Tylko solidarność może coś zmienić

Największym przekleństwem tych czasów jest brak solidarności wśród pracowników. Pracuje w jednym z większych magazynów w jednym z największych miast Polski. Dzisiaj mieliśmy zebranie i dostaliśmy 200 zł podwyzki. Nawet sprzątacze dostali 50 zł podwyżki. Sytuacja dojrzewała od roku ponad. 4 osoby ( bardzo dobrzy pracownicy ) złożyły wypowiedzenie, duża część z nas wsadziła nie wypełnione druki z wypowiedzeniem w rogi szafek. Jak zobaczył to jeden z dyrektorów to był niezle posrany bo zbliżają się targi. Zrobiły to osoby glownie w młodym wieku bo ci 40 plus tylko marudzą a boją się nawet upomnieć o swoje. Gdybysmy się wszyscy zjednoczyli i serio byli solidarni to byłoby jeszcze lepiej bo byśmy więcej wywalczyli. Nie zachowujcie się jak czarnuchy Europy ale bądźcie solidarni bo nie chodzi aby zmienić kolchoz na kolchoz bo to nie sztuka tylko aby pokazać pracodawcom, że czasy feudalizmu się skonczyly. Nie myślcie na krótką metę. Na zebraniu była też mowa o dodatkowej solidnej premii jeśli targi się udadzą i paru innych bonifikatach. Zatem walczcie o swoje. Początkowo była mowa o wiekszej kwocie ale nie od razu Rzym zbudowano. Sytuacja sie powoli zmienia. Teraz zarzad musi wiedziec, ze nie ma co leciec w kulki. Pozdrawiam braci magazynierów w całym kraju

33
2

Komentarze do "Tylko solidarność może coś zmienić"

  1. kup se konsolke zycie bedzie latwiejsze
  2. I cieszysz sie strasznie bo dostales 2 stowy na miesiac wiecej? lol

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Generalnie masz rację..ALE..łamiesz podstawową zasadę: NIE PRACUJ, KURWA, W MAGAZYNIE! To o czym mówisz w takiej pracy jest jak walka murzyna na plantacji o to, żeby go godnie traktowali. Pomyśl co mógł wywalczyć i dlaczego. Jesteś w tej samej sytuacji. Natychmiast uciekaj jeśli masz się za człowieka rozumnego.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Wal chuja solidarnie

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Próbowałem coś ogarnąć u mnie w pracy, ale ludzie są posrani, boją się… Nie chcą mówić ile kto zarabia, dają się ruchać w dupę na umowach zlecenia/o dzieło podczas gdy powinni mieć o pracę… Przyjechali z pipidówek i boją się odezwać, taka chłopsko pańska mentalność

    0

    0
    Odpowiedz