Kocham mojego syna, ale…

Rodzice naciskali, mąż naciskał, ja się też starzeję (co mi ktoś wytknął), no i zgodziłam się. Odstawię antykoncepcję.
Ciąża okazała się istnym piekłem. Płacz, napady szału, samookaleczenie. Oczywiście poszłam do psychiatry. Coś tam dał, ale niewiele. A ja zasłaniałam lustra w domu i miałam myśli samobójcze codziennie. A do tego dochodziły przecież problemy czysto fizyczne – ból, wymioty, takie tam. Czekałam na poród, żeby tylko to już był koniec. W końcu urodziłam. Bolało bardzo, ale i tak dla mnie było w porządku, przynajmniej psychicznie dobrze się czułam.
No i pojawił się on. Początkowo było dobrze, ale teraz… Mam taki kryzys w małżeństwie, że nie potrafię sobie poradzić. Nie karmię piersią, więc piję (czasem), łykam tabletki na uspokojenie (codziennie) oraz antydepresanty i staram się po prostu nie rozsypać. Oboje z mężem żałujemy tej decyzji. Nigdy więcej.
Tak to jest, jak wszyscy są ważniejsi niż ty. Zmieniłam się, ale cóż. Jest już za późno.

2
1

Komentarze do "Kocham mojego syna, ale…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbym to przeczytał we wrześniu w nowej wersji chujni to na miejscu Twojego syna bym Ci po prostu jebnął w papę i wyprowadził się z domu jeszcze przed zerówką. Bo tak kiedyś było, myśmy się przed podstawówką wyprowadzali po tym jak mieszaliśmy w jeziorze i pracowali za pięć funtów tygodniowo, a teraz to czydziestolatki jeszcze z rodzicami, to-to-widzioł, to-to-widzioł…

    0

    2
    Odpowiedz
    1. To jakiś spedalony rytuał kurwa że przed wyprowadzką trzeba pobełtać w jeziorze? I czym tam mieszaliście? Kijem, wiosłem czy po prostu swoim brudnym paluchem?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. dobrze ci tak. ponosisz konsekwencje swojego idiotyzmu.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Nie mieszczę się w waszej jebanej bankowej tabelce | Problem z instalacja | Prace naukowe a realia jej pisania | Buta lekarzy. Pieprzenie jacy to oni są ważni i potrzebni. | Wierszyk | Co za deb*l wymyślił krojony żółty ser? | Pokemon | Powód braku aktualizacji na chujni, jaki może być (wg mnie) | Niekoniecznie | Ruchałem matke panterixa | Jebać Matematyke | rozczarownaie miłosne | wredna babka w ZUS-ie | Zapach cipeczki mmmmm | pewien autobusiarz i kurwa z gownem na rekach | Kurwa, to chyba lekka przesada | Cały świat idzie w pizdu | Gdzie oni są? | Czy kolejny "prezydent" w tym kraju robi za kuriera? trump do alfonsa ten do orbana itd. Słowacja znowu zaatakuje Polskę bez wypowiedzenia wojny? Proputinowski Pellegrini przygotowuje grunt pod rosyjską interwencję | Ruskie gówno tylko krzywdzi ludzi | Parszywa Polska koszmar milionów ludzi | Pieniądze szczęścia nie dają... No chyba Tobie | Bycie zjebem | Ukraińskie chamstwo | Sen | Przegrywam życie | przegrane zycie w wieku 28 lat | Czuję się fatalnie | Pilskie zjebane MZK!!! | Jebany frajer | Jebane gebelsy | Legendary jest sciekiem | Kontrole biletów w pociągu na długich trasach | Niedawno zatrzymano nietrzeźwego kierowcę | Co autor miał na myśli - prawie uniwersalna odpowiedź | Przegrywam życie | Wybory | C'est la vie | amogus | Kobieta vs Kobiecość | Sąsiad | Cycaty | INPOST WALI W CHUJA | Brak nowych wpisow | Fajne to powiedzenie, "zamknij m0rdę" | Praca domowa, debiIna służy trzem celom | Czas letni | Czy Tr/mp dogadał się z Zel/ns/kim? Może lepiej zapytać: czy Zel/ns/ki dogadał się z Tr/mpe/? | Odpis na portalu randkowym .