Zdychają mi cielaki

Jestem hodowcą bydła i ostatnia chujnia jaka dzieje się u mnie na stadzie to bardzo duża śmiertelność cieląt. Robimy wszystko co każą mądre głowy, weterynarze i znawcy wszelkiej maści. Czystość, higiena, odpajanie ciepłą siarą, wiaderka ze smoczkami, indywidualne boksy, nagrzanie po urodzeniu, szczepienia, dodatki do mleka jakie tylko się da i nic nie pomaga. Na ostatnie pięć wycieleń wszystkie cielęta padły, szósty chyba też idzie w ślady poprzedników. Doktorek mówi że to rotawirus, trzeba szczepić krowiny 2 miechy przed wycieleniem aby siara była lepsza. Innej opcji nie ma. Wymyłem porodówkę myjką ciśnieniową, zdezynfekowałem jakimś kwasem biobójczym, zobaczymy co będzie dalej.

63
4

Komentarze do "Zdychają mi cielaki"

  1. dalej będzie koniec świata.

    0
    3
    Odpowiedz
  2. Był u ciebie ktoś w oborze co ci zauroczył krowy i tyle.Znany problem od prawieków i to nie jest wcale zabobon jak się wam wydaje.Pluj przez lewe ramię to może się to skończy.

    10
    3
    Odpowiedz
    1. Hej gosciu, ojciec mi kiedys na serio historie opowiadal jak to na wsi byla zla baba co uroki na zwierzeta rzucala. Powiedziala np. „Ale ladna krowe macie…” na drugi dzien zwierze bylo chore i zmarlo. Moj ojciec dalej to zadnych zabobonow nie uznawal, ale to to byla prawda

      7
      0
      Odpowiedz
      1. Bo to jest prawda, patałachu. Pan twój, Mesio, ma takich ludzi po rodzinie i nie jeden raz widział takie rzeczy na własne oczy. Też kiedyś w to nie wierzył… /Mesio
        PS. PS-a… nie będzie.

        1
        2
        Odpowiedz
        1. Widać że ze wsi jesteś.

          0
          0
          Odpowiedz
          1. Otóż nie, patałachu. 😛
            Na wsi jednak Pan twój często bywał. I nie uważa wiejskiego pochodzenia za wstyd. Wstyd to jest być kimś o mentalności wieśniaka. Kimś takim, jak właśnie ty. /Mesio

            PS. A w ramach PS-a przypomnij sobie tzw. ciętą ripostę wujka Staszka.

            2
            0
            Odpowiedz
      2. Wiem o tym bo matce też zdechło cielę jak go nie sprzedała temu co go chciał tanio kupić.

        0
        1
        Odpowiedz
      3. a potem rzekła do ciebie : „jaki ładny ten twój ojciec” i sąsiad padł trupem nastepnego dnia (the following day)

        0
        0
        Odpowiedz
  3. Przezuc sie na konie albo bizony.

    3
    0
    Odpowiedz
    1. albo na krokodyle…

      1
      0
      Odpowiedz
  4. Oż kurwa, jaki wieśniak… Nie sądziłem, że jeszcze są tacy ludzie. Żyjesz w cywilizacji, pracujesz w biurze na kompie. Po robocie jedziesz autobusem do kawiarni i do kina 4D. Po drodze śledzisz miejskie informacje na smartfonie. A tu nagle pojawia się typ w gumiakach, który coś pierdoli o krowach i gnojówce.

    9
    77
    Odpowiedz
    1. Te krowy dają mleko które możesz sobie pić na śniadanie,
      a na gnoju rośnie zboże z którego później jest chleb..
      Trochę szacunku dla tych osób.

      55
      2
      Odpowiedz
      1. Racja na wsi trzeba ciężko zapierdalać żeby mieć coś z tego.Sama jestem z miasta ale szanuję takich ludzi,my pracujemy,ale mamy weekendy święta itd wolne.Na wsi trzeba pracować cały rok,świnia czy krowa chce jeść nie ważne że weekend…Wbijcie sobie do łba że gdyby nie tzw rolnik my w mieście zdechlibyśmy z głodu PROSTE

        20
        0
        Odpowiedz
    2. Tacy ludzie istnieją dlatego,żebyś mógł wpierdalać krowie zwłoki w MacDonald’s. Nie pomyślałeś o tym?

      35
      1
      Odpowiedz
    3. Zapomniałeś dodać, że jest zapewne bogatszy od Ciebie.

      27
      0
      Odpowiedz
    4. Gdyby nie te wtypy w gumiakach od gnojówki i krów to już dawno zdechłbyś z głodu.
      Chyba że jesteś jednym z tych co wpieprzają chwasty a niedługo i kamienie jak się okaże że liście mają uczucia, rodziny

      30
      0
      Odpowiedz
      1. Kamienie maja uczucia i rodziny.

        6
        0
        Odpowiedz
        1. A ja jestem złym człowiekiem i właśnie dlatego je zjadam!

          0
          1
          Odpowiedz
          1. Daj przepis na zupe kamienna.

            1
            0
            Odpowiedz
          2. Najpierw daj kamieeeeenia!!!

            0
            0
            Odpowiedz
    5. tak jest jeszcze rolnictwo kretynie

      17
      0
      Odpowiedz
    6. Jesteś znacznie większym wiesniakiem umysłowym facet. Bez pozdrowien

      16
      1
      Odpowiedz
    7. Nie lada wieśniakiem trzeba być, żeby nie pojąć ironii całego komentarza.
      „…autobusem do kawiarni i do kina 4D.” buhahahahaha!

      0
      0
      Odpowiedz
    8. Alescie sie dali podpuscic wszyscy, lykacie jak mlode pelikany. A osobiscie widze w tym trollu nawet nieco autoironii i refleksji…

      3
      0
      Odpowiedz
    9. A ty myślisz że mięso w sklepach skąd się bierze? Z nieba?

      1
      1
      Odpowiedz
      1. Szynka akurat to się bierze z dupy.

        2
        0
        Odpowiedz
        1. z dupy to może być twierdzenie albo teoria…

          0
          0
          Odpowiedz
    10. Ten „wieśniak” to przy tobie Wielki Pan frajerze, bo nie mieszka w norze w mrówkowcu na kilkudziesięciu metrach tak jak Ty, tylko w dużym piętrowym jednorodzinnym domu z dużym ogrodem, ozdobnym ogrodzeniem i wybrukowaną drogą dojazdową, budynkami gospodarczymi i maszynami droższymi od starego importowanego złomu którym jezdzisz po zakorkowanym, zasmogowanym i pachnącym szczynami okolicznych meneli mieście. Zajada też prawdziwe jedzenie z prawdziwej mąki, jajka i udka z biegającej po łące kurki, 100% polędwiczki, szynki i boczki a nie jakieś przetworzone gówno z Biedronki. W gumofilcach to chodzi tylko kilka godzin dziennie a potem robi co mu się podoba bo nie musi tak jak ty zapierdalać po 10-12 godzin dziennie w korpo i lizać dupe swojemu szefowi żeby go nie wyjebali i nie dołączył na drugi dzień do panów pachnących szczynami

      23
      0
      Odpowiedz
    11. Ty cywilozawany? Bo worda lub ekcela uzywasz a on gnoj przewala? Wez sie facet w leb puknij. Twoje latte pochodzi od niego! Idz na dziwki sie cywilizowac.

      3
      0
      Odpowiedz
    12. Kurwa za co te minusy? Czy ja kogoś nie szanuję? Poprostu jest to dziwne dla kogoś, kto żyje w mieście i czyta miejskie portale, jak „chujnia.pl”. Dobrze wiem, że praca na wsi jest przejebana – zimno, bieda, smród, harówa, taplanie się w gównie po uszy i te sprawy. Szanuję rolników i hodowców, i cieszę się, że mogę siedzieć w ciepłym i czystym biurze i dzięki nim szamać higieniczne jedzonko.

      0
      2
      Odpowiedz
  5. Bo właśnie tą higieną i odkażaniem generujecie coraz słabsze nieodporne genetycznie osobniki. Kiedyś krowa była ujebana po uszy w gównie i żyła.

    25
    1
    Odpowiedz
    1. A gówno prawda. Moje zwierzaki domowe nie wychodzą z domu to i nie chorują bo nie mają styczności z innymi ze swojej rasy, a choroby ludzi na nich się nie przenoszą. Tak więc jedyne na co mogą paść to jakieś wady genetyczne. Autor musiał dołączyć do stada jakąś krowę czy byka która była nosicielem tego. Może warto zbadać ostatnio dodaną krowę

      0
      2
      Odpowiedz
      1. jak masz kota czy psa co wiecznie w domu siedzi, w bloku to nie zachoruje. Ale bydło te większe to inna sprawa.

        0
        0
        Odpowiedz
      2. Muchy roznoszą choroby, a na nie nie ma metody.

        0
        0
        Odpowiedz
    2. Mój sąsiad jest ujebany w gównie po uszy codziennie i chuj żyje zdrowo…

      1
      0
      Odpowiedz
  6. Sposobcie się do roli bycia krową ujebaną w gnoju, bo taki los was czeka zwierzęta pociągowe w ludzkiej skórze.

    1
    0
    Odpowiedz
  7. Szczep więcej, to będzie tylko gorzej. Doedukuj się w internecie na temat szkodliwości szczepionek.

    3
    1
    Odpowiedz
    1. tak samo jak autyzm z tych szczepionek u dzieci, i inne gówna. Im wieksze lemingi tym wieksze niedojeby, a żydy sie nie szczepią, ciekawe nie?

      0
      0
      Odpowiedz
  8. gościu od jazdy tramwajem, gdzie twoja zajebista bryka, bo gościu od gnojówki popierdala traktorem za milon!

    0
    0
    Odpowiedz
  9. Użyj naparu z kory dębu. Wyleczyliśmy tym wirusową biegunkę całego stada. 5 paczek po 50g na 10 litrow goracej wody. Zaparzasz. Później sondą do żwacza

    0
    0
    Odpowiedz
  10. Napar z kory dębu. Poczytaj i podaj

    0
    0
    Odpowiedz
    1. Potwierdzam. Odchowałem 14 cielaków bez upadków. Najpierw zaparzana kora dębu, a później ewentualnie (większym) siemię lniane- zmielone na pył. Mieszałem to preparatem mlekozastępczym.

      1
      0
      Odpowiedz
  11. Też bym wolał pierdolnąć w kalendarz, jakbym wiedział, że opierdolą mnie w postaci antrykotu.

    5
    0
    Odpowiedz
    1. ciebie opierdolą na surowo…

      0
      0
      Odpowiedz
  12. Zmień źródło dochodu, nie wykorzystuj zwierząt.

    0
    0
    Odpowiedz
  13. Trzymaj się chłopie!

    0
    0
    Odpowiedz