Kolejki w sklepach.

Mnie denerwują. Powiedzmy 6 kas jest w sklepie, a kurwa tylko dwie są czynne! Czasami trzeba stać nawet z 15 minut by coś kupić, ale zazwyczaj to z 8. Przynajmniej ja. To po chuj jest reszta kas?! Tak jest np. w biedronce w Wyszogrodzie i kilku innych supermarketach, także poza Wyszogrodem. Nie takiej Polski oczekuję.

70
8

Komentarze do "Kolejki w sklepach."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa, proste jak drut. Przestań kupować w biedasklepach. Nawet w zwykłym Auchan jest 50 kas i nigdy nie czekam dłużej niż kilka minut, a i obsługa jest milsza, bo ich tak nie cisną z targetem.

    3

    6
    Odpowiedz
    1. gówno prawda!
      a Auchan to nie bieda sklep?
      kupuj w ‚Piotr i Paweł’…………ale w twojej wsi takiego sklepu ni ma.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Napisałem przecież durniu „w zwykłym Auchan”. Biedasklepy to wszelkie biedle. Biedronka+Lidl=Biedl 🙂

        0

        3
        Odpowiedz
      2. Racja. W Wyszogrodzie nie ma niestety. Ale Wyszogród to nie wieś, prędzej małe miasto. Tu autor chujni.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Mam podobne zdanie. Ostatnio byłem w biedzie (biedronce) to nie dość, że 1 kasa otwarta a kolejka wpizdu, to jakieś dwie inne pracownice, wydziarane baby darły do siebie mordę przez cały sklep jedna do drugiej żeby któraś otwarła druga kase bo tamta ma dużo roboty. Chciałem tą bliżej mnie poprosić czy może otworzyć kasę ale jak widziałem jak baba 180cm+, wydziarana, z głosem jakby przed chwila skończyła prowadzić doping na meczu napierdala tymi paletami, to stwierdziłem że już poczekam. No ale serio w biedzie to jest dramat kurwa kiedyś na magazynie pracowałem z samymi chłopami to mniej więcej tak to wyglądało a to jest jednak sklep, w którym są klienci.

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Bo nie ma chętnych żeby zapierdalać w świątek i piątek, niedziela za 2000.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Nie ma chętnych??? U mnie (podkarpackie) ludzie się zabijają żeby na kasę do Biedronki się dostać

      3

      1
      Odpowiedz
  4. To nie jest jakaś kurwa poczekalnia, żeby czegoś oczekiwać.
    Co to, już się zapomniało jak stary kabareciarz objaśniał co oznacza SKLEP? Stój Kliencie Lub Ewentualnie Poproś.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Tyle jest kas czynnych, bo na zmianie są trzy osoby, dwie na kasie, a trzecia ogarnia sklep. To się nazywa minimalizacja kosztów.

    3

    0
    Odpowiedz
  6. I ty możesz zostać kasjerem! Już dziś zgloś się do supervisora najbliżej ciebie zlokalizowanego sklepu, a przyczynisz się do rozładowania tłoku przy kasach, a tym samym unikniesz kolejek sam jako insider!

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Wez sie zrelaxuj . Kurwa czuje twoje spiecie .

    2

    3
    Odpowiedz
    1. A ty się udaj do psychiatry, bo kurwa czuję, że coś nie tak z twoim rozumem.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. A jak kurwa czuję, że masz coś nie tak z głową. Weź idź do psychiatry!

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Twoja Stara!!!

    0

    3
    Odpowiedz
  9. Kurwa to kup sobie catering księciuniu jebaniutki

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Księdzem nie jestem. Tu autor chujni.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. dokładnie jestem tego samego zdania karwaz twarz!!! u mnie jest sklep w ktorym jest 5 kas i jak zyje nie widzialem zeby byla otwarta wiecej niz jedna kasa. to ja sie pytam na chuj te kasy ?

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Czasami to kurwa trzeba 30 mint.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A to se usiądź na kasie za 1600zł netto z pampersem w dupie, to zobaczysz!

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Nie te czasy. Teraz te kasjerki nie mają aż tak źle. Widziałem ostatnio oferte chyba na kase do lidla to już jakoś 3k brutto.

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Nie tylko u ciebie, wszędzie tak jest. Wojciech Cejrowski powinien poświęcić temu epizod w programie „To mnie wkurza”.

    5

    1
    Odpowiedz
  14. kurwa za komuny za moich czasów stało sie za kilogramem cukru 12h i człowiek jakoś przeżył Malpo Ty!!!

    5

    5
    Odpowiedz
  15. a jeśli jest kilka kas czynnych to i tak nasza kolejka idzie najwolniej

    4

    0
    Odpowiedz
  16. To idź do kierownika i powiedz, że za 2k brutto będziesz jebał na kasie…. Przyjmie Cię jak z dawna niewidzianego krewnego. Już nawet banderowcy nie chcą na tych jebanych kasach siedzieć.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. rozjebałeś mnie ostatnim zdaniem 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Żeby kierownik dostawał więcej kasy na naiwnych polaczkach, bo jak dla mnie to szczyt żeby niezatrudnić więcej kasjerów a kasy puste.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co to jest kurwa Wyszogród? Hm…… ty się ciesz, że w ogóle macie biedronkę.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. To jest miejscowość koło której bardzo blisko mieszkam.

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Reszta kas pusta bo kto może to nawet się nie chwyta tak parszywej roboty, a kto mądry to spieprza z pierdonki itp atrakcji. No chyba że ty spróbujesz jaki to jest miód???

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Kurwa ciezko robisz tym CKM-em. Nie takiej Polski ? A o jakiego CHUJA tu lata ? ??? Oh , stales 7&1/2 minuty wiency Z siatko kartofli jak ci te buce na internecie dawali lajk lajk lajk a ja tu kurwa niepopularna bez a & e bo nawet mam za daleko do biedronki bo 30 lat za dupe ,

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Nie rozumiem cię. Tu autor chujni.

      1

      0
      Odpowiedz
  22. Ci co dali minusy to zapewne są właściciele takich sklepów albo kasjerzy co się opierdalają zamiast obsłużyć kolejkę.

    2

    1
    Odpowiedz
  23. Oszczędności, bo przecież pionek na kasie może obsłużyć – bez przerwy na oddanie moczu – każdą ilość motłochu, dzięki czemu nie trzeba płacić dodatkowemu pracownikowi. Taki rodzaj myślenia panuje w mózgach wszystkich chciwych ludzi na tym łez padole.

    6

    0
    Odpowiedz
  24. Biedronki ogólnie mają największe kolejki, bo uchodzą za najtańsze i mają takie zainteresowanie że mogą mieć ludzi w piździe. Gdybyście przestali tam chodzić to od razu kasy by się pootwierały.

    4

    0
    Odpowiedz
  25. Jak sie nudzisz to ronczki w kieszen i sie pobaw chujem & jajcami . Taki ” Pocket Pool” ( billard kieszonkowy).

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Tu autor chujni. Rozśmieszyłeś mnie. Dzięki za radę! Masz u mnie plusa.

      1

      0
      Odpowiedz
  26. A na koniec niech ci kasjer(ka) wsadzi promocyjnego swizaka w duuuupe .

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Najpierw tobie potem mi:D. Tu autor chujni.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Ni ty pirsy . Ja pocekam , popace :))

        2

        3
        Odpowiedz
        1. Sobie w głowę wsadź to może coś będziesz w niej mieć!

          2

          1
          Odpowiedz
        2. Zmieniam zdanie. Niech będzie. Mogę być pierwszy. Ale ty drugi jeśli ja pierwszy!

          1

          0
          Odpowiedz
  27. Miasteczko w Pomnorskiem. W Biedzie jedna kasa czynna a reszta kobiet na sklepie. Jesli czeka wiecej niz piec osob otwieraja nastepna i kolejna, jesli ludzi nadal przybywa. Panie wracaja na sklep jesli kolejka sie rozladuje.Czas oczekiwania gora 3 minuty. Nie, nie ma wydzierania japy i kobiet z marginesu. Faktem jest, ze moge robic zakupy o dowolnej porze dnia i nie musze walic do sklepu w szczycie. Miasto do 30 tys, 3 Biedy, zawsze czysto i przyjemnie. Jednak na przyklad w Trojmiescie Biedy sa zarzadzane beznadziejnie.ALe moze tam jest wiecej pracy, ktora jest lepiej platna i ludzie maja wybor a do Biedy ida same spady.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Nie tylko w Polsce.. Leicester Lidl na Foose road. 7 kurwa kas ludzi w huj a tylko jedna czynna i siedzi na niej babcia i pierdoli sie spieszyc dramat….

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Sama prawda! Też mnie to kiedyś zastanawiało. U nas w mieście pod moim technikum mamy lidla. Kiedy jest długa przerwa to wszyscy idą sobie coś kupić, a te kasjerki nie dość, że kasują ten towar jakby miały strajk, to jeszcze otwierają po 2-3 kasy, a kolejki potrafią wtedy sięgać prawie połowy długości sklepu. To samo w biedzie. Ale to nie jest wina pracowników, tylko tych firm. W biedzie zatrudniają pracownika na najniższą krajową, po 2-3 nawet na cały sklep w centrum miasta i oni tyrają, przenoszą towar, układają go, a potem jeszcze muszą obsłużyć klientów przecież. Ehhh, Polska….

    2

    0
    Odpowiedz