Jebane combi

Weźcie mi wytłumaczcie, dlaczego polaczki namiętnie kupuja combi? Kurwa nie potrafię tego zrozumieć do dnia dzisiejszego. Ok rozumiem, ktoś ma 3’ke dzieci, ktoś buduje dom, albo ma firme i faktycznie wozi często dużo rzeczy i potrzebuje tej przestrzeni. Ale kurwa bezdzietne małżeństwo albo singiel z bloków? Kurwa za chwile w pakiecie do ślubu dostaniecie kluczyki do combi a prawda jest taka, że 90% czasu ludzie wożą nimi powietrze i na chuj im te kombi bombi. Poza tym takie auto nie dość że w większości wygląda chujowo, chujowo się nim parkuje, więcej pali (niepotrzebnie), bardziej traci na wartości, to za chwilę ktoś takie auto będzie chciał sprzedać i na rynku wtórnym na 1 hatchbacka przypada 2-3 auta w wersji combi. Co za zryty kraj. Kiedyś ludzie mieli praktycznie wszyscy maluchy i jakos se dawali rade, teraz urodzi się 1 dziecko i dup- combi bo kurwa wózek nie wlezie. W życiu nie kupie auta tylko dlatego, że wózek nie wchodzi jeśli to ma być jedyny powód. W ogóle większość ludzi nie potrafi dopasować auta do swoich realnych potrzeb. Nie rozumiem myślenia moich rodaków

49
72
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Jebane combi"

  1. Chuj Cie obchodzi kto czym jezdzi parchu.
    Spierdalaj.

    6

    3
    Odpowiedz
    1. Sam chuju spierdalaj

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Dużo tu komentarzy od combi bombiarzy… Uderzyłeś w stół…

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Zniszcz całe imperium Groksów, tak jak ja.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tu Jakub, służący Arktosa – władcy Lodolandii.
    A ja z Arktosem mamy samolot. I to bezsilnikowy. Nazywa się Arktoplan.
    Chwała Lodolandii, jak mawia Arktos 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Chuj ci do mojego auta. Drutuj swojego matiza w gazie i zamknij ryja.

    5

    4
    Odpowiedz
  5. Masz rację. Mam 26 lat i jak miałam jakieś 5 to się matki pytałam czemu ludzie mają takie brzydkie kombi jak nic tam nie wożą hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kupuję bo mnie stać kurwa!!

    2

    3
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    3

    1
    Odpowiedz
  8. To jezdzij dalej kaszlakiem a twoich rodaków je*ać.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Powiedz mi, Prezesowi EURO Mebel, gdzie Ty masz problem? Ty jeździsz autem chujowym w wyglądzie? Ty to auto tankujesz? Ty nim będziesz parkował? Wiem, że nie ma matizów w combi, ale nikt Ci nie każe kupować combi. Maluchy…O czym Ty pierdolisz? Są inne czasy. To nie Twój problem, że gościu nie potrafi dopasować auta do swoich potrzeb.Ty masz chyba jakiś kompleks. Przywlecz się zatem do mojego zakładu. Tam rzucisz stróżowi Antoniemu hasło ” wózek w combi”, stróż zaprowadzi Cię do tyrki niewąskiej w postaci tłuczenia łopatą myszy w magazynie. Jest to praca na akord. Szwaczki szybko oduczą Cię kompleksów. Takie są obrotne. Po szesnastu godzinach pracy idziesz do przyzakładowego baru( Prezes niedawno otworzył), kupujesz Argusa za 3,50 zł za puszkę i popijasz w drodze do domu. Papierosów w barze nie ma, bo szkodzą zdrowiu.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Chuj Cię to obchodzi kto jaki samochód kupuje.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Nie stać cię na combi bombi

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chyba dzisiaj nie szczałeś!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A nie przyszło ci do głowy że w całej tej opowieści najtępszym chujem jesteś ty? A za określenie „polaczki ” chętnie bym ci nasrał na ten twój tępy ryj. A z ciebie taki Polak , jak z koziej pizdy trąba.

    1

    7
    Odpowiedz
    1. Zamknij ryja prawaku

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Jebać polaczków-pseudopatriotów. Jebać was kołkiem.

      0

      1
      Odpowiedz
  14. Moja rada: Pokonaj wszystkich Groksów tak jak ja.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ty tak poważnie? Naprawdę rozkminiasz dlaczego jest taki model zachowań nabywców aut? Też chciałbym mieć takie problemy z dupy…

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Każde pokoleeenieee

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Kombi jest dosyć funkcjonalne, ale zbyt popularne, a przez to chujowo wygląda.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Co ty pierdolisz. To właśnie sedany, hatchbacki i inne chujstwa to jest nieporozumienie, a nie kombi (_c_ombi to twoja stara). Taki sedan zajmuje tyle samo miejsca na parkingu, tyle samo pali, chujowo się cofa, bo nie widać, gdzie się dupa kończy, a nic do tego bagażnika nie zmieścisz. Żadnej szafki czy roweru. Gówno na kółkach. Po chuj w ogóle produkować sedany. Chyba po to, żeby pilnował miejsca na parkingu, gdy zapierdalasz autobusem z lodówką czy inną komodą. Albo dla miłośników sprzątania, gdy wciskasz do tego bagażniczka osrany błotem rower, od którego musisz najpierw odpiąć koła, siodełko i przekrzywić kierownicę.

    9

    5
    Odpowiedz
  19. Bo Polaczki chcieliby miec wszystko w jednym aucie, niby szybki, sportowy, ale jednak pakowny. Nie ma auta uniwersalnego, ale cebulaki tego nie rozumieja. W Niemczech na bezdzietna rodzine przypadaja 3 auta. Jedno male miejskie (najczesciej dla zony), drugie duze na wszelkie wyjazdy (np. SUV) i trzecie to auto dla jaj, dla wozenia sie po miescie w weekendy dla zabawy (kabriolet albo jakies stare, odrestaurowane auto). A w Polsce rzadzi wiocha i wszyscy jezdza w kombi jak buraki. Moj kumpel jak kupil BMW w kombi (wyglada to jak kupa gowna) to mu powiedzialem tak: sluchaj pajacu, chciales poszpanowac BMW, a kupiles dostawczaka. Juz lepiej jak bys Zuka kupil. Tak samo hujowo wyglada, a wiecej sie do niego zmiesci.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. BMW to Touring a nie kombi, sam pewnie wyglądasz jak kupa gówna, a ja mam już drugie e39 w turasie i chuj ci do tego, pajacu. Do tego nigdy nic nim nie wożę i głównie jeżdżę sam. Możesz mi wylizać wydech i opony. Gardzę ludźmi, którym nie podobają się beemki Touring.

      1

      0
      Odpowiedz
  20. Nieprawda że kombi więcej pali, a co Ci to przeszkadza ? Ja wole. W kombi wygodniej się rucha

    8

    1
    Odpowiedz
  21. Kombi to typ auta dla prawdziwego faceta. Ty tego nie zrozumiesz, nie dziw się.

    4

    4
    Odpowiedz
    1. Dla faceta z małym fiutem. Udowodniono, że wielkość auta rekompensuje braki gdzieś indziej…

      1

      1
      Odpowiedz
  22. Ja mam mondeo kombi i mogę się w nim wygodnie położyć po złożeniu siedzeń i dostojnie walić chuja, z jękiem i chodzeniem samochodu.

    10

    0
    Odpowiedz
  23. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    3
    Odpowiedz
  24. Boli dupsko, że matiz w gazie nie da się już zespawać kolejny raz?

    6

    0
    Odpowiedz
  25. Powiem więcej: Kiedyś ludzie mieli też tylko dzidę i kawałek skóry na chuju i też dawali radę. Więc żyj se tak jak nasi przodkowie skoro się da.
    A po drugie primo to każdy jeździ tym, na co go stać. To nie wina Polaków że jesteśmy tacy a nie inni mentalnie tylko skurwysynów którzy na zmianę od setek lat nas gnębią i nie pozwalają zrzucić kajdan niewolników

    0

    3
    Odpowiedz
  26. Każdy ma swoje potrzeby gusta a nie wiesz co ktoś sobie w przyszłości zaplanował czy co mu się bardziej opłaci – innymisłowy – wpierdalasz się ludziom w ich interes więc zajmij się swoim i kup sobie tego swojego wymarzonego maluszka xp

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Bo zryty Polak chce jak największe. W jego rozumieniu: wielkie=zajebiste.

    3

    0
    Odpowiedz
  28. Kiedyś ludzie jeździli na koniach i też sobie jakoś dawali radę. Tyle w temacie twojego wpisu.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Myślałem tak samo, teraz chce kupić właśnie kombi a jestem singlem, powód : wpisz sobie peugot 508 rxh w kombi

    1

    2
    Odpowiedz
  30. Rozgrzewka przed suvem. Każda kobieta marzy o suvie.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Jak to nie potrafią dopasować auta do swoich potrzeb? Mają potrzebę pakowania wózka a nie wchodzi, to kupują combi. Wisi mi to czym jeżdżą ludzie, najważniejsze, żeby nie stwarzali zagrożenia i problemów dla innych.

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Racja kombi nadaje się jedynie na karawan brzydkie to do granic no ale o gustach sie nie gada

    1

    1
    Odpowiedz
  33. Po ocenach widać ilu mamy „koneserów” kombi 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  34. zawsze miałem kombi, bo wejdzie rower, wszystkie zakupy, walizki i nie musze się pier*lić z pakowaniem czy doczepiać je*nego boxa na dach. więc wyp*laj 🙂

    5

    2
    Odpowiedz
  35. Odpierdol się od kombi huju jeden

    3

    3
    Odpowiedz
  36. Ty byś pewnie z hatchbacka zrobił karawan pogrzebowy idioto

    3

    3
    Odpowiedz
  37. Kup se Lanosa kutosie

    2

    1
    Odpowiedz
  38. O chuj Ci chodzi, ja jeżdżę kamazem do pracy i gówno to kogo obchodzi, że nie pracuje na budowie

    5

    0
    Odpowiedz
  39. Kombi to chyba ten polaczkowy zespół z łysym mietkiem w okularkach przeciwsłonecznych i wąsem xD żaal

    2

    2
    Odpowiedz
  40. Kombi jest użytkowe, i takie ma być. Jak się pojebowi nie podoba, to niech chodzi na autonogach. I chuj.

    0

    1
    Odpowiedz

Królowa chłodu

Ja wiem, że ta chujnia zabrzmi pizdowato i że większość z Was też nazwie mnie pizdą, ale jeśli mowa nie odzwierciedla nigdy w pełni emocji, to przyznacie, że miarodajnie ocenić kogoś po słowach jest ciężko. Oczywiście tematyka jest Wam wszystkim znana, a przez część nawet lubiana – kobiety. Baby. Suki. Nigdy w trzeciej formie o niej nie pomyślałem, choć ślepo szukałem ulgi w chamstwie i agresji.

Pół roku razem, pół roku już nie razem, a ja częściej lub rzadziej wciąż myślę. Nie z taką częstotliwością jak kiedyś, ale jednak. Przypominają mi ją kawiarnie, ulice, ławki, czasem nawet całe miasto jest nią przesiąknięte. Nie widziałem jej od ostatniej naszej rozmowy i napisów końcowych. Nie odwiedzam jej w mediach społecznościowych, bo potem sobie z tym nie radzę.

Nasz związek był bardzo burzliwy, ale od początku. Ja zmęczony poszukiwaniem godnej pracy i brakiem bratniej duszy, a Ona… Hm, teraz już sam nie wiem. Na pewno skoncentrowana na sobie i swojej przyszłości zawodowej. W każdym razie zderzyliśmy się. Bardzo dużo emocji inwestowałem w tę relację, czasu, myśli, gestów, atrakcji, wsparcia. A od drugiej strony otrzymywałem niewiele. I resztę możecie sobie sami dopisać. On sfrustrowany, ona poirytowana, on walczy, ona „łaskawa”, on bezradny, ona obojętna. Tak przynajmniej widziałem to swoimi oczami. Dziś już nie jestem pewny co się działo u niej w środku. Zawsze powtarzałem, że podstawą związku jest komunikacja i dobra wola. Zawsze to ja musiałem walczyć, prosić się o dojście do porozumienia, o zwykłą rozmowę, nawet o tę ostateczną. Winny wszystkiemu też zawsze byłem ja. A bo się obróciłem na pięcie, a bo coś syknąłem. Absurdalne było to, że nie widziała momentu, w którym po prostu przegięła pałę. Momentami brakowało mi już pomysłów jak do niej dotrzeć. Nigdy nie była w stanie przyznać się do błędu. Owszem, w naszym związku było też sporo czułości, ale też gdzieś z tyłu głowy coś mi mówiło, że to nie Ona jest inicjatorem.

Cały ten czas to była huśtawka, raz była w stanie mi powiedzieć, że jestem dla niej niezbędny, żebym za chwilę czuł się jak ktoś obcy. Cóż… Teraz wiem, że próbowałem ją naprawić. Przez tą maskę chłodu i obojętności czasem przebijało się słońce. To dawało mi nadzieję, że się uda. Niestety.

Jedyne co mnie wciąż gryzie to to, czy byłem kiedykolwiek dla niej kimś ważnym, czy byłem po prostu wypełnieniem luki. Chciałbym to wiedzieć. Sądzę, że to pozwoliłoby mi zrzucić łańcuchy. A może wcale nie jest mi potrzebna ta wiedza? Może tak myślę o niej, bo mam wrażenie, że nie udało mi się jej „zdobyć”? Ludzie często tak mają, że biegną ślepo za czymś, co jest jednocześnie na wyciągnięcie ręki i nieosiągalne zarazem. Nie wiem, pojebane to jest. Czy da się całkowicie o kimś zapomnieć? Czy zawsze coś będzie Wam kogoś przypominać, a człowiek po prostu uczy się z tym żyć i z czasem nie robi to już na nim takiego wrażenia? Jak to jest? Dzięki. Chujnia i śrut.

45
15
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Królowa chłodu"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Zniszcz całe imperium Groksów, tak jak ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tu Jakub, służący Arktosa – władcy Lodolandii.
    Arktos jest królem chłodu i lodu.
    Chwała Lodolandii 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. „Bardzo dużo emocji inwestowałem w tę relację, czasu, myśli, gestów, atrakcji, wsparcia. A od drugiej strony otrzymywałem niewiele. I resztę możecie sobie sami dopisać.”
    To po ch*j piszesz? i dalej nie wiesz dlaczego?
    Chłopie!(jak mówił do mnie mój były kolega z pracy)
    Ty masz honor?-zobaczyła, że ma cię w emocjonalnej garści i jesteś uzależniony od niej-właśnie dlatego, to proste jak budowa cepa. Niestety wpadłeś w pułapkę pieska co goni jak głupek za piłeczką, którą Pani (twoja-tfu-była) rzuci.
    To ona ma się starać a nie ty, do kuźwy nędzy!
    Po ch*j ty się tak spuszczałeś, żeby zabiegać o jej względy jak widziałeś, że zaczyna cię zlewać? Jeden tekst by załatwił sprawę, np.: „jesteś wobec mnie nieszczera i sama nie wiesz czego chcesz, weź się określ się a jak nie to nie zawracaj mi dupy” -I zobaczyłbyś, że na efekt nie trzeba by było czekać długo-być może nawet by cię zaczęła przepraszać, a tak to dałeś się wmanewrować jak cieć…
    Nie, nie da się zapomnieć ale da się myśleć o kimś jak o nic nieznaczącym epizodzie w życiu. Czas leczy rany…banalne ale prawda.
    Takie one są, podziękuj feministkom i innym postępowym auorytetom, no i swoim rodzicom, że wpoili ci szacunek za wszelką cenę do księżniczek.

    4

    2
    Odpowiedz
  5. Poczytaj o DDA, po krótkim opisie dużo wskazuję na tę „dolegliwość”.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Treść do dupy ale plus za interpunkcję!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Prezes EURO Mebel powie Ci, że jest możliwe, żebyś o niej zapomniał. Musisz spotkać kobietę, z którą będziesz szczęśliwy. I nie może być żadnego ganiania jednego za drugim. Szczęście. Wtedy zapomnisz o tamtej. Prezes gwarantuje Ci to. W relacjach z przyszłą partnerką nie możesz być jednak taki miękki. Kobiety są coraz cwańsze, każda średnio rozgarnięta myszka w mig to wychwyci, żeś cipa. Pamiętaj gamoniu, że to Ty masz być głową w związku. Nosisz spodnie czy kieckę? Trzeba iść czasem na kompromis, ale no właśnie. Kompromis, a nie że znowu wszystko zrobicie tak jak ona chce. Nie bój się, nie odejdzie. Zobaczy, że masz swoje zdanie, postępujesz pewnie, będzie miała szacunek. Jak jesteście pizdy, płaszczycie, poniżacie się sami, to się potem nie dziwcie, że was tak traktują. Niedługo to kobiety będą was posuwać, a nie wy kobiety.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Był tu kiedyś taki ziutek, co założył własny kraj, gdzieś w alpach, księstwo jakichś tam mórz, czy coś i on miał na to dobry tekst, z jakiejś starej książki, aż sobie zapisałem: „Nieprzyjaciel określił zaślubioną parę jako „jedno ciało”. Nie powiedział „szczęśliwie zaślubiona para” albo „para zaślubiona, ponieważ była zakochana”; ty jednak możesz doprowadzić do tego, by ludzie to przeoczyli. Możesz również sprawić, by zapomnieli, że człowiek, zwany przez nich Pawłem, nie ograniczył tej jedności wyłącznie do par zaślubionych. Sam stosunek cielesny czyni według niego „jedno ciało”. Można więc tak pokierować sprawę, by to, co w pismach Pawła było prostym podkreśleniem doniosłości samego faktu płciowego obcowania, ludzie przyjęli jako literacką pochwałę „zakochania”. Prawdą jest, że gdziekolwiek mężczyzna współżyje fizycznie z kobietą, tam – czy strony tego chcą, czy nie chcą – zadzierzga się między nimi transcendentalna więź, która będzie trwała wiecznie, przynosząc szczęście lub cierpienie.
    Z prawdziwej przesłanki, że ta transcendentalna więź z przeznaczenia swego miała zmierzać do wytworzenia uczucia miłości i rozbudowania rodziny – co się rzeczywiście nazbyt często zdarza, w
    wypadku gdy zawiązuje się ją z uczciwymi zamiarami – ludzie powinni, dzięki odpowiednim zabiegom z naszej strony, wysnuć fałszywe przekonanie, że owa mieszanina czułości, lęku i żądzy zwana „zakochaniem się” jest jedyną rzeczą, która czyni małżeństwo szczęśliwym albo świętym. Urobienie takiego błędnego mniemania jest o tyle łatwe, że w Zachodniej Europie „zakochanie” bardzo często poprzedza związki małżeńskie, zawarte zgodnie z wolą i zamierzeniami Nieprzyjaciela, to znaczy z intencją wierności, płodności i dobrej woli; podobnie jak religijne wzruszenie towarzyszy bardzo często – choć nie zawsze – religijnemu nawróceniu. Innymi słowy, trzeba ludzi zachęcać, aby sądzili, że podstawą do małżeństwa jest jakaś mocno ukoloryzowana i wykrzywiona wersja tego, co Nieprzyjaciel istotnie przyobiecał, ale dopiero jako jego rezultat. Osiąga się przez to podwójną korzyść. Z jednej strony, ludzi nie posiadających daru wstrzemięźliwości można odciągnąć od szukania rozwiązania tej trudności w małżeństwie, ponieważ nie czują się „zakochani” – myśl zaś o zawarciu małżeństwa z jakiejkolwiek innej przyczyny wydaje im się, dzięki naszym wysiłkom, poniżająca czy wręcz cyniczna. I rzeczywiście ludzie tak sądzą. Uważają, że intencja lojalności partnerowi dla zachowania czystości, wzajemnej pomocy i przekazania życia jest czymś niższym od burzliwych emocji. (Postaraj się wytworzyć w twym pacjencie przekonanie, że ceremoniał zaślubin jest w swej istocie czymś obrażającym i poniżającym.) Z drugiej strony, każde seksualne zaślepienie, jakiekolwiek by ono było, dopóki zmierza do małżeństwa, będzie uważane za „miłość”, a „miłość” będzie usprawiedliwiać wszelkie przewinienia człowieka. Rodząca się z takiego myślenia opinia publiczna nie pozwoli mu dostrzec konsekwencji, wynikających z poślubienia osoby bezbożnej, głupiej lub rozpustnej.”

    0

    2
    Odpowiedz
  10. To niesamowite, ale pierwszy raz piszę komentarz na tej stronie, bo to niesamowite, jak gdybym czytała o sobie, w sensie jakbym była drugą stroną tego medalu. A przynajmniej tak jak wyobrażam sobie, że myśli On. Chętnie posłuchałabym dalszej części tej historii, bo daje mi to bardzo dużo do myślenia.
    Dwie rzeczy się tylko nie zgadzają: czas i to że ostatnie rozmowy niestety podejmowałam tylko ja.
    Oczywiście trudno porównać te dwie sytuacje, ale nie mogę przejśc obok tej chujni obojętnie.
    Powiem Ci jak było u mnie – chłopak był naprawdę jakich szukać teraz ze świecą, ale ku mojemu najszczerszemu bólowi należało to przerwać, bo nie potrafiłam go pokochać, nie potrafiłam dać mu czułości, bo po prostu bym go oszukała – a na to, o wiele za bardzo go szanowałam.
    Rozstanie było bolesne i długotrwałe jak nie wiem, ale oddarliśmy ten plaster i nigdy już do tego nie wróciliśmy. Niby źle – bo zostało dużo spraw niedokończynych, niewyjaśnionych, żali, słów, łez. Ale gdyby nie to nigdy nie dałabym sobie rady, wracałabym się i robiła kółko. Teraz ,po długim czasie gdy potrafię na to spojrzeć z boku, kusi mnie, żeby go po prostu przeprosić i życzyć wszystkiego najlepszego, czego naprawdę mu życzę. Chciałabym żeby wiedział chociaż, że nie ma we mnie wroga, bo znaczył dla mnie tak wiele i nadal mam z nim związane wspaniałe wspomnienia. Ale nie chcę już burzyć tej równowagi, którą budowaliśmy przez ten cały czas, bo mogłabym pęknąć.
    Prawdą jest co mówisz, że ludzie mają tendencję do gonienia za nieosiągalnym i idealizowaniu tego. Moim zdaniem, jeżeli to było dla Ciebie tak ważne, nie zapomnisz. Ale nie zapomnisz na pewno jeżeli będziesz do tego wracał, i uwierz mi, że czas naprawdę leczy rany, ale niestety czasem trwa to bardzo długo.
    Nie umiem Ci jednak nic poradzić, bo czasem dobrego rozwiązania po prostu nie ma. Zresztą, każda sytuacja jest inna.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Proponuję Ci go przeprosić i powiedzieć mu to, co właśnie napisałaś. Mi dałoby to w końcu spokój, bo mogę pogodzić się z rozstaniem, ale nie z tym w jaki sposób się to odbyło.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Przeczytałem tylko fragment, bo mnie znudziło… Nie była tobą zainteresowana. To wszystko. Robiłeś z siebie frajera, straciłeś pieniądze i czas – ja byłbym wkurwiony na samego siebie. Postaw się na jej miejscu…

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Na klęczki patałachu, przemówi Pan twój, Mesio, wierny sługa Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa. Klęczysz? A więc słuchaj. Nie jesteś aż takim stulejarzem, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Coś tam kumasz. Niestety, nie napisałeś kto zerwał, ale czytając całość śmiem postawić butelkę 30-letniego Ardbega przeciw mózgojebowi za 5 zł, że to jednak locha z tobą zerwała. Bo jednak sporo stulejarstwa wciąż w tobie siedzi. Rozkminiasz to ciągle, przypominają ci ją ławki i ulice w mieście. Pewnie cały czas trzepiesz do niej pamięciówę. Dobrze, że choć czasem potrafiłeś „odwrócić się na pięcie i syknąć”, a nie cipkowałeś po całości. Nie wiem, czy to chcesz usłyszeć, ale ona przez cały okres bycia z tobą miała cię – nomen omen – w piździe. Sam słusznie piszesz, że z tyłu głowy coś ci mówiło, „że to nie [o]na jest inicjatorem” (nie rozpędzaj się tak z tą wielką literą). Chuja tam próbowałeś ją naprawić. Rozczaruję cię. Nie byłeś dla niej nigdy nikim ważnym. Byłeś zapchaj dziurą, samcem beta, z którym jest z braku laku. Także spokojnie zrzuć łańcuchy, byłeś wypełnieniem luki. Pamiętaj, kobiecie miękną nogi i moknie cipa przy Prawdziwym Mężczyźnie, zamożnym, pewnym siebie, silnym, pachnącym Johny Walkerem i cygarami Cohiba, takim jak Pan twój. Moja rada – czytaj i słuchaj Marka Kotońskiego, czytaj świadomość-zwiazkow.pl i słuchaj kanału Ocal siebie na YT. Możesz też sięgnąć do Pawła Grzywocza. Dobrze odrobiona lekcja utwierdzi cię w tym, co powiedziałem. No, to teraz 3 razy tryknij czółkiem w posadzkę, wydeklamuj wyznanie wiary ŁWF i wracaj do tyry.

    3

    1
    Odpowiedz
  14. Miałem podobnie tylko przez 5lat. Tzn pod koniec dopiero zaczęło się psuć i tak jak napisałeś, to ja działałem. Po 4ech latach po rozstaniu wcale nie jest łatwiej. Ciężko mi się z kimś związać bo włącza się porównywarka i nie mogę czerpać radości z nowych znajomości. Tak. Mam 31 lat. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Byłeś ważny. Ja czuję do Niego to samo a jestem babą. Zastanawiam się na ile ja byłam ważna a na ile byłam do zdobycia i zapełnieniem pustki. Mi brakuje ostatniej rozmowy i wyjaśnienia.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pizda z Ciebie i tyle
    No ale kto nią nie był, niech pierwszy rzuci kamień.
    Takie czasy pojebane, faceci pizdy, a kobiety bardziej męskie niż mężczyźni.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ciągle wracam do tego tekstu. Strasznie bliski.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Witaj kolego w tym niechlubnym klubie niewolnictwa własnych hormonów, wiem o czym mówisz, tak jak ty pragnę wstać z kolan i być dumnym mężczyzną

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Czy ona byla dwubiegunowa? Moze Szmelcowna?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Brzmi jak typowa toksyczna „borderka” (osobowość typu borderline). Takich się nie naprawia. Takich się zostawia samym sobie. Zresztą na przyszłość uważaj na karierowiczki bo jak sam widzisz, to raczej nic dobrego.

    1

    1
    Odpowiedz
  21. nie czytałem, jeb*ie mnie twoja pataologiczna karyna 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  22. polecam isc w dobry melanz a jak brakuje ci towarzystwa to samemu sie najebac bo tak to trudno zapomniec jest nie wiem czy wogule sie da jesli sie do niej przywiazales ale wiem z wlasnego doswiadczenia ze po dluzsym czasie sie idzie przyzwyczaic do bycia singlem

    0

    0
    Odpowiedz
  23. myślę że ona po prostu karmiła się Twoją uwagą, nie powinieneś przy niej tyle trwać…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Masz nocne polucje?

    1

    0
    Odpowiedz
  25. wez NIE PIERDOL i zyj

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Co poruchałeś to Twoje. Trza było ją zapinać na ryja.

    0

    1
    Odpowiedz

Polucje

Jestem jebanym przegrywem w sprawach damsko-męskich. Mam 22 lata znajomi myślą, że normalne życie bo praca, hobby, trening.
Prawda jest taka, że przez wzrost testosteronu spowodowanym przez wiek jak i trening wzbudza te jebane polucje przez co w nocy się budzę z mokrymi majtami. Rano czuję się niewyspany jakby mnie ktoś zjadł, wysrał i jeszcze raz zjadł i wysrał.

16
39
Pokaż komentarze (42)

Komentarze do "Polucje"

  1. Dobre 😀 ale musisz wiedzieć że nie jest to jakaś dewiacja. To normale fizjologiczne objawy zdrowej pały

    1

    0
    Odpowiedz
  2. Zwal se konia w niebogłosy

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam 17 i nie doswiadczylem tego od 7 miesiecy. Czasami zarucham ale budze sie suchy xD

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pomyśl że po 50tce to może będziesz happy jak ci w ogóle stanie…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oj gamoniu, Prezes EURO Mebel Ci powie, że czym prędzej znajdź jakąś panienkę. Wszystko jedno: partnerka życiowa, tirówka, laska z dyskoteki czy Pani MILF szukająca za darmo młodego bolca. Ewentualnie tasowanie się. Musisz to rozładować. Prezes proponuje Ci także półroczną tyrke niewąską w swoim zakładzie. Pod bramą rzuć stróżowi Antoniemu hasło” muszę poruchać”. Jeżeli stróż źle to zrozumie i da Ci w pysk, nie miej mu tego za złe, on nienawidzi homosiów. Powiedz mu że do zakładu chcesz. Tam zaopiekuje się Tobą grupka 50-letnich i starszych szwaczek, one uwielbiają młodych. No i możesz kończyć w środku, w ciążę nie zajdą. Popracujesz trochę, i kto wie, może będzie Cię stać na utrzymanie jakiejś osiemnastki za jeansy za dzień jej popuszczania szparki…

    4

    1
    Odpowiedz
  7. Śpi bez gaci to ich nie pomoczysz a przed snem se zwal to w nocy się nie zdoisz

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Ha mam 19 lat i tez nialem polucie a sniło mnie się że szczando czyjeś torebki lol

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Tomek, jak możesz tak pisać. Jesteśmy parą od 5 lat, a Ty takie bzdury tu piszesz?

    – Marek.

    5

    0
    Odpowiedz
  10. Zwal sobie konia raz na jakiś czas niedoedukowana pokrako

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Smaruj salceson

    7

    0
    Odpowiedz
  12. Trzep się przed snem.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Załóż pampersa i po sprawie.

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Wyszczaj się przed zaśnięciem.
    Nie duś pitoka leżeniem na brzuchu.
    Nie duś pitoka ciasnymi gaciam.
    Nie myśl o pchaniu w rozklapsiochę.
    Nie oglądaj memów z ricardo milosem.
    Walnij browara, bo zawiera fitoestrogeny to ci zbije testoviron.
    A o waleniu chuja pewnie i tak już ktoś napisał. Pod kaźdym postem to piszą.

    6

    0
    Odpowiedz
  15. to wal konia debillu

    1

    0
    Odpowiedz
  16. cipa jestes i tyle….

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Musisz przed snem wyrobić większy udój. Dój się kilka razy, aż będzie sucho.

    6

    0
    Odpowiedz
  18. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Policjanci z komisariatu w Gilowicach zorganizowali dniach 14 i 16 czerwca 2011 r. w Ośrodku Sportowo -Rekreacyjnym w Międzybrodziu Bialskim spotkanie z udziałem dzieci pt „Bezpieczny wypoczynek nad wodą w okresie wakacji 2011 r.”

    6

    1
    Odpowiedz
  20. pizda chuj wcale nie jesteś przegrywem,jak masz się wiązać z cholera wie kim to idź do agencji będzie bezstresowo i mniej kosztownie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Wal częściej konia to polucje znikną

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Częściej wal konia to ich nie bedziesz miał, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Wypiłem właśnie kefir waniliowy – i teraz dopiero spojrzałem na etykietę – wyprodukowano przez Łódzki Wydział Fabryczny! Czy to jest ta aromatyczna wanilia, którą dodaje Byczywąs do głównego zbiornika?

    8

    1
    Odpowiedz
  24. Gruszkę se zwal od czasu do czasu to nie będzie polucji.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. W życiu nie myślałem, że dam tutaj komuś taką radę, ale wal konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ja mam nocne policje

    9

    0
    Odpowiedz
  27. Zwal po prostu

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Wal chuja klerycko

    3

    0
    Odpowiedz
  29. Wal chuja po żołniersku

    3

    0
    Odpowiedz
  30. Wal chuja gimnazjalnie

    3

    0
    Odpowiedz
  31. Wal chuja zamaszyście

    4

    0
    Odpowiedz
  32. Wal chuja jak w kiciu

    4

    0
    Odpowiedz
  33. Wal chuja jak dynamit

    3

    0
    Odpowiedz
  34. Wal chuja jak trotyl

    4

    0
    Odpowiedz
  35. Wal chuja burzliwie

    3

    0
    Odpowiedz
  36. Wal chuja ogniście

    3

    0
    Odpowiedz
  37. Trenujesz walenie pały?

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Wal chuja przed spaniem.

    2

    0
    Odpowiedz
  39. hahahhahaahahah idź w końcu zaruchać a nie tylko trzepiesz

    1

    0
    Odpowiedz
  40. Nocne ewolucje

    0

    0
    Odpowiedz

Niewdzięcznicy

Pewien poszukiwacz przygód wrócił z lasów amazonki ze stadkiem szympansiątek. Wyłapał je i zachował od zguby i osadził w swoim zoo. Szympansy dorastały i budowały swe stado pod czujnym okiem naszego podróżnika. I było im dobrze. Kilka pokoleń dalej, szympansy zlekceważyły swoją historię i odwróciły się od wierności względem wybawcy. Został wysłany posłannik, który miał to zorganizować, jakoś ogarnąć. Ale i jego nie posłuchały, przynajmniej nie wszyscy, a szczególnie nie ci wywodzący się z pierwotnego stada.

Dzisiaj już prawie nikt nie pamięta o tych zdarzeniach, nie żyje nimi. Tylko mała garstka wiernych szympansów została, i jest ona już na skraju wymarcia.
I to jest chujnia nad chujniami

15
19
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Niewdzięcznicy"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Do czego to nawiązanie watykański gnoju

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    1
    Odpowiedz
    1. A po co są odprowadzane składki na te wszystkie rzeczy z których się nie korzysta pezyjebie?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Dobijaj chujem aż do macicy tak, że łóżko skrzypi głośniej niż kobieta jęczy.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Szympansy nie żyją w lasach Amazonki. Występują tylko w Afryce, gamoniu. Chciałeś błysnąć, a pokazałeś swoje nieuctwo. Puściłeś mokrego bąka…

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To że nie żyją, jest jeszcze lepsze dla tej historii. Po co szukasz luk na siłę? Czyżbyś czuł kompleks niższości? Kłopoty na tle emocjonalnym?

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Kiedy jeszcze chodziłem do szkoły to pojechałem na rowerze do biedronki z Michałem i był tam wtedy taki Paweł i wtedy pojechaliśmy na lody ,a potem już do domu.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś pojebany huju

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Spierdalaj stąd

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Już dawno w ten świat powinna pierdolnąć bomba

    1

    0
    Odpowiedz

Czemu wszyscy muszą mnie okłamywać!!??

Mam dość tego, że ciągle ktoś mnie okłamuje!! To jest głupie czemu ludzie to robią? Nie mogą mi powiedzieć w cztery oczy, że mnie nie lubią, żebym się odczepiła? Według mnie nawet jeśli ktoś tak powie to zaboli ale nie tak bardzo jak kłamanie komuś, że jest potrzebny! Rodzice! Nie róbcie tego co teraz napiszę! Moi rodzice przez wiele lat ukrywali, że jestem wcześniakiem, że mam wadę serca. Okłamywanie dzieci jest bardziej bolesne dla nas niż kłamanie przez kolegów, koleżanki i innych. Proszę nie róbcie tego!

29
4
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Czemu wszyscy muszą mnie okłamywać!!??"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prezesie Euromebel!! Ten chuj strurz Antoni nie chce mnie wpuścić do Twojego zacnego zakładu..Umiem i chcem tyrać. Tyrać na chwałe Euromebel. Antoni powiedział że hasło które mu podałem jest nie prawidłowe. Tyrka to moje drugie imie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Chyba dziś nie szczałaś!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. przyzwyczaj sie, bo inaczej zycie Cie skopie…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Doradziłbym Ci coś, ale boję się że przestaniesz mnie lubić.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. ciagle,zawsze – pierdolisz jak moja stara 🙂
    ciesz sie,ze jest kłamstwo.
    nie rozumiem po co rodzice mieliby Ci mowić o jakiejś wadzie serca.Ja bym nie powiedział, chociaż sam mam taką.
    Ciesz się każdą chwilą, bo jutro może nsa już nie być.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. najlepiej mieć ludzi w dupie,ja jestem sama i dobrze bo mnie kurwa ludzie oszukiwali,żyje spokojnie po swojemu,a na ludzi mam wyjebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. nie przejmuj sie ; )

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Może byłaś za mała i prawda była zbyt przerażająca. Ogólnie bycie wcześniakiem to chuj, gorzej z wadą serca, ale i z tym da się żyć. A kolegów i koleżanki pierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja Cię nie okłamie
    Jesteś cipą to prawda

    5

    0
    Odpowiedz
  13. Masz wygoloną kochanie? Tylko nas nie okłamuj

    4

    0
    Odpowiedz

Polityka – korzeń zła

Boję się fanatyków i fanatyzmu. Fanatyk może popełnić zbrodnię i jeszcze być z tego zadowolony, bo zrobił coś dobrego dla ludzkości a ofiary mogłyby mu być wdzięczne (gdyby mogły). Najgorszy fanatyzm wykorzystuje do swoich potrzeb religię, ale równie dobrze może to być ekologia lub seksualność.
Polska jest szczególnym krajem. Polska gleba to doskonała pożywka dla rozwoju fanatyzmu. I tak mamy niejakiego Brauna, który chce zamykać homoseksualistów do więzienia oraz faceta pana Biedrońki, chcącego wsadzać do paki homofobów. A gońcie się obaj!

29
18
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Polityka – korzeń zła"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Polacy sa tacy jebieci. Zagladaja do majtek, lozka, wszystko ich interesuje. Kto z kim sie prowadza, za ile i gdzie pracuje, jak sie ubiera itd. Tutaj nigdy nie bedzie dobrze.

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Jakub, służący Arktosa – władcy Lodolandii z tej strony.
    Arktos to też fanatyk. Zamraża bez powodu rośliny.
    Chwała Lodolandii 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie porównuj Biedronia do Brauna…

    1

    4
    Odpowiedz
  5. Dość prawackiego hejtu na chujni

    4

    4
    Odpowiedz
  6. Dość faszystowskich rzygowin

    4

    5
    Odpowiedz
  7. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Przyjdź do zakrystii, jutro posłużysz do Mszy, to Ci te durnoty ze łba wywietrzeją. Ks. B. Hemot.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Polska nie jest szczególnym krajem, ale zgadzam się co do ekologów – najgorszych fanatyków.

    2

    1
    Odpowiedz
  10. Akurat to pederaści prześladują społeczeństwo a nie na odwrót

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Zamknij mocno ryja bo jak ci zasadzę moją 20 centymetrową kutangę to się zadławisz kurwo! Gej Roman

      10

      1
      Odpowiedz
      1. huj ci w ryj cioto

        1

        0
        Odpowiedz
  11. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    3
    Odpowiedz
  12. Dość prawackiego hejtu i faszystowskich wymiocin jak też korwinowskiego bełkotu.

    3

    4
    Odpowiedz
  13. Dość bredni miedlara

    4

    0
    Odpowiedz
    1. ale on ma rację

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Wyklęty, powstań ludu ziemi!
    Powstańcie, których dręczy głód!
    Myśl nowa blaski promiennemi
    Dziś wiedzie nas na bój, na trud.
    Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata;
    Przed ciosem niechaj tyran drży!
    Ruszymy z posad bryłę świata,
    Dziś niczem — jutro wszystkiem my!
    Nie nam wyglądać zmiłowania
    Z wyroków bożych, z carskich praw;
    Z własnego prawo bierz nadania
    I z własnej woli sam się zbaw!
    Niech w kuźni naszej ogień bucha,
    Zanim ostygnie — przekuj stal,
    By łańcuch spadł z wolnego ducha,
    A dom niewoli — zniszcz i spal!
    Rząd nas uciska — kłamią prawa,
    Podatków brzemię ciąży nam,
    I z praw się naszych naigrawa
    Ten, co z bezprawia żyje sam!
    Lecz się odmieni krzywda krwawa,
    Gdy równość stworzy nowy ład,
    Bez obowiązków — niema prawa,
    Dla równych — równy szczęścia świat!
    Rządzący światem samowładnie
    Królowie kopalń, fabryk, hut
    Tym mocni są, że każdy kradnie
    Bogactwa, które stwarza lud!
    W tej bandy kasie ogniotrwałej,
    Stopiony w złoto krwawy pot
    Na własność do nas przejdzie cały.
    Jak należności słusznej zwrot!
    Dziś lud roboczy wsi i miasta
    W jedności swojej stwarza moc,
    Co się po ziemi wszerz rozrasta,
    Jak świt, łamiący wieków noc…
    Precz darmozjadów rodzie sępi,
    Czyż niedość żeru z naszych ciał?
    Gdy lud wam krwawe szpony stępi,
    Dzień szczęścia wiecznie będzie trwał!!!

    3

    3
    Odpowiedz
  15. Precz z neoliberalizmem

    3

    1
    Odpowiedz
  16. Zaraz cię prawaki zjadą w komentarzach i nawrzucają od czerwonej hołoty.

    4

    2
    Odpowiedz
  17. O Braunie to Ty poczytaj zanim pierdolniesz takim czyms

    3

    4
    Odpowiedz
  18. Nie ma boga nad Allaha. A Mahomet jest jego prorokiem!!!

    4

    4
    Odpowiedz
  19. Prawaki wypierdalać z minusami i odpowiedziami

    4

    5
    Odpowiedz
  20. Jak to pewien satanista kiedyś powiedział, polityka to teatrzyk dla mas. Realna władza należy do kogoś zupełnie innego, niekoniecznie ludzkiego pochodzenia ;- ) Pozdrawiam! ; -)

    1

    3
    Odpowiedz
  21. Dobry pomysł z tym wsadzaniem pedalstwa do więzienia. Zagłosowałbym na tego całego Brauna, wydaje się być spoko gość.

    5

    4
    Odpowiedz
    1. Jak ci wsadzę w tę ciasną dupę moją 20 centymetrową kutangę to się zesrasz mordą. Gej Roman

      10

      2
      Odpowiedz
      1. sodomici powinni być kastrowani

        0

        0
        Odpowiedz
  22. Ja się boję Polski tęczowej. Nie przypuszczałem, że dekadencja oraz Sodoma i Gomora może nastąpić jeszcze za mojego życia. Tak nas Opatrzność doświadcza: jak nie faszystowscy i komunistyczni zbrodniarze, to na koniec tęczowi wykolejeńcy. Jak tu normalnie żyć?

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Jak ci łachudro wsadzę moją 20 centymetrową kutangę w ciasną dupę to dopiero zobaczysz Sodomię i Gomorię. Gej Roman

      10

      1
      Odpowiedz
    2. Che Guevara wyjebałby cię lufą w dupsko

      10

      0
      Odpowiedz
      1. dobry czerwony to martwy czerwony

        0

        0
        Odpowiedz
  23. Korzeniem zła są sekty i religie (duże sekty)

    3

    3
    Odpowiedz

Motoryzacja

Denerwuje mnie brak normalnych samochodów. Kiedyś to były auta z prawdziwego zdarzenia. Solidne, mało awaryjne, proste w naprawach. Miały w sobie to coś. Mam na myśli wozy z lat 80-90tych. Taki volvo v740 albo audi 100 cygaro. Peugeot 605 mega luksusowe zawieszenie. No jest cała masa wozów niemieckich, włoskich, japońskich itd za którymi ludzie tęsknią. Dzisiaj mamy plastikowe gówna bez charakteru. Mnóstwo elektroniki i masa beznadziejnych, awaryjnych dodatków. Dpf, katalizatory, zmienne fazy, komputery, miliony czujników i innych szmelców. Niekture rzeczy zapomniano do czego mają służyć np zderzaki. Kiedyś jak się optarło zderzak czy o coś zawadziło to się czlowiek nawet nieinteresował. Dzisiaj byle ryska i już płacz. No i diesle. Kiedyś można było nasrać do baku, zalać to olejem po frytach i człowiek jechał. Dziś wystarczy że gorsze paliwo na stacji będzie i wracamy na lawecie. Plastikowe wynalazki, tandeta i nic więcej. Chyba tylko u ruskich idzie jeszcze kupić normalne auta np nive. Kompletnie nie rozumiem koncepcji robienia wszystkiego pod suvy. Kiedyś kupowaliśmy espace i mieliśmy fajny rodzinny autobusik. Obecna 5 generacja to jakiś dramat. Albo peugeot seri 800. Teraz jest jakiś śmieszny 5008. Gdzie się podziały prawdziwe pancerne terenówki? Taki patrol, vitara, cherokee albo pajero. Dziś robi się plastikowe suvy. Brak normalnej terenówki z solidną mechaniką. Dramat i nic więcej. Za 10 lat chyba zrezygnuje z zakupu auta bo aż mi się niechce….

68
6
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Motoryzacja"

  1. Tak samo myślę jak i Ty. Też mnie wkurwiają nowoczesne auta. Jak dla mnie auta produkowane po 2010 roku to już badziew.

    2

    0
    Odpowiedz
  2. W przyszłości auta będą zapierdalać bez kierowcy. Samochód stanie się nie produktem, a usługą.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Niestety masz rację. Do więzienia tych którzy chcą pozbyć się samochodów które można kontrolować.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Ja napierdalałem lanosem 1.6 106 koni w lpg. Miało to całkiem niezłego kopa, klimę i nawet szyby elektryczne z przodu i nic tam się nie psuło. Lałeś i jechałeś. Teraz mam hyundaia i40 i to już nie to samo, nie ma tej duszy co lanek. Niby jest kamerka cofania, parktronic, climatronic, oświetlenie ledowe, czujnik deszczu, zmierzchu, ale już część zdążyła się spierdolić. Robiłem czujniki parkowania i ciśnienia w oponach. Z klimą też się coś pierdoliło. Ale w sumie nie narzekam. No i kupiłem wersję benzynową, więc pierdolę dpf.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Niedługo zaczniesz narzekać. Ale reklamacje to do samego siebie.

      1

      1
      Odpowiedz
  4. A będzie gorzej. Zaczyna się faza softwaru, bez którego samochód nie pojedzie, nie utrzyma się w zakręcie i nawet nie raczy pierdnąć. W serwisie najpierw robią updaty (każdy 500zł) a potem dopiero szukają usterki. Małe warsztaty będą się zamykać z biegiem lat.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Kurła, kiedyś to były czasy, a dzisiaj to ni mo czasuf

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Mercedes W124- ja pierdole najlepszy samochód na świecie

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Widzisz gamoniu, Prezes EURO Mebel powie Ci, że nawet motoryzacja robi się pedalska. Poza tym auta same parkują, rozpoznają znaki. Za jakiś czas byle debil będzie w stanie poprowadzić auto. Już dzisiaj sądy uniewinniają cymbałów, którzy powodują wypadek bez prawa jazdy. DPF -y służą jakości powierza, itd. Prawda jest taka gamoniu, że na ratowanie naszej planety jest już z późno. Miliony ton śmieci w morzach i oceanach, klimat, koncerny zalewające świat tonami elektrośmieci. Prezes odbiegł nieco od tematu. Samochody, którymi steruje czysta mechanika, wyginęły. Elektronika, komputery terują autem. A najbardziej Prezesa wkurwia to, że samochód sam czyta znaki, sam hamuje. Niedługo kierowca nie będzie w ogóle używał mózgu za kółkiem. Rozumiesz gamoniu, myślenie ,używanie mózgu jest na wyginięciu. A wspomniany przez Ciebie Nissan Patrol…Prezes kiedyś takiego miał…Gdzie wjechał, stąd wyjechał. Pozostały wspomnienia. Ale jeżeli chcesz raz jeszcze poczuć czar dawnej motoryzacji, przyczłap się pod bramę mojego zakładu. Zostaniesz zawieziony do mojego garażu, w którym stoi vw. golf pierwszej generacji. Trzeba go wyczyścić, odkurzyć, przygotować do renowacji. Od razu wrócą Ci wspomnienia o dawnej motoryzacji. Chcesz powspominać przy golfie, nie ma problemu. Za wspomnienia przy golfie wynagrodzenia jednak spodziewać się nie należy….

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chuj z twoim golfem. Idź na spotkania geriatryczne, jak ci wspomnienia żyć nie dają. Albo – żyj tak jak kiedyś, to nie problem, trza tylko chcieć, a nie szpanować w esie.

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Wprawdzie nie wiem jak to jest opcierać zderzak, ale za to wiem jak to jest obcierać chuja w tramwaju

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Ale zmienne fazy rozrządu to ty szanuj, stary dobry vtec ma pierdolnięcie

    4

    1
    Odpowiedz
  11. Po pierwsze SUV-y to nie terenowki, a po drugie Lada Niva to wyjatkowo ohydne i drogie gowno. Jak cos takiego samochodopodobnego mozna kupic?

    0

    2
    Odpowiedz
  12. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    2
    Odpowiedz
  13. Kiedyś to był kurwa rowerek reksio i to było najlepsze

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Terenówki robi się dla ludzi z miasta bo to 95% klientów, w Polsce pewnie więcej. Dlatego zawieszenie mają do jazdy po drogach i do dupy są w prawdziwym terenie (taka prawda, ale już widzę jak tu zaraz jakiś snob zaprotestuje). Prawdziwe terenowe robi się już chyba tylko dla wojska.
    Co do paliwa, współczesne silniki są wrażliwe bo sterowane komputerem przez co więcej koni dają z pojemności, mniej palą i są bardziej dynamiczne dlatego mieszanka musi być precyzyjnie dozowana, mierzone ciśnienie tu i tam, temperatura powietrza itd. Po prostu postęp, czego się czepiasz?
    A ryskami na lakierze kto ci każe się przejmować? Ja mam to w dupie.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nic nie musi, ale kupując takie „coś”, zgadzasz się na to. Na taki „postęp”, który będzie cię ruchał z kasy na każdym kroku, z każdym dniem coraz mocniej. Wedle własnego życzenia.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. jasne, zrezygnujesz z zakupu i będziesz jeździł rowerem. już to widzę.

    2

    2
    Odpowiedz
  16. Tylko kurwa Lanos

    6

    1
    Odpowiedz
  17. Polonez akwarium, tanie solidne auto, nie śmierdzi gównem, polecam
    Mirek

    3

    1
    Odpowiedz
  18. Kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Potwierdzam bardziej niż to możliwe. Rozumiem ludzi którzy kupują nowe samochody baa, sam bym chciał nowy bo nowe jest po prostu zajebiste ale nie rozumiem tych którzy kupują nowe bo myślą że będą im służyć dłużej niż używane. Czasy kiedy można było kupić nowe auto czy cokolwiek innego minęły bezpowrotnie co jest kurwesko chore bo skoro kiedyś robiło sie tak trwałe rzeczy że potrafią one służyć do dziś to jak trwałe można by robić przy dzisiejszej technologi. Wiem co tu wypisuje bo sam poruszam sie 29 letnim samochodem- można by pomyśleć czytając to że to pewnie jakiś zgniły gruz którym sie chwale a jak jest na prawdę ? A no tak że po mimo prawie 30 lat na karku to auto nie wie co to korozja, od samej płyty podłogowej po przez ranty nadkoli i różne zakamarki po sam dach nie da sie znaleźć nawet małego wykwitu rdzy. To samo z silnikiem odpala w największe mrozy przy czym trzeba zaznaczyć że jest to diesel. Ogólnie ma jakieś tam małe bolączki typu coś zacznie stukać w zawieszeniu, zjara sie bezpiecznik i takie tam ale nie miałem sytuacji że nie mogłem gdzieś nim pojechać albo wrócić a mowa tu Audi 80 z 1990 roku uważane za starego wiejskiego rupiecia przez idiotów oczywiście bo wózek ładniejszy niż nie jeden nowy rdzewiejący w oczach wiór przynajmniej dla mnie i w huj trwalszy co sam udowadnia swoją liczebnością. Nie produkowany od 24 lat a spotkać można zawsze kilka egzemplarzy mniej lub bardziej zgruzowanych na drodze, w każdym mieście a nawet na wsi. Ta sama historia co z mercedesem w123, w124, golf 2, peugeot 306, 406, toyota corolla e9, ford mondeo 1, fiesta mk3 , volvo s40, renault 19 i w huj innych UCZCIWIE zrobionych autek. A dziś gówno na 2 lata, nie potrafiące przejechać 200 tys. km stojące u mechanika albo w serwisie co mieśiąc zrobione z plastiku a i tak rdzewiejące. Coraz popularniejszym ,,zabiegiem” w tych szmatach bez duszy i charakteru jest zespalanie małych awaryjnych elementów z większymi tak aby przy wymianie zostawiać w serwisie 5 razy więcej hajsu niż to potrzebne. I pomyśleć że są ludzie którzy to kupują bo lepsze to niż stare auto. W sumie to napisał bym że huj takim idiotom w dupe ale po co skoro już tam go mają. Tak, wiem że nie wiem co to ortografia, interpunkcja i poprawna stylistyka ale musiałem to napisać bo to prawda że ludzie są coraz głupsi i dają sobie wcisnąć każde coraz bardziej gówniane gówno.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Kliknąłem łapkę w górę, poza jednym wyjątkiem. Nowe jest zajebiste – ale tylko w wyciąganiu kasy, aby plastik udawał, że jeździ. Passat B4 1994 1.9 TDI, 1495000km ( jeden milion czterysta dziewięćdziesiąt pięć tysięcy km), od 14 lat nie było dnia, aby silnik nie pracował. Tzn. nie było dnia, aby auto gdzieś nie jechało. Jakieś pytania?

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Chodziło mi o to że nowe jest świeże i każdy tą świeżość lubi ale ogólnie to masz racje.

        0

        0
        Odpowiedz
  20. kup se klasyka, dbaj o niego to będzie i kolejne 20 lat jeździł

    2

    0
    Odpowiedz

Wiosno-zima

Przed chwilą był pierwszy dzień wiosny, wszędzie ładnie, słonecznie itp. Dziś napierdala za oknem śnieg, wczoraj padał desz i jeszcze burza się odezwała dziś po południu. Jak to z tą pogodą jest?…

11
7
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Wiosno-zima"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Jest coraz gorzej. Teraz już tylko patrzeć jak trzasnie meteoryt.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pogodę można kontrolować i to już od kilkudziesięciu lat.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. To tak jak w zielonej dolinie. Najpierw wiosna, a za chwilę Arktos przywołuje zimę.
    Chwała Lodolandii 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Stosownie do pory roku. Nie pierdol

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pogoda to smutna dziwka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Czego żeś oczekiwał w kwietniu? Lipcowych temperatur i możliwości kąpania się w morzu?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Przypedałuj gamoniu do mojego, czyli Prezesa EURO Mebel, zakładu. Tam stróż Antoni zaprowadzi Cię do hali bez okien. Naokoło tylko blacha. Nie ma tam wiosny, zimy, słońca, deszczu, śniegu. Są za to oczojebne lampy i piętrzące się sterty listew do zeszlifowania papierem ściernym. Prezes kończy sale kinową w domu, więc gdzie można to tnie koszty. W związku z tym szlifierki elektrycznej gamoniu nie uświadczysz. Papierem ściernym też dasz radę. Tumany drzewnego pyły będą Ci imitować piasek latający pod czas burzy nad morzem. Tyrka niewąska plus klimat morskiej burzy. Przyjemne z pożytecznym…

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Chyba dziś nie szczałeś!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kurła! Przez te części napędowe roweru teraz tęcza i wiosna kojarzy mi się z częściami napędowymi roweru…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Nie znasz takich przysłów jak np. „Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.” albo „W marcu śnieżek sieje, a czasem słonko grzeje.”?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To jest twoja chujnia? Ziom, zabierz mnie do tego raju w którym żyjesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dzisiaj pogodę trzeba kupić, samolocik rozpyli hemie i będziesz miał słoneczko. Takie chore czasy.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Kwiecie już pachnie i chuj się gotuje.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Nie interesuj się bo kociej mordy dostaniesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    1
    Odpowiedz

Praca

Mam 21 lat moją pierwszą pracą była produkcja zapierdol zrezygnowałem teraz chodzę do pracy w której trzeba wyładowywać towar na półki w ogromnym hipermarkecie. 8 godzin zapierdolu nogi bolą ledwo stoje i w dodatku dużo dźwigania kiedy widzę paletę mam ochotę zwymiotować i jeszcze ten niewolniczy polar. Kiedy wychodzę z pracy jestem padnięty ale szczęśliwy bo wytrzymałem 8 godzin tej katorgi dodatkowo wmawiam sobie, że już tam nie wrócę i człowiekowi się robi lżej na duszy niestety pare godzin do spania i znowu do tego obozu. I jeszcze wynagrodzenie za taką harówke to jakieś marne 1000 złoty płakać mi się chce….. Każdy mi mówi ”jesteś młody!!” ”Jeszcze wszystko przed tobą”
”Jeszcze możesz zostać Milionerem”
Jakoś nie czuje żadnej różnicy z tego powodu że jestem młody tak jestem młody i co ja mam zrobić z tą młodością jak ją wykorzystać. Widzę w swojej pracy zooombie którzy chodzą korytarzami z tymi smutnymi twarzami widać że pracują tam 20 30 lat i już nic w nich z życia nie ma mam dość tej pracy po tygodniu a co dopiero miesiąc albo lata. Nie wyobrażam sobie tam tyle pracować. W dodatku jestem introwertykiem lubie ludzi uważam że każdy człowiek jest cudem ale nie chce mi się z nimi ciągle przebywać dodatkowo niektórzy którzy wbrew pozorom mają o wiele lepsze stanowiska są strasznymi pajacami naprawdę. I jeszcze czuje się jak pizda kiedy widzę dziewczyny tam pracujące są o wiele silniejsze psychicznie ode mnie równo uprawnienia wkońcu itp. Mam dość czy jest z tego jakiegoś rozwiązanie?

66
3
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Praca"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. Jest tylko jedno rozwiązanie, pewnie domyślasz się jakie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jest, a nawet kilka.

    1. Rusz dupę zrób kursy i znajdź lepszą pracę umysłową.
    2. Włosi sprzedają domy za bezcen na wsiach które się wyludniają. Sprzedaj wszystko, wyjedź tam, kup dom wyremontuj i żyj z tego co ci gleba urodzi, a tam wszytko rośnie prawie samo. Zasadzisz pomidory i oliwki zrobisz małe pole z ziemniakami i samo sobie będzie rosło bo klimat tam mają idealny i gleby żyzne.
    3. Idź pracować do Mac’a, może po 5 latach dorobisz się managera.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. W pełni Cie podziwiam. Też mam tak samo jak Ty, że dziewczyny wykazują więcej hartu niż ja. Za młodu też tyrałem zawsze w wakacje żeby odciążyć rodziców przy płaceniu za studia i wiem, że robota kształtuje charakter. Póki jesteś młody i masz siłę skończ coś zaocznie i postaraj się znaleźć w sobie motywację o lepsze jutro!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może nie tyle są silniejsze psychicznie ale mają naturę niewolnika , której Tobie brakuje.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jest rozwiazanie ale nikomu sie nie chce robic czegokolwiek. Z czasem sie przyzwyczaisz. Czekaj na smierc i chuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Nie karć siebie przyrównując się do słabeuszy. Widzisz i rozumiesz więcej niż typowy taśmowy robak którego bezrefleksyjne i utarte życie można zrównać do muchy plujki. Dostałeś jak 99% ludzi na świecie ogryzki od losu którymi masz się najeść więc Twój bunt jest jak najbardziej uzasadniony. Dostrzegasz bezsens tego niewolniczego i męczącego życia. Niestety to wada gdyż samotna, odłączona od stada owca ma znikome szanse na przetrwanie. Lecz jeżeli miałbym podać jedną rzecz, która jest istotnie najważniejsza na tym niesprawiedliwym kawałku gleby, to zrozumienie że niema tu czego szukać ani osiągać i Ty to zrozumienie już posiadłeś.
    Ta silna psychika dziewczyn w gruncie rzeczy jest ich wiernopoddańczością utartemu schematowi zakładowego niewolnika. Potrzebują za wszelką cenę tej miesięcznej jałmużny by móc realizować stadne zachowania jak tydzień urlopu nad morzem by napstrykać selfie na insta, czy wesele na 50 osób i wyprawka dla kaszojada.
    Nigdy nie usłyszałem zadowalającej mnie odpowiedzi na ten problem. Wiara w Boga czy mannę z nieba jest dla mnie infantylna choć dla niektórych jest skuteczna. Więc albo pozostaje wkręcenie się w wyścig szczurów które przy dobrych wiatrach pozwoli Ci na w miarę dostatnie przeżycie tego życia( szanse na bycie w top 1% są znikome), albo jak w moim przypadku wegetowanie z tym stanem myślenia które doprowadziło do kontemplacji swojej śmierci.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Jest rozwiązanie, jak najbardziej. Prezes EURO Mebel Ci je zdradzi. Zmień pracę. Rynek teraz dużo oferuje. Powiadasz, że Każdy Ci mówi, że jesteś jeszcze młody, że wszystko przed Tobą. Ludzie ci, gamoniu, mają absolutnie rację. Trzeba chcieć coś zmienić. Ale Ty nie chcesz bo leziesz tam co dnia i jeszcze zadowolony, że przetrwał kolejną dniówkę. Trwając w takiej postawie, Prezes gwarantuje Ci, że utopisz się w tym gównie. Tyle jest ofert, szukaj. Masz na pewno jakieś hobby, coś co lubisz robić. Prezes słyszał o ludziach, którym płacą za obsługę FB. Takie stanowisko jak Twoje, nie rozwija. Bo musisz wiedzieć gamoniu, że jak człowiek się nie rozwija, to się uwstecznia. Nie ma się zatem czemu dziwić, że w pracy widzisz tych ludzi, którzy są wyprani z energii. Jak tam zostaniesz, też tak skończysz. Wybieraj. I nie mów Prezesowi, że się nie da, albowiem Prezes wie, że się da. Dlatego jest Prezesem.
    Tak się teraz Prezesowi przypomniało, że jest jeszcze jedno wyjście. Zawsze możesz przyleźć pod bramę EURO Mebel. Majstrem to tam nie będziesz, ale na hasło ” jestem pizdą” rzucone stróżowi, zostaniesz zaprowadzony do magazyniera Tadeusza. Tam dostaniesz łopatę i będziesz tłukł myszy. Robota nie jest monotonna, ponieważ każda mysz jest inna i gdzie indziej ucieka. Nie będziesz się nudził 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Mesiu i Euromebel to ta sama osoba?

      10

      0
      Odpowiedz
  9. Produkcja zapierdol i niewolniczy polar, najgorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jedz do Stanów

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. A STOLEC, był???

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No pewnie, że jest rozwiązanie! Strzel se baranka i zobacz czy gwiazdy świecą.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Odłóż trochę i zainwestuj w coś. Jak poszukasz to znajdziesz w sieci różne pomysły, tylko nie wpieprz się w jakiś schemat Ponziego, czy inną piramidę finansową.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przyzwyczajaj się, dalej nie będzie lepiej…. będzie tylko gorzej…
    Godziny zbiorą w dni, dni w tygodnie, tygodnie w miesiące, miesiące w lata i zanim się obejrzysz spostrzeżesz że tkwisz w tej znienawidzonej robocie z której nie ma ucieczki… chyba że do porównywalnego syfu. Życie jest straszne…

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Gosciu, spokojnie – ogarnij sie usiadz, pomysl. Czujesz sie jak pizda bo jestes zyciowa pizdeczka w tym momencie ale nic straconego. Jak bylem w Twoim wieku to jebalem za 3,8 zl na godzine a w tej chwili te 1000 zl o ktorych piszesz to uznaje za bardzo kiepska dniowke i to itak nie jest duzo. Jak juz mowilem usiadz, pomysl jaka prace chcialbys wykonywac, ma spelniac kilka warunkow: ma byc dla Ciebie wzglednie przyjemna( chociaz kazda ma swoje plusy i minusy ), bez wzglednie duzego wkladu finansowego z Twojej strony, ma zapewniac duzy zwrot hajsu za poswiecony czas ( uwierz mi, nie chcesz zarabiac duzo ale jebac na to 12h dziennie ) jak juz wymyslisz co to ma byc to znajdz kogos kto taka prace wykonuje( mowie tu o przedsiebiorcy wykonujacego uslugi, bron boze jakies korpo, etat, inne gowno ) nie mysl za dlugo, dzien na research powinien Ci wystarczyc, idz do tej osoby, tylko mowie ma byc dobra w tym co robi, pozapierdalaj u niej nawet za grosze lub za free ( ale nie za dlugo, wynos maksymalna ilosc wiedzy kazdego dnia ) jak juz uznasz ze potrafisz to co on to wypierdalaj i zakladaj wlasny biznes, w Twoim miescie lub w innym, jak chcesz, i bum: jebiesz na swoim, wykonujesz przyzwoita prace ktora sobie wybrales i masz przynajmniej w tej kwestii naprawione zycie.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. samobojstwo a tak to na pewno rzuc te robote

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Spróbuj coś zrobić żeby móc pracować tam gdzie chcesz

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A masz bucusiu jakieś wykształcenie? Jeśli wykonujesz robotę której przy odpowiednim oporze i małpy by nauczył to kurwa nie miej nikomu za złe. Trzeba było zrobić jakiś zawód i się w tym szkolić, pieniądze same by przyszły. Ale kurwa nie, lepiej było chlać pod klatką albo robić jakieś spierdolone nic nie znaczące liceum. Teraz jesteś MGR. Nie nie magister. Magazynier.

    1

    0
    Odpowiedz

Powroty do pracy

Witam serdecznie szanownych Chujan. Chciałabym podzielić aie refleksją na temat powrotow do pracy z weekendow, l4, urlopow, ogolnie rzecz biorac szeroko pojetych w niej przerw. Zlapalam sie na myslenie, ze jedyne, co mam do powiedzenia na temat jutra (wracam z chorobowego po tygodniu) to: ja pierdole, znowu do tej chujni. Kurwa, patatajnia come back. Nie wierze, od rana ponownie zapierdol. Kurwa, znow musze tam sie zjawic i ogladac nienawistne mi mordy, usmiechac sie, robic dobra mine do zlej, przepraszam- zajebiscie niesprawiedliwej gry, stulic jape i cieszyc sie, ze z tych regularnych chujowych wycieczek spływa strumieniem, jak szczającego u gościa po 70 z przerostem prostaty większym niz chałupa sąsiada, smrodka cienkiego hajsu. Co by na kustosza w miec w stonce, a od świeta na ruskiego szampana w pobliskim monopolu u pani Bożenki. Bo juz nawet ona na zeszyt nie daje.

39
4
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Powroty do pracy"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. Jak miałem kilkanaście dni wolnego to po paru dniach już byłem wkurwiony bo myślałem tak : o kurwa za kilkanaście dni znowu do roboty, o kurwa za 7 dni znowu do roboty, o kurwa itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jest takie starożytne sowieckie przysłowie: „Nie da się osiągnąć stanu Nirvany na umowie o pracę”. Orewłar

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Człowieku typu kobieta, ja czyli Prezes EURO Mebel, już się wypowiadał w tym temacie względem gamonia chujnię wyżej. Po co Ty tam siedzisz. Kurwa, siedzicie w gównie i jęczycie, że śmierdzi. Jaki macie problem?? Leniwi i narzekający ludzie. A jeżeli męczą Cię powroty z L4 czy urlopu, zapraszam pod bramę EURO Mebel. Tutaj nie ma urlopów czy zwolnień. Tyrka niewąska na okrągło. Jeżeli chcesz L4 – do widzenia. W naszym mniemaniu wtedy nie nadajesz się do pracy, a zakład nie może sobie pozwolić na straty. Ty jesteś zastępowana następnym zdrowym gamoniem. To jest biznes, a nie kółko różańcowe. Urlop także nie wchodzi w grę. Odpoczniesz sobie po śmierci, jak wieko zamkną. Teraz trzeba zasuwać. Tylko im urlopy w głowach, a potem jęczą, że mało kasy, że nie starcza. Po zmianie,16 godzinach, owszem możesz sobie pozwolić na szklaneczkę Tura czy innego Herkulesa. A co do dawania na zeszyt…W moim przyzakładowym sklepie dadzą Ci na krechę, nie ma problemu, bez oporu. Potem zostanie odciągnięte Ci z wypłaty. Tutaj świetlana przyszłość przed Tobą….

    0

    1
    Odpowiedz
  5. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    1

    2
    Odpowiedz