Do czego służy młotek?

Na pytanie z tematu nie odpowiem bo zbyt oczywiste. Jakiś tydzień temu byłem w pewnym składzie budowlanym, szukałem jakiś rzeczy. Pewien młody facet zapytał o coś sprzedawcę, ten zaczął mu tłumaczyć (sprawy banalne), że wąż trzeba jakoś dopasować, zacisnąć na cybanty itp. Po chwili młody facet zapytał „co to jest cybant?”. W tym momencie odszedłem na inny dział, ale jakoś do dzisiaj jego pytanie zapadło mi w pamięci.
****************************************************************
Zacząłem to analizować, zastanawiać się dlaczego dzisiaj faceci nie wiedzą podstawowych rzeczy na temat spraw technicznych? Nie twierdzę, że każdy musi wiedzieć wszystko bo są różne zawody, profesje, ale dzisiaj jest to jakaś ogólna plaga. Co się z stało? Patrzę na niektórych i wiedzę, że nie potrafią wziąć młotka do ręki, a kiedy w necie nie ma pewnych rzeczy to nagle się tak strasznie frustrują. Niektórzy nie potrafią naprawić prostej rzeczy w samochodzie, w domu, przykleić, przeszlifować, pomalować, przyciąć, dopasować itp.
**************************************************************** Któregoś dnia moja koleżanka naprawiała gniazdko u drugiej koleżanki bo tamtej mąż nie potrafił tego zrobić (albo był leń), ale stawiam na to pierwsze. Któregoś dnia mój kolega powiedział mi tak „jak będę musiał to naprawić to znajdę w necie instrukcję i zrobię”. Minęło z półtora roku – nie naprawił, nie było w necie. Dziwi mnie to wszystko bo dzisiaj mamy na forach tak wielu speców od wszystkiego, takich mundrych ludzi co wszystko ogarniają (szczególnie w zakładach pracy), zakrzyczeli by Cię wiedzą człowieku, zabili by Cię tym ogromem umiejętności ze smartfonem w ręku i aktywnym wifi. Taka technologia, wszystko niby poszło do przodu, ale brakuje gdzieś tego czegoś…
****************************************************************
Nie jest celem tego artykułu krytykowanie kogokolwiek. W prawdzie nie każdy musi być mechanikiem, technikiem czy informatykiem, ale ten brak postępu szczególnie ludzi po studiach niestety widać. Widać i to, aż za bardzo. Co stanie się jak zabraknie tych co potrafią? Jak oni sobie poradzą…

Pozdrawiam wszystkich
Lenard

44
63

Komentarze do "Do czego służy młotek?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak byśmy wszystko sami robili to inni nie mieli by pracy takie czasy teraz nikt nikogo w pracy na sile nie trzyma czy się stoi czy się leży bez pracy nic się nie należy a zresztą po co majstrować w czymś na czym się człowiek nie zna jak jest coś o co mogę zrobić to robię lub jak coś jest łatwe ale nie do końca wiem jak się za to zabrać to szukam w necie jak wiem że coś jest trudne i istnieje możliwość żę to popsuje naprawiając to wole zostawić fachowcowi mój czas jest zbyt cenny żeby go marnować w bezsensowny sposób.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Czuję to na własnej skórze, bo nie potrafię zbyt wiele rzeczy naprawić i strasznie mnie to boli, bo czuję się przez to ciotkowato. Nie wiem, dlaczego mało umiem. Chyba jakoś nie miałem od kogo się nauczyć albo po prostu za młodu zbyt leniuchowałem. Zostaje mi chyba internet:) Swoją drogą – uważam, że wiele rzeczy praktycznych można byłoby się nauczyć drogą „oficjalną”, np.: jak wymienić koło w samochodzie? – czy nie powinno to być częścią kursu na prawo jazdy? Czy nie powinno sprawdzać się umiejętności wymiany koła na egzaminie (zamiast jakiś świateł przeciwmgłowych – też ważnych, ale pamiętajmy, że teraz zestawy zadań się losuje i egzamin może tak naprawdę nie sprawdzić, czy ktoś takie światła umie włączać)?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Młotek to jedno z najstarszych narzędzi używanych przez człowieka, służące do
    uderzania w materiał w celu jego obróbki lub też do uderzania w inne narzędzie np:
    dłuto, przecinak. ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. bo nie wszyscy są robolami, niektórzy uczyli się i studiowali; mnie też frustruje, że niektórzy tylko umieją młotkiem machać a łbem ruszyć to gorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja też nie wiem co to jest „cybant” bo po chuj mi to wiedziec !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. fajne gwiazdki

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Co stanie się jak zabraknie tych co potrafią? Odpowiedź jest prosta… Kiedy „takich co potrafią” zabrakło na Zachodzie, popyt zaspokoił „polski hydraulik”. A do Polski przyjedzie … Ukrainiec, Kazach, Białorusin?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Przewidziałeś to

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Jak to mój prof.od ekonomi mówił: Po co np. malować pokój jeżeli nie ma się o tym pojęcia, jeżeli ktoś to może zrobić w przeiciągu pół dnia, a nam zeszło by się 2 dni. W takim wypadku możemy robić przez te dwa dni to na czym się znamy i zarobić 3x tyle ile weźmie malarz, niż tracić czas na uczenie się kunsztu. Czyli w tym wypadku zgadzam się w 100% z 1. Jeżeli każdy by podchodził tak jak Ty to nie istniał by dział usłóg…
    Pozdrawaim

    0

    0
    Odpowiedz
  10. sam pan jesteś cybant

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Też nie rozumię „lewizny” co poniektórych ludzi. Moja znajoma ma takiego męża co nie potrafi baterii w łazience wymienić. Wymieniła sama, za panele też się sama wzieła.. no ale wymiękła. Pomogłem jej. Drugi przykład to kumpel z liceum. Taki znawca motoryzacyjny, spec, no mistrzu specjalizujący się w BMW serii trzeciej. Taki mistrz, a jak się zapytałem jaka ma, e36 czy e46 to powiedział, że na silnikach się nie zna. No kurwa, od kiedy „e” jest oznaczeniem silnika. Huj, zrobiłem off’a. Ale ten sam mistrzu oddaje samochód do warsztatu na wymianę oleju czy na zrobienie klocków hamulcowych. No masakra…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. może nie jestem specem, ale mnie stać na BMW i żeby go oddać do warsztatu, a ty tym gratem jeździsz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale tutaj chodzi o kwestie elementarne, a nie robienie wszystkiego. Owszem są ludzie, którzy nie muszą robić czegokolwiek, ale naprawdę młotek to podstawa bo jeśli gość siedzi na kanapie bo nie umie gniazda przykręcić to jest prawdziwa chujnia. Taki chłopek bez jaj, a dzisiaj takich mamy bardzo wiele.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ad 9 – spadłem z krzesła ze śmiechu – szacun na dzielni 🙂

    0

    0
    Odpowiedz