Mieszkanie

Witam Was!

Gdybym pił to poszedłbym się napić, zrestetować głowę i zaczął myśleć co zrobić dalej, ale niestety kładę się spać z tą samą chujnią co wstaję rano. Mieszkam w Londynie z parą nierobów, którzy palą trawkę i robią hip hop od 5 lat bez progresu w życiu i w tym hip hopie. Wprowadzając się wydawali się zarąbistymi współlokatorami, z którymi możnaby mieszkać cały czas więc wspólnie wpłacając ponad 1500 funtów depozytu i umową na rok wporwadziliśmy się….. OOOOOO JJAAA to był błąd z cyrografem na min. 6 miesięcy, bo dopiero po tylu można zrezygnować nie tracąc depozytu.

Gość nie szanuje nikgo z sobą włacznie, a ona to cicha alkoholiczka.. ona pracuje na pół etatu, a on wcale… ćpie trawkę i nagrywa piosenki za pieniądze rządu… widzę, jaki jest zakłamany i przygnębiony przez swój los, bo nawet ta jest druga połówka daje mu do zrozumienia, że jest nadal chłopcem i trzeba coś ze sobą zrobić, a nie ma jaj, żeby iść do dobrej pracy, bo wie, że do niczego się nie nadaje. Nawet do ostatniej pracy w restauracji dziewczyna składała mu cv. no nieudacznik…..

Dlaczego ja, mając takie doświadczenia z przeszłości dałem się ponieść fantazji i zgodziłem się miezkać z gośćiem, który słucha muzyki dla 16 latków i ma duże głośniki by udowodnić swoją męskość.

Właśnie poprosiłem go żeby ściszył basy, bo muszę coś policzyć na kompie i mi to przeszkadza, to już wiem, że będzie kurewski problem przez kolejne dni będzie miał ciche dni i foch na cały świat, bo ktoś mu zwrócił uwagę. Raz tylko próbował się bronić, ale agrumenty się mu skończyły jak po pierwszej kontrze obnarzyłem emocje, które nim kierują. Teraz ma inną taktykę… mówi, nie, nie da się już bardziej ściszyć basów i musisz mówić jak do dziecka- to sobie słuchawki nałóż. Rozumiecie takie dno, co musi się pokazać w domu jaki to nie jest luzak, a kubeczek z ketchupem i gołabki w lodówce obrastają pleśnią i nie ruszy, ale jak się rozkręciła spłuczka to kuriwanie na cały dom o 7 rano, że co to się stało…. O jaki mam żal do siebie, że sobie kogoś takiego dobrałem do mieszkania… czuję taką bezsilność, bo nie będę wychowywał chłopaka, który ma już prawie 25 lat, a nie mam też zamiaru robić jakiś wojen, bo to nie mój poziom.

Jeszcze te schadzki polskich ziomów co ćpią razem z nim co weekend..
Masarka, jakbym się zniżył do ich poziomu to był im wszystkim wpierdolił i wyjebał na zbity łeb i pokazał jak świat się kręci.

powiedziałem sobie, że do końca lipca zwiększe swoje dochody o 80% i się wyprowadzam na swoje tylko, że tutaj jest tak drogo!

Dam radę i pierdzielę taką patologię, dom to miejsce spokoju, a nie jakieś szarpaniny emocjonalne…

śrut w dupie i tyle…

Wyjeżdzasz z kraju za lepszym jutrem a spotykasz rodaków, którzy fundują Ci gorszy klimat niż miałeś w Polsce… żal mi siebie, że się na to pisałem..

63
56

Komentarze do "Mieszkanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Panie, w uk to tylko na prowincje, pozdrawiam Janusz Cebulak

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dołącz się do reszty!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dobra chujnia, też mnie wkurwiają 20,30-letni chłopcy, którzy pod maską luzu skrywają swoje nieudacznictwo życiowe

    0

    0
    Odpowiedz
  5. to kurwa trza bylo sie wyniesc

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Właśnie tak działa niewinna trawka. Robi z ciebie zamuleńca bez ambicji, który boi się życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zakapuj go do Scotlandyardu za posiadanie trawy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Słowianie to takie kurewnie zjebstwo genetyczne że żałuję że się nim urodziłem a w dodatku POlakiem, mia łem się urodzić Japończykiem a nie jakimś ścierwem nienawidzę tego narodu mam nadzieję że jak się wyprowadzę do Japonii to na tą POlskę wyjebię z 2 bomby atomowe ale takie co wykurwią cały ten zjebany kraj z powieszchni ziemi, komentarz do teledysku „my słowianie

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kup se kempera cymbole i nie wkurwiaj ludzi , wtedy będziesz se mógł mieszkać gdzie chcesz ciulu

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nasi są wszędzie, nawet w twojej dupie. Niestety, 50 lat komuny dało się we znaki, i teraz spierdala kto może, kto nie może, ale chce, wszyscy, co mają i nie mają, za co i później pracujesz dla turasa, polaka czy innego cygana. Wszystko to chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja mam wyjebane, skończyłem technikum informatyczne, do matury nie podchodziłem bo nie zdałem próbnej, ale na chuj mi iść na studia ? Do egazaminu zawodowego też się nie uczę bo po chuj ? Od września będę chodził do policealnej znowu na profil informatyki a tak żeby w chuja pograć przez dwa lata, bo ja do roboty nie będę zapierdalał.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Chciałbym rzeczowo odnieść się do opisanej chujni, mianowicie – PIERDOLĄ NAS POLAKÓW OPOWIEŚCI NIEUDACZNIKÓW ZE ZMYWAKA ! Dziękuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To masz kurwa problem. W moim mieszkaniu mieszkam tylko ja i moja loszka, ale ona nie stwarza problemów, a daje mnóstwo przyjemności swoim codziennym, zajebistym lodem…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Współczuję, znam to. Kilka razy już wyjechałem za granicę, ale największą, ale to największą chujnią byli współpracownicy w mieszkaniu. Syf z żarciem to norma, robienie z byle gówna afery tak samo. Kiedyś wpadła do domu szefowa i nie dała zaliczek, bo znalazła trzy punkty brudne. Doszło do tego, że potem każdy chodził za każdym oglądać, czy aby mikrokawałek gówna nie został w muszli klozetowej. No paranoja! Ta muzyka to też najgorsza chyba zmora. Słuchanie na zjebanych słuchawkach całą noc, standard. A w rzeczywistości piski i trzaski, cicha muzyka z dobrego głośnika mi nie przeszkadza, ale te cholerne dźwięki bardzo. Mógłbym tak jeszcze wymieniać, ale sam wiesz jak jest. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No stary musisz wytrwać! Może zmiana strefy da więcej oszczędności o ile nie musisz dymać godzinami w metrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Doskonale rozumiem Twoją chujnię. Swojego czasu mieszkałem 3 lata w Irlandii i wjebałem się z dziewczyną w podobną sytuację. Tyle że mieliśmy lepiej niż Ty bo to myśmy podnajmowali zjebom pokój w mieszkaniu które wynajmowaliśmy. Więc mogliśmy ich wyrzucić. W każdym razie było podobnie jak u Ciebie. Na spotkaniu żeby mieszkać u nas, to twierdzili że pracują, że są zajebiści i w ogóle. My postawiliśmy swoje warunki, nie jakieś bardzo uciążliwe. Czyli: nie palimy w mieszkaniu (wymóg landlorda), od 23 cisza nocna (wstawaliśmy na 5 rano do pracy), zapraszanie większej grupy znajomych czy w ogóle do późniejszych godzin tylko w weekendy. Szybko okazało się że nie pracują. Koleś to też był „wielki raper”, zapraszał ziomali i siedzieli w pokoju jarali zielsko i faje jak smoki i rapowali sobie do siebie, z czego mi się śmiać trochę chciało (trochę bardzo) hehehe… Znajomi przyłazili dzień w dzień i nie chcieli wyjść. Skąd mieli kasę? Okazało się, że koleś diluje ziołem. Jego dziewczyna 2 razy w tygodniu gdzieś tam na chwilę chodziłą jako hostessa. Nie mogłem tego barachła wypierdolić, dałem im okres wypowiedzenia zgodnie z umową, ale oni twierdzili że nie mogą znaleźć chaty. Strasznie się nadenerwowałem, w końcu jednak się wyprowadzili i stwierdziłem że nigdy więcej. Także głowa do góry, nie ty pierwszy nie ty ostatni. Za jakiś czas będziesz się śmiał że wjebałeś się na taką minę z patologią, wcześniej musisz się jednak wyspać tak jak sobie pościeliłeś. Zaciśnij zęby i nie daj sobie żeby ta sytuacja zawładnęła twoim dniem codziennym.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Oj tam, oj tam, całkowity chill. Podobno mężczyzna całe życie jest dzieckiem. Weź wyluzuj trochę, wyprowadź się, a do tego czasu zaakceptuj, chociaż próbuj, mimo, że to niełatwe. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  18. laikike one? haha

    0

    0
    Odpowiedz