Studniówka

Denerwuje mnie studniówka, a raczej wszyscy uczniowie! Ja i koleżanka wszystko organizujemy, robimy co w naszej mocy, a inni sobie jaja z tego robią. Nic nie pomogą, chuja robią w tej kwestii, a mają najwięcej do powiedzenia! Wiadomo, że czasem coś nie wypali i trzeba dopłacić i do jasnej cholery wszyscy mają pretensje, niech się sami za to zabiorą, tępe prostaki. Myślą, że wszystko łatwo przychodzi! Najwięcej gadają, a i tak się najebią w kącie. Jednym słowem - CHUJNIA!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Studniówka

Studniówka niedługo, więc żeby nie zostać wydymanym jak na połowinki zaprosiłem dziewczynę dobre kilka miesięcy wcześniej. Zadowolony, że sprawę mam z dupy egzystuję w spokoju, gdy na kilka tygodni przed imprezą piździe się przypomniało, że gdzieś już idzie. Dzięki wielkie, teraz jakieś 2 dni na znalezienie partnerki.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Studniówka

Witam. Jestem w klasie maturalnej, więc przede mną studniówka, na którą tak naprawdę nie chcę iść. Po prostu nie mam ochoty. W szkole każdy gada o tym balu, już rozmyślają o strojach itp. Kiedyś zasugerowałem przy kolegach i koleżankach, że nie idę, a oni na to, że taka impreza jest raz w życiu, że będę żałować. Dlatego postanowiłem to wszystko przemyśleć. Jedynym powodem, dla którego bym poszedł jest to, że będzie cała klasa. Że chcę razem się z nimi bawić, że to ostatnia taka zabawa w szkole z moją klasą. Argumentów przeciw jest więcej. Wiem na pewno, że jak pójdę na 100% nie będę tańczył i się bawił. Nie umiem tańczyć, poza tym nie jestem osobą rozrywkową. Nie chodzę na dyskoteki, zabawy ani nic podobnego. To nie są moje klimaty. Zresztą grana muzyki też mi nie pasuje. Głupio mi też byłoby jakbym zaprosił na studniówkę jakąś koleżankę (dziewczyny nie mam) i razem z nią bym siedział przy stole. Głupio bym się czuł, że się z nią nie bawię. A co do całej sytuacji w domu. Nikt mnie jakoś specjalnie nie zmusza do studniówki. Moja mama powiedziała, że jak nie chcę to nie muszę, ale dodała, że jak ona była w moim wieku nie mogła się doczekać tej studniówki, że to był taki zaszczyt, pierwszy taki bal itp. Czasy się zmieniły. Nie uważam studniówki za coś specjalnego i fajnego. Najbardziej z tego wszystkiego obawiam się tego jak po dokonaniu przeze mnie decyzji będę postrzegany przez innych. Jeżeli nie pójdę będą uważać mnie za chama, który nie lubi swojej klasy. Natomiast jeżeli pójdę to nie będę się bawić i wyjdę na jakiegoś sztywniaka. Ogólnie nie obchodzi mnie to co inni myślą o mnie, ale też na pewno nie jest milo usłyszeć jakieś złe słowa o własnej osobie. Dlatego nie wiem co zrobić.

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Studniówka

Kogoś może zdziwić, że ktoś pisze o studniówce w sierpniu, tyle że ten problem nie daje mi spokoju od dłuższego czasu. Chodzi o to, że stoję przed wyborem - iść sam albo nie iść wcale. A dlaczego nie mogę pójść z jakąś dziewczyną? Jest kilka przyczyn. Pierwsza i najważniejsza - mój wygląd. Jestem po prostu brzydki i żadna dziewczyna nie pójdzie z takim jak ja na studniówkę. I nie gadajcie, że "dziewczyny nie zwracają uwagi na wygląd".Bzdura, zwracają, i to w pierwszej kolejności. Wątpię, czy jakaś zgodziłaby się ze mną pójść, no chyba że byłaby naprawdę brzydka, taka której nikt nie chce. Tyle że ja z brzydką też nie pójdę. Nie mam zamiaru udawać że interesuje mnie spędzenie studniówki u boku brzydkiej dziewczyny, tak jak i dziewczyny nie mają zamiaru ukrywać że nie chcą iść na jakąkolwiek imprezę z kimś tak brzydkim jak ja. Po prostu. Druga sprawa to to, że nie mam żadnych koleżanek (o tych z klasy lepiej nie wspominać - one mają ego wyższe niż Mount Everest i z kimś takim jak ja się nie zadają). Po prostu nie znam żadnych dziewczyn. Nigdzie nie wychodzę więc jakbym miał je poznać (a zresztą, która zainteresuje się kimś takim jak ja)? Dla ścisłości - przyjaciela też nie mam, więc nikt mi dziewczyny nie załatwi , zresztą, i tak bym z taką nie poszedł (chyba że pójdę z jakąś kuzynką, tylko i tak nie będę miał tam z nią co robić, dlaczego powiem za chwilę, jak zresztą z żadną inną dziewczyną, a to dlatego, że jestem nieśmiały, chorobliwie nieśmiały i w obecności dziewczyny stresuję się do granic możliwości. Sucho w gardle, czerwień na twarzy, ręcę się trzęsą. Tak to wygląda. Poza tym, jestem strasznym nudziarzem, gburem, śmiertelnie poważnym gburem, który nie potrafi rozmawiać z dziewczynami. Wiadomo bowiem, że dziewczyny lubią chłopaków z poczuciem humoru, a ja go nie mam, zwłaszcza w obecności dziewczyn. I jeszcze jeden powód. Nie umiem tańczyć. Wcale. Nie umiem się ruszać do rytmu jakiejkolwiek muzyki. Jestem pod tym względem totalnym beztalenciem. Powiecie: idź na kurs tańca? Byłem. Przełamałem się i poszedłem. I wiecie co? Po trzeciej lekcji instruktor wziął mnie na bok i powiedział że odda mi pieniądze, bylebym tylko się z tego wypisał, bo nic ze mnie nie będzie i tylko przeszkadzam grupie. I szczerze mówiąc, jestem mu za to wdzięczny, przynajmniej był szczery. I proszę, nie piszcie mi: "napij się, to będziesz umiał tańczyć, po alkoholu każdy umie". Po alkoholu to ja robię z siebie kompletnego pacana, całkowicie mi odwala, nawet po małej dawce. Nie mam zamiaru narobić jakiegoś dymu na studniówce. Także, jak widzicie, jeśli pójdę na tą całą studniówkę to jedynie sam ze sobą. I tu jest problem. Jak pójdę sam ze sobą to ograniczy się to do siedzenia przy stole z przerwami na wyjście do ubikacji (zresztą, jak pójdę z kimś będzie tak samo, w końcu tańczył i tak nie będę, tylko dziewczyna będzie na mnie zła do granic możliwości, że musi siedzieć na studniówce z takim kimś). Cóż, taką samą atrakcję mogę mieć w każdej chwili w domu. A na studniówce, tego jestem pewny, ludzie z klasy zaczną mnie na siłę wyciągać na parkiet i wyjdę na gbura, który nie chce się bawić. Wiem że tak będzie, dlatego że było tak na półmetku - ja siedzę przy stole, a przy mnie kilka osób z klasy i teksty "ale ty jesteś dziwny", "czemu nie chcesz tańczyć", "jak to nie umiesz, każdy umie" itd. itp. Wychodzi na to, że powinienem nie iść. Tylko że wtedy i tak czeka mnie gadanie kolegów z klasy (i pewnie wychowawczyni), w stylu "studniówkę masz tylko raz w życiu", "nie odpowiada ci nasze towarzystwo"? itd. itp. No i oczywiście gadanie rodziców, a moi starzy potrafią naprawdę umilić życie swoim gadaniem, zaręczam wam. Miałem taką sytuację gdy był półmetek. Nie chciałem iść, powiedziałem o tym rodzicom i kolegom, użyłem takich samych argumentów jak w sprawie studniówki, no izaczęło się ględzenie. Na skutek tego poszedłem - oszczędziłem sobie wysłuchiwania tych bzdetów, ale i udowodniłem wszystkim swoją gburowatość. Wychodzi na to, że jakbym nie zrobił i tak będzie źle. Już mi się niedobrze robi jak o tym myślę. A co będzie, gdy studniówka będzie coraz bliżej...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Wielofunkcyjny zestaw biurowy - Oglądaj na TechNow.pl >>
Multimedialny tablet dla dzieci - Oglądaj na TechNow.pl >>
Skóra na klawiaturę Macbook’a - Oglądaj na TechNow.pl >>



Archiwa (100 ostatnich wpisów na chujnia.pl):
Stres | Niewdzięczne skurwysyny | Chuj z naszą policją | Lol, nigdy nie narzekałem, ale ile można... | Egzaminy | Acta, annonymous | Stres | Rzeczywistość... | Mam dosyć takiego życia | Ubezpieczenia społeczne... | Jestem leniwa | Wyjeżdżam | Dziś się dowiedziałem | Gorzej być nie może | Chujnia w tym kraju | Nowa praca | Ze skrajności w skrajność | Koniec małżeństwa | Przycisk otwierania drzwi w tramwaju | System pracy | Zachodnia zgnilizna! | Czas spierdalać | Ogólna chujnia młodego człowieka | Studia | Chujnia na studiach i w związku | Życie seksualne singielek | Wkurwiający studenci | Chujnia w związku | Ping i... | DNO | Pojebany szef | Innym spełniają się moje plany | Spadam | Mają nas za idiotów? | Bezradność | Kozaki | Jak tu żyć | Sentyment dla RP? | Życie w PL - realia i dziewczyna | ACTA | Każdy taki święty w necie, wszystko musi być legalne | Ładna dziewczyna. | Prywatność w pokoju | Love, love, love | Sól - bajoro. Brak pługa? | Wścibstwo i nietolerancja | Modne słówka | Zima lub lato w TV | Miłosny ping pong | Papierosy | Brak kasy | Jebani złodzieje amatorzy | Jak można tak żreć? | Moja kobieta to kokietka | Polskie sądy są nieudolne | Po kościele | Idiotyczne odruchy | Byki | Pierdolone bezrobocie | Pojebany! | Babska jazda po maxie | Psy i ich kupa | Powrót do pracy po urlopie | Przygodny seks | Fetysz, fetysz, fetysz | Chujowe uczucie do dziewczyny | Polski rock, a właściwie jego brak | Paranoja we łbie | Czemu tak jest? | Nie umiem gadać z facetami | Nie wiem co robić | Nie dogodzisz! | Sesja zimowa PWR | Nie staje mi pisior | Jebane kompleksy | Śmierdząca | Nowy Rok | Co dalej? | Psychiczna katorga | Rozkminka końcoworoczna. | Sylwester i te sprawy... | Po co Polandii drogi? | Nie jestem kurwa botem | Chujowe wymówki | Zakochałem się w nauczycielce | Po Ch(U-O)inkowe żale | Jestem skazana na komunikację miejską | Ból | Chujnia bezrobotna | Grrr! | Panienka smierdząca | Chujowy Karp | Nie umiem jeździć | Chujnia Świąteczna | Chujnia wigilijna | Chujnia ze świętami | Chujnia z prezentami | Udało się!!! | Chora chujnia | Święta + gdzie kucharek sześć |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut

Masz własną stronę www? Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

No i chujnia.pl
Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy