Martwica

Kiedy ktoś mnie pyta jak minęły wakacje to mam ochotę dać mu z miejsca po mordzie. Na 3 miesiące przestałem żyć. Zero kontaktów ze znajomymi, nigdzie nie wyjechałem, nawet na urlopie deszcz padał całe 2 tygodnie. W prawdzie byłem raz na grillu gdzie była ona. Piękna, elegancka, wypachniona i odpicowana. Dobiła mnie jeszcze bardziej. Teraz gdy ją widzę mam jakieś stany lękowe, kołatanie serca i stany depresyjne. A wszystko jak zwykle przez baby, a konkretnie jedną. Niech mnie ktoś dobije. śrut.

28
39

Komentarze do "Martwica"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Uważaj, bo te odpicowane są jak BMW od pontoniarzy. Mocno bite, dobrze wyklepane po remoncie z liftingiem. Każda śrubka z innego żuka. Umyjesz taką, tapetę odmoczysz i dwa palce w przełyk. Naciskasz i masz obraz, jakby popatrzyła w lustro. Nie wszystko złoto, co się świeci, szczególnie wypolerowane i wyperfumowane.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pan z 1) wyczerpał temat. pozdro600

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jak tam wakacje?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jejku, kolejny, któremu się poprzewracało w głowie przez babę!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zero kontaktów ze znajomymi? Nie bój się. Jest wiele dzieci neo, które mają znajomych tylko przez internet…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1Mówi się, że jak by się tak naraz wykąpało żula z ulicy, takiego co to się z pół życia nie mył, to by mógł umrzeć. Nie wszystko się odmacza, co można skuć. Dobry blacharz zawsze obieca, ze po jego robocie można maskę zaspawać. Więc do woli z tymi paluchami w przełyku!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @7- he he he, mawiają, blachara w uździe.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. po prostu ją wyruchaj i zobaczysz, że nie jest wyjątkowa

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No stress – Ona też miała „pracowite” wakacje, ciuchy nie są tanie. Pogadacie o robocie i też Ją wyruchasz.

    0

    0
    Odpowiedz