Dotacje srotacje

Głęboko zdegustowany po raz pierwszy dodaję coś na chujni. Mój ogólny wkórw polega na tym, że po raz kolejny mój wniosek i dotacje unijne na założenie firmy po prostu nie przeszedł z kwestii formalnych. Jak się okazało jestem na tyle głupi i beznadziejny, że nie potrafię przeczytać ze zrozumieniem wytycznych by później z powodzeniem użyć ich w pisaniu wniosku. Jak tak dalej pójdzie skończę swój nudny żywot w pracy której nienawidzę, z której już trzy razy odchodziłem i wracałem bo ,,coś poszło nie tak”. Chwała Ci szefie że mnie lubisz i przyjmujesz z powrotem ;/

34
58

Komentarze do "Dotacje srotacje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bogactwo rodzi się z pracy a nie dotacji. Lepiej zacznij myśleć jak przedsiębiorca bo w tej chwili stajesz się żebrakiem z aspiracjami. Zdobywaj kapitał i kontakty przez lata, dotacja tego Ci nie zapewni.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1: Zamknij dupę. Jakim żebrakiem? Skoro dają, to można brać, a nawet się powinno. Jeżeli nie ma się bogatych rodziców, to skąd wziąć kapitał? Dzięki dotacji założyłam firmę. Gdyby nie to, latami pracowałabym na stanowiskach, przez które bym się uwsteczniała, aż w końcu MOŻE zarobiłabym na tyle, żeby coś zacząć. Tylko po co czekać kilka lat, skoro można to załatwić w rok? Nie czuję się żebrakiem i wiesz co? Wal się na ryj.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. I w dodatku nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 – typowy lewak.
    @1 – dobry towar.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @2 chuj ci w dupe za wulgaryzmy

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2 ale jesteś żebrakiem i jako przedsiębiorca masz już złamany kręgosłup moralny. Człowiek zakładające działalność za dotację po 1) nie będzie dobrze gospodarował pieniędzmi i po 2) po jakimś czasie znowu zacznie się rozglądać za dotacjami, subwencjami etc. Założenie firmy, to żaden sukces, a pewnie o żadnym innym nie możesz mówić w przypadku swojej działalności.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Człowieku, te formularze powinni wypełniać z Tobą urzędnicy dopóki nie będziesz zadowolony. Laik nie jest w stanie zrobić tego poprawnie. Mój chłopak dostał te dotacje tylko dlatego, że zapłacił wyspecjalizowanej znajomej za pomoc.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @2 sama wal się na ryj jesteś głupia jak but skoro wchodzisz na takie popieprzone strony i obrażasz ludzi nara

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @2 daję Ci jeszcze parę miesięcy tego Twojego biznesu. Obym się mylił.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ooo widzę żeście się naoglądali pana JKM..

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie da się ukryć, że pieniądze z dotacji to „łatwa kasa” i taki przedsiębiorca nie będzie ich szanował tak, jak tych WŁASNORĘCZNIE zarobionych. Zakładając biznes za własną kasę, szanujesz i kapitał i firmę. A dotacje to… no wiesz, dali to wziąłem…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie rozumiem, co to za problem wypełnić poprawnie jakikolwiek wniosek. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Inaczej, jeśli wniosek nie przeszedł z powodu zbyt dużej ilości zgłoszeń, kwestii merytorycznych itd., to już jest pech.
    Swoją drogą dotacje i dofinansowania to nic złego. Znam mnóstwo osób, które dzięki temu założyły działalność gospodarczą i dobrze im idzie. Zwykłych ludzi na to nie stać, bo skąd wziąć pieniądze np. na jakieś maszyny? Z pensji, z oszczędności? Jakim cudem coś odłożyć, jeśli razem z mężem/żoną zarabia się łącznie kilka tysięcy i ma się na utrzymaniu dwójkę dzieci? W takim tempie udaje się po kilkunastu latach, kiedy człowiek już zwyczajnie nie ma siły.
    Pieniądze z dotacji to przecież nie jest kradzież, więc nie rozumiem, skąd to oburzenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dotacje srotacje, Smoleńsk Kurwaa!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja już 3 umowy o dotację podpisałem. 2 zrealizowane. Głównie działania 312 (nabory wojewódzkie oraz przez LGD). Łączna kwota pomocy to 400tyś.(50%), więc można jak sie chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A tak poza tym jeśli ktoś bierze np. 100tyś dotacji to najpierw musi wyłożyć swoje 200tyś, więc przestancie pierdolić o kasie na start za darmo. To jest refundacja najczęściej głąby!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Przecież te wszystkie dotacje na otwarcie działalności to jedna wielka chujnia jest. To co ci dadzą, to zaraz potem odbiorą na różne ZUS’y srusy. W tym państwie w dniu w którym zastajesz przedsiębiorcą, stajesz się dojną krową, którą doją wszyscy z góry do dołu. Najpierw dojebią ci podatkami i świadczeniami, potem czynszami i wynajmami, zaraz potem pojawiają się opłaty eksploatacyjne, gruntowe, lokalowe, administracyjne, telekomunikacyjne komórkowe, stacjonarne i internetowe. Jednak w kolejce już czekają opłaty za prąd i ogrzewanie, parkowanie, za radio w samochodzie, za słuchanie muzyki w firmie dla chuj im w dupę ZAIKSu, STOARTu, ZPAVu i SAWPu, abonamenty za licencje na oprogramowanie. Ale to oczywiście nie wszystko, przecież czas zapłacić opłaty środowiskowe za wytwarzanie odpadów, za przeglądy gaśnic, wszystkie pierdolone opłaty dla banku, dla księgowej jak sam nie dajesz rady, za domenę dla firmy i za utrzymanie strony. Na koniec najlepsze: chcesz powiększyć firmę i zatrudnić pierwszego pracownika. I tu się zaczyna taka chujnia, że już mi się nawet pisać nie chce. :/

    0

    0
    Odpowiedz