Chujowo być niskim

Jestem niski, nie jakoś mega, krasnalem nie jestem 173cm mam, ale jak na faceta to trochę przymało. Idąc ulicą jak minę jakiegoś niższego gościa niż ja to mam podjarke, jak mijam wyższa laskę to się wkurwiam, zaraz sobie myślę kurwa czemu takie chujowe geny wylosowałem. Mówią ze facet zaczyna się od 180cm może to i prawda, inni mówią że małe jest piękne problem w tym ze mówią tak ludzie mali. Mały wzrost mocno zawęża grupę kobiet z którymi można by kręcić z jednej strony dlatego, że do wyższej przecież nie podbiję bo jakby to niby wyglądało, a z drugiej strony kobiety wolą wysokich facetów co sprawia, że jestem mniej atrakcyjny w ich oczach. Chujnia centymetrów sobie przecież nie dorobię.

82
72

Komentarze do "Chujowo być niskim"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. przesadzasz przypakuj trochę tak do 90kg zobaczysz co się dziać będzie.Ja natomiast ci zazdroszczę bo niestety mam 190cm i przy 82kg wyglądam jak by mnie z oświęcimia wypuścili

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Odpowiem Ci bez kurwa sensu jak ty jemu mianowicie psie ” to zrób masę zobaczysz co się dziac bedzie ” idiota

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Pierdolić jebane zdanie innych też mam 175 i jebie mnie to że sie z tego śmieją dawniej ludzie nie byli tacy wysocy teraz wpierdalają GMO to rosną jak na drożdzach a zobaczymy jak długo będą cieszyć się życiem

    1

    0
    Odpowiedz
  4. A ta m pierdzielisz. Ja jestem wysoka a mój facet niski. w dupie to mamy jak to wygląda. On jest bardzo męski i inteligentni wszyscy wysocy mężowie moich koleżanek mogliby mu buty czyścić. Wolę niskiego pewnego siebie faceta niż zakomleksionego wysokiego z browarem przy kompie. Twoja chujnia to nie chujnia. To tak jakbym ja płakała, że jako kobieta ma 175 cm wzrostu. Jestem dumna ze swoich długich, chudych nóg, a jak sie nie podoba to nie. Pozdro

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Wzruszylem się ale chuj to go

      0

      0
      Odpowiedz
  5. ja mam za mało cm, tyle że w czym innym…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zaaplikuj sobie hormony wzrostu. Będziesz wysoki. Będziesz posiadaczem wybitnej kondycji i niebanalnych umiejętności,tak jak ten krasnal Messi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Może to wydać Ci się głupie i śmieszne ale… zwiększ po prostu masę 🙂 Pzdr!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rozsądnej i inteligentnej kobiecie nie robi różnicy, czy facet ma 190 czy 160 cm wzrostu. Pozostała resztą (czyt. blachary, plastiki, pustaki, galerianki, lelum polelum, lejdi-nierobisie) nie zakrzątaj sobie myśli. No chyba, że chcesz być traktowany jak gadżet (czyt. telefon, torebka, dodatek) – wtedy umawiaj się z takimi. Każdy z nas jest inny, i to właśnie czyni nas wyjątkowymi. Więc nie wyrzucaj sobie tych 173 cm. Głowa do góry !!!

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Skoro rozsądnym kobietami nazywasz te które wola faciow-pizdy ktorzy ich nie obronia przed 190+ typem no to gładki xD

      0

      5
      Odpowiedz
      1. W dzisiejszych czasach tylko prostaki i debile leja się po mordach, inteligentni dzwonią po policję i adwokata, a debil płaci i idzie do pierdla. Poza tym zawsze znajdzie się silniejszy, to że ktoś ma np 175-180 nie znaczy że nie obroni laski przed 190 typem.

        1

        0
        Odpowiedz
  9. jestem 5 cm niższy od Ciebie, a jakoś nie przeszkadzało mi to spotykać się z wyższymi dziewczynami (nawet 179 i 180 cm). Głowa do góry i rób swoje! 5!

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Ja mam 170 i myślę o tym tylko jak czytam wpisy takie jak ten…normalnie tego nie zauważam więc nie wiem jak to jest mieć z tego powodu jakiś kompleks. Stary olej to, bo i tak nie jesteś w stanie tego zmienić(chyba że jak w Japonii będziesz wydłużał sobie nogi śrubami…) Tylko, a może aż akceptacja własnej osoby i masz problem z głowy.Z drugiej strony jeżeli wzrost jest dla ciebie aż takim wymiernikiem ludzkiej wartości że się tak o to spinasz, to musi być z tobą coś nie tak. Jest dużo lasek niższych (choć mi częściej trafiały się te wyższe) i one nie mają problemu z wzrostem (choć są takie dla których facet zaczyna się od 180 ale wszystkim nie dogodzisz). Z resztą popatrz na takiego Rona Jeremy’ego był niższy od ciebie a zobacz ile osiągnął:)

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Jeszcze o tomie srusie zapomniałeś napisać jak kazdy pod każdym tego typu tematem wyższych co coś osiągnęli jest więcej i?

      0

      0
      Odpowiedz
  11. co racja to racja

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Co mam Ci powiedzieć?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Daj sobie luz ja mam 158 moj chlopak 170 i dla mnie jest wysoki nawet gdy mam szpilki

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Siema, ja z tej zupełnie drugiej strony jestem… Jestem kobietą nieco ponad 1,80. Uwierz że też mam taki problem. Tacy po prostu jesteśmy i taka mała chujnia. Ale więkoszość kobiet jednak jest wzrostu 1,60-1,75 także nie zamartwiaj się zanadto, pozdro 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Nie stekaj, rob swoje. Mam tyle samo wzrostu co ty i jebie mnie to. Prawdziwy facet musi miec charakter. Jak ktos jest pizda to i dwa metry wzrostu nie pomoga. Co ma byc to bedzie. Pozdro.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. A tam. Ja mam 172 i jest dobrze. W sumie przydała by się jeszcze z dycha więcej, ale nie jest źle. Jak na razie żadna nie narzekała : ]. Jebać wzrost. Liczy się co masz w portkach : ]

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mam dokladnie to samo, na dodatek jestem jeszcze nizszy od Ciebie o 3cm.
    Chujnia i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. tak mówią że od 180cm zaczyna się być przystojnym, i to jest fakt, wszyscy których znam i mają 180+ mają powodzenie u kobiet. Ale absolutnie nie zgadzam się z tym nie podbijaniem do wyższej. Bo kto Ci niby zabroni ? mama ?!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dałam 2/10. Dlaczego?
    173 to normalny wzrost faceta. Średnia to 175. Mógłbyś narzekać gdybyś miał poniżej 170 (jak mój ojciec-ma 168 zdaje się) i cudem można znaleźć kogoś niższego od niego. Poza tym prawda jest taka, że liczy się sylwetka, a nie wzrost. Al Pacino jest niski, ma poniżej 170 a mimo to jest uważany za jednego z najbardziej przystojnych facetów (w każdym razie kiedyś, teraz ma już swoje lata). Tom Cruise- 170, również bardzo przystojny i dobrze zbudowany. Wolałabym niższego faceta niż wysokiego o nieproporcjonalnej, dziwacznej sylwetce. „Mały wzrost mocno zawęża grupę kobiet z którymi można by kręcić” co ty ględzisz? a mijasz wokół siebie sporo kobiet o wzroście 175 ??? Przeciętna kobieta jest od Ciebie niższa, nawet jak założy 5 cm obcasy więc nie narzekaj. A co chcesz się zadawać z wychudzonymi wieszakami o wzroście 180? Ogólnie trochę żałosna chujnia, zupełnie bezpodstawna. Nie życzę Ci, ale jak zachorujesz na coś poważnego to wtedy wzrost przestanie się liczyć i będziesz miał inne problemy…
    I mam 163 cm czyli wg Ciebie pewnie mega karzeł 😀 skoro sam uważasz się za mikrusa.

    2

    2
    Odpowiedz
  20. Ogólnie faceci są czasem fajni o wzroście 170-175 np. latynosi, mają dobra sylwetkę i potrafią być niezłymi ciachami. No ale u Polaków faktycznie słabo z urodą jest, nie dbają o siebie, na siłkę nie chce się chodzić, więc jak niski to zazwyczaj zakompleksiony pasztet w sandałach w skarpetach.
    PS. 173 u faceta to nie jest mało na litość boską…
    wolałbyś mieć 195???
    po prostu przyznaj ze masz zrytą sylwetkę, wąskie ramiona i dziwną twarz- to pewnie Twój główny problem. Zadbane ciacho o wzroście 173 nigdy by nie narzekało.

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Wzrost nie jest miarą człowieka! Ja mam za to małe cycki i choć jestem zajebista, atrakcyjna, a faceci ślinią się na mój widok, to i tak nie czuję się kobietą, więc w pewnym sensie Cię rozumiem. Za to mój facet twierdz, że moje cycki są spoko i je akceptuje. Ty też znajdziesz kogoś, komu nie będzie przeszkadzał Twój wzrost. Także keep calm and wyjebane miej na kompleksy.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Moze i chujowo, ale nie az tak bardzo znowu. Na odpowiednim obuwiu, to mozesz i 5-6 cm zyskac. A 180 cm to jest calkiem dobrze. Przede wszystkim pracuj nad soba, pewnoscia siebie, pewnoscia mowy i pewnym, spokojnym zachowaniu sie i takich tez ruchach, sposobu jak mowisz, jak chodzisz. Konieczna jest umiejetnosc nawiazywania kontaktow, zarowno z mezczyznami i kobietami, z czasem bedzie coraz lepiej. Poznasz wiecej ludzi plci obojga, bedziesz sie lepiej czul, zapomnisz o wzroscie i innych nie az tak znowu waznych sprawach. to wszystko jest mozliwe, ale trzeba konsekwencji, wytrwalosci, niemalo wysilku. Zycze powodzenia i pozdrawiam. Edward z Krakowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Może emigracja gdzieś do kraju na Daleki Wschód? Tam może wyzbyłbyś się tego kompleksu.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Pierwszy normalny inteligentny komentarz klejnotów dla ciebie

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Człowieku, czym Ty się przejmujesz. 🙂 Mój kumpel ma z 160 cm wzrostu i też nie ma problemów, a osobowości, charakteru i żony (wyższej od niego o kilka cm ;)) wielu mogłoby mu pozazdrościć. Zresztą, rozejrzyj się w około i sam zobaczysz, że ludzi o wzroście zaliczanym do niskiego lub średniego jest multum. I większość z nich doskonale sobie radzi. Ja mam niewiele więcej, bo raptem niecałe 2 cm, od Ciebie i nigdy nie miałem z tego powodu najmniejszych kompleksów ani problemów ze strony innych. Jest OK i lubię siebie takim jakim jestem. Nawet nigdy nie miałem problemu z zagadywaniem do dziewczyn mających wyższy wzrost niż mój. Z różnymi tego efektami. 😉 I nie przeszkadzałoby mi w ogóle, gdyby moja dziewczyna była wyższego wzrostu niż ja. Bo liczy się człowiek jako całość, a nie jeden z wybranych atrybutów. O ile nie ma to być jednorazowa przyjemność, 😉 to tylko idiota (lub idiotka, w zależności od preferencji) o mentalności pustaka może kierować się przy takich wyborach tylko pojedynczą cechą, zwłaszcza fizyczną, danego kandydata (kandydatki). A na takich, nie warto marnować czasu, więc nie masz się czym przejmować. Za to wdzięczny powinieneś być losowi, że Twoje warunki fizyczne pozwalają już na starcie odsiać część takich plew. To -takie kompleksy- siedzi tylko w Twojej głowie. To wszystko kwestia podejścia do samego siebie. Zmień ją, nie myśl nawet o tym, podejdź do tego racjonalnie i zacznij być bardziej pewny siebie, a problem zniknie zanim się obejrzysz, bo siedzi w Tobie a nie w tym jak postrzegają Cie inni. Kobiety być może lubią wysokich, ale na pewno lubią zdecydowanych i pewnych siebie, byle nie w chamski sposób. Poza tym średni wzrost jest też dobry z jeszcze jednego powodu. Tacy ludzie często są zdrowsi, bo ich układ krążenia lepiej pracuje. Często są silniejsi fizycznie i bardziej wytrzymali. Rzadziej mają problem z kręgosłupem. Innymi słowy, wszystko jest jak najbardziej w porządku, tak właśnie ma być, bo skądś się ta przecież średnia bierze, i nie ma powodów do kompleksów.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nie masz wyboru…. idź w masę!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. No chujnia. Ja mam 185 ale jak rozmawiam z jakimś typem 195 albo 200 to mam uczucie takiej maleńkości. Nawet nie chcę myśleć co taki czuje osobnik twojego wzrostu.

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Mówią, że raczej od 185, ja mam 181 i mam kompleksy.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Pewnie masz zryta mordę i beret i tu nawet 190 nie pomoże

      1

      1
      Odpowiedz
  28. Prawda jest taka, że każdy powód jest dobry, aby usprawiedliwić swój strach przed podbiciem do laski. Dla jednych jest to wzrost, dla innych cokolwiek innego.
    Kolego, nie myśl za dużo, po prostu obserwuj laskę. Kobiety dają pewne znaki, gdy są zainteresowane facetem.
    Naucz się je czytać i podbijaj tylko do tych co je wysyłają.
    To naprawdę proste. A i zawsze bądź pewny siebie – one wyczuwają, że pękasz na kilometr.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. „Mówią ze facet zaczyna się od 180 cm” – pierwsze słyszę.Ja mam 178 cm i wcale się nie uważam za nie-faceta,albo nie dość wysokiego.Wiadomo,że fajnie by było mieć ze 185 cm,ale się nie da.
    A 173 to tez nie tak bardzo mało,jakbyś miał 167-170 to by było mało,owszem.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Ziomek , kurwa , mam kumpla co ma 160 i co on ma powiedzieć ?! Stań się pewny siebie i wylecz sie z kompleksów , nie bądź tchórzem a wtedy będziesz mógł na własnej skórze porównać czy ważniejsze jest ciało czy charakter?

    4

    0
    Odpowiedz
  31. Marne to może pocieszenie, ale ja jestem dosyć niska i nigdy nie wybrałabym faceta powyżej 180cm, nawet uważam, że u takich nie mam szans. Celuj w niskie i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Masz popieprzone we łbie… przecież 173 to nie jest mało. Pewnie nie masz męskich rysów, wąskie ramionka i dlatego narzekasz. Przy normalnej sylwetce i twarzy 173 to nie problem.
    „a z drugiej strony kobiety wolą wysokich facetów co sprawia, że jestem mniej atrakcyjny w ich oczach”
    Dawno nie słyszałam takich bzdur. 99% kobiet będzie wolało niższego faceta przystojniaka, od wysokiego z dziwną japą i wielkim brzuchem.
    Ja osobiście wolę zgrabnych facetów z przedziału 170-175 niż 185-190, przy takich czuje się jak karzełek.
    Na koniec: masz urojone problemy chłopie. Sprawdź ile wzrostu ma m.in Dustin Hoffman, Al Pacino to może Ci się humor poprawi.

    2

    1
    Odpowiedz
  33. Skoro ty jesteś niski, to co ma powiedzieć kobieta o wzroście 158 (Salma Hayek) czy Edyta Herbuś (156)
    są karlicami?
    Głównie liczy się twarz i ogólna budowa ciała. Twoim problemem nie jest wzrost tylko cos nie tak z twarzą albo budową ciała. A może po prostu wyglądasz na pierdołę bez jaj?
    Mógłbyś ponarzekać jakbys miał 167.

    0

    2
    Odpowiedz
  34. przestań się otaczać w środowisku koszykarzy, siatkarzy i innych sportowców i kulturystów to ogarniesz, że masz całkiem normalny wzrost. jak tak bardzo ci przeszkadza że masz zupełnie normalny wzrost (??) kup sobie buty na obcasach 😀
    PS. masz za to chyba coś z mózgiem nie tak

    0

    0
    Odpowiedz
  35. ja mam 198cm i to jest dopiero chujnia ziomuś. zmywać naczyń nie mogę bo nie wytrzymam tak długo zgarbiony, w tramwaju przypierdalam czołem o te jebane wyświetlacze wiszące z sufitu no i boli kręgosłup też średnio to wszystko znosi. nie marudź

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A jak z masą stoisz…?

    0

    0
    Odpowiedz
  37. a ja mam rowne 190 i 81 kg w sam raz,zajebiste uczucie jak stoisz np. w kolejce w sklepie i wszyscy nizsi

    1

    1
    Odpowiedz
  38. ja mam 165cm, w dodatku jestem gruby. dobrze przynajmniej ze nie rudy.

    3

    0
    Odpowiedz
  39. Ziom, nie wzrost ale masa sie liczy!

    0

    0
    Odpowiedz
  40. @38. Jesteś za chudy.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. a widziales meza mai hirsh jak nie to sprawc i ZAPIERDALAJ ale z drugiej strony male panny tez sa zajebiste (165cm gora) powodzenia…sorry za brak polskich znakow…

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Karły nieźle ruchają. panienki co oglądają pornole cie docenią.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. ja mam 165 cm , lekko przytyłem i rudawe włosy mam a i znalazłem dupcie tez ruda i zajebista 😀 .. zycie moze byc piekne .. kiedy nie patrzysz na swoje wady a zajmujesz sie zaletami ^^ mówie ci !

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Spoko luz chłopie, ja mam 178 cm i wszyscy moi faceci byli niżsi ode mnie. Teraz też spotykam się z niższym. Taki jest wygodniejszy podczas seksu, dla wysokiej kobiety. Więcej wiary w siebie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Stary, wyluzuj bo sobie życie zmarnujesz. Mój facet jest niższy ode mnie o dobre 10 cm i co? I nic, to jest ostatnia rzecz, jaka ma dla mnie znaczenie w związku. I mnóstwo dziewczyn tak myśli. skup się lepiej na tym, żebyś miał o czym z laską pogadać…

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Twoja chujnia to nie chujnia. Ja mam 170 cm wzrostu i owszem – kiedyś miałem chujnie np. w szkole, gimnazjum, podstawówka i 1 klasa liceum (zawsze byłem niski). Jest to czas kiedy dziewczyny bardzo szybko rosną (w gimnazjum sporo jest wyższych dziewczyn niż chłopaków). Na prawdę byłem bardzo niski, ale brałem hormony wzrostu. Bez nich miałbym może teraz 160 pare centymentów ale coś mi jednak dało. Jak już pisałem teraz mam 170, od 5 lat kochającą narzeczoną, 25 lat i mam na to szczerze wyjebane, tym bardziej że ludzie są tak różni; grubi, chudzi, bardzo wysocy i bardzo niscy że nie warto się tym przejmować. Ważne że masz dobrą bajerę a masy też nie musisz mieć jak tu pisze większość pewnie koksów, co się kłują w dupę. Uwierz mi że każdy ma jakieś kompleksy, coś by w sobie zmieniło, lub nie obraziło by się żeby ta część ich ciała była większa, ładniejsza lub mniejsza. Nie ma ludzi idealnych a jeżeli są z wyglądu to mają najebane we łbie, taka prawda. Bądź sobą i nie przejmuj się tym w ogóle a to zaprocentuje szybciej niż myślisz

    0

    0
    Odpowiedz
  47. Ja jestem dziewczyną i mam 177 i podobają mi się niscy (ok. 165), a oni myślą że nie mają u wysokich szans … wariaci! ważne jakim jesteś człowiekiem ! Uwierz w siebie nie dyskwalifikuj wysokich dziewczyn bo one też tego nie chcą :(, pozbądź się kompleksów i zrób z nich zaletę. Poza tym to słodkie jak widzisz niższego kolesia od swojej dziewczyny 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Do 41@ Zmotywowałeś mnie koleś dzięki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  49. jak jestes niski, to badź chociaż szeroki

    0

    0
    Odpowiedz