Bezsensowne „prace”

Ludzie nabijali się z absurdalnej nieefektywności Związku Radzieckiego i całego systemu komunistycznego, w którym duża część pracowników jedynie udawała, że wykonuje pożyteczną pracę i w którym „czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy”. Tymczasem dzisiaj podobny model staje się rzeczywistością w rozwiniętych gospodarkach Zachodu. Żyjemy w erze bullshit jobs. 40% ludzi czuje, że ich praca jest bez sensu. I mają rację. Ludzie ci pracują przeważnie w takich branżach jak HR, PR czy konsulting. Powiedzmy sobie jasno – wykonywanie większości tych prac to nic innego jak struganie z siebie durnia, mające przykryć brak jakichkolwiek zainteresowań i wiedzy i budować złudzenie, że jest się potrzebnym. Podczas kolejnej nasiadówki w biurze zwanej burzą mózgów, spotkaniem kreatywnym czy office meetingiem warto zadać sobie pytanie: „co ja tu robię?”, „o czym my w ogóle rozmawiamy?”, „czym ci obcy ludzie się podniecają?”. Nietrudno wtedy dojść do wniosku, że to nie jest nasze życie. Kolejna rzecz jest taka, że tak naprawdę większość prac nie wnosi żadnej wartości dodanej i nie przynosi nic pożytecznego ani wykonującym je, ani innym ludziom. Z tego powodu coraz bardziej szanuję pracę ekspedientki, kierowcy, sprzątaczki, szewca, stolarza, budowniczych, zwykłych robotników.

99
2

Komentarze do "Bezsensowne „prace”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Z tego powodu coraz bardziej szanuję pracę ekspedientki, kierowcy, sprzątaczki, szewca, stolarza, budowniczych, zwykłych robotników.”

    Dokładnie kurwa! Te pizdy z PR, HR czy inny złamas z infolinii zachowują się, jakby bez nich świat miał się zawalić, a jakby zabrakło zwykłych ludzi pracy to ciekawe kto by im śmieci, ablo gówna wywoził, albo u kogo kupili by kawałek padliny, żeby móc się nażreć do syta. Kto by im do sklepów żarcie dowoził, kto by im dupę na starość podcierał!

    16

    0
    Odpowiedz
  3. Muszą dać ludziom zajęcie aby rewolucji nie zrobili. A tak, drukują hajs, ludziom płacą za prace która jest bez sensu, ci wydają i płacą podatki, więc wszyscy mają zajęcie. Kasa to kontrola nad bydłem. Rozmawiałem kiedyś z ziomkiem, woził tirem pepsi w puszkach z gdańska do warszawy z a warszawy do gdańska pepsi w butelkach. Więcej nie trzeba wiedzieć. Cały system to ściema do kwadratu.

    2

    0
    Odpowiedz