Chujnia psychologiczna

Całe życie trzeba sie na czymś sprawdzać – szkółki, egzaminy, studia, obrony dyplomu, certyfikaty, prawo jazdy i miliony kurwa innych jeszcze papierów teologicznych do bierzmowania. Składam szajsy do pracy i wyobraźcie sobie drodzy Współchujniowicze – mam tam przejśc stu godzinne testy, w tym – techniczne (a mam 2 fakultety studiów wyższych dziennych z renomowanej uczelni wraz ze stypendiami naukowymi), językowe (mam certyfikat na niemalże 100% poziomu B2) oraz psychologiczne (nie osiągnęłabym wcześniejszych, gdybym była pierdolnięta). Ale nie – to za mało i za 1200zł trzeba jeszcze człowieka poniżyć bardziej. Proponuje testy ginekologiczne w komisji składającej się z całej firmy i jak pizda będzie nie dość ładna to za drzwi xD i po raz kolejny zadać należy retoryczne pytanie – Po jaki Chuj mi to było? Pozdrawiam wszystkich rekrutujących. Amen

77
53

Komentarze do "Chujnia psychologiczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co się dziwisz… pizda jest bardzo ważna..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zaloz firme albo pracuj zagranica

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Teraz pochwal się, jakie to fakultety skończyłaś? Ekonomię, zarządzanie a może kulturoznawstwo? Wy polaczki to jednak macie tępe łby. Tyle sie teraz mówi o tym, że po studiach nie ma roboty. Ale nie, jeden z drugim baranem oczywiście musi robić nieskończoną ilość kierunków. Każdy idzie na studia to i ja nie moge być gorszy. A po 5 latach budzicie się z ręką w nocniku, zdziwieni, że nie ma dla was roboty. Polaczki to mają takie głupie myślenie, że gardzą zwykłymi zawodami jak ślusarz, spawacz, fryzjerka, kosmetyczka. A przecież tyle ofert pracy jest w tych zawodach. W samej gastronomii jest tyle specjalności, można niezłą kase trzepać, jeśli tylko masz fach w ręku (nie mówie tu o robocie w McDonaldzie, czy byciu kelnerem). Ale wy to pewnie sie widzicie w marketingu, public relations, czy innym piarze. Chętnie siedzielibyście w urzędzie popijając kawke z rana, a najlepiej to chcielibyście nic nie robić i mieć grube bańki.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko naiwniaki kończą dużo szkół. Mam koleżankę co w 2002 zaczęła studia, obecnie po 11 latach nauki kończy drugi fakultet…i po chuj jej to .. dostanie robote za 2k .. ba niech nawet za 3k dostanie .. nie poszaleje sobie dużo za takie pieniądze .. wiem wiem.. ludzie zarabiają mniej .. tylko po chuj się oglądać na tych co zarabiają mniej!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. test gimnazjalny poszedł słabo?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @3
    Tylko że wbierając czy chcemy zawód czy gówniany ogólniak i potem studia albo kursy mamy jebane 15 czy 16 lat. Jasne że budzimy się z ręką w nocniku ale wcześniej nie wiedzieliśmy co to jest nocnik. Siedzę akutalnie na studiach ekonomicznych i żałuję że nie poszedłem do technikum. Od razu mam zawód i pracę, a jak chcę to pójdę na polibudę i później będę robić hajs.
    Największe kurestwo to wybieranie życia w wieku w którym gówno o nim wiemy i gówno nas obchodzi.
    Znam takich co wiedzili co chcieli robić i to robią. Teraz też narzekają, że ledy które miały działać 5 lat, spaliły się po 1,5roku. A to typki w moim wieku.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Kiedyś powiedziałem sobie, że nie będę wypowiadał się na chujni, ale to co opisałeś to mój największy lęk zaraz obok nieuzasadnionego lęku przed dentystą. Boję się, że gdy skończę studia, znajdę robotę, kobietę, dorobię się dziecka to zostanę takim niewolnikiem dzisiejszego stanu rzeczy. Że będę harować coraz więcej aby być w stanie utrzymać rodzinę, a po pracy nie będę miał siły/ochoty na cokolwiek. Nie chcę stać się bezmyślnym, zmęczonym robotem na łańcuchu, kursującym tylko między pracą, telewizorem i łóżkiem. Takich ludzi widać wszędzie, sam obserwuję to we własnym domu. Niestety, takie mamy czasy, że pieniądz ważniejszy jest od człowieka i jeśli chcemy prowadzić „normalne” życie to stajemy się niewolnikami tego staczającego się systemu, a monotonia zabija nas powoli od środka. To jest problem globalny i ludzie powinni reagować i próbować zmieniać sytuację. Niestety niemal każdy woli na krótką chwilę uciec od wszystkich problemów do TV, komputera, łóżka czy alkoholu. Ludzie którzy mają największe możliwości kontroli sytuacji w państwie (rząd) są niekompetentni, a obywatele przez obecną sytuację zbyt obojętni i zmęczeni by myśleć nad rozwiązaniem problemu i tworzeniu nowych, kompetentnych partii. Tu zresztą też chujnia, bo panuje myślenie „rządziła partia A, było chujowo, zagłosuję na partię B, ponieważ inne partie i tak nie mają szans mimo, że B też była przedtem u władzy i też było chujowo”. Paranoja z zachodu gani patriotyzm nazywając go skrajnym nacjonalizmem i nikomu w końcu nie zależy na tym kraju. Potrzeba u władzy prawdziwych patriotów zdających sobie sprawę z korzyści jakie niesie posiadanie własnego państwa przez naród. Niestety, takie osoby kończą teraz jak Petelicki. Wielki człowiek, którego darzyłem wielkim szacunkiem skończył tak marnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „jak pizda będzie nie dość ładna to za drzwi xD” To akurat dobra propozycja 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś pierdolnieta wierz mi wiem bo czuje zapach twojej cipy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Też mam dwa fakultety i na chodzenie po takich pracodawcach nie mam nerwów, ambicji, a może i jaj. Daję korepetycje i wyciągam z tego wystarczający mi grosz. Pracuję jak chcę i kiedy chcę. Ma to swoje minusy, ale za żaden pieniądz nie zamieniłbym to na taką fabrykę robotów do piłowania normy, o której piszesz. Te firmy w Polsce, nawet zagraniczne, puszą się i robią wrażenie, jakby rekrutowali Cie do najtajniejszej sekcji obsługi Pentagonu, a później i tak się okazuje, że cały ten image i prestige to sranie w banie, udawanie. Wyjedź za granicę do jakiejś przyzwoitej firmy i niech Ci tam spróbują jakieś klocki do układania na czas rozsypywac… Śmiech na sali.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @3 – dojebał do pieca.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A jak pizda ładna to dymanie przez całą firme. Takie powinno byc prawo zapisane w konstytucji.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zadbana pizda dobrem całego narodu!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ja mam podobny problem bo nie moge przestac myslec o jednym chłopaku i dręcze sietym codziennie i jak głupa wpatruje sie w jego zdjecie. Przez to jestem smutna i cicha i przyjaciele juz dawno zostawili mnie najwytrax niej myslac, ze jestem nienormalna skoro tak to przezywam. ale mi na prawde zalezali tylko nie potzrafiłam tego sensownie pokazać. I odrzucił mnie a ja juz od 3 miesięcy gryze nocami rece z bólu i choc juz prawie nie mam wspomnien to uparcie wciaz je utrwalam bo sprawia mi to jakoś kurewnie masochistyczna przyjemność. wiem ze coraz bardziej sie pograzam i olewam studia itd i obawiam sie czy kiedykolwiek jeszcze bede normalna bo chyba nie. pozostaje mi tylko wierzyć ze był chujem i gdybym pociągneła ta znajomosc to po zakonczeniu byłoby ze mna jeszcze gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @3 A Ty co, nie ‚polaczek’? Albańczyk? Rusek? Rozumiem, że praca ślusarza lub na zmywaku w knajpie jest szczytem Twoich ambicji, ale gdyby każdy wykonywał pracę na pułapie tak niskim, jaki Ty obrałeś, to nie miałby kto Tobie płacić i nie miałbyś dla kogo pracować. Ruseczku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zapomniałaś dodać, że w naszym łódzkim wydziale fabrycznym należy ponadto zapłacić wpisowe za rozpatrzenie wniosku o pracę. Więc ciesz się, że u ciebie nic takiego nie ma. Chociaż z drugiej strony zapewne pracujesz w jakiejś patałaszej firemce, która niebawem upadnie. My jesteśmy konkurencyjni. Mamy koszty niższe od najtańszych chińskich fabryk, ba, nawet pod względem kosztów zatrudnienia skutecznie wywalizujemy z północno koreańskim przedsiębiorstwem produkcyjnym Yodok. Jest logicznym, że w dobie recesji przetrwają i rozwiną się najlepsze i najtańsze przedsiębiorstwa, a reszta zdechnie. Zatem już dziś przygotuj 3 stówy na wpisowe i złóż CV do nas. Pospiesz się! Do końca maja mamy promocję – nowi pracownicy za darmo korzystają z toalety!

    1

    0
    Odpowiedz
  18. No tak.Skończyła byś technikum fryzjerskie i miała byś fuchę.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. dokladnie pizda musi byc ladna dyrektorzy dymaja te ladniejsze a te srednio ladne zostaja dla kierownikow a nie dosc ladne pizdy za drzwi tak jak mowisz, nie ma sie co dziwic w firmie dobrze jest jak jest ktos do dymania takze jak najabrdziej jestem za wprowadzeniem takich badań !! Popieram autorke

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Te dyplomy i pierdyfikaty to tylko po to byś lepiej zapierdalała w wyścigu szczurów. Jakbyś zajarzyła wcześniej, że do życia papiery z pieczątką przydadzą się tylko do podtarcia dupy, to zamiast być wykwalifikowanym robolem, byłabyś szczęśliwą osobą. W wyścigu szczurów człowiek dowiaduje się ze zdziwieniem wielu rzeczy o sobie samym i swoich błędach.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. kto gówno sieje… ten gówno zbiera

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Na taśmę do podłódzkiego zakładu z tymi dwoma fakultetami się wybierz. (pewnie ten komentarz już się pojawi)

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ad 3 racja, pewnie, ze najlepsza praca w urzędzie, pewna jest, nikt cie nie wypierdoli i masz stałą pracę aż do śmierci. ale byle kogo tam nie biorą , trzeba mieć plecy by sie dostać. mi sie udało, wiec leje na innych zapieprzających u prywaciarzy. pozdrawiam innych urzędników.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. a ja pracuje jako tapicer 9 rok w jednej firmie mam 3-4 tys na miesiac i jest ok czysta robota

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @16 – nie możecie być tańszy od chińczyków. niestety ale przy tym poziomie biurokracji i podatków w Polsce jest to niemożliwe.

    0

    0
    Odpowiedz