Wakacje...

Wakacje, czyli nuda i... fizyka na "kampanię wrześniową". No pierdolone zadania. O ile teoria jest całkiem do rzeczy, to zadania to jakaś porażka. Siedzę w domu, pogoda się zjebała, ani nigdzie wyjść ani nic... A nawet jakby była, to i co z tego, jak w środku lata ma się pieprzony katar, boli łeb i nie ma się ochoty ruszać z łóżka!! I ani na basen, ani nic. No chujnia! I jeszcze ten cholerny ból istnienia, poszukiwanie sensu w bezsensie i rozważanie nad czymś nad czym nie ma co rozważać... No bo co rozważać nad życiem, trzeba do cholery żyć, a nie...!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Wakacje

Nie ma to jak wakacje :). Piękny czas by pojechać gdzieś z ukochaną (np. z żoną) i odpocząć przez 2 tygodnie. Wszystko byłoby ok gdyby nie fakt, że żona za każdym razem chce brać ze sobą siostrę. Bo ona nie ma chłopaka, że ma doła, że zmienia pracę itd. 100000 wymówek. Rozumiem zabrać siostrę (bliźniaczkę 32lata) raz na jakiś czas ale nie za każdym razem jak gdzieś jedziemy! Żeby chociaż było spokojnie jak z nią jedziemy to jeszcze bym zrozumiał ale za każdym razem strzela focha o coś i tym sposobem ja chodzę wqwiony, żona zamiast odpoczywać ze mną zastanawia się jak uszczęśliwić siostrę lub też chodzi wqrwiona, że ją wzięła i tym sposobem cały wyjazd pamiętam z perspektywy tych wszystkich momentów kiedy mam ochotę po prostu wrócić. A jak zwracam uwagę, że za często ją zabieramy to od razu jestem zły, nieczuły, nie rozumiem bo nie mam problemów (bo jestem jedynakiem) i przecież jesteśmy szczęśliwi, a ona taka biedna nieszczęśliwa. Tylko, że prawda jest taka, że ja jestem nieszczęśliwy przez to, że większość planów wypoczynkowych jest ustawianych właśnie w ten sposób, by siostra w tym planie się znalazła. Ja pierdolę, brałem przecież ślub (z miłości nie z konieczności) tylko z jedną, nie z obiema. Przed ślubem wyglądało to podobnie ale naiwnie wierzyłem, że po ślubie się to zmieni, w końcu będziemy tworzyć nową rodzinę (osobną komórkę społeczną), a tu DUPA. Jednym słowem CHUJNIA!

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Wakacje?

Moje drogie chujowiczki i chujowicze jednym słowem nie jest dobrze, żeby nie powiedzieć chujowo. Mam 23 lata, właśnie skończyła mi się sesja i zaczęły się wakacje - na pierwszy rzut oka spoko ale mnie zaczyna dobijać to, że nie mam na nie żadnych planów. Do tego presja dookoła - "żebyś nie przesiedział w domu tych wakacji!" No kurde...w mojej małej mieścince perspektyw na pracę nie ma, szukam pracy za granicą i też lipa. Znajomych też jak na lekarstwo...Ci najbliżsi wyjechali albo mają swoje drugie połówki. A ja nie mogę nawet sobie dziewczyny znaleźć - bo ciągle coś mi nie pasuje, a te które mi sie podobają to od lat "zajęte" chujnia moi drodzy chujowicze

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Wakacje

Skończyła się sesja, zaczęły się wakacje, więc powinienem być szczęśliwy. I może trochę jestem - wiadomo, wolne od nauki, nie muszę mieszkać w pożałowania godnych warunkach na stancji, ale jak sobie pomyślę że te 3 miesiące będą wyglądały jak każde moje wakacje to szlag mnie trafia. Mieszkam na typowej wsi, gdzie jedyną rozrywką jest wiejska dyskoteka raz na tydzień na której czekają mnie takie atrakcje jak: wpierdol od jakichś idiotów, poznanie pustych tapeciar i/lub schlanie się do nieprzytomności. Miła perspektywa, prawda? Najbliższe miasto jest oddalone o 30 kilometrów, ale tam jedynymi atrakcjami są bary, w których mogę doznać tego samego co u siebie na dyskotece. Mimo że to miasto, to nawet żadnych porządnych interesujących dziewczyn w tych barach nie spotkam. Bo interesujące, porządne dziewczyny do takich barów czy lepiej je nazwać - mordowni - nie chodzą. Siedzą w domu tak jak ja z książką w ręku czy przed komputerem. Większe miasto jest oddalone o 120 km, i może tam coś jest, ale chodzić tam samemu nie ma za bardzo po co, bo żadnych znajomych tam nie mam, a poza tym, dojazdy do tej "metropolii" w ciągu tygodnia wypróżniłyby moją kieszeń. Praca? W zasięgu 50 km nie ma nic dla ludzi z moim zdrowiem, którzy nie mogą pracować fizycznie. A jak bym chciał pracować w większym mieście, to muszę coś wynajmować, co skutecznie wydrenuje mi portfel, tak że z tej pracy zostaną marne grosze. Koledzy? Wypić z nimi można, owszem, ale pogadać nie ma o czym. Nie uważam ich za debili, po prostu mamy różne zainteresowania, żyjemy w dwóch różnych światach. Zresztą, chlać codziennie nie będę. Więc cóż mi zostaje? Siedzenie na czterech literach i czytanie, komputer, telewizja, ewentualnie raz na jakiś czas zwiedzanie nielicznych okolicznych zabytków. Tak to jest na prowincji, że ludzie o jakichś szerszych horyzontach kulturalnych nie potrafią się odnaleźć i w efekcie żyją w samotności. A jak ktoś jest nieśmiały, tak jak ja, to i w mieście nie potrafi znaleźć przyjaciela, dziewczyny... Czyli gdybym nawet nie mieszkał na prowincji a na przykład w Warszawie, pewnie byłoby tak samo... A zatem zaczynam 3 miesięczną wakacyjną chujnię, mniejsze zło od żmudnego studiowania w samotności - odpoczynek w samotności...

Podziel się wpisem: Ustaw opis GG Ustaw opis GG Dodaj do wykop.pl Dodaj do wykop.pl

Ocena:

Wielofunkcyjny zestaw biurowy - Oglądaj na TechNow.pl >>
Multimedialny tablet dla dzieci - Oglądaj na TechNow.pl >>
Skóra na klawiaturę Macbook’a - Oglądaj na TechNow.pl >>



Archiwa (100 ostatnich wpisów na chujnia.pl):
Stres | Niewdzięczne skurwysyny | Chuj z naszą policją | Lol, nigdy nie narzekałem, ale ile można... | Egzaminy | Acta, annonymous | Stres | Rzeczywistość... | Mam dosyć takiego życia | Ubezpieczenia społeczne... | Jestem leniwa | Wyjeżdżam | Dziś się dowiedziałem | Gorzej być nie może | Chujnia w tym kraju | Nowa praca | Ze skrajności w skrajność | Koniec małżeństwa | Przycisk otwierania drzwi w tramwaju | System pracy | Zachodnia zgnilizna! | Czas spierdalać | Ogólna chujnia młodego człowieka | Studia | Chujnia na studiach i w związku | Życie seksualne singielek | Wkurwiający studenci | Chujnia w związku | Ping i... | DNO | Pojebany szef | Innym spełniają się moje plany | Spadam | Mają nas za idiotów? | Bezradność | Kozaki | Jak tu żyć | Sentyment dla RP? | Życie w PL - realia i dziewczyna | ACTA | Każdy taki święty w necie, wszystko musi być legalne | Ładna dziewczyna. | Prywatność w pokoju | Love, love, love | Sól - bajoro. Brak pługa? | Wścibstwo i nietolerancja | Modne słówka | Zima lub lato w TV | Miłosny ping pong | Papierosy | Brak kasy | Jebani złodzieje amatorzy | Jak można tak żreć? | Moja kobieta to kokietka | Polskie sądy są nieudolne | Po kościele | Idiotyczne odruchy | Byki | Pierdolone bezrobocie | Pojebany! | Babska jazda po maxie | Psy i ich kupa | Powrót do pracy po urlopie | Przygodny seks | Fetysz, fetysz, fetysz | Chujowe uczucie do dziewczyny | Polski rock, a właściwie jego brak | Paranoja we łbie | Czemu tak jest? | Nie umiem gadać z facetami | Nie wiem co robić | Nie dogodzisz! | Sesja zimowa PWR | Nie staje mi pisior | Jebane kompleksy | Śmierdząca | Nowy Rok | Co dalej? | Psychiczna katorga | Rozkminka końcoworoczna. | Sylwester i te sprawy... | Po co Polandii drogi? | Nie jestem kurwa botem | Chujowe wymówki | Zakochałem się w nauczycielce | Po Ch(U-O)inkowe żale | Jestem skazana na komunikację miejską | Ból | Chujnia bezrobotna | Grrr! | Panienka smierdząca | Chujowy Karp | Nie umiem jeździć | Chujnia Świąteczna | Chujnia wigilijna | Chujnia ze świętami | Chujnia z prezentami | Udało się!!! | Chora chujnia | Święta + gdzie kucharek sześć |

 

Napisz co Cię boli:

Temat:


Treść:
Regulamin - PRZECZYTAJ!:
1) treść musi mieć minimum 50 znaków
2) nie piszemy całej notki WIELKIMI LITERAMI!
3) ogarniamy się z przekleństwami... maksymalnie 1 na trzy linijki!
4) używamy polskich znaków! <<<
5) dodając wpis oświadczasz, że jesteś jego autorem!



Przepisz słowo: śrut

Masz własną stronę www? Dodaj link do Chujnia.pl!

1) Krótki link
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl</a>
Wygląd:
Chujnia.pl

2) Link z opisem
Kod:
<a href="http://www.chujnia.pl">Chujnia.pl - napisz co Cię boli...</a>
Wygląd:
Chujnia.pl - napisz co Cię boli...

Oczywiście możesz stworzyć swój własny link!


Dokumenty:
12 poziomów chujni [PDF]


Chujnia.pl na facebook'u:

No i chujnia.pl
Redakcja nie odpowiada za treść zamieszczonych przez użytkowników wpisów i komentarzy