Brak motywacji

Drodzy Chujanie i Chujowiczki. Kiedyś nie brakowało mi pasji, motywacji, zajęć, ot codziennego kopa w dupę. Teraz jak widzę znajomych, którzy mają dobrą pracę, swoją działalność, realizują się życiowo, to zastanawiam się gdzie popełniłem błąd, że powoli staję się polakiem cebulakiem. Bronię się przed tym, ale brakuje mi motywacji. Do wszystkiego. Nieraz mam wiele planów, ale wszystko bierze w łeb, bo jak ta pizda, nie potrafię spiąć pośladów i wziąć się do roboty. Jestem zdrowy, mam swoją rodzinę, pracę, dach and głową i wiem, że mógłbym być o wiele wartościowszym ojcem, mężem, człowiekiem. Czasami tłumaczę to sobie tym, że mój ojciec, jak ten rak, powoli, ale skutecznie, zniszczył moje poczucie wartości. Bądźmy jednak szczerzy, teraz mam swoje życie i nie jest to argument, żeby tym tłumaczyć swoją pizdowatość życiową. Mamy wielu znajomych, przyjaciół, jednak nigdy im tego nie mówiłem. Nawet swojej żonie. Zawsze wolałem wysłuchać czyichś problemów, bo nieraz było tak, że ktoś mi opowiadał o swoich najskrytszych bólach, ale ja nie potrafiłem się otworzyć. Zawsze przybierałem maskę i zgrywałem twardziela, że u mnie to wszystko w porządku. Bo jak tu narzekać skoro mam co jeść, jestem zdrowy, kocham i jestem kochany? Czy brak życiowej energii może się równać z prawdziwymi życiowymi chujniami? NIE! Dlatego piszę to właśnie tutaj. Anonimowo. Jeśli macie jakieś dobre rady, piszcie śmiało. Jak znacie to polećcie mi jakąś książkę, bo czuję, że marnuję swoje życie. Nawet pasje które kiedyś miałem już mnie nie cieszą.
Jeśli chcecie mnie hejtować to również piszcie śmiało, bo dzięki temu podświadomie, ale sprawiacie, że wzrasta Wasze poczucie wartości. Ja nawet tego nie potrafię.

58
55

Komentarze do "Brak motywacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie jestem psychologiem więc gówno doradzę ale spróbuję, idź za informatyka do szkoły policealnej jeśli masz średnie wykształcenie, i zainteresuj się tym i tym żyj a potem nauczysz się programować i robić gry ale pewnie jesteś lemingiem cebulą to chuja zrobisz, sory ziom nie wiem jak ci coś poradzić nie znam się na ludziach ale ci powiem, idź do jakiejś pracy i zarób jakoś na życie na pewno w tej pierdolonej POlsce musi się coś znaleźć a jak nie to zakuwaj angielski i zapierdalaj na zmywak do angli i będziesz zarabiał w funtach a do POlski będziesz jeździł na urlopy trzymaj się ziom !

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Polecam H. Niewiadomski ‚Świat według Dziada’ oraz R. Dawkins ‚Bóg urojony’.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zrob se badania krwi bo moze jednak nie jestes zdrowy ja se zrobilem i szpital i sie wyjasnilo wiele z pizdowatosci

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przeczytaj kultową pozycję „Potęga Podświadomości” J.Murphy’ego. To rewelacyjna książka, która o ile zechcesz się przestawić na inne myślenie i uwierzysz w powodzenie, może Ci pomóc.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dałem 5.
    Zacznij od czegoś mega trudnego np. zbuduj replikę XIV statku w butelce.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Eckhart Tolle – Potęga Teraźniejszości. Starczy. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zapomniałeś dodać że żona daje innemu po cichu (a może tego nie wiedziałeś, ups)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. rozdaj kasę biednym albo mi wyślij,sprzedaj wszystko i powieś się

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Cebulę obrać, opłukać i pokroić w kostkę. Na patelnię wlać olej, rozgrzać, wrzucić cebulę i zeszklić. Pieczarki obrać ze skórki, opłukać, pokroić w plasterki i przełożyć do cebuli. Mięso mielone przełożyć do miski. Bułkę namoczyć w mleku, a następnie dokładnie odcisnąć. Czosnek obrać, opłukać i zmiażdżyć. Do miski z mięsem dodać bułkę, czosnek, surowe jajko, szczyptę majeranku, mielonego kminku, słodkiej papryki w proszku, soli, pieprzu oraz kaszę mannę. Całość razem wymieszać i wyrobić ręką. Z masy mięsnej formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć z dwóch stron na złoty kolor na rozgrzanym oleju. Dla smaku dodać szczyptę soli i pieprzu. Wymieszać i dusić w wodzie, którą puszczą pieczarki, a na koniec całość podsmażyć. Potem wlać 2 szklanki wody i zagotować. Do ½ szklanki wody dodać mąkę pszenną i dokładnie rozmieszać. Wlać do pieczarek i mieszając zagotować sos. Chwilkę pogotować, zdjąć z ognia i dodać szczyptę oregano. Do gorącego sosu włożyć kotlety mielone (wystarczy na 5-10 minut przed podaniem).

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Moja loszka ma bardzo dużą motywację do zaspokajania moich potrzeb seksualnych. Robi to z wielkim zapałem, i zarazem pokornie. Klęka i bierze mojego zajebistego, ogromnego i potężnego fiuta do buzi. Na końcu łyka wszystko, i prosi porządne dymanie. Nigdy nie odmawiam, kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Admin, mógłbyś zadbać o poziom tej strony. Zacznij od wyrzucenia małpy do zoo, niech tam dokazuje i robi fiki-miki.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mam podobnie i sama chcialabym wiedziec co zrobic.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś spełniono-wypalony. Natomiast ja mając 21 lat nie mam chęci na nic.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Weronika postanawia umrzećPaula cohelo – książk na jeden wieczór, o słowiańskiej lasce podobnej do Ciebie !!!!! Zaklinam abyś przeczytał.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Szaolm Panu, myślę że warto Ci napisać co nieco. W twoim życiu ewidentnie brakuję wiary, i stąd ta pustka i niezadowolenie. Proponuję Ci poczytać ksiązki Paula Coelho. Albo po prostu pójść do koscioła i tam się odnaleść na nowo. Inaczej się zatracisz w nicości życia codziennego . Tak czy siak Wielkie Jooooooł! Szalom.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. A ja z kolei nie mam motywacji, żeby czytać taka chujnie, których tu było już 7425679, albo jeszcze więcej

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Może jakiś cel w życiu albo hobby. Wędkuj, poznaj ten relax na cały rok.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ciekawe zjawisko psychologiczne. W tej jednej chujni każdy poleca coś do przeczytania. Ciekawe co jest w tej chujni tak wyjątkowego, że nagle jest tyle wpisów o książkach. Ja w takim razie również coś polecę, ale z innej beczki. Zapoznać się z satanizmem, dlaczego tak wiele symboliki satanistycznej się przejawia choćby we współczesnym przemyśle muzycznym, aktualnymi wydarzeniami na świecie, szczególnie sytuacja w Izraelu, oraz biblijnymi przepowiedniami.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. a ja wam powiem, że wszyscy odwiedzający tą stronę mają najebane w głowie (łącznie ze mną) inaczej byśmy tu nie pisali !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Brak energii życiowej, to nic innego jak depresja, i obym lepiej się myliła bo to bagno, z którego trudno wyjść.
    P.S.Psychiatra ,to nie powód do wstydu.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. No, fakt, zdarza się podobny wpis od czasu do czasu. Także nie tylko Ty tak masz, wielu to już przerabiało. Taki impas, bo dopóki do czegoś dążysz to masz zajęte myśli i wiesz co robić z życiem. A jak się już poszczęściło, to jak na ironię, człowiek jest nieszczęśliwy. Mógłbym Ci tu powiedzieć, że Ty przynajmniej masz żonę, rodzinę, zdrowie, to na co narzekasz, to nie jest jeszcze taka chujnia jak u niektórych, ale przecież sam to już trafnie podsumowałeś. Najważniejsze słowa z Twego wpisu to: „kocham i jestem kochany”. Żyj dla nich, nie dla siebie. Rada ? Ja znalazłem sobie cel, którego nie da się osiągnąć za wcześnie. Nie da się go zrealizować wcześniej jak tylko po śmierci. To zupełnie zmienia sposób postrzegania życia. Od siebie polecam Ci, choć może nie jest to jakiś wyszukany i egzotyczny tytuł – Nowy Testament.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. energiawewnetrzna.pl – jak tam nie znajdziesz energii do życia, to przepraszam, ale ja nie będę potrafił Ci pomóc. Ja dzięki tej stronce spełniłem swoje dwa zawodowe marzenia, mimo iż nadal nie jest mi łatwo z tym wszystkim, z czym się borykam. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @5 ty ruro bardaszana skiśnięty ogórze z warzywniaka ciągle o tych doktorach tu napierdalasz, jak kurwa przy drodze zapierdala pałki tirowcom, może sam jesteś taką dziwką obciągaczem? Co? Przyznaj sie dziwko!

    1

    0
    Odpowiedz