Źle wśród ludzi, bez nich gorzej

Odkąd pamiętam, nie potrafię utrzymać znajomości koleżeńskich na dłużej. Kiedy jeszcze chodziłam do szkoły, to nie odczuwałam swojej samotności, teraz jestem na drugim roku studiów i mam jedynie dwoje znajomych, którzy piszą do mnie w ciągu semestru po notatki itp. smutno mi, że są wakacje, że znowu będę musiała czekać do października na jakikolwiek kontakt z rówieśnikami. Niby teraz mam kontakt z ludźmi, bo pomagam rodzicom w firmie, ale to nie to, co bym chciała. Z drugiej strony, obecność większości ludzi mnie męczy, czuję, że to nie jest moje towarzystwo. Moim marzeniem jest mieć choć jedną przyjaciółkę, której mogłabym powiedzieć wszystko, pośmiać się, wyjść razem… A tak nie jest, mimo, że jestem normalną dziewczyną, staram się nawiązywać znajomości, a jednak innym nie zależy na ich utrzymaniu… Tak samo w kwestii imprezowania, picia – nie mówię nie, raz na jakiś czas bardzo chętnie, bardzo szkoda, że nie mam z kim… Może dlatego powoli robię się taka zgorzkniała..
Śrut i tyle, nawet fabryka mi nie pomoże

34
5

Komentarze do "Źle wśród ludzi, bez nich gorzej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Popuść mi szpary. Jesteś tłusta?

    3

    4
    Odpowiedz
  3. O, ojciec ma firme. A macie tam siłownik wywrotu do multicara M25? Dobrze zapłacę

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Doskonale Cię rozumiem, samotność to chujnia. Nie wiem czemu ale jestem jedyną osobą w pracy, która chodzi do niej z przyjemnością ponieważ można kogoś spotkać, pogadać, pośmiać się itd. Jak przychodzi weekend to nie wiadomo co ze sobą zrobić, najgorsze są wakacje kiedy uświadamiasz sobie, że znów w tym roku nigdzie nie pojedziesz bo nie ma z kim, a samemu to żadna przyjemność. Moi problemem nie jest to, że nie nawiązuję znajomości, moim problemem jest to, że te znajomości są nic nie warte. Ludzie poprostu o tobie zapominają i to jest najgorsze.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Jakbym czytał o sobie ,w sumie każde zdanie pasuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kradnij krokodyle, pij whiskey, szczaj do zlewu w socjalnym. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. W Biedronce przy ul. Mickiewicza 16 w Wyszogrodzie widziałem jeszcze lepszy toster, który robi tosty w kształcie ludzkiego penisa.

    A Wyszogród znajduje się za zachodzie Mazowsza, bardzo blisko niego płynie rzeka Wisła.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Mam to samo a nawet gorzej… Skąd jesteś? Mogłabym zostać twoją przyjaciółką od zaraz….

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Podaj proszę jakiś kontakt do siebie, odezwę się tam 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Aśka, czy to Ty? xD

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ciesz się że masz rodziców kretynko, „znajomych” osraj, i tak cię zostawią jak im się znudzisz.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Do mnie też się odezwij,będziesz miała z kim pić

    0

    0
    Odpowiedz