Depresja czy inne dziadostwo

Witam chujowiczów, gdzieś to musiałem napisać, bo za przeproszeniem by mnie rozjebało. Nie wiem co się ze mną dzieje, humor mam do rzyci, nic mi się nie chce, z nikim nie mam chęci się spotykać ani rozmawiać bo wydaje mi się że inni mają dość swoich problemów na głowie żeby się jeszcze mną przejmować. Czy to ta rutyna i monotonia życia? Pojęcia nie mam. Najchętniej cały dzień bym siedział i czekał aż ten koszmar się skończy, aż piorun jakiś w mój dom jebnie czy inne dobrodziejstwo natury.Po prostu chujnia z grzybnią, już nawet do psychologa poszedłem a ten za przeproszeniem chuja zrobił, przesłuchanie mi jak na dołku zrobił to jedyne co, a ja dowiedziałem się tyle co sam wiedziałem. Już nawet tworzenie muzyki mi nie daje radości, co wcześniej mnie uszczęśliwiało. Znajomi mówią, że jedyną na to radą jest zakochanie się. To ja już prędzej skoczę z okna, niż popadnę w ten amok i bezsens zwany miłością. Czyli po naszemu mam przejebane. Dziękuję za wysłuchanie. Pozdrawiam.

38
43

Komentarze do "Depresja czy inne dziadostwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Depresja taktyczna popularnie nazywana lenistwem zwyczajnym. W domu syf, gdzie nie spojrzeć bajzel po sam sufit a tobie nic się nie chce. Dogadaj się z kolesiem od postu piętro wyżej. Idźcie na ostre kurwy, zróbcie sobie grupona i wszystko wróci do normy. Kto dobrze i często rucha, nie ma żadnych psycho-problemów. I w cale nie musisz się zakochiwać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Po primo a propos komentarza nr. 1 Mieszkam na najwyższym piętrze i w odróżnieniu od osobników których opisujesz nie myślę jedynie chujem, wiem że to dla Ciebie nieosiągalna myśl ale tak jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A będzie gorzej bo idzie jesień która tuż za pasem – może to trywialne ale brzydka pogoda te ma wpływ na nasze samopoczucie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 – biedaku, w takim razie albo jesteś po 80-tce, albo w ogóle nie myślisz. A poza tym, co ma do całej sprawy to, że mieszkasz na ostatnim piętrze? Chwalisz się, że możesz naszczać przez balkon na swoich sąsiadów? Jak masz głupie myśli i nie panujesz nad nimi, to lepiej już potroluj sobie na chujni, zawsze to jakieś zajęcie, nawet chujowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ad.2 i w tym momencie jak napisałeś tego commenta to cię chłopie zrozumiałem, mnie też strasznie wkurwia że niektórzy potrafią myśleć tylko chujem a mózgu używają jedynie do podtrzymywania oddychania i jeszcze innym wtykają swoje wartości: dobre ruchańsko lekarstwem na wszystko. A chuja prawda, dobrze że są jeszcze trzeźwo myślący ludzie, trzymaj się jakoś panie autor

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nr.4 jeżeli twoim priorytetem życiowym jest jedynie dupczenie to gratuluję. Może to nie mieści się w Twoim prymitywnym światopoglądzie, ale są faceci którzy mają inne cele w życiu. Mi akurat już przeszło i dalej mogę nagrywać, widzieć się z przyjaciółmi i robić wszystko tak jak kiedyś. A za Twoje choroby weneryczne chętnie się nie jeden raz napiję. A o myśleniu błagam Cie nie pisz, bo nie masz pojęcia co to za czynność. Pzdr, jebako wszystkiego co się rusza.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Właśnie o tym pisałam… @2 i @5… Poprawiacie moją wiarę w facetów! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @7 akurat te dwa komentarze 2 i 5 to napisałem ja autor chujni 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @6 – nie napinaj się tak, bo ci żyłka pęknie. Mimo najbardziej wyuzdanych i progresywnych dysput intelektualnych świat i tak jest i będzie skrzyżowaniem rzeźni z burdelem. Natura jest mądrzejsza od wszystkich nieletnich profesorków i życiowych gapowiczów, którzy dopiero po 30 zorientowali się, że są prawiczkami i coś z tym fantem muszą zrobić. Gdy fiut kiepsko staje zaczynają kiełkować w łbie mnogie filozofie i balast z tyłka przenosi się na głowę, a wiadomo, im wyżej środek ciężkości, tym łatwiej się wykopyrtnąć. Na całe szczęście natura skutecznie utrudnia przekazywanie genów romantycznego myślicielstwa. Dokonuje się to poprzez konieczność zjedzenia arbuza z cyklu „Fajny jesteś, ale zostańmy przyjaciółmi” lub „Dziś wieczorem? – hmm, muszę iść na urodziny do cioci” w ostateczności „Tomek z IIId był pierwszy”. I co pozostaje? – piszanie wierzy, smutaśnych piosenek i brzdękolenie na gitarze. Tamci maja świetny ubaw a myśliciel-filozof jęczy i po raz kolejny łzami użyźnia Cierpienia Młodego …. Frajera zadając sobie pytanie, dlaczego dziewczyny wolą innych facetów?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ad.9 jak żyjesz leży tylko w twoich rękach. ja nie narzucam Ci nic. Żyję swoim życiem Ty żyj swoim. Każdy ma wolność wyboru. Ja wybrałem te drogę, a Ty inną i życzę Ci w niej powodzenia, jak i ja sobie w mojej. Nie napinam się, ale nie lubię jak ktoś chujem myśli ziomuś. Szanuje każdego, bez względu na przekonania. Szczęścia Ci życzę. Może jakbyśmy w 4 oczy pogadali inaczej byśmy na to spojrzeli. jeżeli kiedyś będziesz w Szczecinie to napisz tutaj to wtedy i Ty i ja swoje argumenty przedstawimy, bo gadanie na komentarzach o waznych sprawach jest niczym.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @10 – bez urazy, ziomuś, ale na twoim miejscu nie ryzykowałbym pojedynku kutas vs rozum, bo w przypadku przegranej musiałby łyknąć kija aż po same bile. Poza tym, jak piszesz, nie chcesz się zakochać, więc pozostaje ci beznamiętne dymanko w jakimś szczecińskim kurwidołku – polecam pub-motel LUNA (ul. Chlebowa, wjazd od Mieszka I-go). A jeżeli w wieku 18-19 lat zaspokajasz się MYŚLENIEM – to najwyższy czas udać się do lekarza-fiutologa, bo inaczej nigdy nie wyjdziesz z depresji – a ona lubi nawracać.

    0

    0
    Odpowiedz