W tym kraju ni chuja niczego nie załatwisz

Gdy przypominam sobie o czymś ważnym, najczęściej jest piątek wieczorem. W sobotę prawie żadne firmy i instytucje w tym zjebanym kraju nie pracują. Myślę: chuj, trzeba poczekać do poniedziałku. A taki chuj, bo w poniedziałek wypada święto pracy. Później jakieś jebane święto religijne, 2 dni pracujące i znowu jebany weekend. Następnie co drugi dzień to zielone świątki, matki boskiej spierdolonej i chuj wie co jeszcze. W tym spierdolonym kraju na 365 dni przypada może 100 pracujących, a jeszcze dojebali niedziele niehandlowe i założę się, że na przestrzeni lat wymyślą kolejnych 10 niepotrzebnych, utrudniających ludziom życie świąt. Wypierdolę jeszcze dzisiaj. Już bilet kupiony, z Polski.

26
46

Komentarze do "W tym kraju ni chuja niczego nie załatwisz"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. A to wypierdalaj…
    Jakim trzeba być zjebem, żeby narzekać na nadmiar wolnych dni.
    Serio, jedz do Niemca gdzie większość sklepów w niedziele jest nieczynnych, a świąt mają więcej niż my. Albo najlepiej do Włocha albo Hiszpana zastanawiać się czy już jest siesta czy nie. No debil.

    19

    2
    Odpowiedz
    1. Po co sie żalisz nie potrafisz gospodarować swoim czasem. To nie nasz prablem że nie potrafisz wykorzystać 5 dni tygodnia na zalatwienie czegoś. Te święta co podales są na rozpiętość pół roku. Więc sory ale dno den tylko narzekanie a samemu to nic nie zrobić. Typowa bezproduktywna polaczyna która ma źle w życiu. Zacznij płakać to ci pomoże. ..

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Co synku klechow klecha wypierdolil zdzire pierdolnieta na łeb w wyniku czego powstało takie gowno z mózgiem ameby może jeszcze napisz cały rok nie pracować bo i po co nie lepiej w gownie siedzieć i się rzygami z gęby obrzucać ty spierdolona piskliwa stara kurwo niedopierdolona przez nikogo w ta swoją plugawa i śmierdząca fetorem rzygow dupę nie.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Bezrobotny jesteś? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tez mnie to wkurza. Uwazam ze jedyne swieta ktore cos znacza to Boze Narodzenie i Wielkanoc. Reszta inna to swieta „z dupy”. Wymyslone na sile. Polacy wcale nie sa pracowici. U nas stale sie swietuje, dlugie weekendy itp. Pic, grillowac i narzekac na biede.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Jęczysz jak stara baba jak ją w krzyżu siepie. Myślisz człowieczku, że za granicą czekają na jaśnie wielmożnego Janusza Niedoyebskiego z Polski, w urzędach podczas weekendu? To się chłopie zdziwisz. Święta też swoje mają. Jedź, mam nadzieję, że cię nauczą kultury i dobrych manier, i może jeszcze czegoś. Chwilowo potrafisz tylko bluźnić Bogu i rozumowi.
    Nie pozdrawiam.

    1

    2
    Odpowiedz
  6. wypierdalaj poganinie

    0

    2
    Odpowiedz
  7. To wypierdalaj. I najlepiej się nie rozmnażaj.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Naprawdę chciałbym mieć takie problemy. Najwidoczniej nie masz ważnych spraw do załatwienia, skoro pamiętasz o nich tylko raz w tygodniu. Ale nie, najlepiej zlikwidować wolne dni, bo Ty musisz załatwiać wszystko w święta albo inne wolne dni, chociaż inni potrafili zrobić to w tygodniu i chcieliby odpocząć. Spierdalaj.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Jesteś chujem i kurwa debilem bez jaj i cipy, jeszcze raz napisz coś takiego, jeszcze raz to murzyński kutas będzie w twojej mordzie aż Ci się uśmiech powiększy

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Łódzki Wydział Fabryczny i wracająca taśma czeka na ciebie patałachu 7 dni w tygodniu po 12 godzin dziennie i może zmienisz zdanie co do tego że dużo jest wolnego.

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Trochę o polsce moimi słowami:
    Huj kurwa huj hujnia huj w dupę urzędom a w pizdę polityce.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Łódzki Wydział Fabryczny i wracająca taśma czeka na ciebie patałachu 12h 7 dni w tygodniu, po zapierdalasz tak przez trzy miesiące to inaczej będziesz gadać o dniach wolnych.

    0

    0
    Odpowiedz