Zakup działki

Co się dzieje w nieruchomościach wokół stolicy to jest jakiś idiotyzm. Tereny krajobrazowo są bardzo słabe (dużo podmokłych terenów, płasko albo gęste lasy), nie ma pięknych widoków, a infrastruktura jest bardzo uboga. Stoją domy budowane kilkadziesiąt lat temu, sporo slumsów, do których nie prowadzą asfaltowe drogi, często nie ma też doprowadzonej wody ani gazu. Wiele z tych domów zamieszkują ludzie biedni, a wokół jest syf. Cały okres jesienno-zimowo-wiosenny zalega smog pochodzący z palonych śmieci. Dzielnice takie jak ta uchodzą jednak za prestiżowe z uwagi na bliską odległość od centrum, dobrą komunikację (szybki dojazd samochodem), lasy i powstające w wolnych miejscach nowe domy. Taka mieszanka syfu z nowymi inwestycjami wyceniana jest tak, jakby była to jakaś prestiżowa dzielnica. Koszt zakupu działki bez mediów, o wielkości 1500m2 otoczonej syfem, z dojazdem po błotnistej drodze potrafi dochodzić nawet do 700 tysięcy cebulionów. Pojebało się ludziom w głowach. Chciałem sobie wybudować dom ale pierdolę, nawet mając pieniądze nie wydam ich na coś takiego. Owszem, trafiają się piękne działki, ale te kosztują znacznie więcej i ich cena nie odzwierciedla ich jakości w moim przekonaniu.

62
4

Komentarze do "Zakup działki"

  1. Kurwa żeby to tylko cena działki… Jestem właśnie w Austrii -paliwo tańsze niż w PL. Pytam kurwa kto nam importuje te ceny.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Orlen 🙂 cena paliw jest odgórnie narzucona przez cenę hurtową Orlenu.

      0

      0
      Odpowiedz
  2. Ja sprzedam w gminie Halinów 900 m za 150 tysi.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ale mieszkać gdzieś trzeba. A może domek i działka w lubuskim?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Po co mieszkać w mieszkaniu za 200 tysięcy jak można mieszkać pod mostem za 2 miliony.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Stolica to ogólnie syf, a okolice jeszcze gorsze. Tu Warszawiak. Na takim samym poziomie syfu stoi Trójmiasto czy inne Poznanie czy Krakowy. Niżej są jakieś powiatowe grajdoły albo zadupia typu Wyszogród. Niżej to już tylko wiochy zabite dechami.
    Ja gniję w bloku i tam też dokończę swojego żywota, u matki na garnuszku, a potem sam.
    Z drugiej strony w małych miastach mieszkania są znacznie tańsze, ale za to brak rozwojowej pracy, zostaje wegetacja za grosze, z drugiej strony w Warszawie zarobisz troszkę więcej na zwykłych stanowiskach, ale i więcej wydasz na mieszkanie (wynajem/czynsz), a nowe mieszkanie kosztuje zawrotne kwoty. Rzygać mi się chce tym wszystkim. Bez znajomości i tak utknę w gównorobotach do końca swych dni. Zawiodę wszystkich, którzy włożyli swoje życie, abym chociaż ja coś osiągnął. Z łzami w oczach uczę się niemieckiego w wolnym czasie, studiuję, może chociaż da mi to lepszą pracę albo i nie, ale wtedy chociaż wyjebię na kasę do Lidla w Niemczech. I tak jeszcze 42 lata do emerytury, o ile nie podwyższą wieku emerytalnego. Potem już wegetacja za głodową emeryturkę i spokój w śmierci we śnie.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Witam w moim świecie! Jakbym czytał o sobie. Jebana dorosłość i udręka z ludźmi dookoła wkurwiającymi i lizacymi dupe by spłacić pętle zawieszona na szyi w postaci 300 tys polskich cebuliunów

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Kosztują tak jak wszystko: tyle, ile ludzie są w stanie dać

    2

    2
    Odpowiedz
  7. Co zrobić. W Łodzi też ludzi totalnie popierdoliło ,200k za kawalerkę/2 pokoje w stylu”prl ,babcine meble.” w stanie wszystko do remontu bo tynk ze ścian odpada. Chujnia i śrut.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. No to nie kupuj, ale jeśli chcesz to możesz znaleźć sobie jakiś karton i w nim zamieszkać

    2

    3
    Odpowiedz
  9. Ja już dawno położyłem chuja na to wszystko i zamieszkałem w śmietniku.

    5

    0
    Odpowiedz
  10. wykurwiaj w Bieszczady!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. U nas kazdy ma roommate / po waszemu -rumejta . To jest jakis nieznajomy z ktorym mieszkasz , dzielisz sracz i kuchnie , musicie wzajemnie tolerowac swoje dziwactwa itd . Nieraz rumejtem jest twoj wspolkomrad z roboty . Domy , condo sa bardzo drogie .Przecietny pracujacy nawet sie nie kwalifikuje . Tak samo wynajem . Nie wiem jak w Polsce , ale tu na chuju stoi. Nawet bumy sie napierdalaja o stanowiska . Serio . Kurwa do was tez ten dobrobyt juz dociera . Z moich obserwacji to juz macie tam hameryke. Tylko sie tyle nie strzelacie . Ale to inny temat .

    0

    0
    Odpowiedz