Zarabiam mniej niż moi pracownicy

Witam. Wkurwia mnie to, że moi pracownicy (ludzie, których zatrudniam) zarabiają więcej ode mnie. Przy naprawdę dużej odpowiedzialności i mega stresującej firmie mam na rękę 2 tys zł. Bardzo chujowo to wymyśliłem, kiepski ze mnie biznesmen. Ale z róznych względów nie da sie tego zmienić. Ewentualnie moze być gorzej.

56
10

Komentarze do "Zarabiam mniej niż moi pracownicy"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Pograj w grę pt. Spore.

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Jebanie w Polszy nie ma najmniejszego sensu. Nawet w Niemczech jest to ze szkodą dla psychiki, chociaż specjalista zarabia 8x więcej. Po dziesięciu latach takich przykrych doświadczeń (a i tak podejrzewam mniej traumatycznych niż twoje, bo ja żadnego proletariatu nie musiałem poganiać) wylądowałem we włoskich górach i ze zdumieniem stwierdziłem, że wystarcza mi godzinę dziennie pokręcić się wkoło domu i godzinę zrobić jakąś fuchę dla kogoś by przeżyć. Cała reszta czasu… to niewiarygodne… nie wiadomo, co z nią robić. Wszystko, za czym gonią ludzie to niewyobrażalny pic na wodę, fotomontaż, fotoszop, porywy ego, albo zwykła tępota. Można by odkrywać nowe lądy, ukryte możliwości umysłu, kosmos, ale z kim? Skoro wszyscy dookoła jebią od 8mej do 16stej a potem oglądają wyjebani seriale, albo zapierdalają nadgodziny, żeby wywyższyć się ponad innych. Nagrałem o tym film, wprawdzie po angielsku „why worry” ze środku lasu, w którym się znalazłem. 4 wyświetlenia. W tym mojego dawnego koleżki z korporacji, bo zna angielski. Ale nie zmądrzał i dalej jebie. W nic głębszego nie wierzy, przepierdala zarobione pieniądze na tzw. hobby. To niebywałe, jak nisko upadła cywilizacja zachodu.

    31

    1
    Odpowiedz
    1. szukałem filmu ale nie znalazłem.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. poszukaj kanału absolutarianin

        0

        0
        Odpowiedz
      2. możesz odszukać po haśle ‚księstwo wichrowych mórz’ to przedsięwzięcie w Italii, a potem przez fb lub stronę szklanego zamku do strony założyciela i tam jest podlinkowany kanał do yt

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Srał cię pies. Nie idzie znaleźć tego filmu, więc nic dziwnego, że tylko 4 wyświetlenia.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Na wschodzie jeszcze gorzej. Pozdrowienia z Tokio.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Gdybyś był podsekretarzem stanu w ministerstwie, zarabiałyś jakieś 7k na rękę, a dyrektorzy departamentów, które nadzorujesz ok. 10k. Ponadto oni nie musieliby zwracać na caritas swoich 30-40 tys. nagród jak ty. Albo nawet gdybyś był naczelnikiem wydziału w jakimś departamencie, ale nie byłbyś urzędnikiem mianowanym, zarabiałbyś np. 5k netto, a podległy ci główny specjalista, ale mianowany z 4 stopniem też tyle samo albo nawet więcej.

    3

    1
    Odpowiedz
  5. Bądź Januszem biznesu, zwolnij połowę ekipy, a w ich miejsce weź stażystów z urzędu pracy i Ukraińców. Jak Ci któryś padnie na taśmie, to wywozisz go za miasto i zostawiasz na przystanku. A w przypadku stażystów wystarczy iść złożyć wniosek do urzędu pracy o nowego niewolnika

    18

    0
    Odpowiedz
    1. O widzę, że mój szef też się na chujni udziela.

      5

      0
      Odpowiedz
  6. Zarzadź im daninę solidarnościową.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. No tak, zarobisz bardzo dużo, ale i tak musisz wyjebać na wszystko i zostaje 2000 zeta, chyba że masz inaczej to serio przejebane. Bież stażystów i praktykanów i chuj, albo myśl więcej./

    2

    5
    Odpowiedz
  8. Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko.

    3

    5
    Odpowiedz
  9. No faktycznie, w porównaniu do Byczywąsa to kiepski z Ciebie biznesmen…

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Po prostu stworzyłeś sam dla siebie klatkę i tyle. Twoje pieniądze to majątek firmy tak zwany kapitał. Jeszcze wiele lat przed tobą ciężkiej tyrki na etacie, zanim zrozumiesz co to znaczy swoja firma. A tak w ogóle to się ciesz że cokolwiek zarabiasz i wychodzisz na 0 to już jest plus.

    9

    0
    Odpowiedz
  11. Naucz się programować w którymś języku, i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To pracuj sam jak Cię to boli. Czyja to wina że cyferki nie są dobre? A co do powyższych komentarzach o ukraińcach,stażystach i januszowaniu jesteście jebnięci ,na chuj piszecie te bzdety nawet nie wiedząc o co chodzi.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Też tak miałem. W końcu tym pierdolnąłem i teraz jestem na miejscu pracownika, kasa większa i stresów mniej. Nie na stałe, ale na chwilę obecną raczej nie będę tego zmieniał

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jestes chujowym januszem biznesu .

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Miałem to samo, a robole jeszcze chodzili i opowiadali, że ich okradam. No to zwinąłem działalność i wyjebałem wszystkich na bruk. Chodzą teraz i proszą mnie, żebym zaczął od nowa, bo w moim Pierdziszewie o robocie mogą tylko pomarzyc. Teraz niech sobie popracują sezonowo przy truskawkach u okolicznych wieśniaków, to skruszeją.

    1

    0
    Odpowiedz