową w kazamatach pod naszym Łódzkim Wydziałem Fabrycznym, patałachu. /Mesio

        PS. I to niejednego… A o twoich fantazjach też porozmawiamy. Pan twój gwarantuje, że spełnią się wszystkie z twoich najmroczniejszych koszmarów.

        0
        4
        Odpowiedz
        1. Oho, prawda zabolała Mesisława 😀 😀 😀

          6
          0
          Odpowiedz
          1. Owszem, teraz już wiecie.
            Mesio jest kozak w necie
            i pizda w świecie.

            2
            1
            Odpowiedz
    4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak prawdziwy Mesio, to o 6 rano w piątek przewracałbyś się na drugi bok, a nie pisał posty na chujni przegrywie.

      1
      1
      Odpowiedz
  2. No niestety.Polska przeistoczyła się z komuny zamiast w kapitalizm to w feudalizm.Przyjebali do tego złodziejskiego systemu naklejkę z napisem demokracja i bronią go jak hiena ścierwa.Zaraz napiszą Ci podobne do Twojego „bossa”cwaniaczki,że nieudacznik z Ciebie i każdy w tym raju może uruchomić swój biznes.

    38
    1
    Odpowiedz
  3. Zacznij chorować długoterminowo np. na stany lękowe, nerwice, albo na „głowę”. W międzyczasie szukaj innej pracy.

    20
    1
    Odpowiedz
    1. Ale to Bulanda 3, 4 a może już 5 a nie jakaś tam Szwacjaria czy Australia. Tu praca jest nie obowiązkiem a przywilejem dla wybranych albo za układy, pieniądze, itp.

      3
      0
      Odpowiedz
  4. Szef traktuje cię jak oszusta, ja wchodzę do urzędu jestem traktowany jak oszust, rozliczasz się z dochodów (paranoja) też jesteś traktowany jak oszust. Skurwysyński kraj traktują cię jak gówno a sami są ścierwem pasożytniczym, co żyje z ludzkiej krzywdy. Śmierć politykom, komuchom, socjalistom, urzędniczym darmozjadom i nierobom.

    46
    2
    Odpowiedz
    1. Chciałeś powiedzieć pasoŻYDniczym. Poza tym sam socjalizm i komuna nie jest zła, tylko kurestwo antypolskie co tym zarządza.

      3
      2
      Odpowiedz
    2. Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy otwarcie o tym mówią i wyrażają swój sprzeciw. Bo co raz bardziej w okół mnie mam wrażenie, że ludzi przestaje to obchodzić i tylko mają na wszystko tą swoją odpowiedź-wymówkę „takie jest życie” i kończą temat. Aha czyli mogę cię potraktować jak g**no bo takie jest życie. Taka to mentalność. Smutne. Gdyby tak więcej ludzi się sprzeciwiało zamiast być biernym.

      0
      0
      Odpowiedz
    3. Amen. Niech tak się stanie.

      0
      0
      Odpowiedz
  5. Naprawdę nie przewidziałeś takiego rozwoju wypadków…?

    7
    1
    Odpowiedz
  6. Nie podobała wam sie komuna to macie to co macie

    19
    5
    Odpowiedz
    1. Pan bóg ma taki plan……..jeden jest milionerem a drugi zbiera puszki.Kochany tatuś miłujący wszystkich.Zstąpił duch św i odnowił oblicze tej ziemii. Widocznie tak musi być, tak było całe wieki. Pan Bóg sie nie myli i kremówkowy JP2 też sie nie mylił. Godne to i sprawiedliwe a biedaki odbiorą nagrode w niebie. Amen!

      3
      1
      Odpowiedz
    2. Komuna to bardzo podobny syf. Oprócz jebanej komuny i tego co mamy teraz (kraj kolonialny) istnieje jeszcze NORMALNOŚĆ. Obcecny system wręcz sprzyja kręceniu wałków, promuje hieny urzędnicze i pseudo biznesmenów.

      5
      1
      Odpowiedz
      1. Ciekawe w jakim sensie „syf” mówisz. W komunie miałeś 20 lat to już miałeś prace płatną by mieć żonę i 3 dzieci i było cie na to stać! W dodatku mieszkanie miałeś własne i u starych nie mieszkałeś, no chyba że wielką chałupę rodzinną mieli…

        2
        0
        Odpowiedz
        1. No, z tym własnym mieszkaniem to trochę przesadziłeś, ale jak miałeś pracę (a tej było do wyboru) to było Cię stać na wynajęcie mieszkania.

          0
          0
          Odpowiedz
          1. Oczywiście że nie przesadził z mieszkaniem. Ok, lata 50 i 60 to było kiepsko i mieszkało po kilka rodzin w jednym mieszkaniu nieraz, ale jak odpalił program mieszkaniowy Gierka w latach 70 to praktycznie każdy po odczekaniu 3-8 lat miał mieszkanie zakładowe, nówka. A że pracę ludzie zaczynali przeważnie w przedziale wiekowym 18-20 lat to przeważnie jak miałeś 25 lat to miałeś swoje M.

            3
            0
            Odpowiedz
          2. Mieszkań zakładowych było mało. I nie dla wszystkich grup zawodowych. W latach 80-tych mnóstwo młodych ludzi gnieździło się kątem w blokach w malutkich pokoikach u teściów czy rodziców. Niektórzy mieli książeczki mieszkaniowe, założone przez rodziców w spółdzielniach mieszkaniowych, na które co miesiąc wpłacało się określoną kwotę. Jak ktoś wiedział komu i ile dać to czekał krótko. Jak nie, to kilkanaście, dwadzieścia lat. Znam kogoś, kto miał książeczkę z lat 70tych, a mieszkanie dostał w 1994r. Tak było w ówczesnym województwie warszawskim. Nie wiem jak w innych rejonach Polski.

            0
            0
            Odpowiedz
          3. Ale czy ty nie wiesz, że mesio to stary komuch i zawsze będzie komunę wysławiał?

            1
            1
            Odpowiedz
          4. Ale ściemniasz w latach 90-tych już się NIE DOSTAWAŁO mieszkań. To może Warszawa tak przejebane miała, ja jestem z Opola, nikt nie czekał 20 lat, nie znam takiego przypadku. I nikt w łapę nikomu nie dawał, ja też nie dawałem. Po prostu powstawało pierdyliard mieszkań, pół Opola to bloki i czekało się max kilka lat.

            0
            1
            Odpowiedz
          5. No to mieliście super w porównaniu z nami. Nie Warszawa tylko jedno z podwarszawskich miast. I nie mam co ściemniać bo to ja dostałam to mieszkanie. Dokładnie w czerwcu 1993 roku. Książeczka była z lat 70tych bo scedował ją na mnie starszy brat. Rację masz w tym, że to chyba już były końcówki mieszkań ze spółdzielni. Książeczka miała nr 74. Jak na którymś z zebrań spółdzielni mieszkaniowej zapytałam dlaczego nie można sprawdzić z jakimi nr „zeszły” książeczki, to na drugi dzień przylazł mi do pracy jeden z pracowników spółdzielni i powiedział, że jak się nie zamknę to mnie urządzą. Widocznie u was było bardziej uczciwie.

            0
            0
            Odpowiedz
  7. Jest coś takiego jak sąd pracy…

    3
    4
    Odpowiedz
    1. Tak, tylko, niestety sąd pracy jest dla tych co są gotowi szukać nowej pracy. Prawo pracy mamy tak skonstruowane, że musisz wybierać: chcesz mieć rację czy pracę?

      0
      0
      Odpowiedz
  8. Ogarnij se inną robotę, a najlepiej u konkurencji. Tak się kurwa zaczyna im bardziej idziesz na rękę tym bardziej w dupe jestes kopoany. A dojdzie jeszcze do tego, że wszyscy dostaną wypłatę na czas a o tobie dziwnym trafem będzie się zapominać, ale nie z robotą. O niej zawsze będziesz wiedzieć pierwszy. Najlepiej sam stań się takim Januszem. Nie musisz zatrudniać. O wiele lepiej z kasą na swoim i sam ustalasz r robotę i klientów.

    15
    1
    Odpowiedz
    1. No bo „ogarnięcie” roboty jest takie proste w tym kraju. Zresztą w następnej może być jeszcze gorzej.

      1
      0
      Odpowiedz
      1. Z opisu wynika, że gorzej nie trafi, co najwyżej na to samo w innej firmie.

        0
        0
        Odpowiedz
  9. Pracowalem w 1 firmie i kolega poszedł na chorobowe 2 miesiace go nie było bo cos takiego go dopadło ze nawet w szpitalu leżał oczywiscie praca fizyczna na hali to nie mogl w domu pracowac. Gosciu ucieszony ze wyzdrowiał po powrocie do pracy dostał wypowiedzenie tego samego dnia! To jest poprostu szok ze pieniadze wazniejsze od zycia bo firma straci jak cie nie bedzie pare zł.

    9
    0
    Odpowiedz
  10. ale ty głupi jesteś, masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę.

    2
    1
    Odpowiedz
  11. Nowa apokalipsa, to nowa apokalipsa, a teraz jest stary/nowy porządek( The Old Order był tak gdzieś przed industrializacją kiedy nasi bogowie rotszyldowscy i rokefelerowscy nie mieli w łapach systemu finansowego i byli nikim, ale byli nasi mistrzowie spod znaku krzyża, na których opieramy swą potęgę), więc cieszcie się z tego co macie, albowiem jeszcze będziecie jęczeć za tym co teraz macie.

    2
    0
    Odpowiedz
  12. trzeba dodać, że polskie cebulowate
    janusze biznesu zawiozły to dziadostwo na zachód i tam robią to samo !!!

    1
    0
    Odpowiedz
  13. A myślisz, że dlaczego tacy ludzie jeszcze prowadzą swoje biznesy. Właśnie przez takich niewolników jak ty, którzy narobili dzieciaków w jakiś małych miejscowościach, zarabiają gówniane pieniądze i boją się co to będzie jak mnie zwolnią. I tyrają u takich gnoi, wracają wkurwieni z pracy i są wiecznie sfrustrowani narzekając na wszystko wokół tylko nie na siebie. Sam jesteś sobie winny, trzeba było planować przyszłość a nie wkładać kutasa bo naszła cie ochota – wtedy mógłbys powiedzieć, skoro tak to wypierdalaj, idę gdzie indziej. Każdy jest kowalem swojego losu. Powiem ci coś, w normalnych firmach – także z polskim kapitałem – szef/ o ile go w ogóle kiedykolwiek poznasz, bo od zarządzania będzie miał swoich ludzi/, menadżer czy ktokolwiek nad tobą nie śmie użyć taki słów w stosunku do pracownika. Także powodzenia w swoim życiu, dobrych obiadków u teściowej życzę, i mądrego syna, żeby nie poszedł w ślady tatusia.

    5
    6
    Odpowiedz
  14. Kiedy wy się nauczycie, że coś takiego jak L4 nie istnieje?

    2
    3
    Odpowiedz
  15. Było zlać i nie odpowiadać na maile. Inaczej będziesz pracował aż Ci skóra z jajek zejdzie na 300%. Nie masz szacunku do siebie samego to i szef nie będzie miał do Ciebie. Musisz nauczyć się wykonywać pracę, a za razem mieć wyjebane. W jakiej ty walucie zarabiasz gościu, że tak zasuwasz? Upss.. sorry. Masz kredyty i rodzinę na utrzymaniu? Not my problem. Było sobie inaczej ułożyć życie. Ja też jestem w śmiesznej pracy ale w razie „W” mogę położyć laskę na robotę i znaleźć inną bez uszczerbku na budżecie.

    6
    0
    Odpowiedz
  16. Śmiałem się kiedyś z ojca bo zawsze mówił że za komuny było lepiej, jednak niestety stary miał rację.

    10
    2
    Odpowiedz
  17. Prawda jest taka że sam sobie winien jesteś, dlatego że zgodziłeś się na takie warunki. Jak mam L4 to nie pracuje i koniec, mogę co najwyżej przekazać telefonicznie sprawy innej osobie. Nie można zapominać że pracowników jest więcej, jak nie płaci nadgodzin to nie zostawać, tylko musi tak zrobić większość, niestety. Szukaj po cichu nowej pracy, wiem że to trudne, jak się ma rodzinę i pewnie jeszcze kredyt, ale warto. Życzę ci odwagi, bo to jedna z ważniejszych decyzji w życiu, pamiętaj o tym ze jak przestaniesz być potrzebny i tak cię wyjebie.

    6
    0
    Odpowiedz
  18. Załóż swoją firmę pokaż jak nie być Januszem Biznesu plać podatki, płać godnie pracownikom itd. Przecież to takie bajcznie proste, tylko Ci okrutni przedsiębiorcy są chciwi.

    4
    8
    Odpowiedz
    1. Nikt nie mówi że być przedsiębiorcą jest w tym kraju łatwo. Ale tu chodzi po prostu o bycie zwykłym chujem, a nie przedsiębiorcą. Sorry gościu, jak masz pracowników to musisz się liczyć że raz na kilka miesięcy pracownik może być chory, mieć chore dziecko, czy mieć jakiś wypadek losowy. Jak nie jesteś w stanie tego przełknąć, to nie zatrudniaj pracownika, bo się nie nadajesz na szefa. Jakoś wszędzie to rozumieją tylko nie w Cebulandii i na wschód od niej.

      8
      0
      Odpowiedz
  19. A ja uważam, że facet miał rację. Trzeba być wyjątkowym cebulakiem, że by w takiej sytuacji iść do pracodawcy po kasę. A wytłumaczę ci dlaczego. Po pierwsze: jeżeli firma która cię zatrudnia traktuje cię poważnie i daje stałe zatrudnienie to trzeba to uszanować i po ludzku zrozumieć, że są sprawy w toku, które trzeba załatwić. Ty zostałeś pilnować dziecka, ktoś inny też potrzebuje twojego czasu. L4 nie ma tu nic do rzeczy jeżeli traktujesz swoją pracę poważnie. Chyba że traktujesz ją jak gówno tak jak większość dzieciaków na tym portalu, z których większość pracę widziała tak jak świnia niebo. Jak się jest takim formalistą to prędzej czy później samemu się dostanie po dupie w sytuacji, w której samemu będzie się w potrzebie.
    Po drugie – nie masz pojęcia o robocie za granicą, ja mam spore więc się nie mądruj i nie faworyzuj zachodnich pracodawców bo byś się ciężko zdziwił.
    Po trzecie – trzeba pracować i już jeżeli się nie jest królem.

    5
    12
    Odpowiedz
    1. Ale pierdolisz. Ja pracowałem w Irlandii 5 lat. Raz się źle czułem, mój menadżer sam podszedł, spytał czy wszytko ok bo źle wyglądam. Jak powiedziałem że mi niedobrze to KAZAŁ mi iść do domu i się kurować.
      Jak byłem chory na anginę dostałem 2 tygodnie L4, po tygodniu przyszedłem do pracy bo czułem się już dobrze. Menadżer powiedział że mam wracać do domu się doleczyć, bo jeszcze jestem słaby i woli żebym się wyleczył dobrze a nie żebym za tydzień czy dwa był znowu chory.
      Pracowałem też w Niemczech i jest podobnie.
      Jeżeli Twoje doświadczenie zza granicy to jedynie praca przez agencję to może jest tak jak mówisz.

      7
      1
      Odpowiedz
      1. Coś za bardzo cię lubił ten menedżer.

        0
        1
        Odpowiedz
      2. Ale glupoty napisales, as dymi …

        0
        0
        Odpowiedz
    2. Trzeba płacić porządnie pracownikom i już skoro się żyje w państwie UE w XXI wieku.

      3
      0
      Odpowiedz
    3. Otóż kolego coś ci powiem jako emigrant z 15 letnim stażem w Holandi, Niemczech i Anglii. W tych krajach takie zachowanie szefa jest niemożliwe. Zacznijmy od tego, że nigdy szef czy manager by nie zadzwonił żebyś coś robił na chorobowym. Nigdy.

      6
      0
      Odpowiedz
  20. Dlatego właśnie nie należy robić szefowi żadnych przysług.

    13
    0
    Odpowiedz
  21. Może wyobraź sobie odwrotną sytuację – masz małą firmę i pracownika, który choruje. Pracownik niech zarabia średnio 1 tysiąc na tydzień. Pierwsze 30 dni chorobowego płaci pracodawca, 80%, czyli w tym wypadku 800 zł. Pracodawca jest w przybliżeniu te 800 zł stratny. Także nie dziwię się mu aż tak, że coś tam za te 800 zł które będzie musiał ci zapłacić będzie chciał wyegzekwować. Pewnie tak samo byś oczekiwał.
    To wcale nie taki dziki kraj, tylko bardziej realna (sprawiedliwa?) sytuacja – pracujesz – zarabiasz – nie pracujesz – nie zarabiasz – lub „dogadujesz się” – czyli w zaistniałej, wyjątkowej sytuacji pracodawca płaci ci, ale też chce byś jakąś robotę dla niego wykonał z domu.
    To się tyczy twojego chorobowego, w przypadku opiekuńczego na dziecko, faktycznie płaci ZUS (choć nie jestem pewien, czy pracodawca ma zmniejszone koszty stałe, czy musi płacić i tak 100% np. ubezpieczenie zdrowotne) i teoretycznie pracodawca nic nie powinien od ciebie chcieć.
    Pracowałeś 40 godzin, więc sporo, jakbyś nie miał tego chorobowego i w tym przypadku mógłbyś faktycznie dać do zrozumienia pracodawcy ile pracowałeś ale według mnie nie upominać się o zapłatę za 40 godzin ale najwyżej o wyrównanie 80% płatności do 100%.
    [prawicowiec]

    1
    7
    Odpowiedz
    1. 26 dni urlopu i 30 dni L4 musisz wliczać w roczne koszta pracownika jeżeli jesteś poważnym przedsiębiorcą a nie Januszem. Oczywiście najlepiej żeby pracownik aż tyle nie chorował, a jeszcze lepiej żeby w ogóle nie chorował. Ale nie możesz tego zakładać z góry. Jak się planuje wydatki, to trzeba zawsze zakładać największe wydatki, najgorszy scenariusz, a nie na odwrót. Tak robią idioci i potem się dziwią, że „nie wyszło”.

      7
      1
      Odpowiedz
  22. To nie wiesz, że na chorobowym nie odbiera się telefonu? Najlepiej mieć jeden numer służbowy, który wylaczasz na urlopach i numer prywatny.
    A z tym oddawaniem kasy za pracę w chorobowe to pojechałeś ładnie. Nie wiem gdzie wy żyjecie, ale w niektórych zakładach za samo pójście na chorobowe już masz przesrane więc lepiej podkulic ogonek i robić grzecznie co powie szef, nie rzucać się w oczy. ALBO jak już napisałem wylaczasz telefon i cię nie ma. Praca podczas L4 to bezprawie. Na jakiej zasadzie miał ci zapłacić ty idioto? Z kieszeni swojej miał ci wyciągnąć i do ręki dać?

    5
    5
    Odpowiedz
    1. Widać żeś sam Januszem biznesu. Czyli podsumujmy: naginać przepisy żeby szefowi Januszowi było dobrze, to dla Janusza jest okej, tak? Nie ma skrupułów żeby dzwonić do pracownika i żądać pracy na L4, choć wie że to bezprawie. Ale żeby dać za to pracownikowi jakąś uznaniówkę, parę stówek, to już chujowo i źle, bo nie ma podstawy do wypłacenia kasy? Piękna logika.

      8
      0
      Odpowiedz
  23. A po piąte i po szóste to jestem ciekaw ile czasu poświęcasz na pracę w normalnym dniu roboczym. Ile z tego przepierdzisz w stołek na którym siedzisz, ile czasu spędzisz na CHUJNI i innych portalach? To może twój szef na którego tak narzekasz, a który jak wynika z opisu nie jest chyba jakimś skurwysynem, powinien przyjść na koniec miesiąca i poprosić cię łaskawie o zwrot części kasy za nieprzepracowane uczciwie godziny. Powiem ci szczerze, po takim numerze wyjebałbym cię z pracy a gdybyś akurat był rzeczywiście chwilowo niezastąpiony (chociaż ludzi niezastąpionych jak powszechnie wiadomo nie ma) to poszukałbym kogoś innego na twoje stanowisko i wtedy cię zwolnił.

    1
    12
    Odpowiedz
  24. Niestety. W pracy musisz liczyć się z tym, że wszystko co robisz „ponad”, na ogół nie jest doceniane, a jeśli zauważone to po to, żeby traktować to jako coś oczywistego i wymagać coraz więcej. Każdy wie, że przy grypie po 2/3 dniach człowiek czuje się lepiej i chodzi głównie o to, żeby być w cieple. Ale zwolnienie to zwolnienie. Nauczka na przyszłość. Albo jesteś niezdolny do pracy i nie ma, że szef płacze, albo zdolny i pracujesz. Pracując w czasie zwolnienia narażasz się, że szef podważy jego wiarygodność i narobi Ci kłopotów (w podziękowaniu).
    Nie wiem czy to tak w Polsce tylko. Niedawno słyszałam, że gdzieś tam w świecie (może w Stanach) wywalczyli, że pracownik w dni wolne od pracy i po za godzinami pracy ma prawo nie odbierać służbowego telefonu, więc chyba nie tylko u nas.

    5
    1
    Odpowiedz
  25. Wiesz co ci powiem? Nie rób tego nigdy więcej. Jesteś na L4 to nie pracuj ani nie rób takich przysług szefowi. Nigdy. Dzięki temu usłyszałeś ze nie byleś az tak chory. Zawsze udawaj bardziej chorego niż jesteś. Żyjemy w takim kraju, za ustępstwa nikt ci nie podziękuje, ale za błąd już opierdziel jest. Pamiętaj, nie przejmuj się swoją rolą, jutro i tak Cię opierdolą.

    13
    0
    Odpowiedz
  26. Wiecie co jest dziwne? Że w ocenach wpisu jest 122 do 6 że dobra chujnia, a 50% komentarzy jest popierających szefa. Stąd prosty wniosek, że januszowaty osobnik pokroju tego skurwiałego bossa zaspamował komentarzami, celem usprawiedliwienia takiego chujowego postępowania.
    Otóż drogi trollu, choćbyś i napisał 1000 takich komentarzy to nie zmieni to faktu, że to nieetyczne, chamskie i złodziejskie zachowanie. Pracownik ma prawo do urlopu, pracownik ma prawo do rekonwalescencji jak jest chory. Należy mu się to jak psu buda. Oczywiście oprócz przepisów jest jeszcze życie i można i na urlopie coś popracować i na chorobowym, bo przecież przez cały okres choroby nie jest się poskładanym totalnie, z dnia na dzień jest lepiej. Ale żeby to zrobić, popracować na L4, to trzeba mieć z szefem wszystko poukładane. Autor wpisu popełnił błąd, nie ustalając z szefem wcześniej warunków. Założył z góry że będzie tak czy siak. Tak się nie działa. Najpierw się rozmawia jak się rozliczą, potem się pracuje.
    Ale nawet jeśli nie ustalili nic, to powiem Ci (a sam mam małą firemkę i dwóch pracowników), że nie wyobrażam sobie żeby się tak zachować jak ten szef i jeszcze gościa o oszustwo posądzać. Skandal, chamstwo i buractwo. Dlatego na takich skurczybyków jak Ty drogi autorze połowy komentarzy jest jeden sposób, który tutaj wielu przytoczyło: żadnych przysług dla szefa, żadnego pójścia na rękę, pracy na L4 czy urlopie. Nie dam rady i koniec. Wtedy chuj Cię nie może wychujać na kasę.

    9
    1
    Odpowiedz
    1. Gimbusie, nic nie masz tylko sianko w glowie.
      Choruj sobie bo co tam, nie ty placisz.
      Dlatego bedziesz also bezrobotnym w PL albo bum’em w innym pieknym kraju zachodnim.

      0
      1
      Odpowiedz
      1. A ty kim jesteś tępy jełopie? Prawde pisze. POlactwo zawsze w mordzie mocne choć w życiu są jebanym w dupe bydłem. To „se” radź, „praca jest”, „jesteś nieudacznikiem”. Stary repertuar ćwoków. Byle pokazać że „ja jestem”, „ja mam”…….. choć koło niedomytej dupy wiórki kakaowe mają tylko a z resztą? A …..z nimi. I tyrają na januszów buców za miske ryżu.

        1
        0
        Odpowiedz
  27. Jak sie jest na L4 to sie nie pracuje I tyle .Wtedy cebula boss pozostaje cebulo czlowieczkiem .

    1
    0
    Odpowiedz
  28. U mnie jest dokładnie tak samo. Z tym, że ja nie proszę o zapłatę za pracę w domu. Kilka lat z darmową pracą w domu nauczyło trzech dwóch zasad:
    – L4/opieka: należy Ci się jak psu buda
    – nie pracuję zdalnie bo nie mam na to sił/pracy/czasu
    – robię wszystko by nie czytać maili firmowych w domu, szkoda mieć spierdzielony weekend przez jakiś kretyński mail od szefa bądź jego najbliższych januszy.

    Ty pozwolisz sobie na wszystko – firma to wykorzysta. Mówię NIE – dość pracy niewolniczej, wolę 2700 na kasie w biedronce niż poświęcać każdą wolną minutę na zamartwianie się „czy wszyscy we firmie są zadowoleni”.

    Ostatnio przyjęło sie dwóch, jednego zwolnili, drugi się sam zwolnił i jest znów zapiernicz gorszy niż był. Mam to w dupie. Mam L4 i telefon wyłączony. Amen.

    1
    0
    Odpowiedz
  29. Portal dla dzieci i frustratow.
    Zrobcie ograniczenia wiekowe bo inaczej tylko glupoty tu przechowujecie.

    0
    0
    Odpowiedz
  30. Powinien ci zapłacić, ale pod warunkiem,że oddasz pieniądze które wyłudziłeś z ZUS-u za opiekę nad chorym dzieckiem,którym wszakże nie zajmowałeś się należycie pracując dla tego buraka.

    0
    0
    Odpowiedz
  31. Najlepiej zmienić pracę i dać komuś innemu cieszyć się Twoją chęcią do pracy. Komuś, kto to doceni i wśród tamtych z tamtej pracy wcale nie kryć, że powodem odejścia z roboty był ten skurwiel, który Cię kara za pracowitość niczym stary socjalista. Nie pozwalać takim, na to by ktoś miał zysk z Twojej pracowitości, a potem Cię wyciskał jak szmatę. No i przed odejściem z roboty powiedzieć, że jest zwykłym frajerem i z uśmiechem na twarzy powiedzieć, że stracił poważnego, pracowitego i poświęcającego się pracy pracownika. Takim ludziom nie należy się żaden pracownik.

    2
    0
    Odpowiedz
  32. U mnie w firmie panie sprzątające zarabiają po 3000 zł netto. Pozdrawiam. /doktor Wiesław

    0
    0
    Odpowiedz
  33. Nie czytałem wszystkich komentarzy ale podejrzewam że wszystkie w jednym tonie. A czy ktoś postawił się na miejscu jego szefa? Co ty, przeciętny Polaku, byś powiedział jak by ci taki twój pracownik powiedział, że mu się należy kasa lub dodatkowe wolne za chorobowe? Zgodzisz się? Ta, jasne.

    0
    0
    Odpowiedz

Zawiść

Jestem zawistną osobą, i to naprawdę przeszkadza w życiu. Nie cierpię, gdy ktoś ma lepiej ode mnie. Przykładowo wkurwia mnie widok zakochanej pary, trzymającej się za ręce. A jak się jeszcze przytulają albo całują, to już masakra. Ja nigdy nie miałem laski, i nie zanosi się żebym miał. I mnie to wkurwia, że inni mają laski, i mogą się przytulać i całować, i są szczęśliwi, a ja do chuja pana jestem sam i muszę se walić do pornosów! Nosz kurwa jasna jego mać!!
Także jak ktoś ma więcej forsy niż ja, to się wkurzam. Bo ja się nie znam na zarabianiu i mam mało kasy, a inni to umieją skombinować kasę! W ogóle mnie wkurwia, że inni są szczęśliwi i coś mają, a ja jestem smutasem i nie mam niczego!
A teraz czas komuś rozwalić związek i ukraść kasę. Niech ma!

68
54
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Zawiść"

  1. „Ja nigdy nie miałem laski, i nie zanosi się żebym miał.”

    No Pan twój się nie dziwi… /Mesio

    PS. Pan twój, we wspaniałomyślności swojej, raczy wyświadczyć tobie i światu przysługę i pośle umyślnych, by cię przywlekli do nas. Co wolisz? Występy w gejowskim porno (przytulą cię, wycałują… a zwalisz nie jednemu :P), czy od razu na kompost?

    7
    8
    Odpowiedz
    1. A co, Mesiu, tobie już rączka zemdlała, że szukasz zastępców? Nie wiem, czy ktoś będzie w stanie cię zastąpić. Szykuj się na weekend. Byk Andrzej.

      2
      1
      Odpowiedz
    2. Wystarczy że ty już grasz w gejowskim porno

      0
      1
      Odpowiedz
  2. ojej, to na razie

    0
    0
    Odpowiedz
  3. to można wyleczyć lub zminimalizować – idź na terapię, nie będzie długa, a odetchniesz pełną piersią, już jest dobrze, że masz świadomość zawiści. Laski mogą czuć, że masz ze sobą niepoukładane, nie chcą się plątać w takie akcje bo to gwarancja problemów. Naprawdę idź do terapeuty, za 3 miesiące zapomnisz o tym gównie i zacznie Ci się w życiu układać, z tymi laskami głównie. Fajne babki mają radar, jak coś intuicyjnie je niepokoi, nie wychodzą w relację. NAPRAWDĘ da się sobie pomóc, idź próbuj, szkoda życia! Powodzenia.

    12
    2
    Odpowiedz
  4. I po chuj żeś napisał to ostatnie zdanie?

    9
    0
    Odpowiedz
  5. Słaba zarzutka

    0
    0
    Odpowiedz
  6. Niższy level trollingu

    7
    2
    Odpowiedz
  7. Już mnie uprzedzili, ale co tam:
    Marny troll.

    0
    0
    Odpowiedz
  8. A najlepsze jak jeszcze idzie taka nawet ładna z takim fagasem pryszczatym, niskim i brzydkim i wtedy dopiero sie zastanawiasz co to sie odpier..la ze ty jestes sam 😀 czyz nie ?

    2
    0
    Odpowiedz
  9. Zawiść wynika po pierwsze ze specyfiki danego goja(człowieka), jego natury i charakteru a po drugie z działalności rasy panów, która wywiera piętno na wielu aspektach i dziedzinach życia gojów.

    1
    0
    Odpowiedz
  10. Brzmi jak słaby troll.

    0
    0
    Odpowiedz
  11. „a ja do chuja pana jestem sam i muszę se walić do pornosów!” masz bardzo dziwne podejście. Jeśli się kogoś kocha to sex przychodzi sam. Nie szuka się miłości (chyba, że źle ciebie zrozumiałem i jesteś szczylem który myśli tylko jądrami), aby móc „zaruchać”. Z takim podejściem rzeczywiście nie masz szans u fajnych dziewczyn oraz zostają ci tylko Dżesiki (mają podobne podejście). Zmień target dziewczyn.

    1
    0
    Odpowiedz
    1. Takie pierdolenie. Ja poznałem dziewczynę, chciałem zrobić dla niej wszystko, wiedziała że ją kocham, że jestem tylko jej… a ona się nie zakochała. Nie poczuła „motylków w brzuszku”. I chuj zostawiła mnie, jak zabawkę którą się znudziła. Czy życie jest sprawiedliwe?

      4
      0
      Odpowiedz
      1. To ciesz się, że Cię zostawiła, bo życia byś sobie z taką nie ułożył i szukaj nowej.

        1
        0
        Odpowiedz
      2. „Czy życie jest sprawiedliwe?”
        Czasem tak. Ty chcesz być z kimś kogo kochasz, ona też ma do tego prawo.

        0
        0
        Odpowiedz
  12. Nie ty jeden tak masz. Ludzie oceniają cię pewnie przez twoje zachowanie, ale nigdy się kurwa nie postawili w twojej sytuacji. A ja wiem co czujesz. Jak całe życie nic się nie udaje, ludzie mają cię w dupie, nie chcą nawiązywać z tobą kontaktów, jesteś brzydki/za gruby/za chudy ect. Jak jeszcze zdajesz sobie z tego sprawę i jesteś tego świadomy to już w ogóle dramat. Ja tak mam, może nie jestem jakoś bardzo zawistny, bardziej patrze już na to obojętnie, ale tak, w środku mnie szarpało i kurewsko szarpie gdy widzę jak idą zakochani ludzie, jak dziewczyna patrzy się na swojego chłopaka tak jak ja bym chciał żeby jakaś patrzyła się na mnie. To że ktoś więcej zarabia czy ma coś innego to średnio mnie obchodzi, z tego powodu nie czuję żadnej zazdrości. Tylko miłości ludziom zazdroszczę. Najgorsze że miałem dziewczynę, przez 2 miesiące starałem się jak pojebany, gdy szliśmy po ulicy trzymając się za ręce to czułem się tak jak inni zakochani, chciało mi się żyć. I wtedy nie byłem zawistny, zawiść czy w moim przypadku bardziej zazdrość odeszły mi całkowicie. Po prostu byłem szczęśliwy przez jebane 2 miesiące w życiu. I co? I po 2 miesiącach kobieta którą pokochałem, dla której byłem gotowy na wszystko, jak by nigdy nic powiedziała mi że nie chce mnie już oszukiwać dłużej, że nic do mnie nie czuje i że musimy to zakończyć.
    Teraz jak widzę zakochanych w sobie ludzi to chuj strzela mnie 100 razy mocniej niż wcześniej. Bo boję się że mnie nikt nigdy nie pokocha, nikt mi nie powie że chce ze mną być, ona tak mnie zniszczyła że nie wiem czy moje życie ma jakikolwiek sens. Moje życie zrobiło się całkowicie smutne, zimne i samotne.

    10
    0
    Odpowiedz
  13. Jestem dziewczyną, mam podobnie. Zawiść niszczy mo życie. Ja naprawdę barszo bym chciała nie być zawistna i cieszyć sie z sukcesów innych ludzi (szczególnie znajomych) ale nie umiem… To takie wkurwiajace. Niestety nie mam na to wplywu. Łącze sie w bólu

    1
    0
    Odpowiedz
  14. To najpierw musisz ukraść kasę żeby rozwalić związek. Taka pierdoła jak ty nawet kolejności nie rozumie.

    4
    1
    Odpowiedz
  15. Fajnie to napisałeś. Dla mnie jesteś Wielki 🙂
    Tylko ostatnie zdanie niepotrzebne. I tak pewnie tak nie myślisz.

    1
    1
    Odpowiedz
  16. Rozwalić związek? A jak zamierzasz to zrobić jak nigdy nie miałeś laski i do tego jesteś bez kasy? Rozwalić to ty sobie możesz głowę o kant kibla.

    6
    1
    Odpowiedz
  17. Dziewczyny nie potrafisz znalezc, a zwiazki chcesz rozbijac i kase krasc? Obudz sie fajtlapo. Jestes melepeta, dupa wolowa i cipasem i lepiej sie z tym pogodz bo i tak niczego nie zmienisz. Ofermo. Ha ha ha.

    2
    1
    Odpowiedz
  18. Spierdalaj trollu! A kysz.

    0
    0
    Odpowiedz
  19. Leszczom mówimy stanowcze NIE. Dupa w troki i do roboty.

    1
    0
    Odpowiedz
  20. Zazdrość to normalne uczucie. Każdy bywa zazdrosny. Gorzej jak Ci przysłania to pozytywne działania.

    1
    0
    Odpowiedz
  21. to ucz się na prokuratora albo kierownika us

    0
    0
    Odpowiedz
  22. Też mnie czasem takie coś kurwa napada

    1
    0
    Odpowiedz

Kurewskie błoto

Już mam dość tego chujowego błota. Te jebane roztopy i omijanie kałuż żeby tylko się do buta nie nalało. Mieszkam na wsi i nigdzie nie da się normalnie przejść. Całe podwórko to wielkie bagno. Wczoraj kilkanaście ładnych minut próbowałem wjechać samochodem niestety bez skutku. Juz wybierałem wodę, sypałem piaskiem, tłuczniem i nic nie pomaga do tego, co dzień pada, a dalsza prognoza nie jest optymistyczna. Nie długo to błoto odetnie mnie od świata.

33
9
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Kurewskie błoto"

  1. Zrób tam mini-woodstock. Ludzkie zwierzęta będą zadowolone 😉

    3
    2
    Odpowiedz
  2. Zrób tam mini-woodstock. Ludzkie zwierzęta będą zadowolone 😉 Możesz np. utworzyć parking i trzepać na tym hajs. Powiedzmy 5-10 zł za postój auta w jednym miejscu.

    1
    1
    Odpowiedz
  3. Bo oczywiście nie przyszło ci, wsioku zatelepany, wybrukować sobie podwórka. Albo wybetonować, czy chociaż ścieżek wylać… Pewnie… Lepiej całe życie pierdolić się na bagnach. /Mesio

    PS. Przypatrzcie się patałachy -oto wsiur mentalny, czyli -o dziwo- ktoś jeszcze gorszy od was.

    10
    4
    Odpowiedz
    1. Beton jest nie eko. Ale mogłeś nasypać piasku, a na to żużel. PS. Mesiu, przypatrzę ci się dobrze przez ten weekend, masz to jak w banku. Nie musisz się aż tak nisko oceniać, koledzy cię chwalą, że się często myjesz. Dlatego trafiłeś na moją krótką listę. Byk Andrzej.

      1
      0
      Odpowiedz
    2. Tobie zaś, tępy melepeto, nie przyszło do głowy, że jeśli grunt na podwórku to kilka metrów iłu/gliny, wtedy nie wystarczy ot tak „wybetonować, czy chociaż ścieżek wylać”.
      Lepiej wylej sobie wiadro oleju do swojego ograniczonego, zaściankowego, tępego łba.

      4
      1
      Odpowiedz
      1. Nie będziesz Pana twojego uczył, wśurze mentalny. Jak na gówno papu mówiłeś (a może nawet wtedy jeszcze twój stary nawet w planach nie miał tego nieszczęśliwego załadowania twojej starej), to Pan twój się wylewaniem betonu bawił.

        Akurat glina nie przeszkadza. Jest stabilnym podłożem. Iły zawsze można choćby częściowo wybrać. A i tak pod beton daje się przede wszystkim dobra podsypkę. Bierzesz, ciulu, fadromę (albo choćby łopatę) usuwasz ze 20-30 cm gruntu, sypiesz warstwę piasku, warstwę tłucznia, szalujesz parę cm ponad poziom gruntu i lejesz wylewkę z silnego betonu (ma pójść przynajmniej 30 kg cementu 450-tki (dawniej, Panu twojemu nie chce się szukać obecnych oznaczeń) na betoniarkę o pojemności 300 l, albo idź do firmy, która ci zrobi odpowiedni i gruchą przywiezie, jak nie potrafisz i się boisz spocić) i masz święty spokój do usranej śmieci.

        I nie betonuj, ciulu, całego podwórka, tylko najpierw zrób dobry drenaż, potem wylej jedynie ścieżki i dwa betonowe pasy pod samochód (a nie zapierdalaj nim po całej reszcie obejścia). Resztę obsiej gęstą trawą, żeby dobrze wiązała grunt. I chuj. Tyle. Cała filozofia, pajacu. /Mesio

        PS. Skąd wy się kurwa, patałachy, bierzecie… Rzeczywiście powinno się wam śrubę przycisnąć, wypierdolić rurki i żelik do włosków wraz z kosmetyczką, a do woja to obowiązkowo posłać.

        1
        1
        Odpowiedz
        1. Wojo – najlepsze twoje wspomnienia, co, zgredku? Po woju już nie masz problemów z zatwardzeniem, każdy klocek przejdzie nawet w poprzek!

          0
          0
          Odpowiedz
        2. „Śrubę przycisnąć”? Stary a głupi. Nie wspominając, że śrubę się przykręca a nie przyciska.

          0
          0
          Odpowiedz
    3. Cale siano poszlo na ozdobny plot. Nie ma na beton

      1
      0
      Odpowiedz
  4. Zdzwoń sąsiadów, pokopcie poboczem coś a’la rowy melioracyjne
    Albo petycja do wójta o jakiś asfalt wtedy samo spłynie

    4
    0
    Odpowiedz
  5. Heh. Kolejny wieśniak na chujni. Nie bój nic. Wszystko ma swoją kolej, cierpliwości. Nadejdzie czas na elektryfikację, kanalizację, wodociągi, drogi i chodniki, PKSy, pociągi, samochody, ryneczek główny, więcej budynków, coś wyższego, więcej osiedli, jakiś biurowczyk, lokalny autobus, jeszcze więcej osiedli, tramwaj, szklany biurowiec. Wtedy dojdziecie do poziomu miasta. Na razie babrasz się w gnoju.

    2
    1
    Odpowiedz
  6. Wszystkie trzy gorne reakcje sa od mesia patalaha

    0
    1
    Odpowiedz
  7. Jakeś zapomniał że na wsi przy roztopach zapierdala się w gumofilcach toś sam sobie winien.

    1
    0
    Odpowiedz
  8. To ty jesteś ten Kaziuk z Konopielki?

    0
    0
    Odpowiedz
  9. Jestem zwycięzcą, bo wyrobiłem najwyższą norme w napierdalaniu kilofem bez sensu przez 18 godzin dziennie w warunkach nowej apokalipsy i dostałem za to nagrodę w wysokości dwóch suchych kromek z dodatkiem przeterminowanego miodu z biedronki z 2016 roku(obecnie jest 2078).

    1
    0
    Odpowiedz
    1. miod nie moze sie zepsuc

      0
      0
      Odpowiedz

Daltonizm

Choroba bardzo dziwna. Kiedy ktoś dowiaduje się, że nie rozróżniam kolorów wybałusza na mnie gały jakbym był kosmitą i „ale jak? Opowiedz jak ty to widzisz? Ale czarno biało? A to jaki kolor? A ten? A moja koszulka jaki ma kolor?” W gimnazjum to już w ogóle byłem traktowany jakbym był jakiś popierdolony. W zasadziem nie przeszkadza ona w życiu, nie myślę o niej i po prostu już się przyzwyczaiłem ale było kilka sytuacji w których dała mi się ta choroba we znaki. Raz na maturze z geografii było zadadnie z mapy aby opisać czerwony szlak w górach. Pech chciał, że opisałem brązowy. To taka drobnostka w sumie ale ostatnio przez tą chorobę straciłem 2000 złotych. To było w wakacje. Dorabiałem sobie w anglii na myjni samochodowej co by mieć hajs na studia. Na myjce mieliśmy kubełek z woskiem i kubełek z kwasem do czyszczenia wyjątkowego brudu z kół. Wosk w zielonym kuble, kwas w czerwonym. Pewnego dnia byl taki zapierdol, że chciałem szybko obsłużyć typa i mu wywoskować brykę, ale ktoś postawił kwas tam, gdzie zawsze był wosk. Był duży bajzel, szef darł mordę i nie było nawet kogo spytać wię dawaj mu to auto spryskałem kwasem. Ja pierdolę, straty wycenił na 420 funtów a było to przed brexitem gdzie funt stał po prawie 6zł. Szef zaplacił a mi upierdolił z wypłaty. Myślałem że coś rozjebie. 10 dni ciężkiego zapierdolu poszło na marne.

59
4
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Daltonizm"

  1. Trzy stówki w łapę, CV w zęby i przybądź pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Pana twojego pierdoli, czy rozróżniasz czerwony od niebieskiego, ważne, że odróżniasz grabie od łopaty, bowiem dostaniesz u odźwiernego skierowanie do naszego gospodarstwa agroturystycznego w Byczkach pod Skierniewicami i nie będziesz miał więcej, patałachu, takich problemów. /Mesio

    PS. Poza jednym problemem, na który musisz uważać…

    Małżeństwo świętuje 25 rocznice ślubu.
    – Muszę ci, kochanie, coś wyznać. – mówi mąż – Jestem daltonistą.
    – I ja chciałabym coś ci wyznać… – mówi żona – Nie jestem z Rzeszowa, tylko z Mozambiku…
    😉

    14
    4
    Odpowiedz
    1. „Ach ty byku z Mozambiku” – tak się w nocy darłeś! Co tak ci ten Mosambique chodzi po łbie? Masz jakiegoś fagasa stamtąd na boku? Przyznaj się, to zrobię to tak, żeby nie bolało… Byk Andrzej.

      2
      0
      Odpowiedz
  2. A skąd wiesz,że nie rozróżniasz kolorów skoro nie rozróżniasz?

    7
    6
    Odpowiedz
  3. No w tym przypadku nie dziwię Ci się że byłeś wkurwiony. Co do daltonizmu to nie jest to choroba bardzo uciążliwa,wiem bo mój ojciec jest daltonistą.Co prawda przy zakupie ubrań czasem się gubi ale zawsze można poprosić kogoś o pomoc.Poza tym wiekszość facetów nie rozróżnia kolorów,więc nie jesteś sam.Pozdrawiam

    3
    0
    Odpowiedz
  4. Mam to samo. W dzieciństwie trochę to przeżywałem bo np na lekcji malowałem trawę brązową albo czerwoną kredką i koledzy mieli ze mnie bekę 😀

    0
    0
    Odpowiedz
    1. To ty jesteś ten od brązowej kredki?

      1
      0
      Odpowiedz
  5. Współczuję Ci Stary.Na prawdę

    1
    0
    Odpowiedz
  6. pracodawca w UK nie ma prawa na to.

    0
    0
    Odpowiedz
  7. no ale nie powiedziałeś jak Ty to widzisz 😀

    0
    0
    Odpowiedz
  8. Daltonizm to nie choroba.To tamci są nienormalni.

    2
    0
    Odpowiedz

Wszechobecna nagość i wciskanie porno

Kurwa ile można co nie załączę jakąś stronę to jeb zapierdalają mi po ekranie cycki albo tania podróba Megan Fox wygięta jak uchwyt do szuflady. Jestem kobietą i mam po dziurki w nosie dostosowywania wszystkiego pod dyszących samców których jedynym celem życiowym jest wyszlifowanie prącia na wysoki połysk własną dłonią. Nie jestem świętoszką, ale ile kurwa można, są jakieś granice! Na poczcie mailowej – POWIĘKSZ PENISA, cztery Kasie chcą ze mną pogadać i jest ponad 9 napalonych kobiet w okolicy! Zajebiście! Czy cały świat musi się kręcić wokół nagości i pornografii? Czy nie może to zostać jakoś rozgraniczone?? Czy poważnie słuchając nutek na YT jestem tym samym zmuszana do oglądania zdjęć które od pornosa różnią się tylko brakiem nasienia? Każdy pierwszy lepszy serwis z memami – przynajmniej jedno na stronę to jakaś perfekcyjna karyna XXI wieku! Wy sami nakręcacie to całe gówno, a potem narzekacie że laski są tępe, puszczają się i nie mają do siebie szacunku. A co mają robić skoro od najmłodszego wpajany jest wzorzec tarzającej się w oliwce Kim Kardashian? Potem kobiety mają kompleksy, starają się na siłę upodobnić do tych wszystkich tapmadls i do czarnej dupy to wszystko dąży. Fb z wkurwienia usunęłam, nie wierzę że można odpierdalać takie szopki, zasysać ryja korkiem żeby usta wyglądały na lepsze lachociągi?! Serio?? Zostałam wychowana trochę inaczej, zawsze byłam raczej pewna siebie, uważałam się za atrakcyjną dziewczynę ale przestałam – bo nie mam war jakbym obsłużyła 2 wioski UNICEF, nie mam dupala do kolan i cycki też mam przeciętne – nie podskakujące, sterczące, skropione oliwką. Całe to gówno wpędziło mnie tylko w kompleksy bo nie zamierzam się poddawać tej kretyńskiej modzie. Brawo panowie, tylko tak dalej 🙂 Wyprodukujcie armię identycznych lachojebów a potem zastanawiajcie się gdzie popełniliście błąd.

157
31
Pokaż komentarze (78)

Komentarze do "Wszechobecna nagość i wciskanie porno"

  1. Weź Ty zacznij książki czytać, do teatru chodzić… Po przeczytaniu tego wpisu dochodzę do wniosku że Twoje problemy biorą się z marnowania czasu przed komputerem, telewizorem i od czytania kolorowych pism… Media karmią ludzi tym, na co jest popyt, ale na szczęście świat się na nich nie kończy. Jeśli nie podoba Ci się to co widzisz, może warto zacząć spoglądać w inną stronę…

    26
    9
    Odpowiedz
  2. Jak masz to po dziurki w nosie to idź do lasu i buduj sobie wszystko od zera z kobietami, bo wszystko co znasz stworzyli mężczyźni. Zamiast Ciebie są inne ładniejsze i już młodsze, więc sugeruję kupno kota albo szukaj sobie jakąś męską popierdółkę, bo normalny Cię nie zechce. Mamy już dość pretensji i feminizmu, chcemy młodych, pięknych i seksownych kobiet oraz dobrze wychowanych, a nie manipulantek z pretensjami. Masz słabsze geny to pretensje kieruj do rodziców. I przestańcie hipokrytki czytać o multimiliarderze Greyu skoro Was tak pornosy rażą.

    19
    36
    Odpowiedz
    1. „Mamy już dość pretensji i feminizmu, chcemy młodych, pięknych i seksownych kobiet oraz dobrze wychowanych”
      Śmieszny tekst. Jak poczytasz trochę tekstów na Chujnia.pl to zobaczysz kto tu do kogo ma ciągle pretensje. Dosłownie o wszystko. „A te seksowne i dobrze wychowane” to znaczy seksowne i uległe. Dogadzające Panu, a jak się coś nie podoba to spierdalaj? A jak już nie będzie taka młoda i piękna to w odstawkę, a dla Pana następna z kolejki? „wszystko co znasz stworzyli mężczyźni”- a kobiety donosiły mężczyznom jedzenie na budowę, prały gacie, dbały o wasze domy i dzieci, żebyście mogli „tworzyć” i mieć następców. Ty się do kobiety rzucasz bo ma dosyć podkreślania gdzie się da, że kobieta to głównie przedmiot do seksu? Sam masz słabsze geny i radzę kupić kota bo na młodą, seksowną i uległą żywą lalę to cię raczej nie będzie stać.

      8
      0
      Odpowiedz
    2. No nie. A od kiedy akcje z greya to pornos? Widzialem ten film i uwazam ze niema tam nic co mozna uznac za porno. Ot zwykla bajeczka o gosciu z kasa co to lubil troche pikanterii w lozku i tyle. Hej.

      0
      2
      Odpowiedz
  3. „Potem kobiety mają kompleksy, starają się na siłę upodobnić do tych wszystkich tapmadls i do czarnej dupy to wszystko dąży.” (…) „uważałam się za atrakcyjną dziewczynę ale przestałam”

    No to mów od razu, patałachu płaci przeciwnej, że po prostu bóldupisz, że nie wyglądasz jak dzisiejszy wzorzec lochy i stąd ten wkurw… 😀 Po co się oszukujesz, wmawiając sobie, że to wina świata? Widocznie podświadomie też chcesz taka być i zazdrość (również podświadoma) cię zżera, że nie jesteś (nawet jeśli jesteś tzw. wartościową jednostką; Pan twój, poniekąd, zna ten ból 😉 ). Gdyby nie to, miałabyś na te wszystkie rzeczy wyjebane i by cię nie wkurwiały, bo -jak wszyscy normalni ludzie- nawet uwagi byś nie zwróciła. Innymi słowy: albo terapia, albo kup se chociaż duże dildo i wary ćwicz, jak nie masz komu zassać. Bo problem jest w tobie. /Mesio

    PS. A co do tekstu: „Brawo panowie, tylko tak dalej 🙂 Wyprodukujcie armię identycznych lachojebów a potem zastanawiajcie się gdzie popełniliście błąd.”, to jesteś w błędzie, patałachu. Ładnie już klęczysz, czytając ten post, wiec może wykorzystaj dodatkowo ten czas i zacznij ćwiczyć te wary, a Pan twój, Mesio, w łasce niezmierzonej swojej, naświetlić ci raczy, dlaczego… Już? Masz usta wypełnione jakąś gumową imitacją? 😛 To jedziemy.

    Nikt nie będzie się zastanawiał nad tym, gdzie „popełniono błąd”, bo każdy będzie zadowolony z tego, że ma co poruchać i może bez żalu kopnąć w dupę lub po prostu trzymać w domu jak psa czy krowę. Tego rodzaju baba, o jakich wspominasz, to „żywy inwentarz”. I tak się go traktuje.

    Problem „zastanawiania się nad błędem”, paradoksalnie, wynika z tego, że istnieje jeszcze odsetek kobiet, który, w większym lub mniejszym stopniu, różni się od wspomnianego tu „lachojeba”. Istnienie tzw. normalnych dziewczyn oraz XX-wieczne wzorce wychowania facetów powodują, że laski są dziś najczęściej inaczej traktowane niż ten wspomniany żywy inwentarz. To jest przyczyną tego, że faceci zastanawiają się „gdzie popełnili błędy”. Dlaczego? Bo współczesne normy społeczne w naszym kręgu kulturowym spowodowały, że generalnie podejście facetów do lasek jest zgoła wprost przeciwne do traktowania jej jako żywy inwentarz. Jedynie ten najbardziej „puszczalski” sort jest dziś traktowany jak przedmiot. A ponieważ każda baba jest głupia (w różnym stopniu), to wspomniane normy spowodowały, że babom odpierdoliło. Z biegiem czasu stawały się coraz bardziej roszczeniowe, wiecznie niezadowolone, agresywne, chamskie, głupio się zachowujące, puszczalskie, zatraciły kobiecość itd. To wszystko dzieje się za społecznym przyzwoleniem, bo nikt nie postawił im granicy, i w konsekwencji doprowadziło (a raczej doprowadza, bo proces jest w toku) do tego, że lochy zwyczajnie przegięły pałę.

    Jaki jest tego efekt?

    Efekt jest taki, że faceci wręcz chcą, żeby laska była pustakiem z warami w sam raz do obciągania, jaki opisałaś (a mass-media tylko podkręcają tę „modę”, bo po prostu zarabiają, gdyby była moda na życie w ascezie, to właśnie na pokazywaniu tego by media z kolei zarabiały, tu nie ma spisku, to po prostu podaż i popyt). Dlaczego? Bo z taką jest łatwiej. Taką możesz traktować właśnie jak żywy inwentarz. Masz więc automatycznie zero problemów, a jak laska odstawia cyrki, bez żalu kopiesz w dupę, bo zastępstwo jest na wyciągnięcie ręki (popatrz na Trumpa i na to co mówi o kobietach i jak je traktuje a problemów z nimi nie ma żadnych, taka niestety będzie przyszłość i to właśnie kobiety sobie same ukręciły sznur). Problemy z laskami mają jedynie ci, którzy nie zorientowali się jeszcze w regułach gry i ci, którzy nie są w stanie już przeskoczyć wpojonych im od dziecka wzorców i norm. Ale ponieważ facet jest biologicznie wyposażony w zdolność logicznego myślenia, to adaptuje się do sytuacji (albo od dziecka (pokolenie XXI wieku) uczony już nowych norm, w których laska jest żywym inwentarzem, albo nauczany „wtórnie” złymi doświadczeniami z normalnymi babami, które mają popierdolone we łbach i odstawiały mu cyrki (co genialnie podsumowuje jeden z kawałów: „a teraz mam 40 lat i szukam laski z dużymi cyckami…”)). Efektem jest to, że coraz większa ilość facetów chce właśnie takich lasek, na jakie pomstujesz. Na naszych oczach tworzy się więc nowy rodzaj norm społecznych. Norm, w których kobieta znów będzie tylko żywym inwentarzem. A ponieważ coraz więcej facetów tego szuka, to laski mają coraz większy problem, bo konkurując, to one z kolei muszą się jak najlepiej dostosować. Reszta w takiej konkurencji odpada. Tak jak ty. I tak spirala się nakręca.

    Jaki będzie efekt? Cóż, może być taki, że kiedyś, jakimś cudem, trend się odwróci. Bardziej prawdopodobne jednak, że będzie się pogłębiał. Ale wtedy żaden facet nie będzie się zastanawiał, gdzie był błąd. Dlaczego? Bo jemu będzie w tym układzie dobrze. Znacznie lepiej niż z tą dzisiejszą normalną laską, u której norma to „jazdy” nie do wytrzymania na dłuższą metę. A dodatkowo coraz większa rzesza facetów nie będzie znała innego wzorca, a nie tęsknisz za czymś czego nie doświadczyłaś. Tym bardziej więc będzie zadowolony. Będzie miał w domu potulną cipę, która za przysłowiowy „wikt i opierunek” grzecznie się nadstawi, z uśmiechem obciągnie z połykiem, a potem wróci do swoich mało ambitnych zajęć przy plotach, telenowelach i malowaniu paznokci, nie zawracając mu dupy, że jej nie zaspokoił, nie ciosając kołków na głowie o byle co (a często o urojenia), nie mając pretensji, że poszedł gdzieś z kolegami itp. A jak jeszcze będzie umiała posprzątać i ugotować, to żaden facet z takiego raju nie pomyśli nawet rezygnować. A już na pewno nie dla jakiejś mniej lub bardziej feministycznie podchodzącej do życia lochy, która mu kołki na łbie regularnie będzie ciosać i na dokładkę porożem jeszcze obdarzy. Bo, powiedz patałachu, ale tak szczerze… Po chuj? Facet jest prostą konstrukcją. Potrzebuje mieć dom jako spokojną przystań, dostęp do dobrego ruchania na żądanie i zapewniony święty spokój. Resztę rozrywek (typu: hobby, czy pogaduszki na jakiś temat, który pustaka nie interesuje, zorganizuje sobie bez trudu we własnym zakresie i będzie szczęśliwy (i, jak na ironię, „mądry” pustak będzie szczęśliwy koło niego, zwłaszcza mając tzw. życie na poziomie). Roszczeniowa „feministka” z jazdami na co dzień mu tego nie zapewni. To co wybierze? I dziwisz mu się? To wcale nie jest tak, że faceci „boją się silnych kobiet” (Pan twój na ten przykład takie uwielbia; no ma takie skrzywienie (a może to przekleństwo…?), że lubi te superinteligentne i konkretne, a nawet i one muszą zostać zdominowane i im to odpowiada -wot, atawizm i brak tego w relacjach z innymi ludźmi, co w efekcie po prostu podnieca), oni po prostu wiedzą, gdzie im będzie wygodniej i lepiej i dlatego im większy feminizm i „siła” (mylnie często przez kobiety pojmowana) bije od takiej lochy, tym szerszym łukiem jest ona omijana. Co powoduje frustrację i jeszcze większe traktowanie faceta jak wroga, co z kolei pociąga za sobą omijanie jej jeszcze szerszym łukiem…

    Natomiast odleglejsza przyszłość jest jeszcze ciekawsza. Kobietę zastąpią androidy (prawdopodobnie kobiecie faceta także). Tym bardziej nie będzie zmartwień o jakieś rzekome błędy.

    Widzisz, patałachu, na dłuższą, niż dzisiejsze ludzkie życie, skalę, błędów natura nie czyni. A to dlatego, że błędy niejako eliminują się same. Reszta się dostosowuje. A w wyniku tego dostosowania, ludzie nie postrzegają danych rzeczy za błąd, lub nie ma czego w ogóle postrzegać, bo błąd znika wraz z niedostosowanymi a życie toczy się dalej, mając nas, jako jednostki (i nasze zachcianki), w dupie. Tak więc nie bądź taka pewna siebie z tą produkcją „armii identycznych lachojebów”, bo w zasadzie to dokładnie o to właśnie chodzi (inną sprawą jest to, czy z jakiegoś obiektywnego zewnętrznego punktu widzenia -takiego hipotetycznego „obserwatora naszej cywilizacji z boku”- jest to fajne i korzystne czy nie).

    No. Możesz wyjąć gumowego ptaszka z ust, pokłonić się, powstać z klęczek i znikać sprzed oblicza Pana twojego. 😛
    Zmieniać się jakoś diametralnie nie musisz (nawet „war-obciągar” mieć nie musisz, nie każdy takie lubi, aczkolwiek ćwiczenia fellatio z pewnością ci się przydadzą), ale miej trochę luzu, przyjmij do wiadomości, że świat nie jest idealny (i miej to w dupie), skoryguj tu i ówdzie kryteria doboru faceta i niech ci nie odpierdala, to się jakiś znajdzie, zabolcuje, frustracje „epatowaniem zewsząd seksem” opadną i jakoś doczołgasz do jesionki. A reszta zajmą się robaki, a one wybrzydzać nie będą(co więcej, jako produkt bardziej naturalny będziesz mieć lepsze wzięcie 😉 ). Wpierdolą nawet plastik.

    24
    22
    Odpowiedz
    1. Z roku na rok coraz głupszy. Składnia i interpunkcja leżą. Mesiu. Nie cofamy się, tylko idziemy do przodu.

      11
      7
      Odpowiedz
      1. coraz lepszy, Mesio wie co i jak, Mesio jest kimś.

        4
        4
        Odpowiedz
      2. „Składnia i interpunkcja leżą”

        Może i leżą. Ja tam nie wiem, nie czytałem tego przydługawego gównowpisu melepety.

        6
        1
        Odpowiedz
    2. Meszku, wyobraź sobie że przeczytałem cały ten bełkot. Ktoś cię bardzo musiał skrzywdzić, że tak nienawidzisz prawicowców. Tymczasem tzw. normalnymi kobietami najbardziej gardzą feminazistki. To one, dzięki „marszowi przez instytucje” dorwały nasze dzieci i tworzą z nich pedałów, drwali i kolejne feminazistki. Na szczęście jest jeszcze wyjście – homoseksualizm. Poczytaj sobie w sieci o wyczynach niejakiego Wolfmana, to jest wzorzec samca, absolutna dominacja, nie żadne tam przegięte cioty. Zdrowe, męskie, samcze runo, jak w starożytnej Grecji czy w SS. Widzimy się wieczorem. Byk Andrzej.

      3
      0
      Odpowiedz
    3. Oj, Mesiu, Mesiu. Z twoimi poglądami to szczęście znajdziesz jak się przechrzcisz i zamieszkasz tam, gdzie mężczyźni pod przykrywką religii traktują kobiety jak inwentarz. I (może zauważyłeś?) nie dominują dlatego, że są tacy mądrzy i wspaniali, tylko dzięki terrorowi. Bo nie jesteście ani lepsi, ani gorsi. Jesteśmy inni bo mamy się uzupełniać. Fizycznie i psychicznie. Myślę, że tak to właśnie w naturze miało być. Rozwój cywilizacji spowodował, że wasza siła fizyczna przestała być dla nas, kobiet konieczna do przetrwania. Wywalczony dostęp do nauki pozwolił kobietom rozwijać się intelektualnie i okazało się, że i na tej płaszczyźnie nie jesteście niezastąpieni. Nie zazdroszczę sytuacji. Odkąd kobiety są coraz bardziej zaradne, coraz trudniejsza jest rola mężczyzny. Kiedyś były uległe bo nie miały wyjścia. Była zresztą wymiana – ty mi ochronę i upolowane zwierzę, ja tobie ognisko, dzieci, jedzenie, ubranie itp. Rozwój feminizmu też wy sprowokowaliście. Człowiek świadomy swojej wartości nie będzie już tak uległy pod butem Pana. Chyba sobie z tego zdajesz sprawę? „Ale ponieważ facet jest biologicznie wyposażony w zdolność logicznego myślenia, to adaptuje się do sytuacji…” Cóż, pod warunkiem, że dobrze tę sytuację zinterpretuje. Kierunek, o którym ty piszesz to, moim zdaniem, ślepa uliczka. Faceci, którzy nie chcą zasilić szeregów frustratów, plujących nienawiścią do kobiet, powinni zrozumieć, że odszedł patriarchat, jego miejsce zajmuje partnerstwo. I ci mężczyźni, którzy to rozumieją, tworzą udane związki. Owszem są kobiety lubiące męską dominację, ale już nie na takich zasadach jak kiedyś. Bez poniżania. Mężczyźni ze zdrowymi głowami i emocjami nie prowokują do walki o godność. ” Będzie miał w domu potulną cipę…”. Cóż, zawsze może się znaleźć kobieta, która woli żyć poniżana przy troglodycie niż pójść do pracy i żyć samotnie, ale nie sądzę, żeby to było powszechne. Piszesz, że facet potrzebuje mieć dom i święty spokój. Kto broni? Ale trzeba umieć sobie taki dom stworzyć. Nie walka – bo ja tu samiec i rządzę, ale partnerstwo – pracujemy oboje zawodowo, mamy wspólny dom i wspólnie o niego dbamy. Na różnych płaszczyznach. Czy czułbyś się niemęski, gdybyś poszedł na spacer za rękę ze swoim 3-4 letnim dzieckiem? Albo gdybyś ugotował obiad bo twoja kobieta w pracy, a ty masz wolny dzień? Chcesz wyjść do kolegi? Nie ma problemu, ale nie robisz awantury, kiedy ona chce wyjść do koleżanki itp. Można się dogadywać. Trzeba tylko kochać i chcieć. Ale ty i tobie podobni jesteście zbyt leniwi, zbyt roszczeniowi i zaborczy, żeby popracować nad sobą. Lepiej pluć jadem i chołubić w sobie nienawiść do kobiet bo nie chcą żyć pod butem. Coraz mniej związków – coraz mniej dzieci. Coraz starsze, wymierające społeczeństwo. Cóż, niejedna cywilizacja przed nami zniknęła.

      2
      0
      Odpowiedz
      1. Patałachu płci odmiennej (I think), co prawda w kilku punktach Pan twój, Mesio, mógłby ci przyznać do pewnego stopnia rację, jednakże tekst twój ma się nijak do tego, o czy Pan twój w swoim poście raczył był napisać. (I tak BTW, to niekoniecznie wynika z „mesiowych poglądów”, a po prostu z umiejętności obserwacji różnych zjawisk i wyciągania z tego wniosków. Czyli „don’t kill the messenger”).

        A więc.

        „Odkąd kobiety są coraz bardziej zaradne, coraz trudniejsza jest rola mężczyzny. (…) Człowiek świadomy swojej wartości nie będzie już tak uległy pod butem Pana.”

        To jest oczywisty truizm, ale nie w tym rzecz, patałachu.

        Rzecz w tym, że baby dostały te wszystkie prawa, lecz z czasem zaczęły je wykorzystywać bezmyślnie, bo nie wymagano od nich konsekwencji postępowania (i coraz mniej się wymaga). To z kolei doprowadziło do tego, że, na masową skalę, przegięły pałę i spowodowało znaczną część współczesnej nam patologii w relacjach damsko-męskich (ale nie tylko, bo często też patologii w innych aspektach życia). Przykładem tego jest właśnie silny czy skrajny feminizm, gdzie „samiec twój wróg”, i reakcja męskiej części populacji na to zjawisko. Przykładem jest też np. agresja kobiet w stosunku do facetów (łącznie z przemocą fizyczną), ale weź takiej odpłać tym samym, to nie tylko ona ale i władze zrobią ci z życia piekło. Ergo. Baba zostaje całkowicie bezkarna, więc hulaj dusza. Może zgnoić faceta i nie poniesie najmniejszych konsekwencji (Pytasz, czy niemęskie jest pójście na spacer z dzieckiem za rękę? Oczywiście, że nie jest i nikt się nawet nie zaśmieje. Facet tylko nie ma często takiej możliwości. Bo albo musi zapierdalać na roszczeniową księżniczkę, ciosającą kołki na głowie, albo księżniczka odchodzi z byle kaprysu i zabiera dzieci, nie pozwalając nawet na kontakt i do tego niejako z automatu ma to usankcjonowane prawnie -to jest dopiero niesprawiedliwość społeczna- jak w banku, albo dzieją się powszechnie inne patologie z winy postawy współczesnych kobiet. I ty mi mówisz o równouprawnieniu, poczuciu godności, świadomości swojej wartości i tym podobnych??? Nikt tego nie neguje, ani kobietom nie zabiera. Jest dziś wręcz odwrotnie, właśnie z powodu patologii, do jakiej system, w którym kobieta ma prawa i jest przy tym bezkarna, się stoczył.), a potem i tak go kopnie w dupę, bo „słaby był”, czy coś w tym stylu. Wot, księżniczka znudziła się zabawką… I potem jest wielkie zdziwienie, że facet, również na masową skalę, szuka już nawet nie tyle jakiejś normalnej, co właśnie pustaka. On go szuka z wyrachowania. Do takich wniosków, na podstawie babskich zachowań i doświadczeń, z upływem czasu doszedł.

        I teraz. Ponieważ takie mają coraz większe wzięcie z powodów wcześniej wspomnianych (nawet jeśli na krótką metę), to wiele lasek zostaje na lodzie. A ponieważ „mamy się uzupełniać”, to kolejna odtrącana laska zaczyna się zastanawiać: „co tamte mają, czego nie mam ja?”. Konsekwencją jest (w zróżnicowanym stopniu) naśladownictwo, stąd coraz więcej pustaków a nie feministek, bo feministka zostaje sama z kotami (I do tych umiarkowanych to dociera, gdzieś w przedziale 30-40 lat, gdy „wypadają z rynku”. Stają się wtedy zdesperowane, potem często zgorzkniałe… Tyle osiągają, dzięki temu rzekomo wspaniałemu równouprawnieniu, a raczej wypaczonej jego wersji, z jaką mamy do czynienia, bo nie potrafiły z tego korzystać. I czasem na tyle spuszczają z tonu (część prawd dociera z wiekiem), że ostatecznie jakimś cudem znajdują jakiegoś faceta, którego dawniej wdeptałyby w ziemię w majestacie prawa, ale wiedzą, że już wybrzydzać się nie da. Przy czym nie ma gwarancji, że nie zrobią mu z życia piekła, bo jak się za młodu nasiąknęło, to na stare lata, pomimo doświadczeń, się trąci.). Dodać też warto, że pustaki mają też wpływ na wychowanie swoich dzieci, czyli na kolejną falę pustactwa, które np. obecnie dorasta. W ten sposób społeczeństwo ewoluuje i tworzą się nowe normy społeczne, gdzie zaczynamy dryfować z powrotem w kierunku tego, co było przed tym, nim skrajne feministyczne poglądy zaczęły być sączone do łbów kobiet na szeroką skalę.

        I o tym Pan twój mówił we wcześniejszym poście. Jednocześnie to wcale też nie oznacza, że kierunek mu się tak bardzo podoba (tylko trzeba umieć czytać ze zrozumieniem 😛 ), bo wspomnieć choćby raczył, że akurat lubi te inteligentne.

        Natomiast spójrz na to z perspektywy takiego przeciętnego faceta.

        Kobiety -zwłaszcza młode, które wychowane zostały w tym wypaczonym pojmowaniu równouprawnienia i które z powodu społecznego przyzwolenia (obecnych norm) są nauczone bezkarności- nauczyły go tego, kim są. I po takich doświadczeniach, gdy jego adaptacja do zastanych warunków zaczyna kierować go w stronę poszukiwań tego pustaka, on znajdując go, czuje się dobrze, niczego więcej nie potrzebuje… Teraz weź mi uzasadnij dlaczego ma z tego rezygnować na rzecz tego, od czego „uciekł” -bardziej lub mniej poturbowany (niekoniecznie fizycznie choć bywa i tak)- dla własnego dobra, lub został porzucony po rozmaitych przejściach? W imię czego? Jakiejś idiotki, której nadmiar wolności, do korzystania z której nie dorosła, zrobił z mózgu gówno?

        Pod wpływem życiowych doświadczeń bezwzględniejemy, stajemy się bardziej wyrachowani, bardziej nieufni, wiemy czego chcemy i nie widzimy powodu, by po to nie sięgać, gdy jest okazja. Ktoś taki nigdy nie zrezygnuje z tego, co jest najwygodniejszą z dostępnych mu na tym świecie opcji. I nic go już nie powstrzyma, a tym bardziej jakiś babski bełkot na podobną modłę do tego, co napisałaś w komentarzu, bo ktoś taki dawno przejrzał i przerobił wszystkie możliwe babskie gierki (Łącznie z tymi, które tu próbowałaś stosować, o gotowaniu, opiece nad dzieckiem, czy o poczuciu godności. A nawet już nie wspominając o tych tak oklepanych jak „plucie jadem” czy „frustracja”, bo pusty śmiech na taką „argumentację” ogarnia. Bo, jeśli nie dotarło do tej pory i nikt cię nie uświadomił: to nie jest plucie jadem, to zdiagnozowanie problemu i właśnie adaptacja do warunków, czyli wybór najkorzystniejszego, z egoistycznego punktu widzenia, rozwiązania.).

        I o tym Pan twój Mesio, patałachu, mówił. To nie ma nic wspólnego z chęciami zabrania kobietom praw. To, że faceci ewoluują w tę stronę, to nawet nie ich wina jak widzisz, tylko właśnie wasza, przez to, że nie umiecie z tych praw odpowiedzialnie korzystać. Mało tego, nie dość, że tego nie potraficie (tak jesteście nauczone), to jeszcze nieudolnie się nimi zasłaniacie. Głosicie, na przykład, hasło o tym, że „koniec życia pod butem”. Bardzo ładnie. Tyle, że nie stosujecie go w stosunku do tych, którzy was trzymają pod tym butem (Bo tak zdominowana przez „pana i władcę” kobieta akurat jest potulna jak baranek -mieszanka atawizmu i syndromu sztokholmskiego. Ona o tym nawet nie pomyśli.), stosujecie go wobec faceta, który chce z wami normalnie żyć, by wymusić na nim dowolne ustępstwo, na jakie macie kaprys. A uwierz, patałachu, że w momencie gdy baba wlezie facetowi na głowę (przy zastosowaniu dowolnej techniki) to zaczyna się jazda w dół i to coraz szybsza. Efekty zaś są opłakane, a często nawet tragiczne. Właśnie dlatego, wbrew temu, co piszesz („odszedł patriarchat, jego miejsce zajmuje partnerstwo. I ci mężczyźni, którzy to rozumieją, tworzą udane związki”), kobieta nie może być stroną idealne równą w związku. Przynajmniej lekka przewaga musi być po stronie faceta, inaczej wszystko się, wcześniej czy później, rozpierdoli z wielkim hukiem. A tym szybciej, im szybciej on straci kontrolę, ulegając jej i pozwalając zdobić bardziej dominującą pozycję. Bo wy po prostu nie potraficie z tego przywileju korzystać. Takie jest życie -to się nie da zmienić jakimś dekretem o parytetach unijnych dla kobiet, bo to sztuczna regulacja oderwana od rzeczywistości. Patriarchat miał swoje wady, ale trzymał was w ryzach. I paradoksalnie kobiety w patriarchacie, w którym facet jest zdrowo myślący a nie jest tyranem, mogą być bardziej szczęśliwe. Także i ten pustak, który spełni męskie wymagania, jeśli chodzi o ten spokój w domu, danie dupy (jemu przecież też może być dobrze 😉 ) i niezawracanie głowy, może być szczęśliwszy niż feministki. I wracając tu do początku twojego komentarza i islamu. Posługujesz się zachodnimi stereotypami na jego temat. Islam w wersji cywilizowanej szanuje kobiety i one mają szereg praw. Problemem jest to, że z kolei ten system się stoczył i stacza do patologii na nieco podobną modłę jak zachodnie „sfeminizowane” społeczeństwa. Tyle że tam jest to przez bezkarnych facetów, którzy nie potrafią korzystać z praw, a u nas z kolei przez kobiety. Rozsądek zaś leży gdzieś pośrodku. Stąd muzułmańskie społeczeństwa, w których radykałów jest mało i siedzą krótko za mordę trzymani, są zdrowsze, niż patologia jaka pogrąża współczesne zachodnie społeczeństwa. W tym zdrowsze w relacjach damsko-męskich. (tam kobieta nie tyle jest trzymana pod butem, co ma swoje miejsce w społeczeństwie i w rodzinie, i jest jej, o dziwo, dobrze). A odbija się to także m. in. na dzietności. Kiedyś w jakimś byle serialu był odcinek, w którym pokazano drobne zderzenie cywilizacji irańskiej z amerykańską. I Iranka zapytała Amerykankę mniej więcej w ten sposób: „Ile lat istnieje twój kraj? 250? A mój 3 tysiące… Jak twój kraj tyle przetrwa, zaczniemy słuchać, co macie do powiedzenia.”. To trochę przejaskrawione podejście, ale jest w tym ziarno prawdy. Nic -w tym i patriarchat (i to pod każdą szerokością geograficzną)- nie wzięło się bez przyczyny. A islam to nie tylko terror. /Mesio

        PS. A to czy ten kierunek, o którym Pan twój mówi, to „ślepa uliczka”… Być może. Ale Pan twój nie sądzi. Może to być powrót do tego co było. Może zakończyć się mieszanką zdobytych przez kobiety praw z patriarchatem (czy może raczej z tym, że facet jednak będzie w jakimś stopniu dominował). Może w końcu być tak, że z wygody zastąpimy płeć przeciwną androidami. A kobiety po prostu pójdą do odpowiedniej instytucji, by dać się zapłodnić. Tak czy inaczej wszystkie te opcje i tak dają większe szanse temu, by „cywilizacja nie zniknęła”, niż to co mamy dzisiaj.

        A jeśli zniknie, to zastąpi ją choćby islam.

        Ergo: to -jak już Pan twój we wcześniejszym komentarzu napisał- może być ślepa uliczka, według np. kogoś, kto z boku obserwuje cywilizację. Ci, którzy ją tworzą i w niej żyją, nie postrzegają tego w ten sposób, bo jednak interes, w ten czy w inny sposób, nadal się będzie kręcił.

        I ty też jesteś przykładem kogoś, kto w ten sposób postrzega cywilizację, w której żyjesz. Bo przecież tak chwalisz to, jak wygląda nasze społeczeństwo dzięki równouprawnieniu i nie wyobrażasz sobie ani powrotu do czegoś, co było wcześniej, ani życia w „islamskim terrorze”, ani nie dostrzegasz w jaką ślepą uliczkę wprowadza nas, wynikła z tych swobód, nakręcająca się, patologia. A przecież z punktu widzenia ewolucji (czy to biologicznej czy cywilizacyjnej) ślepa uliczka ma miejsce wtedy, gdy skutkuje wyginięciem gatunku czy cywilizacji. A na to sama zaczynasz zwracać uwagę wspominając o niskiej dzietności i starzeniu się społeczeństwa. Problem jest tylko taki, że nie dostrzegasz przyczyn takiego stanu rzeczy. A jedną z nich jest właśnie tak wypaczone dzisiejsze równouprawnienie. Stąd feministki to gatunek zagrożony wyginięciem. Wygra ta „potulna cipa” (Przy czym „potulna” w różnym stopniu, to niekoniecznie musi być zahukany tłuk ze wsi zabitej dechami. 🙂 Pan twój poleca i nakazuje ci, patałachu, przeczytać, ze zrozumieniem, np to: www. filmweb. pl/person/Lauren+Bacall-132/discussion/Lauren+Bacall+Humphrey+Bogart-668288 TO JEST PRAWDZIWA KOBIETA, której dzisiaj żadna „wyzwolona spod buta” nigdy nie dorówna pod żadnym względem.). I to nie jest widzimisię Pana twojego, czy jad wobec kobiet (Pan twój kobiety generalnie naprawdę lubi, choć wieloma, i wieloma postawami i poglądami przez nie głoszonymi, pogardza). To możliwie obiektywna, bezemocjonalna diagnoza.

        0
        2
        Odpowiedz
      2. Aha i jeszcze jedno, patałachu płci odmiennej. Taka ciekawostka.

        Piszesz o „wywalczonym prawie do nauki”. masz rację, ale tylko częściowo. W naszym kręgu kulturowym prawo do nauki kobiety faktycznie wywalczyły, ale jedynie dla szerokich mas kobiecych. Wcześniej wiele kobiet z dobrych rodów czy domów, było na pewnym poziomie wykształcone, zanim to prawo wywalczono. I to samo, choć w mniejszej skali, dotyczyło facetów. Natomiast w wiekach ciemnych kobieta w Europie była dosłownie żywym inwentarzem i z racji tego nawet mowy nie było o jakiejś nauce (z nielicznymi wyjątkami). A jak było w islamie (i jest do dziś)? Otóż w islamie kobiety uczyły się od dziecka, niemal na równym poziomie z facetami, bo sam prorok kazał nauczać. Widzisz? Nawet pod tym względem oni byli przed nami 1300 lat temu. Trzeba wyjść trochę poza stereotyp jakim nas się karmi. on ma swoje uzasadnione podłoże, ale to nie oznacza, że sam islam jest takim, gdzie kobieta jest jedynie ciemną i terroryzowaną. /Mesio

        PS. Także np. dzisiejszą medycynę zawdzięczamy islamowi. Bo kościół palił książki i myślących ludzi na stosach, trzymając resztę w ciemnocie, tak jak zresztą stara się to robić do dziś. Wiedza medyczna (oraz z innych dziedzin) znana przed panowaniem chrześcijaństwa ocalała dzięki islamowi, który miał skopiowane na arabski księgi, zniszczone w Europie przez kościół. Dzięki temu, gdy nastało Oświecenie, nie musieliśmy zaczynać od zera. Po prostu skopiowano arabskie kopie zniszczonych tekstów i wszystkie inne, które powstały w islamie później. Bez tego nie korzystałabyś ze współczesnej medycyny, o ile w ogóle byś się urodziła.
        Nie taki islam ciemny, jak się go maluje.

        0
        2
        Odpowiedz
        1. Mesiu, tym razem przeczytałam uważnie to co napisałeś. W wielu punktach się z Tobą nie zgodzę. Żeby już nie było za długo:
          „samiec twój wróg” i „reakcja męskiej części populacji” – to jak rozważania co było pierwsze jajo czy kura.
          „Baba pozostaje bezkarna, wiec hulaj dusza” – pewnie że niektóre kobiety przesadzają (zdrady, rozrywkowe życie itp), ale czy aby na pewno u facetów to nie występuje?
          ” musi zapierdalać na roszczeniową księżniczkę” – jestem księżniczką, a zapierdalam na równi z małżonkiem. Coraz mniej kobiet nie pracuje zawodowo.
          „wychowane zostały w tym wypaczonym pojmowaniu równouprawnienia i które z powodu społecznego przyzwolenia (obecnych norm) są nauczone bezkarności” – nie rozumiem tego. Dla mnie wypaczone równouprawnienie to sytuacja kiedy kobieta na siłę chce być taka jak niektórzy faceci – klnie, pije, łazi nie wiadomo gdzie i z kim. Albo – druga wersja – kiedy facet w autobusie nie ustąpi miejsca ciężarnej bądź starszej kobiecie bo przecież równouprawnienie.
          „Pod wpływem życiowych doświadczeń bezwzględniejemy, stajemy się bardziej wyrachowani, bardziej nieufni, wiemy czego chcemy i nie widzimy powodu, by po to nie sięgać, gdy jest okazja.”- to dokładnie jak my 🙂
          Mogła bym tak jeszcze długo, ale nie ma sensu. Powiem Ci Tylko jeszcze – Islam jak wiadomo ma różne odmiany. Zależy m.i. od podłoża na jakim wyrósł. Ja mówię o skrajnym- o tych co wieszają za nauczanie kobiet, a kobietę, ofiarę gwałtu zamykają w więzieniu na 20 lat bo sprowokowała.
          Tym razem fajnie mi się z Tobą dyskutowało. Doceniam to, że powstrzymałeś się od tekstów, którymi zwykle „ubarwiasz” wypowiedzi skierowane do kobiet. Dzięki.

          1
          0
          Odpowiedz
        2. Ps. Zapomniałam dodać: feminizm jest w islamie również. Prawie od początku XXw. Oczywiście zróżnicowany jak sam islam. W jednym rejonie kobiety walczą o prawo do udziału w modlitwach publicznych i ceremoniach religijnych, w innych mówią o nadużywaniu religii przez mężczyzn w celu utrzymania patriarchatu (Koran mówi o równości kobiet i mężczyzn). Muzułmanki na terenie Europy głoszą (Uwaga!), że mężczyźni nie powinni obecnie decydować o losie kobiet, ponieważ one też pracują i mają prawo współdecydować o swoim losie. Ha.
          Niereformowalne zakute łby grożą Malali Yousafzai za „promowanie zachodniego stylu życia i nieprzyzwoite zachowanie.” Twierdzą też, że „jej działalność jest zwrócona przeciwko islamowi i tradycji Pakistanu.”
          Może i światli ludzie, ale nie w każdym temacie. Albo raczej, gdzieś im ta światłość po drodze zaginęła.

          0
          0
          Odpowiedz
          1. „„Baba pozostaje bezkarna, wiec hulaj dusza” – pewnie że niektóre kobiety przesadzają (zdrady, rozrywkowe życie itp), ale czy aby na pewno u facetów to nie występuje? ”

            To nie tylko o to chodzi. To także psychologiczne gierki i wojny codziennie uprzykrzające życie i powodujące powstawanie coraz większych kłótni, sporów, problemów itd. A to często ma opłakane skutki.

            I kto wtedy jest winny? Facet. Baba nigdy. Pan twój zna to z autopsji oraz wielu innych przykładów, których był świadkiem, lub o których dowiedział się bezpośrednio od innych.

            A czy u facetów nie występuje… Występuje, tylko, że w mniejszym stopniu, jeśli chodzi o wspomniane dręczenie psychiczne i manipulacje. Po drugie, kobieta w takim przypadku jest niejako sama sobie winna. Dlaczego? Dlatego, że takiego sobie wybrała. A wybrała go najczęściej dlatego, że za takimi „macho” latacie. Zapominacie tylko przy tym, że wspomniany „macho” ma też swoją ciemną stronę, która z niego wyjdzie, najczęściej gdy już nie ma odwrotu. I potem jest płacz oraz oczywiście wina faceta (bo jest winny, ale nie jest jedynym winowajcą -ktoś go w końcu wybrał i komuś to imponowało). Czemu o tym Pan twój, Mesio, wspomina? Bo w efekcie część z pozostałej męskiej populacji, widząc skuteczność, zaczyna wspomnianego „macho’ mniej lub bardziej naśladować. Spirala takich postępowań się nakręca. Skutkiem są normy społeczne, które wręcz promują takie zachowania. I kolejne pokolenie, mające z tym styczność od dziecka, je naśladuje. Stąd coraz większy odsetek „macho” stających się tyranami, damskimi bokserami itd. Jest to podobny mechanizm jak np. w przypadku porno i współczesnych swobód obyczajowych, które przez ostatnie stulecie krok po kroku „zdobywało teren”, tworząc normy jakie dziś są obecne, a z czego negatywnymi skutkami mamy do czynienia dzisiaj.

            No a oprócz tego dochodzą jeszcze inne normy społeczne (np. równouprawnienie, konsumpcyjny styl życia, życie w czasach zalewu informacją (Co powoduje zmiany w funkcjonowaniu mózgu, który musi odfiltrowywać tony informacji, więc w konsekwencji skupia się pobieżnie na informacjach i tak też zredagowane informacje w efekcie dostaje, co z kolei powoduje, że zatraca umiejętność samodzielnego myślenia i nie ma dość wiedzy, bo oprócz zmian w dostosowującym się mózgu, nie ma też na to czasu -nastawiony jest na to, żeby zapierdalać po to, by móc więcej konsumować. To wszystko czyni go bezmyślnym odbiorcą papki.), które w konsekwencji czynią ludzi (już obojga płci) bezmyślnymi, egoistycznymi i wygodnickimi osobnikami. A taki ktoś myśli wyłącznie o sobie. Stąd się potem bierze kilkudziesięcioprocentowy wskaźnik rozwodów, rozpadu innych związków nie licząc. I stąd też się bierze nastawienie facetów (kobiet zresztą także) do tego, by np. dokonywać zdrad czy hulać. Równouprawnienie -skądinąd mające szlachetne i sensowne pobudki- także ma w tym swoje trzy grosze, bo, po pierwsze, baby nie myślą o konsekwencjach (dostały prawa, nie potrafią z nich korzystać), po drugie, powodują traktowanie kobiety przez facetów w inny sposób niż to robiły wcześniejsze pokolenia. To także ma pewien wpływ na podejściu facetów, którzy po prostu wychodzą z założenia, że trzeba korzystać i w razie czego mała strata, znajdzie się następna do wykorzystania. „Towaru” jest w nadmiarze, sam się nie szanuje, bo wraz z uzyskanymi prawami woda sodowa do łba uderzyła (a dodatkowo tych wartościowych i porządnych laski, zwłaszcza póki jeszcze młode i głupie, mają za frajerów), to naturalną koleją rzeczy traci on na wartości. No a potem jest płacz i znów „wina facetów”.

            Tymczasem facet się tylko dostosował do sytuacji. Na nią zaś złożył się, jak widać, szereg czynników. I to czynników głównie wychodzących ze strony kobiet od feministek począwszy na idiotkach karmionych codzienną papką skończywszy.

            „”musi zapierdalać na roszczeniową księżniczkę” – jestem księżniczką, a zapierdalam na równi z małżonkiem. Coraz mniej kobiet nie pracuje zawodowo.”

            No dobrze. Ale nie w tym rzecz.

            Ilu znasz facetów ciosających kołki na głowie babie, że: „Kowalscy byli na wczasach, mają nowe meble a ja nie mam się w co ubrać”?
            A ile znasz takich kobiet?

            Zresztą badania naukowe dawno temu wykazały, że sytuacja materialna kobiety nie ma wpływu na ocenę jej atrakcyjności przez facetów. A w przypadku odwrotnym jest to czynnik praktycznie decydujący. Dlaczego? Bo pomijając, że to wychodzi z atawizmów, a te stworzyły wcześniejsze i obecne (ewolucja) normy społeczne, baby są tak nauczone. Nawet jak ona sama pracuje, to najczęściej dbanie o warunki materialne i tak jest zwalone na faceta i roszczenia są coraz wyższe, bo w miarę jedzenia apetyt rośnie, a poza tym przecież ma być lepiej niż u sąsiadów, czy tak jak w Dynastii czy innej szmirze… Więc chłopina zapierdala, bo oczywiście babsko, poza tym co niezbędne na jakimś tam etaciku, nie raczy. Kołki ciosać oczywiście będzie, dręcząc psychicznie, lub nawet rozwalając związek, jeśli nadarzy się lepiej ustawiony i ją zechce. W praktyce kobieta jest jak małpa -trzyma się jednej gałęzi, dopóki nie złapie drugiej. A jak nie może jej złapać, to „łaskawie” siedzi na dupie przy tym, którym ją „pokarało”. I daje mu to odczuć codziennie. Po dłuższym okresie czasu i piętrzących się kłótniach i pretensjach, chodzi się przy takiej z nerwów po ścianach. Ale locha? Ta sobie nie ma nic do zarzucenia.
            Tak naprawdę to w wielu przypadkach równouprawnienie rzeczywiście kończy się, gdy trzeba wnieść meble na któreś tam piętro.

            „„wychowane zostały w tym wypaczonym pojmowaniu równouprawnienia i które z powodu społecznego przyzwolenia (obecnych norm) są nauczone bezkarności” – nie rozumiem tego.”

            Równouprawnienie jest wypaczone w wielu aspektach. Począwszy od np. tego, że np. kobietom zachciało się służyć na dowolnych stanowiskach (i rodzajach broni) w wojsku i policji. I z powodów politycznej poprawności im wolno, z czego korzystają. Ale żeby mogły korzystać, to muszą przejść np. testy fizyczne. Żadna nie przejdzie testów takich, jakie powinny być, czyli testów dla facetów. Co więc zrobiono? Oczywiście że tak -baby dostały testy „skrojone” dla siebie. Chuj tam z tym, że de facto nie jest równe traktowanie płci, chuj z tym, że taka kobieta o wadze 50-60 kg i mająca 160 cm wzrostu nie sprosta niektórym zadaniom, chuj z tym, że naraża innych przez to, że się nie nadaje, choć poprawność polityczna wmawia, że jest idealna a filmiki w rodzaju G.I Jane wciskają ludziom propagandę na masową skalę. Ważne, że możne i z tego korzysta. O konsekwencjach nie myśli. I spróbuj jej zabronić, to cię różne Szczuki przy poklasku reszty bab zaszczekają.

            Ale nie tylko w takich wypadkach. Mamy równouprawnienie?

            To dlaczego tylko nikły procent facetów dostaje opiekę nad dziećmi (i to nieraz nie otrzymują jej nawet, gdy baba stanowi ewidentną patologię)? Dlaczego jak facet zostanie przez kobietę pobity, to go na policji wyśmieją, a jak odda w obronie własnej, to dobrze będzie, jak go nie zamkną? Jak jeden powiedział dzielnicowemu, że w domu jest przemoc psychiczno-fizyczna ze strony kobiety, to pajac się w odpowiedzi uśmiechnął i orzekł, że to przecież niemożliwe, „bo pan ma 1,8+ m wzrostu i 100 kg a kobieta ma jakieś 1,6 i waży połowę z tego”. Bo do debila w ogóle nie dotarło, że facet, pomimo nerwów, awantur, gróźb i zdarzającej się przemocy fizycznej, na tyle jeszcze trzymał nerwy na wodzy, że lasce po mordzie nie dał. Efekt? Niebieska karta dla faceta, bo awantury były w domu i sąsiadom przeszkadzały krzyki, a laska się przy dzielnicowym popłakała i stwierdziła, że to „jego wina”. Bo jej (dobrze traktowanej) zachciało się facetowi wleźć na głowę, więc chłop żył w koszmarze, gdzie na każdym kroku musiał się o wszystko użreć. Równouprawnienie… taaa…

            W Stanach głośna swego czasu była sprawa Polaka, który kąpał córkę mającą 2-3 lata (o ile pamiętam), a kobiecie-kretynce odpierdoliło i go oskarżyła o wykorzystywanie seksualne tego dziecka. Z braku innych świadków policja, a potem sąd, uwierzyli babie, bo „przecież matka”. I gość poszedł siedzieć za rzecz, o której nawet nie pomyślał, bo po prostu opiekował się własnym dzieciakiem (tak a propos tego „wstydu spaceru z dzieckiem za rękę”) z etykietą pedofila w amerykańskim więzieniu. Pojmujesz? I siedziałby może i do dziś, gdyby po paru latach baba, przyciśnięta do muru, nie pękła i nie przyznała, że był niewinny. Takie rzeczy (choć może nie aż tak skrajne jak w tym amerykańskim przypadku) zdarzają się nagminnie, bo taki mamy w efekcie równouprawnienia i politycznej poprawności system. I laski z tego korzystają, pewne swojej bezkarności i społecznej aprobaty. Bo nikt tego nie potępia publicznie. A jak spróbuje, to przecież wiadomo, że: „wylewa jad”, „jest nieudacznikiem”, „ma porąbany sposób myślenia”, a w najłagodniejszej wersji „trzeba mu współczuć bo go jakaś pewnie skrzywdziła” itd. Merytoryka żadna, ale wystarcza do tego, żeby jednostkę zaszczuć, gdy cały tłum tak mówi.

            Idźmy dalej. Dlaczego kobiety żądają specjalnego traktowania na każdym kroku, gdy to jest dla nich wygodne i uważane jest to powszechnie za normę? Dlaczego jak laska jest „rozrywkowa” i on ją w konsekwencji rzuci to i tak jest skurwiel? Dlaczego jest znaczny odsetek lasek, które siadają na dupach dopiero wtedy jak dadzą się zapłodnić (i często nie wiedzą nawet komu) i wtedy szukają kogoś, kto wychowa i zapewni jej życie na poziomie? Poczytaj sobie ogłoszenia, które są pełne takich „mamuś”, które są właśnie w takiej sytuacji, ale nadal mają listę roszczeń wobec faceta, którego raczą „zaszczycić” łaską, że z nim będą. Z czego wynika taka postawa? Wynika nie tylko z tego, że egoizm i wygodnictwo (to da się zrozumieć, nawet jeśli nie da się pochwalić), wynika przede wszystkim z tego, że „księżniczka” tak jest nauczona i takie ma mniemanie o sobie. Kto ją tego nauczył? Środowisko, w którym się wychowała i żyje, a nasze społeczeństwo jest plus minus jednolite, jeśli chodzi o normy -zarówno ona jak i otoczenie uważają, że to normalne i tak ma być.

            To jest równouprawnienie? Gówno. To jest właśnie wypaczona jego wersja, gdzie kobiety nauczyły się wykorzystywać prawa, słusznie im się należące (czyli do faktycznego równego traktowania), a z braku bata nad sobą nie nauczyły się brać odpowiedzialności za swoje czyny. Więc w efekcie można w domu urządzić facetowi piekło, a on ma to potulnie znosić. Bo jeśli odejdzie, to skurwiel. Powszechne potępienie. Jeśli odpowie tym samym, to dobrze będzie, jeśli na założeniu niebieskiej karty się skończy. A nawet jak ona pójdzie w pizdu, to często i tak ją facet będzie musiał utrzymywać (alimenty, nie tylko te na dzieci, niemal zawsze przyznawane mace, ale też na nią, bo „jej się obniżył standard”; standard na, który często nie zapracowała). I wszystko w majestacie prawa. I takich przykładów można mnożyć na pęczki. Naprawdę mało jest dziś normalnych kobiet i z roku na rok jest gorzej. A większość z tych normalnych i tak jest pod pewną dominacją facetów. Nie taką na zasadzie znęcania się, czy zabraniania czegoś itp. tylko na zasadzie takiej, że ma laska prawa, ale jest krótka piłka gdy próbuje przeginać pałkę, co (u tych rozsądniejszych) przywraca je do pionu i nie dopuszcza do wejścia facetowi na głowę i utraty do niego szacunku (bo jak to się stanie, to potem już nie ma odwrotu i zaczyna się syf i jazda -małymi krokami spirala się nakręca).

            „„Pod wpływem życiowych doświadczeń bezwzględniejemy, stajemy się bardziej wyrachowani, bardziej nieufni, wiemy czego chcemy i nie widzimy powodu, by po to nie sięgać, gdy jest okazja.”- to dokładnie jak my”

            No dobrze. Tylko nie odpowiedziałaś na pytanie (dwa razy już zadane): dlaczego facet ma z tego rezygnować, będąc w takiej sytuacji i dochodząc do takich wniosków. 😛

            Natomiast sprawa kolejna. Owszem,w przypadku kobiet też może pojawić się nieufność. Tylko, że rzecz nie wygląda jak u facetów, jeśli chodzi o przyczyny.

            Kobieta natrafia na jakiegoś sukinsyna i sama go sobie wybiera –to w tej mieszance bezmyślności, atawizmów, wychowania i norm społecznych jej odpowiada. Potem, w codziennym życiu, okazuje się, że nie jest to wcale fajne, więc laska „ma krzywdę”. Idzie do innego (lub częściej jest kopnięta po prostu w dupę) i znów wybiera sobie kogoś kierując się podobnymi kryteriami. I mało która wyciąga wnioski do momentu w którym się nie podstarzeje (traci swą konkurencyjność „na rynku”) lub np. nie wpadnie. Wtedy przychodzi po rozum do głowy, a wraz z tym wszystkim m. in. przychodzi np. nieufność. Ale generalnie całość „nieszczęść” kobieta sprowadza na siebie sama przez takie wybory.

            Normalny facet ma inaczej, bo, po pierwsze, prawie nie ma w kim wybierać, gdyż większość kobiet (o ile na niego w ogóle spojrzą) w ten czy inny sposób jakieś jazdy będzie mu czynić -tak są powszechnie nauczone i wychowane, to jest przyczyna tego jak wadliwie społeczeństwo funkcjonuje na tym polu. Po drugie, szybciej wyciąga z tego wszystkiego wnioski. Zmienia więc swoje nastawienie i postępowanie wobec kobiet, na mniej więcej właśnie takie, o jakim Pan twój mówił.

            Summa summarum, laski są same sobie winne, że stan rzeczy jest taki jaki jest, bo potem nawet tym „normalnym” wierzyć nie mogą. A wystarczało podejść faktycznie normalnie jak do drugiego człowieka a potem, jak już się wybrało, siedzieć na dupie i nie odstawiać cyrków, i szopki by nie było a laska nie musiałaby stać się nieufna. Wy macie wybór. Facet wyboru nie ma, bo jego nieufność i postępowanie wynika z waszych zachowań a nie odwrotnie. I póki babskie podejście się nie zmieni, albo znów się was za pysk krótko nie złapie, to tak będzie nadal.

            „Ja mówię o skrajnym- o tych co wieszają za nauczanie kobiet, a kobietę, ofiarę gwałtu zamykają w więzieniu na 20 lat bo sprowokowała.”

            Ale to jest taka sama skrajność jak PiS, sekta toruńska jednego radyja, albo Terlikowski czy kościelni pajace, którzy najchętniej wróciliby do chłosty, dybów, palenia na stosach. A takich, wbrew pozorom, jest wielu, jak na społeczeństwo, które od 400 lat intensywnie się rozwija naukowo i technologicznie. Więc co się dziwić jakimś ciemnym kozojebcom-analfabetom z nor zabitych dechami w górach w Afganistanie czy w Iraku. To dwie różne rzeczy. /Mesio

            PS.
            „Ps. Zapomniałam dodać: (…)”

            No widzisz? Ale nie przeszkadzało ci to wcześniej próbować robić wodę z mózgu Panu twojemu i podchodzić Go pod włos z tym islamem, w którym to „Mesiowi będzie tak dobrze”, co? 😛 Nieładnie. Pręgierz na placu apelowym naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego czeka… Stawisz się sama, czy Pan twój swoje „Muminki” ma posłać?

            0
            2
            Odpowiedz
          2. Jak wiesz, Mesiu „punkt widzenia zależy od punktu patrzenia”, dlatego długo by można dyskutować i obalać wzajemne argumenty. Szkoda, że tak niewielu ludzi jest skłonnych do normalnej, konstruktywnej dyskusji, bez nadmiaru emocji i obrażania się nawzajem. O ile lepiej by się żyło.
            Dzięki za zaproszenie 🙂 W innej sytuacji nawet bym się zastanowiła, ale teraz, niestety obsadzam mój osobisty, prywatny pręgierz zbudowany przez kolegę małżonka. No, ale jak wam nie dziamgotać? Dziś na Dzień Kobiet dostałam od niego wieeeelką, pyszną, mleczną czekoladę. Moją ulubioną. Jak mógł?! Wiosna za progiem. Ja od miesiąca próbuję schudnąć (bo znowu mnie zaskoczy), a On – czekoladę?!!! No cóż, podziękowałam ładnie i kazałam gdzieś schować. Kiedy ją znajdę i będę podjadać to co innego. Przecież kradzione nie tuczy.
            Och, jak Wy nic nie rozumiecie 🙂

            1
            0
            Odpowiedz
  4. Cóż, feminazistki też nie są lepsze, poprzez wpływ na media i szkoły produkują armię pedałów w rurkach. Nawet jak taki nie jest homosiem, to i tak raczej nie zagada do dziewczyny, raczej sobie zwali do jej zdjęć na fb, ewentualnie napisze na spotted, ale jakby co to chętnie ustąpi miejsca ciapatemu przybyszowi z wyższym poziomem testosteronu.

    6
    7
    Odpowiedz
    1. Już szósty rok słyszę tą propagandę o pedałach w rurkach…

      4
      1
      Odpowiedz
    2. Bzzzz….Korwinoid detected.
      Cóż korwiniści też nie sa lepsi, poprzez wpływ na Internet produkują armię fanatyków w muszkach, którzy plują słownictwem w stylu „pedał”, „homoś”, „ciapaty”, „lewactwo”. Nawet jak taki zna jeszcze inne słowa, to i tak raczej z nim nie zagadasz, bo będzie chciał Cię zapędzić tylko do kuchni i rodzenia dzieci, ewentualnie wypuści Cię na spotkanie Kółka Różańcowego, ale jakby co, to kiedy Twoje możliwości rozrodcze się skończą, zostawi Cię dla młodszej, jak jego guru w muszce, a Ciebie nie odstąpi nikomu, bo będziesz już za stara, żeby chciał Cię ktokolwiek.

      3
      0
      Odpowiedz
  5. Jestem facetem,ale też mnie zaczynały wkurzać takie reklamy. Stosuję Adblock i Tobie też polecam

    15
    0
    Odpowiedz
  6. Skończ pierdolić, popierdolilo ci się we łbie i jebiesz bzdury ni do rumu, ni do sensu.

    4
    11
    Odpowiedz
  7. 1. Widzisz takie treści bo: się na nich skupiasz, nie wchodzisz na inne wartościowsze strony, bo np. nie zmieniłaś poczty na pozbawioną takich reklam.
    2. Reklamy powiększania penisów to odp. na wpędzanie mężczyzn w kompleksy zbyt małego członka przez właśnie was, kobiety.
    3. Czy ktoś ciebie zmusza do oglądania Kardashianki czy Top Model? NIE. Sama tam wchodzisz, porównujesz się, i masz kompleksy z tego powodu. Nie oznacza to jednak, że nie należy zadbać o siebie.
    4. Jeśli kobieta robi sobie szeroką dupę jak Jennifer Lopez czy Kim Kardashian, jeśli ma takie kacze wargi, to nie potrzeba tutaj żadnego nakręcania mężczyzn bo rzeczywiście jest ona tępa. Gdyby nie była tępa to by tego nie robiła choćby dlatego, że wiedziała by, że jest to i głupie i karykaturalne.
    5. Wy kobiety same odkrywacie np. piersi do takiego stopnia, że prawie wam wypadają więc jako, że akcja rodzi reakcję to nic dziwnego, że ściągacie na siebie uwagę pożądania, ale o to wam przecież chodzi, o bycie pożądanymi.

    Rzeczywiście jest przegięcie z wszechobecnym seksem, ale cały twój wpis wygląda na marną próbę zrzucenia całej winy na tą złą męską rasę myślącą tylko penisem. Zastanawiam się też czy nie piszesz tego z zazdrości, bo jakieś kobiety wyglądają lepiej od ciebie. I jeszcze jedno, „A co mają robić skoro od najmłodszego wpajany jest wzorzec tarzającej się w oliwce Kim Kardashian?” a co mają robić młodzi chłopacy skoro od dziecka są atakowani seksem z każdej strony?

    8
    5
    Odpowiedz
    1. Generalnie nie rozumiem, potraktowaliście mnie jak wiecznie siedzącą przed komputerem pryszczatą, ważącą 120 kilo Lusię z brodawkami na których rosną włosy bo przejadło mi się to wszystko? Naprawdę, niezła ze mnie dupa 😉 I nie jestem żadną feministką, zazdrosną cipą, trującą dewotką. Tylko po prostu mam dość, zawsze gdy jestem już zmuszona skorzystać z komputera oglądam takie coś, czasem jest to wręcz krępujące, ktoś zerknie a tu jakieś głupie reklamy. Nie lubię, trochę mnie drażni że spowszedniało tak kobiece ciało i nie ma już tego.. wow? Nie wiem. Wolałam chyba kiedy dziewczyny były oryginalne, bez tynku, wielkich brwi, jak stolcem malowanych polików i tego całego pozerstwa. Ostatni zarzut jest trochę jak kulą w płot, ja za dzieciaka pamiętam w przedszkolu to zawsze ktoś z kolegów podpieprzał ojcu jakiś pomięty numer Peep Show i konspiracyjnie wertowali :DD

      8
      3
      Odpowiedz
      1. Koleżanko, wykazałaś brak obiektywizmu. Ktoś tutaj dobrze napisał, że jak już to wina jest obydwóch płci. Ty natomiast chciałaś zrobić z siebie ofiarę a mężczyzn oskarżasz o winę. Gdybyś była fair to byś np. napisała, że byłaś głupia, że dałaś się wpędzić w kompleksy patrząc na Kim Kardashian. Ciekawe, że ja jakoś nie lubię ani tych kredką malowanych wielkich brwi, napompowanych ust, wielkich tyłków itd.

        3
        1
        Odpowiedz
  8. Serio ? Nakręcam ? Ja wcale tego nie chcę.

    2
    0
    Odpowiedz
  9. Zastanawiające jest to, dlaczego dostajesz na maila oferty powiększania penisa.

    7
    1
    Odpowiedz
    1. Może to transwestyta 😉

      3
      0
      Odpowiedz
  10. Nikt nigdzie nie popełnił błędu. Jest popyt – jest podaż. Tak, jak kobiety kłamią (nawet same siebie) co do cech, jakie pociągają je w facetach, tak faceci potrzebują czegoś innego, niż się oficjalnie mówi. Armia lachojebów nie narzeka, nie narzekała i nigdy nie będzie narzekać na brak powodzenia 😉 A Ty nie spinaj rowa. Jak Ci jest dobrze takiej, to po co marudzisz? A jak źle, to się zmień. Pozdro.

    7
    3
    Odpowiedz
  11. Masz 100 procent racji.Lepiej bym tego nie ujęła…

    10
    4
    Odpowiedz
  12. Wystarczy zainstalowac ad blocka lub podobny program i problem z glowy. Ja uzywan i zadnych tego typu reklam nie uswiadczylem. Ogolnie chujnia wartosciowa lecz chujowa bo problem z kompem mozna latwo rozwiazac gorzej z rzeczywistoscia…

    5
    1
    Odpowiedz
    1. Ostatnio większość stron się wycwaniła i jeśli masz adblocka to wyskoczy Ci duży komunikat żeby wyłączyć go,czasami nie da się wejść na taką stronę bo zasłania to.

      2
      0
      Odpowiedz
  13. W pełni popieram. Kurestwo jest wszędzie. Nawet blache na dach reklamuje wygięta lafirynda.

    15
    2
    Odpowiedz
  14. Reklamy masz automatycznie dostosowywane dotego co oglądasz 😉

    5
    3
    Odpowiedz
    1. Dokładnie wszystko zapisuje się w ciasteczkach 😉

      0
      0
      Odpowiedz
  15. Za dużo pornosów oglądasz to się wyświetlają takie rzeczy 😀
    Zamiast usuwać fejsa i pisać chujnie to ściągnij antywirusa i adblocka.
    Albo wstąp do klasztoru jak Cię to tak boli XD

    PS: Jak podajesz maila na różnych fajnych stronach to później przychodzi oferta powiększenia penisa i inwestycje w dinary
    PS2: Tylko idioci narzekają na łatwe dziewczyny .Mnie sytuacja odpowiada. Atencjuszki jebać wiadomka.
    PS3: Kobiety mają kompleksy przez samców? Jak mi przykro. Wcale się nie rewanżujecie XD

    4
    5
    Odpowiedz
  16. to sa reklamy sledzace kolezanko. Tomasz Lis na przyklad mial chetne „ukrainki w okolicy”. Zacznij czesciej zagladac na portale informacyjne to bedziesz miala inne, ale po prostu pogadaj ze swoim facetem ; )

    3
    2
    Odpowiedz
  17. Sorry, ale najwyraźniej to ty nie rozgraniczasz pornofikcji od rzeczywistości. Obecnie szacuje się, że 90% maili w sieci to spam. Spam reklamowy jest wszędzie, większość tego gówna to najprymitywniejsze skojarzenia: seks-pieniądz. Jak nie pompki do fiuta, to bezdomny, który odkrył klikanie w necie i w tydzień zarabia tyle co prezes banku. To już prawdziwe perpetum mobile debilizmu. Nie wiem kto to tworzy i dla kogo, nie wiem jak ciężko upośledzonym trzeba być, żeby się tym interesować, kliknąć w to, wziąć to na poważnie. Ja jestem „samcem”, ale rzygam już od przedzierania się przez to błoto. Jednak nie zawsze muszę, na Youtube pod dobrą muzykę nikt raczej nie podkłada zdjęć rozebranych lasek. Do głowy mi też nie przyjdzie przykładanie pornowzorców do kobiet które znam. Internet, jakkolwiek zaśmiecony, ma całe obszary nieskażone głupotą. Ale jak się słucha taniego dicho, hip hopu, disco polo, techno, wsiowo-klubowej popeliny (lub innego gówna), ogląda strony z memami i inne (gdzie średnia wieku „twórców” to 14 lat) – to czemu się dziwisz? Na koniec zauważę, że swój pełen oburzenia głos, zamieściłaś na stronie chujnia.pl (samo to!), na której przez długi czas królowała reklama sztucznej cipy i innych otworów.

    13
    2
    Odpowiedz
    1. To, że nie słucham Metalu i Rocka to nie znaczy że słucham chujowej muzyki, jasne? 😉 Wyrobiliście sobie przezabawne twierdzenie pozwalające określać wartość człowieka po muzyce jakiej słucha. Uwielbiam gatunek Deep Chill i Progressive, polecam zapoznać się z gatunkiem i wtedy robić za mędrca. I nie oglądam żadnych kretyńskich memów, nie mam jebanego smartfona, facebooka ani komputera bo tego wszystkiego nienawidzę, paradoksalnie ludzie głupieją przez łatwość dostępu informacji a ja nie zamierzam brać w tym udziału 🙂

      Dobrej nocy.

      1
      2
      Odpowiedz
    2. Mówisz, że reklama spankadoo królowała? W czasie przeszłym? Ja dalej to widzę. To się pojawia tylko tym co walą gruchę?

      0
      0
      Odpowiedz
  18. nic dodać nic ująć!

    1
    1
    Odpowiedz
  19. Miło czasem poczytać kogoś normalnego. Pozdrawiam.

    4
    3
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. O normalność dzis coraz trudniej.

      1
      2
      Odpowiedz
  20. Też tak sądzę. Męska część społeczeństwa chce mieć super lachociąga w domu tipsy, rzęski super szmatki mała dupcia dobrze żeby się wystawiała na zawołanie, dopilnowała i dobrze wychowała dzieci, najlepiej przynosiła sianko do domu i jeszcze żeby obiad był pod nos codziennie coś innego, aaaa zapomniałam o wiecznie wydętych usteczkach lekko rozchylonych chętnych. Nie można mieć dobrego gustu i być sobą czasami tez pobiegać w dresie albo po prostu być zmęczonym bo kop w d… albo pobajerujemy się z inną na FB może uda się wyhaczyć coś na boku. Ten świat oszalał ludzie opamiętajcie się nie wszystko musicie mieć, nie wszyscy musza wyglądać tak samo, jest tyle fajnych rzeczy do zrobienia bez kasy super cycków i przy małym nakładzie finansowym.

    12
    5
    Odpowiedz
    1. To zabawne, bo znam zaledwie garstkę takich osób.

      1
      0
      Odpowiedz
    2. Jestem facetem. To, co opisałaś wyżej, to jest dokładne przeciwieństwo atrakcyjnych u kobiety cech. To właśnie wam się wydaje, że wysmarowanie mordy jakimś gównem sprawia, że jesteście piękniejsze, a chyba praktycznie każdy facet jakiego znam twierdzi, że najlepiej jeśli dziewczyna w ogóle się nie maluje, bo z makijażem wygląda jak jakiś pieprzony klaun.

      7
      3
      Odpowiedz
    3. Żeńska część społeczeństwa chce mieć super milionera, w domu przystojniaka, kaloryferek, bicepsik, garniturek, duży fiut, żeby dobrze ruchał na zawołanie, zostawił kumpli, rodzinę, przyjaciół w pizdu, żeby prał, sprzątał, żeby był społecznie ustawiony i jeszcze żeby umiał dobrze gotować i był pod nos obiadek, inny każdego dnia. Nie można zarabiać 1500 zł czy być czasem słabym i wrażliwym sobą bo od razu będzie kop w dupę i szukanie innego na FB, może uda się wyhaczyć coś na boku.

      6
      3
      Odpowiedz
  21. Masz w 100% rację! Ps. Jestem facetem, który był wychowany na innych wartościach.

    8
    1
    Odpowiedz
  22. Uuuuups. Ulało się.
    _____________
    „Jak to mawiał święty Łukasz, chuja ręką nie oszukasz.”

    0
    1
    Odpowiedz
  23. a na górze reklama sztucznej dupy i pipy haha co za ironia

    9
    0
    Odpowiedz
  24. Ojoj, czyżbym słyszał feministkę. Dlaczego mówisz, że to faceci są za to odpowiedzialni? Myślisz, że mężczyzn obchodzi cokolwiek jakaś kardashian? Ta gównomoda rozprzestrzenia wyłącznie dzięki, co głupszym osobnikom naszej rasy. Nieważne czy to facet, czy kobieta.
    Po drugie. Sama pokazałaś swoją inteligencję tym, że oglądasz stronki z memami, oraz wpadłaś w kompleksy przez papkę serwowaną przez mass media. Brawo.

    5
    6
    Odpowiedz
  25. Wiesz dlaczego wszędzie widzisz porno? Śpieszę z odpowiedzią „Google dostosowuje reklamy pod preferencje użytkownika”. Już masz odpowiedź. Nie pogrążaj się więcej.

    9
    0
    Odpowiedz
  26. Mi nic nie wyskakuje może to przez ciasteczka? Ogranicz wchodzenie na strony z cyckami i Megan Fox moze coś podziała

    4
    0
    Odpowiedz
  27. Mnie tez wkurwia porno i katolicy na każdym kroku. 99% internetu to nic nie warte gówno

    3
    1
    Odpowiedz
  28. jaki kurfa błąd?

    0
    0
    Odpowiedz
  29. Zgadzam się z tobą, tylko… nie mam wpływu na media 🙂 To one kreują trendy. A na reklamy polecam uBlock.

    0
    0
    Odpowiedz
  30. a teraz pytanie na ile to wina facetów, a na ile nas- kobiet. po co to sobie robimy? mam takie samo zdanie na ten temat jak ty, a dodam, że mam 21 lat i teoretycznie też mogłabym byc taką pustą lalą (mam do tego warunki fizyczne), ale po co? ile jest juz takich dziewczyn? miliony! najwazniejsze sa lajki, atencja samców, która bardziej wypnie tyłek do zdjęcia. dziewczyny ze sobą konkurują, aż żal patrzeć. jedna drugiej rzuci kłody pod nogi, byle by ona była górą. to jest chore. poza tym… kto występuje w tych reklamach? pornosach? teledyskach? kto wypina biust do nagich zdjęć? obie płcie są tutaj winne, niestety

    9
    1
    Odpowiedz
  31. Ja nie popelnilem bledu lubie dupeczki za to ty masz syndrom niedopchniecia. Znajdz sobie swojego Stanleya Boltzmanna zeby ci zrobil forsowanie odry walem pomorskim to przestaniesz widziec seks na kazdym kroku

    5
    5
    Odpowiedz
  32. adblock i nawet na stronach porno nie ma reklam z kutasami cyckami i dupami i wgl

    4
    0
    Odpowiedz
  33. Prawdę powiedziawszy, mnie te reklamy w internecie jakoś szczególnie nie bombardują, natomiast co do ogółu, zgoda. Takie już mamy czasy, niestety. Tylko przy tym naprawdę, daruj sobie to gadanie o sapiących facetach i biednych, zakompleksionych dziewczynach, bo prawda jest często taka, że kobiety same takowych tworzą. Oczekujecie adoracji, szczerych uczuć względem was jako całości, nie jedynie biustów, oddania, a kiedy ktoś wam to wszystko daje, często po prostu zaczynacie się tym bawić. I nie mam tu bynajmniej na myśli pi*dowatowego desperata na białym koniu, a raczej normalne podejście osoby, która poza pociągiem fizycznym czuje też jakąś więź, po prostu. Wtedy to wy czujecie się silne i zaczynacie swoje gierki. A później dziwicie się, że nie ma wrażliwych facetów z klasą, tylko sapiący napaleńcy i „dupki”.

    7
    2
    Odpowiedz
  34. Jestem facetem. Programista. Zarabiam 12 tys miesiecznie, 26 lat. Nie mam i nigdy nie mialem konta na FB. Nie wiem kto to Kim Kardashian ( musialem wpisac w google). Nie ogladam telewizji od 10 lat. Na pierdoly i gatke szmatke nie mam czasu. Nigdy nie mialem dziewczyny. Dalem sobie spokoj ze spoleczenstwem i kobietami. Splacam i wynajmuje kolejne mieszkanie (trzecie) zamierzam kupic jeszcze 2 zeby miec portfolio 5. Ogolnie inwestuje na emeryture w wieku 30 lat i dziwki w Thailandi. Kobiety sa zbyt tepe i podatne na pranie mozgu – zla inwestycja. Nie pozdrawiam.

    20
    6
    Odpowiedz
    1. Ha ha, w czasach mieszkania plus i nadchodzącego dochodu podstawowego życzę powodzenia. Chciałbym zobaczyć twoją minę jak Mateusz dojebie kataster, a to tylko kwestia czasu, pewnie na początku następnej kadencji. Do Tajlandii owszem, będziesz jeździć, ale dorabiać jako biała dziwka, a nie wydawać.

      2
      2
      Odpowiedz
      1. Cicho tam mały piesku ogrodnika. Sam gówno osiągnąłeś a innym co mają więcej próbujesz dojebać.

        1
        1
        Odpowiedz
      2. Nic się nie opłaca nieudacznikom takim jak ty. Jak ma te mieszkania w Warszawie to zawsze wyjdzie na swoje i jakieś chujowe programiki o marginalnym znaczeniu tego nie zmienią. A podatek katastralny jest bardziej niekorzystny dla tych co chcą mieć mieszkanie dla siebie a nie wynajmującego. Wystarczy popatrzeć na zachód gdzie jest kataster, jaki tam jest rynek najmu a jaki tutaj

        0
        0
        Odpowiedz
    2. Bardzo dobre i trzeźwe podejście do życia. Rób kasę, żyj dla siebie, traktuj ludzi jak interes i nic więcej, zostań szybko emerytem i rób to na co masz ochotę, a społeczeństwo (które ma Cię w dupie i chce z Ciebie zrobić jebanego niewolnika) może się pierdolić. Szkoda, że wcześniej na to nie wpadłem, będę dopiero ok 40 w tej sytuacji co Ty po 30-ce, zazdroszczę szybszego dojścia do właściwych wniosków co do ludzi i świata. No cóż, młodszym teraz dużo łatwiej o wiedzę niż kiedyś 🙂

      2
      0
      Odpowiedz
    3. Z tymi dziwkami z Thajlandi to lepiej uwazaj bo twoja emerytura moze potrwac krotko.

      2
      0
      Odpowiedz
  35. Po pierwsze – dyszący samiec szlifujący prącie dłonią został wykreowany przez polskie królewny przeciętnej urody i przeciętnego intelektu odwrotnie proporcjonalnego do mniemania o sobie. Takie królewny, których żaden samiec nie jest godzien, godzien jest za to hotelowy pomywacz garów i kibli w tanim hotelu w Egipcie albo innym Arabowie.
    Po drugie – dyszący samiec szlifujący prącie dłonią, tą samą dłonią zarabia też pieniądze, które następnie wydaje na jakieś punkty, kredyty, czy cokolwiek innego na płatnych stronach z różnymi Kasiami, Laurami, Sandrami i innymi naciągaczkami. Twórcy stron też z czegoś muszą żyć. Producenci powiększaczy penisa też. Cwaniaczki sprzedający zadrukowane karteczki z arabskimi ćwiczeniami na wydłużenie penisa też. Zwykły biznes i nic więcej.
    Po trzecie – jak posługujesz się słownictwem jak z podrzędnego gimnazjum w kiepskiej okolicy, to się nie dziw że faceci wolą sobie strzepać niż podbijać do wulgarnej feminazistki o nienahalnej urodzie.

    6
    4
    Odpowiedz
  36. Święte słowa. Kolesie mają sprane łby, posprzedawaliby swoich najbliższych, dają się poniżać laskom, nic od nich nie wymagają byleby tylko zamoczyć. Co za żenada. Niestety z „paniami” jest jeszcze gorzej, szambo i bezmózgowie. W potwornych czasach przyszło nam żyć.

    6
    3
    Odpowiedz
    1. Czasy i ludzie nigdy nie były/byli inne/inni.

      3
      0
      Odpowiedz
      1. Dokładnie, polecam wszystkim narzekającym na czasy pełne seksu przeczytać „Dekameron” (dzieło z XIV wieku).

        Już widzę Wasze miny, jebane świętoszki. 😀

        1
        0
        Odpowiedz
  37. Dokładnie jest tak jak mówisz. Mam identyczne odczczucia. A już myślałam, że jestem w tym jedyna.

    4
    1
    Odpowiedz
  38. Żeby było porno nie musi być spermy

    1
    0
    Odpowiedz
  39. Za uchwyt od szuflady leci piwko!

    2
    1
    Odpowiedz
  40. Tak szczerze i mi jako mężczyźnie strasznie to przeszkadza. Zainstaluj sobie ad-blocka.

    2
    0
    Odpowiedz
  41. Najlepiej by bylo zutylizowac tych wszystkich skurwysynow od reklam i spalic te jebane agencje reklamowe.

    3
    0
    Odpowiedz
  42. Więc po prostu Chujni…a 🙂
    Moja żona po dwójce dzieci ma brzuszek, grubiutkie uda i pulchną pupę, ale Kocham Ją tak samo, albo i mocniej jak widzę ile poświęciła dla rodziny. Jest pracowita, oddana i kochana i mam w dupie, że ma 10 kg więcej. Pozdrawiam normalnych 🙂

    2
    0
    Odpowiedz
  43. Fajnie to opisałaś 🙂 przez kilka tyg byłam w UAE, tam nie ma tej golizny, nie ma reklam z gołymi babami ani reklam dot. powiększania penisa (też mi przychodzą reklamy tego na pocztę :/…onet poczta jest do bani). I wg mnie brak tej golizny jest ok. Nie mówię ze trzeba się zasłaniać tj. musułmanki no ale w pl gołe baby w co drugiej reklamie. Po powrocie do Pl jeszcze bardziej wszechobecna golizna rzucała mi się w oczy. W zasadzie gdyby nagle na wszystkich reklamach byli goli panowie, to myślę że bardzo by Panów wokół to denerwowało. Pozdrawiam autorkę 🙂

    0
    0
    Odpowiedz

Mam zajebiste życie i co z tego…?

Mam zajebiste życie. W miarę wysokie stanowisko, zarabiam naprawdę sporo (kole 6000 zł) . Mam zajebistą, ładną, kochającą żonę, zdolne, kochane dzieci. Mieszkam w dużym przyjemnym mieście (Gdańsk) Jestem w miarę kumaty – I NIC MNIE NIE CIESZY.
Chodzę, do wszystkiego się dopierdalam. A to pies śmierdzi, a to dzieci w pokoju nabałaganiły, a to szef mnie wkurwił, a to żona znowu dłużej w pracy została (prowadzi w miarę dochodowy biznes). TAK MI KURWA WSTYD!!! Ludzie by wszystko zrobili żeby mieć moje życie. Siedzę, chlam browara, zapuszczam brzuch – wkurwiam swoich pracowników – ja pierdolę… Mam wyższe wykształcenie (jestem prawnikiem) , robię do tego MBA-a – potrafię bez sensu pierdolić tak aby każdy słuchał z zaciekawieniem – mógłbym mieć jeszcze więcej – ale po co? Tak mi wstyd że nie potrafię docenić tego co mam. Większość tu piszących ma naprawdę duże problemy – ja mam po prostu zjebany beret. Pamiętajcie deprecha, smutek, bezsens to stan świadomości – a nie posiadania.

84
24
Pokaż komentarze (38)

Komentarze do "Mam zajebiste życie i co z tego…?"

  1. Polecam znaleźć jakieś aktywne hobby, ja naprzyklad ćwiczę sztuki walki idealne i nie monotonne. Pozdrawiam 😉

    3
    1
    Odpowiedz
  2. To nie jest zryty gar tylko normalna sprawa, habituacja to się nazywa czyli zanik reakcji na bodźce. Nieszczęścia napędzają ludzi. Masz teraz dwa wyjścia, odpuścić sobie albo piąć się w górę.

    2
    0
    Odpowiedz
    1. To nie Pan twój jest autorem. /Mesio

      PS. A autora zapraszamy pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Wyleczymy cię, w góra dwa tygodnie, ze wszystkich twoich urojonych problemów (choć nie wyjdziesz od nas, zanim się 10-letni kontrakt nie skończy, chyba że nogami do przodu (do wyboru tradycyjnie -kompostownik lub puszki konserw)).

      0
      0
      Odpowiedz
      1. A co sądzisz o wynikach tego eksperymentu, Mesiu?

        0
        0
        Odpowiedz
        1. „A co sądzisz o wynikach tego eksperymentu, Mesiu?”

          Że sam eksperyment jest jak najbardziej trafny i bezbłędnie pokazuje, jak się kończy socjalizm polegający na rozdawnictwie. Nie ma znaczenia przy tym, czy eksperymentowi poddamy jakiś pomniejszy gatunek czy ludzi, efekt jest ten sam. I widać to na co dzień po tym całym ludzkim motłochu, z jakiego się społeczeństwo składa -im większy socjal, tym głupsza jednostka. /Mesio

          PS. Natomiast do autora chujni porównanie z tym eksperymentem nie do końca pasuje, bo on jednak wykonuje jakąś tam pracę. Kokosów też z niej nie ma -to nie są na tyle duże zarobki, by mu korba z dobrobytu odwinęła. Raczej dowodzi to tego, że ma on bardzo słabe ambicje i zadowala się tymi drobnymi. W eksperymencie myszy dostawały wszystko, co potrzebne do życia, on nie dostaje za nic, ale jest po prostu leniwą betą i to go ogranicza. To po prostu beta, która z racji zawodu ma -z przyczyn kompletnie niezależnych od niego- akurat parę groszy więcej. Nic za tym nie idzie. A z powodu tych słabych ambicji, klapnąwszy na cieplutkiej posadce, zgnuśniał i po prostu z braku zajęć, poza mało wymagającym etacikiem, się nudzi, a z nudów mu odpierdala.

          2
          1
          Odpowiedz
    2. To tłumaczy dlaczego zachodnie społeczeństwa zostaną zdominowane przez Azjatów i Hindusów. Europejczykom już nawet rozmnażać się nie chce.

      3
      0
      Odpowiedz
  3. Tak kolego, mój ojciec takim podejściem spierdolił życie całej rodziny, więc się może ogarnij. A moze Ci czegoś brakuje?

    3
    0
    Odpowiedz
    1. a może ona – jemu?

      1
      0
      Odpowiedz
  4. Nie będę brać z ciebie przykładu

    0
    0
    Odpowiedz