Lenistwo i tłuszcz

Moją chujnią jest moje opasłe ciało. Już od gimnazjum ciągle się odchudzałam . Rezultaty były różne. Zawsze uważałam, że jestem gruba, teraz jak patrzę na zdjęcia z tego okresu uważam, że wcale nie byłam gruba! Moi rodzice i brat wpierdalają ile wlezie i są chudzi, a ja zawsze miałam przejebane pod tym względem, bo nie byłam aż tak chuda, jak oni. Ciągle dokuczali mi od grubasa, a ja szukałam pocieszenia w…jedzeniu. W międzyczasie próbowałam się głodzić, wymiotować. Kilka razy schudłam bardzo dużo i brakowało jeszcze z 5kg żeby było idealnie, oczywiście brak motywacji wszystko rujnował. Nawet 2 lata temu, przed maturą miałam motywację, żeby zaczynać jakieś diety.Wszystko zaczęło się po maturze. Rozpoczęłam bardzo ciężkie studia, w sumie 2 trudne kierunki. Od tego czasu tylko denerwowałam się, siedziałam po nocach i się uczyłam. Jadłam 2 obiady – jeden na uczelni około 12, a później w domu, czasem nawet o 20… Wiem, obrzydliwe. Chciałam się jednak skupić na nauce i miałam w dupie to, jak wyglądam. Poza tym, nie miałam czasu na przygotowywanie posiłków, a moja mama preferuje typowo polską kuchnię… Zapierdalałam ostro, żeby zdać na drugi rok, siedziałam po nocach i wtedy też musiałam jeść, żeby mieć siłę. Pzytyłam chyba z 15-20kg (boję się zważyć…). Bardzo to po mnie widać. Boję się spotkać koleżanki z liceum, jest mi tak bardzo wstyd. Zdałam na drugi rok, choć wypierdolili 80% ludzi z roku. Fajnie, ale moje sadło nie daje mi spokoju. Wiem, że dla chcącego nic trudnego, gdybym miała odpowiednią motywację to bym dała radę. Żyję w ciągłym stresie, nie wiem co będzie jutro, nie wiem czy mnie wypierdolą ze studiów czy nie, wtedy będę miała 2 lata w plecy. Siedzę i się uczę. Boję się, że to może być przez geny. Wyglądam bardzo podobnie do mojej babci, a ona jest mega gruba i ciągle wpieprza, cała rodzina się śmieje ile to ona nie wpierdala. Może jestem skazana na bycie grubasem? Ostatnio to już w ogóle zaczęłam wpieprzać tony słodyczy na potęgę, żeby mieć więcej energii, ciągle jakieś batony i inne gówna.Już nawet zaczęły mi się rozpierdalać kolana, a mnie to i tak nie motywuje. Może i inni mają gorsze problemy, ale naprawdę chcę schudnąć i dobrze się czuć w swoim ciele. Mój chłopak mówi,że mnie akceptuje i podobam się mu, ale to takie pierdolenie. Kto by nie chciał mieć laski z fajnym ciałem? Chcę się też postarać dla niego, pokazać mu,że nie jestem leniwym żarłokiem. Chyba trochę dużo tego wyszło. W każdym razie, możecie mnie trochę zmotywować jeśli się Wam chce.

54
96

Komentarze do "Lenistwo i tłuszcz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. mase masz, ale gdybyś jeździla mesiem i zarabiala 17 tysi miesiecznie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mie się nie chce Cię motywować. Idź w masę. Taka Roseanne poszła w masę i całkiem nieźle na tym wyszła.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ilość białka na kg masy [g] 2,1
    Ilość węglowodanów na kg masy [g] 4
    Ilość tłuszczy na kg masy [g] 0,7

    Zapotrzebowanie
    Ilość białka [g] 187g
    Ilość węglowodanów [g] 340g
    Ilość tłuszczu [g] 60g

    Dzienne zapotrzebowanie na kalorie 2753-300=2450

    a oto moja dieta:

    b/t/w
    posiłek 1
    mleko 0,5% 300g 11/2/15
    musli z owocami suszonymi 50g 4/2/32
    jabłko 200g 1/1/20
    orzechy arachidowe 50g 7/34/2

    razem 23/38/69

    posiłek 2
    szynka z indyka 160g 26/2/0
    chleb graham 100g 8/2/44
    warzywa gotowane na parze( marchew 100g+ brokuły 100g) 3/0/6

    razem 37/4/50/

    posiłek 3- po siłowni
    pierś z kurczaka 200g 43/3/0
    kasza gryczana 50g 6/2/32
    kapusta kwaszona 100g 1/0/1

    razem 50/4/33

    posiłek4
    śledź w sosie pomidorowym 90g 12/9/4
    chleb graham 100g 8/2/44

    razem 20/10/48

    posiłek5
    jajecznica z białek 120g 13/0/1
    chleb graham 100g 8/2/44

    razem 21/2/45

    piosiłek 6ser twarogowy chudy 125g 25/1/4
    chleb graham 100g 8/2/44

    razem 32/2/49

    Zapotrzebowanie
    Ilość białka [g] 179
    Ilość węglowodanów [g] 340g
    Ilość tłuszczu [g] 60g
    Dzienne zapotrzebowanie na kalorie 2753-300=2450

    w diecie:
    Ilość białka [g]183g
    Ilość węglowodanów [g]295g
    Ilość tłuszczu [g]62g
    kalorie 480

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „W każdym razie, możecie mnie trochę zmotywować jeśli się Wam chce.”
    I może jeszcze zwalić pare kilo za ciebie?
    Może i by mi się chciało, ale nie dam rady przez internet zasadzić ci buta w dupsko. Bo jak inaczej zmotywować kogoś z takim podejściem, to nie wiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Posypie się na ciebie ogromna fala hejtu. Jednak większość hejtujących ciebie osób będzie typowymi ludźmi o takim organizmie, który mimo wpierdalania mnóstwa kalorii ponad normę bez wysiłku fizycznego, pozostaje cały czas w jednej wadze i nic się nie zmienia. Takim osobom trudno pomyśleć co by było gdyby nagle ktoś wziął im coca colę, chipsy, batoniki, drożdżówki. Takie osoby powiedzą ci: nie wpierdalaj, ale sami wpierdalają i…nie grubną!
    To gówno prawda że grubas musi cały czas wpierdalać. Idzie schudnąć, ale grubasem się już zostanie i cały czas trzeba się liczyć z kaloriami. Chudy nie zrozumie o co chodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kali ci podpowie co z tym fantem zrobić, a tak na poważnie – jesteś tłustym zakompleksionym gimbem, na chuj się wczuwasz ?! Wylądujesz na zmywaku, albo na śmieciówce u mesia na taśmie, wyluzuj trochę, bo ci serducho kipnie i dopiero będą jaja :/

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Polecam tabletki kapusciane. Tylko, ze trzeba je zazywac zgodnie z zaleceniami. Sa naturalne i zmniejszaja apetyt oraz sprawiaja, ze nie masz ochoty na „sztuczne” jedzenie, czyli slodycze, napoje gazowane i typu nestea, rzeczy zbyt tluste, etc. Oczywiscie, trzeba sie uzbroic w cierpliwosc. Sama je probowalam i wiem, ze jest to zdrowa i naturalna metoda na schudniecie i zmniejszenie swojego apetytu, zwlaszcza w sytuacji kiedy nie ma sie czasu lub motywacji na konkretna diete i cwiczenia. Nawet jadlam niezdrowe jedzenie, ale przed 18ta i po zazyciu tabletek, poniewaz one poprawiaja trawienie i chyba nie musze juz pisac, co sie dzieje dalej… Najlepiej sie stosowac do tych zasad: rano malo kaloryczne i zdrowe sniadanie, potem drugie niekaloryczne sniadanie, a na obiad troche mniej zdrowo, np.odrobine tlusto i slodko, ale po zazyciu tabletek, a po 18 tej lepiej nic juz nie jesc, ewentulnie do 3 godzin przed pojsciem spac. Zycze powodzenia i cierpliwosci. Lepiej chudnac powoli, ale skutecznie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Logika tłustego, obrzydliwego grubasa: zjem coś, bo mnie prześladują. Takich jak Ty powinno się utylizować. Powinniście także płacić za 2 bilety we wszystkich środkach transportu, bo zajmujecie 2 miejsca: pociągi, samoloty, autobusy itp. Brzydzicie mi widok pięknego świata, bo cały widok zasłaniacie swoim sadłem. Obrzydzacie mi jedzenie, ponieważ nie dość, że Wasze sadło jest ohydne, to jeszcze byście wpierdolili jednym kęsem, to co ja chcę kulturalnie zjeść. Ślina Wam cieknie, a Wasze oczy pożerają moje przepyszne jadło. Ja wpierdalam ile chcę, a potem spalam większość na siłowni. A ten chłopak to pewnie desperat, co mu żadna inna dać nie chciała, dlatego cieszy się nawet z grubego. Ja bym Cię zamknął w pokoju z bieżnią i dopóki nie schudniesz, dopóty bym Cię nie wypuścił.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. dziewczyno jak masz hajs to nic trudnego,idziesz do dietetyka i masz problem z glowy,do tego silownia i w 3 miechy jestes ladna dupcia.pozdrawim i zycze wytrwalosci

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Czyli dobrze prawią eksperci od zwiększania masy, posłuchałaś ich rad i dzięki temu przeszłaś wstępną selekcję na twoim kierunku. A jak szukasz motywacji w przeciwnym kierunku to zadaj sobie pytanie – kogo częściej można spotkać: starego pijaka, czy starego grubasa?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Poczytaj o Intermitten Fasting. Polecam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pierwsza sprawa-nie wpierdalaj slodyczy bo one nie dają energii długookresowo. Po drugie dieta owszem, ale wysokobialkowa (tylko nie Dukana), wpierdalać mało, ale częściej (nie przegryzać) i oczywiście WODA (min 30ml na każde 10kg ciała dziennie). Kolejna sprawa to ruch. Element podstawowy – na poczatek spacery, a potem coraz więcej i dłużej!!! Teraz najważniejsze – przestań się mazać. Sama się w to wjebałaś, więc sama sobie pomóż. Nikt tego za ciebie nie zrobi…Q

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Słabo cię rucha

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakie studia dziewczyno. Wmawiają młodym że muszą być studia – bzdura. W tym kraju i tak nie ma pracy. Byłem na emigracji w holandii i w 3 miechy zrzucolem ,20 kg. Ale co. Tego jak po powrocie efekt jojo. Zostaw te studia pakuj torby i w świat. Praca po studiach w tuskolandii haha kto sie jeszcze na to nabierze. Spuerdalac po euro czy funty w trybie natychmiastowym. Taka moja rada. A tam schudniesz napewno. Ciao

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Witaj droga hujowiczko. Za bardzo sie przejmujesz wszystkim. Za duzo wzielas na swoje barki. Stres cie rozpierdoli. Chcesz ukończyć 2 kierunki studiów kosztem swojego zdrowia? Niedorzeczne. Przestań woierdalać słodycze i narzekać. Jestes ambitna tylko leń. Obiad można w wolnej chwili zrobić na 2,3 dni, lub zamrozić coś. A ten ostatni twój posiłek powinien być niskokaloryczny a nie kurwa jakieś mięcho i ziemniory! Żeby mieć energię to kawe pij a nie jesz! I w wolnyn czasie rusz się trochę! Nawet marsz spala kalorie! Co do twojego faceta to sądzę, że jest wspaniały, ponieważ dba o to żeby cie nie urazić. Zrób to dla niego!sadze ze te studia odbiją się na twoim zdrowiu jeśli tego nie zmienisz. Pozdro MJTJ

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ja cie rozumiem. Mam tak samo. Jest trudno, gdy…smakuje:-)i to jest pierdolenie kota za pomoca mlota, gdy sie mowi (tylko w Polsce!), ze polska kuchnia najlepsza. Za tlusto, za duzo weglowodanow, za slodko, za duzo. Ja troche schudlam- powiem ci jak: po pierwsze zero zarcia od 18:00. ZERO! a po drugie: wylacz prawie weglowodany.No i slodycze. Zryj tonami marchewki, kalarepki, papryke. Kurwa…ja wiem, jak to trudno. I wiem, jak chujowo jest pokazac sie komus, kto cie dawno nie widzial. Trzymaj sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. „Boję się, że to może być przez geny. Wyglądam bardzo podobnie do mojej babci, a ona jest mega gruba i ciągle wpieprza, cała rodzina się śmieje ile to ona nie wpierdala.”

    To ciągłe wpierdalanie to przez geny? Chyba dałaś sobie sama odpowiedź.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tez mi problemy, boisz sie ze cie ze studiow wyrzuca. Nie zesraj sie z tego ogromnego stresu. Czekaj az do roboty pojdziesz tam bedziesz miala taki powod do stresu ze ciagle bedziesz pod siebie robic. Wtedy schudniesz ty lakomy patafianie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Rusz tą swoją grubą dupę i zacznij ćwiczyć,najlepiej biegać.Albo bierz mefedron, po tym narkotyku człowiekowi nie chce się jeść.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Czegoś tu nie rozumiem chcesz być szczupła i tonami wpierdalać słodycze. Zachowujesz się jak alkoholik który chce już nie pic ale dopiero wtedy gdy się napije. Kurwa albo się jest konsekwentnym albo nie. Wpiedalaj więcej to na 100% koleś cię zostawi – no bo kto by się chciał wiązać na całe życie z kaszalotem który z dnia na dzień jest coraz większy. Zaraz posypia się choroby – serce, cukrzyca, stawy już teraz nie wyrabiają. Może należy odwiedzić psychiatrę a nie żalić się na chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. A na uczelnię masz daleko? Jeśli nie, to podczas ładnej pogody wybierz spacer zamiast autobusu. A jeśli masz daleko, to zrób sobie np. postanowienie, że zawsze idziesz na następny przystanek, nie ten najbliższy i zawsze wysiadasz przystanek wcześniej. Zawsze to jakiś dodatkowy ruch :). Na uczelni – schody zamiast windy. I codziennie gimnastyka 15 minut: brzuszki, przysiady i takie różne, tyle powinno się udać wygospodarować mimo zapracowania. Tp będzie zdrowsze niż jakieś diety. Powodzenia, dasz radę :). PS. Jesteś pewna, że masz nadwagę? Pytam, bo wielu moim koleżankom tak się wydaje, a wcale po nich tego nie widać.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zbadaj poziom hormonów tarczycy. Brak energii wcale nie musi się wiązać ze zbyt małą ilością przyjmowanych kalorii. A jeśli szukasz sposobu na zgubienie zbędnych kilogramów to cóż – sport, seks ?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. cos tu nie gra, student i dwa obiady?!?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Możesz umrzeć na zawał. Albo jeszcze gorzej, hemoroidy. Trychinoza, kołowacizna, słoniowacizna, żółtaczka, białaczka, padaczka, sraczka, trądzik, czyraki, cysta w głowie, chroniczna czkawka, miażdżyca, wylew krwi do mózgu i do oka, wypadanie włosów, zrogowaciały naskórek, smród, narkoman z nożem z bramy wyskoczy, telefon w samym środku nocy, stwardnienie rozsiane, płaskostopie, uszkodzenie stawów skokowych, wypadanie odbytu.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Chcesz to inwyłącznie zrobić tylko po to,aby on w przyszłości miał sadysfakcje czy mógł się pochwalić przed innymi?A co z innymi wartościami?Jeśli już to zrób to dla siebie,by lepiej się czuć!Przede wszystkim Tobie ma być dobrze i byś dobrze sie z tym czuła na codzień-pomyśl o Tym.Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. łączę się z tobą w tej chujni. Wiem o czym piszesz bo sam mam kłopoty z „masą” i to nie tylko mięśniową. Jak sobie nie radzisz sama idź do odpowiedniego lekarza – to sprawa metabolizmu – to się leczy, niekiedy nawet chirurgicznie. Dobrze że masz świadomość tego gówna. Życzę wytrwałości „zrzuć masę”

    0

    0
    Odpowiedz
  28. głodzenie sie nigdy nic nie daje. Trzeba biegac i uprawiac sport wtedy sa wyniki i mozesz jesc duzo bo i tak nie przytyjesz jak bedziesz sie ruszac wiem bo pracuje fizycznie a kiedys bylem na bezrobociu i siedzialem w domu i tez waga szla do gory z kazdym dniem a teraz jest spoko ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Czy wystarczającą motywacją jest to że jeśli będziesz gruba to do końca życia będziesz musiała używać wibratora albo mieszkać z jakimś desperatem. Nie oszukujmy się, żeby zaistniała miłość pomiędzy mężczyzną i kobietą musi się ona mu podobać. Niestety to całe pierdolamento o cechach charakteru to herezja. Charakter się liczy w drugiej kolejności. A i jak przytyłaś 20kg to po schudnięciu skóra będzie zwisała z ciebie jak z mordy buldoga, widziałem filmik na YT jak gościu się odchudził z ok 100kg do normalnego stanu.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Zmniejsz mase

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ty masz chłopaka ?? masakra jakaś, albo jest ślepy albo wychodzi z założenia, iż każda potwora znajdzie swojego amatora. W tej sytuacji mogę z czystym sumieniem powiedzieć Ci: ‚zwiększ masę’ pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. musisz chłopakowi częściej dawać ,podczas seksu traci się dużo kalorii

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Miej w dupie wszystkie chamskie komentarze.Żadne jebane tabletki na odchudzanie i pierdolone diety cud-wsadzić można je w dupę tym którzy to wymyślają dla kasy. Żadna siłownia-szkoda kasy i czasu!!! Polecam jak ktoś wyżej Intermitten Fasting inaczej Leangains oraz programy do domowego fitnessu typu inasnity/p90x/slim in 6/brazil but lift itp. Daje Ci 100% gwarancji, że po 3 miesiącach bedziesz zupełnie innym człowiekiem pełnym energii i chęci życia :D! Rusz się! Są tylko dwa dni kiedy nie można nic zrobić-jeden nazywa się wczoraj a drugi jutro! POWODZENIA!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. EJ chujowicze jest chujnia na fejsbóku?

    0

    0
    Odpowiedz
  35. @35 – tak, chujnia jest wtedy, kiedy ktoś wstawia debilny post/komentarz na fejsbóku.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. To wina genów, nic nie poradzisz, wracaj do jedzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Chyba sobie żartujesz z tą motywacją. Polska to ziemia ludzi przepełnionych nienawiścią, frustracją i agresją, którą wyładowują na ludziach – w ich mniemaniu – gorszych od siebie. Najlepiej i najłatwiej w internecie. Bez sensu się wywnętrzać na tego typu stronach, przy czym Chujnia stała się już szczytem prymitywizmu polactwa. Jedyne, co mogę poradzić – staraj się jeść wcześniej i zdrowiej, i nie stresować się tyle. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Pomyśl o czymś obrzydliwym albo śmierdzącym kiedy chce ci się jeść, np. o gównie, może pomoże, chociaż spaślaków to raczej nic nie brzydzi. Kiedyś w pracy widziałem papierek po batonie w kiblu, a nie ma w nim wentylatorów i jebie gównem na okrągło. A jednak jakiś grubas był w stanie tam batona wpierdolić. Nigdy tego nie pojmę.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Żresz? nie narzekaj że gruba

    0

    0
    Odpowiedz
  40. dziękuję wszystkim chujowiczom za odpowiedzi, staram się ogarnąć dupę 😀

    wzrost 160, waga 73-5, jakby ktoś chciał wiedzieć

    0

    0
    Odpowiedz