Moja kobieta to kokietka

Powiem wam tak: moja dziewczyna kokietuje innych facetów. Widzę to na każdym kroku. Ona twierdzi, że ma naturę ekstrawertyka i to wynika z tego. Co zauważę, to opierdolę tak, że jest awantura przez dwa dni. W pracy wszyscy faceci ślinią się do niej, bo nie trzyma dystansu interpersonalnego. To jest tak okropna cecha u kobiet, że gdyby nie to, że jeszcze ją kocham, to bym pogonił w diabły. Niby zakochana, ale musi czuć, że się podoba. Normalnie wkurwiam się jak to piszę. Zapowiedziałem, że jeszcze jeden taki numer i widzimy się ostatni raz. To teraz z tajniaka odpierdala numery. Ja to pierdolę, no jak tak można?

79
78

Komentarze do "Moja kobieta to kokietka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szkoda nerwów na takie… Finał znajomości.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rozumiem. Jeśli to aż tak bardzo rażące jest, to kończ to. „Miłością” się nie tłumacz, bo miłość to decyzja, a uczucie to zakochanie. Honor jest najważniejszy. Są miliony nieekstremalnie ekstrawertycznych dziewczyn.

    2

    1
    Odpowiedz
  4. Oddal się trochę od niej to zobaczysz czy robi to tylko dlatego żeby cię wkurwić :] czy może powody są inne.
    Pozdrawiam :]

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Niektóre baby tak mają. A swoją drogą to kokietka to zajebiste słowo 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Takie kokietki bywają bardzo seksowne ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Stary, nawet nie wiesz jak doskonale rozumiem co czujesz. Mam taką samą sytuacje. Wiele razy próbowałem to skończyć i nie mogę, ale w końcu się zbiorę do kupy. Tobie radzę to samo. Nie daj sobie wmówić, że jesteś przewrażliwiony albo coś. Na pewno istnieją kobiety, którym wystarczy nasze towarzystwo i zainteresowanie. Trzymaj się i nie pozwól robić z siebie jelenia.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Daj sobie spokój, i tak cię zrobi wcześniej czy później, zaoszczędź sobie problemów…

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Zerwij z nią i poszukaj innej. Ja bym się mega wkurwił.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. I tak jej nie olejesz, więc próżna ma mowa; musisz być odporny, żeby takie poniżenia znosić.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Uuu, kolego. Ciężka sprawa. Ona to ma we krwi, także nie ma szans, abyś to zmienił. Groźbą, prośbą… to bez znaczenia. Musisz przywyknąć albo… Też flirtować z dziewczynami. Co się wtedy zmieni? Nic, nadal będziesz się czuł chujowo, ale będziesz mógł mówić, że macie remis 😀
    Swoją drogą, takie dziewczyny są naprawdę interesujące, więc nie rzucaj jej w diabły, bo będziesz żałował 🙂
    Pozdro,
    MM’s.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zostaw w pizdu! Ja bym nie wytrzymał nerwowo z taka kobietą.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie zmienisz jej, ona tak ma i tego nie zwalczysz. Masz dwa wyjścia: albo się rozstać albo to zaakceptować, chociaż jak ja bym była na twoim miejscu wybrałabym to pierwsze. Też tak miałam z byłym, mówił mi, że taka jego natura, jakoś go znosiłam, aż do momentu kiedy nakryłam go na zdradzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kojarzę ten typ, więc z mojej strony rada jest jedna – albo zaczniesz to zlewać albo cię szlag jasny trafi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zastanów się, czy kochałbyś ją tak samo, gdyby była zamkniętą w sobie introwertyczką? Bez popadania w skrajności, ale myślę, że facetom właśnie takie trzpiotki się najbardziej podobają. Uważam, że powinieneś jej bardziej ufać w tej kwestii.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Albo szuka innego faceta, a Ty jesteś tylko dla sztuki, żeby nie było, że nikogo nie ma. Niestety tak często bywa.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Miałem kiedyś taką dziewczynę, ona sama nie zdawała sobie sprawy z tego, że to robi… Nie wytrzymywałem psychicznie, po prostu nie wiedziałem na czym stoję. Nie jesteśmy już razem i jakoś nie żałuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Teraz będziesz szukał na siłę wytłumaczeń i okoliczności łagodzących, będziesz szukał tej „wyjątkowości” Waszego związku, dla której niby warto się poświęcić. Spadnie Ci strup z oczu, to zobaczysz, że żadnej wyjątkowości nie ma. Posłuchaj co Ci ludzie radzą i wycofaj członka z tego biznesu.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Już chyba ktoś to pisał – widocznie Twoja kobieta nie jest na tyle w Ciebie zapatrzona i zakochana, żeby wystarczało jej Twoje zainteresowanie i komplementy. Prawdopodobnie w przyszłości nie wystarczą jej tylko komplementy, a będzie chciała innych oznak tego, że komuś się podoba. Nie zdziw się wiec kiedyś jak Ci rogi przyprawi, i nadal będzie się tłumaczyła ekstrawertyczną naturą, i zarzekała, że Cię kocha. Decyzja, którą musisz podjąć jest trudna, tym bardziej, że Ty walczysz z rozumowymi pobudkami i argumentami dyktowanymi przez serce i masz konflikt, a my Chujowicze widzimy tylko obiektywne racje. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To o czym piszesz coraz bardziej jest powszechne u lasek. Ja byłem w 2 związkach i panny zachowywały się identycznie tak samo jak ta twoja laska. Kiedy mówiłem jednej i drugiej byłej, że to mi przeszkadza to wyjeżdżały mi z tekstami, że wyolbrzymiam problemy, że nic złego nie robią, że flirt do niczego nie prowadzi, że one tak mają, że jak im nie ufam to nie ma co brnąć dalej. No i zerwałem, szkoda moich nerwów. Jak człowiek kocha to nie widzi świata poza tą jedyną. Niestety laski coraz częściej są niedowartościowane, lubią być adorowane, a najlepiej jakby sto facetów było na ich usługach. Natomiast jeśli ty zaczniesz flirtować z jakąś obcą panną, to już foch jak chuj, groźby, wyzwiska, itp., itd. I choć mogę mówić takiej lasce, że wyolbrzymia problem, że taką mam naturę, itp. to zostanę nazwany chujem niedorosłym do związku…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ja bym ją zostawił. Kobieta nie potrafi być wierna. Taka prawda. Nieważne jak facet potrafi być wierny to kobieta niestety nigdy tego nie odwzajemni. To taka jakby kobieca duma. Dlatego wolę być bez partnerki. Samotność rządzi! 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  22. @20 Nie znasz dnia, ani godziny. Może nagle twoje poglądy będą inne.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dziękuję drodzy chujowicze za wasze komentarze, podobają mi się i powiem więcej – z wieloma z nich się zgadzam.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. na Hooy było sie wiązać ? zle ci było samemu ? wcale nie jest mi szkoda ludzi co potem pierdola takie farmazony .Zamiast sie cieszyc życiem będąc samemu to musiałeś wpierdolić sie w jakis związek hehe

    0

    0
    Odpowiedz