Tunele

Banalny problem, ale jednak problem. Wkurwia mnie że jak spotykam super fajną dziewczynę, to już drugi raz już sie tak stało. Że ona musi mieć jebane tunele w uszach, zamiast normalnych kolczyków lub najlepiej gdyby nic wcale miała nie mieć… Nie chce nic psuć w znajomości, a jak już z nią będę w związku to też nie mam gwarancji że sie tego pozbędzie i że sie to zarośnie, ona ma chyba tunele 18mm jakoś tak sie to nazywa. Niezmiernie mnie to obrzydza i wkurza ta posrana moda. Niby druga dziewczyna jest taka podobna do mnie i zainteresowania te same itd, ale ja nie robię z siebie dziwoląga! Normalnie sie ubieram, jedynie mam długie włosy, ale też nie jestem durnym hipisem czy innym emo-dziwolągo-rurowcem, tylko normalnym facetem ćwiczący na siłce w długich włosach. Też mam opory co tworzenia związku z taką dziewczyną, tylko nie wiem czy warto rezygnować z takiej banalnej głupoty? No też ma jeden tatuaż na plecach ona… Śrut.

33
45

Komentarze do "Tunele"

  1. Chuj ci w nos

    5
    9
    Odpowiedz
    1. Ona ci na pewno zrezygnuje… taa. Ty sprawdz czy między nogami nie ma niespodzianek i kto jej to badziewie zamontował..

      6
      1
      Odpowiedz
  2. Zrezygnuj, jak jej się podobają te wygłupy tunele (cóż za idiotyzm!), jak się tatuuje a tobie to przeszkadza, to później pewnie wyjdzie cała masa innych spraw gdzie się różnicie.
    Nie ma co zadowalać się półśrodkami w kwestiach damsko – męskich i wiązać się z kimś byle kogoś mieć. Miej szersze horyzonty, myślisz że nie trafi ci się już lepsza? Ludzie zazwyczaj wiążą się z kim popadnie, potem tkwią w dziwnych związkach, zmieniają całą furę partnerów, bo nie potrafią być sami, nie potrafią też właściwie wybierać. Biorą sobie kogoś kto się nawinie a potem się rozstają po roku, dwóch lub pięciu. Widziałem to na przykładzie niektórych moich znajomych…
    [prawicowiec]

    22
    2
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Racje masz tez. No ale co do niej to wątpie bym jakąś lepszą znalazł. Bo takich to malo tylko nie wiem czym sie kieruje taka by takie gowna sobie robic? Jak ja znam to calkiem normalna i porzadna tyle ze ona ma tatuaze i te zajebane tunele.. Ta moda to syf szpecic swoje cialo takim czyms..

      2
      0
      Odpowiedz
      1. No to jak ją chcesz to „z dobrodziejstwem inwentarza”. Nie możesz potem mieć do niej pretensji bo „widziały gały co brały”. A poza tym – czy Ty słuchasz jak ktoś próbuje Ci narzucić np. czy masz mieć włosy długie czy krótkie? Chcesz być akceptowany taki, jaki jesteś. Spróbuj zaakceptować ją z jej pomysłami na wygląd. Myślę, że niedługo jej przejdzie. Ale mogę się mylić.

        3
        0
        Odpowiedz
        1. Tu autor, włosy to włosy, robisz z nimi co chcesz, kolczykami też, tunele zaś rozwalają ciało skrórę, te zafajdane pirsingi nagmierne też, przekuwanie języka brzuch ust itd, to co innego. Gdyby ona sie trzygła na krótko to nic mi do tego, bo może w kazdej chwili zapuścić

          2
          0
          Odpowiedz
        2. Przejdzie czy nie te dziury się nie zrosną. Ja nie nosiłam kolczyków zwykłych x czas, a dalej widać te „kropki” i po wysiłkach przejdzie kolczyk (miałam na weselu)

          2
          0
          Odpowiedz
  3. Tu Zakładowa Rozgłośnia Radiowo-Propagandowa Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Nadajemy najnowsze -tak przez ciemny lud, który wszystko kupi, oczekiwane- Ogłoszenia Meśpasterskie.

    1. Z radością zawiadamiamy, że nasza współpraca z Ministerstwem Obłędu Narodowego, oraz z rodzimym przemysłem zbrojeniowym, rozwija się. Oprócz klepania, wspomnianego w poprzednich Ogłoszeniach Meśpasterskich, prototypu śmigłowca „Karakan-1”, startujemy w przetargu na dostawę 500 mioteł średniego i dalekiego zasięgu przeznaczonych do lotów z planowanego kosmodromu na Łysej Górze. Z racji złej sławy brzozy musieliśmy pomyśleć nad innym gatunkiem drewna, ale to nie problem. Problem jest innego rodzaju: jak sprawić, żeby miotła latała. Próby, przeprowadzone w naszym Tajnym Ośrodku Badawczym w Sosnowcu pod Łodzią, nie przyniosły rezultatu. A raczej przyniosły, tylko, że opłakany. Posadzony, celem przetestowania prototypu, na miotle patałach, miał się biegiem rozpędzić ze skoczni narciarskiej, ale albo źle wyszedł z progu, albo miotła była za mało aerodynamiczna (wiatr miał idealny)… W każdym razie jak jebnął o ziemię, to aż Byczywąs w lektyce podskoczył.

    Zmarnować się nie zmarnuje, MON płaci odszkodowanie (póki jeszcze ma z czego), a w produkowane przez nas konserwy też jest co włożyć… Ale miotły nie latają. A latać muszą, zgodnie z wizją Antoniego daną mu przez kaczystowską bozię w jednym z seansów psychiatryczno-halucynogenno-spirytystycznych, w której Antoś widział hordy mioteł, lecące bladym świtem na Moskala, nad którymi unosiły się chmary dron bojowo-zwiadowczych ze słoików po kiszonych ogórkach (Taaak… Grzybki w tym roku obrodziły, a grzyby w przyszłym podobno bardzo wcześnie obrodzą…).

    Anyway, byliśmy z Byczywąsem w czarnej dupie, dopóki szef naszego Tajnego Ośrodka Badawczego -Dziadosław Palcófka- nie przypomniał sobie, że kiedyś czytał gdzieś o latających miotłach. Przypomnieć, że czytał, to sobie przypomniał… Ale nie przypomniał sobie, gdzie…

    Zaawansowane techniki przesłuchań i perswazji zastosowane przez nasze Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando poskutkowały i po półtorej godzinie randomowych uderzeń prądu, biczów wodnych oraz innych atrakcji, z jakich słyną nasze kazamaty, Palcófka w końcu przypomniał sobie stary komiks „Szkoła latania” wraz z zaklęciem: „Pole, las, woda, wieś, nadszedł czas, miotło nieś”.

    Na bezrybiu i rak ryba, posadziliśmy kolejną… hm… ofiarę (?) na miotle. Ale po rozpędzeniu się ze skoczni z wykrzyczanym po drodze zaklęciem, było to samo -też rąbnął o glebę (za to ładny telemark mu wyszedł…).

    Nieocenione „Muminki” dostarczyły jednak Panu waszemu, Mesiowi, materiałów źródłowych w postaci rzeczonego komiksu, uzyskanego metodami operacyjnymi od jednego z Allegrowiczów (który nie ma teraz czasu na literaturę, tym bardziej na handel nią, bo w oczekiwaniu w kolejce do dentysty z NFZ-tu, obsesyjnie liczy braki w uzębieniu). Analiza treści wykazała niezbicie, że do lotów miotły potrzebna jest odpowiednia „czarodziejska” maść o bliżej niesprecyzowanej recepturze.

    I wydawałoby się, że po wszystkiemu jest, ale Ministerstwo Obłędu Narodowego się tak łatwo nie poddaje… W wyniku żoliborskiej narady (jak zwykle: nocnej, przy obracaniu kota ogonem) Antoniego z prezesem, zadecydowano o wszczęciu na terenie Cebulandii ekshumacji. Oczywiście smoleńskie wykopki to wersja dla maluczkich. Tak naprawdę kohorty Macierewicza masowo wykopują znane z zapisków historycznych -sięgających jeszcze czasów przodków Mieszka I- czarownice, w nadziei, że znajdzie się receptura. Obecnie najbardziej poszukiwaną w tym nieszczęsnym kraju jest niejaka czarownica Jaga, żyjąca, diabli wiedzą kiedy, gdzieś na bagnach koło Mirmiłowa. Chodzą słuchy, że zdesperowany Antek organizuje seanse spirytystyczne celem wywołania ducha Janusza Christy, żeby ten mu wskazał lokalizację. Byczywąs ma przy okazji nadzieję zapytać o to, gdzie może znaleźć dającą krzepę czarodziejską fujarkę (No kto normalny, w dobie lotów na miotłach, wierzy w czarodziejskie fujarki… Choć z drugiej strony, nie taki kit się loszkom wciskało, by zaciągnąć je do barłogu…) Łamignata oraz jego „bacik”, który chce włączyć do kolekcji swoich ZOMO-wskich pałek. Pan wasz, Mesio, czarno to jednak widzi, lelum polelum…

    A póki co MON obłożył cenzurą rzeczony komiks. Do momentu uzyskania i przetestowania maści latania, jest ściśle tajny i ABW właśnie łazi po domach i rekwiruje. A za rozpowszechnianie tajemnicy państwowej (nie daj Borg wywiezienie komiksu za granicę Cebulandii) grozi czapa w trybie doraźnym, lub przymusowe stawianie się na karne mityngi słuchaczy jednego toruńskiego radyja (a po tym nic już nie jest takie samo…).

    2. Z radością zawiadamiamy koneserów, że jak donosi kierownik naszej wytwórni pornosów „Kazamat” -Apolonia (dawniej Tyberiusz) Dramat- w najbliższym czasie rozpoczną się zdjęcia do naszej najnowszej pornoprodukcji moralnego niepokoju zatytułowanej „Rok walenia” w reżyserii znanego gruzińskiego artysty Kałama Nawardze. Obecnie kompletowana jest obsada, chętni więc (z dodatkowymi pięcioma dyszkami do obowiązkowych trzech stówek wpisowego) stawią się w kolejce pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego.

    3. 6 grudnia, jak wiadomo, są mikołajki. Jak co roku, obowiązkowe dary dla Pana waszego, Mesia, robole złożą do skarpetek wiszących wzdłuż muru otaczającego nasz umiłowany zakład. Dowcipnisiom z roku poprzedniego, którzy nawkładali do skarpet zbuki, psie gówna owinięte w papierki po cukierkach oraz pchły w Kinder-niespodziankach Pan wasz przypomina o założonym w tym roku monitoringu. (Przy okazji dygresja autobiograficzna: Pana waszego Mikołaj od dzieciństwa omija. Bo po tym, jak mu sprawił prezent w ’83, to gdyby się tylko pokazał, nie byłoby co z chuja zbierać… I zrozumie to każdy, kogo los pokarał tzw. rodzeństwem. Tfu…)

    4. Uzależn… khem… znaczy… koneserów produkowanych przez nas „Luftwaffelków” w limitowanej edycji (na dopalaczach) oznaczonej logiem: „Belzebub Power” zawiadamiamy, że w najbliższym czasie na próżno będą poszukiwać ich w sklepach. Całą produkcję na pniu wykupuje partia rządząca na potrzeby własne oraz -w ramach programu „Wafelek+”- tumanionego elektoratu. Zastanawiamy się właśnie z Byczywąsem czy stawiać drugą linię do ich produkcji, czy może jednak się nie opłaca, bo to wszystko szybko pizdnie jak kaczor pod Smoleńskiem o glebę.

    That’s all, folks. Spocznij. Po dziękczynnym walnięciu czółkami w posadzkę, możecie powstać z klęczek, patałachy. I Pan wasz widzi was 13 XII na antykaczych protestach.

    A dzisiejsze Ogłoszenia Meśpasterskie czytała spikerka Zakładowej Rozgłośni Radiowo-Propagandowej naszego umiłowanego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, Roksana Prężna-Pałka.

    9
    17
    Odpowiedz
    1. Ja pierdole, chce ci sie takie dłuugie gówna pisać? Przeczytam potem, ale na kiblu.

      21
      2
      Odpowiedz
      1. Pan twój ma kaprys. 😛 /Mesio
        PS. PS-a nie będzie. Co by za długie nie było, of koz.

        0
        3
        Odpowiedz
      2. Na kiblu, bardzo dobry pomysł, popieram. Gdyby zachciało Ci się rzygać po przeczytaniu tego gówna (albo w trakcie czytania), co jest wielce prawdopodobne, wówczas wystarczy mała zamiana miejsc dupy z głową.

        5
        1
        Odpowiedz
    2. Weźmisz czarno kurę?

      4
      1
      Odpowiedz
      1. Ino ze sprzyngłem łod Żuka.

        0
        1
        Odpowiedz
    3. Mesio jesteś typowym przykładem grafomana. Poza tym, nie chce cie martwic, ale jezeli odczuwasz niepohamowany przymus pisania to zrób sobie rezonans bo to jest jeden z objawów guza mózgu. Nie życzę ci ani nikomu takiej masakry, ale jest to fakt. Charles Whitman (strzelec z austin w teksasie) mial wlasnie takie objawy. Widziałem o tym program na investigation discovery. Serio, zob sobie to badanie. Pozdr

      5
      0
      Odpowiedz
      1. „Poza tym, nie chce cie martwic, ale jezeli odczuwasz niepohamowany przymus pisania to zrób sobie rezonans bo to jest jeden z objawów guza mózgu.”

        Nie przejmuj się, patałachu. Pan twój od dziecka tak ma… 😉 /Mesio
        PS. No, jak Pan twój, Mesio, zacznie wygarniać ołowiem do patałachów na ulicach, to wtedy wiedz, że coś się dzieje…

        1
        1
        Odpowiedz
      2. Każdy kij ma dwa końce. On najpierw sobie zrobi rezonans a potem opisze to wszystko tutaj na chujni. Błeee.

        2
        0
        Odpowiedz
        1. „Każdy kij ma dwa końce. On najpierw sobie zrobi rezonans a potem opisze to wszystko tutaj na chujni. Błeee.”

          Dla ciebie będzie jeszcze lepsza atrakcja, patałachu: Pan twój, Mesio, każe umyślnym dowlec cię do naszych kazamatów, gdzie w celi będziesz miał puszczane do obrzydzenia nagranie z kolonoskopii Jego (wraz ze stosownym komentarzem audio of koz). 😛 /Mesio

          PS. Tak, na twoim miejscu Pan twój też by nie czekał z powieszeniem się, zanim Jego umyślni zastukają ci łomem w drzwi…

          1
          1
          Odpowiedz
    4. Ja jebię kto ci to będzie czytał grafomanie…

      2
      1
      Odpowiedz
  4. Lewacka moda spedaliła chłopaków i zrobiła z dziewczyn babochłopy.

    9
    5
    Odpowiedz
  5. Olej ciepłym moczem. Ja też nie trawię tego gówna jak większość ludzi. Niektórzy mają ostro nasrane w głowach żeby sobie robić taką krzywdę na całe życie. Gdzie taka dziewczyna w przyszłości znajdzie jakąś sensowną robotę z tunelami w uszach i kolczykami w mordzie? W żadnej pracy na widoku gdzie kobiety najbardziej się nadają bo machną cycem albo zatrzepoczą rzęsą i klient się ślini nikt jej nie zatrudni przez to gówno i będzie zapierdalać w macu, a potem tam gdzie jej mordy nikt nie będzie widział. Jak sobie pomyślę jak taka osoba będzie wyglądać po 40tce i na starość to mnie odrzuca. Już nie wspomnę o tym, że od niektórych jebie gnijącym truchłem aż człowieka na wymioty zbiera ponieważ nie dbają i nie czyszczą tych dziur przez co wdaje się zakażenie i powstaje niewyobrażalny fetor, ot taka logika wsadzi sobie plastikowy krążek w ucho co by się wyróżnić teraz, a przyszłość jebać bo YOLO. Ja ci radzę trzymaj się z dala od takich ludzi bo mają coś popierdolone w mózgu.

    18
    2
    Odpowiedz
  6. Święta prawda, poza tym to nie jest ‚tylko’ deformacja swojego ciała. Zdziwiłbyś się jakie to filozofie dzikie stoją nieraz za tymi odpałami ;/

    5
    1
    Odpowiedz
  7. A skąd jesteś? 😀

    0
    1
    Odpowiedz
    1. A co? Szukasz kogoś?

      0
      1
      Odpowiedz
      1. To zależy 😀

        0
        1
        Odpowiedz
        1. powiedz z jakiego województwa kolesia szukasz, to może odpowiem 😀

          0
          1
          Odpowiedz
  8. Ale jesteś głupi, ja pierdolę.

    3
    12
    Odpowiedz
  9. Osobiście uważam że kobiety z tatuażami, dziwnymi kolczykami i fryzurami są zwyczajnie aseksualne, ale może tylko ja jestem taki staromodny? Może pora wskoczyć w rurki, zapuścić brodę i ogolić się na hitlerjugend?

    16
    1
    Odpowiedz
    1. Jakiś fajny tatuaż jest ok. Gorzej jak laska zaczyna wyglądać jak ostatnia strona w zeszycie od religii czy innej historii.

      4
      1
      Odpowiedz
      1. Jest i pierwsza popisana bez składu i ładu 😀

        0
        0
        Odpowiedz
  10. Pamiętaj, że na końcu tunelu jest światełko.

    5
    1
    Odpowiedz
  11. Gdybyś był Mesiem patałachu tak jak ja, miałbyś w dupie tunel…

    7
    3
    Odpowiedz
    1. …pasujący do nahajki Byczywąsa.

      7
      0
      Odpowiedz
    2. Wolę nie myśleć, co nim jeździ. Ups. Właśnie pomyślałem.

      3
      1
      Odpowiedz
  12. SIE MA NO. Powiem tak – nie rezygnuj pochopnie. Jak panna Ci się podoba, to dymaj ile wlezie, takie wytatuowane są wyluzowane w łóżku. Uwierz mi, lepsza taka niż matka-Polka-katoliczka, co da Ci tylko po ślubie po ciemku pod kołdrą. Niby 21 wiek, a nadal są takie. A w międzyczasie lepiej się poznacie, jak wyjdą na wierzch inne syfy, to NARA!

    8
    7
    Odpowiedz
    1. „jak wyjdą na wierzch inne syfy”

      He, he, patałachu… Syfy (różnego rodzaju) to mu wyjdą dzięki temu jej „wyluzowaniu”. Jeszcze nie nadąży do konowała latać boleśnie sikając. /Mesio
      PS. PS-a nie mamy na stanie… Może być PMS? 😉

      7
      2
      Odpowiedz
    2. To tez większe ryzyko złapania wenery 🙂 należy o tym pamietac

      6
      0
      Odpowiedz
      1. Co za jebany ciemnogród. O gumkach żeśta słyszeli? Czy nie stosujecie, bo ksiąmdz proboszcz nie kazali?

        1
        5
        Odpowiedz
        1. A myślisz, frajerze, że guma cię uchroni przed wszystkim? Minetę na ten przykład też loszce w gumie strzelisz?

          3
          0
          Odpowiedz
        2. Nie każdy lubi tramwajem przez Warszawę.

          0
          0
          Odpowiedz
    3. „Jak panna Ci się podoba, to dymaj ile wlezie, takie wytatuowane są wyluzowane w łóżku.”

      Jak ma iść na kompromisy co do wyglądu lasek to na dłuższą metę to się źle skończy.

      2
      0
      Odpowiedz
  13. Moja miała kutasa też przejebane

    6
    0
    Odpowiedz
  14. Takie dziewczyny są dzikie w łóżku i super zboczone,zrobią wszystko dla ciebie .Osobiście uważam że to skarb, dlatego lubię małe dziwactwa typu kolczyk w nosie, języku, cipuni, poliku… Ech ile ja bym dał żeby taka poznać…

    0
    5
    Odpowiedz
  15. „Jakby głupota umiała latać, to cały kraj unosił by się nad ziemią” – mawiają, bucu. Widocznie na takie dziwactwa zasłużyłeś spotykając je w swym marnym, ale jednak, życiu. Problem ten można szybko zażegnać, jest jednak 50% szans, że owe dziewczę zostanie uszolotem i zacznie latać tudzież twardziej stąpać po ziemi niż zwykle, ale czego nie robi się dla miłości… więc, weź ze sobą jakieś szczypce i to najlepiej ogrodowe, umów się z nią i zaproponuj, że albo zostanie z tobą i usunie kolczyki (co do zaGOJenia to już inna sprawa) albo pociągniesz jej uszy za szczypce i sam się nich pozbędziesz, w imię miłości, rzecz jasna. Tak, tak będzie najlepiej, a jeśli mój pomysł ci się nie podoba no to cóż poradzić, takie życie, szukaj dalej, może następnym razem natkniesz się na ”dziewczynę” z niespodzianką w kroczu. AMEN +++ AMEN AMEN ALLELUJA AMEN +++ AMEN +++++ ALLELUJA ++ AMEN ++ AMEN + AMEN ALLELUJA AMEN ++++

    1
    0
    Odpowiedz
  16. Co wy kurwa macie z tymi długimi włosami. Mam długie włosy, bo ona ma długie włosy, bo kurwa nie mam długich włosów. Jakiś kompleks czy ki chuj? Ktoś kto ma długie włosy ma być kurwa lepszy/gorszy? Masz długie baty, to je noś i moszuj na koncertach, a nie rozczulaj się jak jakaś baba.

    1
    0
    Odpowiedz
  17. Nie rozumiem twojej chujni. Skoro nie podobają ci się jej tunele, to nie brnij w to dalej. Po chuj ci ten związek skoro nie potrafisz zaakceptować tak banalnych rzeczy jak tatuaż na plecach, czy tunele w uszach. Co będzie potem, rozwód, bo Noe zgadzacie się co do imienia dla waszego gowniaka?

    4
    0
    Odpowiedz
  18. Z jednej strony masz rację ale z drugiej popełniasz pewny błąd, pozwolę że go napiszę
    Otóż gdy przychodzisz na świat to potem jesteś ochrzczony a co za tym też idzie trafiasz to tamtejszych ksiąg parafialnych i nie możesz zdecydować o dalszym wyborze religii proste?

    1
    1
    Odpowiedz
  19. Kompletnym, bezużytecznym pierdoleniem jest według mnie wszelka filozofia starająca się odpowiedzieć na pytanie o sens życia, tak pojedyńczego człowieka, jak i ludzkości in toto. Ponieważ nasze istnienie nie ma ni chuja sensu. Ani znaczenia. Zanim rasa ludzka zdolna była zadać jakiekolwiek pytanie, zanim była w stanie zrobić cokolwiek poza pieprzeniem się jak zwierzęta, którymi teraz pogardza jako istotami poślednimi, pusty, zimny i ślepy wszechświat istniał grubo ponad 13 mld lat. Kręcił się bez myślnie, z czegoś w nicoś i z nicości w coś nie zdając sobie sprawy, że tak żałosne kreatury kiedyś w nim zaistnieją. Powstaliśmy przypadkiem i swoim ułomnym umysłem zadajemy pytania bez znaczenia. Bez znaczenia, ponieważ ten ślepy, bezmyślny chaos będzie trwał setki miliardów lat po tym, gdy wszelkie ślady człowieka dawno rozsypią się w pył. Jesteśmy jedynie chilowym wybrykiem jaki powstał w tym bezmyślnym chaosie i który niezauważalnie zniknie w bezmiarze wszechświata. Jesteśmy warci dokładnie tyle samo, co wydalane przez nas gówno i za niedługi (z perspektywy wszechświata) czas, atomy tworzące nasze ciała zmieszają się nie do odróżnienia z atomami naszego gówna. A w końcu i te atomy rozpadną się w czarnej pustce totalnej entropii. Będzie tylko pustka. Po chuj więc filozofować?

    0
    1
    Odpowiedz
  20. Rozumiem cie, też nie zaakceptuje tuneli i tatuaży u dziewczyny. To świadczy o głupocie. Oczywiście głupcy zaprzeczą. Swego czasu usłyszałem od byłej, że przez swój tatuaż wyraża siebie. A robiła wszystko co temu tatuażowi zaprzeczało, ale było minęło.

    1
    0
    Odpowiedz
  21. I słusznie robisz, tunele, piercing czy tatuaże to domena zwierząt podludzi

    1
    0
    Odpowiedz