Chujnia młodych ludzi

Witam, z góry mówię, że będzie o młodych osobach (tych od 20 do 25 lat mniej więcej) i ich chujniach, które nie raz już czytałem na różnych stronach.

Kurwa, ileż to się naczytałem, o problemach ze znalezieniem dziewczyny/kobiety w tym wieku. Ludzie do kurwy nędzy, po co wam to?

Jesteście młodzi, macie kurwa tyle możliwości, możecie świat zwiedzać, poznawać nie tylko pożal się boże polki, a zwłaszcza kobiety z innych krajów, wychowane zupełnie inaczej (często lepiej).

Nie wiążcie się na stałe przed 30stką, to taka rada, z życia wzięta.
Korzystajcie kurwa póki możecie, a nie idźcie śladem debili, którzy zakładają stałe związki, albo i rodziny w wieku dwudziestu kilku lat.

Teraz macie tak zajebistą sytuację, jesteście po szkołach/studiach, wolni, nikt wam nie mówi co jak macie robić, nic nie musicie konsultować, jesteście panami swojego własnego losu i wy, kurwa chcecie to oddać?

Poznajcie inne kraje, innych ludzi, inne kultury, dopiero potem wybierzcie sobie partnerkę i osiądźcie gdziekolwiek chcecie, bo kurwa jak spierdolicie to teraz, to potem nichuja nie będzie mieć okazji, aby spełnić marzenia, bo kurwa potem to praca żona kredyt dom, dzieci renta starość śmierć.

138
23

Komentarze do "Chujnia młodych ludzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz rację. Amen.

    7

    2
    Odpowiedz
  3. Problem polega na tym, że wszędzie sprzedaje się obrazki, że związek = szczęście i mózgi niedoświadczonych, młodych ludzi w to wierzą. Prawda jest taka, że szczęście się buduje i pracuje się nad nim i nie jest dane na cały czas. W końcu przyjdą gorsze chwile, niezależnie od tego w jak zajebistym związku byś nie był, ile byś nie miał kasy itd. to organizm nie może czerpać endorfin z tego samego źródła cały czas. Następuje habituacja. Dlatego trzeba umiejętnie korzystać z bodźców, odraczać i wszystko z umiarem. Spojrzcie na milionerów i gwiazdy Holywood, które popełniły samobójstwa. Dla nich już nie było bodźców, bo mieli już wszystkiego za dużo.

    28

    2
    Odpowiedz
  4. Święte słowa. A najlepiej to sobie znajdzcie jakąś pannę, która nie jest fanką ślubów i dzieci. Pierwsze tak naprawdę nie służy niczemu, a dzieciaki to okropny stres, bezdenna studnia na pieniądze i zero wdzięczności.

    19

    4
    Odpowiedz
    1. jak wychowujecie tak macie, skończecie pierdolić nieudacznicy…

      7

      6
      Odpowiedz
      1. chuj ci w dupe za tego nieudacznika

        5

        0
        Odpowiedz
  5. Produkujecie plemniki do końca życia, ale z jakiegoś powodu chcecie się wjebać w związek jak najszybciej, jakbyście mieli starzejące się komórki jajowe w sobie.

    18

    2
    Odpowiedz
  6. szanowny autorze. Świetnie to opisałeś. Ja właśnie byłem przed wielu laty takim debilem, jak miałem 23 lata. Chyba byłem wtedy psychicznie chory, zawierając związek małżeński w takim wieku. Ale to bylo b. dawno temu. W pore się z tego wyplątałem, ale kosztowało mnie to sporo trudu i mnóstwo nerwów. musiałem z Polski uciekać, bo to jedynie uratowało mnie od choroby psychicznej czy też zupełnego obłędu. Nie jestem niewolnikiem jak większość z was. Swojej decyzji nie pożałowałem nigdy.

    28

    0
    Odpowiedz
  7. Po co się ograniczać. Dlaczego by od razu nie lecieć w kosmos, poznawac nowe galaktyki, odkrywać nowe cywilizacje, inne formy życia. Jesteśmy przecież mlodzi , co stoi na przeszkodzie

    24

    5
    Odpowiedz
  8. Podpowiem tylko, jeśli chodzi o kobiety z innych krajów, zwróćcie uwagę na Ukrainki. Nie dość że proporcje lachonów do pasztetów są wśród ukraińskich kobiet korzystne, to w większości przypadków mają te panny względnie dobrze poukładane w głowach.

    10

    9
    Odpowiedz
    1. Ukraina i poukładane w głowach hahahahah

      13

      1
      Odpowiedz
  9. a ten świat to za wszy zwiedzać, c’nie?

    5

    0
    Odpowiedz
  10. Dokładnie taki mam plan.
    Pozdrawiam.

    6

    0
    Odpowiedz
  11. a przede wszystkim dupczcie zagraniczne panienki

    11

    2
    Odpowiedz
  12. Bo kurwa ludzie traca rozsadek i szacunek dla otoczenia .Wszystko im sie nalezy . Tylko yolo , fejs , srajfon , latte , rurki i udowodnic drugiemu cwiekowi jak bardzo masz go w dupie . Idiocracy . I przestancie pierdolic ze to jakas polska choroba . W us(r)a to samo ,pewnie gorzej

    8

    1
    Odpowiedz
  13. Prawie ze wszystkim się zgadzam aczkolwiek po 30-stce ciężko jest znaleźć dobrą partię bo wszystkie już przebrane :DNo chyba,że o +10lat młodszą,ale różnica wieku robi swoje.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. nawet nie wiesz ile młodych dziewczyn mam na myśli 25 wzwyż chce się ruchać ze starszym kolesiem cipy wiedzą że dobre ruchansko przychodzi z wiekiem

      1

      0
      Odpowiedz
  14. Nie wiem skąd masz tyle polubień, ale nie masz racji. Właśnie w taki sposób jaki opisujesz możesz sobie zjebać życie i to szybko. „Korzystaj z życia” – co to znaczy? To jakiś eufemizm do zaliczania panienek? Właśnie stąd biorą się alimenty i choroby weneryczne. Chodzi o to aby mądrze podejmować decyzje, a to co opisujesz to czysta głupota. Twoim zdaniem znalezienie stałej partnerki w tak młodym wieku, to „spierdolenie życia”? Dlaczego tak uogólniasz?

    21

    15
    Odpowiedz
  15. Mam 26 lat, żonę, kredyt, dom i będąc szczęśliwym jednocześnie spełniam marzenia. Pozdro.

    16

    19
    Odpowiedz
    1. no według autora to jesteś bardzo nieszczęsliwy! bo uwaga- masz żone!
      a pozniej po 30 płacz, bo ktoś nie może sobie nikogo odpowiedniego znaleźć. mam takie przypadki w swoim środowisku i wiecie co? wcale nie są kurwa wielce szczęsliwi, nie zaliczają panienek jak leci i jakoś świata też nie zwiedzają pare razy do roku, bo taka jest polska rzeczywistość. jebiesz w robocie żeby mieć na życie, kobiety/mezczyzni pozajmowani w tym wieku są na ogół i zostaje ci ewentualnie jakis romans z mężatką/ żonatym gościem. a pozniej wracasz do pustego lożka i spisz samotnie i zdychasz z samotności, bo nie masz do kogo gęby otworzyć. świetna opcja.
      ps. świat mozna zwiedzac z partnerem, żaden problem, a ile przyjemnosci

      11

      7
      Odpowiedz
    2. A ja dupcze twoja zone. Dominik

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Zgadzam się. Podróżować, mieszkać w kilku krajach i niekoniecznie mam na myśli OK i Holandię. To poszerza perspektywe na życie i świat. I czasami trzeba gdzieś pojechać i kogoś poznać żeby wpaść na pomysł na życie. Inne niż standardowe. Ale jest pewien problem. Większość ludzi to szaraki. I oni będą mieli szare życie. Podróże po świecie (nie 2 tygodnie all inclusive raz do roku), poznawanie innych kultur, ryzyko to dla nielicznych. Czy lepszych? Nie wiem. Tego nie mówię. Ale wiem że na starość będzie co wspominać i co opowiadać.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Pytanie czy będziesz miał komu to opowiadać.

      10

      0
      Odpowiedz
  17. Hahah po studiach nie bedziesz mial pieniedzy zeby samochodem do sklepu podjechac a ty juz do australi chcesz leciec

    19

    0
    Odpowiedz
    1. daj facetowi pomarzyć 😀
      seks, panienki, hajs, podróże… rzeczywistosc go dobije bo to tylko brzmi zajebiscie 🙂

      10

      1
      Odpowiedz
  18. Młodzi, wyjeżdżając uważajcie tylko, żeby nie trafić do niewolniczej pracy, burdelu albo do piachu. Polska, też jest piękna.

    15

    3
    Odpowiedz
    1. Do niewolniczej pracy można trafić w pięknej Polsce.

      7

      1
      Odpowiedz
  19. Ja tam jestem singlem i jakoś nie płaczę w kącie ,że nie mam dziewczyny. Z drugiej strony to nie interesuję mnie zwiedzanie świata ,poznawanie nowych ludzi ,innych kultur więc te rady to takie tam idiotyczne rady. Jak tylko osiągnę zdolność kredytową to zgadnij co zrobię 😉 tak ,nie masz racji. Daj se siana z tymi radami ,jeden chce hajs ,drugi dziewczynę/rodzinę ,trzeci podróżować. Pozdrawiam.

    26

    0
    Odpowiedz
  20. Nie bluzgał bym tak na polki, ale co do reszty to się zgadzam. Sam ślubowałem w wieku 33 lat, kiedy przeszły mi już wszystkie młodzieńcze szaleństwa. Zwiedziłem kawałek świata i wybrałem polkę!

    9

    3
    Odpowiedz
    1. PISsprawak detected! 🙂

      3

      2
      Odpowiedz
      1. Jak to w PIS.Normalka.

        2

        0
        Odpowiedz
  21. Nie ma chujni w tej wypowiedzi .
    Daje chuja w górę . Dziekuje , dobranoc .

    1

    6
    Odpowiedz
  22. Jestem kobietą i wyznaje tę samą zasadę. Za dużo straciłam czasu na nieodpowiednią osobę (zorientowałam się za późno). Dopóki byłam z kimś to nawet nie wiedziałam że bycie samą może być takie fajne. Choć akurat wg moich koleżanek kłamię, bo przecież „nie można być szczęśliwą bez faceta” ;D

    18

    7
    Odpowiedz
    1. Ale jesteś sama sama? Czy czasem z kimś tam się
      bzykniesz? Jak to jest w Twoim przypadku z byciem singielką?

      4

      2
      Odpowiedz
  23. ale gadasz głupoty(widocznie żyjesz w innej rzeczywistości), obecnie w dzisiejszych czasach w wieku powyżej 20 lat jak nie masz partnera/ki to cie już palcami wytykają i śmieją w niebo głosy, bo inni to już ślub mają w planach i dziecko (to jest przecież święty obowiązek) a nie obijać się, a z drugiej strony to czego by się nie miało to ludziom i tak nie pasuje bo zawsze znajdą coś żeby udowodnić, że są lepszymi od innych bo mają: X,Y,Z, itp. i chyba na tym to wszystko polega, po prostu przekrzykiwanie się „co ja nie jestem i czego to ja nie mam a ty i tak jesteś śmieciem”, także tak to wygląda w dzisiejszym świecie, i to nie jest jakaś prawda objawiona czy odkrycie, równie dobrze można się rozpisywać na ten temat ale czy to coś zmieni? Wątpie.

    12

    4
    Odpowiedz
    1. Przejmować sie opinią jakiegoś matoła, który napłodzi sobie dzieci i będzie kolejnym cebulowym Januszem albo Sebą biedakiem bez perspektyw? Trzeba znać swoją wartość. Iść prosto i olewać spojrzenia nieudaczników matołów co tylko w cebulacki kierat chcą iść bo nic innego nie potrafią.Palcami mogą sobie wytykać starego jak zjebany z roboty wraca. W wieku 20 lat partnerka/partner? Śmiechu warte. A później bieda, gówno, kupa dzieci,rozwody, płacze, alimenty, praca cały dzień, życie Adasia Miałczyńskiego.

      15

      0
      Odpowiedz
  24. No dobrze usłyszec, że robi się dobrze. Ale poradź jeszcze co robić gdy tak właśnie myślisz i postępujesz a nad głową siedzi ci banda terrorystów (rodzina) która uważa że jesteś popierdolona chcąc zrobić coś innego, bo co ludzie powiedzą.

    15

    1
    Odpowiedz
    1. Olać ich, kurwa proste.

      12

      0
      Odpowiedz
  25. Ja pierdole, takie rady to o kant dupy strzelić, autorze. Każdy potrzebuje czegoś innego – jeden będzie miał w dupie, bo czuje się wolny mając dwadzieścia parę lat i będzie korzystał pełną piersią, a inny marzy o założeniu rodziny, o wspólnym życiu i dzieleniu swojego życia, każdego szaleństwa, wyjazdu, smutku czy tragedii. Nie ma jednej recepty dla każdego człowieka.

    8

    0
    Odpowiedz
  26. No pewnie, a najlepiej powiedziec ze ktos jest popierdolony i juz nie trzeba nic wyjasniac, bo tak latwiej ? Zawsze mnie to zadziwia a kim jest ten kto ocenia kogos ze jest popierdolony, chyba pojebaniec. Pozatym wkurza mnie za przeproszeniem te cale pieprzenie o dupie maryni. Wszyscy gegaja a jak komus cos sie uda to tez zle bo jak to tak ma lepiej ode mnie i tak w kółko. Ludziom nie dogodzisz

    6

    0
    Odpowiedz
  27. Jest zupełnie odwrotnie. Lepiej zrobić dzieci w wieku 20 paru lat i po 40 mieć nowe wolne życie.

    1

    6
    Odpowiedz
    1. W tym kraju jebiąc 20 lat na rodzine będziesz miał długi, garba i tak będziesz zjechany że zadowolony z tego „że wszy życie darują”. Mając 40 lat czeka ciebie rypanie jeszcze 27 lat do emerytury, której być może………..nie będzie ot tak i chuj. A kredyty, pożyczki trzeba spłacać.

      4

      0
      Odpowiedz
  28. Ja Jestem zszokowany, widząc w jak obłudnej rzeczywistości żyjemy. Wszystko zostało odwrócone na opak; mówi się o ucisku kobiet przez mężczyzn, kiedy WSZELKIE FAKTY jasno wskazują, że w dzisiejszych czasach to mężczyzna jest uciskany, terroryzowany, traktowany jak śmieć bez żadnych praw.

    Śmieć – którego można bezkarnie pomawiać o najohydniejsze przestępstwa, zabierać mu dobytek całego życia, wyszarpać kochające go dziecko i zniszczyć, zdeptać jego szczęście.

    Piszą o tym także Panie, bo wśród kobiet jest pewna ilość istot na tyle inteligentnych i światłych, że nie tylko to dostrzegły, ale i zrozumiały że to nie działa wcale na korzyść kobiet, a ewidentnie na ich niekorzyść.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Moi drodzy, czytajcie Marka Kotońskiego, robi też poradnictwo na youtube. Nie jest to wcale takie głupie, jakby wam się wydawało. Posłuchajcie: nad ważnymi życiowo sprawami trzeba też poważnie się zastanowić. Masz np. dość duży majątek po dziadkach, rodzicach itd.
      Dwa lub trzy pokolenia jebały na ten majątek i udało się ten majątek szczęśliwie przenieść mimo dwóch wojen, zarazy stalinowskiej, komunistycznej itd. do naszego cudownego czasu. I co może mieć teraz miejsce? Z powodu głupiej szczeniackiej decyzji Ty tę ojcowiznę w szybkim czasie stracisz na wieki wieków amen. I już nigdy wiecej………

      1

      1
      Odpowiedz
      1. No bo ojcowiznę to najlepiej sobie spakować do trumny. Dziadek zrobił błąd – zostawił synowi, syn (następny błąd) – swojemu synowi. Teraz pora oprzytomnieć i zakopać w wykupionej dla siebie kwaterze.
        Kupujcie Kotońskiego! Kto nie miał szczęścia w miłości niech ma w interesach. Niech się chłopina chociaż kasą pocieszy.

        1

        0
        Odpowiedz
  29. Czy kobiety niszczą szczęście dzieci, rodziny i swoje własne? Głośno mówi się tylko o braku równouprawnienia wobec kobiet, o tym, jak bardzo słaba i piękna płeć jest uciskana, wykorzystywana i nieszanowana przez silną i brzydką. Czy mężczyźni naprawdę nie szanują kobiet? A czy kobiety są naprawdę słabe i niewinne? Otóż nie – kobiety nie są ofiarami. W natłoku feministycznych wywodów i głośnych, piskliwych krzyków nie słyszy się o tym, że to kobiety uciskają mężczyzn, wtłaczają ich w ramy, żądają i wymagają. Oszustwa kobiet powodują, że mężczyznom są odbierane majątki, dzieci, a ich całe dotychczasowe życie sypie się w proch. Jak zrozumieć kobietę, kiedy nie brak kobiet oszustek, które traktują mężczyzn jak źródełka, które można wyczerpać i zostawić? Odpowiedź na pytanie „Czy kobiety oszukują?” nie pozostawia wątpliwości. Tak, kobiety oszukują, i tylko nieliczne z nich są na tyle inteligentne, aby to zobaczyć i stanąć po stronie mężczyzn. Ale o takim równouprawnieniu głośno się nie mówi i nie słyszy, bo promuje się tylko inne aspekty psychologii kobiecej.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Czy mężczyźni oszukują? Czy te oczy mogą kłamać? Ależ skąd!
      Ja proponuję facetom zostawiać dzieci i majątek, a kobiety puszczać wolno.
      No… może dzieci na weekend.

      1

      0
      Odpowiedz
  30. Najlepsze, że tą chujnię napisał pewnie totalnie przeciętny Janusz, który tylko palcem po mapie jeździł…

    2

    2
    Odpowiedz
  31. Ja pierdole…

    0

    0
    Odpowiedz