Kiedyś bylo lepiej

Witam. Co z tego że mam 22 lata i nie żyłem w komunie i że niby sie gówno znam? Znam sie i wiem na tyle o PRLu od starszych ludzi, że każdy z nich w tamtych czasach w wieku 20 lat mógł sie dosyć porządnie ustatatkować. Mój dziadek, jak miał 21 lat to miał żonę 19letnią i już miał jedno dziecko, i do tego mieli WŁASNE mieszkanie! On miał pracę z której mógł utrzymać żonę i dziecko, oczywiście żona zajmowała sie domem i dzieckiem, żona nie miała potrzeby pójścia do pracy, bo mąż dostał taką wypłatę z której szło wyżyć. Po czasie pojawiły sie następnie dwoje dzieci, i jeden facet już 25 letni mógł to wszystko utrzymać! Do tego nad morze na wczasy jeździli co roku! A co dzisiaj robi taki 22 latkowie? Albo wiecznie zmieniają kierunki studiów na które i tak nie chcą chodzić, albo siedzą na garnuszku mamusi i grają w LOLA czy inne gówna, oglądają tych żałosnych bananowych jutuberów, jeżdzą po imprezach i ćpają chleją co piątki-soboty. Rozpusta sie szerzy, jeden drugiemu dupę obrabia, zachowują sie jakby mieli wiecznie 15 lat. I jeszcze nazywają to „korzystaniem z życia”… Korzystanie z życia jest tym, że ma się tą wybrankę życia i można z nią podróżować po wczasach, górach, morzach itd, z dzieckiem lub bez, jeśli sie nie narodziło. To jest prawdziwe korzystanie z życia! Znajdą sie pewnie jacyś hejtujący mnie bananowi pseudo-intelektualiści w komentarzach…

4
3