Nienawidzę mojej rodziny. Na każdym kroku tylko mnie gnoją, siebie nawzajem też. Nieustannie krzyki, wyzwiska. Żyję tylko dla mamy, babci i dziadka. Gdybyście poznali resztę, sami nie uwierzylibyście jakie to potwory bez serca. Liczą się dla nich tylko pieniądze. Mam znajomych, którzy mają mniej pieniędzy niż my i prawie cała rodzina śmieje się, ze mnie, że zadaję się z robalami, a ci ludzie są milion razy bardziej wartościowi niż oni. Obcy ludzie kochają mnie bardziej niż moja własna rodzina. W szkole zawsze byłam lubiana, miałam wielu przyjaciół, bo wspierałam ludzi i miałam dla nich cieple serce, a w domu był to tylko kolejny powód żeby mi dokopać i drwić ze mnie. Żeby przetrwać na tym świecie trzeba być skurwysynem!! Za 2 lata się wyprowadzam, bo jeśli tu zostanę to się powieszę.
Podziel się wpisem:
Ustaw opis GG
Dodaj do wykop.pl
Komentarze:1. no to tylko pogratulować tego że udało Ci się wychować na wartościową osobę w tak nieprzyjaznym otoczeniu, ale z tym wieszaniem to weź przestań
2. nooo właśnie weź przestań.
3. Lepiej rodzinę wybij, Ty jesteś chyba jedyną normalną osobą z nich, więc jak zabijesz te bydło to chociaż w więzieniu się o przyszłość nie musisz martwić.
4. właśnie weź przestań.
5. To zrób wszystko żeby się od nich wyprowadzić,tak jak mówisz.
6. znam to bardzo dobrze, juz za rok sp!erdalam z tego domu i chorego miasteczka..
Ukryj komentarze