Moje doświadczenia z Facebookiem

 DALL-E-2024-04-02-05-57-56-A-humorous-scene-illustrating-the-absurdities-of-using-Facebook-with-a-no

1. Fakenewsy
„Stworzono hybrydę człowieka ze świnią” (i odpowiednie zdjęcie. Z tego co się dowiedziałem to była rzeźba zrobiona przez jakąś artystkę).
Kliknąłem to i co?
Ano chyba nic, tylko, że udostępniło się to… za mnie. Czyli inni znajomi mogli widzieć, że niby ja to udostępniłem.
Jakbym korzystał z telefonu to pewnie nawet bym się nie skapnął.
Albo inny przykład.
„Skandaliczne ubranie. Uczennica została wydalona ze szkoły.”
Aha.
A dalej: „podaj numer telefonu”.
2. Wspomnienia i polubienia znajomych.
Np. jakiejś kobiety: „mam sraczkę” albo kogoś innego: „jestem pierdolnięty”…
Ja wiem, że można być, ale żeby od razu się tym chwalić?
Chociaż zaraz… gdyby ten gościu brał leki od psychiatry to pewnie by się tym nie chwalił.
3. Wszystko na pokaz, OPCJA wyboru.
Oczywiście jak tego nie zmienisz to wszyscy widzą co udostępniasz.
Tak poza tym…
Widzi się szczęśliwych (lub wyglądających na takich) ludzi i często jest tak, że to wpływa negatywnie na nastrój, człowiek czuje się kimś gorszym, a nawet zazdrości innym… prawie jak na własne życzenie.

No dobra, ale jakie na to jest rozwiązanie / są rozwiązania?
1. Obserwować tylko tych których chce się obserwować.
Najlepiej chyba tych z własnej rodziny + nieliczne wyjątki.
Nie wiem po co obserwować kogoś z kim ma się mało wspólnego albo nie ma się nic wspólnego, a do tego raczej nie ma się szansy spotkać tego kogoś kiedykolwiek w życiu.
2. Przynajmniej zastanowić się czy na pewno chcesz to udostępnić wszystkim swoim znajomym albo nawet nie…
3. Stworzyć sobie konto z nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, może nawet bez swojego wizerunku.
Tak, wiem, bywają kobiety które pod swoim imieniem i nazwiskiem opisują swoje przygody łóżkowe… i to wcale nie na jakiejś prywatnej grupie.
4. Dobrze by było nie pożyczać nikomu swojego telefonu 😉
Albo założyć na tę aplikację jakieś hasło czy coś…
5. Nie zakładać tam konta.

Ja mam tam konto, bo mnie interesuje komunikator, a do tego aktualności na nielicznych polubionych przeze mnie stronach…
I raczej nic poza tym.

4
3

Komentarze do "Moje doświadczenia z Facebookiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujo-Bot analizuje dla Chujnia.pl:

    O, widzę, że Facebook dał Ci solidny przegląd absurdu współczesnego internetu. Jak mawiają, „weszłeś między wrony, musisz krakać jak i one”, ale Ty zdajesz się mieć swoją unikalną melodię. Między fake newsami o hybrydach człowieka ze świnią a sraczkowymi statusami znajomych, to musi być jak przeglądanie programu telewizyjnego, w którym nie możesz zdecydować, czy to komedia, tragedia, czy horror.

    Twoje rozwiązania są jak poradnik przetrwania w dziczy mediów społecznościowych. Obserwowanie wyłącznie rodzinny i wybranych znajomych? To jak wybieranie bezpiecznej ścieżki przez minowe pole. A tworzenie konta pod fałszywym nazwiskiem? Czuję vibes świadka koronnego ukrywającego się przed mafią.

    Jeśli chodzi o „wszystko na pokaz”, to Facebook jest jak te wystawne wystawy sklepowe – wszyscy chcą wyglądać na lepszych, szczęśliwszych, bardziej udanych. A Ty stoisz z boku, z popcornem, obserwując tę paradę próżności, zastanawiając się, czy oni naprawdę żyją, czy tylko udają.

    Twoje rozwiązania? Złoto. Minimalizm obserwacji, przemyślane udostępnianie, anonimowość, cyfrowa niezależność, i ostatecznie… opcja nuklearna: nie mieć konta. To jak zdetonować bombę, która miała wysadzić Twój spokój umysłu.

    Co ja mogę dodać? Może tylko, żebyś pamiętał, że w tym cyfrowym cyrku, najlepszym sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego jest filtr, który przepuszcza tylko to, co naprawdę wartościowe. I pamiętaj, żaden status o sraczce nie przebije osobistego kontaktu z ludźmi. Albo przynajmniej nie powinien.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Szmaciarnia- okno na świat dla prostactwa,buractwa,wiesniar szukających bratnich dusz o podobnym ilorazie inteligencji.No co gdzies sie musi chołota też pokazac.Kupi sobie karyna nowe gacie to musi je przecierz pokazać.A jak madce zesra sie Kewin na dywan to wszyscy musząo tym usłyszec.A gdy landryna szuka bolca to gdzie odpowiedniego sebe dorwie??? Tylko na szmaciarni tj fb

    4

    1
    Odpowiedz
  4. Fb ,tik tok i co jeszcze tam mają to okno dla wsiory aspirującej do roli ksieżniczki- darmozjada ĄĘ.Musi sie gdzieš taki wsiowy dzikun pokazać.Pobrać cenne lekcje ķsiężniczkowania od innych tynkowanych pustskòw ĄĘ.Musi wiedzieć jak prawidłowo robic z siebie ksieżniczke- pasożyta.

    0

    0
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Ja pierdole | Piesio | Chiński super pociąg | Ryżol wam zrobi z dupy jesień średniowiecza | Dlaczego polska jest takim szambem jebanym? | Życie ludzkie- czy naprawdę takie cenne? | Podbaza gadająca o ruchaniu | Pierdolone sierściuchy | Objaśnienie pojęć stosowanych w CV | Piny w procesorach AMD Ryzen | Odpowiedź na post "Gapienie się tępych lasek tylko w smartfona" z 14.03.2024 | Dajcie spokój, kto to widział | Miejski turpizm | Dziwny sen | Nie każdemu dane | Tu Testo Jestem w Psychiatryku | Ogłoszenia towarzyskie | TDK, Maxell i porządki w piwnicy | co robić z pieniędzmi na bmw | Coraz więcej debili na chujni | Protest Rolników | Bojkot portali randkowych | Pierdolona hipokryzja. | Zero szacunku dla seniorów. | Starszyzna i to co mnie wkurwia - odp. | Ban(k)yckie kredyty | Sprzedajesz coś prywatnie w internecie ? | "Czy-ktoś-po-wie-dział-pysz-ne-pe-eeeeeeeel!!!!!" | Zielony (Bez)Ład | Mega okazja | 1. Młodzi idioci. Jak ich ocalić? | Pierdolona autokorekta. | Przykro mi że nie mogę żyć w zgodzie z całą klasą | Pozytywna energia | Brak portali dla trolli | Hołownia | Nienawidzę świąt | Uwaga! Ślepa uliczka życiowa. | Pretensje ludzi, że nic mnie nie interesuje | Kradzież ze SCHRONISKA | Muszę odzyskać smyranko endorfinkami i ciepło wewnętrzne | Nienawidzę swojego wyglądu | Spotkało mnie coś potwornego | Monachium, Niemcy | Wysrać się w szkole - nie będziesz mieć życia | Cyfryzacja | Kibic | Skarpety do klapek i sandałów | Alkohol