Koty to chujnia

Ruja! 20dni w miesiącu o spokojnym śnie można pomarzyć, wykastrowanie 300zl + warunek, że w tym czasie nie może mieć ruji ale ma ciągle, piszczy miauczy całą noc. W dzień śpi, leje po wszystkim co jeszcze nią nie jebie, drapie, skacze zrzuca, kuweta czyściutka stoi, NASRA OBOK aaaaaa… Mam psa i kota. Pies zajebisty, mądre, wierne zwierze. To tępe i nieprzyjemne! Nie polecam nikomu kota! Nigdy. PS oddam kota komukolwiek ? Ktoś chętny?

15
42

Komentarze do "Koty to chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I dlatego ja nigdy w życiu nie miałem kota i nie będę miał.Ja na samą myśl o tym bydlaku białej gorączki dostaję.Jest jeden sposób na to…wiatrówka i celne oko…;)A psy są ok.Sam mam amstafa 2 lata i on podziela moje zdanie na temat tych skurwysynów.;)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To następnym razem pysk koci w gówno i pokaż żółtą kartkę…a jak nie zadziała to drugą żółtą kartkę…a potem czerwoną i jeb za okno.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jesteś niesprawiedliwy! Miałam kota 14 lat! Mądrę to zwierzę i nie wredne 🙂 Zależy jak się je wychowa… widocznie Ciebie to pies wyprowadza na spacer 😛 Kocham koty!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Do pierwszego komentarza: OOooo, tak się składa, że ja właśnie pruje z wiatrówki do takich zanadto nadpobudliwych amstafów, bo niestety strzelania do ich wożących się właścicieli z kompleksem pojedynczego strzała w ryj i małego fiuta zarazem ustawowo mi się zakazuje… a szkoda.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Koleżanko kochana oświeć mnie jak mam kota wychować 😀 to przecież ani nie kuma swojego imienia. Autor 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Strzelania do zwierząt też Ci się „ustawowo zakazuje”, geniuszu.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Co do piątego komentarza…sam masz małego fiuta i kładziesz się od razu, gdy ktoś na ciebie rękę podniesie.Jak mnie nie znasz to kurwa nie oceniaj bo jak taki pyskaty jesteś, to może nie ja,ale kto inny ci trochę nosa przypiłuje.Aczkolwiek i tak pewnie codziennie wpierdol pod domem dostajesz a w necie się wyżywasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Tak się składa „przyjacielu” że niezmiernie się mylisz, ale nie będę Ci tego w żaden słowny sposób udowadniał bo i po co? jak się mają słowa do tego co mi zarzucasz (Że dostaje wpierdol codziennie pod domem) Więc jeżeli zawitasz kiedyś do Warszawy, chętnie Ci wytłumaczymy z podobnie myślącymi ludźmi, że to że kupiłeś sobie psa z rasy tych „skurwysynów” zagryzających ludzi nie daje Ci powodu do takiego napinania klaty. Więc pakuj się w złomowatego golfa czy BMKe i wpadaj kiedy chcesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ze stolicy jesteś?A to ciekawe…a wyglądasz mi na zwykłego wieśniaka.Tak się złożyło,że ja też zamieszkuję Warszawę i pewnie się zdziwisz,ale nie,nie mam żadnego golfa ani bmki.Za to mam wspaniałego Rovera 214 i wcale „klaty nie napinam”.Tak więc”kolego”chyba skończmy ten temat,bo ta strona nie służy do tego.Wykaż się odrobiną inteligencji,choć to w twoim przypadku chyba będzie trudne.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Heh i zrobiliście sobie personalną piaskownicę…jeden dzieciak,drugi dzieciak więc naprawdę nie ma się nad czym kłócić.

    0

    0
    Odpowiedz