Chujnia wśród rodziny

Witam, od razu na wstępie zaznaczam, że to nie będzie chujnia żartobliwego pokroju. Mianowicie często wśród moich rodziców dochodzi do kłótni, praktycznie co najmniej raz w miesiącu. Ja mam 23 lata, brata mam o dwa lata starszego i choć mieszkamy z rodzicami pod jednym dachem, to my można przyznać, już do tego przywykliśmy. Najbardziej boli mnie to, że moja młodsza siostrzyczka musi na to wszystko patrzeć i słuchać tego, jak się wyzywają nasi rodzice. Nie jestem w stanie nic zdziałać w tym kierunku. Często ojciec lubi sobie popić, wówczas robi się już naprawdę nieprzyjemnie, gdyż czasem dochodzi nawet do rękoczynów. Intryguje mnie ta cała sytuacja. Piszę pracę magisterską o prawach człowieka w Unii Europejskiej. Wielokrotnie podkreślam w niej, że każdy ma prawo do wolności, równości i szczęścia, niestety to gówno prawa. Wiele zależy od egzystencji naszych rodziców, jeśli w naszym rodzinnym domu panuje patologia, to tak naprawdę trudno się od niej uwolnić. Ciężko mi o tym nawet pisać, dziś musiałem ojca siłą ciągnąć do jego pokoju, byłem tak wkurwiony, że go wziąłem za szmaty i przewaliłem, bo stawiał się do mojej matki. Dobrze, że w tym czasie nie było mojej siostry, nie chciałbym, żeby ona to widziała. Cała akcja skończyła się na interwencji policji i ostrzeżeniu ojca, by więcej nie pił. Zobaczymy, co będzie dalej.
Pozdrawiam!

48
33

Komentarze do "Chujnia wśród rodziny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. U mnie w domu jest podobnie, napisałem to kiedyś we wpisie „Kochający Tatuś” tutaj na chujni. Ciągłe awantury, wyzwiska i alkoholizm ojca. Wy możecie się przynajmniej wspierać jako rodzeństwo ja nie miałem nikogo, jestem jedynakiem. Życzę powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Właśnie zobaczyłam, jak będzie wyglądał dom rodzinny mojej siostry za 10lat. Mają dwóch synów i urodziła się im córka. A jej mąż to skurwiel.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Też mam 23 i wkurwia mnie browarowy alkoholizm mojej matki:/ Masz rację, ciężko to wytrzymać i patrzeć jak kochani przez nas ludzie zmieniają się w potwory. To w chuj przygnębiające i degradujące całą rodzinę, ale w sumie nie dramatyzujmy – przecież każdy musi się codziennie napierdolić jak świnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przejebane, stary 🙁 Powodzenia, trzymaj się, mam nadzieję, że wyjdziecie wszyscy na ludzi, a ojciec jakoś się ogarnie.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ostatnio coraz częściej prawdziwe chujnie się tu pojawiają…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Intryguje cię ta cała sytuacja czy irytuje? bo to jest różnica

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Alkohol kurwa to samo zło!

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Miałem gorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dzięki za wsparcie. Na pewno się przyda. Co do komentarza nr 5, wybacz, faktycznie błędnie się określiłem, powinno być irytuje – pisałem pod wpływem emocji,z tego powodu najprawdopodobniej popełniłem błąd.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Trzymaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Spróbuj ratować ojca i rodzinę dopóki jest taka możliwość. Pogadaj z ojcem jak będzie trzeźwy. Jeśli to do niego czujesz powiedz mu że go kochasz. Przytul go. Ja mojego nie pijącego ojca kochałem, nie zdążyłem mu tego powiedzieć ze względu na codzienne awantury. Pił całe życie, ostatnio się zachlał. Był inteligentnym facetem ale nie poradził sobie z chorobą. Ogólnie chujnia.

    1

    0
    Odpowiedz