Gawędziarze erotomani

Nie wiem czy to coś ze mną jest nie tak czy jednak mam rację. Mam już swoje lata, jestem po 30r. życia i znajomych mam w podobnym wieku.
Chodzi o to że co chwilę od kumpli słyszę opowieści o sexie z przypadkowymi dziewczynami. , tak na jeden raz bez zobowiązań. Jeden wyszukuje na tych stronach randkowych, co tydzień z inną i następna. Drugi też gdzieś wyszukuje jakąś patologie i sobie używa.
W sumie mnie to nie obchodzi, niech każdy żyje jak chce ale ciągłe wysłuchiwanie tych głupot już mnie drażni, część tych opowieści jest na pewno upiększona, a może nawet i nie prawdziwa. Nie rozumiem tylko jednego. Po co się tym chwalić na lewo i prawo?
Doszedłem do wniosku że takie osoby muszą mieć jakieś zaburzenia psychiczne, albo braki z dzieciństwa i w ten sposób rekompensują sobie jakieś swoje niedowartościowanie.
Może jestem starej daty ale dla mnie sex jest sprawą intymną i nie będę opowiadał co i z kim robię. A takie jednorazowe numerki mnie nie interesują.
Uważam że sztuką jest poznać jakąś wartościową dziewczynę/kobietę i utrzymać ją przy sobie. Tym można się chwalić, a nie zaliczaniem jakichś przypadkowych dziewczyn.
Wierzę że są jeszcze normalni ludzie na tym świecie którzy myślą podobnie do mnie. Co o tym sądzicie?

174
14

Komentarze do "Gawędziarze erotomani"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też mnie to wkurza.Mam 27 lat i dawno temu już dałem sobie spokój z dziewczynami.Jestem typem domatora, introwertyka, elektronik z zawodu i pasji.Więc jak się domyślacie kobiety mają mnie za gówno(delikatnie powiedziane). W każdym razie słuchanie opowieści facetów i to nieraz starszych ode mnie jaką znów kobietę „ruchali” denerwuje mnie.Jest tyle piękniejszych i ważniejszych spraw na świecie niż ruchanie lub słuchanie o cyckach, spermie, kolorze włosów łonowych.Gdy jestem zmuszony słuchać takich rzeczy to czuję się jakby ktoś mi niszczył mózg.To takie przyziemne i prymitywne.Ma ktoś jeszcze tak?Naprawdę wolałbym już pogadać o zegarku, takim radiobudziku tyle że z niebieskim podświetleniem wyświetlacza bo to jest sto razy ciekawsze i rozwijające.

    28

    8
    Odpowiedz
    1. Haha czyzby kolejne wcielenie trolla spod znaku Rafala_Otaku i paru innych?

      3

      1
      Odpowiedz
    2. No i żeby był tańszy…

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Takich osób jest więcej, ja np. chciałbym w pracy porozmawiać o czymś ciekawym, lubie ciekawostki naukowe itp, ale u mnie nie uświadczysz takich ludzi, same ameby umysłowe które najważniejsze co mogą robić to po pracy piwo, obiad z Grażyną i spać. Ehh, szukam tej jedynej, dajcie znać ;- ).

      9

      3
      Odpowiedz
      1. Skoro z ciebie taki naukowiec z uniwersytetu to zmien prace. Ale zapewniam cie, ze w 90/100 przypadkow takich wlasnie kolegow bedziesz miec w pracy – bo tam sie chodzi pracowac a nie debatowac nad bezplciowym rozmnazaniem pantofelka.

        2

        3
        Odpowiedz
    4. Kobiety nie traktują Cię tak za zawód, tylko dlatego że jesteś pojebany

      15

      2
      Odpowiedz
    5. Kobieta here. Te cechy, które wymieniłeś, że posiadasz są typowe dla wielu facetów w związkach. Nie sądzę, aby kobiety wiązły się z kimś, kogo uważają za gówno. Szok, wiem. Także mnie jako introwertyczkę-domatorkę (tych jest cała masa, zapewniam) nie są w stanie one odstraszyć. Strasznie tutaj i w polskim necie demonizujecie kobiety, a prawda jest taka, że żadna rozsądna babka nie pomyśli o tobie jako gównie na podstawie tego co lubisz robić gdy są to tak prozaiczne rzeczy, litości, skąd ten pomysł? 🙂 To co mnie natomiast od ciebie odstrasza to właśnie ta demonizacja, nadmierna generalizacja, niewypowiedziana sugestia, że kobiety to tępe imprezowe blachary, których nie interesują spokojne chłopaki, tylko Sebiksy. Błąd. Szkoda bo twoje przemyślenia stawiają cie w pozytywnym świetle, znacznie innym od niewyżytych prostaków

      10

      2
      Odpowiedz
      1. Może pytam nie do końca w temacie ale… Gdzie można poznać takie dziewczyny jak ty, w sensie introwertyczki, domatorki etc.?

        1

        1
        Odpowiedz
      2. Tu autor. Widocznie nie zrozumiałaś do końca tego co napisałem. W żadnym zdaniu nie napisałem nic na temat kobiet że są takie czy takie.
        Nie obraziłem żadnej , nie to było celem mojego wpisu. Tak jak pisałem niech każdy żyje jak chce.
        Szkoda tylko że takie osoby jak Ty spokojne domatorki, ciężko zapoznać, ale może nie dziwne, bo jak są domatorkami to siedzą w domu:)

        2

        1
        Odpowiedz
  3. Myślę, że tak, i myślę też, że są takie dziewczyny. Ja jestem normalna, na żonę nadaje, tylko pięknością nie jestem, powiedzmy to szczerze, a większość normalnych, fajnych chłopaków już zajętych, czuje ze z Tobą może byc podobnie 😛

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Poka zdjęcie, zobaczymy czy jest aż tak źle.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. „Ja jestem normalna, na żonę nadaje, tylko pięknością nie jestem, powiedzmy to szczerze” a dalej „a większość normalnych, fajnych chłopaków już zajętych”
      Przeczytaj to co napisałaś i zastanów się dlaczego tak jest…
      Albo nie, ja ci to powiem. Wy kobiety jesteście Hipergamiczne i dla was „fajny” chłopak to taki który w skali od 1 do 10 jest od was wyżej. Jeśli ty nie jesteś pięknością, jak to napisałaś, to zakładam że jesteś mniej więcej 4 lub 5/10. Może nawet 6, gusta są różne. Ale „fajny” chłopak to dla ciebie minimum 6/10 i wyżej, ci z 5/10 i niżej to pewnie dla ciebie brzydale/przegrywy/maminsynki i tak dalej. Dlatego mnóstwo przeciętnych kobiet jest sfrustrowanych tym że nie mogą znaleźć faceta. Bo tacy 7/10 nie muszą się starać i mają te przeciętne w dupie, a z kolei ci faceci z półki średniej nawet jak się będą w chuj starać(bo tacy starać się muszą) to i tak zawsze będą tylko kołem zapasowym, bez miłości i szacunku ze strony kobiety.

      16

      12
      Odpowiedz
      1. dokładnie że mają przeciętne w dupie, przeciętne nie płaczcie …

        1

        5
        Odpowiedz
  4. A takich właśnie „kumpli” mam w robocie. Każdy z ryja wygląda jak skrzyżowanie krowiego placka z ziemniakiem, czyli inteligencja i szlachetne pochodzenie wręcz wypisane na twarzy, wszyscy kopcą jak smoki, szczerbate toto, śmierdzące z daleka, chrychają, plują, wszędzie zostawiają syf, ale oczywiście opowieści ile to który nie wyruchał i jakie dupy. Dziś poniedziałek, czyli tradycyjnie licytacja ile to u kogo wódy poszło i panienek się przewinęło. Chujnia ogólnie, bo w robocie zjeby, a moja dziewczyna też ma zjebanych znajomych, tylko w nieco inny sposób. Różnica tylko taka że jedni non stop gadają o chlaniu i dupach i się licytują, a drudzy się licytują gdzie był na urlopie, czego to nie wpierdalał w knajpie i jaki to jego Tymonek debeściak

    34

    0
    Odpowiedz
    1. Jak by nie patrzec to wszedzie chujnia na chujni chujnia poganiana. Swoja droga, gdzie ty czlowieku pracujesz, ze takie mordy ogladasz.

      2

      2
      Odpowiedz
  5. Każdy kto szuka takich numerków boi się związać na stałe bo jest po prostu tchórzem.A chwalenie się to norma wśród idiotów i ludzi ubogich umysłowo.Zaczyna się od chwalenia prywatnymi wiadomościami co dla mnie już jest nienormalne i w tym miejscu powinno się takich osobników wieszać.Sam jestem facetem i uważam, że takich gości jakich ty opisałeś powinno się nazywać dziwkami tak samo jak panie lekkich obyczajów może wtedy było by lepiej.
    P.S czekam jak się przypierdoli zaraz do przecinków czy czegoś innego ten popierdolony fanatyk ortografii grammapazi,gramaturgi czy jak mu tam.

    16

    2
    Odpowiedz
    1. Wyluzuj czlowieku, niektorzy po prostu chca sobie poruchac a nie od razu zenic sie z kobieta. Zgodze sie natomiast z tym chwaleniem sie, to jest dopiero zenada.

      3

      3
      Odpowiedz
  6. Sadze ze chcesz byc fajny

    3

    3
    Odpowiedz
    1. A ja nie obieram ananasa ze skórki i w ogóle jestem strasznym niejadkiem. :p

      1

      0
      Odpowiedz
  7. To nie jest wcale wstyd w tym wieku być prawiczkiem. Trzymaj się Ziom! I pamiętaj: najpierw masa, potem rzeźba, potem ŁWF!

    4

    2
    Odpowiedz
    1. „najpierw masa, potem rzeźba, potem ŁWF!”

      A potem półka z konserwami w Biedronce… /Mesio
      PS. A jednak coś tam można was nauczyć, patałachy…

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Tak ci odjebało, że nawet nie odróżniasz, kiedy ktoś sobie z ciebie bekę robi?

        0

        1
        Odpowiedz
  8. Mam takie samo zdanie jak Ty, przyjacielu

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Gawędzenie w nowej apokalipsie będzie zakazane, nawet w myślach, co wykryją czipy w ptasich móżdżkach niewolników wmontowane im do łbów zaraz po urodzeniu.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Sadze ze jestes zwyklym leszczem ktory boi sie wyrazic swojej opinii przy kolegach skoro musisz zalic sie tutaj. Poczytal bys troche o naturze kobiet to bys sie przestal dziwic zachowaniem kolegow ale poki co jestes bialym rycerzem. Pozdrowienia dla tych co maja juz pewien stopien swiadomosci. Sory za brak polskich znakow.

    6

    22
    Odpowiedz
    1. Nie boję się tego, napisałem że mnie to wkurza, ale tak w głębi duszy to mnie to jednak śmieszy, że niektórzy ludzie potrafią być tak prymitywni.

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Do takich osobników to nie dochodzi. U nich normalność to to co robią. A wiadomo jak odchodzisz od normy, masz inne zdanie niż większość, to zostaniesz zakrzyczany. Mam znajomego, który twierdzi, że przegada każdego i jest elokwentny, prawda jest taka, że dużo krzyczy nie na temat i puszy się jak paw…

      3

      0
      Odpowiedz
    3. „Sadze ze jestes zwyklym leszczem”
      A ja sądzę, że jesteś jednym z tych, którym w życiu nie wyszło. I jak wielu innych, zamiast poszukać wskazówek u tych, którym się udało, słuchasz cwaniaka, który sam nie ma udanego związku (bo wie tylko to co sobie sam wymyśla), ale robi z siebie guru w temacie kobiet. A to zwykły cwaniak jest co podłapał temat od lat nurtujący mężczyzn i dorabia się kosztem cudzych niepowodzeń. Żeby chociaż te jego „mądrości” prowadziły do czegoś konstruktywnego…
      Kto ma większy poziom świadomości (ty czy autor chujni) o co w życiu chodzi, okaże się za parę lat. Bardzo jestem ciekawa który z was będzie się czuł bardziej spełniony w życiu: „biały rycerz” czy „uczeń szarlatana” co to rozpowszechnia „maść na szczury”?

      1

      1
      Odpowiedz
  11. Jesteś normalny i tak trzymaj. Pierdolić dyskomułów, którzy muszą sobie poużywać na przygodnym seksie jak jakieś zwierzaki.

    15

    3
    Odpowiedz
  12. ‚Dobre prowo’, choć chciałabym, żebyś tak myślał właśnie. Takie bzdury i bajeczki opowiadają pseudo koledzy i innym pseudokolegom,żeby się dowartościować i tyle. 3/4 rzeczy jeśli nie 90% to bzdury wyssane z palca, żeby taki jak Ty miał nad czym rozkminiać i się tym umartwiać i zazdrościć. Przy okazji tzw. koledzy mącą, szczególnie w związkach, żeby je rozbić, zwyczajnie z zazdrości i mieć kumpla na własność do picia, ćpania, wyrywania na baletach (najczęściej kończy się to i tak nie wyrwaniem). I tacy kumple są potrzebni właśnie do wysłuchiwania gorzkich żali. Co z tym zrobić? Nic się nie da, takie jest życie, trzeba to olać zwyczajnie 🙂

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Tu autor, żadne prowo, uwierz mi.

      3

      0
      Odpowiedz
  13. Uważam że rozmowa o seksie jest normalną częścią męskich spotkań. Oczywiście poziom szczegółowości zdawanej relacji z dobrego pykanka zależy od zażyłości z pykaną panną. Nie opowiada się detali z dymanka z żoną, ale jak ktoś poznał pannę i zawinął na chatę to można szczegółowo opowiedzieć, zdarza się że ktoś nawet fotkę telefonem strzeli 🙂

    Inną sprawą jest, że co za dużo to nie zdrowo, i jeżeli temat jest za często wałkowany a do tego wkrada się mitomania relacjonujących, to rzeczywiście może być to męczące.

    8

    11
    Odpowiedz
  14. No a czym się chwalić jak nie przetrzepaniem bobra atrakcyjnej samicy? Czym ty się chwalisz? Że szef Cię poklepał po ramieniu? Czy może jesteś jedną z tych pizd co nie może przestać gadać o swoim dziecku jakie to zdolne itd. A może chwalisz się swoim autem? Człowiek ma naturalną potrzebę pochwalenia się czymś od czasu do czasu, i akurat pochwalenie się seksem z fajną laską jest całkiem ok i dla zdrowego samca interesujące, o ile oczywiście nie jest to zmyślone i nie śmierdzi ściemą.

    8

    21
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Możesz mi wierzyć lub nie ale w życiu się nigdy niczym nie chwaliłem, nie mam takiej natury. Nie mam też FB i innych narzędzi do chwalenia się co robię, gdzie robię i z kim robię.
      Ale czasy takie są że większość się czymś musi chwalić (dowartościować) żeby pokazać że jest się lepszym od kogoś. Niestety jest to wynikiem wielu czynników: wyścig szczurów, oglądanie bzdurnej tv gdzie wszyscy są młodzi piękni i bogaci i tak dalej i tak dalej.

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Może nie masz czym się chwalić, to i się nie chwalisz. A przeruchałeś kiedyś fajną pannę tak zaraz po wyrwaniu. Uwierz mi, komuś byś się pochwalił, niekoniecznie w pracy, ale przynajmniej najbliższemu ziomkowi (jeśli takiego posiadasz).

        3

        4
        Odpowiedz
        1. Tu autor. Wiedziałem że napiszesz o tym że nie mam się czym chwalić. Uwierz mi nie potrzebuję się niczym chwalić, bo uważam że nie to jest sensem naszego życia czy istnienia.
          A czy mam czy nie mam to już moja sprawa.

          4

          0
          Odpowiedz
    2. „Zdrowy samiec” a kurwiszon to dwie różne rzeczy deklu.

      6

      2
      Odpowiedz
    3. Kurwa, ale ty jesteś walnięty… Tak walnięty, że nawet nie czaisz jak bardzo. Skoro uważasz, że chwalenie się seksem jest OK, to jeszcze pochwal się masturbacją, defekacją i przeżuwaniem. Opowiedz swoim tępym kumplom jak się spociłeś w robocie. Jesteś tępy jak nieociosany kołek, bo uważasz, że człowiek ma naturalną potrzebę chwalenia się. Otóż nie. Obnażyłeś swój denny poziom wiedzy nt. ludzkiej psychiki. Interesujesz się tym kogo i jak „pykają” twoi kumple? W jakiej pozycji? Z gumką, czy bez? Podnieca cię to? I wiesz od razu co jest prawdą, a co ściemą? Taki z ciebie Starowicz? Podniecasz się czynnościami fizjologicznymi innych? A może czas udać się do seksuologa? Do psychiatry może? Myślę, że jesteś jedną z tych pizd, co nie potrafi sobie ułożyć normalnego, zdrowego życia i zajebistych relacji z kobietą. Tkwisz, jak twoi kumple od piwka, w świecie marzeń i ułudy, gdzie ty i twoi kumple głaszczecie się po wackach, sprawdzając który dłuższy (oczywiście każdy ma najdłuższego, nie inaczej!) oraz zaglądacie sobie w gacie i do wyra. Seks z kobietą, prawdopodobnie zdradę żony, nazywasz przetrzepaniem bobra… Jak jakiś 5-letni szczyl z piaskownicy – na takim poziomie jest twoje słownictwo opisujące seks. Brawo. Dodatkowo ślepo wierzysz w to, że tak jest OK, że to jest normalne i że tak robią „wszystkie zdrowe samce”. Coś ci powiem, gogusiu, co robią zdrowe samce: zdrowe samce robią szmal. Duży szmal. Ten szmal inwestują, robiąc jeszcze więcej szmalu. W międzyczasie rozwijają swoją inteligencję, kształcą się w różnych fajnych dziedzinach, podróżują, zbierają doświadczenia. A jak się bawią, to na poziomie – wiesz – takim poziomie, którego takie gogusie jak ty i twoi kumple nigdy nie zobaczycie i zapewne dlatego jedyne co wam zostaje to snucie bajek o ruchaniu i trzepaniu bobra. Swoim komentarzem sam umiejscowiłeś się w hierarchii społecznej (plebs klasy niskiej).

      13

      3
      Odpowiedz
      1. Wiedziałem że jakiś niepełnosprawny seksualnie pizduś się oburzy, jebnie taki esej i będzie pierdolił o szmalu. Tak już macie, siurek mały, ale bryka wielka i droga. Żona przeważnie ładna, ale musi na boku się puszczać z takim właśnie typem jak ja, bo pizduś robi hajsy ale dobrze wydymać żony to już ponad jego możliwości. Twoja nadreakcja świadczy że uderzyłem nieświadomie w Twój czuły punkt mazgaju. Ja się umiejscowiłem jako plebs, ty jako chujowy w łóżku mazgajowaty pizduś.

        2

        4
        Odpowiedz
  15. Nie jesteś starej daty. Ruchanie na prawo i lewo za pieniądze albo obwieszczanie o tym światu to prostytucja, czyli pozbawienie się honoru i uczciwości. W każdym społeczeństwie to synonim albo cecha wykolejenia.

    9

    3
    Odpowiedz
  16. Sądzimy co następuje:
    rewolucja seksualna to manipulacja socjalistów prowadząca do zbydlęcenia narodów. Reklamuje się wzorce prowadzące do nieuzasadnionych zdrad, rozwiązłości i braku granic obyczajowych – nazywa się to obaleniem katolickiej tyranii, jednakże kościół już od 500 lat nie ma wpływu na pożycie świeckich, a jeśli coś przebąkuje na temat seksu po małżeństwie to i tak sam w to nie wierzy. Dalej: propaguje się tolerancję WSZYSTKICH

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Tylko że to akurat 500 lat temu rodziło sie najwięcej dzieci. Szlachcianki miały po kilkoro i rodziły już w wieku 12 lat. Panowie magnaci mieli nałożnice z którymi mieli po kilka „bękartów” z nieprawego łoża a ile po wsiach to ten wasz bóg raczy wiedzieć.Panie szlachcianki też miały kochanków. „Chamy” miały po kilkanaścioro żeby łatwiej im było znosić parszywy los niewolnika a kilkoro było napewno jaśniepana( lub magnackich żołdaków, którzy brali po pijaku chamskie baby.

      2

      0
      Odpowiedz
  17. Ogladają mase porno i we łbie się przestawia.Mnie też to całe gadanie wkurwia,ale czego się spodziewasz po ludziach których jedynym osiągnięciem jest przeruchanie kogoś o takim samym intelekcie jak oni…

    20

    0
    Odpowiedz
  18. Seks jest przereklamowany. Widok obrzydliwej dziury napawa mnie odrazą, a wkładanie w rozklapioche tylko powoduje wiotczenie penisa.

    8

    8
    Odpowiedz
  19. I oczywiście nie przeszkadza im potem mówić że kobiety to puszczalskie kurwy, podczas gdy sami nimi są . Jeśli nie zmyslają

    18

    3
    Odpowiedz
  20. Gdybyś zarabiał 18 tysi netto miesięcznie i popierdalał Volkswagenem Golfem III w gazie z rozjebanym sprzęgłem to wiedziałbyś, patałachu pierdolony, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po czynach, nie zaś słowach jego.
    Nie robią na mnie wrażenie bajki twoich kolesi, gdyż Pan twój będąc w podobnym wieku sam snuł tego oto typu opowieści marnej treści. Ale co wy możecie o tym wiedzieć, patałachy. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ta nieszczęsna sobota, dzień podrywaczy święty, kiedy Pan twój przed ekranem monitorka na trzepaniu kalafiora został złapany… Cała magia w ułamku sekundy prysła, a Panu twemu do bajkopisarstwa smykałka definitywnie przeszła.

    P.S. Lubie w dupe.

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Sprzedam sprzęgło do Żuka

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Ja sprzedom kołpaki do fiata 125p i plandeke do Tarpana.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Wiem co lubisz lepiej od ciebie. Byk Andrzej.

      5

      0
      Odpowiedz
  21. A ja wychodzę z założenia: żyj i (kurwa) daj żyć innym. Jak Cie to wkurwia to im powiedz żeby się odjebali. Ja w sumie mam trochę podobne podejście do Ciebie ale ich też rozumiem, bo rozstałem się z dziewczyną i sam spotkałem się już z paroma z tych serwisów randkowych, dopóki nie jestem z żadną w związku to z chęcią bym sobie poużywał, ale nie mam ciśnienia, więc na spokojne. A te historie o zaliczaniu na pierwszych randkach, etc. to w dużej mierze należy włożyć między bajki, bo jeśli sie nie wygląda jak model z Calvin Klein, to średnio widzę to zaliczanie

    8

    1
    Odpowiedz
    1. To taka próba dowartościowania sie. Mało inteligentni,niezbyt urodziwi muszą jakoś być zauważeni. Ciągle troche lekceważeni, troche poniżani, czasami odrzuceni też chcą być docenieni więc budują swój wizerunek tak jak potrafią.Teraz taka moda jest na podrywaczy dyskotekowych. Między sobie podobnymi to nic dziwnego ale jak ktoś jest mądrzejszy to wie że to bajki bo wystarczy popatrzeć że delikwent nie grzeszy urodą, inteligencją to ile tych dziewczyn może mieć? To troche jak z upośledzonym dzieckiem , które snuje swe fantazje ale żeby nie robić przykrości sie jemu potakuje. Tak tak. tak tak.

      7

      0
      Odpowiedz
  22. Jak mawiał porucznik Borewicz -gdyby na świecie było więcej dyskretnych mężczyzn to byłoby mniej niedostępnych kobiet

    13

    1
    Odpowiedz
    1. coś w tym jest.

      4

      0
      Odpowiedz
  23. Precz z cebulą, niech żyje czosnek! /Mordechaj Plumberg

    4

    0
    Odpowiedz
  24. Oko za oko, ząb za ząb…, To, qurna, dlaczego dupa za pieniądze?

    4

    1
    Odpowiedz
  25. „O sexie” to błąd.Pisze się „O seksie”.Nie jesteśmy w USA ani w Anglii.
    #Grammarnazi

    10

    4
    Odpowiedz
  26. „Poznać jakąś wartosciową dziewczynę/kobietę…” nie wiem jak ty, ale ja juz straciłem nadzieje. W tych czasach takich już chyba nie ma.

    6

    11
    Odpowiedz
    1. Nadzieja w robotyce… -Rafał Otaku, przyszły niedoszły łonanista

      1

      3
      Odpowiedz
    2. Jak dobrze że są sami wartościowi mężczyźni jak Ci na górze

      8

      1
      Odpowiedz
  27. Jestem tego samego zdania.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Masz rację, też nie mogę zrozumieć takiego postępowania. Jest to dla mnie przejaw złego wychowania, epatowania innych swoją sferą intymną, która jest najświętszym skarbem dwojga zakochanych ludzi. Przecież to mogłoby być krępujące dla kogoś, jeślibym znienacka zaczął opowiadać jak miętoliłem pełne cycki o dużych jasnorózowych sutach, a potem siorbałem przekrwioną łechtawę lochy, jednocześnie wciskając ośliniony palec do jej kanału, który z sekundy na sekunde robił się coraz bardziej oślizgły a w powietrzu mieszał się aromat jej śluzu, lekko nieumytej dupy i mojej przesyconej paierosami, piwem i próchnicą śliny. Moja lewa ręka w tym czasie ugniatała natomiast jej miękkawy brzuch, pobudzając przepełniony wypitym uprzednio piwskiem pęcherz, co w połączeniu z palcówką i jęzorowaniem spowodowało, że popuściła żółty strumyk w moje usta. Takich rzeczy nie opowiada się na dobrą sprawę obcym ludziom, co kogo obchodzi że następnie wsadziłem losze spoconego żylastego kutasa do wilgotnej od siuśków cipy i ujeżdżałem ją w takt miarowego plaskania moich ogolonych jaj o jej dupę. To jest żenujące w towarzystwie.
    Za czasów naszych rodziców czy dziadków panowała jednak większa dyskrecja i nie do pomyślenia jest, żeby dawniej jakiś oficer ułanów, karbowy czy nauczyciel tajnych kompletów opowiadał szczegóły z własnego pożycia, np. że wyciągnął chuja przed finałowym sztosem i spuścił się świni na cyce i brzuch, po czym ona opierdoliła mu językiem kokota z resztek spermy a potem wytarła się jego podkoszulkiem. Takie uzewnętrznianie się nie jest w dobrym tonie, powiem więcej, jest niesmaczne jak nie do końca wygolony odbyt, na którego kłakach długo utrzymują się rodzyny ulepione z gówna i papieru. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich zdrowo myślących ludzi!

    38

    8
    Odpowiedz
    1. I tym sposobem literacka nagroda Nobla wędruje do Ciebie 🙂

      6

      1
      Odpowiedz
    2. No to ty się na te pozdrowienia nie załapałeś, oj nie.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Ziomek, rozjebałeś!

      2

      0
      Odpowiedz
    4. No oficer ułanów czy jakiś „herabja” to może folgował sobie ale „plebs” też nie miał wtedy hamulców tak samo jak i teraz. W tamtych czasach też opowiadali sobie sprośne historie, były erotyczne liryki, wiersze, itp.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Było pewnego razu
        Mesio nie chciał od razu,
        Dużo buziaków i śliny
        a zwłaszcza wazeliny
        teraz jest już jesiennie
        Mesio już bierze codziennie…

        4

        0
        Odpowiedz
        1. „Mesio już bierze codziennie…”

          Chyba od ciebie, patałachu, jak się po szychcie nadstawiasz za dodatkowy kupon do naszej przyzakładowej stołówki na zupę z odpadków. 😛 /Mesio

          PS. Ale Pan twój się raczył uśmiechnąć… Więc może dostaniesz nawet dwa kupony… Będzie na drugie danie (standard: 200 gram obierków po kartoflach, mielony z tektury i kaszy gryczanej i jakaś surówka z tego co akurat spadło z taśmy).

          1

          0
          Odpowiedz
  29. „utrzymać ją przy sobie” raczej „utrzymywać ją”

    4

    6
    Odpowiedz
  30. Oczywiście, że są. Myślę tylko, że większość z nich albo nie udziela się na takich stronkach jak ta albo nie będzie się wypowiadać z obawy przed wyśmianiem przez stado gimbusiów, którzy nigdy nie mieli okazji być w dłuższym, stałym związku, ale uważają się za ekspertów od spraw damsko-męskich.
    Czytanie Ciebie to jak balsam na duszę. Mam nadzieję, że stworzysz dobry związek. Powodzenia 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  31. Pewnie, że są i normalni ludzie na tym świecie. Sama takich znam, a też mam za kilka chwil mieć tę 30 na koncie. Co do Twoich kumpli, chyba najzwyczajniej w świecie nie mają się już czym chwalić albo myślą, że ich „opowieści” wszystkim wokół imponują.
    Też znałam paru takich, co to bajki lubili pisać, które najczęściej bajkami pozostawały 😉
    Z drugiej strony, jeżeli te płytkie chwile im wystarczają, niech i tak będzie. Ich sprawa. Ważne, że Ty masz swoje zdanie, choć domyślam się, że przy nich go nie wyrażasz. I to też rozumiem, bo przed presją otoczenia nie uciekniesz, nawet po 30 roku życia.
    Pozdrawiam

    5

    0
    Odpowiedz
  32. Coś mesio ucichł? Zresztą, komentowanie na czterech stronkach na raz wymaga sporo czasu. Pewnie teraz gwiazdorzy na wyznania.pl.

    2

    3
    Odpowiedz
  33. Rozumiem cię. Tzn. nikt się przedemną tak nie uzewnętrznia (bo bym odciął od takiej rozmowu) ale mam takiego kolegę trochę patolusa i wkurwia mnie to że się do mnie dopierdala jak się za „fajną szmatą” nie obrucę. I mi kurwa wyskakuje że pedał…no kurwa.A spierdalaj! Albo dzielenie się obserwacjami że tam idzie taka tam owaka. Nieważne kurwa jak bardzo jesteś pochłonięty rozmową to zawsze musi być kurwa przerwana bo „masna szmata” idzie…
    Poza tym denerwuje mnie kakofonia z taką tematyką. Czyli Rap,cypisy i inne popki.(jedyne co umiem zdzierżyć to braci figo fago ale nigdy nie kazałbym komuś tego słuchać bez jego zgody) Ja rozumiem możesz tego słuchać. Puki ten syf nie kala moich uszu mam to w dupie. Ale jak jakieś pijane patolusy to w busie puszczają, albo jak na urodzinach ktoś każe mi tego słuchać….To trzeba nie mieć godności żeby się taką tandetą jarać. Jestem wdzięczny afroamerykanom za taki funk ale rap czyli muzyka patoli nie powinien wychodzić poza slams.

    7

    1
    Odpowiedz
  34. „Wartościową dziewczynę” .Buhahahahahahahahahahahahaha!

    3

    4
    Odpowiedz
    1. A temu co? Konika ujeżdża?

      1

      0
      Odpowiedz
  35. Najwięcej sie chwalą swymi podbojami różne dresy, buractwo po szkołach zawodowych, specjalnych czyli fizole. Taka próba dowartościowania sie. Jak patrze sie na ich brzydkie,zakapiorskie czy nawet po prostu głupie facjaty to sie zastanawiam sie jaka dziewczyna chce całować kogoś takiego. Pomijając już nawet tępote intelektualną bo o czym z takim rozmawiać?

    10

    0
    Odpowiedz
  36. pewnie to prawiczki.

    1

    1
    Odpowiedz
  37. Też mnie wkurwiaja tym podobne, ogólnie popisywanie się. Kurwa całe życie się spotyka takich chujków. Dla mnie to jak jesteś w czym dobry coś osiągnąłeś to spoko. ktoś taki znający swoją wartość nie popisuje sie tym co zrobił tym bardziej nie zmyśla co to on nie jest. Tylko takie chuj warte kurwy muszą się popisywać żeby się oszukać, jakoś zapomnieć że są frajerami.

    1

    0
    Odpowiedz