Chujnia

Chujnia w domu taka… Żona pracuje na zmiany. Staram się, żeby w domu za dużo do roboty nie miała. Robię wszystkie zakupy, gotowanie w wielkim stopniu, sprzątanie ile mogę. itp Mogę więcej mimo, że na swoim tyram. Szczelam komplementy, ma co potrzebuje i na co potrzebuje. Sexu 0, po prostu zero. Ostatni raz na wczasach w lipcu po 2 drinkach za przeproszeniem d… wypięła. Rogów mi nie robi na 99%. Nie wiem o co kaman??? Nie będę prosił o sex. Teraz śpi. Dzień jak co dzień. Chujnia chujnia na maxa. Pod jednym dachem z koleżanką ponad dekadę…

74
104

Komentarze do "Chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. yyyy jak nie wiesz o co kaman to może ją zapytaj ?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. może temu nie moczysz, że ‚szczelasz’??

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Hmm… Na moje macie dość. Nie macie kredytu i dzieci, to dawaj na swoje. Skalkuluj jak się będzie układać z finansami w pojedynkę i heja. Na początek weź pannę z ogłoszenia, zobacz co tarcisz, pomoże to w podjęciu decyzji. Według mnie wizyta u pani chętnej uświadomi, czego nie masz, a co rozpieprza Wasze pożycie.
    Tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chyba starej daty gość jesteś, teraz o seksie się rozmawia, tzw. krótka piłka.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kup sobie sprzęgło do żuka i przestań trolować ten zacny portal.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie słuchaj tych rad o pójściu w tany z inną dupą, bo małżeństwo to nie bierki. MUSISZ to zmienić, bo tak być nie może. Wydaje mi się, że jesteś w tym związku „niżej w hierarchii”, a to źle. Jesteś potulnym mężusiem, tyrasz jak wół, pucujesz się na maksa i nic. Jaki z tego wniosek? Jesteś za dobry. Zacznij od stanowczej rozmowy. Ty piszesz, że „nie będziesz prosił”. To mówi o Tobie wszystko – nie rządzisz w tym związku, a powinieneś. Ty nie masz prosić! To ma być oczywista rzecz i tego masz wymagać. Jesteś facetem i to Ty masz być liderem. Złap się za jaja, zbierz odwagę i przygotuj porządną gadkę. Jeśli nie pomoże, zmień się i przestań usługiwać. Nie piszę tu o skokach w bok, ale nie bądź już taki usłużny. Baba musi mieć szacunek do swojego męża, on musi jej imponować. A zaimponować jej możesz tylko siłą. Ja Ci tak radzę, ale skoro trwa to już tyle lat, to nie sądzę, żebyś umiał to zmienić tak od razu. Polecam dobrego, ale to dobrego, uznanego terapeutę rodzinnego. Poza tym zawsze dobrze zadbać o swój wygląd. Pozdrawiam i powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. różnica temperamentów

    0

    0
    Odpowiedz
  9. W lipcu po 2 drinkach mówisz.No wiec mam radę no twoją chujnię.Jak to każda kobieta,jak się trochę napije to ruchać się jej chce,więc proponuję jakąś kolację z winem czy tam z czymś mocniejszym i powinna ją chcica złapać,a wtedy jazda ostra bez trzymanki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dzięki za rady i trafne i nie. Spróbuję pogadać.Trzeba to załatwić 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. hm… przypomnialo mi się powiedzenie „jak przed ślubem nie por*chasz, to po ślubie tym bardziej…”

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jej argumenty : jest zmęczona, pracuje na 2 etaty, nie wiesz jak jest ciężko pracować po 16 godzin ( i tutaj czyt, czuje się nie doceniania, najlepiej by było żebyś chodzil i mówił jej jaka jest wspaniała, że daje sobie świetnie radę, że faktycznei jej jest ciężko, że ją podziwiasz za to że na 2 zmiany ciągnie) bo jak zaczniesz mówić o swoich potrzebach – kłótnia murowana. ;> chyba Wam się pozmieniały role w domu ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Mam to samo z facetem…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie zazdroszcze

    0

    0
    Odpowiedz