Wsioki

(Na wstępie powiem, że nie mam na celu obrażać ludzi ze wsi, bo nie wszyscy tacy są.)
Mamy XXI wiek, a jednak istnieją ludzie, którzy zachowują się jakby dopiero co z zapomnianej przez cywilizację wiochy wyszli. Ale od początku. Dzielę mieszkanie z kilkoma randomami. Dość szybko się okazało, że mają problem kulturą osobistą, a wielkie miasto widzą po raz pierwszy w życiu. Pomijam fakt, że wyniesienie worka śmieci dalej niż za próg pokoju, to nie lada problem (zsyb na śmieci znajduje się dosłownie 3 kroki od drzwi wejściowych i jest po drodze do windy), no ale kurła, nie wiedzieć jak działa spłuczka od kibla? To takie trudne nacisnąć guzik? No, ale czasem się udaje. I co z tego? Po dłuższym posiedzeniu trzeba się obrócić i zobaczyć czy coś nie zostało czy po szczaniu kibel i przestrzeń wokół nie oblane, a nie, że zrobiłem co trzeba i idę. A potem jakiś „szczęściarz” musi to oglądać lub sprzątać (zazwyczaj ja). Chociaż zupełnym ewenementem jest nieużywanie papieru toaletowego. Rzecz jasna, gdy taki się pojawi, to umieją używać, ale jest jeden taki król wśród knurów, który zamiast używać awaryjnie chusteczek lub wezwać kogoś, aby papier dostarczył z prywatnych zasobów ( kupic swój to koszt wielki), to woli chodzić ze spuszczonymi gaciami i podmyć się w prysznicu ( i to jest nagminne) lub wcale. Dodatkowo osobnik ten bezustanne charczy i pierdzi. Rzecz jasna flegma leci nie gdzie indziej jak na ludzi przechodzących obok bloku lub też do zlewu Z NACZYNIAMI! Najważniejsze dal tego delikwenta, to wyglądać zarąbiście, dymać łatwe dupy i wymądrzać się na tematy, o których nie ma się pojęcia. Innym problemem jest niemożność zrozumienia, że odpływ w zlewie to nie dupsko aktorki porno. Nie przejście wszystko i to, że naczynia same się nie zmywają. I co z tego, że smród, przecież knur „Tylko jadł” koryto knura ktoś inny umyje. Wsioki przyjechały do miasta i czują się panami. Dzień bez upierdolenia podłogi lub kuchenki, to dzień stracony. Kogo obchodzi, że robale się zalęgły. Wystarczy kupić środek i załatwione zamiast użyć mopa i ścierki, bo przecież to ujma dla honoru. Gdyby chociaż szanowali, że ktoś utrzymuje ten cały chlew w czystości. Z-A-P-O-M-N-I-J! Gdy tylko taki zauważy, że nagle kosz został opróżniony, podłogi się błyszczą i naczynia wróciły do stanu używalności, to znak, że trzeba z powrotem zrobić burdel (i tak się dzieje). Noż ja pier…. jak można być takim wsiokiem. Słyszałem o takich przypadkach od ludzi, którzy przechodzili to z 20, 30 lat temu, no ale w tych czasach? Miejskie życie im w dupe.

40
3

Komentarze do "Wsioki"

  1. Twoim celem powinno byc zapelnienie tej mapy:
  2. Nie chce mi się w to wierzyć. Chociaż mieszkam na wsi i wiem ze tacy ludzie istnieją, ale zazwyczaj mają 50+

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Uwierz, mi też się wierzyć nie chciało.

      0

      1
      Odpowiedz
    2. 50+ to twoj stary i stara chuju, brudasie

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Kiedy nie widzisz to oni szczają Ci do zlewu i kradną krokodyle.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Wydaje mi się, że to bananowe dzieciaki, za których starzy wszystko robili więc są przyzwyczajeni, że wszystko dzieje się „samo”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zmień mieszkanie. Szkoda nerwów.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Akurat ja gościowi wierzę. Sam znałem takiegi typa, który charki zbierał do butelki, bo mu się wyjść do kibla nie chciało.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Nie tylko wsioki. Mieszkałem kiedyś przez tydzień z siostrzenicą czy tam bratanicą komisarz unijnej i z jej chłopakiem. Takiego chlewa jaki oni zrobili przez niecały tydzień, nie widziałem nigdy wcześniej i nigdy później. Nawet na pijackiej melinie jest o wiele czyściej. Podobała mi się ta dziewczyna wcześniej, chciałem nawet spróbować ją odbić temu chłopakowi, ale po tym co zobaczyłem, zacząłem czuć do niej obrzydzenie. No nie wyobrażam sobie związku z taką syfiarą.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Jakbys mi odbil dziewczyne to odbił bym ci morde, zreszta jak poszla to znaczy ze kurwa

      0

      1
      Odpowiedz
  8. pewnie chlopaki z Warmii

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Miastowe tez smierdzom.

    2

    2
    Odpowiedz
  10. Na wstępie powiem że jesteś imbecylem. Miłego zsybywania śmieci zsybem. Mieszczuch wielki się znalazł i wielki student – analfabeta. Wracaj do mamusi. Pewnie ci papier toaletowy przysyła żeby „synusiowi nie zabrakło”.

    3

    5
    Odpowiedz
  11. Przestań się męczyć i poszukaj sobie nowego lokum. Proste

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Rok temu też z takim mieszkałem… Spierdalaj z tego mieszkania póki możesz, dobrze Ci radzę. Albo daj mu wpierdol i uczyć podnóżkiem, byle się chujowi jeszcze bardziej nie pojebało w głowie, że jest panem tego mieszkania.

    1

    0
    Odpowiedz