Chuj jasny strzelił –

– zauroczyłam się w przyjacielu. Koniec z rymowaniem. Jesteśmy przyjaciółmi od paru lat, jednak dopiero niedawno coś we mnie strzeliło, że jednak nie jest mi on obojętny w takim sensie. I teraz wszystkie nasze czułe przyjacielskie gesty nabierają dla mnie nowego znaczenia. Nie wiem jak, i czy w ogóle, z nim porozmawiać. Może mu powiedzieć: „Stary, nie przerażaj się, zauroczyłam się w tobie, ale to tylko chwilowe, to minie”? Czy przeczekać? Śrutownia, jakich wiele.

34
46

Komentarze do "Chuj jasny strzelił –"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jeśli piszesz tu żeby się wyżalić to twoja sprawa co z tym zrobisz. jeśli szukasz porady to każdy będzie miał inną. wg. mnie lepiej mu to powiedz. jeśli boisz się tego, że cię wyśmieje to pomyśl sobie, że jeśli to nie minie to będziesz miała czego żałować przez najbliższy czas. jeśli masz u niego szanse (skoro jesteście ze sobą dość blisko to raczej masz) to próbuj, a co się złego może stać? może będziecie wspaniałą parą, a może po jakimś czasie ze sobą zerwiecie, ale możliwe, że i tak pozostaniecie przyjaciółmi. ja miałem przyjaciółkę, z którą sam do końca nie wiem co mnie łączyło i pewnie się już nie dowiem, bo żadne z nas nic nie powiedziało. więc nie życzę tobie takiej sytuacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Też mam zajebistego kumpla, z którym rozumiemy sie bez słów, mamy podobny pogląd na zycie i super się bawimy w swoim towarzystwie, ale nie zawsze tak było. Kiedyś bylismy w podobnej sytuacji jak wy tylko, że to jemu wydawało się, że może byc miedzy nami cos więcej. Pogadaliśmy o tym i po pewnym czasie doszedł do tego samego wnieosku co ja, czyli że nie możemy byc parą bo zbyt dobrze się znamy i to po prostu byłoby bez sensu… Dodam tylko, że bycie z kimś z kim się wcześnij było zajebistymi przyjaciółmi według mnie nie trwa długo a jedyne co po tym pozostaje to zal po stracie przyjaciela…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a był w ogóle gdzieś rym? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @3 To był rym biały.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 3. też się zastanawiam…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. był poemat na początku. Chujnia, mam tak samo. Dokładnie tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. związek z przyjaźni – nie ma nic lepszego!! wiem, bo właśnie mija nam 9 miesiąc wspólnego pożycia ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. był, ale potem. zajebiście fajny: „nie przerażaj sieee- zauroczyłam siee- w toobieee, ale to chwilooowee, to mnie minie, dam radę sooobiee się”. A rada moja- poczekaj, dorośniesz, zapomnisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Daj mu wiesz czego

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To zależy jaki jest twój (przyszły) luby. Jeśli do otwartości przywiązuje fanatycznie dużą wagę wtedy powiedz mu otwarcie. W przeciwnym razie: zaplanuj uwiedzenie go. Zaplanuj to dokładnie. Zacznij od zapisania się na siłownie/aerobik, praca nad ciałem daje energię i pewność siebie. Potem: nowe ciuchy, nowy makijaż, nowa fryzura, nawet nowy chód. Dobierz to wszystko badając jego upodobania, np. pytając go o jego ocenę danych kobiet i ubiorów. Jak czujesz w sobie coś z agentki specjalnej to proponuje podzwonić kolegów-o-których-On-nie-ma-pojęcia. Gdy już wszystko będziesz miała, umów się z nim w Zupełnie Nowym Miejscu i ZMIEŃ SIĘ. Na spotkanie z nim przyjdzie twoje nowe ty. Z nowa fryzura, makijaż, w nowych ciuchach. Twoi koledzy-o-których-on-nie-ma-pojęcia będą w umówiony sposób w odstępach czasowych wam przeszkadzać i próbować ciebie poderwać a ty w umówiony sposób będziesz ich zbywać za każdym razem patrząc na Niego. Wymyśl jakąś historyjkę, która będzie opowiadać coś w tym stylu: „Mój kolega (imię)z wakacji jak się dowiedziałam, jest teraz parą z moją koleżanką(imię), z którą się kumplował od 8 lat! Wczoraj z nimi rozmawiałam przez skype’a. Powiedział mi, że: ‚to było tak, że pewnego dnia zauważasz pewną różnicę. Jest inaczej. I to ci się podoba. Ona ci się podoba’ – tak mi powiedział. Niesamowite nie?”. Jak się twój (przyszły) luby zapyta czy idziesz na randkę, to powiedz, że nie. To ważne, żeby on powiązał zmianę twego wyglądu ze swoją osobą, ale pomiń powiedzenie tego bezpośrednio. Tego dnia nie zaprosi cię na randkę. To pewne. Ale trzymaj się nowego wyglądu i na następnych spotkaniach opowiadaj dalsze historie twoich „znajomych z wakacji”. W końcu cię zaprosi na randkę. Nawet jeśli nie, to wiedz, że jesteś zdyscyplinowana i waleczna, bo poddać się bez walki, to tchórzostwo. Życzę sukcesów.
    K.

    0

    0
    Odpowiedz