Argumenty Ateistów

Wkurwia mnie to, że Ateiści używają przeciw Katolikom argumentów typu „jeżeli Adam i Ewa byli biali, to skąd murzyni? albo „kto by wierzył w gadającego węża?”. Nosz kurwa to jest PREHISTORIA BIBLIJNA! To znaczy, że te wydarzenia nie były na prawdę, a tylko mają dać nam jakieś przesłanie. Do 11 rozdziału Biblii (bo potem już są fakty historyczne, takie jak postać Abrahama) nie można brać nic dosłownie! To ma ukryte znaczenie. Stworzenie świata miało pokazać 2 rzeczy – że jest Bóg i że Bóg stworzył świat (i jeszcze coś, ale nie pamiętam :P). Weźcie więc trochę na wstrzymanie ludzie! Jak jeszcze raz usłyszę „ci ludzie są zacofani, bo Adam i Ewa to bajka”, to im chyba przywalę. To JEST bajka, ale z ukrytym przesłaniem.

60
83

Komentarze do "Argumenty Ateistów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A Jezus umarł i się podniósł. A Maryję zapłodnił Duch. Amen

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jaszczury przybyły na ziemię i powiedziały do ludzi tak chcecie mieć technologię ? to oddajcie się nam.
    i to jest ta przenośnia dla ewy jedzącej jabłko.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja miałam szefa, który powiedział, że jest ateistą bo Abraham chciał zabić syna i on uważa że to nieludzkie i on nie toleruje zabijania dzieci, że nie zabiłby swojej córki.Dla mnie to jest oczywista hipokryzja, po prostu nie mógł jednocześnie zdradzać żony i chodzić do kościoła, bo kościół też zabrania zdrad przecież.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A kto stworzyl boga ?? I dlaczego stworzyl on dinozaury ??

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ateiści chcą tym zwrócić uwagę na absurdalność biblii w całości, bo choć zawiera fakty historyczne(najczęściej wypaczone literacką fantazją i tendencyjnością), to skąd mamy wiedzieć co jest przedstawione dosłownie a co metaforycznie? Jeśli po 11 rozdziale opisy są realistyczne to co powiesz o Apokalipsie, a co o mordowaniu całych grup etnicznych przez boga w celu wywyższenia „ludu wybranego”? Ludziom wierzącym przyda się odrobina dystansu i relatywizmu intelektualnego. Ślepa wiara nigdy nie prowadzi do dobra. Czytając biblie masa ludzi wyciąga wnioski nie mające nic wspólnego z moralnością, a to właśnie przez możliwość interpretowania jej na wiele sposobów, więc ukryte przesłanie też jest wątpliwej wartości. Popularna scena z Pulp Fiction gdy Jules recytuje biblie daje do myślenia. Cytat pochodzi z księgi Ezechiela, jest to 26 księga. Radze przeczytać biblie w całości, jestem pewien że będziesz zdumiony wieloma fragmentami.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A co sądzicie o Jezusie? To jaki był, gdyby nie brać w ogóle pod uwagę starego testamentu? On nauczał inaczej niż ci w starym testamencie? Nawet chyba czasem krytykował to.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bo mi się wydaje, że stary testament to tak jakby przeszłość, od pojawienia się Jezusa istotne dla naszej religii jest to co powiedział Jezus.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Najgorsze jest to, że to sami katolicy wybierają co w biblii jest metaforą, a co faktem historycznym. To bardzo wygodne podejście, bo jeśli Bóg nakazuje zabijać setki ludzi – jest to metafora. Ale jeśli Bóg zapładnia kobietę – to już jest fakt. Dla mnie mity biblijne są na takim poziomie jak mity Greków i Rzymian. Może tylko te drugie są ciekawsze…

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Tak jedziesz po ateistach, a sam nie potrafisz sobie odpowiedzieć na swoje pytania 😀 Adam i Ewa byli pierwsi, ale nigdzie nie ma napisane, że jedyni.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Szatan w uosobieniu „węża” jest kreatorem – stwórcą.Bez niego nie byłoby technologii. Dalej siedzielibysmy w raju,bez potrzeby wymyślania czegokolwiek. On dał nam muzykę elektroniczną, szybkie samochody i metaamfetaminę. Ludzie ogar

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Takich absurdów w Twojej, autorze, świętej księdze jest więcej: skoro Noe i jego rodzina byli wszyscy Żydami i tylko oni, dzięki słynnej Arce, przetrwali potop, to skąd później czarni i Azjaci? Bóg stworzył ich drugi raz? Sam potop to niezłe jaja – Bóg daje człowiekowi wolną wolę, a ponieważ jest wszechwiedzący (Bóg, nie człowiek), to wie, że jego twór tę wolną wolę wykorzysta, aby grzeszyć. I co robi Bóg? Wkurza się i topi cały świat za coś, do czego sam dopuścił. To tak, jakby położyć na stole pieniądze, nie zabronić dziecku po nie sięgnąć, a potem je skarcić, że je sobie wzięło. Ot, miłosierdzie. Bóg Żydów niczym nie różni się od bogów Rzymian czy Greków – tamci też mieli swoje cuda, wyznawców i tak dalej, a jednak przeminęli. Ten żydowski też przeminie. Katolicyzm istnieje do dzisiaj tylko dlatego, że swego czasu jakimś niepojętym dla mnie sposobem zdołał opanować najpotężniejsze ówcześnie państwo świata (Rzym), co później zresztą doprowadziło do upadku tegoż państwa.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Ale chujnia, faktycznie! Autorze, nie masz w życiu innych zmartwień?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dżizzzz… Skąd Ty jesteś stary. Znam masę katolików i nikt nie jest na tyle durny, żeby brać słowa Biblii dosłownie. Nawet w szkole średniej chodziłem na religię i tam nam to tłumaczył ksiądz że większość to są metafory, przenośnie i tak dalej. Oczywiście pewnie jest jakiś procent ludzi którzy dosłownie to wszystko biorą, ale wrzucanie wszystkich katolików do jednego wora z etykietą „głupek” to nadużycie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 11. ale porównanie walnąłeś… Jak sobie majstrujesz dzieciaka to też jesteś świadom, że będzie miało wolną wolę i mimo twoich chęci, zrobi to, co będzie chciało. Dlaczego więc karzesz je kiedy zrobi coś nie tak? A mogłeś nie płodzić/rodzić…

    1

    0
    Odpowiedz
  16. To jest zakłamane! Nie było nic (nic to też coś, więc skąd się wzieło to nic), bóg sam z siebie się pojawił w tej nicosci. Zrobił Adama i Ewe, zwierzęta i Noego. Potem z nie wiadomo której dupy wzięły się dinozaury, a potem znów powrót do przeszłości. Maria sama się zapłodniła, prawdopodobnie to był cud. Jezus zmartwychwstał. Ale jakbyś zarabiał 20 tysięcy i jeździł mesiem jak ja, to bys nie miał takich problemów.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Haha widzę że ktoś cytuję mój komentarz z ostatniego wpisu że koledzy się śmieją bo czyta biblię, powiem ci tak wiara komuś nie potrzebna jak ktoś ma rozum DEBILU

    0

    1
    Odpowiedz
  18. a mnie wkurwia, że wiara jest teraz niemal nr 1, zamiast wiarę trzymać w sercu, modlić się to każdy się zaczyna z tym obnosić i traktować jako jedno z kryteriów oceniające dobrego lub złego człowieka. Wkurwia mnie, że ludzie – katolicy zamiast zastanowić się czasami, zadać pytanie wolą przyjąć to, co ksiądz powie, czyniąc z tego prawdę obiawioną. wkurwia mnie, że ocenia się mnie sama po tym, że przyznaję się do tego, że nie rozumię samej intencji sakramentów, że w kościele katolickim wszechobecna jest jedynie hipokryzja i tego, że kościół wpierdala się w politykę i chce rządzić. Wkurwia mnie, że kościół przez wilki wstrzymywał postęp nauki i do dziś nie chce się do tego przyznać bo twierdzą że są natchnieni przez Boga. Chyba nie przez Boga w którego ja wierze, bo wiara nie przeszkadza mi w tym, żeby nie uczestniczyć w tej całej chorej instytucjonalnej szpoce.

    0

    0
    Odpowiedz