Żarcik kosmonaucik

Otóż drodzy chujowicze i chujowiczanki o ile takie tu zaglądają. Na początku pragnę zaznaczyć że jestem facetem z klasą, jednak moje żarciki w pracy i w życiu prywatno-codziennym mogą u części czytelników wywołać błędną ocenę mojej osoby i poczynań do których przywiązyję taką staranność. Otóż bardzo często w pracy kiedy chce mi się kupsko, wchodząc do toalety pierwsze co robię wrzucam rolkę papieru w kibel i spłukuję, papier momentalnie pęcznieje i zatyka cały sracz, no to siadam robię kupę na ten zapchany czop, podcieram tyłek, myję ręcę i wychodzę bez spłukiwania. Spłukanie nie ma w tym przypadku najmniejszego sensu bo po zapchaniu rolką papieru woda i tak tego nie zabierze więc szkoda marnować jej ziemskie zasoby, ludziom w Afryce może się bardziej przydać więc uważam że robię dobry uczynek. Mamy w firmie ekipę starszych miłych pań które sprzątają m.in. toalety, jesteśmy dla siebie mili, witamy się, pozdrawiamy jest miła atmosfera, jednak zastanawia mnie jak one wyciągają moje dzieło z toalety? Nie ma siły żeby woda to zabrała więc może biorą spiralę i przetykają? Bo jeśli któraś to wyciąga to byłoby to obrzydliwe! Kiedyś muszę się ich zapytać i zrzucić podejrzenia na jakiegoś kolegę np. powiem że ten i tamten mówili że tak zrobią hihihi ciekawe co wtedy będzie! Natomiast w czasie wolnym kiedy idę po osiedlu i czuję że już muszę, patrzę gdzie jest otwarta klatka, wchodzę i robię kupala pod losowo wybranymi drzwiami, ostatnio nawet zdobyłem się na pewną bezczelność, przed domofon podałem się za listonosza i po wejściu skichałem się komuś pod drzwi na parterze i dałem szybkiego dyla. Mam 37 lat i właściwie robię tak od połowy zeszłego roku, ogólnie mnie to bardzo cieszy, może to niezbyt mądre ale to silniejsze i nie mogę przestać.

15
23

Komentarze do "Żarcik kosmonaucik"

  1. spokojnie, spokojnie, chwytaj karafke i bedzie lepiej:
  2. heh, a takiej osoby nie nazywa się („przypadkiem”) „mendą”?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie martw się. Jak cię przyłapią i ci wpierdolą to ci przejdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wiem, że to prowo, ale jak sobie pomyślę, że takie zjeby po świecie chodzą, to jestem za przymusową eutanazją takiego gówna jak ty, po której zostaną oni potraktowani właśnie jak gówno i się wreszcie na coś światu przydadzą – na kompost.
    Nie rozmnażaj się.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Włóż se rure w dupsko drugi koniec do ryja i do niego sraj jprd

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Tobie ktoś w ryj powinien nasrać psycholu. Oby tobie ktoś zajebał drzwi gównem

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pierdolisz Pan. Z tą rolką to może i prawda i nie dziw się jak dostaniesz po ryju albo mopem przez łeb. Paniom sprzątającym też należy się szacunek, a przez Ciebie mają więcej gównianej roboty. Ale to twoje ryzyko. A z tym drugim to ściema. Może raz, może dwa ci się udało, ale bez przesady. Musiałbyś mieć idealne działające zwieracze, żeby za każdym razem wysrać się akurat pod wybranymi drzwiami. Poza tym nikt nie ma idealnego układu nerwowego, a nie zawsze jest tak, że nikogo nie ma w bloku na korytarzu. A to jakieś gnojki przejdą, a to laska będzie schodziła po schodach, a to ktoś z psem. Nie wierzę, że słysząc odgłosy obcasów albo szczekanie zbliżającego się psa spokojnie siedzisz (czy tam stoisz) w rozkroku na korytarzu i pozbywasz się balastu. Może jeszcze w tym czasie wysyłasz sms-y? Każdy w takiej sytuacji musi zdawać sobie sprawę z zagrożenia. Nie wiem jakie masz upodobania, ale piszesz tu o chujowiczkach, więc nie wierzę że byłbyś w stanie powiedzieć zdumionej lasce „a bo mnie zaskoczyło”. Pewnie o papier byś jeszcze poprosił, nie? No ale dobra, skoro jesteś taki „odważny” to niech ci będzie. Ale nie wmówisz mi, że nie przejąłbyś się Sebą, który szykowałby się do spuszczenia ci wpierdolu albo Amstafem, który byłby gotowy odgryźć kawałek twojej dupy (albo pęta, bo teoretycznie mniej brudne). Wątpię że spokojnie spytałbyś Seby ile wycisnął ostatnio na ławeczce, albo próbował pogłaskać psa. I tu zaczyna się problem. Myślisz, że spokojnie skończysz lub przerwiesz sranie, podetrzesz się i ewentualną resztę doniesiesz do domu? Nie ma mowy, część albo całość wyleci z twojej dupy i upierdoli ci spodnie. Po kilkukrotnym praniu (o ile da się to doprać) każdy by sobie odpuścił tego rodzaju „rozrywki”. Chyba, że masz dużo kasy i wyrzucasz spodnie kiedy się mocniej ubrudzą. W takim przypadku zastanowiłbym się z jakich powodów wybrałeś tak niebanalny sposób spędzania wolnego czasu. Ale jak cię zobaczę pod drzwiami mojego mieszkania, nie licz na jakiekolwiek zrozumienie czy zbędne pytania. Każdy normalny człowiek spuściłby ci wpierdol za takie coś. A jak pechowo trafisz na kogoś, kto spędził większą część życia w więzieniu, to sam pomyśl, że będziesz mógł się w praktyce dowiedzieć o tym jaki użytek ktoś może zrobić z twojej tylnej części ciała. Nie życzę Ci tego, ale sam wiesz, że ryzykujesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. O żesz ty jebie, chuj zdupydomordyzaura ci w dupsko

    3

    0
    Odpowiedz
  10. Ja raz po takim leku Glucophage pizdnąłem z dupska w centrum Bielska Białej, tuż pod zamkiem. Takie parcie, że nie było czasu na znalezienie WC. Po prostu szybkie ściągnięcie spodni i strzał aż na mur kamienicy się rozchlapało. Ludzie udawali że nie widzą. Oczywiście zasrałem też spodnie i tak musiałem wracać autobusem. Dobrze, że kierowca nie wyprosił.

    6

    0
    Odpowiedz
  11. A Kiedy wreszcie rząd wprowadzi bykowe dla kawalerów? Powinni płacić; panny nie, bo to mężczyzna ma inicjatywę. Demografia kuleje, więc niech uczciwie płacą na 500+ dla tych, co chcą mieć dzieci. A kto na emerytury tych singli zarobi?!

    0

    2
    Odpowiedz
  12. Ojej! Jak to fajnie musi być! A czy ja też tak mogę spróbować?Prrroszę,no prrroszę,zgódź się!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jeżeli, Panie, mam być szczery, to z lekka się podnieciłem!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Ten trik powiększa chuja o 100% w jedną noc

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ale ten trik z wrzuceniem rolki do kibla?

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Nie ma lekko | Zakopanie toporu wojennego sposobem na chujnie | Chujnia nie z mojego powodu | Porównywanie | Life is so hard | "Za granicą wcale nie jest tak różowo" | Samotność, które mnie dobija | Stan upojenia | Masturbacja | Polska sztuka | Uczeń | Mam dość | Jestem pierdolonym karłem | W Polsce jesteś skazany/a na siebie | Gypini | Same złe wieści | MŚ w Katarze czyli jak kibice zapracowali na swoją chujnie | Wielkomiejskość po polsku | Beznadzieja, walka i agonia ziemskiego życia u podstaw | Zbieractwo czyli choroba komunistyczna | Przyjaciele | Marzę o życiu kiełbasianego łba | Śniadanie i rewolucja | Zaczniecie żyć na starość | Zboczone żarty w pracy | Mój ból dupy, zgorzkniałość i niespełnienie, czyli jak spierdolić swoje marzenia i spaść z hukiem na ziemię | Nie potrafię opanować swojego chamstwa | Gdzie ci mężczyźni... | "Ynfluencerzy" | Dziewczyna która nigdy nie jest niczemu winna! | W poszukiwaniu szczęścia | PRL zmartwychwstał | Złe wspomnienia z dzieciństwa | Brak cierpliwości | Brzuch | Wszędzie pierdolone SUV'y | Marne pocieszenie dla Polaków | Burak z BMW | Odświrowało mi | Mój ból dupy, zgorzkniałość i niespełnienie, czyli jak spierdolić swoje marzenia i spaść z hukiem na ziemię | Domy "kostki" | Epidemia debilizmu | Zabawa dziecka musi być głośna | Ludziom sie nudzi | Chylę czoła | Kryptowluty, biznes online | Egocentryzm kobiet | Nie dogaduję się z rodziną | Cholerne geny