Koncert kazika

2 lata czekałam na koncert kazika, nigdy się nie mogłam wybrać, bo albo brak kasy albo inne wypadki losowe. aż w końcu nabyłam bilet i poszłam! pół godziny czekania i jest ! to on ! i już śpiewa ‚baranka’ a tu jakiś cwel z dzikiego tłumu na mnie wpada i BACH zerwane wiązadła w kolanie. ból wyjebisty i prawie się zesrałam. kazik poszedł się jebać. nawet jednej całej piosenki nie zdążyłam usłyszeć, bo musiałam zapierdalać na pogotowie, tak mnie pizgało.

25
84

Komentarze do "Koncert kazika"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze to nie wiem czemu każdy się spuszcza kazikiem…się już dawno wypalił.Po drugie na każdym dynamiczniejszym koncercie trzeba się przygotować na ewentualne „pogo”
    Po trzecie te kobiety to jakieś teraz z gówna zrobione…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kazik dojrzał, a nie się wypalił. Każdy się zmienia, nie tylko artyści ;]. Jest najlepszym komentatorem tego, co się w Polsce dzieje. A co do wiązadła to chujnia straszna, też to przerabiałam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dokładnie :/ 6 tygodni wyjętych z życia :/

    0

    0
    Odpowiedz