Brzydzę się alkoholem

Witam Chujowicze. Zacznę swą opowieść od tego, że mój ojciec jest alkoholikiem od mojego urodzenia (może z tego powodu?) i strasznie się brzydzę dlatego alkoholem. Dlaczego w naszym chujowym społeczeństwie, gdzie panuje kult napojów wyskokowych, nie ma zrozumienia dla osób mojego pokroju? Kończę za kilka dni gimnazjum, przez które z trudem przeszedłem. Przy okazji „koledzi” się odwrócili i uznali mnie za dziwnego, no bo jak to: jesteś ABSTYNENTEM? Bardzo mnie zdziwiło to określenie. W takim razie abstynentem jest każda osoba która nie pije poniżej 18 roku życia? Zawsze wydawało mi się, że abstynent to osoba, która dobrowolnie rezygnuje z alkoholu, a osoby niepełnoletnie nie mogą go pić. Cóż, widać, że się myliłem i kult alkoholu jest już na tyle rozwinięty w tym pieprzonym (k)raju, że każdy niepijący niezależnie od wieku to abstynent i wielki dziwak z innego świata. Boję się co będzie, jak pójdę do mojego technikum. Już widze zapijaczone gęby chlejących od kilku(nastu) lat kolegów z klasy, już słyszę te pytania: ze mną się nie napijesz? Najbardziej się jednak obawiam osiemnastki, bo tam na pewno będzie się wódka lać strumieniami, dlatego postanowiłem, że pierdolę i nie organizuję żadnej imprezy. No i to by było na tyle.

70
69

Komentarze do "Brzydzę się alkoholem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pamiętaj- nigdy nie wpierdalaj się w alkohol.Nie jeden przegral przez to życie.Nie chcesz pic nie pij,i bardzo dobrze.

    3

    1
    Odpowiedz
  3. zmień towarzystwo i tyle, wielki problem

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja nie piłem zupełnie do 18stki i nie miałem takich problemów, jebać plebs

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Najzabawniejsze jest to, że twoją chujnią jest wstręt do alkoholu a nie ojciec alkoholik… To takie żałowanie róż gdy lasy płoną. Jeśli nie ta historyjka jest prawdziwa to zastanów się człowieku nad swoim życiem i pomyśl, co jest twoim prawdziwym problem.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Jest ja to prosty sposób. No dla Ciebie niestty jeszcze niedostępny. Prawo Jazdy. Jak bedziesz robił za kierowce to nikt Ci nie bedzie narzekał ,że nie pijesz (jeszcze będą wdzięczni)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4) ahhaha człowieku co ty p****sz. Jego stary jest zwykłym zerem i przegrańcem, w związku z tym nie zasługuje na jakąkolwiek uwagę. Dzieciak ma 100 razy lepiej poukładane w głowie niż jego własny staruch, ale otoczenie złożone z nieudaczników i zwykłych idiotów najprawdopodobniej wciągnie go, przeżuje i wypluje lepkie śmerdzące gówno bez żadnych zasad i zielonego pojęcia o tym co robi na tym świecie. Do autora – doświadczenie Cię nauczy, że to, czym jara się ogół i ludzie na około to w 99% przypadków zwykły szajs. Peace out.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Poczytaj o DDA z tym nie ma żartów miałem ten sam problem, zjebane dzieciństwo, a teraz jestem świrem… psychotropy robią swoje

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @4 niezłe pierdolenie. Nie martw się autorze, istnieją inne, dużo ciekawsze używki:>

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mam 35 lat. W życiu wypiłem 5 kieliszków wódki, ze dwie lampki wina, tyleż samo szampana i w sumie jedno piwo – to wszystko na spróbowanie w zasadzie. Stwierdziłem że to jest do bani, ohydne w smaku. Nie piję zatem i jestem z tego dumny! Ty też bądź! A jesli wytrwasz w tym niepiciu, to oznaczać będzie, że masz silny charakter, w przeciwieństwie do większości pijących, a to kolejny powód do dumy!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @4 oczekujesz od nastolatka, że będzie przeżywał tak jak dorosły? Problemy tego pokroju pojawiają się często później, w dorosłym wieku. Teraz uwaga jest skupiana na innych sprawach, które mają silny związek z prawdziwym problemem.
    Do Autora – olej ludzi zostań nija 😉 Piszesz sensownie, myślę że wyrośniesz na porządną osobę – tego Ci życzę. No i konsekwencji w wyborach

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Tu autor chujni.
    do 4. Ojciec nie jest moją chujnią bo od kilku lat na szczęście nie mieszka z nami. Buli regularnie alimenty bo inaczej miałby sprawę w sądzie, a co robi z resztą renty to mnie jebie. Niech sobie chleje (jest grubo po 15-stej więc pewnie już jest pijany w 3 dupy)
    do 5. Oczywiście bardzo chciałbym zrobić prawo jazdy jak najwcześniej, ale nie zamierzam wozić pijanego towarzystwa, jeszcze mi się ktoś wyrzyga w samochodzie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mój ojciec wstydzi się, że nie piję. A ja mam to gdzieś. Znajomi dali mi spokój gdy pewna lesbijka rzuciła do mnie „ze mną to nie pijesz??”, a ja na to, że jak może domagać się tolerancji od innych, gdy sama nie może przecierpieć że nie piję. I mam spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mam nadzieję, że jesteś z dużego miasta i jeśli będziesz kiedyś szedł na studia, to zaoczne i będziesz mieszkał z mamą. Jeśli trafisz do akademika… to przejebane 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie chcesz to nie pij . A kolegą przybij piątkę za to że w wieku (16 lat ?) przegrywają życie , wyniszczając sobie szare komórki i wątrobę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jak nie chcesz to nie pij. Olej ciepłym moczem to co mówią o tobie inni.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mi alkohol nie smakuj w ogóle, próbowałam wszystkiego od tanich win i piw, po brandy, whisky. Nic mi nie smakuję, dla mnie to obrzydlistwo i nie kryje się z tym, znajomi patrzyli na mnie jak na dziwaka i w sumie nadal patrzą, nawet na imprezę mnie nie zaproszą bo „po co mam cię zapraszać jak nie pijesz alkoholu”, ale jak ja ich nie zaprosiłam na swoje urodziny czy jakiś grill to foch jak chuj, na szczęście mój chłopak mnie rozumie i moja rodzina, reszta mnie pierdoli. Także olej tych ludzi, jeśli tego nie rozumieją to szkoda na nich czasu, znajdziesz jeszcze normalne osoby które to zrozumieją. Przy okazji ile kasy zaoszczędzisz nie wydając na te trunki

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Też nie piję i nikt się nie czepia. Jest zdziwienie, namowy ale każdy daje sobie spokój. Nie to Nie

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Mój ojciec też jest dnem zerem alkoholikiem mam zjebane życie dom szkoła brak miłości zrozumienia zero szacunku wobec mojej osoby dziewczyna mnie zostawiła ale za butelkę nigdy nie sięgnę nie z toczę się na dno chociaż bez picia jestem blisko dna przez złych ludzi nie potrafię się cieszyć czy też z was ktoś tak ma jak ja czy jestem sam z tym

    0

    0
    Odpowiedz
  20. spoko ziom , mam to samo, tez mam wstret do alkoholu przez starego 1 piwo raz na jakis czas tylko . oczywiscie ludzie sa debilami i jak nie pijesz to jestes dziwny, ale pierdol to skup sie na sobie nie na tych nieudacznikach a bedzie ło
    pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Miło spotkać bratnią duszę 🙂 ! Podobnie jak Ty, odczuwam wstręt do alkoholu. Jeśli chodzi o przyszłość, to nie masz się co martwić. Ja uczę się w technikum (jestem już po 18) i wiesz co? (tak było w moim przypadku) Początkowo będą uważać to za dziwne, lecz z czasem się do tego przyzwyczają. Głowa do góry i w chmury 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Wszystko jest dla ludzi… oczywiście z umiarem. W Polsce alkohol był od zawsze i będzie… tego nie zmienisz :p Aczkolwiek Sam osobiście akceptuje takie osoby. Każdy decyduje samodzielnie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jeśli po prostu nie pijesz to okej, ale jeśli jesteś pieprzonym sztywniakiem, który na impreze nie wyjdzie bo tam się pije ten wstrętny, a na dodatek traktuje każdego kto lubi się napić jak jakieś jebane bydło to sie nie dziwie, że ludzie sie na ciebie wypięli.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ja do 18 nie pilem i faktycznie lepiej przez to nie mialem. Traktowano mnie wg zasady – ten ktory nie pije to kapuś. Innego towarzystwa nie bylo.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Alkohol to nie wszystko. Ja nie piłem, ale nikt normalny mi tego nie wytykał. Do 18stki nie piję – to bylo moje postanowienie. Jak sam jestes pewny swojej decyzji, to inni też to akceptują. Kwestia wiary we własne postępowanie 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Sorry.. Jezdem zpyt najepany szeppy ci odpowiezieź..

    0

    1
    Odpowiedz