Chujnia z chłopakami

Jestem z chłopakiem od dwóch lat, kocham go i wiem, że on kocha mnie. Planujemy wspólną przyszłość, dom, rodzina, dzieci. Wiem, że chcę spędzić z nim resztę swojego życia. Wszystko byłoby wspaniale, gdyby nie osoba trzecia, a mianowicie mężczyzna, który niesamowicie potrafi mi zaimponować. Nie wiem, jak on to robi, ale odkąd pojawił się w moim życiu, nie pozwala mi o sobie nie myśleć. Nie wiem, czym jest to spowodowane. Może to dlatego, że jest zupełnie inny od mojego lubego, ma zupełnie inny charakter, a przede wszystkim jest totalnym luzakiem i wszystko przychodzi mu tak łatwo. Moje życie obecnie jest dość napięte, ponadto plany z ukochanym zmuszają mnie, siłą rzeczy, do zmartwień „a jak to będzie”, „a kiedy”, „a jak sobie poradzimy”, itd., przez co potrzebuję odstresowania, ale czy kosztem mojego związku? Nie chcę tego, ale mam wrażenie, że nie potrafię nad tym zapanować, jestem za słaba. Żałuję, że w takim momencie mojego życia pojawił się taki człowiek.
P.S. Wiem, że teraz zostanę skrytykowana i „wyzwana” od najgorszych i najbardziej niezdecydowanych kobiet, ale dlatego piszę tutaj bo nie potrafię się nikomu wprost do tego przyznać.
Pozdrawiam.

15
33

Komentarze do "Chujnia z chłopakami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. miałam tak samo-wybrałam tego drugiego (z którym nie byłam w związku) i wcale tego nie żałuję! Układa nam się super, a teraz z perspektywy czasu widzę, że mój poprzedni związek opierał się tylko na przyzwyczajeniu do siebie, sympatii i niczym więcej. Teraz znalazłam prawdziwą miłość:) Więc może zastanów się dwa razy, jeśli planujesz jakąś przyszłość z twoim obecnym, bo jeszcze wszystko może ulec zmianie…powodzenia życzę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ale to jest jak najbardziej zrozumiałe – czeka Cię nowa faza życia, nowy etap rozwoju społecznego; lęk przed tym sprawia, że chcesz powrócić do tego etapu kiedy z chłopakami się łaziło nad rzeką a nie planowało przyszłość 🙂 powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wiesz nawet rozumiem, że spodobał ci się inny. To nic nadzwyczajnego. Ale jeśli twój facet ma takie same plany na wspólną przyszłość co i ty to nie zrób mu takiej chujni i nie zdradzaj go z innym bo wtedy faktycznie wyjdziesz na totalną kurwę. Jak uważasz, że wolisz tego drugiego to rozejdźcie się a wtedy próbuj z drugim. Załatw to honorowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jeśli chcesz spędzić resztę życia z obecnym narzeczonym, to zerwij wszelki kontakt z tym drugim. Będziesz ciągnąć ta znajomość, to się skończy dla Ciebie źle. oczywiście nie będzie happy endu jak w filmach, tylko będą łzy. Ani faceta na resztę życia, ani tego wspaniałego trzeciego.
    Pamiętaj, że w życie nie jest usłane różami, a luzackie podejście do niego nie jest najlepszym rozwiązaniem…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To może lepiej daj swojemu facetowi do zrozumienia, że nie jesteś jednak na to wszystko gotowa. Robienie kogoś w chuja, szczególnie w tych sprawach, nie jest fair. Swoją drogą, nawet jak weźmiesz z nim ślub, będzie dom, dzieci – i tak się chyba rozjebie. Dlaczego? Bo znów przyjdzie ktoś, po roku, dwóch, pięcu latach, kto Ci ‚zaimponuje’ – a wtedy zjebiesz pare ładnych lat życia sobie, swojemu mężowi i przede wszystkim dzieciom. Kurwa, kobiety, jak Wam naprawde łatwo psuje sie mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dziecko po pierwsze to miłość nie istnieje,i nie ma czegoś takiego jak „być z kimś przez całe życie).Ale skoro jak twierdzisz w to wierzysz,to znaczy że twoja miłość jest gówna warta,a ty sama tak naprawdę nie wiesz czego chcesz.I sam fakt błądzenia w życiu niczym złym nie jest,ale takie walenie w chuja typu „jestem pewna,ale jednak”już jest godne potępienia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Hm, nie będę Cię krytykował bo to nie moja sprawa, zauważ jednak że teraz myślisz „jak sobie poradzimy” a związki z luzakami i kolesiami ktorzy mają olew na wszystko zazwyczaj kończą się myśleniem „jak sobie teraz sama z dzieckiem poradzę”. Pozdrawiam. PS A przy okazji chętnie kopnąłbym Cie w dupę 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @3: lubię to!
    takie trzeźwe myślenie mi się podoba!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dziewczyno ogarnij się. Ten facet Cię kocha i zrobiłby pewnie wszystko dla Ciebie. A skoro go kochasz to powinien być nie zastąpiony i nie powinnaś zawracać sobie dupy jakimś trzecim. Nie niszcz czegoś samej sobie tak pięknego dla jakiegoś trzeciego.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Najnormalniej w świecie wypaliłaś się w związku z tym pierwszym wiec nie wmawiaj sobie ze go kochasz tylko skiknij do wyra z tym drugim jak cie doskonale wypierdoli to znak ze pora na zmiany a jak okaże się niezadowalający (gorszy od twojego faceta) to wiadomo co robić. W życiu jest jedna zasada jak będziesz dobrze wyjebana to będziesz szczęśliwa a nie pierdolenie ze liczy się wnętrze :). Tak naprawdę to liczy się walenie i dopasowanie się pod tym względem. Skoro myślisz o innym to pozamiatane. Musisz poczuć drugiego chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Napiszę tak, jako facet – jesteś przejebana na maxa. Ale taka jest ludzka natura. Kultura narzuca nam stałość, małżeństwo, wierność, itp i niektórzy się podporządkowują. Ale natura to natura. Chemia ciągnie nas z różnych powodów to do jednych osób, to do innych – moralność, etyka nie ma nic do tego. Nikt nie odpowiedział w wystarczający sposób na pytanie, co z tym robić, jak sobie radzić. Jest prawdopodobne, że Twoj facet w pewnych okolicznościach mogłby puknąć inną, albo się w innej zakochać.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Autorka wpisu. w ramach wyjaśnienia: nawet nie pomyślałam, żebym mogła być z „luzakiem” w związku, nie, tylko przeraża mnie właśnie odpowiedzialność… pełna odpowiedzialnoć i takie poważne plany, a „luzak” uświadomił mi to, że chyba nie do końca jestem gotowa na planowanie rodziny.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. luzak pewnie tak pierdoli żeby Ci się podlizać. Już ja znam takich, co niby przyjaciele- pan dobra rada a przy pierwszej okazji dobiera się do majtek. Ale takie są kobiety, że zawsze czegoś im brakuje. Nigdy żaden facet nie jest wystarczająco dobry. Ja osobiście jako facet nie potrzebuję żadnych „przyjaciółek”. Mam dziewczynę i ona mi w zupełności wystarcza. Dodam, że uprawiamy seksu jeszcze. Więc jeśli on tak bardzo Ci imponuje i w ogóle.. to żal mi Twojego faceta

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @7 popieram w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  16. I to jest właśnie babskie myślenie . . . Facet się poświęca, robi wszystko by dogodzić kobiecie, a tu pojawia się jakiś pajac, przez którego wszystko się pieprzy. Popieram @3. Mówicie, że „prawdziwa miłość nie istnieje”. Prawda jest taka, że życie dało wam w dupę, bo spotykaliście właśnie takie osoby jak autorka tego tematu. Miłość to nie tylko uczucie, seks. Jeśli jesteś z kimś w związku, to moim skromnym zdaniem powinnaś o ten związek dbać, człowiek przez całe życie się uczy, a najgorsze jest to że na swoich błędach. Zrób to co polecił @3, a wtedy się przekonasz czego tak na prawdę potrzebujesz. Jeśli nie jesteś pewna czy chcesz brać ślub teraz, to przecież jest okres narzeczeństwa . . . On jest właśnie po to żeby się przygotować do ślubu itd. Chuj . . nie chce mi się więcej pisać, ale mam nadzieję, że zlejesz tego „luzaka” ostro z pizdy i zajmiesz się swoim ukochanym, jeśli na prawdę go kochasz. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. w każdej kobiecie kurwy 2/3 (dwie trzecie – dla blondynek;)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. hehe dlatego właśnie nie zwiążę się z dziewczyną na stałe. Po zaledwie 2 miesiącach pieprzycie jakie to jesteście zakochane, „wielka miłość” i te inne pierdoły a po 2, czy 3 latach zostawiacie i macie w dupie, zwalając oczywiście całą winę na facetów, zamiast przyznać się z ręką na sercu że potrzebujecie kogoś innego, że chcecie zmiany bo życie z jednym wam nie wystarcza. Jebać stałe związki! xD aha.. rób co chcesz ale zrób to z honorem

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kobieto – myślę, że mogę Cie tak nazwać.
    Nie niszcz Waszego związku, nie zrób z siebie, sama wiesz kogo, nie każ cierpieć swojemu mężczyźnie, bo wiem jaki to ból i uwierz mi jeżeli choć trochę Ci na nim zależy znajdziesz w sobie siłę, żeby to uczucie do drugiego mężczyzny przezwyciężyć, jeżeli jednak wiesz że nie dasz rady postaw sprawę jasno, jeżeli Twój facet jest wrażliwy, to będą łzy tydzień nie będzie wyglądał spoza kieliszka, ale lepsze to niż zdrada i okłamywanie go, bo kiedy będziecie mieli dzieci i to wyjdzie na jaw, to one będą na tym cierpieć najbardziej.
    Szanuj się, powodzenia życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Bo jeden bolec w dupie to za mało.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @3 @9 szczera prawda… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Głupie ździry same nie wiecie czego chcecie. Całe wasze pojebane życie opiera się na kłamstwie i szukaniu czegoś innego jak macie w danej chwili. To dlatego faceci traktują was ja głupie suki na jeden numerek. Zastanów się nad sobą-albo weź koło i pierdolnij się w czoło.

    1

    0
    Odpowiedz