Zinstytucjonalizowany

Witam
Moją chujnią jest to, że zostałem „zinstytucjonalizowany” Nie, nie siedzę w więzieniu, choć często czuję się jak skazany. Otóż od kilku lat przebywam w domu pomocy społecznej. Zdiagnozowano u mnie chorobę psychiczną i umieszczono w tym przybytku. Nie chcę się tutaj wdawać w szczegóły w jakich okolicznościach tam trafiłem. Właściwie od samego początku chcę opuścić to miejsce, ale nie mogę, bo jestem podobno niezdolny do samodzielnej egzystencji (przynajmniej tak jest w papierach), co jest bzdurą, gdyż doskonale sobie radzę w codziennych czynnościach. Najbardziej chujowe jest to, że przebywając tam muszę przyjmować leki, które mnie otumaniają w znacznym stopniu. Poza tym życie w takim zakładzie ciężko uznać za normalne. Chciałbym w najbliższej przyszłości opuścić ten dom i żyć normalnie, ale nie wiem czy będzie mi to dane. Póki co męczę się jak chuj będąc tam, a trwa to już jak wspomniałem ładnych kilka lat. Wkurwia mnie niemiłosiernie, że nie mogę nic z tym zrobić!

4
5

Komentarze do "Zinstytucjonalizowany"

  1. Jedno pytanie. Dlaczego piszesz ^tam^ a nie ^tu^?

    2

    0
    Odpowiedz