Jak się ma miękkie serce trzeba mieć twardą dupę

Prawda stara jak świat. Chodzi o kasę, otóż jest osobnik, który trochę na mnie pożerował i wyszło że wisi mi ze 200 może 300 stówki. Niby nic a jednak. Parę razy dałem się nabrać i naciągnąć, kup oddam ci kase. Może i głupi jestem, ale jak ktoś znajomy, ktoś kogo uważalem za godnego zaufania mnie prosi, to nie będę pizda i nie odmówię. Gdyby jeszcze osobnik ten nie miał OK, ale zarabia z 1,5tys więcej niż ja więc nie w tym rzecz. Czuję się wychujany i zlekcewżony i nie chodzi mi o to, że nie oddał i pewnie już nie odda, ale wkurwiające jest to, że jakaś tam relacja, którą uwazałem, że jest zbudowana na solidnych podstawach na zaufaniu i rzetelności pójdzie się jebać bo kurwa trzeba chiwość i trzeba się polasić. Tego osobnika uwazałem za solidną osobę, taką na której można polegać i taką, że jak coś powie to powie, ale widać tych parę stowek jest dla tego kogoś więcej warte niż zaady. Nie mam zamiaru się o kasę upominać, na szczęście z głodu nie umrę i nie zbiednieje, ale strasznie się zawiodłem i wkurwia mmie to, że osoba która wydawalo się, że była mi bliska potraktowała mnie jak szmatę.

113
70

Komentarze do "Jak się ma miękkie serce trzeba mieć twardą dupę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. powiedz to tej osobie zamiast pisać tu!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. mam to samo, i teraz już nikomu nie pożyczam.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ta chujnia nosi znamiona gejostwa

    0

    0
    Odpowiedz
  5. upomnij się a potem go skreśl na zawsze. niestety takie szmaty żerują na ludziach. znam to – zwróć uwagę kto to jest i wyciągaj wnioski na przyszłość

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujnia na czasie. Znam to doskonale, bowiem prawie 7tyś pln mam w obcych rękach. Tak to jest pożyczać. Najbardziej wkurwia mnie taki otóż chuj: potrafi przyjść po kasę do domu i dosłownie nagabuje żeby mu pożyczyć. A jak zarabiał w polu 110zł na dzień to głupich dwóch dych nie oddał. Wkurwia mnie to, najbardzej że osoby, którym się pomoże potem mają swego dobroczyńcę w dupie. Ja raz w życiu pożyczyłem 200zł (inne pożyczki to na wyjazd za grawicę, oddałem po przyjeździe w € i parę groszy jeszcze byli do przodu) od najlepszego kumpla. 100zł oddałem mu w ratach w miesiąc, tygodniowo po trochu bo krucho było z kasą, reszta poszła za akumulator który niechcąco rozwalił i byliśmy kwita. W miesiąc uregulowane 200zł choć nigdzie nie pracowałem, byłem uczniem. Natomiast tamten chuj, nie odda 20zł przez pół roku choć na na fajki i picie. Powinni takich likwidować dla zasady, wyrwać chwasty!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Nie odda ci nigdy, takie chuje nie oddają, a jak przyjdzie ci do głowy jeszcze raz zaplusować i pożyczyć komuś kasę, to najlepiej spisz umowę. Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jak ktoś pożyczy od Ciebie stówę, i nigdy go więcej nie zobaczysz – to była dobrze wydana stówa.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na chuj pożyczasz swoje pieniądze? Jesteś bank? Ja miałem tak samo, ale w wieku 21 lat z tego wyrosłem i pierdolę. Jak ktoś mnie prosi o hajs to mu odpowiadam, że nie jestem jebaną Kasą Stefczyka. Weź se, kurwa, od mamy, jak nie masz swoich. Mówię- jak bedziesz zdychał z głodu albo ci zabraknie na lekarstwa, a jak chcesz na cos innego, to wypierdalaj. znajomych trzeba krotko trzymac, bo ci na głowę nasrają. i kobiety i facetow.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Gdybyś zarabiał 17tys i jezdził mesiem jak ja to nie przejmowałbyś sie utratą kilku złotych, do tego takich znajomych też byś nie miał, gdyż otaczałbyś sie w środowisku VIP’ow dla ktorych 300zl to jak dla Ciebie 5 groszy. Rada dla Ciebie: zmień pracę zacznij zarabiać prawdziwą kase.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ja pozyczylem znajomemu 80 tys a on do niemiec wypierdolił. Nie martw sie..

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mnie koleś z szemranej dzielnicy kiwał kiedyś na kasę i nigdy go nie było w domy. No tu zrobiłem mu wizytę o pierwszej czy drugiej w nocy. Koleś był tak wydygany ze bez szemrania poszedł do bankomatu i oddał kasę. Jeszcze medna pytała „może się kiedyś jakiegoś browara napijemy” Odpowiedziałem ze mam z kim pic i niech wypierdala.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Po chuj oddawać :).

    Chcesz mieć przyjaciół to im nie pożyczaj. Zrobisz im dobrze a jak poprosisz o zwrot będziesz wrogiem numer 1.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Za 300pln pozbyles sie chuja z Twojego otoczenia, to i tak nieduza cena, rzeklbym nawet że promocja. Ja mam utopione u „przyjaciol” dużo więcej.

    1

    0
    Odpowiedz