Gdzie ci mężczyźni?

Co jest, gdzie ci faceci z dawnych lat którzy mieli odwagę zagadać do dziewczyny, zaprosić gdzieś, dać jej kwiatka bez okazji. Tego nie ma w dzisiejszych czasach, teraz większość to jakieś dzieci neo albo pakerzy, dresy i jeszcze wiele innych. Może fakt nie natknęłam się jeszcze na takiego, który miałby w sobie choć odrobinę romantyzmu, ale takich facetów jest coraz mniej. Więc panowie nie bójcie się, kobiety nie gryzą, więcej spontaniczności, mniej chamstwa, więcej kultury i wszyscy będą szczęśliwi. Możliwe że się mylę, ale to tylko takie moje przemyślenia. ;D

12
47

Komentarze do "Gdzie ci mężczyźni?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ile masz lat, gdzie mieszkasz?? Może się spotkamy??

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kij ma dwa końce… to samo można powiedzieć o was, kobiety ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Same do tego doprowadziłyście. Jeżeli większość z was poleci na takiego dresa to nie dziw się że tylko takich można teraz spotkać. Jest popyt – jest podaż.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Co za durne pieprzenie. Pokaże facet trochę romantyzmu i spontaniczności, to zaraz bab go będzie za lalusia i puści się z pierwszym lepszym karkiem, który jeździ drogim samochodem i będzie ją traktował jak szmatę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wie Pani dlaczego tak jest, bo ci faceci nic nie czytają, zero literatury. Literatura uczy i rozwija. Oni nie wiedzą co to romantyzm, ale życzę powodzenia może jakiegoś Pani spotka faceta z prawdziwego zdarzenia. dziś romantyzm sprowadza się do pewnych portali o pewnych treściach…porażka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdzie te kobiety które docenią taki gest, zamiast szyderczego uśmiechu pod nosem. Są pakerzy bo na takich lecicie, proste. Są dresy bo lubicie cwaniactwo i lans. Kobiety właśnie gryzą, tylko nie używają do tego zębów. Myślisz się dziewczyno, jest wielu którzy chętnie kupili by Ci bezinteresownego kwiatka ale dzisiejszy obraz rzeczywistości wykreował w każdej męskiej głowie że to nie działa. Ja odjebałem taki numer. Na dzień kobiet został mi jeden kwiatek bo akurat jednej Pani nie było u mnie w pracy więc dałem go pierwszej ładnej dziewczynie na deptaku i reakcja była chujowa, dziwna mina dzięki i długa szybkim krokiem wszystko to trwało sekundę. Zero pozytywnej reakcji. Pierdole waszą romantyczność tak samo jak wy pierdolicie czego chcecie, Bzdury.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wierz mi są jeszcze tacy… 😉
    A kwiatka ostatnio dałem koleżance co prawda urodziny miała, ale biorąc pod uwagę, że znamy się baaardzo krótko to i tak nie lada wyczyn. Zaskoczona była! 😀

    A i zapraszam ją czasem gdzieś ;] tylko nie mogę jej intencji wyczuć, a nie chcę być też natarczywy.

    Kultura przy kobietach obowiązkowo. Ale ciężko się nie bać, od niektórych dziewczyn można dostać w pysk za to, że kwiatek był nietakiego koloru! ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie tak się na facetów patrzysz z byka ze się boją podejść , ogarnij się to nie Średniowiecze , uśmiechnij się do gościa który się tobie podoba i jak on będzie zainteresowany to zrobi krok w twoją stronę.Pozdrawiam (chłopak)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się z Tobą w 10000%. Ale Ci którzy mogą tak zrobić po prostu są nieśmiali. ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To chyba z racji tego, że jest również dużo lasek, które na zaproszenie dałyby płaskiego w mordę, wyśmiały mówiąc „chyba cie pogięło, ty i JA??” itd itp, wymieniać można by dalej.. Niestety :/ Może i facetów typowo męskich jest mniej, ale i porządnych kobiet również.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mi się zdaje, że faceci są wrażliwi, ale nie mogą tego pokazać przed kolegami.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Faceci już nie mają dla kogo być romantyczni.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. No dobra wszystko pieknie fajnie , ale gdzie sa te kobiety ? które otaczają miłością ? 😀 więc Vice Versa

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tacy faceci skończyli się, bo skończył się na nich popyt. Jest popyt – jest podaż. Nie ma popytu – nie ma podaży. Proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja się natykam coraz rzadziej na księżniczki czekające na swojego księcia, a coraz częściej na wyzwolone singielki, które bynajmniej nie romantyzmu oczekują, a jeśli nawet, to dobrze to ukrywają;) znak czasów. Jedni przystosowują się do drugich.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. To proste. Strach przed kompromitacją. Po co zagadywać, jak w większości przypadków okaże się, że kobieta albo zajęta, albo niezainteresowana, albo Cię wyśmieje, albo chuj wie co jeszcze. Takich jak Ty jest niewiele, więc rachunek prawdopodobieństwa jasny i klarowny. Szkoda nerwów. Może, gdyby Polacy, a w szczególności kobiety chodziły bardziej uśmiechnięte i dawały tym samym znaki facetom to jeden z drugim zebrałby się na chęci i odwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Są tacy faceci, ale zajęci :>

    Tak samo jak kobiety . . .

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tych „romantycznych” uważacie za nudziarzy i traktujecie ich jak koleżanki z fiutem!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. 18. Tych „romantycznych” uważacie za nudziarzy i traktujecie ich jak koleżanki z fiutem! Cała prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Sama lasko takich facetów romantyków wytępiłaś i inne laski – jak facet dobry, starający się, to go olewacie – biegacie za prostakami i świniami, to wam sie widac podoba 😉 Macie na co same zapracowałyście 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Podpisuję się pod tym. Widuję sporo facetów, a większość z nich zachowuje się jak dzieciaki z gimnazjum, pomimo swojego „dorosłego” wieku. Robią jakieś niesmaczne żarty, popychają się, bluzgają, gadają jak nie o „dupach” to o dupie Maryni, w samochodach puszczają „umc umc” na full, chwalą się ile to oni wypili na ostatniej imprezie.. Masakra. Zgadzam się, że dziewczyny także się zmieniły, dziś wiele z nich to po prostu suki, którym widocznie tacy kolesie odpowiadają.. Normalnych i romantycznych facetów nie widać, bo albo są już zajęci przez resztę dziewczyn albo się gdzieś chowają i martwią, że nie pasują do otoczenia. A ja właśnie chcę normalnego faceta z uczuciami i rozumem, kulturalnego i cierpliwego, potrafiącego słuchać, pocieszyć i przytulić, który będzie moim przyjacielem na dobre i na złe! Jest gdzieś taki..? Ech, chyba umrę jako singielka..

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kolego z komentarza 6 – masz u mnie browara:)

    0

    0
    Odpowiedz
  24. W moim przypadku to ja zrobiłam pierwszy krok … wystarczyło jedno, głupie „cześć” i uśmiech:) dalej jakoś poszło… i tak wyszło, że od 1,5 jestem ze świetnym facetem- buntującym się romantykiem, który ma coś w głowie:) Uwierzcie dziewczyny są jeszcze tacy faceci, ale to wymarły gatunek. Tak samo, drodzy faceci są jeszcze wartościowe dziewczyny, które doceniają Was – nas też nie zostało dużo, ale jesteśmy 🙂
    po pół roku bycia razem, zapytałam chłopaka, czy jeśli pierwsza bym się do niego nie odezwała, to czy wykonałby on pierwszy krok- powiedział, że nie, bo wiedział,że nie będzie miał u mnie szans… Uświadomiłam sobie, jak jedno, zwykłe „cześć” odmieniło moje życie. Ludzie to nie boli! 🙂 A czasem naprawdę, naprawdę warto…

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Romantyczni faceci przechodzą juz niestety do historii…:(

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Nie zgadzam się. Jestem w szczęśliwym związku, lecz dziś będąc w pracy spotkałem przepiękną kobietę, która uraczyła mnie uśmiechem. Niestety jako, ze czas mnie gonił to zapytałem tylko o drogę. Po załatwieniu obowiązków wróciłem do tejże Pani z różą tylko po to, aby jej powiedzieć jaka jest piękna.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. pierdolenie i tyle. Jak podejdziesz i zagadasz to ci powie że albo ma chłopaka, albo jesteś miły ale zostańmy przyjaciółmi. Chuj z nimi

    0

    0
    Odpowiedz
  28. To nie prawda, że romantyczni faceci to wymarły gatunek , ja sam jestem romantykiem , tylko z wielką WADĄ , nieśmiałość . Boję się podejść do kobiety , by nie być zbluzgany wyzwiskami , wyśmiany .Kobiety szukacie romantyków , pisząc że nas niema , nie prawda my jesteśmy , tylko uśpieni w czekaniu na prawdziwą kobietę , aby otworzyć się niczym kwiat i oddać to co kobiecie potrzeba , czyli MIŁOŚCI i czułości

    0

    0
    Odpowiedz