Brak myślenia o ekologii

Witam! Tyle się w dzisiejszych czasach mówi o oszczędnościach i ekologii, a zaraz napiszę Wam, jaki mam zjebany, nieekologiczny licznik do wody. Otóż jak wiadomo, lekko nie jest, kasy brakuje na wszystko, więc chciałem cofnąć sobie w domu licznik do wody. Myślałem, że da się tak samo jak gazu – czyli odkurzaczem – a tu chuj – bo łopatki od pędu powietrza się zacinają i się blokuje. Musiałem więc wsadzić go z powrotem tylko na odwrót i teraz od 4 dni, non-stop mam poodkręcane wszystkie krany, żeby się nabijało. Wody w chuj się marnuje, szumi wszędzie i jeszcze posrany jestem, żeby akurat teraz nie przyszedł ktoś sprawdzać tego licznika. A zostało jeszcze do cofnięcia jakieś 40m3. To spokojnie ze 2 dni lania. Chujnia i śrut.

25
78

Komentarze do "Brak myślenia o ekologii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. lol 😀
    Pomysłowy Dobromir, nie ma co.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Łajzo jedna!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. to jest chujnia? puknij się w głowę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja pierdzielę. 🙂 To do prokuratury trzeba zgłosić. Facet KRADNIE WODĘ!!!! (Dobrze, że nie leje…)

    0

    0
    Odpowiedz