Farmaceuci

Okej, mam pracę siedzącą, ale dbam żeby w miarę się zdrowo odżywiać, sporo się ruszam (2x w tygodniu piłka, 2x siłka gdzie też biegam na bieżni), wagę mam dobrą. A mimo to i dość młodego wieku (31) przytrafiły mi się hemoroidy. Kurwa jakież to zjebane jest, dupsko swędzi, piecze, boli, krew. Kurwa mać! Lekarz mówi że najnowsze badania dowodzą że to w dużym stopniu dziedziczne tendencje, więc żebym się nie dziwił że pomimo zdrowej diety, ruchu i tak dalej mam to chujstwo, że teraz często o 10 lat młodsi ludzie z tą klątwą cywilizacyjną przychodzą, ale co to kurwa dla mnie za pocieszenie!? Nie dość że już sama wizyta u lekarza i badanie jest przeżyciem mocno traumatycznym, czujesz się jakby się do ciebie dobierał Pokrak z Pulp Fiction, to potem jeszcze wizyta w aptece. Dajesz receptę na jakieś upokarzające czopy i maście (które i tak prawie nie pomagają) a te pizdy z okienka podają Ci lek z tym pierdolniętym uśmieszkiem na mordzie. Z takim w stylu „hihi, kurwa ma hemoroidy, ja pierdolę, hihi”. Kupujesz antybiotyk na gardło, tabletki na ból głowy, witaminki jakieś – normalne są. Przychodzisz z receptą na to dupiaste ścierwo, uśmieszki i drwina na ryju. A co to dupa to nie część ciała? Zepsuć się może jak każda inna. Zresztą nie mamy wpływu do końca co się nam spierdoli w organiźmie. Chujnia i śrut, a niedługo mam iść do kontroli do proktologa i pewnie znowu do apteki. Muszę poszukać jakiejś na uboczu ze starymi babami, bo strasznie mnie to zachowanie wkurwia i krępuje.

80
58

Komentarze do "Farmaceuci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rzeczywiście chujowa sprawa… Polecam czopki Hemorectal i żel ProktisM, do tego jakieś taletki na żylaki (nie pamiętam już nazwy, takie w plastikowym opakowaniu) – w moim przypadku po 3 dniach miałem już spokój, a po 2 tygodniach już o wszystkim zapomniałem 😉 Masz jakąś słabą aptekę w okolicy – mi farmaceuta sam poradził nawet jakieś tańsze tabletki, które niby były lepsze i do tego tańsze, także pełen luzik. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam 25 lat i też mnie swędzi dupa

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gościu wiem co mówisz. Ostatnio znalazłem w e-aptece płyn do higieny intymnej dla facetów. Fajna sprawa, bo moja kobieta ma jakieś wyjebane w kosmos mydełka i myjąc nimi pytę piecze jak skurwysyn. No więc idę do apteki i zwyczajnie pytam o „płyn do higieny intymnej dla facetów”.
    Laska do mnie powiedziała, że nie ma ale najpierw look na drugą i z takim zacieszem na mordzie, aż mi się głupio zrobiło jakbym co najmniej poprosił dla siebie krem na jędrne cycki.
    Kurwa po pierwsze nie spodziewałem się takiej reakcji po mgr farmacji, po drugie do chuja wafla kobiety chcą aby mężczyźni byli zadbani w tamtych okolicach tym bardziej, że lubię zabawy oralne, a tu z drugiej strony tak pojebana reakcja…
    Od razu zaznaczam, że nóg ani klaty sobie nie golę, nie jestem typem lalusia, ale do kurwy nędzy kutas ma być czysty i pachnący niczym lizak!
    Tak więc chuj jeden wie co z tymi kobietami – masz zadbanego kutasa źle, jebiącego jeszcze gorzej. Finalnie poszedłem do kosmetycznego kupiłem szare mydło i mam święty kurwa jebany spokój. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia, bo też wiem jakim skurwysyństwem potrafią być hemoroidy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. wow ale fajna bajka z tą dziedzicznością, za rok grypa będzie dziedziczna.
    Sprawdź przyczyny powstawania hemoroidów i znajdź naturalne zioła i specyfiki które to leczą bo tym gównem z apteki to tylko pogorszysz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @3 – no dokładnie, po farmaceucie spodzewasz się profesjonalizmu i że takie rzeczy go nie śmieszą, że ktoś ma hemoroidy czy grzyba na piździe albo ropiejące cycki. Przypadłości są setki tysięcy, a oni są jak dupa od srania, żeby dać lekarstwo. @4- same heoroidy nie są dziedziczne, natomiast predyspozycje do nich jak najbardziej…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to po co tam wlazłeś? ja za cholerę bym nie kupił takich specyfików od młodych piczek.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „Zresztą nie mamy wpływu do końca co się nam spierdoli w organiźmie” – ehh prawda, prawda…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie były młode i bez doświadczenia. Ja pracuję w aptece
    i spotykam się co dzień z różnymi chorobami i nigdy nie przyszło mi do głowy żeby się wyśmiewać z kogoś. Dla mnie niezrozumiałą chujnią jest to że ciągle trzeba odszyfrowywać bazgroły tych lekarzy. Ale sejm zamiast wprowadzić nakaz drukowanych recept woli debatować o pedałach. i transseksualistach. Pozdrawiam mgr farm.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie każdy jest mgr farmacji, niektóre to lachony po technikum i to te w aptece są największymi sukami.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Raczej ci się wydaje, że się śmieją bo sam masz z tego powodu kompleksy. A tak poza tym nie musisz tak często dawać dupy to i żylaki odbytu nie będą ci dokuczać.

    0

    0
    Odpowiedz