Chujnie z imprezami

Zaraz mnie coś rozjebie. Moi rodzice gdy wzięli się za budowę domu wybrali chyba najmniejsze i najbardziej chujowe miasteczko w Polsce. Nic tu nie ma, wszędzie trzeba dojeżdżać. Człowiek jest w liceum, poszedł by sobie na imprezę ,ale nie ma jak! Bo nigdy nie ma jak dojechać , nie ma czym wrócić ,nic nie ma. A potem pierdolą rodzice kochani że za dużo w domu siedzę. A ja się pytam kurwa gdzie mam w tej dziurze chodzić? Nawet na zasrana dyskotekę szkolną nie mogę iść bo zaczyna się o 17:00 a ja kończę lekcje o 14:20 i długo trzeba czekać ;/ a potem ostatni autobus o 19 czyli dwie godziny imprezy. Nawet nie ma się z kim nigdzie zabrać bo w mojej dziurze z 10 osób w moim wieku max i połowy nienawidzę. A moja jedyna koleżanka w tym wypiździajewie jest uczulona na wszystkie imprezy i nie chodzi nigdzie! Czekam z niecierpliwością aż się stąd wyprowadzę.

46
91

Komentarze do "Chujnie z imprezami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. …….jak będziesz miał za co!;P

    0

    0
    Odpowiedz
  3. to wypierdalaj na swoje do jakiegos wielkiego miasta i zobaczysz co to znaczy opłacać za czynsz w polskich metropoliach…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam podobnie, nie jesteś sam 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tzn, że wylądowaleś w jej rowie czy jak?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to se jeszcze troche poczekasz… tak ze 20 lat…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Na ile Cię znam to przypuszczam że również Twoi rodzice wyczekują tego momentu z niecierpliwością.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bierzesz sztachętę od pobliskiego ogrodzenia, dwa winka po 3,50 sztuka kaucję zwrócisz po spożyciu jutro, jak przeżyjesz i idziesz na potańcówkę do remizy. tańczysz z dziołchą – tylko nie pytaj za wiele bo lasencja może nie ogarnąć zdań wspoółrzędnie złożonych. Ręce na dupie partnerki mile widziane. Tych sześciu gości w rogu to jej bracia, już omawiają jak śwagra (czyli ciebie nieszczęśniku)w ich gospodarstwie do roboty przyuczyć. Albo zdążysz spierdolić przez pola na najblizszą szosę albo masz przesrane (proper fuck). No chyba że zarabiasz 17 tysi netto, tak, jak ja…pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Do nauki a nie imprezować.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ucz się, dziewczynko, do matury, olej imprezy. Nic tam nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ech te problemy gimbusów..ach sory licealistów…Ciesz się że masz gdzie mieszkać i za co żyć.I do nauki,a nie imprezy!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chciałbym mieć takie problemy jak ty….

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To wypierdalaj.
    Taka złota zasada,jak mi się coś nie podoba to biorę dupę w troki i wypierdalam.
    A ta kobieta akurat jest pewnie jedną z niewielu ogarniętych.Na imprezy chodzi plebs żeby się naćpać i najebać.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. jak sie zwie Twoja kraina? Rób prawo jazdy, kupuj samochód i będziesz tam półbogiem… Może nawet nową religię założysz w tym małym zamkniętym świecie, a wtedy na imprezy to do was zaczną ciągnąć tłumy…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. znam to, znam to! Straszny kurwa ból. Ale teraz Kraków i Tobie też zmiany życzę

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa, dla mnie taka koleżanka to byłby skarb, bo też nie lubię imprez. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ważne, że jest dupa w tej dziurze i można korzystać… z jej dziur:))

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A od kiedy stoi tam Wasz dom?Pytałeś rodziców dlaczego?Kiedyś w pewnych miasteczkach ziemia była tańsza niż dzisiaj.Wszędzie drogo wszystk sprzedają. Może dla nich było tam lepiej?Jak skończysz szkołę,pójdziesz na studia,to będziesz mógł się wyprowadzić,zobaczyć,być częściej w tym chaotycznym świecie-już Ci tak śpieszno do niego?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. znam ten ból….

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Fajna izolacja zazdroszczę, a z koleżanki chciałbym mieć coś więcej niż tylko przyjaźń

    0

    0
    Odpowiedz