Dresy spod bloku!

Wkurwiają mnie te łyse palanty w kolorowych ciuszkach i spodniami z krokiem przy kostkach. Najbardziej wkurwia mnie to, że mają się za takich twardzieli, a zawsze na zewnątrz chodzą grupą co najmniej w 3 osoby ze stachu. Mendy, zakały narodu. Ostatnio odbył się u nas festyn, to przyszli pod blok o 1.00 w nocy i do 3.00 darli ryja na całe osiedle jakby nikt poza nimi się nie liczył… Gdyby to jeden siedział na ławce to by nawet nie pisnął, a że byli w kilku to odwagi nabrali. jak można być takim idiotą i być z tego dumnym jest dla mnie niepojęte. Poza piciem, wożeniem dupy i jebaniem blachar nie mają tematów do pogadania… Ciągle tylko pierdolić policję i muzyczka z jebanego głośnika w komórce (pewnie zajebanej komuś)! Pierdolnięte, niekochane dzieci z patologicznych rodzin. Zastanawiam się czasami skąd to się takie defekty biorą, krzyżówki ludzi z pierwotniakami czy jak?! Mam nadzieję, że za kilka lat zbliżymy się do zachodu i ta spaczona tkanka społeczna zniknie na zawsze. Śrut i sromota!

50
48

Komentarze do "Dresy spod bloku!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wiesz co z rodzin patologicznych i w sumie jak na osiedlu są tacy od wieków to Ci młodzi biorą przykład i co głupsi robią to samo i się ekipa podmienia, te stare dresy robią przypadkowo dzieci i już nie ma czasu na wychodzenie na ławke, a jest nowa gównażeria w wieku 16-18 , dorasta, znowu robi dzieci i się koło zamyka. Pierdolone debile i pozerzy skurwiali.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jestem mgr, a mimo to chodzę w dresach. Masz coś jeszcze do powiedzenia?

    0

    4
    Odpowiedz
  4. 3. @2 jestes nauczycielem wfu?

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ja już mam pomysł na debili, co się drą na placu o 3.00.
    Kupujemy zwykłe balony, napełniamy je wodą, odstawiamy na biurku i idziemy spać. Jeżeli jakieś mordy zaczną się drzeć – budzimy się, otwieramy okno, bierzemy napełnionego balona i trafiamy w ową mordę. Tak będzie najlepiej 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Owszem, teraz byle kretyn może mieć magistra, niestety.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Do pana z komenta nr.2 jesteś magistrem a nie zrozumiałeś o co autorowi naprawdę chodziło. Ale jakie czasy takie „magistry”, tytuł można kupić.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. do 2. bardzo wątpię, że jesteś mgr, gdybyś nim był, to byś zrozumiał, że autor wpisu pewnie ma na myśli sposób zachowania tych ludzi, a nie to, że noszą dresy.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Autorze wpisu, łączę się z Tobą w bólu, bo mam dokładnie to samo. Pod blokiem mam mały plac zabaw (piaskownica, zjeżdżalnia, mała karuzela, huśtawka… i sześć ławek) i nocami, szczególnie w weekendy, zawsze znajdzie się jakaś grupka, która po prostu kurwa musi się usadzić i zacząć drzeć te zakazane mordy i śpiewać tymi bandyckimi głosami stadionowe przyśpiewki. Ja to teraz tylko patrzę, czy się dobrze usadzili i czy im wygodnie i dzwonię na policję z prośbą o interwencję w związku z zakłócaniem ciszy nocnej. 15-20 minut i jest spokój.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. mnie tez wkurwiają łyse dresy skur….., co to za frajda ponapierdzielać sie na stadionach-niech nawzajem sie pozabijaja – będzie mniej mend w tym kraju! a po drugie wkurwia mnie te malowanie sprayem po budynkach itp.. Niech sobie te puste sagany pomalują – ciaprze jeden z drugim np. po pociągu sprayem za pieniadze od mamusi(albo zajebał ze sklepu) a potem państwo ściaga nam z podatków na zaciapranie tego – i tak w kółko… RODZICU! Wychowaj porzadnie swoje dziecko – bo nam tu w Polsce mendy dorastają!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. „Mam nadzieję, że za kilka lat zbliżymy się do zachodu” – Boże broń od tego !!!

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Sam często z kolegami siedzę na ławce pod blokiem po nocach, jednak burackie zachowanie o jakim piszesz też mi przeszkadza. Osobiście preferuje spokój, ale jak któryś grubiej popije to faktycznie tak to wygląda. Staram się ogarniać w takich sytuacjach tych głośnych, niestety do pijanego jak do ściany. Przed tym jak zadzwonisz na policję, proponuję wychylić się powiedzieć, że Ci przeszkadzają i czy mogą zmienić miejscówe (radze bez grożenia policją), myślę że oszczędzisz 15-20min i komuś mandatu, albo gorzej.

    1

    3
    Odpowiedz
  13. Łączę się z Tobą w chujni. U mnie jest pod blokiem to samo.Łyse dresy przychodzą najczęsciej na plac zabaw lub pod klatkę.Co najgorsze przychodzą pod moją klatkę.Jest to ich upatrzone miejsce spotkań od lat.Oczywiście w lecie spać się nie da,bo jak się okno zamknie to duszno,jak otworzy to te chuje drą się,piją i ćpają.czasami nawet specjalnie się drą aby zbudzić ludzi.Oczywiście dewastowanie to ich hobby,uszkadzanie domofonu jest na porządku dziennym przez co stale włążą do mojej klatki aby się odlać i wysrać.No ale cóż się dziwić dziś durnej młodzieży nie brakuje,sami się nie przyczyniają do rozwoju kraju, wszystko niszczą a potem nagrywają rap i pierdolą że w Polsce jest źle.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Do komentarza 11.
    Łatwo powiedzieć, tak by wyjść i zwrócić uwagę do 10 osób, gdzie każdy wygląda jak typowy koks 😉 Na pewno posłuchają, gorzej jak rzucą się na ciebie. Lepiej zostawić to polcji, bo w końcu płacimy podatki.

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Jestem autorem tekstu. Do pana z komentarzem 11- wiem doskonale o co chodzi, przecież nie chce z nikim toczyć wojny, ani wlepianie mandatów ani pogróżki nie są rozwiązaniem na dłuższa metę. Wychylenie głowy za okno owszem, jest dobrym wyjściem, o ile tylko nie siedzi za nim cała banda łysych terrorystów- wówczas na słowa upomnienia nikt nie reaguje, albo w odpowiedzi pada agresywna wiązanka i nie pozostaje nic innego jak wezwać policję.

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Ludzie odróżnijcie tępych małolatów od ludzi którzy po prostu lubią chodzić w dresach , nie rozumiem takiej nagonki na ubiór jakim jest dres ?? Co w nim złego ?? to że jest wygodny , to że jaja się nie pocą czy to że pizda nie capi ??? Uspokujcie się proszę w ocenianiu ludzi przez wzgląd na ciuchy , bo ja ani nie jestem debilem , ani nie mieszkam w bloku i z małżonką bardzo często chodzimy w dresach czy to na zakupy czy nawet na piwo bo chociaż wygoda jest jakaś.
    p.s. Wyjebane mam na to że mnie zaczniecie jechać ale zastanówcie Się czy macie problem z ludźmi co wam spokój psują czy z dresami.

    1

    3
    Odpowiedz
  17. dres dresowi nie równy, szczerze też najlepiej czuje się w dresie, oglnie jajka sie nie poca etc. Tobie raczej chodziło o stan umysłu typu dres, sam ich mam momentami dość, sama prawda co autor pisze, niestety takich debili niestety nie da się wytępić a szkoda

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Witam w klubie kolego. U mnie na podwórku też małolaty chleją. Drą ryje póki słoce nei wstaje. Gdzie rodzicie się pytam!? Też byłem w ich wieku ale nigdy nie chlałem komuś pod oknami! Dobrze, że policja ostatnio przyjechała yo zgarneli kilku, może teraz spokój będzie, jak mamusia się dowie, że synek chlał pod cudzymi oknami

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Komentarz nr 12 – dokładnie to samo przeżywam każdego lata. Zimną ta chołota siedziała w domach, jak tylko zrobiło się ciepło wypełzło to na klatki. Chleją tylko i drą mody. Siedzą albo pod klatką, zaraz obok mojego kurwa okna, albo na półpiętrze pomiędzy pierwszym, a drugim piętrem tuż obok moich drzwi. Większość z nich mieszka w moim bloku, ale nie przeszkadza im, żeby wszytsko rozpierdalać – podpalic drzwi od piwnicy, wybijać gabloty oczywiście wszytsko w środku nocy! Potrafią odlać się na klatce, po czym wejść do windy i pojechać do domu. Nich mi ktoś to wyjaśni jak tak kurwa można?! Szczać w miejscu koło, którego codziennie się przechodzi?! Czasem myslę, że najlepiej strzelać im w kolana i tak już z nimi nic nie da się zrobić. Tylko wkurwiają ludzi, którzy uczciwie pracują na ich zasiłki.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. 9@ Mazanie sprayem nie jest złe… Ale jeśli potrafisz to robić, bo jeśli jakiś matoł napisze sprayem „(c)HWDP”, czy „JP na 100%”, to jest to debilizm, ale jeśli ktoś zrobi jakiś ładny obrazek, czy napis (Z wyjątkiem tych, które wymieniłem u góry), to ubarwia to najczęściej szare i obdrapane bloki.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do @19. Zdajesz sobie sprawę, że te szare i obdrapane bloki są czyjąś własnością? Rozumiesz, ktoś musiał wziąć spory kredyt, by wykupić mieszkanie w takim bloku i teraz zrzuca się wraz z innymi lokatorami po kilkaset złotych miesięcznie na fundusz remontowy min. po to, żeby zamalować wybazgrany sprajem chory wytwór czyjejś wyobraźni? Napisz, gdzie stawiasz, auto, to przyjadę i ci je wymaluję sprajem wedle mojej wizji. A jak zaczniesz fikać, to ci powiem, że auto i tak było stare i obdrapane. Kuźwa, co za mentalność…

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Prawda.
    Nienawidze dresów. Szlag trafiamnie jak slysze ich bezsensowny bełkot. A najbardziej żałosne jest jak puszczaja swoją gównianą muzyczke w swoich tekefonikach.
    Może ja też zaczna puszczać jakąs extremalna odmiane metalu, albo free jazzu. Niech kuwa wszyscy sluchaja!

    2

    0
    Odpowiedz
  23. I tu się mylisz. Jest tak jak jest właśnie z tego powodu że zbliżamy sie do zachodu. Wzrost kurestwa i masowe ogłupianie ludzi to właśnie z zachodu do nas przyszło.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Słuchają firmy pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Za bardzo upraszczasz sytuacje, każdy człowiek jest inny. Ja pracuje w banku, już ostatnie kroki robię do magistra, a tez stoję wieczorami w dresach (po całym dniu noszenia koszuli naprawde fajna sprawa) i wieczorami lubie sobie wypic po blokiem z kumplami których znam od urodzenia. Więc nie wyzywaj ludzi których nie znasz. Jeśli Ci przeszkadza to, że hałasują to podejdź i powiedz to normalnie, bez żadnej agresji a nikt Cie nie pobije. To ludzie wychodzą do młodych z agresywną postawą co np. wskazuje Twój wpis. Co do picia i innych rzeczy które tu opisałeś – każdy ma inne podejście do życia, jedni siedzą w domu, dla innych się liczy wyścig szczura a dla takich jak my się liczy życie, bo jest tylko jedno. Carpe Diem autorze. Pozdro dla wszystkich dobrych chłopaków z ulicy.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Odpowiedzią jest FAS czyli alkoholowy zespół płodowy i patologiczne środowisko. Ich matki waliły dykte (alko) w ciąży i nieszczęśnicy urodzili się z defektami umysłowymi jak i wyglądem. Ich mózgi wyglądają jak suszone śliwki i będąc upośledzonymi patolami poza utylizacją raczej niewiele można im pomóc.

    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Myślę,że nie ma co się rozpisywać i tłumaczyć tytułami.Pan pracujący w banku i pijący pod blokiem w miejscu publicznym (bo lubi)powinien wiedzieć kiedy jest za głośno a nie czekać aż ktoś im wszystkim o tym powie.Każdy kto tłumaczy zachowanie tych ćwoków jest na tym samym poziomie intelektualnym.Kto się chujem urodził skowronkiem nie umrze!!

    1

    0
    Odpowiedz
  28. święte słowa BRAWO

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Najlepiej unikać tego towarzystwa, bo nawet jak im zwrócisz uwagę to raczej Cię wyśmieją, albo popatrzą tak jak na niedorozwiniętego, albo w najgorszym wypadku dostaniesz z liścia niestety. Tacy ludzi mają rodziców których nie interesuje los ich dzieci, bo ich rodzice też pewnie nie wychowali i te dresy nie mają żadnych autorytetów i myślą stadnie a nie indywidualnie.

    0

    0
    Odpowiedz