Hałas/ Nadwrażliwy słuch

Fajerwerki to jeszcze rozumiem, bo przynajmniej efekt świetlny to daje, ale po kiego grzyba strzelać petardami? Od zawsze miałem wrażliwy słuch, i jeszcze następnego dnia po Sylwestrze bolało mnie ucho od wystrzału. Tak samo pęknięcie balonu wywołuje efekt podobny do luja ogłuszacza (klepnięcie otwartymi dłońmi w uszy). Albo jak niektórzy potrafią słuchać muzyki przez słuchawki, tak że z odległości trzech metrów można usłyszeć słowa. Dlaczego ludzie ogłuszają się na własne życzenie?

31
7

Komentarze do "Hałas/ Nadwrażliwy słuch"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pokonaj Groksów tak jak Ja. Da się to zrobić, zapewniam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Też mam nadwrażliwy słuch. Drażnia mnie nawet brzdęki talerzy…

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Mam to w dupie

    0

    1
    Odpowiedz
  6. O ludzie są z natury leniwi umysłowo.

    0

    2
    Odpowiedz
  7. Odpierdol się od moich uszu, słucham głośno to słucham, na chuj drążyć temat. Czemu mierzysz wszystkich swoją miarką spierdolonego słuchu?

    0

    3
    Odpowiedz
  8. Jak ludzie słyszą strzelanie petard, to mogą to wytrzymać, ale
    jak to słysza psy, to naprawdę tragedia. Psy wyja, szczekaja, sraja na na dywan i na łóżko. To zjeżdżam windą z psami, a one już srają w windzie. Na ulicy nie ma już chuliganow, to psy nie rozumieją co jest grane. Wracam do domu i wycinam kuterem mokiety z kupami. A byla u mnie akurat kuzynka
    na tą noc. Wstyd, najgorszy sylwester w życiu.

    1

    0
    Odpowiedz