No i się stało. Mimo przestrzegania wszystkich zasad higieny ucho zatkało mi się na amen. Kurwa, czy ja muszę mieć taką pier****ną anatomię że średnio co 2 miesiące mam 2 tygodnie z jednym uchem wyłączonym? Jebane kropelki nie pomagają, pozostaje laryngolog, znowu... chujnia...
Komentarze:1. weź człowieku nabierz wody w strzykawkę (taką większą), włóż do ucha i naciśnij tłok z całej siły. na serio - taki domowy sposób, ale bardzo dobry. mnie pomaga jak mi się czasem zdarzy (choć nie jest to raz na 2 miesiące więc nie wiem czy problem ten sam, ale warto spróbować - nie zaszkodzisz tym sobie :))
2. znam ten sposób, niestety mi nie pomaga... ale dzieki za chęci :)
3. chujnia :(
4. ale bym się wkurwiła, nie mogłabym dobrze muzy słuchać przez te ucho. tak samo jak ja mam katar to później zatykają mi się uszy i jakiś dźwięk mam kurwa przymulony. współczuje.
5. Płukaj sam. Powaga, tylko musisz zdobyć albo zrobić z kawałka miękkiej blaszki ta rurke co wsadzają do ucha. No i nabyć gruche do lewatywy bo używanej nie polecam :). Spokojnie przepłukasz ile zechcesz bez nerwów i chujnia minie.
6. siorka tak miała i brała chyba 12 zastrzyków i przeszło . a nic na jedno ucho nie słyszała .
7. z uchem już prawie ok, ale zaczęła się inna chujnia... Kuźwaaaaaa... czy wszyscy mają takie zjebane życie? A się cieszyłem że były ze 2 miesiące bez chujni to teraz będzie pół roku kombosów z chujnią totalną...
8. Może tak raczej z łaski swojej zacząłbyś się myć kurwa i czyscić ucho wacikiem to problemu by nie było:| uszy się myje a nie trzepie o wanne i lczy aż kurwa sam wyskoczy.....brudasy z Was i tyl,ja codziennie czyszcze uszy i ja jakos nie narzekałam nigdy na to,że cos mi się zatkało
Ukryj komentarze