Moja żona ma małe cycki

Słuchajcie, to nie troll. To co napiszę to prawda. Otóż: Moja żona ma małe cycki. Kiedyś mi to nie przeszkadzało, bo byłem zakochany, ale dziś, gdy chcę sobie pościskać itd. gdy widzę inne kobiety i potem myślę o mojej, to mnie szlag trafia. Wiele dziewczyn ma chociażby ten pieprzony rozmiar B/C, ale ona musi mieć A (najmniejszy). Nie wiem co tu począć. Przez to odechciewa mi się żyć,bo nawet seksu normalnego nie ma między nami. A dodam, że stara nie jest, bo ma dwadzieścia parę lat. Duża dupa, małe cycki. :-/ NO i jeszcze mnie wkurwia codziennie.

Jak tu żyć? Jestem wkurwiony, bo kierowałem się sercem, a nie oczami. No i teraz mam chujnię.

56
114

Komentarze do "Moja żona ma małe cycki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pukaj w kakao na pocieszenie 😉

    4

    1
    Odpowiedz
  3. Twoja żona ma małe cycki, ty masz gorzej, bo masz mikromózg. Ona może je sobie powiększyć (diabli wiedzą po kiego), a ty z tym swoim móżdżkiem żył będziesz do usranej śmierci. Współczuć jej tylko męczenia się z debilem. Ale może kopnie cię w dupę. Kurwa, jakim idiotą trzeba być, żeby mieć „taaakie” problemy?

    8

    3
    Odpowiedz
  4. Bwana wasza, Mesia, i Łódzki Wydział Fabryczny przedstawiają… OGŁOSZENIA MEŚPASTERSKIE, SPECIAL GABON EDITION. Ranka ponurego, gdy wiatr pizgał lepiej niż opony, należącego do Mesia, Pana waszego, mesia W212 na zakrętach, Pan wasz, wysiadając pod bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, nieopatrznie zwrócił się do Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa w te słowa: „Zimno w kraju”. Nieopatrznie, bo w dzisiejszych czasach nie znasz, człowieku, dnia ani godziny i trzeba mieć oczy wszędzie. Nawet w dupie. Zapytacie, patałachy, w czym rzecz i o co biega? Ano Pan wasz już wyjaśnia. Na nieszczęście myśl Mesia, Pana waszego, została wnet podchwycona przez kapelana naszego zakładu, Onaniasza Napletiusza. Pierdolony katabas ten, przytrzymując podwiewaną mu przez wiatr kieckę, zaraz bowiem wykorzystał sytuację i podsunął Prezesowi tę oto myśl: „Wyślijcie go do Gabonu, Prezesie. Niech nie marznie…”. Byczywąs pomysł podchwycił i nakazał Panu waszemu wylot do Gabonu na inspekcję naszej gabońskiej filii. Panu waszemu, Mesiowi, było w to nawet graj, dopóki się nie dowiedział, że Byczywąs pożałował paru nędznych tysi na, jeśli już nie ekskluzywny, to choćby przyzwoity transport. W efekcie podróż Mesia, Pana waszego, zaczęła się od wejścia na pokład samolotu Areofłotu (siedzenie z bydłem w klasie ekonomicznej ofcoz), a gdy Pan wasz myślał, że nie może być gorzej i nadludzkim wysiłkiem woli myśli swe skupił na wyobrażeniach o pławieniu się w afrykańskim cieple z czarnymi dupami (na bilet dla północnokoreańskiej kochanki Mesia, Pana waszego, Jego Ekscelencja, Wieczny Prezes również raczył pożałować), samolot skierował się… na wschód. I po paru godzinach wchłaniania oparów z alkoholi niewiadomego pochodzenia -którymi dla zagłuszenia strachu i z przyzwyczajenia, poili się kacapscy podróżni- wysadził Go, otumanionego wdychanymi procentami i śpiewaną na sto głosów i w kółko „Kalinką”, na 25 stopniowym mrozie lotniska w Nowosybirsku, gdzie Pan wasz, Mesio, niemogący chwilowo kląć przez szczękanie zębami, oczekiwać musiał na koszmar dnia następnego -samolot Air Koryo (jako jedyne linie na świecie mogą się one poszczycić jedną gwiazdką w ratingu Skytrax; niżej są już tylko loty prezydenckie Kaczolotem 154M). Jedyną nędzną pociechą Pana waszego było to, że Prezes wspaniałomyślnie dał się namówić na wysłanie z Mesiem, Panem waszym, tego pieprzonego czarnokieckowego fiuta w charakterze osoby towarzyszącej, coby Byczywąs miał raporty z dwóch źródeł. Trzeba było widzieć minę katabasa… I tą, jaką miał, gdy zobaczył samolot podesłany przez umiłowanego przywódcę Północnych Koreańców, Kima nr III. Pan wasz, widząc ją bladym świtem – gdy pamiętający jeszcze czasy towarzysza Chruszczowa samolot podstawiano, słupek termometru radośnie wskazywał minus 40 stopni w cieniu, a jakaś lokalna dziewoja za równowartość rosyjskiej tygodniówki w twardej walucie (całe 100 zeta…) własnymi ustami chroniła pałkę Pana waszego -nie mógł sobie odmówić rzucenia w jego stronę złośliwego: „Baba yetu i do przodu, wszarzu”. I słowo Pan wasz, Mesio, daje, że jedyne czemu katabas nie padł na kolana na płycie lotniska, to obawa, że przymarznie do niej. Ale co się odwlecze, to nie uciecze i Pan wasz, doczekał się, momentu, gdy po szczęśliwym wylądowaniu katabasina padła na kolana i ze łzami w oczach wzorem byłego watykańskiego papy ucałowała płytę gabońskiego lotniska. Razem z nim zrobił to pozostały ładunek samolotu, czyli 100 północnokoreańskich roboli, którzy siedzieli w kabinie pasażerskiej i 200 wyładowanych z przedziału bagażowego. Wspominając ich radość, Pana waszego do tej pory zastanawia, czy byli oni tak szczęśliwi, że opuścili północnokoreański raj, czy też radość swe źródło miała w tym, że samolot jednak się nie rozleciał po drodze… Ile Byczywąs zaś dał w kopercie gabońskim urzędasom za przerzut, Pan wasz woli nawet nie wiedzieć. Anyway, żółte robole czwórkami powędrowały do ciężarówek, które zawiozły ich do gabońskiej ziemi obiecanej, czyli filii naszego Wydziału Fabrycznego, gdzie odpracują wszystko z nawiązką. Kali podstawił klimatyzowaną limuzynę, którą Pan wasz również wyruszył w drogę o tej samej destynacji. Niewielki ten odcinek, raptem 4 km, sprawił Panu waszemu dziką przyjemność, bowiem Pan wasz z lubością przeznaczył go na ciąg dalszy zemsty na wspomnianym katabasie. Otóż katabas nie został zaproszony do skorzystania z pojazdu i Pan wasz z przyjemnością mógł przyglądać się jak zapierdala na piechotę za nami. O ile po wyjściu z samolotu sukienkowy czarnuch się tylko pocił, o tyle po 200 m marszobiegu już się z niego lało. Po pół kilometra dalej błagał o odpoczynek. Pan wasz litościwie się zgodził, bo nie chciał, by katabas zszedł, przedwcześnie kończąc zabawę. Onaniusz Napletiusz klapnął dupskiem na środek drogi, rzęził 15 minut, wychlał 5 litrów wody i został jak bydło w Teksasie pogoniony dalej przy radosnym popisie wokalu Pana waszego, Mesia, drącego się na całe gardło: „Niiiieeeee maaaa, nieeee maaaa woooody na pustyniiiii…”. Po następnym kilometrze, już się prawie czołgał. Zdołał jeszcze na tyle stanąć na nogach, żeby z kiecą w zębach i jajami na wierzchu zwrócić się w stronę krzaków na poboczu celem odlania się. Zanim jednak zdążył zabrać się za odcedzanie kartofli, Kali wrzasnął: „Bwana kapelan lać na droga…”. A gdy katabas z kiecą w zębach zaczął gapić się na Kalego, ten dokończył: „Na droga bwana lać, bo ostatnio jedna bwana nalać na krzaki, w która być mamba i ona ukąsić go w jaja…”. Słysząc to, katabas tylko wrzasnął i odskoczył od krzaków, przydeptując opadającą kiecę i wypieprzył się jak krowa na lodzie, szczając pod siebie. Pan wasz, żałuje, że nie nagrał tej jakże pięknej chwili, by zarobić grube tysie na umieszczeniu tego na Youtube, a nade wszystko, by móc ją sobie odtwarzać, ile tylko mesiowa dusza Pana waszego zapragnie… Anyway, po tej scence Pan wasz, Mesio uznał, że mu na razie wystarczy napawania się zemstą i kazał Kalemu odjechać. Katabas zaś dowlókł się do naszej gabońskiej filii w sam raz na kolację. Reszta tygodnia upłynęła Panu waszemu na pławieniu się w cieple i posuwaniu hebanowych dziewoi, miłej odmiany od skośnookiej Sun-Hi (daru umiłowanego przywódcy Kima nr. III), czyli ze wszech miar pozytywnie. Zaiste, życie Pana waszego, Mesia, z samych pozytywów się składa. A jedynym negatywem, jaki spodziewa się po powrocie do rodzimego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego zobaczyć, jest negatywny wynik testu na HIV. /Mesio PS. Wiecie, patałachy, dlaczego rząd w Gabonie upadł? Bo gałąź się złamała. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. musisz na nowo odkryć sens życia. Znajć se hobby, popracuj nad regularnością wypróżnień, dopracuj onanizm pamięciowy albo posklejaj jakiś model z kiosku. Zapewne jesteś dorosły bo słyszałeś o seksie, nie załamuj się. Bądż twardy bo życie masz tylko jedno więc żyj na maxa. Nikt inny nie przeżyje lepiej twego żywota

    4

    1
    Odpowiedz
  6. Musimy się spotkać, będziesz wtedy pieścił moje wielkie jaja. Pozdrawiam, gej Roman.

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Jeśli nie jest tłusta jak ten pasztet zmojej chujni to może mieć sobie małe… Gorzej jak waży 80+ kilo… Jak ona ma 130cm i 25kg wagi i dużą dupkę jak na swój mały rozmiar to sobie może mieć te A.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No.. jedno wyjście to operacja, ale raczej was nie stać. Drugie-bardziej realne, to przytycie twojej żony. Kup jej czekoladę i chipsy. Najlepiej codziennie. Co prawda znajdziesz nowy problem, otyłość, ale życie jest pełne ciężkich wyborów.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś imbecylem, ot co.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No to kurwa, rozwiedź się, wielki problem. Dzieci nie macie, to nawet alimentów nie dostanie. Jeśli nie wziąłeś z nią wspólnie kredytu, to już w ogóle luz.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. słuchajcie menele i ludzkie odpady,jeżeli chcecie mieć dymanko na zawołanie to idźcie na dziwki,ale od porządnych paniuś(tych nielicznych)to trzymajcie się z daleka bo przy nich jesteście jeno pyłem marnym u stóp władcy,a pozatym to one takich jak wy zjadają na śniadanie, a jeżeli mimo ostrzeżeń będziesz się blisko nich trzymał to wiedz jedno:że ostro się na tym przejedziesz do tego stopnia iż wyssane z ciebie zostaną ostatnie soki,a co za tym idzie zatracisz się na amen.dlatego dla waszego i innych dobra radze wam prowadzić życie łatwe,przyjemne i pozbawione niewolnictwa i jakichkolwiek zobowiązań,ponieważ jednostkami zbyt prymitywnymi aby móc wejść w stan wyższej świadomości i utrzymać się na nim do końca

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Kup jej operacje i nie marudz

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Moja zonka ma duze i chetnie odda po polowie kazdego, daj znac

      0

      0
      Odpowiedz
  13. śmierdzi ci dupa, weź prysznic, umyj mikropenisa i uderzaj do chomika, dla ciebie jest odpowiednio ciasny.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Zafunduj jej powiększanie biustu, a nie lamentujesz, dzieciaku

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Widziały gały co brały? Mojej się pomniejszyły jak zaczęła jakieś swoje diety, cóż… muszę z tym żyć, ale jeszcze jest pogranicze B i C na szczęście.. Cycki nie najważniejsze, choć miło czasem pościskać.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ściskaj dupę

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Baba bez cycek to jak kran bez wody

    2

    2
    Odpowiedz
  18. Może znowu spróbuj kierować się sercem 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Moja ma wielkie i mi sie znudziły, chętnie się zamienie,podaj adres to sie wymienimy 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Stary cycki można zrobić, wyloz kasę i niech jej wstawia cycki, ważne żeby robila Loda z polykiem , chyba ze ogólnie jest brzydka no to chujnia trzebabylo soe nie żenić ze smoczyskiem

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Też masz problem! Jak się żeniłeś to tego nie wiedziałeś?!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chujowiczu wygląda na to, że po prostu się odkochałeś w żonie. Gdybyś kierował się oczami a nie sercem i wybrał jakąś cycatą prawdopodobnie i tak już by nie było tego związku, bo by Ci brakowało czegoś innego. Jeżeli was stać to możesz zafundować powiększenie piersi, ale ja wiem czy to coś da? Jej na pewno będzie bardzo przykro i odmieni to na zawsze jej stosunek do Cb. Po drugie za pare miesięcy zacznie Ci jej dupa przeszkadzać albo coś innego więc to chyba bez sensu. Skoro z miłości się związałeś to może zaproponuj jakieś zmiany, urozmaićcie wasze życie łóżkowe, jakieś gadżety, bielizna itp. żeby odkryć na nowo to co kiedyś was połączyło.

    1

    1
    Odpowiedz
  23. To gimnazjaliści mogą się żenić w tak młodym wieku?

    2

    0
    Odpowiedz
  24. Wpadłeś jak mucha w gówno. Pomyśl, albo sie rozwiedziesz (nie macie dzieco rozumiem?) albo będziesz się męczył z nią całe życie. Z każdym rokiem coraz bardziej. Wybieraj

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Nie pierdol tylko daj jej na operacje, powiekszy sobie cycki i oboje bedziecie zadowoleni

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Gdybyś nie myślał sercem jak cipa tylko chujem jak prawdziwy samiec twoje problemy nigdy by nie zaistniały. Jeśli chcesz wyjść z tej wielkiej dupy w jakiej się znajudejsz masz dwie opcje: kontakt z byczkiem rafałem, albo …. kontakt z byczniem rafałem. Na pewno się nie zawiedziesz, a teraz morda w kubeł i do berła jak pan twój mesio nakazał

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Zrób jej dziecko to urosną.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. A Ty za małego fiuta i jesteście kwita.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. I love małe cycki, dawaj ją do mnie, wezme ją do mojego haremu. A Ty chłopie jesteś debil i tępa pizda!!
    Ahmed Alemakutas

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Ty jebana cioto, chuja sobie w dupe wsadź pierdolony gimbusie. Małe cycki są SUPER i to mówie ja facet. Aby Cie w dupe kopneła ta Twoja panna, możesz ją przysłać do mnie.
    Dziewczyny jak to czytacie to Wam to ja facet mówie, małe cycki to nie jest żaden problem i jak się komuś nie podoba niech spierdala. Wielu facetów lubi małe cycki.
    Małe cycki są HOT!!!!

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Mam bekę z plebsu to . Bo to żart hehe

      0

      0
      Odpowiedz
  32. Zalewaj jej cipke spermą codziennie, od spermy rosną cycki!!! Sprawdzone juz 4 razy i działa!!! powodzenia chłopie

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Niech Ci dmuch codziennie pałe, rano i wieczorem, od dmuchania rosną cycki. Albo ją na trening do agencji wyślij na pare miesięcy na obrabianie gały to też urosną. W agencji każda ma duże cycki wiec trening jak widać działa!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Weź ją z kolegami z pracy albo sąsiadami na 3 baty!!!! Sukces murowany!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Ja bym ja wyruchał, jak ma ciasna cipke to moge lac w nia sperme codziennie !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Kurwa mam tak samo tylko nie z żoną ale z dziewczyną. Prawdziwy dramat bo wydaje mi się że ją kocham ale coś kurwa nie do końca, a to chyba właśnie przez cycki. Tutaj Cie zhejtują stary ale ja jestem z Tobą, bo mam dokładnie ten sam problem. Ja chyba swojej zafunduje operacje kiedyś i chuj

    1

    2
    Odpowiedz
  37. Debil, miękka mała faja w chuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. 5 gwiazdek. Nie ma nic gorszego u kobiety niż małe cycki.

    0

    2
    Odpowiedz
  39. jestem umiarkowanym seksistą ale ty jesteś cwelem, serio

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Czytam komenty i nie wierzę. Jaką operację? A może kobieta nie chce mieć żadnej zasranej operacji? Mam sobie cycki powiększać żeby facetowi było miło? To nie jest jego własność by mógł w nią wpychać i robić co chce

    1

    1
    Odpowiedz
  41. Pierdolnięty jakiś na maksa

    0

    1
    Odpowiedz
  42. Tak to jest, jak się pieprzy gimnazjalistke, nie martw sie jej jeszcze mogą usrosnąć cycki – w końcu do 25 roku się rośnie…szkoda, ze dupa i brzuch o tym nie wiedzą

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Hehe można się pośmiać, szczególnie z komentarzy. Swoją drogą, trochę to przykre że laski lecą na takich idiotów ale to już jest uznane za całkowicie normalne. Od niedawna ja sam już dobitnie się z tym pogodziłem i przyjąłem do wiadomości. Nie wchodzę w te bezsensowne wojenki damsko-męskie bo co to zmieni, zupełnie nic. Pozdrawiam tych rozsądnych gości i wartościowe dziewczyny jeżeli takowe istnieją bo istnieją jeszcze prawda?

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Moja loszka ma inną mentalność. Zawsze chętnie kręci się w pobliżu mojego rozporka, chętna zrobić mi dobrze… Losia tak cudownie to robi, aż ostatnie soki ze mnie spływają.

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Zdobyć pieniądze jest znacznie łatwiej, niż je utrzymać gdy wokół pełno głodnych drapieżników. Wszyscy wiemy, ze trzeba się wystrzegać brzydkich miejsc, spelun, mordowni, doradców finansowych i ludzi z szałem w oczach, ale drapieżniki wyższej klasy, doprowadziły do pefekcji przebieranie się w owczą skórę. Są delikatne, miłe, towarzyskie i pomocne. Dodają Ci otuchy, sił, wsparcia emocjonalnego; wyczuwają Twe wzburzenie, kłopoty i stresy wypływające z kłótni czy innych problemów, oferując Ci pocieszenie i akceptację, którą z ulgą przyjmiesz – problem w tym, że to wszystko jest tylko pożyczką na obrzydliwie wysoki procent; Za każdą chwilę przyjemności którą dostajesz, zapłacisz znacznie więcej, niż jest to warte.

    Wtedy nie wiedziałem (wprawdzie słyszałem, ale sądziłem że mówią tak oszołomy i chorzy psychicznie), że zakochana albo mocno pragnąca Twych dóbr (pozycji, pieniędzy, znajomych, bycia w wyższej grupie społecznej) kobieta, potrafi zmieniać się jak kameleon, byle tylko ofiara się otworzyła, zaufała. Prosta kobieta po prywatnym marketingu, znająca się jedynie na serialach, potrafi wtedy rozmawiać z Tobą o duchowości, fizyce nuklearnej oraz biologii molekularnej – zmieni się w dresiarę, damę na salonach, luzaczkę z blokowisk, naukowca. Co chcesz, to masz – ale do czasu i nie za darmo, gdyż za darmo w tym świecie jest tylko ser w pułapce na myszy.

    1

    0
    Odpowiedz
  46. Moja żona ma penisa, więc nie narzekaj chłopie..

    1

    0
    Odpowiedz
  47. Zboczuchy jebani myślą tylko o tym zasranym sexie jebał was pies spierdalać z tej planety fagasy obłeśne !

    1

    0
    Odpowiedz
  48. @39 Gwarantuje Ci ze jestes odosobniona w swoim pogladzie. Mialem dwie kobiedy z malymi i obie mi caly czas nad glowa napierdalaly o Dr Szczycie i zeby im fundnac powiekszanko. Kurwa, ale ja po prostu lubie male, ksztaltne, naturalne.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Ty, a moze problemem nie sa cycki. Moze problemem jest to, ze Cie wkurwia codziennie.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. Haha, ale wszystkie puste pizdy oburzone 😀 Bo co, bo nie jesteście własnością faceta? Samodzielności się zachciało? To wypierdalać i nigdy niech wasze brudne cycki żadnego faceta nie dotkną. Chcecie być wolne to bądźcie same. Pierdolone feministki. Pojebane jakieś.

    1

    1
    Odpowiedz
  51. SSAĆ KOLEGO, CZESTO SSAĆ !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Zmień na inną, skoro obecna Ci nie pasuje. Zobaczymy, co powiesz, gdy wyjebie Cię jakaś wypindrzona suka. Zostaniesz z niczym, psi wyntlu.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. Ciesz się, że możesz pościskać te rodzynki. Od mojej starej od 2ch miesięcy słyszę „nie zasłużyłeś”. Chujnia i śrut. DObrze, że stać mnie na dziwki. Miałaby nowy pierścionek, a tak puknę sobie małolatkę

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Maszynka do mielenia ludzi autorstwa Szwadronu Śmierci do końca i bez reszty przemieli małe cycki twej żonci i przeznaczy je jako luksusowe pożywienie dla nadzianych gości z krajów 3 świata murzyńskiego którzy chcą doświadczyć nowych doznań smakowych,bo już spocone penisy polskich polityków już ich nie rajcują

    1

    0
    Odpowiedz
  55. Hahaha dobre! I masz rację!!

    0

    0
    Odpowiedz
  56. @53, haha…. i super. Baby to obecnie wyrachowane jebane kurwy, używaja pizde jako negocjacje i jako „nagroda” dla facetów. Chuj im w dupe jebanym materialistkom, kurwa, myślą że ich pizda to jedyna na świecie. I dlatego drogie dzieci( a raczej chłopcy ) nie dajcie się zrobić w chuja i namówić na małżeństwo, bo w 99.9% facet przegrywa a potem ma tylko napierdalać do roboty i przynośić w zębach kase jak pies aby jaśnie księżniczka jakaś mogła rozpierdalać na shopingach w centrach handlowych. Teraz wiem dlaczego tylu gejów nagle wychodzi, albo faceci majaw dupie baby. Baba to kotwica u nogi w 99.9% sytuacji. Lepiej iść do burdelu, zapłacić i chuj, albo raz na czas jakąś dupe z imprezy wyciągnąć na dupczenie. Małżeństwo dla faceta to PRZEGRANA w 99.9% sytuacji.

    2

    1
    Odpowiedz
  57. A tesciowa duze ma ?To im predstaw swoje problemy moze da za cyc potrzymac .A twoja mamuska ?Duze ma ? Moze ty w dzieckiem bedac za malo cycka mial i tera ,panie ,deficyt .

    0

    0
    Odpowiedz
  58. Małe cycki dyskwalifikują.Każdy sąd da ci rozwód z jej winy.

    2

    1
    Odpowiedz
  59. pewnie twoja zona żali się koleżankom że masz małego ptaszka ( takiego koliberka )

    0

    0
    Odpowiedz
  60. @63 …pewnie masz małe cycki, stąd ten koment.

    0

    0
    Odpowiedz
  61. Ona myśli to samo bo masz małego penisa 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  62. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  63. 67. do 64. Lepsze małe piersi niż wielkie cyce jak donice – zwisające na starość do brzucha.

    1

    0
    Odpowiedz
  64. Może mam, może nie mam…Najważniejsze że nie mam kompleksów, zajoba na tym punkcie. Wali mnie też czy ci się mój chuj podoba, czy też nie :). Wystarczy mi, że mi się podoba. Nie interesuje mnie zdanie jakiejś waginy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  65. „Możesz wychylic do dna nawet litra a jednak nie odnajdziesz uczuć w dużych cyckach bez serca” Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  66. @2 to kolejna jebana szmata zakompleksiona z małymi cyckami hahahahha

    1

    1
    Odpowiedz
  67. U polack boys need to RELAX .U sound like bunch of Allah lovin sandniggas trashin ur ladies like dat .To # 71 – u r tru piece’o’shit .Die .Fukk u .

    0

    0
    Odpowiedz
  68. Zacznij macać kolana…Najlepiej własne…

    0

    0
    Odpowiedz
  69. zrób jej pare dzieciakow o urosną, serio. No i niech myje dużo garów. Wytrwałość dnia codziennego prowadzi do dużych zmian, powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  70. pierdolnięci;p

    0

    0
    Odpowiedz